Dodaj do ulubionych

Koniec handlu z budek w Śródmieściu

IP: *.aster.pl 01.10.09, 09:16
"Niech mi dadza lokal zastepczy" takie sa zawsze oczekiwania. Ludzie
obudzccie sie wreszcie. Kupczacy z kazego miejsca w Warszawie jestescie
tacy sami jak wszyscy i nie tylko macie takie same prawa ale rowniez
jestescie tak samo traktowani jak inni. Jeden ma stanac w przetargu ale
juz kupczacy nie - DLACZEGO???
Obserwuj wątek
    • Gość: marco Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.mofnet.gov.pl 01.10.09, 09:19
      Słuszna decyzja blaszane budy szpecą sptrasznie. Warzywa, owoce
      można dostać bez problemu w sklepach na Świętokrzyskiej blisko
      Kubusia Puchatka, Nowym Świecie , Tamce, Mazowieckiej.
      Poza blaszanymi budami koniecznie trzeba zlikwidować budy
      z "chinszczyzną" i fast foodem naświętokrzyskiej, Marszałkowskiej
      niedość że specą choć bardziej nowoczesne to zanieczyszczają
      chodniki i smrodzą.
      Wygląda to obrzydliwie, nie wspomnę o warunkach sanitarnych, brak
      wody toalet, pomieszczenia socjalnego.
      • Gość: World Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 195.117.230.* 01.10.09, 09:51
        "- W tym roku zebrałam już 181 podpisów. W okolicy nie ma gdzie
        robić zakupów, mieszkają starsi ludzie, którzy nie pojadą na drugi
        koniec miasta do supermarketu. Mogę się przenieść, jeśli trzeba, ale
        niech ktoś da mi zastępczy lokal i powie o tym okolicznym
        mieszkańcom - mówi Anna Plewa, współwłaścicielka sklepu."

        Tyle że właśnie ludzie tego pokroju krzyczą o zakazy handlu w
        niedzielę. W starym pokoleniu widać ewidentne faworyzowanie jednych
        kosztem drugich. Tylko i wyłącznie ma być wolny rynek!
        • Gość: grefel Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.pljtelecom.pl 01.10.09, 10:00
          G.wno nie wolny rynek, no chyba że chcesz mieć same banki i biura w śródmieściu.
          Miasto powinno rozsądnie regulować ceny czynszów w lokalach, tak aby znalazło
          się miejsce dla sklepu z warzywami, zakładu szewskiego czy inne drobne
          rzemiosło. W innym przypadku będzie jak na placu Wilsona.
          Nie usprawiedliwiajmy każdej bezmyślnej decyzji urzędniczej walką o piękne miasto!
          • krwe Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 10:51
            dokładnie,same banki będą jak tak dalej pójdzie.
            • Gość: World Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 195.117.230.* 01.10.09, 11:04
              krwe napisał:

              > dokładnie,same banki będą jak tak dalej pójdzie.

              Nie będą, bo wolny rynek sam temu zapobiegnie :)
              • Gość: saszka lokal na sklep na ul. Bartoszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 11:16
                bardzo niedaleko ul. Kubusia Puchatka. Przechodzilem niedawno i caly czas stoi
                pusty. Mysle, ze jak komus by sie chcialo to moglby tam otworzyc fajny sklep.
                Moze ktos sie zainteresuje
              • krwe Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 02.10.09, 10:25
                Gość portalu: World napisał(a):
                > Nie będą, bo wolny rynek sam temu zapobiegnie :

                W jaki sposób ?
            • Gość: Borys Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.aster.pl 01.10.09, 13:12
              Oczywiscie tylko jaki bank wynajmnie jakis lokal 50 m2 :) zastanowcie
              sie tylko :)
      • puba Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 09:51
        W kazdym innym dużym mieście obok pięknych fasad stoją ładne blaszaki z
        warzywami itp, to one pokazują ze to nie piękna atrapa a żywe miasto. Po 22
        latach miasto powinno zafundować stylowy blaszak na Kubusia Puchatka, lub
        postawić warunek dostosowania wyglądu warzywniaka do otoczenia.
        Warzywniak to nie sznurowadła z łózka polowego, ładny warzywniak jest ozdobą tak
        samo jak drzewo czy krzew.
        Poszaleliście z tą równością wobec prawa. Wywalić budy, ale te ktore szpecą.
        Warzywniak teraz szpeci, chociaz ma swój urok gdy jest zastawiony warzywami,
        gdyby buda była ładniejsza to mógłby byc ozdobą ulicy.
        I od tego jest konserwator zabytków - ma projektować klimat ulicy, z rozwagą i
        smakiem. A tu widać zwykłą tępotę.


        Gość portalu: marco napisał(a):

        > Słuszna decyzja blaszane budy szpecą sptrasznie. Warzywa, owoce
        > można dostać bez problemu w sklepach na Świętokrzyskiej blisko
        > Kubusia Puchatka, Nowym Świecie , Tamce, Mazowieckiej.
        > Poza blaszanymi budami koniecznie trzeba zlikwidować budy
        > z "chinszczyzną" i fast foodem naświętokrzyskiej, Marszałkowskiej
        > niedość że specą choć bardziej nowoczesne to zanieczyszczają
        > chodniki i smrodzą.
        > Wygląda to obrzydliwie, nie wspomnę o warunkach sanitarnych, brak
        > wody toalet, pomieszczenia socjalnego.
        • Gość: Arko Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 77.79.220.* 01.10.09, 10:10
          > Poszaleliście z tą równością wobec prawa. Wywalić budy, ale te
          ktore szpecą.
          > Warzywniak teraz szpeci, chociaz ma swój urok gdy jest zastawiony
          warzywami,
          > gdyby buda była ładniejsza to mógłby byc ozdobą ulicy.
          > I od tego jest konserwator zabytków - ma projektować klimat ulicy,
          z rozwagą i
          > smakiem. A tu widać zwykłą tępotę.

          Zgadzam sie w 100%
        • Gość: freeman Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.chello.pl 01.10.09, 10:36
          Pięknie brzmi ale nierealne w warunkach polskich. Wyobraź sobie że
          coś tym handlarzom każą dostosować....i co myślisz że będzie jakiś
          efekt? Absolutnie nie. Będzie za to awantura że odbiera się ledwo
          wiążącym koniec z końcem ludziom pieniążki na chleb. Miasto ma im
          fundować budki do handlu? Powinien być wybrany projekt i wg niego
          niech sobie handlujący stawia stoisko lub pawilon. Można też wzorem
          miast europejskich robić w jakichś określonych dniach bazary na
          zamykanych czasowo ulicach czy placach. Widziałem to we francji.
          Placyk osiedlowy na co dzień parking zamieniał się dwa razy w
          tygodniu w bazar i wszyscy byli zadowoleni.
        • Gość: rob Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.acn.waw.pl 01.10.09, 10:52
          Puba dobrze piszesz ale oczekuj od naszych władz działań pro miejskich.
          Niestety.
          • Gość: ja Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.toya.net.pl 01.10.09, 11:39
            Od kiedy miasto dziala na rzecz mieszkancow?
            Przed wyborami obiecuja zlote gory a po mamy gow..o.
        • krwe Puba 100 % racji 01.10.09, 10:53
        • Gość: Borys Moze Puba IP: *.aster.pl 01.10.09, 13:14
          ma racje z nowymi ladnymi budkami ale dlaczego niby Miasto ma za to
          placic Puba???? Czy Tobie Miasto tez za cos zaplaci???
          • krwe Re: Moze Puba 02.10.09, 10:32
            a dlaczego miasto wydaje grube miliony np.na stadion dla sportowców i kibiców do
            tego,jednej dyscypliny?
            warzywniak potrzebny jest wszystkim a taki stadion nie.miasto powinno poustawiać
            budyneczki ładne architektonicznie i je wynajmować za niedużą kasę.zwróci się
            szybko, miasto będzie zarabiać i ulice będą ładniejsze.
    • Gość: gość Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 09:24
      A może urzędnicy miejscy zainteresują się najpierw ochydną budą
      stojącą tuż pod fontanną w parku saskim. Jeden z najładniejszych
      parków miasta oszpecony jest blaszakiem na kółkach ,w którym
      sprzedaje się watę cukrową, napoje i batoniki.Może czas przypomnieć
      sobie urocze kawiarenki w takich miejscach,a odczepić się od kiosków
      z warzywami.Kioski z gazetami też zlikwiudują? Trzeba pomyśleć co
      dać w zamian zanim się coś zabierze.
      • Gość: Serious Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 10:48
        Urzędnikom trudno będzie tam trafić, bo w Warszawie nie ma takiego
        parku.
    • Gość: orient Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.ichf.edu.pl 01.10.09, 09:29
      "Mogę się przenieść, jeśli trzeba, ale niech ktoś da mi zastępczy lokal i
      powie o tym okolicznym mieszkańcom"

      Co znaczy dajcie? A dla tych którym to nie odpowiada rada jest prosta.
      Sprzedać lokal i kupić nowy dalej od centrum. Ciszej, ceny mniejsze a i z
      różnicy cen lokali sporo w kieszeni zostanie.
    • tom.krakus Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 09:36
      >Słuszna decyzja blaszane budy szpecą sptrasznie.

      Zgadzam się. Tylko że jak ktoś postawi taką blaszaną budę na kołach to już jej
      usunąć się nie da. A szpeci jeszcze bardziej, utrudnia życie mieszkańcom i nie
      ma z niej (dla nich) żadnego pożytku.
      Przykłady - 300 metrów
      od Kubusia Puchatka
      , jak również ciężarówki na rogu Marszałkowskiej i
      Świętokrzyskiej z której prowadzi się zapewne nie rejestrowany handel książkami.

      Kiedy miasto weźmie się za nielegalnie parkujących?
    • Gość: uwagiluzne Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.09, 09:38
      no to moze zaprojektowac budke w stylu vintage i wprowadzic taki standard?
    • jijiji Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 09:40
      Co za durny komentarz. Najpierw Gazeta całymi latami walczy o poprawe
      estetyki miasta, a kiedy ratusz sie za to zabiera, nagle lament. Budy
      na Pl. Wilsona, ktora zwalczaliscie, tez teraz zamierzacie bronic?
      Albo tych szpetnych blaszakow na rogu Swietokrzyskiej i Zelaznej?
      Miasto ma racje, ze chce wreszcie skonczyc z takim handlem. Swoja
      droga, ratusz juz dawno powinien opracowac wzor estetycznego kiosku
      warszawskiego, wyznaczyc miejsca, gdzie takie kioski moglyby stac
      (jak na Krakowskim) i dopuscic kilka rodzajow handlu (byc moze tez
      warzywniak). Ale nie w ohydnych pstrokatych budach, ktore wlasciciele
      sprowadzaja sobie Bog wie skad i ktore zohydzaja miasto.
      • Gość: Genek z Łazienek Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.pekao-fs.com.pl 01.10.09, 10:15
        Łatwo tak pisać komuś, komu rodzice raz na tydzień (albo i częściej)
        przywiozą jaja, warzywka i inne "pyszności" z rodzinnej wsi.
        Durny to jesteś Ty, nie komentarz.
        • Gość: freeman Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.chello.pl 01.10.09, 11:09
          Ma człowiek rację, a bzdury piszesz ty. Rozumiem że ma być wg.
          twojej tezy badziewna buda na każdym rogu aby ten kto nie ochoty
          ruszyć d... do najbliższego sklepu mógł kupić jaja, warzywa,
          jabłka......
          Świetny pomysł ale chyba nie w stolicy!
        • jijiji Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 11:11
          O, kolega z Pekao, u was wszyscy tacy inteligentni? Szkoda polemizować.
          A skrzyżowanie rzeczywiście jest Prostej z Żelazną, a nie
          Świętokrzyskiej. Sorry za błąd.
      • Gość: Domcia Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 77.255.251.* 01.10.09, 10:29
        Nie ma takiego skrzyżowania Świętokrzyska - Żelazna! Natomiast Prosta - Żelazna
        jak najbardziej...
      • Gość: taxibuk Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.acn.waw.pl 01.10.09, 12:07
        hahaha, a gdzie jest skrzyżowanie świętokrzyskiej z Zelazną?
        • Gość: bzdyk Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.ms.gov.pl 01.10.09, 12:10
          W Kozich Dołach
    • Gość: aga Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.acn.waw.pl 01.10.09, 09:47
      A co maja zrobić ludzie którzy tu mieszkają od lat, często emeryci.
      Moze oddać maja mieszkania tym którzy z Pcimia Dolnego przyjechali
      do Warszawy , mieszkają w nowych dzielnicach albo wynajmuja kupą
      mieszkania i teraz nie podobają im się kioski bo przypominaja im
      Pcim Dolny a oni juz worszowioki
      • Gość: heh Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.asw.waw.pl 01.10.09, 09:58
        Dobre. Bo ma byc ladnie, najlepiej jak najbardziej dworsko. Rozumiem, ze to
        strefa objeta ochrona, ale jednoczesnie caly czas na tym terenie mieszkaja
        ludzie. I musza gdzies robic zakupy. Nie rozumiem dlaczego nie moga powstac juz
        wczesniej wspomniane lokale, ktore nie beda szpecic tak jak te blaszaki, a
        jednoczesnie bedzie na nie stac wlascicieli sklepow.
        Argument, ze wlasciciel warzywniaka ma konkurowac np. z sieciowa kawiarnia nie
        trafia do mnie. Przeciez to oczywiste, ze nie bedzie ich stac na tak wysokie
        czynsz. Dlatego potrzebuja "gorszych" = tanszych lokali. A mieszkancy potrzebuja
        miejsc, gdzie moga kupic chleb i marchewke.
        • Gość: f. Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 192.92.94.* 01.10.09, 10:32
          Myślę, ż eproblem w Warszawie jest taki, że po prostu brak w centrum lokali w "bocznych uliczkach".

          Popatrzcie jak jest w miastach typu Praga, Barcelona, Paryż - głowne ulice sa tak samo zajęte przez drogie sklepy, ale nie jest problemem znaleźć ten przysłowioey warzywniak dwa zakręty dalej, na mnie uczęszczanej uliczce (i zazwyczaj to normalny sklep, nie buda).

          Problem jest taki, że budownictwo z czasów komuny z lat 50-tych, 60-tych i później stawiało tylko mniejsze lub większe bloki - zupełnie bez parterów zostawionych na handel. Stąd też wziął sie model "narożnej budy", który tak naprawde ratował miekszańców przez wszystkie lata.

          Teraz gdy lokale przy głównych uliach zajmują tylko ci których stac na czynsz, mniejsze (a przeciez potrzebne!) sklepiki właściwie nie mają alternatywy.

          Tak że biorąc pod uwage tę uwarunkowania - jestem jak najbardziej za przygotowaniem 2-3 projektów zaakceptowanych, ładnych "bud" - i zezwoleniem na sprzedaż pietruszki, chleba czy pączków.
          • dorsai68 Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 11:42
            Kolego, po prostu... przejdź się w Kubusia Puchatka, Tuwima, Górskiego, Baczyńskiego. Zobaczysz jak wiele lokali stoi pustych.
            Problem w tym, że urzędnicy z ZGN i ratusza uznali, że lokal użytkowy w Śródmieściu musi być drogi, bo... jest w Śródmieściu.

            Stoją więc puste, bo z jednej strony lokalizacja poza głównymi ciągami komunikacyjnymi nie jest interesująca dla tych, których stać byłoby na zapłacenie czynszu +100PLN/m2, a z drugiej strony są zbyt drogie dla tych, którzy chcieliby handlować na dość ograniczonym lokalnym rynku.
            • Gość: f. Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 62.172.234.* 01.10.09, 18:45
              rzadko tam chodzę - ale skoro tak to chyba logiczne że trzeba obniżyć te czynsze...

              tak czy inaczej widze ze się zgadzamy w sprawie zatwierdzonego projektu 'estetycznych bud'
    • Gość: re Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 01.10.09, 09:51
      ano dlatego, ze jesli bedzie musial placic za metr 1000 zl rocznie, to chleb
      bedzie kosztowal 5 zl, mleko 5 zl, kg bananow 18 zl.

      kto to kupi?
    • dypl.instruktor.brzuchomowstwa Dziennikarska nierzetelność czy próba manipulacji 01.10.09, 09:57
      „W okolicy nie ma gdzie robić zakupów, mieszkają starsi ludzie,
      którzy nie pojadą na drugi koniec miasta do supermarketu.”
      ===================================================
      „Teraz będę musiała jeździć na Górczewską do "Oszołoma". Dla mnie to
      cała wyprawa, bo chodzę o kulach. Tak się żyje w salonie Warszawy!”
      ====================================================

      Redaktor („redaktor”?) bezmyślnie i bezkrytycznie wpisuje do
      artykułu („artykułu”?) zasłyszane opinie. Wszystko to podlane
      rozemocjowanymi wypowiedziami „krzywdzonych” ludzi. Podsumowując,
      tak się pisze w tak zwanych, za przeproszeniem, tabloidach.

      Przy odrobinie trudu można „odkryć”, że w tej okolicy nie jest tak
      tragicznie, jak to opisano w artykule. Oprócz dwóch wspomnianych
      sklepów na Nowym Świecie jest sklep na rogu Świętokrzyskiej i
      Kubusia Puchatka (z nieźle zaopatrzonym stoiskiem owocowo-
      warzywnym), jest sklep na Tuwima (pod arkadami) a po większe zakupy
      wcale nie trzeba jeździć na Górczewską, bo na tyłach „Smyka” jest od
      lat mini market (dawna Rema 1000). No ale zawsze łatwiej jest
      napisać artykuł pod określona tezę, mianowicie, że Trakt Królewski i
      okolice to potencjalna strefa wykluczenia: wstęp tylko dla bogatych,
      emeryci chcący ugotować kartoflankę won. Zgadzam się z twierdzeniem,
      że w tej okolicy nigdy, jak sięgnę pamięcią, nie było nadmiaru
      miejsc, gdzie można było robić codzienne zakupy. Ale to, co zostało
      zaprezentowane w „artykule” zahacza o manipulację.

      P.S. Słyszałem, że duży lokal na rogu Świętokrzyskiej i Nowego
      Światu dostali ostatnio społecznie wrażliwi ludzie. Może GW wywrze
      nacisk na nich, by sprzedawali tam także kartofle i marchewkę?

      ---------------
      Dyplomowany Instruktor Brzuchomówstwa
      zrzeszony w Ogólnopolskiej Izbie Komunikacji Niekonwencjonalnej
      • Gość: ? Re: Dziennikarska nierzetelność czy próba manipul IP: *.asw.waw.pl 01.10.09, 10:04
        Mieszkam w tej okolicy i wiem ile zajmuje dojscie do kazdego z tych miejsc.
        Rozumiem, ze babcia ktora mieszka np. na Kopernika woli kupic warzywa obok
        swojego domu i wyprawa do Smyka to dla niej duzy wysilek. Nie polecam tej
        okolicy nikomu, kto chce prowadzic normalny dom.
      • Gość: raa Za komuny było dobrze -daj, daj, daj IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.09, 10:04
        > nich da mi zastępczy lokal i powie o tym okolicznym mieszkańcom - mówi Anna Plewa

        Jasne,że niech da. Mi też niech miasto da działkę pod budowę domu, bo mam za
        małe mieszkanie.
      • Gość: yyy Re: Dziennikarska nierzetelność czy próba manipul IP: *.171.9.58.static.crowley.pl 01.10.09, 11:39
        co Ty bredzisz człowieku, wiesz ile ludzi tu mieszka, a Ty proponujesz trzy
        sklepy... w tym brudną REMA1000, która zresztą również zniknie przy rozbudowie
        Smyka i Brackiej. Ludzie dokładnie z tamtej okoli, np. Ordynacka, zamawiają
        artykuły spożywcze w specjalnych sklepach internetowych BO NIE MAJA WYBORU... W
        spożywczym, chciałoby się kupić coś więcej niż kartofle i chleb, i jeszcze mieć
        wybór... Nie każdy ma dwadzieścia parę lat i żywi się wyłącznie kebabem.
      • Gość: spacemarine oczywista manipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 18:13
        Istnieje jeszcze sklep w podziemiach Domów Centrum, także w Złotych Tarasach
        jeśli idzie o większe zakupy. Na rogu Kopernika i Foksal bodajże też jest sklep
        spożywczy. Do tego wspomniany sklep pod arkadami na Tuwima. Panuje w
        śródmieściu terror "małych osiedlowych sklepików" w których ice tea kosztuje
        6,70, zamiast 3,20 jak w dużym sklepie i gdzie możemy kupić też "świeżutką
        szynkę babuni za 35 zł.kg".
    • Gość: Arko Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 77.79.220.* 01.10.09, 10:07
      Wyrzuca kiosk, ale ładnego wygladu ulicy to nie przywróci. Tam jest
      parking! On szpeci cała ulice. Powinni raczej samochody wywalic, a
      budke z warzywami mozna zostawic. Niech wlasciel tylko zmieni jej
      wyglad na dopasowany do okolicznej zabudowy. Bedzie to wymagalo
      inwestycji ale jest do zrobienia.
      Samo wywalenie budki w warzywami nic nie da.
    • Gość: freeman Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.chello.pl 01.10.09, 10:22
      No niestety jak się nie pozbędziemy badziewnika z centrum to nadal
      będzie to miasto wyglądało jak Bangladesz. Ale i mieszkańcom też
      można coś zaproponować. W innych stolicach są kamienice przerobione
      wewnątrz na supermakety, w biurowcach jest część handlowa. Ale coś
      mi się wydaje że to niewiele da bo Babcia i tak będzie choćby na
      trzech kulach zaginać przez pół miasta pod Halę Mirowską czy Banacha
      kupić od Pani Marysi mięso z budy bo tak. Ta Pani nie musi z Centrum
      śmigać na Górczewską do oszołoma bo centra handlowe ma o wiele
      bliżej np. arkadię. Niezadowoleni bedą zawsze, a takie budy muszą z
      miasta zniknąć i już....
      • Gość: f. Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 192.92.94.* 01.10.09, 10:34
        Nie wygłupiaj się! Po warzywa do Arkadii ??

        Chyba upadłeś na głowę albo chcesz wytruć rodzinę czymś co powinno iśc na paszę dla zwierząt, a nie do sprzedaży dla ludzi!
        • Gość: freeman Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.chello.pl 01.10.09, 11:15
          Taaa a jak myślisz gdzie zaopatrują się jedni i drudzy? W
          hurtowniach człowieku. A może jesteś mega naiwny i myślisz że
          kupujesz na ulicy od producenta....ha ha ha.
          • Gość: f. Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 62.172.234.* 01.10.09, 15:01
            tyle że warzywa w hipermarketach są 1) piątego sortu 2) zwiędłe/pożółkle itd., bo przechodzą przez wszelkiej maści centra dystrybucyjne

            na targowisku towar pochodzi od rolnika/hurotwnika który przywiózł towar na Bronisze, a straganiarz od niego kupił - znacznie większa szansa, że będzie to ktoś z okolicy
    • tomoleoncio Ten handel nie zniknie 01.10.09, 10:24
      Zlikwidują warzywniak, to zaraz ktoś tam zacznie sprzedawać z żuka.
      I dopiero będzie prześlicznie.
    • Gość: Marian Ale mata za to bus pasy w Centrum IP: 83.238.100.* 01.10.09, 10:28
      hehehe dobrze im tak. Będą przyjeżdżac na zakupy do nas na
      przedmieścia.
      • Gość: sss Re: Ale mata za to bus pasy w Centrum IP: *.159.33.82.static.crowley.pl 01.10.09, 10:55
        do powyzszego postu. Dobrze ci tak że jesteś durniem
        a tesco na tamce ciągle śmiga ... dziennikarzyny durne też
    • dorasia Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 11:11
      Założę się o każde pieniądze, że gdy poznikają budki-warzywniaki to z
      prędkością światła pojawi się odrapaną nyską lub żukiem obrotny pan Zdzisio z
      niedomytą panną Manią, wystawią skrzynki z towarem pod pasiastym namiocikiem i
      będą handlować aż miło.
      Swoją drogą zaczynam się bać tego stołecznego konserwatora zabytków - czy jego
      poczucie estetyki nie uderzy któregoś pięknego dnia w starszych mieszkańców
      Śródmieścia, którzy mogą okazać się passe i całkiem nie pasujący do koncepcji
      wymyślonej przez urzędasów (pewnie rzadko mieszakających w dzielnicy o której
      decydują)
    • dorsai68 konserwator zabytków czy dyrektor skansenu? 01.10.09, 11:11
      O losie...
      Jak najbardziej, stojąca od dwudziestu kilku lat budka z warzywami uroku ulicy Kubusia Puchatka nie dodaje. Zamiast jednak drastycznie niszczyć czyjś biznes, należałoby w pierwszej kolejności zażądać od właściciela postawienia kiosku o estetyce, która odpowiadałaby wymogom estetycznym uliczki (i konserwatora zabytków), a dopiero w przypadku niespełnienia takich wymogów wymówić umowę.

      No tak... tylko, że w tym celu konserwator zabytków w porozumieniu z wydziałami estetyki, architektury i ZGN powinien przestawić wzorcowy projekt takiego kiosku. Przygotowanie takiego projektu, wymagałoby więc od urzędników z tych instytucji wzięcia się do pracy, a praca samorządowego urzędnika brzydzi jeszcze bardziej niż stary kiosk na Kubusia Puchatka.

      Cały czas nie potrafię zrozumieć jednego: miasto zamiast usuwać z ulic handlarzy tandetą, sznurówkami, biustonoszami czy innym odpustowym badziewiem sprzedawanym z łóżek i bagażników, walczą z warzywniakami i kwiaciarniami. Likwiduje więc przedsięwzięcia legalne, płacące czynsze, podatki itp. a nie "szarą", czy wręcz "czarną" strefę.

      Wydaje się, że to działanie ma na celu tylko i wyłącznie marketing polityczny. Każdy zlikwidowany kiosk z warzywami to spadek dochodów miasta, niewielki, ale jednak.
      Sens takiej polityki jest dla mnie głęboko ukryty. Nie mamy wszak do czynienia z likwidacją hali KDT, w której sortymencie nie było produktów spożywczych, ale niewielkiego kiosku z towarem pierwszej potrzeby - świeżą żywnością.

      Przecież można stworzyć projekt kiosku, którego wygląd będzie obowiązywał każdego kto będzie chciał handlować w Śródmieściu, a zwłaszcza na Trakcie Królewskim. Estetycznego, zgodnego z wizją itp itd.
      • Gość: Złota 20 Re: konserwator zabytków czy dyrektor skansenu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 11:50
        Szkoda tylko, że konserwator nie zajmuje się ochroną i konserwacją zabytków.
        Stare kamienice niszczeją bądź są pospiesznie rozbierane, a konserwator zajmuje
        się pierdołami:(
    • Gość: ambrapl Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 193.42.211.* 01.10.09, 11:28
      Pracuję na Świętokrzyskiej, jak nie wezmę ze sobą śniadania, to na
      tej pustyni nie ma gdzie kupić bułki czy jabłka. Same banki i
      ciucholandy. Chodnik krzywy, odrapane elewacje, ale przyzwoita budka
      już razi estetyką. Chyba komuś sie w głowie pomieszało, miasto ma
      być przyjazne dla ludzi a tu same utrudnienia.
    • Gość: yyy Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: 88.220.105.* 01.10.09, 11:29
      Wyjątkowo zgadzam się z Bartoszewiczem. Mieszkałem w centrum - TAM NIE MA
      GDZIE ROBIĆ ZAKUPÓW! Warzywa tylko w spożywczych - w strasznym stanie, zgniłe
      itd. Brakuje małych lokali na warzywniaki - duże są bardzo drogie, nawet
      sklepom spożywczym się nie opłaca prowadzić działalności.

      MIASTO POWINNO SAMO STAWIAĆ ESTETYCZNE, ŁADNE WIATY do sprzedaży warzyw i
      owoców w różnych miejscach w centrum i urządzać na nie przetarg. Musi coś się
      zadziać, bo wszelkiego rodzaju zakupy spożywcze w centrum od pl. Zbawiciela po
      Krakowskie do koszmar, syf albo straszliwa drożyzna.
      • jijiji Re: Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 11:54
        A ja mieszkam w centrum i robię zakupy w warzywniaku, który się wyremontował i
        nie razi już wyglądem. To samo powinno się stać z budą na Kubusia - zgadza się,
        że rolą miasta powinno być opracowanie koncepcji takich estetycznych kiosków
        (wiat) i wynajmowanie ich. Albo jeszcze lepiej - ulgi w wynajmie lokali dla
        takich "bieżących zaopatrzeniowców", żebyśmy nie obudzili się w świecie banków i
        coffee heaven.

        Mam jednak wrażenie, że niektórym dyskutantom w ogóle nie przeszkadza nawet
        najszpetniejsza buda. Tym polecam czerwoną plastikową budę w samych Al.
        Jerozolimskich, dokładnie naprzeciwko PKiN. Straszy tam od lat. Czy ona także
        znajdzie obrońców?

        Jej fota na:
        placzbawiciela.blogspot.com

    • krwawymsciciel komentarz totalnie bez sensu 01.10.09, 12:48
      a ta ironia w ogole nie na miejscu. albo czyscimy i sie cieszymy albo
      pozwalamy na wolna amerykanke.
      • Gość: bew totalny IP: 217.153.32.* 01.10.09, 14:07
        wieśniak
    • Gość: Wanda Drożyzna w tej budzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 13:03
      Jak nie ma gdzie zakupów robić? A dwa spożywcze przy Nowym Świecie?

      Poza tym babka w budce z warzywami ma takie ceny, że szok! Zdziera z ludzi kasę,
      jak tylko się da!
    • Gość: concerta Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 14:20
      Rozumiem przerażenie mieszkańców okolicy, często starszych osób, które nie są
      w stanie wsiąść do autobusu i pojechać albo przejść pieszo do oddalonego
      sklepu - albo ich nie stać, bo wiadomo, że w takim Luxie czy Mokpolu na dole
      Tamki jest drożej, a emeryci liczą każdy grosz. Byłoby pięknie, gdyby miasto
      zamiast lokali zaproponowało "budziarzom" w dzierżawę jakieś estetyczne, może
      trochę historyzujące, kioski. Byłoby ładnie, tubylcy nie marliby z głodu,
      student miałby gdzie kupić jabłko czy banana w przerwie między zajęciami (nie
      wszystkich stać na codzienny zakup kebabu,ablo mogą nie lubić), turysta z
      Zachodu kupiłby owoc(bo też może nie lubić kebabów)albo zrobił zdjęcie
      upiaszczonemu ziemniakowi (bo w jego kraju to tylko wymyte i w kolorowych
      plastikowych torebkach) ;)
      Wiem, to za piękne, by mogło być prawdziwe. Pamiętam, jak kilkanaście lat temu
      naiwnie szukałam w centrum Paryża (w czasie jednodniowego pobytu, jak to na
      polskich wycieczkach) jakiegoś sklepiku, gdzie mogłabym kupić butelkę wody i
      kilka owoców. I mówiłam sobie: to straszne, żeby tylko u nas tak kiedyś nie
      było. No i mamy.
    • Gość: Ogi warszawiak Chcieli dobrze, wyszło jak zawsze IP: *.acn.waw.pl 01.10.09, 15:37
      Pomysł bardzo dobry, budy rodem z PRL szpecą miasto. Tyle, że należy
      to zrobić w inny sposób - co z obiecanymi meblami miejskimi, bo do
      nich można chyba zaliczyć kioski. Dlaczego miasto nie zaproponuje
      jakiegoś wzoru na warzywniaki wraz z mniej eksponowaną lokalizacją w
      okolicy? W centrum też żyją ludzie ...chyba że ratusz chce wyludnić
      ten rejon.
    • ernest29 Koniec handlu z budek w Śródmieściu 01.10.09, 16:10
      W tym rejonie mieszkam od 30 lat. Stare, odrapane budki i blaszaki
      stoją to od zawsze. Towar marnej jakości. Zimą przemrożony , latem
      upieczony. Jakość towarów i żywności nie trzyma żadnych standardów.
      Czas zlikwidować prymitywizm w handlu. Na rogu Brackiej i Chmielnej
      okropny stragan z owocami otoczony obszczymurkami lekko
      nietrzezwymi. Strach podejść. Centrum stolicy to kebaby i sex
      szopy. Redakcja GW powinna z nastawieniem na "tak" pisac artykuły i
      popierać miasto, a nie lekko sugerować wywiadami z
      rzekomo "pokrzywdzonymi" handlarzami, że "co teraz będzie". Ja i
      moi sąsiedzi kupujemy towar w sklepach z chłodniami a nie na
      brudnych straganach. A więc popieram KONIEC prymitywnego handlu
      ulicznego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: j Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.09, 17:26
      uważam, że jest wyjście, postawić ładny blaszak, na krakowskim są ładne
      kioski, dlaczego nie może być z włoszczyzną ładny kiosk!

    • Gość: zebra Koniec handlu z budek w Śródmieściu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 08:22
      Władze konsekwentnie zabierają mieszkańcom Warszawy miejsca tanich zakupów
      proponując w zamian drogie centra handlowe. Władzom to się opłaca a mnie NIE!
      Jeśli pani HG-W odda mi swoją pensję, chętnie będę zaopatrywała si w żywność i
      odzież tam, gdzie ona!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka