warzaw_bike_killerz W calej cywilizowanej Europie tak jest! 09.11.09, 10:15 Czy to w Londynie - bardzo szeroko rozbudowany system przejsc podziemnych, czy to w Paryzu. Najwiekszych i najlepszych metropoliach, z ktorych sami czerpiemy wzory! Popieram, bo to nie jst spychanie, nie ma co szafowac niepelnosprawnymi i kobietami z wozkami (mozna pochylnie robic), tylko tworzenie elitarnych warunkow dla pieszych. Nie musza chodzic na mrozie, w deszczu i podczas sniezyc, a moga w ludzkich warunkach np. dokonac zakupow w podziemnych sklepikach. Cieszy mnie, ze jednak pozytywne elementy z zachodniej cywilizacji tez u nas sa wprowadzane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandesowna Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.09, 10:46 Brednie. Życie miasta toczy się na powierzchni, a nie pod ziemią. Gigantyczne ronda w centrum miasta (!), wiadukt (!!) i przejścia podziemne czynią z Warszawy jedno wielkie industrialne przedmieście. Rozwiązaniem jest budowa porządnej obwodnicy ZAMIAST drugiej linii metra idiotycznie dublujacej istniejacy system kolei miejskiej. Której zaś restrukturyzacja wymagalaby milion razy mniejszych srodkow, niż rozbudowa "prestiżowego" metra. Gwoli scislosci - mam samochód, ale NIGDY nie jeżdżę nim do pracy w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł75 Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 12:01 Poziom głupoty zaczyna mnie porażać. Proszę wskazać jak pociągiem przejadę z Wileniaka (a docelowo z Bródna, okolice Kondratowicza) na Nowy Świat przy Świętokrzyskiej czy Marszałkowską. Kolej powinna służyć głównie ludziom dojeżdżającym spoza Warszawy, czyli być takim S-bahnem jak w Berlinie - S od schnell czyli prędko. W samej Warszawie NIEWIELE przystanków, tylko w kluczowych, węzłowych miejscach. "Naćkanie" przystanków w samym mieście jest: a)nieekonomoczne w przypadku pociągu (proszę sprawdzić, ile pożera czasu oraz prądu częste wyhamowywanie i ruszanie ciężkiego pociągu!!!) b) spowoduje, że czas dojazdu do Śródmieścia dla osoby jadącej np. Nowego Dworu będzie potwornie długi, a wtedy będzie się bardziej opłacało zapakować do samochodu, bo co prawda korki i tak samo długo jak ciągle zatrzymującym się pociągiem, ale komfort podróży lepszy. A co do samego Wileniaka, mieszkałem w pobliżu przez 30 lat i to zawsze był i będzie WĘZEŁ komunikacyjny i przesiadkowy: dworzec kolejowy, WYLOTÓWKA na Białystok i NAJWAŻNIEJSZA arteria Pragi, czyli Targowa. Dlatego przejścia podziemne są niezbędne, tym bardziej, że i tak będą budowane te do metra. A na spacery zapraszam do pobliskiego Parku Praskiego i ZOO, naprawdę jest gdzie pochodzić w ciszy i zieleni. PS. Też mam samochód, a do pracy w Śródmieściu jeżdżę tramwajem właśnie przez Śpiących. I twierdzę z codziennych obserwacji, że schowanie ruchu pieszego na tym skrzyżowaniu jest korzystne nie tylko dla samochodów, autobusów i tramwajów, ale i dla pieszych. Proszę zmierzyć czas przejścia przez światła z Wileńskiego na przystanek autobusowy przy Cerkwi (aha, zasypmy to już istniejące przejście w ramach "przyjaznego" dla ludzi miasta). Przejściem podziemnym będzie po prostu dużo szybciej i bezpieczniej, polecam sprawdzić co dzieje się na przystanku tramwajowym po południu od strony mostu, kiedy morze ludzi czeka na zielone. Motorniczowie jeżdżą tamtędy wyłącznie na nieustannie włączonym dzwonku, bo ludzie się nie mieszczą i włażą na torowisko. A może zlikwidować tramwaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandesowna Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: 85.222.87.* 10.11.09, 22:57 >Poziom głupoty zaczyna mnie porażać. Proszę wskazać jak pociągiem przejadę z Wileniaka (a docelowo z Bródna, okolice Kondratowicza) na Nowy Świat przy Świętokrzyskiej czy Marszałkowską. Ze stacji Wwa Torunska lub Wwa Praga (podjedziesz, o mądry, kawałeczek tramwajem) do Stacji Wwa Nowy Swiat (plany daaaawno juz istnieją), podjedziesz autobusem do Swietokrzyskiej. Na Marszałkowską do stacji Wwa Śródmieście i ruchomym chodnikiem dostaniesz się do rotundy. Nadal 100000 razy taniej od metra dla JWpana na Bródno. Zrozumiałe, czy zbyt porażające? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł75 Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 12:39 Porażające, bo jak ktoś nie rozumie różnicy między pociągiem, a metrem bądź tramwajem, to nie nawiąże się żadnej nici porozumienia. Ale już pomijając ten drobny fakt to: proszę policzyć czas dojazdu do PKP Praga (róg Kondratowicza i Św. Wincentego), potem dodać czas przejazdu pociągiem (pomijam,że większość podmiejszczaków z tamtego kierunku wjeżdża na Most Gdański) do nieistniejącej stacji Nowy Świat (już pisałem, że głupotą jest mnożenie na trasie pociągu przystanków, bo wydłuża to tylko czas podróży ludziom, dla których pociąg został wymyślony, czyli tych, którzy mieszkają poza Warszawą), dodać następnie czas dojazdu autobusem lub tramwajem do Nowego Światu czy Świętokrzyskiej. Życzę powodzenia w niespóźnianiu się do pracy. PS. PKP jest ciałem niezależnym od miasta Warszawy. NAwet wpuszczenie kilku składów SKM było kosmicznym problemem (że o dopasowaniu rozkładów nie wspomnę). DLatego przestańmy mówić o mrzonkach w stylu współpraca z PKP. metro dla mieszkańców Warszawy, PKP niech dowozi ludzi spoza miasta. Pociąg to nie metro!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandesowna Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: 85.222.87.* 15.11.09, 21:02 Ależ właśnie chodzi o to, żeby wykorzystać istniejącą, dwutorową, odrębna od dalekobieżnej sieć kolejową w mieście, a nie dublować ją superkosztowną linią metra, poddając ją restrukturyzacji, rewaloryzacji i rewitalizacji. Wtedy SZYBKO dojedziesz ze swojego Bródna na istniejącą stację Nowy Świat. Nie warto od razu mówić "to niemożliwe, to się nie uda" itd. bo tak działają m.in. polskie ministerstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europie, 09.11.09, 11:39 to co powiesz o całkowitym usunięciu ruchu samochodowego z zabytkowych centrów miast? Tak przecież jest w cywilizowanej Europie:) Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ 09.11.09, 12:27 Nie wiem skad jestes, ale u nas w Warszawie juz dawno usunieto ruch samochodow z zabytkowego centrum miasta. Po Nowym Miescie nie poszalejesz, przez Barbakan pod Manekina nie podjedziesz. Ostatnio nawet usuneli ruch z Krakowskiego Przedmiescia, wiec to rozwiazanie juz u nas jest. Teraz potrzeba przejsc podziemnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:06 Daniel Liebeskind parę lat temu powiedział w wywiadzie, że Warszawa jest miastem o odwróconej hierarchii. Samochody tu jeżdżą górą, a ludzie spychani są pod ziemię jak szczury. Powinno być dokładnie odwrotnie. Samochody do dziur! Mieszkańcami miasta są ludzie, nie samochody. Byłeś w Londynie, Barcelonie? Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ 09.11.09, 15:20 Bylem. Wszedzie mnostwo samochodow. W Londynie cale labirynty tuneli :(. Barcelona jest troszke inna, ale brak samochodow w Birri Gothic jest widoczny tylko na jednym placu. Rumble zapaskudzone blachosmrodami, a juz stanie przy pomniku Kolumba, albo na Placu Katalonii przyprawia o obled, patrzac na te smrodniki :( Czyms jeszcze chciales blyskac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:40 Tak. Barri Gòtic. Po Londynie jeżdżę rowerem w największym ruchu. Samochody znają swoje miejsce w szeregu. Ustępują rowerom. Wiedzą, że nie mają szans z piętrusami i stają przed przejściami, zanim pieszy pomyśli o przejściu. Nie śmią parkować na chodniku. A piętrusy z tyłu pachną. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ 09.11.09, 17:44 No dobra, ale co ma wspolnego Barri Gotic z jezdzeniem po LOndynie na rowerze, parkowaniu na chodniku i pachnacymi pietrusami? Nie ten temat moj drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Skoro tak podoba ci się w cywilizowanej Europ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:57 Nic. Tylko za pierwszym razem napisałeś Barri Gòtic z błędem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 12:03 W Londynie przejścia podziemne nie są ZAMIAST przejść na powierzchni, tylko DODATKIEM do nich - jest to głównie rozbudowany system korytarzy wokół stacji metra. Koło V&A i Natural History są długie przejścia, którymi można dojść ze stacji do muzeów, jeśli pada. Ale kto ma ochotę, idzie górą. Więc bez takich proszę. Poza tym w Londynie chodnik to rzecz święta. Nie ma jak w Warszawie, że każdy chodnik to parking dla samochodów z dodatkową funkcją chodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! 09.11.09, 12:31 Nieprawda. Nie zamiast. Idz na Kings Cross i popatrz. Popatrz jak daleko i jak nieprzyjaznie musisz przechodzic na gorze. Poza tym nie sadze, ze usuna wszystkie przejscia w okolicy - przez Zabkowska nadal bedziesz mogla przejsc :) Nie rozumiem, jak piesi moga byc przeciwni: 1. Braku koniecznosci czekania na zmiane swiatla. 2. Braku slonca, zasp, kaluz, deszczu, sniegu, mrozu. 3. Braku koniecznosci wdychania spalin z ruszajacych PKS-ow. Doprawdy, moge nie lubic lemmingow na przejsciach dla pieszych, ale az tak ich nie nienawidze, abym byl przeciwny komfortowym, bezkolizyjnym rozwiazaniom. Co Ci oni zrobili, ze ich tak nienawidzisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 13:05 Przyjaźnie, czy nie, przejścia są. A poza tym mówimy o całym systemie miejskim. Nie każdy, kto przechodzi obok stacji, chce iść na stację. Wielu ludzi po prostu przechodzi sobie przez miasto, a nie idzie do jakiegoś środka lokomocji. Widać, jak wygląda komunikacja wokół Pałacu Kultury - niemal wszystkie naturalne ciągi od Nowego Światu urywają się i ludzie dyrdają albo na jeden koniec kwartału z Pałacem (przy Świętokrzyskiej) albo na drugi. Piesi coraz częściej traktowani są jak "zło konieczne" które trzeba gdzieś upchnąć. Nazywanie ich 'lemmingami' wpisuje się w takie myślenie i zapewne jesteś bardzo dumny ze swojego 'dowcipu' - tyle, że niczego to nie zmienia. Miasta, które zmienia się w tereny nieprzyjazne dla pieszych, obumierają - widoczne jest to zwłaszcza w miastach amerykańskich, gdzie od późnych lat 60-tych i pocz. 70-tych powszechnie próbuje się walczyć z atrofią centrów. W Twoim pojęciu "komfortowe" rozwiązanie to takie, kiedy piesi "nie plączą się" na terenie przeznaczonym dla kierowców. Tyle tylko, że - jak przytaczałam poprzednio dane - to kierowcy "plączą się" po terenie, z którego 70% użytkowników drogi spychanych jest przez 30% użytkowników w prywatnych samochodach. Nie rozumiem, jak piesi moga byc przeciwni: 1. Braku koniecznosci czekania na zmiane swiatla. 2. Braku slonca, zasp, kaluz, deszczu, sniegu, mrozu. 3. Braku koniecznosci wdychania spalin z ruszajacych PKS-ow. Doprawdy, moge nie lubic lemmingow na przejsciach dla pieszych, ale az tak ich nie nienawidze, abym byl przeciwny komfortowym, bezkolizyjnym rozwiazaniom. Co Ci oni zrobili, ze ich tak nienawidzisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! 09.11.09, 13:24 Jeszcze raz zadam swoje pytania: > Nie rozumiem, jak piesi moga byc przeciwni: > 1. Braku koniecznosci czekania na zmiane swiatla. > 2. Braku slonca, zasp, kaluz, deszczu, sniegu, mrozu. > 3. Braku koniecznosci wdychania spalin z ruszajacych PKS-ow. Czemu tak bardzo chcesz ich skazac na powyzsze niedogodnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 17:15 A rozumiesz, jak piesi mogą być przeciwni chodzeniu zasmrodzonymi, zasikanymi, dusznymi od oparów fastfoodowych przejściami? Odpowiem ci: 1. czekanie na zmianę światła jest mniej niewygodne niż schodzenie i wchodzenie pod górę 2. słońce jest fajne - chyba, że chodzi Ci o upał. Jeśli o upał, to proponuję, żebyś eksperymentalnie zaszedł sobie do przejść koło Rotundy w środku lata... Zaspy na przejściach nie leżą, natomiast, i owszem, oblodzone schodki są super. Polecam! Co do deszczu - cywilizacja wynalazła parasol i naprawdę składanie go i rozkładanie przed zejściem i po zejściu nie jest wygodniejsze niż przejście górą pod parasolem. 3. Spaliny z ruszających PKSów to pikuś przy spalinach produkowanych przez prywatne auta. Mierzi mnie ta litość "dobrych kierowców" okazywana w obronie własnej wygody - szybkiego przejazdu przez skrzyżowanie. Korona Wam z głowy nie spadnie jeśli postoicie, schowajcie sobie tę Waszą "życzliwość" i "litość" (zwłaszcza, jeśli nie macie pojęcia o tym, co jest wygodne dla pieszych). Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! 09.11.09, 17:49 Zakladamy, ze te tunele beda luksusowe bez fast foodow oraz nie zasikane. Schody moga byc ruchome, a dla sprawnosci komunikacji pieszej nie ma nic lepszego od przejscia podziemnego, szczegolnie gdy jest tak rozwaizane jak pod rotunda. Co do spalin, to sie nie znasz i nawet nie wiesz co jest dla Ciebie pikusiem, a co powoduje najciezsze choroby cywilizacyjne. Patrzysz tylko przez swoj egoistyczny punkt widzenia. Z mojego punktu widzenia, gdybym mial przejsc, wolalbym przejscie podziemne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 22:32 Zakładacie, że tunele będą luksusowe. No, super. Na podstawie czego, przepraszam, ascendentu Merkurego w znaku Panny? Tunele w Warszawie jakie są, każdy widzi. Schody mogą być ruchome. Z pewnością. Proponuję Ci zjechać z wózkiem z jednym dzieckiem za rękę, a drugim w wózku. A potem jedź z Martyną Wojciechowską na Kilimandżaro. Albo zjedź sobie schodami ruchomymi na wózku inwalidzkim, jeszcze większy fun. "Dla sprawności komunikacji pieszej nie ma nic lepszego od przejścia podziemnego". Aha. To polecam przejść się Chmielną albo Nowym Światem, kiedy go latem na weekendy zamykają. Nie ma nic lepszego dla komunikacji pieszej niż deptak bez samochodów. Ale nie mówimy o skrajnościach. Masz jakieś dane na temat tego ile spalin w Warszawie powodują PKSy (i cały transport publiczny) a ile prywatne auta? To zajrzyj i przeczytaj ze zrozumieniem mój komentarz. Jeśli o mnie chodzi, to możesz nawet zamieszkać w przejściu podziemnym, ale nie wmawiaj pieszym, że przejścia podziemne są dla ich dobra, zwłaszcza posługując się prześmiesznym "gdybym miał przejść". Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Punkty 1 i 3 z twojej wypowiedzi można równie 11.11.09, 12:25 łatwo wyeliminować kierując ruch samochodowy do podziemi a punkt 2 to przecież warunki naturalne w jakich ludzkość żyje od zawsze i nie widzę powodu żeby ją przed tymi warunkami w sposób tak sztuczny chronić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 00:56 > Czy to w Londynie - bardzo szeroko rozbudowany system przejsc podziemnych, czy > to w Paryzu. Najwiekszych i najlepszych metropoliach, z ktorych sami czerpiemy > wzory! Gdzie w Londynie i Paryżu są przejsica podziemne bez przejść w poziomie ulicy? Podaj nazwy skrzyzowań. Ja dla Londynu mogę wymienić tylko 2 na dziesiatki przykladów, gdzie mimo, że jest przejście podziemne, jest także w poziomie ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! 10.11.09, 10:22 Ja w Londynie moglbym wymienic z 5, co nie zmienia faktu, ze rozmawiamy o drugim takim przejsciu w Warszawie, ktore jest tworzone w podobnych okolicznosciach - olbrzymiego wezla komuniakcyjnego. Zniewiesciale piszczenie, ze "wtlacza sie, wpycha, morduja.." jest niczym bicie sie torebkami przez dwoch transwestytow. Smiesznie wyglada z boku, ale dla nich to najtwardsza walka o przetrwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Ciekaw jestem co byś powiedział, gdyby to ruch 11.11.09, 12:53 samochodowy spychano do podziemia. A o ile czystsze stało by się powietrze na powierzchni:)! Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! 11.11.09, 14:13 To nie jest żaden "węzeł komunikacyjny" tylko zwykłe skrzyżowanie dwóch dużych ulic w centrum miasta. Najbliższy "węzeł komunikacyjny" znajduje się chyba w Markach ptzy M1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: W calej cywilizowanej Europie tak jest! IP: *.centertel.pl 11.11.09, 18:34 > To nie jest żaden "węzeł komunikacyjny" tylko zwykłe skrzyżowanie > dwóch dużych ulic w centrum miasta. Lecz z powodu braku obwodnicy pełni funkcję węzła komunikacyjnego mimo niższych parametrów technicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Masa Krytyczna pieszych IP: 194.156.48.* 09.11.09, 10:36 Jeszcze trochę i cierpliwość pieszych się skończy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek - Ursynów Stek bzdur! IP: 85.222.64.* 09.11.09, 10:42 Czytając te idiotyzmy o "spychaniu pieszych do podziemia" można by uznać, że przejścia podziemne to największa tragedia, jaka jest wyrządzana społeczeństwu. To oczywista bzdura i idiotyzm! Czy nikomu nie przyszło do głowy, że na dużych skrzyżowaniach z wieloma pasami ruchu przejście podziemne to jedyna metoda na usprawnienie ruchu? Czy nikt naprawdę nie jest w stanie pojąć, że w przejściu podziemnym piesi są bezpieczniejsi, niż na pasach? Że dzięki przejściom podziemnym kierowcy nie muszą stać na światłach dłużej, niż to niezbędne, a piesi nie muszą czekać na zielone światło bądź próbować przebiegać na czerwonym?! Przerażają mnie wizje pseudospecjalistów bredzących o np. konieczności zasypania przejść przy rotundzie PKO i zrobieniu tam przejść dla pieszych na powierzchni - te osoby chyba już dawno zasypały piachem swoje mózgi! Uprzywilejowanie ruchu pieszego ma sens, gdy miasto posiada odpowiednią ilość wewnętrznych i zewnętrznych obwodnic, pozwalających na sprawny przejazd pomiędzy dzielnicami. W wypadku Warszawy ograniczanie płynności ruchu pojazdów doprowadzi jedynie do jeszcze większych korków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr. inz. bezpieczenstwo ma rozne aspekty IP: *.k.omnitec.pl 09.11.09, 10:55 latwiej czlowieka napasc, pobicz czy zgwalcic na pasach czy w przejsciu podziemnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejska Re: Stek bzdur! IP: *.cluster-e.blackspider.com 09.11.09, 11:34 > Czytając te idiotyzmy o "spychaniu pieszych do podziemia" można by uznać, że > przejścia podziemne to największa tragedia, jaka jest wyrządzana > społeczeństwu. To oczywista bzdura i idiotyzm! > Czy nikomu nie przyszło do głowy, że na dużych skrzyżowaniach z wieloma pasami > ruchu przejście podziemne to jedyna metoda na usprawnienie ruchu? Odpowiedz mi, prosze, po co w mieście skrzyżowania z wieloma pasami ruchu? Miasto to nie przelotówka. W miescie ulice powinny być 1 lub 2 pasmowe, bo miasto nie jest tylko dla kierowców ani tylko dla pieszych. W mieście proporcje pomiędzy pieszymi a kierowcami powinny być zachowane. A jeśli mamy skrzyżowanie z wieloma pasami ruchu, to jest to skrzyżowanie autostrad, a tam nie ma skrzyżowań, tylko jezdnie wyznaczane są na estakadzie. I jeszcze jedno. Byłeś kiedyś w przejściu podziemnym przy rotundzie? Pewnie nie, bo jeździsz samochodem. Jest to obrzydliwe miejsce, gdzie śmierdzi zapiekankami i nie jesteś w stanie przejść nie zasłaniając sobie twarzy chustą. Czy nikt > naprawdę nie jest w stanie pojąć, że w przejściu podziemnym piesi są > bezpieczniejsi, niż na pasach? Że dzięki przejściom podziemnym kierowcy nie > muszą stać na światłach dłużej, niż to niezbędne, a piesi nie muszą czekać na > zielone światło bądź próbować przebiegać na czerwonym?! Ale dlaczego uważasz, że stanie na czerwonym na powietrzu jest nieprzyjemne? Na pewno jest przyjemniejsze niż przejście podziemne. > Przerażają mnie wizje pseudospecjalistów bredzących o np. konieczności > zasypania przejść przy rotundzie PKO i zrobieniu tam przejść dla pieszych na > powierzchni - te osoby chyba już dawno zasypały piachem swoje mózgi! To by było najlepsze. Nigdzie na świecie w centrum miasta nie ma przejść podziemnych. W Warszawie centrum miasta jest skrzyżowaniem dla samochodów. Popatrz, jak to koszmarnie wygląda. > Uprzywilejowanie ruchu pieszego ma sens, gdy miasto posiada odpowiednią ilość > wewnętrznych i zewnętrznych obwodnic, pozwalających na sprawny przejazd > pomiędzy dzielnicami. Tu się zgadzam, że brak obwodnic jest tragiczny, jednak piesi i tak powinni być uprzywilejowani. W wypadku Warszawy ograniczanie płynności ruchu pojazdów > doprowadzi jedynie do jeszcze większych korków. I trudno. Posiadanie samochodu i jazda nim zawsze wiązało się z niedogodnościami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Stek bzdur! IP: *.xdsl.centertel.pl 13.11.09, 17:11 > I jeszcze jedno. Byłeś kiedyś w przejściu podziemnym przy rotundzie? > Pewnie nie, bo jeździsz samochodem. Jest to obrzydliwe miejsce, > gdzie śmierdzi zapiekankami i nie jesteś w stanie przejść nie > zasłaniając sobie twarzy chustą. Mi jakoś np. nie sprawia to problemów... > Ale dlaczego uważasz, że stanie na czerwonym na powietrzu jest > nieprzyjemne? Na pewno jest przyjemniejsze niż przejście podziemne. No ciekawe, ciekawe... Zwłaszcza, keidy kapie na ciebie woda z cudzego parasola, leci śmierdzący i toksyczny dym z jakiegoś papierosa, ktoś cię zahacza zakupami, inny depcze nogi a tobie właśnie ucieka tramwaj lub autobus bo zamiast szybko przejść czekasz na zmianę świateł. > To by było najlepsze. Nigdzie na świecie w centrum miasta nie ma > przejść podziemnych. W Warszawie centrum miasta jest skrzyżowaniem > dla samochodów. Popatrz, jak to koszmarnie wygląda. Nie ważne jak wygląda, ważne, że jest funkcjonalne. Można przynajmniej szybko i łatwo gdzieś dojść, nie czekając na zmianę świateł, a i dzięki temu pojazdy (w tym komunikacja zbiorowa!) poruszają się chociaż odrobinę szybciej. Jasne, że usunięcie samochodów na autostradę lub do tuneli byłoby o niebo lepsze, ale to nierealne, przynajmniej w ciągu kilku najbliższych dziesięcioleci. > Tu się zgadzam, że brak obwodnic jest tragiczny, jednak piesi i tak > powinni być uprzywilejowani. No więc własnie, dlatego powinno być więcej szybkich i bezkolizyjnych przejść podziemnych. Przejścia nadziemne, tak, niech sobie będą, ale OPRÓCZ, a nie ZAMIAST wygodniejszych podziemnych. > W wypadku Warszawy ograniczanie płynności ruchu pojazdów > > doprowadzi jedynie do jeszcze większych korków. > > I trudno. Posiadanie samochodu i jazda nim zawsze wiązało się z > niedogodnościami. Nie rozumiesz, że to spowolni także komunikację publiczną? Dlaczego w imię poprawienia wizerunków miasta i głupich aspiracji do mieszkania w "zachodniej" stolicy chcecie sobie utrudniać życie? Żeby nie było, jestem mieszkanką Warszawy, dokładniej Pragi, nie posiadam samochodu, na co dzień poruszam się pieszo i komunikacją zbiorową. A skrzyżowania przy Wileńskim unikam jak ognia, mimo że często mam tamtedy bliżej. Po prostu przeraża mnie myśl o straceniu chyba 10 minut na przejście przez to skrzyżowanie i o tłumie ludzi z papierosami i bagażami, który się tamtędy przetacza. Z utęsknieniem czekam chwili, kiedy pojawią się tam przejścia podziemne, a tramwaje i autobusy wjeżdżające na szybki pas autobusowo-tramwajowy nie będą blokowane przez aż tak długie fazy świateł (a także ogromne ilości prywatnych samochodów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykaczy Stek bzdur Jacusiu wypisujesz IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 11:48 Jacuś napisał: Czytając te idiotyzmy o "spychaniu pieszych do podziemia" można by uznać, że przejścia podziemne to największa tragedia, jaka jest wyrządzana społeczeństwu. To oczywista bzdura i idiotyzm! Czy nikomu nie przyszło do głowy, że na dużych skrzyżowaniach z wieloma pasami ruchu przejście podziemne to jedyna metoda na usprawnienie ruchu? Czy nikt naprawdę nie jest w stanie pojąć, że w przejściu podziemnym piesi są bezpieczniejsi, niż na pasach? Że dzięki przejściom podziemnym kierowcy nie muszą stać na światłach dłużej, niż to niezbędne, a piesi nie muszą czekać na zielone światło bądź próbować przebiegać na czerwonym?! Przerażają mnie wizje pseudospecjalistów bredzących o np. konieczności zasypania przejść przy rotundzie PKO i zrobieniu tam przejść dla pieszych na powierzchni - te osoby chyba już dawno zasypały piachem swoje mózgi! Uprzywilejowanie ruchu pieszego ma sens, gdy miasto posiada odpowiednią ilość wewnętrznych i zewnętrznych obwodnic, pozwalających na sprawny przejazd pomiędzy dzielnicami. W wypadku Warszawy ograniczanie płynności ruchu pojazdów doprowadzi jedynie do jeszcze większych korków Nie przyszło ci baranku do głowy to co załapali już prawie wszyscy w trochę bardziej rozwiniętych krajach: jak byś nie udrażniał ruchu w mieście to i tak będą korki ponieważ daje to możliwość wjazdu kolejnym samochodom a tych jest zawsze więcej niż miejsca dla nich ??? Prawda jest dosyć smutna (również dla mnie) - ludzie muszą nauczyć się korzystać się w większym stopniu z komunikacji miejskiej. Rozwiązaniem nie są niestety wielopasmowe i wielopoziomowe, stale poszerzane do granic możliwości ulice w centrach miast zapchane wiecznie przeklinającymi drogowców kierowcami w dziesiątkach tysięcy pustych, służbowych aut. Obwodnice (a raczej ich brak) też są słabą wymówką. Większość ludzi w samochodach jedzie nie z jednego na drugi koniec miasta lecz porusza się w ramach dzielnic centralnych. Wrzucasz pieszych do przejść podziemnych bo tak zamartwiasz się ich bezpieczeństwem. Może przemyśl sprawę baranku i odwróć tę pokręconą logikę. Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów. Rozumiem że jak się mieszka na wygwizdowie - Ursynowie to można mieć spaczone podejście do sprawy urbanistyki, poczucia estetyki i innych dziwnych pojęć ale to twój problem. Lubię samochody, używam samochodu, również w mieście i mi też zdarza się kląć pod nosem stojąc długo na światłach (chociażby przy Wileńskim). To że nie zawsze chętnie przesiadam się do KM to jednak mój problem, w szczególności mojego lenistwa. Jestem jednak też pieszym (jak WIĘKSZOŚĆ) i chcę w miarę możliwości chodzić po swoim mieście. Staram się zrozumieć pewne proste rzeczy – tobie też to radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: Stek bzdur! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 12:14 Nie, najlepsza metoda usprawnienia ruchu to takie rozwiązania, które ciężar komunikacji przeniosą z komunikacji samochodowej, zapychającej drogi, na komunikację miejską - tańszą, ekologiczną i, przede wszystkim, znacznie bardziej "kompaktową". Policz sobie proszę ilu pasażerów mieści się w 1 autobusie czy tramwaju i ile samochodów by zajęli oraz jak długi stworzyłoby to korek (licząc po 1,3 pasażera na samochód). Pomysł z likwidacją ronda przy rotundzie jest znakomity - przede wszystkim dlatego, że rondo tam jest niepotrzebne i pozwalałoby to na zbudowanie czterech budynków na odzyskanych narożnikach. Wizualizacje są bardzo obiecujące. Jeśli chodzi o przejścia, wystarczy tam zejście do metra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Stek bzdur! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:20 Byłeś w Londynie, Barcelonie? Londyńczycy są homo erectus, a my ciągle poruszamy się na czterech (kołach). Cofamy się w ewolucji. To Daniel Liebeskind parę lat temu powiedział w wywiadzie, że Warszawa jest miastem o odwróconej hierarchii. Samochody tu jeżdżą górą, a ludzie spychani są pod ziemię jak szczury. Powinno być dokładnie odwrotnie. Samochody do dziur! Mieszkańcami miasta są ludzie, nie samochody. A że trzeba budować obwodnice, uspokajać ruch wewnątrz miasta i na gwałt rozwijać transport publiczny to oczywiste. Róbmy to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icek Re: Stek bzdur! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 10:45 to zepchnijmy samochody do podziemia, nie pieszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: victoria 18 paranoja IP: 188.33.46.* 10.11.09, 23:44 nie czytałem wcześniejszych dywagacji więc jeszsce raz: - spychanie pieszych do podziemi to metody z lat 80 - faworyzacja ruchu pieszych ponad przespustowść skrzyżownia to że tak powiem cios poniżej pasa (pani z faber maunsell czy jak tam już podzękujemy) - we wrocku właśnie pokutujemy wrzucenie kilku ciągów piszych pod jezdnię - zabiegi nie do odkręcenia na wiele lat - WARSZAWIACY JAK MACIE SIŁE UJEBCIE TO NA STARCIE!!!! SKANDAL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekolog Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 10:52 Aby juz było bardzo zielono, proponuję na warszawskich ulicach zerwać asfalt, wysypać je żwirem. Wszędzie sadzić las, domy budować z drzewa. Samochody wyrzucić na wieś, nakazać jazdę tylko rowerem, a metro zupełnie odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman No nareszcie. IP: *.chello.pl 09.11.09, 10:52 Powinno się budować coraz więcej takich przejść i kładek. Dlaczego to wyłącznie piesi mają być uprzywilejowani? Kierowcy płacą ciężkie podatki aby móc korzystać z dróg dlatego mają prawo do ułatwień na drogach, a nie ciągłych ich blokad typu buspasy czy kolejne światła. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Kiedy w ramach ułatwienia życia kierowcom zażądasz 09.11.09, 11:36 umożliwienie wjazdu na dowolne piętro w dowolnym budynku, bo odnóża już tak ci się zdegenerowały że poruszanie się poza samochodem stanowi dla ciebie nieprzezwyciężalny problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolitessa Re: No nareszcie. IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 12:18 "Piesi są uprzywilejowani"???? Czytam i oczy przecieram. Wejdź sobie, proszę, na Google Maps, zerknij z góry na Warszawę i powiedz sam sobie, jaką powierzchnię zajmują chodniki z przejściami dla pieszych, a jaką - asfalt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:29 Stanowcze nie dla chodników w Warszawie! Koniec z przywilejami dla dwunożnych! Kalifornia uber alles! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Architekt Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.opera-mini.net 09.11.09, 10:54 Spychane do podziemi to powinny byc samochody, zarowno drogi i parkingi. Masa samochodow i tak 90% czasu stoi i zajmuje niepotrzebnie przestrzen. Cenne miejsce na powierzchni warto zachowac na uzytek ludzi (chodniki, drogi rowerowe, place) i pod budynki mieszkalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tina Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 09.11.09, 10:54 Powinnoi się bzostawic p[rzejscia nadziemne i zbudowac podziemne. Pozostawic ludziom wybór. Czy osoby gloryfikujące powstanie przejsc podziemnych zastanowiły sie np.nad pieszymi mającymi klaustofobię czy tez lęk przed jazda windą? Dlaczego kierujący samochodami czują się panami świata i chcą kierowac życiem innych? Dlaczego wygodnie ma byc kierowcom a nie pieszym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 11:22 Kolejny sztuczny problem lansowany przez michnikowszczyznę - takie same tematy zastępcze jak małżeństwa rowerzystów czy ścieżki dla pederastów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnina Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.43-79-r.retail.telecomitalia.it 09.11.09, 11:30 To jakis koszmar!! Kolejna zaprzepaszczona szansa na usprawnienie przestrzeni miejskiej i spowdowanie aby miasto bylo bardziej przyjazne, atrakcyjne!! Czyz nie po to buduje sie metro aby zmniejszyc liczbe samochodow w miescie?? A tu co?! Nagle zwiekszenie liczby pasow dla samochodow, ktore beda sie wtlaczaly w korkach w jednopasmowy most, czy juz nieprzecietnie zakorkowana Targowa?? Nie widze zadnej spojnosci! To skrzyzyowanie ma niesamowity potencjal! Mozna wykorzystaj fakt ze trawaja prace przy budowie metra i zbudowac ciekawa przestrzen dla mieszkancow! To samochody powinny wejsc w tunel , nie LUDZIE! Miasto jest dla ludzi! Piekna Cerkiew, klimatyczne kamienice (wkrotce odnowione, jesli Ratusz dotrzyma slowa!), Park Praski, czy nawet to nie do konca atrakcyjne Centrum Wilenska, powinno sie wykorzystac, wkomponowac w atrakcyjny skwer czy ulice dla pieszych! Oczywiscie z ruchem samochodowym, ale z sensem!!! Miasto nie moze zaprzepascic tej szansy! Taka zmaina rowniez wpisuje sie fantastycznie w flagowy projekt Rewitalizacji Pragi! O tym tez sie zapomina, wpychajac ludzi pod ziemie, gdzie beda bezosobowa szybko poruszajaca sie masa?? Czy o to chodzi?? Widzimy anonimowe Centrum Warszawy (AL. Jerozolimskie/ Marszalkowska), martwe, przygnebiajace! Czy tak bedzie na Placu Wilenskim?? Gdzie sa architekci?! Pomozcie zaprojektowac ten Plac, aby byl ona przyjazny dla czlowieka!! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 czarno widzę przyszłość pieszych w Warszawie. 09.11.09, 11:32 Zapewne niedługo do przemieszczania się pozostaną im jedynie kanały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: czarno widzę przyszłość pieszych w Warszawie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:34 Kanały piesze - to będzie polski wkład w nowoczesną urbanistykę, do tego oparty na słusznych, patriotycznych tradycjach zrywu z sierpnia 1944. Każdy taki dwunożny pieszy nie dość, że nie będzie wadził kierowcom kręcąc się nierozważnie po powierzchni będzie przy okazji mógł zadumać się w czasie przejścia kanałem pieszym nad nieszczęsnym losem ukochanej ojczyzny. Turyści z kolei będą mieli zapewnione wrażenia, na wypadek gdyby nie rozsądnie nie zawitali do muzeum PW. Polacy są stworzeni do życia w podziemiu, mają 200 lat doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazas Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: 212.160.172.* 09.11.09, 11:38 No to przerąbane ! Przejścia koło rotundy są wprawdzie wyposażone w windy dla niepełnosprawnych, matek z wózkami itd. Ale w praktyce są to miejsca tak brudne i wiecznie zasikane, że trzeba sporo odwagi, żeby tam wejść ! Naprawdę już lepsze byłyby dla wózków te normalne zjazdy przy schodach... Dla rowerzystów to tez koszmar. Na Marszałkowskiej jest ścieżka rowerowa, ale żeby przejechać dalej trzeba na plecach taszczyć rower schodami do przejścia podziemnego - odechciewa się. Poza tym jest duże grono osób może nie od razu niepełnosprawnych, ale takich, którym trudno chodzić po schodach. Po co komplikować im życie ? Żeby jakiś biały kołnierzyk nie musiał stanąć na światłach ? A może zamiast pieszych, puścić pod ziemią samochody ? To chyba lepszy trend, co pokazał tunel na Wisłostradzie. Nad nim powstaje bardzo przyjemne miejsce do spacerów z ograniczonym poziomem C02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asyt Arkadia IP: *.acn.waw.pl 09.11.09, 11:58 Podziemne przejścia są ułatwieniem a nie przeszkodą dla pieszych. Praktyczne rozwiązanie, pozwalające oszczędzić czas. Sztandarowy przykład złej organizacji ruchu to rondo babka. Wszystkich pieszych idealistów twierdzących, że to zły pomysł zapraszam do testu :czas przejścia w około ronda Babka, a czas przejścia w około ronda Dmowskiego. Być może naziemna przejścia są estetyczne, lecz to kwestia gustu, otoczenia i miejsca. Czym innym jest byłe przejście przy uniwersytecie Warszawskim, a czym innym przejście przy głównych węzłach komunikacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Arkadia 09.11.09, 14:46 Dokładnie. Pamiętam jeszcze zanim tam zrobili światła to bydło tak się pchało do swojej świątyni, że żeby przejechać prawie trzeba było brać na maskę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 01:01 > Podziemne przejścia są ułatwieniem a nie przeszkodą dla pieszych. Tylko dlaczego piesi ich nie chcą? Widać nie wiedzą co dla nich dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Arkadia 10.11.09, 10:24 Piesi je chca, ty ich nie chcesz i wszedzie chcialbys deptaki (nawet na Targowej). Deptaj sobie 15 km dziennie. Nikt ci przeszkadzac nie bedzie, ale i ty nie przeszkadzaj innym. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Niestety, te smrodzące pudełka na czterech kółkach 11.11.09, 12:29 bardzo przeszkadzają w normalnym poruszaniu się na nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd W czym ci przeszkadzaja autobusy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:20 Kup sobie rower albo wrotki i zapieprzaj swiatek piatek, lato zima ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inne miasto Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: 62.87.128.* 09.11.09, 12:00 A co z przywróceniem ludziom centrum warszawy? Czy nie można wzdłuż al. Jerozlolimskich i na rondzie dmowskiego zrobiić podziemia dla samochosów i tramwajów a na górze stworzyć piękną aleję dla ludzi, czy to tak trudno sobie wyobrazić? czy miasto nie mogło by pomyśleć jak stać się pięknym? czy urzędnicy wpgóle chcą coś zrobić, czy siedzą teraz i czekają na 15.30 aż skończy się dzień pracy?! To takie proste, miasto mogłoby wyemitować obligacje i pozyskać fundusze na zupełną zmianę wizerunku, każdy by je kupił, tum bardziej że idzie euro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa To zasrane miasto chce być wrogiem mieszkańców IP: *.acn.waw.pl 09.11.09, 12:08 A jego niepełnosprawne władze miejskie i zdemoralizowani urzędnicy uzurpują sobie rolę nadrzędną wobec mieszkańców, zamiast zapamiętać raz na zawsze, że spełniają wobec obywateli rolę służebną. Albo stworzycie tu getto, z którego wszyscy będą w za 20 lat wypierdzielać, albo was zmiecie nowe pokolenie, które po latach naszcza na wasze groby, za kulturową i społeczną dewastację miasta. Mam nadzieję, że stanie się to drugie, zacofane nieroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyl TAK ALE IP: *.stacje.agora.pl 09.11.09, 12:11 Problem w tym, że w miastach z dobrze zorganizowaną komunikacją tego typu skrzyżowania jak to przy Wileńskim nie istnieją - tzn. nie ma tam w centrum miast/dzielnic skrzyżowań głównych szlaków komunikacyjnych (bo są obwodnice). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 12:12 Pod czujnym okiem "ekspertów" niedługo warszawski węzeł kolejowy wzbogaci się o kolejne stacje (m.in. Arkadia, Powązkowska) Lobby markietingowe działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Kiedyś likwidowano torowiska dziś zasypujemy IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 12:15 przejścia podziemne. Czemu tamci geniusze od usunięcia tramwajów z pl. Trzech Krzyży i Czerniakowskiej siedzą dziś cicho? Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Normalnie to do tuneli spycha sie auta 09.11.09, 12:15 I to niesamowicie poprawia atmosfere w miescie. Ale Warszawa jak zwykle wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Normalnie to do tuneli spycha sie auta IP: *.centertel.pl 09.11.09, 12:18 > Ale Warszawa jak zwykle wie lepiej. A dlaczego ekooszołomy oprotestowują wszystkie tego typu inwestycje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Architekt Re: Normalnie to do tuneli spycha sie auta IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.11.09, 15:42 "A dlaczego ekooszołomy oprotestowują wszystkie tego typu inwestycje?" Poniewaz patrza nieco szerzej na te kwestie i doskonale wiedza, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie pozbycie sie aut w ogole. To juz zreszta nadchodzi. Samochod takim, jakim go znamy, przestanie istniec. I dobrze, bo ruch to zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Normalnie to do tuneli spycha sie auta IP: *.centertel.pl 10.11.09, 15:53 > Poniewaz patrza nieco szerzej na te kwestie i doskonale wiedza, ze najlepszym r > ozwiazaniem bedzie pozbycie sie aut w ogole. Ha ha, ciekawe dla kogo. Bo chyba nie dla tych, którzy by musieli przez to jechać po 2 godziny do pracy. > I dobrze, bo ruch to zdrowie. Chcesz, to się ruszaj. Innym nie każ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.net-serwis.pl 09.11.09, 12:37 A może premier zbuduje boisko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy 40 lat za zachodem IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.09, 12:59 Takie rzeczy to robiono w latach 60. i 70. na zachodzie. Od 20 lat sie to odkreca, burzy estakady w miastach, robi strefy piesze, maluje pasy i zamyka przejscia podziemne. Juz nie bede podawal jako przykladu Europy ale chocby w Bostonie zbudowano wielki tunel Big Dig - zeby to wlasnie samochody a nie piesi byli pod ziemia. Na Manhattanie z kolei wszedzie sie przechodzi przez jednie po normalnych przejsciach, nawet jesli maja one po 6 pasow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: 40 lat za zachodem IP: *.centertel.pl 09.11.09, 13:24 > Takie rzeczy to robiono w latach 60. i 70. na zachodzie. Od 20 lat > sie to odkreca, burzy estakady w miastach, robi strefy piesze, > maluje pasy i zamyka przejscia podziemne. A najpierw buduje obwodnice. Przypominam, że Praga nadal nie ma żadnej obwodnicy i wszystko wali Targową. Jedna obwodnica prędko się nie ruszy z powodu zaciekłych protestów Zielonego Mazowsza i miłośników ruder. Następna stoi z powodu głupich decyzji miasta (beznadziejne etapowanie spowodowało brak dofinansowania z UE). Na kolejną miasto nie ma kasy, ale to i tak bez znaczenia, bo część jej przebiega poza miastem i tam rządzi nieudolny zarząd dróg wojewódzkich, więc na poszerzenie obecnej tragicznej szosy 2x1 nie ma widoków. Kolejna to obwodnica ekspresowa - parę lat stracone przez pieniaczy i pseudo-ekologów z Wesołej. Pozostają pseudo-obwodnice: Chełmżyńska ze swoim przejazdem kolejowym i brakiem pasów do lewoskrętu i nie mogąca od lat powstać Strażacka (kompromitacja!!!). Tak więc, dajcie drogę do omijania Targowej, kierowcy z przyjemnością ją ominą. Do tego czasu kategoryczne NIE dla ograniczania jej przepustowości. Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Re: 40 lat za zachodem 11.11.09, 14:24 Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Naprawdę sadzisz, że jak powstaną obwodnice to przejścia podziemne w W-wie się zlikwiduje? Zawsze będą ważniejsze wydatki - to raz, a dwa - po co ładować kupę kasy na coś co ma być tymczasowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: 40 lat za zachodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:22 Nie pytaj bola o takie rzeczy, bo to wyjątkowy beton samochodowy. Społeczników broniących zabytków w pogardliwy sposób nazywa "miłośnikami ruder", co też daje pojęcie co to za człowiek. Ciekawe czy ktoś napisze wreszcie o tym, że wszyscy kierowcy ze swoimi pasażerami (warszawska średnia - 0,3 pasażera), którzy w ciągu GODZINY dojeżdżają od strony Marek do Placu Wileńskiego zmieści się swobodnie do dwóch (!) składów metra? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dell Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.acn.waw.pl 09.11.09, 13:50 Inżynierowie od komunikacji to kretyni, a największy z nich to miejski inżynier ruchu. O tym co się dzieje na ulicach po wprowadzeniu kolejnych "usprawnień" jego pomysłu wie każdy mieszkaniec tego miasta. Zarówno kierowca jak i pieszy. Mówienie, że zepchnięcie pieszych pod ziemię poprawi bezpieczeństwo i płynność ruchu to zwykłe brednie, a opowiadanie, że nic już się nie da z tym zrobić, bo jakiś półgłówek wykonał "koncepcję", a drugi półgłówek za nią zapłacił to bezczelność i naigrawanie się ze zdrowego rozsądku. Mam tylko nadzieję, że kolejny Prezydent Miasta rozpędzi całe to towarzystwo i zacznie wreszcie korzystać z usług fachowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Ewolucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:00 Świetny przykład z Oxford Circus. Znam. Mam czasem wrażenie, że jesteśmy na innym etapie ewolucji niż londyńczycy. Oni są niewątpliwie HOMO ERECTUS (człowiek wyprostowany), a my ciągle jeszcze poruszamy się na czterech (kołach). Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Ewolucja 09.11.09, 14:48 Tak powiedzieli na zlocie dwupedałów i kazali powtarzać? Bo już po raz drugi to piszesz. Chociąz określenie "Homo" jak najbardziej pasuje do gościa jadącego na rowerku w tym gejowskim wdzianku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Ewolucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:57 Pochlebiasz mi. Sam wymyśliłem i nie drugi raz piszę, tylko czwarty, ale postaram się więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Viagrochody.. IP: 194.156.48.* 09.11.09, 15:48 three-gun-max napisał: [ciach] Już wiem skąd się wzięło to powiedzenie o samochodach, jako przedłużaczach męskości. :) Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Viagrochody.. 10.11.09, 07:58 A w takim Solarisie 12-metrowym jak mi męskośc rośnie, ba! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k2a Bardzo dobrze IP: *.rev.snt.net.pl 09.11.09, 14:23 skrzyzowanie jerozolimskich i marszalkowskiej to dobry przyklad rozdzielenia pieszych od samochodow galeria w podziemiu powinna byc duzo szersza ale samo to ze nie ma pasow powoduje ze teoretycznie nie ma mozliwosci potracic pieszego a to przeciez projektujac skrzyzowania powinno byc NAJWAZNIEJSZE pochwalam kazdy pomysl przejsc podziemnych (byle bezpiecznych) i likwidacji pasow na jezdni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chałabała Re: Bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 14:25 > skrzyzowanie jerozolimskich i marszalkowskiej to dobry przyklad rozdzielenia > pieszych od samochodow To nie pieszych trzeba rozdzielać od samochodów a dupy od kierownic. Centrum dla ludzi nie dla blaszanego, kopcącego złomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Bardzo dobrze IP: 62.140.211.* 09.11.09, 17:43 to skrzyzowanie obok 6 pasmowych jerozlimskich i 6 pasmowej marszałkowskiej to najwieksze przeklenstwo tego miasta! to wlasnie TE 3 rzeczy powoduja ze centrum Warszawy nie ma ZADNEGO klimatu!!! ze wysiada sie w tym ch* centrum i jedyne rzeczy jakie widac to sznur samochodow, parkingi i... ulica przez ktora na odcinku 2 km nie mozna przejsc bez zaglebiania sie w jakies cuchnace kazamty! podobnie bylo z Krakowskim - dopoki byly po 2 pasy w kazda strone, dopoki mogly jezdzic tamtedy normalne samochody, dopoki piesi byli zepchnieci na waziutki chodniczek i do obskurnego przejscia kolo uw bylo to miejsce aboslutnie MARTWE, bez klimatu, puste, rozjezdzone! zero kawiarni, zero restauracji, zero sklepow - NIC. wieczorami zadupie,pustka, pedzace auta i ulica przez ktora strach przejsc! jak to wyglada dzisiaj nie trzeba opisywac - wieczorami i w dzien tłumy! i to nie tylko dlatego ze chodnik odnowili... gdyby zostawili taka jezdnie jak byla absolutnie nic by sie nie zmienilo... dlatego niech w koncu przedluza ten deptak - niech przerobia "rozjazd" 3 krzyzy na normalny ciag pieszy do łazienek, niech zlikwiduja parking przy giełdzie i zrobia normalny chodnik i niech w koncu porobia zwykle przejscia przy rotundzie i wsadza w tunel te cholerne jerozloimskie, bo nigdy w tym miescie nie bedzie normalnie - bedzie wiocha przy "przelotowce" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursyn Re: Bardzo dobrze IP: *.interseroh.com 10.11.09, 09:35 centrum Warszawy nie ma ZADNEGO klimatu!!! > ze wysiada sie w tym ch* centrum i jedyne rzeczy jakie widac to > sznur samochodow, parkingi i... Wow, a ludzie przecinajacy jezdnia dodadza miastu tyle kolorytu ze staniemy sie paryzem noramlnie. Ludzie o czym wy mowicie, przeciez jak poblokujemy ruch debilnymi przejscimi dla pieszych to bedzie jeszcze gorzej, ale nie szczesliwy pieszy to stojacy na switlach wdychajacy smrod spalin Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Re: Bardzo dobrze 11.11.09, 14:26 Zauważ że najłatwiej jest nie potrącić pieszego kiedy nie jedzie się samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braszyns Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.5.waw.pl 09.11.09, 15:06 nie wiem czy autor tego artykułu był pod Wileńskim rano gdy z pociągów wysypują się ludzie ,gdy zobaczą tramwaj na przystanku nie ma wtedy czerwonego światła nie ma pasów (zaczynają przechodzić 200 metrów przed) tylko wszyscy walą jak jeden mąż a samochód najlepiej zatrzymać i to przeczekać. Więc Pan autor niech nie pieprzy głupot tylko niech wyjdzie zza biurka i obejrzy świat jakim jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 17:15 I o to chodzi, bo miasto jest dla ludzi, co walą jak jeden mąż, a nie dla samochodów. Samochody na wieś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIKI Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.89.101.90.static.crowley.pl 09.11.09, 18:10 Straszenie babciami, mamusiami i dziećmi jest poniżające dla większości pieszych korzystających ze skrzyżowania przy Dworcu Wileńsklim!!! A są to ludzie przesiadający się na tym skrzyżowaniu w drodze do/z pracy! Czyli akurat nie ta grupa, o której wspominają Zieloni (powinni nazywać siebie czerwonymi, bo usilnie blokują zdroworozsądkowe pomysły). Ja bym poszedł nawet o krok dalej - usunął tramwaje z powierzchni ziemi - bo jedynie tak widzę sens remontu, czyli odblokowania tego skrzyżowania dla wszystkich się nim poruszających! Odpowiedz Link Zgłoś