Dodaj do ulubionych

Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi...

22.12.09, 15:29
A co w tym dziwnego? Przeciez kierowcy sa przedstawicielami naszego
spoleczenstwa, wiec zachowuja sie tak, jak wiekszosc. Dlaczego nagle
mieliby zachowywac sie jak "niepolacy"?
Obserwuj wątek
    • Gość: OLO wczoraj widziałem jak pismak szadkowski IP: *.chello.pl 22.12.09, 15:33
      prowadził samochód i rozmawiał przez komórkę
      • milleniusz No i co tak ujadacie? 22.12.09, 20:49
        Akurat pisanie SMS-ów nie jest nielegalne, pomimo tego, że pewnie powoduje
        większe zagrożenie niż gadanie przez komórkę. Dajcie żyć kierowcom, hipokryci.
        Choć przyznam, że ten co się odlał pod tramwaj to trochę przesadził. :D
        • Gość: ja Re: No i co tak ujadacie? IP: *.devs.futuro.pl 22.12.09, 22:24
          milleniusz napisał:

          > Akurat pisanie SMS-ów nie jest nielegalne, pomimo tego, że pewnie
          > powoduje większe zagrożenie niż gadanie przez komórkę.

          Dokładnie tak jest! Nie ma to jak głupie prawo ustanowione przez głupich
          parlamentarzystów - wybranych przez głupie społeczeństwo wielokrotnie... Czy to
          tylko przypadek, że w USA - najbardziej zmotoryzowanym społeczeństwie na Świecie
          nie ma zakazu rozmowy z komórką przy uchu i jest tam najbezpieczniej?
          • sokolasty Re: No i co tak ujadacie? 23.12.09, 08:52
            Akurat pisanie SMS-ów nie jest nielegalne,

            Gdyby można był sprzedawać zestawy "głośnopiszące", to by było pisanie nielegalne (dla niezorientowanych: zakaz rozmowy w trakcie prowadzenia bez zestawu hands-free wypromował importer zestawów głośnomówiących).
          • Gość: Kasia Re: No i co tak ujadacie? IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 23.12.09, 20:51
            Mieszkam na stale w USA i rozmowa przez komorke i pisanie SMSow w
            czasie jazdy jest zabronione i karane mandatem. W wiekszosci stanow.
            • Gość: ja Re: No i co tak ujadacie? IP: *.devs.futuro.pl 26.12.09, 18:53
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Mieszkam na stale w USA i rozmowa przez komorke i pisanie SMSow w
              > czasie jazdy jest zabronione i karane mandatem. W wiekszosci stanow.

              W którym stanie przebywasz? Bo w tych co byłem, to nie było takiego paragrafu...
              Albo kiedy wprowadzili ten zakaz? Bo może coś się zmieniło...
        • Gość: Mark Doucz sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 12:14
          Doucz sie najpierw zanim zaczniesz sna forum wprowadzac ludzi w blad.

          Zgodnie z 45 ust. 2 pkt 1 prawa o ruchu drogowym kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.

          Oznacza to, zabronione jest NIE TYLKO rozmawianie przez komorke, ale takze wszystkie inne czynnosci wymagajace wziecia telefonu do reki takie jak pisanie SMSow, granie, robienie zdjec, sprawdzenie godziny, etc.
          • milleniusz Re: Doucz sie 23.12.09, 15:16
            Gość portalu: Mark napisał(a):

            > Doucz sie najpierw zanim zaczniesz sna forum wprowadzac ludzi w blad.
            >
            > Zgodnie z 45 ust. 2 pkt 1 prawa o ruchu drogowym kierującemu pojazdem zabran
            > ia się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lu
            > b mikrofonu w ręku.

            >
            > Oznacza to, zabronione jest NIE TYLKO rozmawianie przez komorke, ale takze w
            > szystkie inne czynnosci wymagajace wziecia telefonu do reki
            takie jak pisan
            > ie SMSow, granie, robienie zdjec, sprawdzenie godziny, etc.

            Ale piszę SMSy terminalem teleinformatycznym, słucham muzyki odtwarzaczem MP3, a
            zdjęcia robię aparatem foto. W żadnym z tych przypadków nie korzystam z funkcji
            telefonu. Rzeczywiście muszę się douczyć, bo sądzę, że tak czy owak taka
            interpretacja jest do zaskarżenia w sądzie.
        • Gość: tra-wa Re: No i co tak ujadacie? IP: *.mlociny.waw.pl 23.12.09, 12:50
          Lepiej jakby się zsikał w gacie? Ty możesz wysiąść w każdej chwili,
          on nie!
    • Gość: lombol Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: 83.3.2.* 22.12.09, 15:45
      Autobusami firmy MICHALCZEWSKI (akurat spotykam ją na linii 516)
      kieruje brunetka ok. 30-stki, kilka razy widziałem jak pisze smsa w
      trakcie jazdy albo klnie na pół autobusu-sama do siebie.
    • Gość: Art Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 22.12.09, 15:45
      widać donosicielstwo nadal się rozwija i jeszcze lecą z tymi
      donosami do GW. A tfu!! takiemu aferzyście aż strach coś powiedzieć
      bo zaraz poleci do gazety.. A tfu!!..
    • mtcwa Konfidenci do gazu 22.12.09, 15:49
      na policję tylko byście donosili na kierowców którzy przecież są normalnymi
      ludźmi i też czasem muszą korzystać z komórki to że wy swojego życia nie macie
      nie znaczy ze inni nie mają stop frajerstwu
      • Gość: JaśFasola Re: Konfidenci do gazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:26
        Jak ci taki luzak kogoś z rodziny zabije, to będziesz gębę darł o
        znieczulicy bo nikt nie zareagował i policji nie zawiadomił.
        Życzę dalszego dobrego samopoczucia
        • Gość: Smok oj społeczniareczku... IP: 94.75.122.* 22.12.09, 17:05
          .
          • Gość: JaśFasola Re: oj społeczniareczku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 17:18
            Masz pewnie pozwolenie na jazdę na motocyklu bez kasku . Ze względu
            na zakuty łeb.
            • sokolasty Re: oj społeczniareczku... 23.12.09, 08:53
              Jakie konfidenci, o co chodzi? Zachowania złe należy piętnować.
        • milleniusz Re: Konfidenci do gazu 22.12.09, 20:51

          > Jak ci taki luzak kogoś z rodziny zabije,

          Ta. Polskie drogi są usłane trupami ludzi zabitych przez smsujących kierówców
          MZK. Nazwij ich jeszcze mordercami, będzie nośniej.
          • Gość: rosomak miłe motornicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 08:48
            a mnie niedawno zaskoczyła motornicza na trasie w kierunku Okęcia: Pani
            kierowała pełnym tramwajem i w pewnym momencie zaczęła szukać czegoś usilnie w
            swojej torebce, przejechała skrzyżowanie nawet nie patrząc jak samochody
            skręcające w Bitwy Warszawskiej uciekają przed rozpędzonym tramwajem, ledwo
            zatrzymała się przed przejściem przy hali banaha i jeszcze nabluzgała na
            pieszych przechodzących na zielonym...a czego szukała ta miła Pani?...lusterka,
            no taaak, trzeba było sobie włoski poprawić
          • Gość: Aniołeq Re: Konfidenci do gazu IP: *.chello.pl 23.12.09, 11:24
            Gdyby kierowca taksówki lub członek obsługi lotów tak się zachował to byście
            inaczej to ocenili. Ale kierowcom autobusów i motorniczym też płacą pasażerowie
            i oni pracując w swym fachu także biorą na siebie odpowiedzialność za ludzi,
            których wożą. Ja rozumiem, że większość was ma głęboko schowany szacunek do
            swojej pracy, ale jednak będę obstawiać przy tym, że tak odpowiedzialna praca
            powinnam być traktowana serio. Jeśli prawo zakazuje rozmów przez komórki bez
            użycia zestawu słuchawkowego, ze względu na bezpieczeństwo na drodze to czemu
            mam wybaczać to kierowcy wiozącemu wielkim gratem 3 staruszki, matkę z dzieckiem
            i szereg innych osób a kierowców w małych autkach mam gromić wzrokiem? Skala
            odpowiedzialności jest u tych pierwszych znacznie większa a ma się im po prostu
            wybaczać bo nie zdążyli na postoju? To ja już wolę żeby postał te 3 minuty
            dłużej na przystanku. Ale nie zrobi tego bo za opóźnienia straci premie. Czemu
            nie dostaje on premii i za bezpieczną jazdę zgodną z przepisami? Bo wszyscy w
            tym kraju nastawili się na szybkość obsługi nie na jej jakość. Nie twierdzę, że
            kierowcy są źli. Wielu jest świetnych i uprzejmych, to nie znaczy że zrezygnuję
            z piętnowania tych, którzy zamykają drzwi an pasażerach patrzących im przy tym w
            oczy, bądź klną w kabinie a czasem i na samych pasażerów, palą w trakcie jazdy,
            rozmawiają przez komórki prowadząc jedną ręką, wrzeszczą na pasażerów, że gdy
            dzwoni dzwonek to się już nie wsiada przy tym olewając zupełnie, że dzwonek
            zadzwonił w momencie gdy drzwi już zaczęły się na kimś zamykać, zapominają o
            przystankach na swojej trasie, zmieniają trasę bo się zagapili, przyspieszają
            dopiero tuż przed przystankiem lub na zakręcie, mimo że nic im nie utrudniało
            przyspieszenia wcześniej, by efektownie zahamować z piskiem klocków niszcząc
            niepotrzebnie maszynę. Kierowca też człowiek ale nie powinno się ignorować ich
            wrogich zachowań i bezmyślności bo tracą na tym wszyscy kierowcy z branży
            transportu miejskiego. Płacą tym panom/paniom z naszych kieszeni więc chyba mamy
            prawo domagać się normalnego i ludzkiego potraktowania lub chociaż milczącego
            braku furii z ich strony a przy tym bezpiecznej jazdy i punktualności na miarę
            ich możliwości [wiem, że największy wpływ mają na to czynniki od nich nie
            zależne]. Nie proszę o nic więcej, tylko o zdrowy rozsądek. Wiem, że czasem
            kierowca musi gwałtownie zahamować, wiem że może mieć gorszy dzień lub się
            spieszyć, ale nadal działają w branży usługowej nie charytatywnie.
            • milleniusz Re: Konfidenci do gazu 23.12.09, 15:13
              No tak, tylko jak ten twój słowotok się ma do okazjonalnego napisania SMS-a?

              Poza tym rzygam tym nuworyszoskim stylem "płacę więc wymagam". Włóż kasę w buty
              (jeśli się zmieści wraz ze słomą), to bardziej zaprocentuje. :]
              • Gość: Aniołeq Re: Konfidenci do gazu IP: *.chello.pl 23.12.09, 19:38
                Bo rozumiem, że Ty jak płacisz to nie wymagasz. Rzucasz kasą na lewo i prawo i
                nie obchodzi Cię co dostajesz w zamian? Proszę oszczędź mi tej tony hipokryzji.
                Słowotok ma się do smsa tak, że przez głupiego smsa mogą zginąć ludzie, mogą
                zostać ranni. Czy kojarzysz pojęcie etyki pracy? Albo chociażby elementarne
                pojęcie odpowiedzialności? Jeśli nie to chociaż spróbuj użyć wyobraźni do czegoś
                innego niż współpraca z redtube.
                • milleniusz Wyobraźnia 23.12.09, 23:37
                  No właśnie, Aniołeq, zupełnie nie rozumiesz. Albo nie umiesz zrozumieć, albo nie
                  chcesz - nie mi sądzić. Pewne jest, że nie rozumiesz.

                  To czy ja szastam na lewo i prawo jest z punktu widzenia dyskusji zupełnie bez
                  znaczenia. Ale nawet jeślibym szastał, to zapewniam, iż taka postawa byłaby
                  społecznie bardziej akceptowalna, niż wymaganie czołobitności i ślepego
                  posłuszeństwa za swoje dwa złote i czterdzieści groszy.

                  Przez przypadek (jak mniemam) użyłeś / -aś właściwego słowa: hipokryzja. Tak, to
                  hipokryzja każe tym ludziom, w tym być może i tobie, wylewać ten jad za jakiegoś
                  niewinnego sms-a, czy rozmowę, podczas gdy sami przypuszczalnie dość swobodnie
                  traktują przepisy - w tym i prawo drogowe - jak to większość naszego narodu ma w
                  zwyczaju.

                  I to ta sama hipokryzja, oraz totalny brak stosownej perspektywy, każe ci używać
                  słów i terminów - znowu w odniesieniu do jakiegoś mało znaczącego sms-a - takich
                  jak: mogą zginąć, mogą zostać ranni, etyka pracy, elementarne poczucie
                  odpowiedzialności.

                  Otóż jest to kompletna aberracja i kwalifikacja czynu niewspółmierna do
                  wytworzonego przezeń zagrożenia.

                  Człowiek może też zginąć uderzony meteorytet, bądź może doznać wylewu czytając
                  jakiś szczególnie głupi post na forum. Jednak prawdopodobieństwo jest dość nikłe
                  i proponowałbym się specjalnie nie żołądkować.

                  Dziękuję za troskę o swoją wyobraźnię i pozdrawiam świątecznie.

                  A wszystkim tym, którzy uważają, że wydając 2,40 na bilet autobusowy kupują pół
                  świata, który winien jest im posłuszeństwo, proponuję przesiadkę do własnego
                  auta. Choć w zasadzie tu gram do własnej bramki, bo wielu z was to zrobiło, co
                  widać, słychać i czuć. No ale trudno, takie życie, ja też muszę iść na
                  kompromisy, choć nie bez negocjacji. :]
        • Gość: smierc kapusiom Re: Konfidenci do gazu IP: *.tvk.torun.pl 23.12.09, 00:21
          Gość portalu: JaśFasola napisał(a):

          > Jak ci taki luzak kogoś z rodziny zabije, to będziesz gębę darł o
          > znieczulicy bo nikt nie zareagował i policji nie zawiadomił.
          > Życzę dalszego dobrego samopoczucia

          a ty frajerze pewno bez prawka i bez telefonu???napewno kierowca MPK
          niezabije ci rodziny tylko ktorys z pasazerow a raczej bydlakow co
          jezdza wszyscy na gape,niszcza autobusy,tna nozami siedzenia i
          pasazerow i jakos na takie ku..wy nikt nie donosi!!!DLACZEGO???BO
          JESTESCIE FRAJERAMI I SIE BOICIE CIOTY JEDNE???NAJLEPIEJ ZGNOISC
          BEZBRONNEGO KIEROWCE!!ON JEST FACHOWCEM I WIE CO ROBI---WYPADKI
          PRZEZ KOMORKI POWODUJA TYLKO I WYLACZNIE BABY ZA KIEROWNICA LEPSZYCH
          WOZOW =---BO CO TO NIE ONE!!Ma pieniadze to moze wszystko---przyklad
          otylia jedrzejczak --ZABILA I GOOOWNO JEJ ZROBILI!!Kierowca MPK
          poszedlby na 25lat jakby se jakis palant pijany i bezbiletu zlamal
          reke podczas niszczenia autobusu!!!
          • Gość: szmatan Re: Konfidenci do gazu IP: 78.8.250.* 23.12.09, 11:15
            oj do gimnazjum zaspało się pewnie, po pisaniu późno w nocy bzdur na forum
        • Gość: Lukasz Re: Konfidenci do gazu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 10:57
          Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto NIGDY nie rozmawiał przez telefon prowadząc
          samochód. (osoby bez prawa jazdy proszone o nie wypowiadanie się).
      • Gość: Tadek Re: Konfidenci do gazu IP: *.srv.volvo.com 23.12.09, 08:50
        Kierowcy maja swoje zycie i ja tez i do cholery za te swoje pare
        zlotych na bilet chce bezpiecznie dojechac do celu.Skoro sie burak
        zatrudnil to znaczy ze sprzedaje swoj czas pracodawcy i bedzie
        prowadzil a nie SMSowal (no chyba ze w przerwie jak ja teraz), jak
        sie nie podoba to wypad z pracy. Znajda sie inni.
        • Gość: tra-wa Re: Konfidenci do gazu IP: *.mlociny.waw.pl 23.12.09, 13:00
          Znajdą się inni? Zgłoś się pierwszy!
    • Gość: choojozo Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:02
      Ubiegłego lata jechałem 130, którego kierowca nonstop pierdział i bekał. Klął
      przy tym na jakiegoś chinola, że mu starego kuciaka wcisnął. Smród z
      przepoconej włochatej d.u.p.y kierowcy niemiłosierny...
      • Gość: sik prosty Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: 61.32.46.* 22.12.09, 16:04
        fujarrrrraaaaaa!!!!
        • stanwewnetrzny a i tak dają radę ! 22.12.09, 16:06
          pozdro dla kierowców/motorowych i pasażerów
      • Gość: do choojozo Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 17:40

        > Ubiegłego lata jechałem 130, którego kierowca nonstop pierdział i bekał. Klął
        > przy tym na jakiegoś chinola, że mu starego kuciaka wcisnął. Smród z
        > przepoconej włochatej d.u.p.y kierowcy niemiłosierny...

        No nie źle :D Niedość, że widziałeś jego owłosiony tyłek to jeszcze czułeś, że
        był przepocony. Aż boję się pytać skąd tak dokładnie wiedziałeś...
    • Gość: Paw Dlaczego z pętlach nie ma toalet? IP: 213.108.152.* 22.12.09, 16:04
      Jeżeli się ktoś czepia że kierowca wyskoczy "za potrzebą" to niech śle pisma
      do ZTM, dlaczego nie zapewniają kierowcom toalet na pętlach!

      Kierowca też człowiek i jemu też się może chcieć!
    • Gość: lunch Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 16:21
      Ten z tym bankomatem jest o tyle małoprawdopodobny, że samo
      zatrzymanie autobusu nie powoduje uaktywnienia przycisków do drzwi,
      jak się to wydaje większości tępych pasażerów, namiętnie je
      wciskających, kiedy tylko się da.
    • Gość: ding dong Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.acn.waw.pl 22.12.09, 16:21
      Jesli chodzi o toalety to jak najbardziej powinny byc na kazdej petli.
      Trudno oczekiwac zeby przez 9 godzin nie korzystali z toalety.

      Natomiast jesli chodzi o uzywanie telefonow w trakcie jazdy to np w
      Szwecji wystarczy zrobic zdjecie komorka badz nagrac filmik jak
      kierowca naraza sibie i innych i wyslac do ich firmy i od razu traca
      prace. I tak powinno byc.
      • Gość: buahaha Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 17:38
        > Natomiast jesli chodzi o uzywanie telefonow w trakcie jazdy to np w
        > Szwecji wystarczy zrobic zdjecie komorka badz nagrac filmik jak
        > kierowca naraza sibie i innych i wyslac do ich firmy i od razu traca
        > prace. I tak powinno byc.
        Ale tylko wtedy gdy kierowcy osobówek będą tak samo traktowani czyli jeden raz
        telefon w ręku w trakcie jazdy i do końca życia odebrane prawko :)
        • d_ost Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza 22.12.09, 19:08
          Gość portalu: buahaha napisał(a):

          > > prace. I tak powinno byc.
          > Ale tylko wtedy gdy kierowcy osobówek będą tak samo traktowani
          czyli jeden raz
          > telefon w ręku w trakcie jazdy i do końca życia odebrane prawko :)

          Ale nikt nie mówi o odbieraniu prawka kierowcom autobusów. Kwestia
          raczej odpowiednich kar, niekoniecznie wyrzucania zaraz na bruk.
          Chyba że ktoś zaliczy recydywę. Poza tym nie należy porównywać
          zwykłego kierowcy i kierowcy zawodowego, który ma za plecami
          kilkadziesiąt osób, z których żadna nie jest przypięta pasami
          bezpieczeństwa, nie ochronią żadnej poduszki czy kurtyny
          bezpieczeństwa.
    • Gość: aaa Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.chello.pl 22.12.09, 16:30
      a dlaczego kierowcy moga palic przeciez to daje na caly pojazd?
    • Gość: alek Przesadzacie z tym niebezpieczeństwem pisania SMS IP: 77.255.53.* 22.12.09, 16:36
      podczas jazdy. Tu gościu bezstresowo pisze SMSa na motocyklu:
      SMSowanie na motorze
    • Gość: Daniel Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.chello.pl 22.12.09, 16:45
      A mnie mama ostatnio opowiadała o tym, jak wpadł do niej do banku jakiś facet i
      powiedział, żeby mu szybko wypłacili pieniądze z konta, bo on jest kierowcą
      autobusu - faktycznie za oknem stał autobus miejski z pasażerami :D Także numer
      z bankomatem przy tym to małe piwo.
    • Gość: Smok Prywatni kierowcy są za to zdyscyplinowani IP: 94.75.122.* 22.12.09, 17:02
      nigdy nie wysyłają smsów, nie rozmawiają przez komórkę, nie są
      pijani za kółkiem. Piesi zaś nigdy nie przechodzą za czerwonym i
      nigdy przenigdy nie "odlewają się" publicznie :-) Wszystko
      sfotografować, spisać, donieść, wyśledzić i przykładnie ukarać!
      Chorę społeczniactwo to jednak plaga nie lepsza niż narkomania i
      alkoholizm.
      • Gość: Smok ^ chore IP: 94.75.122.* 22.12.09, 17:03
        .
        • Gość: Rozporowy "WarszaFka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 17:15
          Nie dziwię się że ludzie z innych miast jakoś nas nie lubią. Narzekacie tyle na
          ZTM, kierowców itd. W Warszawie i tak jest wszystko pięknie, pojedźcie sobie na
          weekend do Katowic i tam pojeździjcie komunikacją. To chyba większość z
          WarszaFiaków dostanie palpitacji serca...
          Bez urazy dla ludzi ze śląska ;)
          • Gość: Llama Re: "WarszaFka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 18:09
            Naucz się odróżniać warszawkę od warszawiaków, to pogadamy...
      • d_ost Re: Prywatni kierowcy są za to zdyscyplinowani 22.12.09, 19:14
        Gość portalu: Smok napisał(a):

        > nigdy nie wysyłają smsów, nie rozmawiają przez komórkę, nie są
        > pijani za kółkiem. Piesi zaś nigdy nie przechodzą za czerwonym i
        > nigdy przenigdy nie "odlewają się" publicznie :-) Wszystko
        > sfotografować, spisać, donieść, wyśledzić i przykładnie ukarać!
        > Chorę społeczniactwo to jednak plaga nie lepsza niż narkomania i
        > alkoholizm.


        Nie bardzo rozumiem Twój problem. W normalnych krajach takie coś
        nazywane jest społeczeństwem obywatelskim. Jak ktoś z Twojej altanki
        na kosze na śmieci robi sobie latrynę, to się reaguje. Następnym
        razem może się facet zastanowi zanim się tam odleje. I tak może być
        ze wszystkim. Można oczywiście pieprzyć o donosicielach,
        konfidentach itd. Tylko potem taki kierowca zagapiwszy się zderza
        się z tramwajem, Twoje córka, ciocia czy wujek jadący na pokładzie
        takiego autobusu trafiają do szpitala z przebitymi żebrami płucami i
        żegnają się z tym łez padołem kilka godzin później. I co wtedy
        mówisz? Jak to dobrze, że nikt wcześniej nie walczył z
        autobusiarzami gadającymi przez komórki. To byłoby takie nie cool. A
        śmierć bliskiej osoby? Cóż, bywa. Grunt, żeby nie być konfidentem i
        donosicielem.
        • milleniusz Pawka Morozow w grobie odbija flaszkę 22.12.09, 21:01
          W oryginale chyba było coś o przypalaniu cygara, ale to nie pasuje do jego
          proletariacko czekistowskiej prowieniencji.

          A tobie kolego pop---liło się społeczeństwo obywatelskie ze społeczeństwem
          totalitarnym. Coś jak różnica między krzesłem, a krzesłem elektrycznym.
          Należałeś kiedyś do ORMO, czy może za młody jesteś na to, że takie kwasy
          sadzisz? Jako żywo, byś się nadawał.
    • Gość: KK żałosny artykuł IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 17:34
      Gazeto po raz kolejny pokazujesz niski poziom jaki prezentujesz. Może
      autorzyna, który pisał ten artykuł przejedzie się kiedyś z kierowcami
      autobusów i zobaczy co to za praca? Jakby kierowca załatwił swoje potrzeby na
      pętli to za chwilę wy gazeto byście pisali, że kierowcy autobusów będąc
      opóźnionymi zamiast od razu wracać w kurs powrotny gdzieś sobie chodzą...
      Dlatego powinniście pochwalić motorniczego, że nie zrobił sobie jakiegoś
      dłuższego postoju tylko tak długo jak tylko mógł prowadził tramwaj bez
      przerwy. I zanim zaczniecie pouczać kierowców autobusów i motorniczych by nie
      pisali SMSów w trakcie jazdy to sami tego nie róbcie. Większość ludzi w takcie
      jazdy korzysta z telefonów ale GW jakoś nie czepia się tych z osobówek.
      Ciekawe czemu?
      • Gość: Misiek Re: żałosny artykuł IP: *.home.aster.pl 22.12.09, 17:49
        Jak to czemu nie czepiają się osobówek - sami przez telefon gadają i SMS-ują.
      • d_ost Re: żałosny artykuł 22.12.09, 19:17
        Gość portalu: KK napisał(a):

        . Większość ludzi w takcie
        > jazdy korzysta z telefonów ale GW jakoś nie czepia się tych z
        osobówek.
        > Ciekawe czemu?

        Pisałem wyżej, ale powtórzę - bo kierowcy osobówek nie mają za
        plecami kilkudziesięciu - w większości stojących - osób, które nie
        mają zapiętych pasów bezpieczeństwa, nie są chronione przez żadne
        poduszki czy kurtyny powietrzne. Jak taki autobus przypierdzieli w
        ścianę, to wszyscy pasażerowie wylądują przy kabinie kierowcy, z
        licznymi złamaniami i obrażeniami wewnętrznymi. Myślę więc, że jest
        jednak różnica...
        • Gość: Żmija Re: żałosny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 00:26
          d_ost napisał:
          > Pisałem wyżej, ale powtórzę - bo kierowcy osobówek nie mają za
          > plecami kilkudziesięciu - w większości stojących - osób, które nie
          > mają zapiętych pasów bezpieczeństwa, nie są chronione przez żadne
          > poduszki czy kurtyny powietrzne. Jak taki autobus przypierdzieli w
          > ścianę, to wszyscy pasażerowie wylądują przy kabinie kierowcy, z
          > licznymi złamaniami i obrażeniami wewnętrznymi. Myślę więc, że jest
          > jednak różnica...

          A co jeśli kierowca osobówki, pisząc smsa w trakcie jazdy, zajedzie drogę
          autobusowi? Odp: To samo - pasażerowie autobusu połamią ręce, nogi itd.
    • aurita Pomagaja wysiasc starszej Pani 22.12.09, 17:42
      Dzisiaj widzialam to na wlasne oczy, pan motorniczy tramwaju wysiadl i pomogl
      starszej pani wysiasc na niewygodny przystanek (na Obozowej wysiada sie wprost
      na ulice)
      Pan Motorniczy przez duze M !!!:)
    • Gość: mkm Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.acn.waw.pl 22.12.09, 18:18
      Tak, tak... Donosicielski naród, jakieś chyba pozostałości z
      minionej epoki... Więcej szacunku dla kiermanów i motorowych... To
      ciężki kawałek chleba, weż k.u.r.n.a jeden z drugim taki p.a.j.a.c
      skarżypyta puknij się w ten swój łeb. Prowadzący pojazdy KM to też
      ludzie. I nie dziwię się, że muszą sobie zapewnić jakąś odskocznię w
      trakcie robienia 20-go kółka. Przecież zwariować też można jak
      jeszcze się wpadnie w te korki, pasażerówie się rzucają, itp. A
      takiego nerwowego kiermana to szybko się nie pozbędą z roboty (patrz
      napis : PILNIE ZATRUDNIMY KIEROWCÓW AUTOBUSÓW - a więc jedynie taki
      kierman dostanie upomnienie).
      • d_ost Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza 22.12.09, 19:21
        Gość portalu: mkm napisał(a):
        nie dziwię się, że muszą sobie zapewnić jakąś odskocznię w
        > trakcie robienia 20-go kółka.

        Kuwa, odskocznię to niech sobie po fajrancie zapewniają, bo jak w
        trakcie pracy zbyt mocno od rzeczywistości odskoczą, to się to
        marnie może skończyć. A jak jeżdżą zbyt wiele godzin na dobę, to
        niech to z pracodawcą załatwią, żeby zmiany krótsze były. Nikt
        nikomu nie kazał motorniczym zostać. Jak ktoś chciał mieć w ciągu
        pracy pełen zestaw rozrywek - komórka, radyjko, telewizorek,
        krzyżówka w SuperExpressie - to trzeba było barmanem albo
        taksówkarzem zostać. A z kilkudziesięcioma osobami na pokładzie to
        niech się jaśniepaństwo skupią na jeździe.
      • Gość: tra-wa Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.mlociny.waw.pl 23.12.09, 13:15
        Wy osiołki nie rozumiecie, że nikt nie chce was wozić?! Trzeba być
        zdesperowanym żeby pracować w komunikacji miejskiej, codziennie
        spotykać takich jak wy. Czy chciałbyś/chciałabyś żeby ciebie ktoś
        traktował z taką pogardą jak traktujesz kierowców/motorniczych.
        Ostatnio widziałem jak dwóch gó...arzy opluło kabinę motorniczego z
        okrzykiem "włącz ch.. ogrzewanie". Tylko wy debile nie wiecie, że
        najstarsze tramwaje NIGDY nie miały ogrzewania...
    • Gość: Gregorek CHAMY IP: *.aster.pl 22.12.09, 18:19
      Boshe, toz oni się nie kłaniaja każdemu wsiadającemu ??? I nie
      dziekują Jaśnie Państwu przy wjściu z autobusu,za to że mieli
      zaszczyt wieść szanownych podróznych ??? Niewytłumaczalny skandal
      poprostu ! Radia słuchaja, jedzą,rozmawiaja przez komorki ??? Do
      ZAIKSu ich podkablowac ! Zycie i zdrowie pana Rafala bylo
      zagrozone ! Czy poszedl z tym na policje,do strazy miejskiej ? Czy
      chociaz do ZTM ? Alez nie on polecial na skarge do ukochanej
      Gazety... Prosze jaki wzorowy obywatel.
    • Gość: moi Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 18:27
      Na ul. 11 Listopada jechałam tramwajem w motorniczą, która
      zatrzymała tramwaj między przystankami i poszła na kebaba. Na
      szczęście wzięła na wynos ;-) Do całej sprawy podchodzę ze
      zrozumieniem, po prostu była głodna. Jednak dosyć zabawnie to
      wyglądało. A miny pasażerów tramwaju... bezcenne ;-)
      • radkowiecki Co robią kierowcy tramwajów i autobusów 22.12.09, 19:18
        Nie wnikam w to, co robią byle mnie bezpiecznie i w miarę sprawnie dowieźli z punktu startu do mety. Jak w czasie pisania smsa kierowca spowoduje wypadek, to niech płaci pełne koszta reperacji/kasacji autobusu/tramwaju, wypad z przedsiębiorstwa plus co tam kodeks przewiduje. Jak nie spowoduje, to nie mam powodu się na niego zżymać.
        Jedyne co mnie u nich irytuje, to wieczorno-nocne nadróbki na trasie przez co kilka razy ostatni autobus linii 162 przyjechał na przystanek 4-5 minut wcześniej (rekordzista wykręcił 8 minut przed czasem) i było zabawnie, bo zobaczyłem tylko tylne światła. Ale i tak traktuję to jako przygodę a nie powód do łapania nerwa, bo przecież za moment i tak miałem nocny.
        • Gość: douchebag ja raz widzialem IP: 94.75.121.* 22.12.09, 20:24
          jak stara gruba motornicza prowadzila tramwaj jednoczesnie czytajac "fakt"!
    • Gość: obserwtor Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 20:34
      Jaka dyrekcja, taki personel. Zawsze nieuk , nieuka, cham chama,
      obcy obcego sobie dobierze do współpracy. Dlaczego dziennikarze nie
      komentują i nie próbują dociec , jaki poziom reprezentują szefowie
      naszych zakładów komunikacyjnych?
      • Gość: tra-wa Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.mlociny.waw.pl 23.12.09, 13:19
        A może zrobić badania psychologiczne pasażerom. Wyszłaby z tego
        niezła praca naukowa...
    • dinowar Wspaniale! Kierowcy tramwajów!!!!!!! 22.12.09, 20:57
      I dalej powinno być - motorniczowie autobusów! Ależ znajomość języka
      polskiego wśród dziennikarzy. No właśnie, czy aby nie przesadziłem z
      tymi dziennikarzami?
    • Gość: orient Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 21:40
      - Co robią redaktorzy GW podczas pisania artykułu?
      - Grzebią w du.pie, bo wiedzą, że w głowach nic nie znajdą.
    • Gość: Mike Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.subscribers.sferia.net 22.12.09, 22:43
      A jak biurwa w ciągu 8 godzin pracy wypija 5 kaw, wypala pół paczki
      papierosów, wcina kanapki, non stop ucina pogaduszki z koleżankami,
      albo przez telefon z rodzinką to jest w porządku?
      Motorniczy/kierowca też człowiek, a nie jeniec w gułagu, więc jak
      chce sobie pogadać w czasie jazdy to czemu nie. Niech tylko używają
      zestawów słuchawkowych, albo bluetooth.
      • Gość: Aniołeq Re: Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w cza IP: *.chello.pl 23.12.09, 12:55
        Tylko, że nie używają tych zestawów. Po za tym pani za biurkiem jedząc kanapkę
        co najwyżej nakruszy na klawiaturę. Kierowca za kółkiem jedząc kanapkę może
        przerwać parę istnień ludzkich, a jeśli nawet nie to przynajmniej umieścić parę
        osób w szpitalu. Niech rozmawiają proszę bardzo, tylko niech przy tym nie
        narażają zdrowia i życia innych. Jedna ręka na kierownicy to nawet sekunda
        opóźnienia w reakcji taka sekunda to może być czyjeś życie.
    • ritzy Najdziwniejsze wydarzenia 22.12.09, 23:28
      Otoz raz jechalem autobusem i przejedzalismy kolo SPA, w Warszawie.
      Gdy podjechalismy na wysokosc tego budynku, kierowca normalnie
      zgasil motor, wzial torbe sportowa na ramie i poszedl na kapiele.
      Nie bylo go chyba ze 40 minut, po czym wrocil jak gdyby nigdy nic,
      zapalil silnik i ruszyl dalej w kurs. Pasazerowie byli bardzo
      zdziwieni.

      Inny z kolei zatrzymal sie w Al. Jerozolimskich, tuz przy Pl.
      Zawiszy, kolo tego domu gdzie sa agencje towarzyskie. Ale szybko sie
      uwinal i jakis taki rozluzniony wrocil po 20 minutach. Część
      pasazerow byla zdegustowana, ale część, glownie mezczyzni (choc nie
      tylko), widac bylo, ze wyraznie mu zazdroscili.

      Rekord rekordow pobil jednak jeden z kierowcow latem tego roku. Otoz
      jechalem autobusem kolo stadionu d.Polonii. I akurat odbywal sie
      mecz. Nie uwierzycie, ale kierowca, na wyglad troche pedalkowaty
      zreszta, zatrzymal autobus, wysiadl i normalnie poszedl na mecz. Nie
      bylo go ok. 100 minut. Niektorzy z pasazerow juz zaczynali sie
      denerwowac, ale gdy on wrocil w koncu z taka smutna, skwaszona miną,
      to oczywistym stalo sie, ze Dyskopolo znow przegralo i to ludzi
      uradowalo. Wkrotce pojechalismy dalej.
    • Gość: Autokarenko Co robią kierowcy tramwajów i autobusów w czasi... IP: *.acn.waw.pl 22.12.09, 23:30
      Patrząc przez pryzmat obecnych warunków na rynku pracy, to kierowcy w pewnym
      sensie dyktują warunki i sytuacja ta będzie się pogłębiała wraz odchodzeniem
      na emeryturę kolejnych roczników (a przy ilości zatrudnionych w MZA i
      prywatnych przewoźników, będzie to zauważalny w skali roku odpływ
      pracowników). Zmarźnięta pani z tramwaju tupnie nogą, pan któremu uciekł
      autobus napisze nawet skargę, ale tego się w ten sposób zmienić nie da. Koszt
      uzyskania uprawnień do prowadzenia autobusu czy tramwaju jest obecnie tak
      wysoki, że pracodawca musi dbać o pracownika, a nie pracownik o pracę. I
      właśnie dlatego prowadzący autobus może wyrzucić przeszkadzającego pasażera z
      autobusu (albo przerwać jazdę), a pasażer nie zaszkodzi kierowcy
      rozmawiającemu przez telefon.

      Dlatego bawi mnie strasznie obecna nagonka i odwieczne "zwalnianie" kierowcy z
      pracy. Pomijając oczywiście ewidentne przejawy chamstwa i łamania przepisów,
      większość kwękających pasażerów powinna się cieszyć, że autobusy przyjeżdżają,
      a kierowcy pracują na dwa etaty. Bo gdyby zrobić z ich przestrzeganiem
      regulaminu pracy porządek, to mogłoby się któregoś poranka okazać, że część
      linii w ogóle nie wyjechało na miasto z braku obsady.
    • Gość: pasażer Kiedyś wsiadam sobie na pętli autobusowej na IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 00:45
      Gocławiu do 509 i słyszę z kabiny kierowcy jakieś jęki i stękanie. Tam
      potrwało kilka minut, po czym z kabiny wychodzi rozmamłana panienka i żegna
      się czule z kierowcą. No to jeszcze jedna aktywność do kolekcji
      niestandardowych zajęć kierujących środkami komunikacji miejskiej.
      • Gość: św. Mikołaj Re: Kiedyś wsiadam sobie na pętli autobusowej na IP: *.acn.waw.pl 24.12.09, 08:43
        Typowy pies ogrodnika - sam nie mogłeś i innym byś nie dał ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka