Dodaj do ulubionych

Buspasy - nie tędy droga

    • Gość: magdaR Buspasy - nie tędy droga IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 22:03
      Facet, który ma dylemat jak pokonac jeden przystanek, i jeszcze jeden
      przystanek :-), a w końcu jedzie samochodem, nie jest głosem w tej dyskusji.
      Na Księzyc z nim
    • Gość: Wawiak Autor sam sobie przeczy. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.01.10, 22:12
      "Przede wszystkim: dlaczego wolę samochód od autobusu? Trzy powody:
      elastyczność, szybkość, wygoda."

      Niestety nadal wole swoje auto (przyzwyczajenia, ehhhh...), ale
      popieram buspasy.

      Elastycznosc, szybkosc, wygoda - zwiekszy sie, gdy autobusy beda
      mogly sie swobodniej przemieszczac. Dzis moglem to zaobserwowac,
      stojac 45 min w korku na Trasie WZ - w tym czasie buspasem minelo
      mnie kilkadziesia autobusow.

      Proste ?
      • Gość: mool Re: Autor sam sobie przeczy. IP: *.multimo.pl 04.01.10, 22:51
        odnośnie długości przejazdu z CH ursynów a Ząbkami to polecam jakdojade.pl - tam
        wychodzi ze teraz trwałoby to 90 min mniej wiecej...
        • Gość: f. Re: Autor sam sobie przeczy. IP: 212.180.165.* 04.01.10, 23:00
          jakdojade na razie nie obsługuje połączen kolejowych - więc będzie na siłę pokazywać połączenia autobusami

          tymczasem nikt przy zdrowych zmysłach jadaący do PKP Ząbki nie będzie jechał w ten sposób - podjedzie pociągiem z Wileńskiej, jak napisałem wcześniej
    • Gość: benek Buspasy - nie tędy droga IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:15
      To nie jest żadne "wyrównywanie na siłę", tylko DEMOKRACJA. Skoro większość
      (70 %) chce buspasów, to mają być i już. Sam jeżdżę samochodem, ale rozumiem
      użytkowników komunikacji publicznej, w końcu jest ich więcej niż kierowców.
      • Gość: kixx "demokracja" i demokracja IP: *.acn.waw.pl 04.01.10, 22:21
        ciekawe jest to,ze argument "demokracji" i pada w Gazecie Wyborczej
        wtedy kiedy pasuje jej redaktorom do koncepcji.
        Kiedy byla np mowa o karze smierci glos wiekszosci nie liczyl sie
        • Gość: benek Re: "demokracja" i demokracja IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:28
          czyli, co lepsza "komuna"?
          • Gość: jbn Re: "demokracja" i demokracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:35
            ależ dlaczego... wystarczy monarchia.

            poczytaj "Państwo" Bastiata...
            • Gość: hhhhhj wystarczy jak sie przeleci samolotem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 23:00
              nie musi nic czytac niech się zastanowi czy chciałby aby nie pilot
              ale gloś większości pasażerów podejmował decyzje odnośnie sterowania

              monarchia ale tylko tzw "oświecona" (z mądrym władcą) zawsze jest
              górą nad demokracją

              kierowanie każdym systemem bardziej skomplikowanym od dwóch
              metalowych kulek od kierwania samochodem czy samolotem aż po
              kierowanie państwem, wymaga umiejętności i wiedzy, nie powinno więc
              zależeć od woli większości a od indywidualnej decyzji oświeconej
              jednostki która jest władcą

    • Gość: jbn dlaczego buspas musi zajmować jezdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:21
      Pomijając kwestię głupawej argumentacji (w skądinąd słusznej
      sprawie), mam taką uwagę:

      Dlaczego buspas musi zajmować jezdnię tam, gdzie jest równolegle
      linia tramwajowa? Tego rozwiązania nie pojmuję. Dlaczego np. na
      Grójeckiej-Krakowskiej czy Marszałkowskiej, Jerozolimskich itd. nie
      można zrobić buspasa na wcześniej wyasfaltowanych torach tramwajowych
      tak, jak zrobiono to w al. Solidarności?

      A argumentującym przez demokrację (że użytkowników zbiorkomu jest
      więcej niż kierowców) proponuję by oponowali za umieszczaniem
      buspasów na chodnikach, bo np. wzdłuż TŁ nie chodzi prawie nikt, a
      gdziekolwiek indziej trudno o więcej pieszych niż ludzi na ulicach.
      • rydzyk_fizyk Re: dlaczego buspas musi zajmować jezdnię 05.01.10, 10:34
        Dlaczego buspas musi zajmować jezdnię tam, gdzie jest równolegle
        linia tramwajowa? Tego rozwiązania nie pojmuję. Dlaczego np. na
        Grójeckiej-Krakowskiej czy Marszałkowskiej, Jerozolimskich itd. nie
        można zrobić buspasa na wcześniej wyasfaltowanych torach
        tramwajowych tak, jak zrobiono to w al. Solidarności?


        Ponieważ linia tramwajowa ma tam taką przepustowość (w szczycie
        tramwaj nawet częściej niż 1 na minutę), że autobusy nie pomieszczą
        się z tramwajami.
    • Gość: Antek Buspasy denerwują - sonda IP: 194.117.241.* 04.01.10, 22:23
      Zawsze znajdzie się jakiś cwaniak, który będzie wyprzedzał buspasem.
      [sonda=Jak często widujesz samochody jadące nieprzepisowo buspasem]
      [*]nigdy
      [*]rzadko
      [*]raz w tygodniu
      [*]codziennie
      [/sonda]
    • Gość: k090 Buspasy - rówenież dla pojazdów z kilkoma osobami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:26
      Buspasy może i by miały sens, ale jeżeli byłyby również dla
      pojazdów, w których jedzie więcej niż 1 osoba. To motywuje ludzi do
      lepszego wykorzystania samochodów.
      W tej chwili, jeżeli ja z dziećmi dojeżdżam do warszawy ok 30km na
      8:00 i samochodem zajmuje mi to ponad godzinę, to komunikacją
      zbiorową zajmowałoby mi to min. 2,5 godziny i kosztowałoby dwa razy
      więcej (codzienne bilety dla kilku osób).
      Jeżeli popatrzymy na drogi w Warszawie, to w ok 80% przypadków
      samochodem jedzie tylko jedna osoba. Jest sens to zmienić, ale
      promując lepsze wykorzystanie samochodów, a nie dyskryminując je!
      • Gość: le ming Re: Buspasy - rówenież dla pojazdów z kilkoma oso IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:49
        Wybacz, ale mieszkajac 30 km od W-wy nie do konca jestes strona w tym sporze.
        • bubster Re: Buspasy - rówenież dla pojazdów z kilkoma oso 05.01.10, 09:45
          Jak to nie? Przeciez codziennie z dróg warszawskich korzysta.
        • Gość: k090 Re: Buspasy - rówenież dla pojazdów z kilkoma oso IP: *.devs.futuro.pl 05.01.10, 10:16
          i tu właśnie cały problem - z ulic Warszawy korzystają nie tylko
          Warszawiacy, a nieprzemyślane decyzje o buspasach odbijają się
          najbardziej na mieszkańcach podwarszawskich miejscowości. Dla
          kierowcy z Warszawy wprowadzenie buspasa wydłuży czas dojazdu np. z
          20 do 40 minut. Dla mnie z 1h do nawet 2,5h!
          Dlatego uważam, że buspas powinien być użytkowany również przez
          samochody, w których jedzie więcej niż 1 (bądź 2) osoba.
    • Gość: le ming Buspasy - nie tędy droga IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:30
      Dwa przystanki z domu do pracy? I MUSI SIE WIEZC SAMOCHODEM? Wspolczuje...
    • Gość: justicier Buspasy - nie tędy droga IP: 172.28.252.* 04.01.10, 22:38
      Pewnie, nieudaczna hołota niech się dusi w tłoku i smrodzie, a kto
      ma kasę i może - niech się pławi we wszelkich wygodach. Ja - szeryf
      ze znanego plakatu "Solidarności" walczyłem przecież o taką właśnie
      wolność!
    • Gość: g Buspasy - nie tędy droga IP: *.147.44.62.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.10, 22:42
      i jeszcze powinny byc extra platne miejsca przy oknie, obok kierowcy, po
      lewej stronie lub po prawej, przy drzwiach, dla wozkow itp :)

      mozliwosci wiele :)

      g
    • Gość: viórka Buspasy - nie tędy droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:46
      No dobra, a mi planują zrobić buspas na Puławskiej. Tak się składa, że do
      Puławskiej mam 1,5 km na piechotę ulicą BEZ CHODNIKA. I codziennie rano wożę
      dziecko do przedszkola na Ursynów. Żeby nie było, też mieszkam na Ursynowie,
      tyle że dalekim (dla tych, którzy myślą, że Ursynów kończy się na Kabatach -
      nie, nie kończy się, jest jeszcze druga strona lasu). A potem do roboty na
      drugi koniec miasta. I co, mam popier*lać z dzieckiem po zaspach i lodzie
      między zataczającymi się na boki samochodami, czekać nie wiadomo ile na
      autobus, który dowiezie mnie pół drogi, przesiadać się 3 razy z dzieckiem,
      które mi chyba padnie po drodze, o ile w ogóle wyrwę je z łóżka godzinę
      wcześniej. Dla tych, którzy mi poradzą przepisać dziecko do innego przedszkola
      - proszę mi podać adresy publicznych przedszkoli po drugiej stronie lasu.
      Czy o tych buspasach muszą dyskutować same korposingle z centrum?
      • Gość: le ming Re: Buspasy - nie tędy droga IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:52
        Sluchaj, kupiles mieszkanie/dom na zadupiu, bo takie ci wyszlo maksimum funkcji
        trzech zmiennych (cena, lokalizacja, jakosc), wiec teraz musisz jezdzic
        samochodem. To byl twoj wybor. Za ten wybor placisz staniem w korkach.

        Poza tym dales sie oszukac: druga strona lasu to NIE JEST Ursynow.
        • Gość: marti Re: Buspasy - nie tędy droga IP: 85.222.87.* 04.01.10, 23:16
          Ja jeżdżę po Warszawie samochodem bo jest znacznie szybciej niż KM
          (i to mimo całego tego buspasowego szaleństwa i kłód rzucanych pod
          nogi zmotoryzowanym). Samochodem jest wygodniej, bezpieczniej,
          pewniej, przyjemniej, cieplej, ciszej, czyściej, bardziej
          elastycznie i bezpośrednio. Wiedzą o tym doskonale miejscy
          urzędnicy, gdyż sami tymi samochodami jeżdżą, nierzadko do fryzjera
          i karmę dla kotka. Samochodem jest generalnie lepiej. Zbiorkomem
          jest tylko TANIEJ. A taniość przeważnie nie idzie w parze z wysoką
          jakością.
          Fanatycy buspasów: macie tanie przejazdy zbiorkomem, w porównaniu z
          moimi kosztami samochodu przejazdy prawie za darmochę. Czemu jeszcze
          rządacie dodatkowych przywilejów za tą taniochę, kosztem nas
          kierowców? Jak kupujecie w Leader Price czy Biedronce, to też
          żądacie przywilejów i najlepszych towarów?
        • Gość: viórka Re: Buspasy - nie tędy droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 23:18
          Nie wiedziałAm, że pod pojęciem Warszawy rozumiemy jakieś węższe
          granice administracyjne niż te, które figurują na mapie.

          > Poza tym dales sie oszukac: druga strona lasu to NIE JEST Ursynow.

          1. A co to jest w takim razie?
          2. Mieszkam tu (w Warszawie) od urodzenia i trochę znam to miasto
          więc raczej trudno mnie oszukać na temat co jest Warszawą, a co
          nie :) No chyba że - patrz pierwsze zdanie, ale to już Twoja
          nomenklatura, całkowicie prywatna.

          A jak chcą mi tu robić buspas, to przyznaj, że:
          1. powinni wybudować chodnik żebym mogła się do tego autobusu jakoś
          dostać nie narażając siebie i dziecka na rozjechanie,
          2. powinni zapewnić szybką i skuteczną przesiadkę do autobusu, do
          którego się zmieszczę i nie stratują mi dziecka,
          3. powinni zapewnić możliwości komunikacyjne dostania się na
          rzeczony drugi koniec miasta do pracy i sprawnego powrotu przed
          zamknięciem przedszkola - czyli utopijny szybki autobus na
          Puławskiej to dopiero pół szczęścia.

          Nie wszyscy mieszkają w ścisłej zabudowie przy głównych ulicach. No
          ale dla Ciebie to zdaje się obywatele drugiej kategorii
          komunikacyjnej.
    • Gość: f. Re: dziś nie ma takich których nie stać na samoch IP: 212.180.165.* 04.01.10, 22:57
      :D:D:D:D

      dopiero teraz mnie oświeciło!

      xxx to przecież autor artykułu - ma za zadanie całkowicie ośmieszyć przeciwników buspasów.... :)
    • Gość: warszawiak Buspasy - nie tędy droga IP: *.aster.pl 04.01.10, 23:03
      Czytając pienia mało inteligentnych na temat wyższości komunikacji miejskiej i buspasów nad autami prywatnymi ogarnia mnie pusty śmiech. Czy to aby nie powrót do korzeni ?
      Na myśli mam szczytne hasła typu: komuno wróć i inne z tamtego okresu gdzie nie liczono się z szarym, zwykłym człowiekiem a władza miała monopol na mądrość i uszczęśliwianie. Zawsze uważałem Tuska i jego kolesi za pogrobowców jedynej słusznej partii.
      Zachowują się podobnie a drobną różnicą jest to, że tamci chowali się za Marksem i Engelsem, światłem przewodnim był Lenin i Stalin a ci z PO za schowek mają kruchtę i facetów w sukienkach.
      Kto jest ich światłem przewodnim ? Może ktoś i mnie oświeci ?
      • rydzyk_fizyk Re: Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 10:41
        Jak na razie to mamy "komuno wróć" w postaci specustawy
        wywłaszczeniowej - pod budowę dróg oczywiście :)
    • Gość: lolek i pewnie jest gruby jak beka leń śmierdzący IP: *.chello.pl 04.01.10, 23:04
      "żeby dojechać pod biuro, muszę przejechać 1 (słownie: jeden) przystanek,
      przesiąść się na inny autobus, a następnie znów przejechać 1 (słownie: jeden)
      przystanek. Inną możliwością jest przespacerowanie się na jednoprzystankowym
      odcinku, co przy mrozach podobnych do ostatnich nie należy do moich ulubionych
      rozrywek."

      Wygodniś pierdzielony ha ha ha, jakbym miał trzy przystanki do pracy to
      waliłbym z buta nawet mróz bo przy okazji bym się obudził:)
    • Gość: f. Re: dziś nie ma takich których nie stać na samoch IP: 212.180.165.* 04.01.10, 23:16
      starasz się - ale nie udawaj, że jesteś prawdziwy! ;)
    • szabo Buspasy - nie tędy droga 04.01.10, 23:30
      Dwa przystanki można sobie na rowerze przejechać a o 23.20 to Pana samochód
      nikomu nie przeszkadza... liczba osób jadących z Ursusa do Ząbek w m.st. Wawie
      jest doprawdy zastraszająca...
    • m21 Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 00:03
      dobrym rozwiązaniem byłaby likwidacja komunikacji miejskiej.
      a jakby się dało każdemu dać samochód...
      po miesiącu pan autor listu pisałby o konieczności tworzenia buspasów :)


    • rwakulszowa Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 00:14
      Ten list jest tak bezdennie głupi że nawet nie chce mi sie go
      komentowac. Mam samochód ale nim nie jeżdzę, wole tramwaje, metro i
      autobusy i prawie zwasze mam miejsce. Jestem za buspasami.
      • robmar2007 Re: Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 08:21
        Faktycznie - list jest durny. Typowa argumentacja miejskiego
        egoisty, który dorobiwszy się auta z klimatyzacją, chce przywilejów.
        Rozumiem, że wszyscy chętni na poruszanie się samochodami w jego
        biurze znajdą nie tylko swoje miejsce nie tylko na drogach (chyba
        dziesięciopasmowych), ale i na parkingach pod biurowcami.
        Rzućmy więc hasło: Polacy do skuterów, elita do limuzyn (z
        klimatyzacją)! Zróbmy miejsce dla młodej awangardy kapitalizmu!!!
    • johnny_english Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 00:39
      Panie Bogumile Wiatrowski - szacunek!!!
    • Gość: Wanilijka Buspasy - nie tędy droga IP: *.home.aster.pl 05.01.10, 01:04
      Zgadzam się całkowicie z Panem Bogumiłem. Wytyczanie buspasów z istniejących dróg to nieporozumienie.
      Każdy kiedyś wracał w godzinach szczytu autobusem i niestety zauważył, że autobusy są przeładowane. Jeśli władze stolicy chcą zredukować pasy ruchu samochodów to niech zapewnia odpowiednia komunikację - dłuższe składy i jeżdżące częściej.
      Wówczas sama się przyłącze do pochwał buspasów.
    • Gość: Henio Buspasy - nie tędy droga IP: *.acn.waw.pl 05.01.10, 01:33
      "Moim zdaniem w chwili obecnej wytyczanie takowych jest koszmarnym błędem,
      który zwłaszcza użytkownicy komunikacji publicznej wypomną w najbliższym
      czasie" - a mozna wiedziec dlaczego? cos tu sie chyba nie zgadza, jakby logiki
      zabraklo...
    • Gość: kirowca Buspasy - nie tędy droga IP: *.opera-mini.net 05.01.10, 04:04
      płacę za paliwo w którego cenę wliczone jest utrzymanie dróg , a płacę więcej niż pasażerowie autobusów , dlaczego więc mam mieć mniejsze prawa do korzystania z nich niż pozostali użytkownicy zwłaszcza , że to właśnie ciężkie pojazdy takie jak autobusy najbardziej je niszczą
      • rydzyk_fizyk Re: Buspasy - nie tędy droga 05.01.10, 10:57
        Za grosz logiki.

        Właściciel autobusu również płaci za paliwo i dodatkowo podatek od
        środków transportowych. Do tego dochodzą oczywiście wszelkie podatki
        związane z wykonywaną przez niego działalnością gospodarczą.

        Jak widać jego obciążenia są większe od obciążeń kierowcy samochodu
        osobowego.
        • Gość: staak Re: Buspasy - nie tędy droga IP: 85.222.87.* 05.01.10, 23:01
          I dlatego rentownosć (tylko w odniesieniu do usługi przewozowej)
          biletów komunikacji miejskiej w Warszawe kształtuje sie na poziomie
          32-34 %
          Czyli bilet 30 dniowy teraz 78 zł po urealnieniu ceny powinien
          kosztowac 240 zł
          A gdzie zakup taboru, utrzymanie całego ZTM....
          Ile miasto dopłaca kierowcy do prywatnego samochodu, do jego zakupu
          i eksploatacji ?


    • Gość: aaa Trzeba się wstrzymać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 07:19
      Od 13 grudnia sytuacja w Kolejach Mazowieckich i SKM jest fatalna i są w
      stanie dowieść mniej ludzi niż wtedy gdy otwierano buspas na trasie
      Łazienkowskiej (np. poprzez jeszcze większe olanie pracujących 9-17). Więc
      ludzie przesiadają się do samochodów. Trudno sobie wyobrazić że człowiek
      dojeżdża do Warszawy samochodem i gdzieś przesiądzie się na autobus (jeszcze z
      metrem by uszło). Dlatego uważam że do czasu kiedy pociągi będą wstanie wwieść
      ludzi do Stolicy należy pozwolić ludziom poruszać się po swojemu.
    • Gość: Meehow Wczorajsza prasa: ten sam (?) sondaż i tytuły IP: 85.232.226.* 05.01.10, 07:40
      Wyborcza: 71 proc. warszawiaków popiera buspasy. Będą kolejne.
      Superexpress: Nie chcemy buspasa na Trasie Łazienkowskiej.

      www.se.pl/archiwum/nie-chcemy-buspasa-na-trasie-azienkowskiej_125366.html

      Coś tu śmierdzi.
      • Gość: warsiawiak BUS! BUS! BUS! :):):) IP: 81.219.13.* 05.01.10, 08:07
      • tom.krakus Re: Wczorajsza prasa: ten sam (?) sondaż i tytuły 05.01.10, 08:55
        Rzeczywiście coś w SE śmierdzi:
        "Warszawiacy nie chcą buspasa na Trasie Łazienkowskiej - tak wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego wśród mieszkańców Warszawy. Aż 45 procent pytanych osób jest albo niezadowolonych z jego wprowadzenia, albo nie zauważyło żadnych pozytywnych zmian."

        Czy mówiąc inaczej:
        Tylko 45%...,
        lub:
        AŻ 55% pytanych osób jest zadowolonych i zauważyło pozytywne zmiany.
        :)

        TAK DLA BUSPASÓW!
        Póki nie ma metra - niech powstanie na powierzchni - buspas na każdej dwupasmówce (z dużym ruchem autobusowym)!
        • Gość: Admiral Re: Wczorajsza prasa: ten sam (?) sondaż i tytuły IP: 195.216.250.* 05.01.10, 10:59
          Nie 55% tylko 22% Kolego zbiorkomunisto. według tego podejrzanej
          prowieniencji sondażu. BTW cały czas bardzo chętnie zapoznałbym się
          ze szczegółami - zasadą doboru próby losowej i konkretnymi
          pytaniami, które stawiano...


          Swoją drogą, ciekawe, że z badania zleconego przez Ratusz, z lipca
          2008 r., ale robionego na próbie 1100 respondentów (a więc bardziej
          reprezentatywnej) wyszło, że 43% uważało, że liczba i długość
          buspasów jest wystarczająca, a kolejne 17% "trochę się zgadza, a
          trochę nie zgadza".
    • Gość: Śmulki G..no W..rcze od początku włazi w d... bufetowej . IP: *.chello.pl 05.01.10, 08:14
      To jest g...salonowe , które więcej ugra z bufetem i kelnerami Peło , niż z
      mieszkańcami . No bo co można ugrać z ludźmi ? Bufetowa traktuje ludzi jak
      bydło . Walili pałami kupców .... i hala KDT stoi do dziś . Robią walcpasy ,
      ale ilość samochodów nie zmalała . Można było bić ludzi bezkarnie , ale co
      dalej ? Wyborcy niech sobie uzmysłowią , że hgw będzie ich bić !!! Ag..no jest
      blisko koryta .
    • Gość: iwo Buspasy - nie tędy droga !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:18
      Mieszkam na granicy Warszawy i Mysiadla - do najblizszego przystanku
      mam okolo 1,2 km. Przy przystankach oczywiscie nie ma gdzie
      zaparkowac samochodu. Nie bede dziecka wysylac piechota w morozy czy
      upaly - szczegolnie, ze przy uliczce brak jest chodnika... Jak chcę
      pospacerowac ide do parku a nie po ulicy!
      BUSPASY - troche o nich czytalam i rozbawilo mnie jak Gazeta popiera
      ten pomysl (czyzby redeaktor jezdzil tylko autobusem?). Twierdzili ,
      ze sie sprawdzilo - rozmawialzm ze znajomymi, ktorzy tam mieszkaja -
      klna na czym swiat stoi i szukaja objazdow (i tu redakcja ma racje -
      ludzie po prostu uciekaja z tych ulic gdzie sa buspasy, wiec ruch
      tam sie zmniejszyl!!!). Moze warto sprawdzic sasiednie ulice i czas
      dojazdow nimi! Jak w koncu powstanie seic drog dojazdowych z
      miejscowosci podwarszawskich i DOBRA siec komunikacyjna w Warszawie
      to mozna wrocic do tego pomyslu a teraz dacjcie ludziom zyc i
      dojezdzac do pracy!
      • Gość: mały Izestresowany Re: Buspasy - nie tędy droga !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.4web.pl 05.01.10, 08:51
        > Mieszkam na granicy Warszawy i Mysiadla - do najblizszego przystanku
        > mam okolo 1,2 km.
        Mieszkam na granicy Warszawy i Jabłonny - do najbliższego przystanku
        mam około 1 km. I od czasu kiedy na ul.Modlińskiej jest BUS TAXI pas a policja
        dyscyplinuje kierowców chwalę sobie dojazd do Warszawy. Jeszcze niedawno
        przejazd samochodem czy autobusem był loterią o której wyjść aby zdążyć na
        spotkanie dzisiaj tak nie jest. Rano miedzy 6 a 10 kupuję bilet i jadę miejskimi
        środkami komunikacji i zdążam na czas, parę lat temu przejazd 5 km
        ul.Modlińskiej potrafił trwać i 3 godziny. To apropo zalet pasa. Staje się on
        dość dobrą drogą również gdy dwóch zdenerwowanych kierowców spotka się błotnik w
        błotnik, bo za nim łaskawie się przemieszczą na pobocze to równo tamują ruch i
        dzięki BUS pasowi można tych gamoni ominąć nie narażając się na kolejną kolizję.
        A autorowi artykułu życzę stałego miejsca pracy tak blisko domu, bo co zrobi jak
        się autko popsuje i silniczek rano nie odpali? Oczywiście wsiądzie do Taksówki,
        bo to PAN, a jak taksówka nie będzie miała klimy to nie zapłaci za przejazd?
        Pewnie że nie bo pójdzie na piechotę i już a może wygodnie na gapę podjedzie
        jeden przystanek zbiorogó...wozem?
        • Gość: viórka Re: Buspasy - nie tędy droga !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.77.28.* 05.01.10, 09:32
          > Mieszkam na granicy Warszawy i Jabłonny - do najbliższego
          > przystanku mam około 1 km. I od czasu kiedy na ul.Modlińskiej
          > jest BUS TAXI pas a policja dyscyplinuje kierowców chwalę sobie
          > dojazd do Warszawy. Jeszcze niedawno przejazd samochodem czy
          > autobusem był loterią o której wyjść aby zdążyć na
          > spotkanie dzisiaj tak nie jest. Rano miedzy 6 a 10 kupuję bilet
          > i jadę miejskimi środkami komunikacji i zdążam na czas,

          Zapewne nie wieziesz rano dziecka do przedszkola do innej dzielnicy.
          Zapewne nie musisz z tej innej dzielnicy dostać się jeszcze do pracy.
          Zapewne nie musisz potem wrócić do przedszkola przed godziną jego zamknięcia i
          potem dotelepać się do domu.

          Znakomita większość gardłujących za buspasami porusza się wyłącznie, mam
          wrażenie, na trasie dom-praca, bez przesiadek i dzieci.
        • bubster Re: Buspasy - nie tędy droga !!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.10, 09:53
          Kupujesz bilet między 6 a 10 - nienormowany czas pracy?
          Pewnie też brak dzieci?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka