Dodaj do ulubionych

Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są...

27.01.10, 14:51
Tak, tacy jesteśmy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? chyba buracy nie Polacy? IP: 81.219.13.* 27.01.10, 14:57
      trzeba oddzielić te dwie "nacje"...
      • Gość: polski cham To ja jestem ten cham. IP: *.aster.pl 27.01.10, 16:27
        Ale taki się nie urodziłem. Taki się tu przepoczwarzyłem. Głównie
        dlatego, że Polacy nie dotrzymują danego słowa. I to jest dla nich
        normalne. Prosisz kogoś, żeby czegoś nie robił, on mówi OK, a potem
        i tak robi. Prosisz kogoś o zrobienie czegoś, umawiasz terminy,
        zakres, a on i tak zawala. Idziesz do urzędu, dowiadujesz się, co
        potrzeba przygotować, żeby załatwić sprawę, przygotowujesz,
        przychodzisz i okazuje się, że nie załatwią. Podmiot powołany do
        zorganizowania czegoś, nie organizuje tego. Np. autobusy. Ma być ich
        tyle, żeby wystarczyło, żeby wszystkich wygodnie przewieźć. Jak na
        Słowacji. Sejm ma przygotować normalne ustawy, lekarze mają leczyć.
        Ja już nie chcę z nikim gadać. Najchętniej dawałbym po ryju na prawo
        i lewo. Tak jak ten pijaczek w tramwaju. Tylko, że ja na trzeźwo.
        • Gość: iccek piszcie: tak, to prawda, ja właśnie taki jestem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 17:36
          nie piszcie, że to prawda, że tacy jesteśmy
          piszcie: tak, to prawda, ja właśnie taki jestem.

          zawsze inni...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: piszcie: tak, to prawda, ja właśnie taki jest 27.01.10, 23:39
            Ponurość i brak uśmiechu - mnie osobiście to pika. Nieszczery uśmiech to
            wisienka na torcie, której naprawdę nie wymagam. Ale za to nie znoszę chamstwa,
            a już zwłaszcza na drogach.
            • koza_polska Mam program walki z chamstwem!REALNY!Najpierw nale 28.01.10, 10:07
              ży oczyścić przedpole, czyli zawalczyć o pewne podstawy materialne, w pierwszym
              rzędzie czyste toalety, to najłatwiej, bo do tego można zmusić administracyjnie.
              We wszystkich miejscach publicznych. To ważniejsze niż ustawy przeciw palaczom
              (choć i te są potrzebne). Potem powinna zostać przeprowadzona kampania higieny
              osobistej, czyli mycia nóg, zębów i....itd. I tu zaczynają się schody, ale bez
              tego nie ruszymy. To powinna być prawdziwa "misja" TVP za nasz abonament.
              • Gość: asd Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc IP: *.asi01.cs-isp.net 28.01.10, 11:14
                Problem w tym ze Polacy w tym chamstwie tkwia, rzadko je
                dostrzegajac. Trudno zmienic cos czego sie nie dostrzega. To
                proces, ktory bedzie trwal przez bardzo dlugi czas, ale ja jestem
                optymista...
                Nie chce tutaj zabrzmiec pretensjonalnie, ale wystraczy wyjechac za
                granice, pomieszkac w normalnym kraju przez 5-10 lat (ale nie na
                polu truskawek, czy u lokalnego gospdarza na wsi...), regurlanie
                odwiedzajac kraj.
                Wyglada to wszytsko super-smutno: chamstwo na ulicach, drogach
                (szczegolnie kierowcy!!!), w urzedach, sklepach, miejscach
                publicznych (szcegolnie restauracjach, az sie wierzyc nie chce) brak
                usmiechu (praktycznie zero), warczenie do siebie na wzajem; Totalny
                balagan jezeli chodzi o wyglad (nawet w duzych miastach wyglada to
                beznadziejnie): zero smaku w ciuchach (kobiety probuja, ale czesto
                wygladaja jakby byly z kosmosu, kroluje jakas dziwna ukrainsko-kure!
                wsko-czarnowlosa moda), czesto brzydkie zeby (moze stad brak
                usmiechu na twarzach), wiesniackie 'karki' rodem z Ukrainy, wasy,
                brzuchy u mlodych mezczyzn, wszechobecne 'nike'; narzekanie,
                narzekanie, narzekanie i chyba cos najgorszego: wszechobecna Z A Z D
                R O S C.

                Nie chce mnie sis tutaj rozwodzic na temat przyczyn takiej sytuacji:
                wiadmo komuna, bieda, ciemnota przez tyle lat... to juz sprawa na
                inny temat...
                • ojca Każdy sadzi wg siebie 28.01.10, 11:25

                  Ludzie, nie utożsamiajcie swoich problemów z problemami całego społeczeństwa :],
                  zobaczcie kto najbardziej narzeka i na co/na kogo ;)
                  • rikol Re: Każdy sadzi wg siebie 28.01.10, 12:21
                    ryba psuje sie od glowy. Co sie pokazuje w telewizji? Chamskich politykow,
                    chamskie 'gwiazdy'. Ludzie sie na tym wzoruja. Dla ludzi kulturalnych pozostala
                    TVP kultura - to najlepiej swiadczy o tym, gdzie panstwo ma kulture. Kultury sie
                    trzeba nauczyc, a teraz panuje poglad, ze im kto bardziej chamski, tym lepiej
                    sobie w zyciu poradzi.
                    • zablokowany-obrazliwy-nick masz rację 28.01.10, 13:55
                      rikol napisała:

                      > ryba psuje sie od glowy. Co sie pokazuje w telewizji? Chamskich politykow,
                      > chamskie 'gwiazdy'. Ludzie sie na tym wzoruja

                      Im większy cham, burak i cwaniak, tym jest bardziej znany i naśladowany
                      • kaczynksi Przełomem było stado Leppera.Ale chamstwa i bez te 28.01.10, 16:37
                        go było dużo zawsze. Przed wojną na straży dobrych obyczajów stałą policja,
                        teraz nie bardzo wiedzą co mają robić.
                • Gość: x Re: Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc IP: *.siedlce.vectranet.pl 28.01.10, 14:04
                  nie składajmy wszystkiego na komunę. Tzw. "komuna" też była na
                  Słowacji, w Czechach i co? To przecież zależy tylko od nas samych
                  jacy jesteśmy.
                • Gość: zhenada Re: Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc IP: 193.0.72.* 28.01.10, 14:31
                  W Polsce chamstwo od niepamiętnych czasów dobrze się miało,
                  wystarczy poczytać choćby "Chłopów" Reymonta. Większość Polaków to
                  potomkowie pańszczyźnianych chłopów i zachowują się, niczym chłopi
                  pańszczyźniani. Feudalizm (ukochany ustrój kleru) odcisnął na
                  naszym narodzie duże piętno i jeszcze przez wiele lat ciężko będzie
                  to zmienić.
                  • Gość: sucho & kaczo Re: Zero usmiechu i ... IP: 132.170.67.* 28.01.10, 15:59
                    "W Polsce chamstwo od niepamiętnych czasów dobrze się miało,
                    wystarczy poczytać choćby "Chłopów" Reymonta..."

                    To prawda... A jezeli teraz jeden z czolowych politykow posluguje
                    sie okresleniami typu "spieprzaj dziadu" to tym dobitniej swiadczy o
                    spoleczenstwie jako o calosci. Podobno "od glowy ryba sie psuje"!
                • agagin Re: Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc 28.01.10, 14:54
                  ASD masz racje, ja tez w tym zylam i nie widzialam dopoki nie
                  wyjechalam do Irlandii. Pierwsze co nas z kolezanka uderzylo, ze
                  ludzie tutaj za wszystko dziekuja i przepraszaja, ciagle...
                  przepraszam, dziekuje, czesc to chyba najczesciej uzywane slowa.. po
                  kilkanascie, kilkadziesiat razy dziennie!
                  I jak jezdze to Polski i na to patrze, to mnie to przeraza, wszystko
                  szare bure i ponure. Ludzie naburmuszeni, jak sie powie przepraszam
                  to i tak lokciami trzeba sie pchac zeby przejsc.. jakby nie
                  slyszeli... porazka! I nikt sie nie usmiecha, nawet obsluga sklepow,
                  kelnerzy... nikt... a o urzedach.... ja sie boje tam chodzic!!
                  • Gość: warszawiak Re: Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc IP: *.105-82-b.business.telecomitalia.it 28.01.10, 21:38
                    To ja chyba w innej Polsce żyje!
                    Polscy kierowcy to chamy? a jeździłeś kiedyś we Włoszech albo w UK? polscy
                    kierowcy oprócz tego że są uprzejmi to jeszcze naprawdę myślą na drodze
                    (pomijając ten niewielki % kozaków bez wyobraźni). Do tego wbrew powszechnej
                    opinii najłatwiej spotkać miłego kierowce w Warszawie (co wcale nie znaczy że tu
                    się najłatwiej jeździ).
                    Polskie urzędy.. tu nie mam dużego doświadczenia ale podam dwa przykłady:
                    Urząd Dzielnicy Ursynów - 0 kolejek, wszystko załatwiasz w 5 min. nie musisz
                    latać od jednego okienka do drugiego z papierami, panie urzędniczki wszystko
                    same załatwią i jeszcze dostaniesz smsa z powiadomieniem że dokumenty są gotowe
                    do odbioru. Myślę że ta placówka może spokojnie konkurować z najlepszymi
                    urzędami w UE.
                    Urząd Gminy Prażmów - chciałem się dowiedzieć o planowane inwestycje w okolicach
                    działki którą byłem zainteresowany. Trochę się obawiałem wizyty w 'gminnym'
                    urzędzie bo się nasłuchałem/naczytałem jak to wygląda a przyzwyczajony już byłem
                    do ursynowskiego standardu. I tu się bardzo pozytywnie zaskoczyłem! bardzo
                    uprzejma pani z informacji z uśmiechem podała mi nr pokoju do którego mam się
                    udać z moimi rozterkami(nawet nie pytaniami - nie wiedziałem dokładnie o co chce
                    pytać). W rzeczonym gabinecie grzeczny młody urzędnik zaproponował mi kawę i
                    spytał czym może mi służyć (urzędnik dla petenta a nie odwrotnie). Odpowiedział
                    mi szczegółowo na wszystkie pytania, rozwiał moje wątpliwości i dorzucił jeszcze
                    parę przydatnych wskazówek, po czym dał mi swoją wizytówkę bym mógł dzwonić
                    jeśli sobie o czymś przypomnę. Teraz żona załatwia masę różnych pozwoleń i
                    decyzji w tym urzędzie i z tego co się orientuję nie ma tam żadnych kłopotów.
                    A co do ludzi i ich nastawienia do innych, proponuję wchodząc do sklepu nie
                    oczekiwać że się usłyszy "Dzień Dobry Panu...", proponuję wejść z uśmiechem i
                    powiedzieć "Dzień Dobry..." - to działa (nawet w Tesco).
                    W metrze i autobusie ludzie są tak samo wobec siebie obcy w Londynie, Paryżu i
                    Mediolanie jak w Warszawie. (a i tu ktoś czasem odpowie uśmiechem na uśmiech)
                    Pozdrawiam serdecznie
                    młody warszawiak
                    • Gość: jacek226315 Re: Zero usmiechu i wszechobecna zazdrosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 09:11
                      mlody warszawiaku jedz do Stanow i wtedy porownaj kulture jazdy
                      kierowcow ,idz do amerykanskiego urzedu zalatwic sprawe.Ile czasu
                      musisz miec na wyrobienie nowego prawa jazdy w Polsce,w USA pol
                      godziny. Chcesz zalozyc internet w Polsce musisz stracic nie tylko
                      czas,ale i telefon musi byc na Twoje nazwisko.W USA nie musisz
                      wychodzic z domu,zalozysz sobie przez telefon nie podnoszac sie z
                      kszesla.Zapytaja sie tylko z jakiej karty kredytowej maja pobierac
                      naleznosc.
          • Gość: muezza Re: piszcie: tak, to prawda, ja właśnie taki jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 11:18
            Nie napiszę tak o sobie, bo taki po prostu nie jestem. Jest to -
            niestety - powodem mojej wiecznej frustracji. Mimo to uśmiecham się
            do ludzi, mówię: dziękuję, przepraszam i proszę, ułatwiam kierowcom
            włączanie się do ruchu, witam wszystkich w moim osiedlowym sklepiku
            (choć prawie zawsze nikt mi nie odpowiada), nie zajmuję więcej, niż
            jedno miejsce parkingowe... Reasumując: takim jak ja, jest tu często
            bardzo ciężko. Pozdrawiam
            • Gość: cyklista ==>> najgorsze jest chamstwo kierowcow <<== IP: *.chello.pl 28.01.10, 13:42
              niestety nie zmienimy tego inaczej jak represjami

              mandaty powinny sie zaczynac od 1 000 w gore za parkowanie

              za wykroczenia drogowe zagrazajace bezpieczenstwu proporcjonalnie do posiadanego majatku, ale nie mniej niz 10 000

              za spowodowanie wypadku ze skutkiem smiertelnym kula w łeb
              co ofiare i jej rodzine obchodzi że "niechcacy" ?

              inaczej nie nauczysz motłochu drogowego szacunku dla życia ludzkiego

              • Gość: Ma-ryja Re: ==>> najgorsze jest chamstwo kierowco IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.10, 14:39
                > niestety nie zmienimy tego inaczej jak represjami
                Kultury nie da sie uczyc na lekcji, trzeba byc jej przykladem, jak mi kiedys moj
                prof. na uczelni (zagranicznej) powiedzial.
                Ale skad ten przyklad wziac, gdy wszystcy równaja do dolu - skoro oni na nie, to
                dlaczego ja mam byc ma tak? Przypomina to postawy dzieci w przedszkolu np. czyje
                wiadereczko w piaskownicy jest ladniejsze, lub kto umyl raczki i dlaczego nie?
                Polacy maja nature dzieciaków i zero dystansu do siebie, bo sa wychowywani przez
                altorytety (brak mi polskiej czcionki) a nie ma prawdziwych autorytetów. I to
                jest wielki problem spoleczny, gdy dodowe altorytety emanuja wulgaryzmem, sa
                postrzegane tylko przez makijaz, skore, fure i komóre, a laduja na pierwszych
                stronach jeszcze przed premierem i prezydentem!. Nie jest w modzie bycie madrym,
                lecz wymadrzalym. Nie ma elit, sa elyty. Skad ludzie dobrej woli i checi maja
                brac inne wzorce postepowania jak te, ktorych przykladem sa przyglupawe szol i
                parcie na szklo w telewizji, glupowate gazety, dla tych, ktorzy nie strawia pol
                strony tekstu, bo juz za duzo liter. I w dodatku ksiadz pleban, ktory co innego
                mowi, a co innego robi.
                A na koniec rodzice - za slabi, by wychowac swoje pociechy, nie tylko nakarmic i
                posadzic przed kompem lub TV, lecz byc dla nich wzorem. Na czym sie tu oprzec,
                gdzie szukac wzorców? Tak trudno znalezc odpowiedz. Z reszta, kto by ich chcial
                szukac, gdy mozna pojsc na latwizne?
        • Gość: Cham Polski Re: To ja jestem ten cham. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 10:24
          Niestety masz racje, rowniez taki jestem, nie urodzilem sie chamem tylko nim stałem sie. - ale to nie jest usprwiedliwienie. zrzucanie winy tez naie zalatwi sprawy. Potzrebujemy wzorcoow a takowych niema. Taplamy sie w morzu chamstwa cwaniactwa oraz obludy.. a jak wiadomo w krainie slepcoow jednooki [..] a wiec nie kcesz dostac w morde lub kose .. odpusc i badz chamem
          • Gość: mmk Chamstwo cecha Polakow - po tym mozna nas poznac IP: *.fbx.proxad.net 28.01.10, 10:45

            Tekst prawdziwy, opisuje to z czym spotykamu sie kazdego dnia.
            Poniewaz zyje "i tu, i tam", chce jednoznacznie podkreslic,
            ze "tak NIE jest wszedzie".

            Poziom polskiego chamstwa jest porazajacy, bo rozplenil sie we
            wszystkich warstwach spolecznych: od chlopa i robotnika po menagera
            wyzszego szczebla. Nie ma elit, nie ma wyzszych warstw spolecznych,
            ktore byby po prostu... dobrze wychowane. To jest wlasnie porazajace.
        • a_weasley Re: To ja jestem ten cham. 28.01.10, 11:07
          Gość portalu: polski cham napisał(a):

          > Ale taki się nie urodziłem.
          > Taki się tu przepoczwarzyłem.

          Zawsze winni są ci inni.

          > dlatego, że Polacy nie dotrzymują danego słowa.
          > I to jest dla nich normalne.

          W odróżnieniu zapewne od Greków, Włochów i Hiszpanów.

          > Prosisz kogoś, żeby czegoś nie robił,
          > on mówi OK, a potem i tak robi.

          Znajomy miał za ścianą sąsiadów Anglików. Dość młodych, bardzo kulturalnych.
          Niestety panowie mieli zwyczaj co jakiś czas urządzać bardzo głośne balangi.
          Poprosił ich, żeby z tym skończyli, bo noc do spania jest. Byli bardzo uprzejmi,
          zgodzili się ze wszystkim... i najbliższej soboty była imprezka jak dawniej.
          Drugi raz poprosił. To samo. Trzeci.
          Czwartego razu nie było. Pożyczył parę solidnych kolumn, przystawił do ściany,
          poobtykał tak, żeby na boki nie hałasowało, włączył muzę na cały regulator i
          poszedł spać u kolegi.
          Imprezki za ścianą się skończyły.
          • Gość: asd Weasley IP: *.asi01.cs-isp.net 28.01.10, 11:19
            Mieszkam w UK juz ponad 10 lat.
            chcialbym zebys zrozumial jedna sprawe:

            Przypadek twojego kolegi i jego 'kulturalnych' anglikow za sciana ma
            sie N I J A K do sprawy chamstwa w Polsce. Rozumiesz? N I J A K !!!

            To tak jak powiedziec: w Polsce notorycznie wyprzedza sie na
            trzeciego i jest strasznie duzo chamstwa na drogach...
            i tutaj masz odpowiedz na swoim poziomie: Moj kumpel byl w
            Szwecji i tam tez ktos go wyminal na trzeciego.

            No i co z tego???
            • ojca Re: Weasley 28.01.10, 11:29
              ...aha czyli jak sąsiad Polak hałasuje to Polacy hałasują,a jak sąsiad Anglik
              tak robi to jest sprawa incydentalna...tak?

              Żeby było ciekawiej dodam, że Anglicy bardziej śmiecą w autobusach niż Polacy.
              Nie wierzysz? Spytaj się kierowców autobusów. ehhh zapomniałem, ze to będzie
              tylko ich opinia (oczywiście jak powiedza, że Anglicy bardziej śmiecą)
              • rikol Re: Weasley 28.01.10, 12:23
                Owszem, Anglicy wiecej smieca, ale na drogach jest bezpieczniej. Chociaz musze
                przyznac, ze bardziej niebezpieczne jest wyprzedzanie na trzeciego, jesli chcesz
                wartosciowania przywar.
              • Gość: Iwona Re: Weasley IP: 95.152.193.* 28.01.10, 13:19
                Tak smieca, ale nie wiesz dlaeczego, otoz, jakies 27 lar temu
                usunieto wiekszosc smietnikow w Londynie, poniewaz IRA wrzucala tam
                bomby, no i tak sie jakos spoleczenstwo przyzwyczailo, teraz kare
                wlepiaja jak smiecisz.
                • swoboda_t Re: Weasley 28.01.10, 14:20
                  Byłem w Londynie w latach 90-tych, gdy Polska była znacznie bardziej
                  zaniedbana i zasyfiona niż dziś. I Co mnie wtedy, przybysza z
                  ponurej Europy Srodkowej w Londynie uderzyło to syf na ulicach.
                  Wątpię, by coś się od tego czasu zmieniło. Podobne odczucia ma moja
                  familia w Nowym Jorku (sam jeszcze u nich nie byłem, ale zdjęcia
                  potwierdzają to, co mówią). Nawet w Niemczech w ostatnich 10 latach
                  widać istotne pogorszenie porządku na ulicach. Lubimy narzekać na
                  czystość w Polsce, ale jak tak trochę człowiek pojeździ to się
                  wyzbywa kompleksów. Tak naprawde problemme u nas są głównie
                  rujnowane za komuny kamienice oraz oczywiście dworce PKP i PKS.
    • Gość: alen chamy jesteśmy i tyle IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 27.01.10, 14:57
      chamy jesteśmy i tyle
    • nessuno Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... 27.01.10, 14:59
      Taaaa,kultura.
      Ja dziś usiłowałem zwrócić uwagę wieśniarze w białym kombi,chciałem to zrobić
      grzecznie,bo zapukawszy w szybę jej auta zobaczyłem,że za kółkiem siedzi
      kobieta.Młoda.I gada przez komórkę.
      I co paniusia zrobiła? Paluch środkowy mi chamica pokazała.
      Właśnie takie tłumoki z prowincji zalewają Warszawę.Przyjedzie taka łajza i
      już pełną gębą pokazać musi,co to nie ona.
      Miejsce akcji,okolice stacji metra Wawrzyszew dziś ok.13.00.
      Rejestracja tej wsiury LC ale cyferek nie spamietałem.
      • alfalfa Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 12:27
        Kolego, spotkałeś kolejnego klona Dody i czego się spodziewałeś?
        Klasy Beaty Tyszkiewicz?
        A.
      • blechtrommel OK, ale jak reagować na chamstwo? 28.01.10, 13:55
        Zastanawiam się nad Twoją reakcją na tę sytuację. Chamica, tłumok z
        prowincji. Może masz rację, ale czy te słowa zmniejszą polskie
        chamstwo? Raczej nie. Podejrzewam że jej relacja brzmiałaby tak:
        "Wyobraźcie sobie kocjani, jakiś cham - taki wiecie, typowy burak,
        pewnie z prowincji - zaczął mi się dobijać dzisiaj do auta!
        Powiedziałam mu żeby spadał".

        To też jest problem, że my Polacy nie umiemy odpuścić, zbastować,
        wycofać się po prostu. Jesteśmy strasznie nerwowi i impulsywni, może
        to kwestia warunków życia w kraju, tempa, tej atmosfery właśnie, nie
        wiem, może jakaś zła chemia tu działa.

        Gdybyś na widok tego wystawionego palca zareagował niestandardowo, a
        choćby zaczął się śmiać - może dałoby jej to do myślenia, że w ogóle
        tak można, nie podjąć walki, nie zareagować bluzgami? Takie
        zachowanie jak tej kobiety w aucie jest zaproszeniem do walki. Albo
        się walkę podejmuje albo nie.

        My, Polacy, nie umiemy zgodnie współżyć. Jesteśmy zawsze gotowi na
        walkę i walczymy - na ulicach, w sklepach, urzędach. Może dlatego
        się nie uśmiechamy, zbyt częste zagrożenie.

        Nie zrozum mnie źle, nie chcę Tobie morałów prawić, bo sam też mam
        emocje i nie zawsze nad nimi panuję. Ale próbuję nie odpowiadać
        chamsko na chamstwo, nie warto, nie tędy droga.

        Pozdrawiam.
        • nessuno Re: OK, ale jak reagować na chamstwo? 28.01.10, 19:16
          blechtrommel napisał:

          > Zastanawiam się nad Twoją reakcją na tę sytuację. Chamica, tłumok z
          > prowincji. Może masz rację, ale czy te słowa zmniejszą polskie
          > chamstwo? Raczej nie. Podejrzewam że jej relacja brzmiałaby tak:
          > "Wyobraźcie sobie kocjani, jakiś cham - taki wiecie, typowy burak,
          > pewnie z prowincji - zaczął mi się dobijać dzisiaj do auta!
          > Powiedziałam mu żeby spadał".


          Hmmm,nie dobijałem się tej paniusi do auta.Nawet nie wiedziałem,kto siedzi za
          kółkiem,gdyż jej auto stało przede mną.Paniusia wsiura zareagowała natychmiast
          na moje wstrzemięźliwe słowa pokazując środkowy paluch.I to ma być zachowanie
          godne kobiety? Zwykła chamska wieśniara, i tyle.
          >
          > To też jest problem, że my Polacy nie umiemy odpuścić, zbastować,
          > wycofać się po prostu. Jesteśmy strasznie nerwowi i impulsywni,


          A dlaczego miałbym odpuszczać? Babsztyl zachował się na drodze wyjątkowo chamsko
          i niebezpiecznie.Chciałem tylko grzecznie zwrócić uwagę.

          > Ale próbuję nie odpowiadać
          > chamsko na chamstwo, nie warto, nie tędy droga.

          > Zgoda,ale chamowi nie należy odpuszczać,bo to prosta droga do tego,że mnoży
          się w postępie geometrycznym.
          > Pozdrawiam.

          Ja również.
      • Gość: c Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.siedlce.vectranet.pl 28.01.10, 14:12
        To niekoniecznie musiała być"wsiura" jak ją pieszczotliwie nazwałeś.
        To mogła być warszawianka z dziada pradziada. Nie dzielmy
        społeczeństwa na "miastowych" i "wsiowych" - nie tędy droga. Znam
        ludzi bardzo kulturalnych / kulturą wrodzoną/ a pochodzących ze wsi.
        I znam bardzo niekulturalnych ludzi pochodzących z miasta.
    • Gość: ewa Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.acn.waw.pl 27.01.10, 15:05
      Oj właśnie! z tą kulturą, to ciężko, w Warszawie. Pewnie w innych miastach,
      czy w małych miejscowościach jest to samo. Proszę pracujmy nad sobą!! Nie
      zwracajmy uwagi tylko na swój czubek nosa. Pozdrowienia.
    • Gość: robson Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: 83.143.139.* 27.01.10, 15:16
      Nie Polacy tylko polaczki. He he he
      • Gość: Cham polski Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 10:31
        A ze ich jest zdecydowana wiekszosc, a wiec Polacy - zaś polaczki to ci kulturalni <lol>
    • Gość: le ming Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.aster.pl 27.01.10, 15:17
      "Tam zaś zanim zdążyłem rozejrzeć się po półkach podeszła do mnie ekspedientka
      i z pięknym uśmiechem powiedziała"

      NIENAWIDZE takich ekspedientek. Bede cos chcial, to sam poprosze.
      • Gość: Monoekann Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.aster.pl 28.01.10, 01:21
        w ich obronie: płacą im za to, więc to robią - wystarczy powiedziec "nie dziekuje".
        Mi osobiscie brakuje troche uprzejmosci nawet tej sztucznej z zachodu (tylko
        roczek w anglii spedzilem - wiec niewiele)
        Mimowolnie ciagle usmiecham sie do barmanow/ek ekspedientow/ek itd, jednak
        czasem ciezko zachowac kulture jak pan/i kasier/ka w sklepie rzuca moimi
        zakupami po zatwierdzeniu kodu z naburmuszona mina rozkazujac zaplate bez slowa
        'prosze, dziekuje, dziendobry' a nawet 'dowidzenia' mimo iz sam zaczynam milym
        akcentem (przyzwyczajenie) ... choc na ich obrone, niedziwie sie. pracuja duzo
        godzin czesto za niska pensje. niby czczemu mial by byc zadowolony taki
        pracownik heh
        • alfalfa Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 12:26
          Gość portalu: Monoekann napisał(a):
          > czasem ciezko zachowac kulture jak pan/i kasier/ka w sklepie rzuca
          moimi
          > zakupami po zatwierdzeniu kodu z naburmuszona mina rozkazujac
          zaplate bez slowa
          > 'prosze, dziekuje, dziendobry' a nawet 'dowidzenia' mimo iz sam
          zaczynam milym
          > akcentem (przyzwyczajenie) ...

          Kolego, zależy gdzie się robi zakupy, ja kupuję z PiPie i zawsze
          słyszę (i odpowiadam rzecz jasna) "dzień dobry" i "do widzenia".
          Pani się może nie uśmiecha ale odmiennie do Ciebie mi tych
          sztucznych uśmiechów nie brakuje (pracowałem parę lat dla Holendrów -
          ci się zawsze uśmiechali, nawet wtedy gdy mi target podnosili o
          150%).
          A.
          • swoboda_t Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 14:23
            Również nie lubię tych sztucznych uśmiechów. Czym innym jest
            elementarna kultura i drobne codziennie przysługi typu przytrzymanie
            drzwi (niw widzę z tym w Poslce większych problemów), a czym innym
            to sztuczne, plastikowe szczerzenie kłów tak typowe np. dla
            anglosasów.
    • Gość: oktawian Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.147.8.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.10, 15:17
      O jakiej 'aglomeracji' on pisze, bo raczej nie o Warszawie! Mieszkam tu już
      wiele lat, i odsetek przykrych konfrontacji jest tak niewielki, że za kazdym
      razem kiedy goszczę w innych miastach, cieszę się że wybrałem to miasto do
      życia. Poznań? Bydgoszcz? Trójmiasto? proszę was.
      • kixx Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 27.01.10, 15:30
        No wlasnie,mam podobne odczucia
        ale wyjasnienie jest proste i znane od wielu wiekow:jak Kuba
        Bogu,tak Bog Kubie.

      • swoboda_t Autorowi też ciut brakło kultury :) 28.01.10, 14:29
        Gość portalu: oktawian napisał(a):

        > O jakiej 'aglomeracji' on pisze, bo raczej nie o Warszawie!

        No własnie zasadniczo nie jest napisane o jakiej, chociaż można
        wywnioskować, że o warszawskiej. I tu wytknę autorowi, że też
        zachował się niezbyt kulturalnie wobec czytelników. Nie od dziś
        wiadomo, że Warszawa dla wielu jej mieszkańców stanowi pępek świata
        i niemalże całą Polskę, ale większosć Polaków nie mieszka w
        Warszawie, a niniejszy portal jest ogólnopolski (list w dziale
        Warszawa, ale opisuje Polskę i Polaków i jest na głównej).
        Wypadałoby więc doprecyzować o jakim miejscu się mówi. W tym
        przypadku to zresztą tylko taki drobny przytyk z mojej strony, ale
        niestety takie podejscie nagminne jest u dziennikarzy, którzy, gdy
        piszą o Warszawie bardzo często zapominają o tym wspomnieć, a nie
        zawsze wynika ot z kontekstu. To brak szacunku do czytelników.
    • jowita81 Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... 27.01.10, 15:25
      To niestety smutna prawda.
    • Gość: Gość Trzeba chyba się poddać IP: *.acn.waw.pl 27.01.10, 15:25
      Moja koleżanka mieszka w małym bloku - wspólnota. Zaparkowała na ogólnodostępnym
      miejscu parkingowym przed blokiem. Chciała jechać do pracy ale ktoś parkując na
      środku podwórka zablokował jej samochód. Wiedziała który to sąsiad (Pan do pracy
      w Wawie przyjeżdża z miasta powiatowego X;-). Zapukała do drzwi, potem poprosiła
      "czy mógłby Pan przestawić samochód, bo nie mogę wyjechać" na co usłyszała
      odpowiedź" NIE! SPI...DALAJ. GDZIE NIBY MAM PARKOWAĆ?" po czym nastąpiło
      trzaśnięcie drzwiami. Teren jest wspólnoty, SM i Policja nie chce interweniować.
      Co w takiej sytuacji ma zrobić praworządny, kulturalny człowiek, który nie chce
      się bić ani demolować cudzej własności. Bezsilność...
      • Gość: jacek226315 Re: Trzeba chyba się poddać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:30
        a ja chcialbym wiedziec,co pomoga takie wpisy.Wszyscy narzekaja na
        chamstwo polakow,ale jak chamstwo bylo to i chamstwo jest.Ludzie
        opamietajcie sie,radze wycieczki na zachod i obserwowac jak sie
        powinno zachowywac.
      • nowotkomarceli4 Re: Trzeba chyba się poddać 27.01.10, 15:35
        U mnie regularnie chamy parkują na przejściu dla pieszych. Moja
        sąsiadka, która ma malutkie dziecko, zamiast przejść przejściem,
        gania z wózkiem jakieś 600 metrów do następnego przejścia, bo teraz
        z boku przez zaspy śnieżne nie daje rady... zgroza jak Polacy są
        wychowywani, bo przecież gdzieś takich nawyków muszą się uczyć.
    • nowotkomarceli4 Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski??? 27.01.10, 15:27
      1. Po skwaszonych minach.
      2. Po kolejce do rękawa, mimo iż miejsca są numerowane.
      3. Po tanich perfumach.
      4. Po zapachu potu, który wg mnie jest również oznaką złego
      wychowania i braku kultury, przynajmniej w cywilizacji Zachodu
      • Gość: jacek226315 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:31
        masz 200% racji.Wlasnie jestesmy obok hindusow najbrudniejszym
        narodem
        • Gość: duduś Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:35
          Jakie to są "tanie" perfumy?
          • nowotkomarceli4 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 27.01.10, 15:38
            Gość portalu: duduś napisał(a):

            > Jakie to są "tanie" perfumy?

            przede wszystkim drażniące... pamiętasz z czasów komuny bułgarskie
            olejki toaletowe???

        • szabo Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 27.01.10, 19:17
          Hindusów??? Przecież oni myją się parę razy dziennie i nie dotykają się
          wszystkiego co uważają za brudne (czego faktycznie jedną z konsekwencji jest
          niechęć do sprzątania). Bardzo duża część Polaków, statystycznie przynajmniej,
          nie myje się codziennie.


          Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

          > masz 200% racji.Wlasnie jestesmy obok hindusow najbrudniejszym
          > narodem
          • Gość: jacek226315 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 20:28
            to jedz do Indii albo do Stanow i przyjrzyj sie Hindusom
            • szabo Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 16:18
              Do wiadomości: mieszkałem przez parę tygodni w jednym mieszkaniu z Hindusem, a
              znam ich całkiem sporo. Zdarza się, że jak jakaś naprawdę biedna rodzina
              wyemigruje z Arunachal Pradesh albo tego typu miejsca, to ma problemy z
              przystosowaniem się przez pierwsze parę lat.

              Jak Ci hinduskie (albo chińskie) jedzenie śmierdzi, bo zwykle to Polacy uważają
              za kwintesencje syfu, to przykro mi, ale zapach przypraw nie jest wyrazem brudu.

              Z drugiej strony, jeszcze raz powtórzę co napisałem w poprzednim poscie,
              czystość otaczającej przestrzeni publicznej pozostawia wiele do życzenia. Ludzie
              brzydzą się sprzątać, nie tylko uważają sprzątanie za poniżające, ale też za coś
              obrzydliwego. I tutaj zgadzam się, że niektórzy robią wrażenie robiących wokół
              siebie syf, sami będą przy tym sterylnie niemal czystymi.

              Jeszcze jedno, dla wielu za przykład hinduskiego syfu służy fakt wydalania w
              różnych miejscach "publicznych". Niestety też prawda, ale znowu, podyktowana
              niechęcią do wszelkich toalet, z których korzysta ktoś inny niż najbliżsi
              członkowie rodziny. Nawet jeżeli sterylnie czyste, wielu Hindusów uważa je za
              obrzydliwe.

              Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

              > to jedz do Indii albo do Stanow i przyjrzyj sie Hindusom
          • Gość: laika10 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.adslplus.ch 28.01.10, 10:44
            Statystyczny Polak nie myje się codziennie i nie pierze swoich cichów gdyż
            -woda, prąd są zbyt drogie!!! Często widuję jak ludzie oszczędzają.Woda w
            wiadrach,miskach w łazience do spłukiwań i do przepierania w rękach
            ciuchów.Smutna rzeczywistość i nie mówcie,że tego nie widzicie :)
            • Gość: Laura Prąd i woda są faktycznie drogie IP: *.chello.pl 28.01.10, 11:12
              Mam koleżankę, która zmienia codziennie majtki, ale stanik nosi cały
              tydzień, jeden sweter nosi przez miesiąc, a dżinsy dwa tygodnie. Ja
              tak nie robię, więc ponoszę konsekwencje: niedopłata do rachunku za
              prąd 500 PLN, w sumie do zapłaty 800. Mam pralkę o klasie
              energetycznej A, używam programów do lekkiej przepierki, kąpię się
              codziennie, ale biorąc prysznic, więc teoretycznie taniej. I
              zastanawiam się, jak moja sąsiadka, który cały dzień spędza z
              dzieciakami w domu jest w stanie zużyć tylko połowę energii i wody,
              która przypada na mnie moją rodzinę, choć dom opuszczamy w tygodniu
              o 6.30, a wracamy o 19.00 ? Dodam, że mieszkanko mam małe (36 m).
              • alfalfa Re: Prąd i woda są faktycznie drogie 28.01.10, 12:35
                To są koszty miesięczne?? Ktoś Ci wodę kradnie;) Ja przy
                czteroosobowej rodzinie, dwójce małych dzieci i codziennym praniu i
                kompielach całej rodziny dwókrotnie każdego dnia mam za wodę ok.
                180pln miesiecznie (było trochę ponad 200 ale kupiłem zmywarkę) a
                wodę mamy jedną z najdroższych w kraju (za prąd ok. 260pln).
                A.
            • alfalfa Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 12:31
              Nie kolego, nie widzę i ciekawi mnie gdzie Ty takich ludzi spotykasz?
              A.
            • szabo Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 16:07
              Bzdura wierutna. Znam całkiem sporo biednych osób, które potrafią, przy zapewne
              niewielkich nakładach, zachować najwyższy poziom higieny. Jak się autobusem
              jedzie to nie można nie zauważyć, że osoby śmierdzące mają często przydrogie
              telefony komórkowe itp. Wodę można oszczędzać, sam to robię: to co odcieka mi
              przy oczekiwaniu na ciepłą wodę albo po zakręceniu kranu zbieram do kwiatków,
              nie zmywam pod bieżącą wodą (jak wiele osób), nie nalewam sobie całej wanny wody
              ani nie stoję pół godziny pod bez przerwy tryskającym prysznicem. Czystość nie
              wymaga aż tak dużych pieniędzy, za to wymaga odrobiny wysiłku.

              Nie znam nikogo, kto powiedziałby, że nie może się domyć, bo nie stać go na
              wodę, bo to bzdura. Nawet osoby bezdomne, jeżeli chcą, mogą parę razy w tygodniu
              porządnie się w schronisku umyć... jeżeli chcą.

              Gość portalu: laika10 napisał(a):

              > Statystyczny Polak nie myje się codziennie i nie pierze swoich cichów gdyż
              > -woda, prąd są zbyt drogie!!! Często widuję jak ludzie oszczędzają.Woda w
              > wiadrach,miskach w łazience do spłukiwań i do przepierania w rękach
              > ciuchów.Smutna rzeczywistość i nie mówcie,że tego nie widzicie :)
        • oakpark Hindusi brudni? Absurd! 28.01.10, 14:15
          Wątpię aby było to wspomnienie z drawidyjskich Indii. A w Europie
          czy Stanach przecietny Hindus/Hinduska lepiej przestrzega higieny
          niz wiele innych nacji... lepiej niz paryżanin, Włoch z poludnia
          kraju... o Polakach nie wspomnę.

          Polska jest krajem bez elit. Chamstwo popłaca na co dzień. Ludzie sa
          biedni i zestresowani codziennością. W tym społeczeństwie brak
          dyscypliny...

          Nie ma co bic piany po próżnicy. Coraz wiecej Polaków sie odgradza
          od reszty - u siebie ma spokój, bezpieczną szkołę dla dziecka,
          przestrzeń w samochodzie, na końcu w kieszeni legalny rewolwer...
          (bo niezawodny, pistolety się zacinaja). Społeczeństwo sie
          rozwarstwia ale wyglada na to, ze nie ma innego sposobu na spokój.
        • Gość: P Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.mrl.uiuc.edu 30.01.10, 02:36
          "jesteśMY", "NASZA NARODOWA CECHA" . Kur..a Twoja mać ! Odpowiadaj za siebe !!!
          Łatwiej jest powiedzieć... wróć narzekać na "NAS" jako Naród niż oceniać samego
          siebie. Ja nie uważam się za osobę niechlujną,niesłowną, czy brudna. Nie sądzę
          też aby które kolwiek z moich znajomych takie było. Więc nie zgadzam się z
          twoim -ŚMY !
          • Gość: jacek226315 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 08:54
            gosc portalu P napisal
            >Nie sadze tez aby ktore kolwiek z moich...>
            A w jakim jezyku to jest. W jednym wyrazie dwa bledy
      • Gość: Michał Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.e-point.pl 27.01.10, 16:18
        Psucie języka zdaniami w stylu:
        >> Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski <<
        też jest moim zdaniem oznaką braku kultury.
        • nowotkomarceli4 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 12:30
          Moim również.
          Dlatego czytaj ze zrozumieniem, a jeśli nie znasz wszystkich znaków
          graficznych obowiązujących w słowniku języka polskiego, to się nie
          wypowiadaj. Czym mam wyjaśnić Tobie czym jest cudzysłów czyli
          taki znaczek "..." lub rzadziej stosowany taki <<...>>???
      • janci0 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 27.01.10, 16:27
        No nie wiem, ostatnio wracałem z Monachium do Polski i wyglądaliśmy zupełnie tak
        samo jak reszta użytkowników lotniska. Nie myl normalnych rejsów z liniami
        turystycznymi - w takich przypadkach temperatura zawsze rośnie i jest więcej
        ludzi, którzy są po prostu na lotnisku po raz pierwszy i nie wiedzą do końca jak
        się zachować. Trochę dystansu. To nie powód żeby się wyżywać nad rodakami.
      • Gość: XFile Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.aster.pl 27.01.10, 17:58
        > 2. Po kolejce do rękawa, mimo iż miejsca są numerowane.

        Miejsca siedzące tak, miejsce na bagaż podręczny już nie. Polataj trochę więcej
        i na dłuuugich trasach, a też zacznie ci zależeć na tym, żeby mieć swój bagaż w
        czasie lotu pod ręką, a nie dwadzieścia rzędów dalej.
        • nowotkomarceli4 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 12:37
          Latam ok 10 razy w roku ... czyli raczej przeciętną liczbę.
          więcej nie mam zamiaru, bo nie mam takiej potrzeby.
          Ale zawsze mnie to śmieszyło, że bagaż musi być w pobliżu tuż nad
          głową, że ludzie blokują rękaw na 30 minut przed otworzeniem bramki,
          że później wszyscy biegną do tych miejsc, jakby miał kto im je
          pozabrać .... a to się przytrafia tylko w samolotach lecących do
          lub z Polski
          • Gość: Ana Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.152.246.94.artcom.pl 28.01.10, 14:57
            A cóż Ci ta kolejka przeszkadza, skoro Tobie nie zależy na tym w którym momencie
            wsiądziesz. Zrzędliwość i krytyka wszystkiego wokół, to też brzydka cecha.
            • nowotkomarceli4 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 15:44
              Bo w przypadku dużych samolotów, wchodzi się przedziałami a
              nie "huzia na juzia". Czyli musisz się przeciskać przez ludzi,
              którzy i tak wcześniej nie wejdą na pokład.
      • Gość: Cichy Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.aster.pl 27.01.10, 20:46
        nowotkomarceli4 napisał:

        > 1. Po skwaszonych minach.
        > 2. Po kolejce do rękawa, mimo iż miejsca są numerowane.
        > 3. Po tanich perfumach.
        > 4. Po zapachu potu, który wg mnie jest również oznaką złego
        > wychowania i braku kultury, przynajmniej w cywilizacji Zacho

        Zapomniałeś jeszcze dodać w punkcie 2 o standardowych utarczkach
        słownych :Pan tu nie stał,co za cham,itd.
        Dodatkowo istoty zamieszkujące obszar geograficzny między Bugiem a
        Odrą zwane Polakami zachowują się najbardziej hałaśliwie i
        ordynarnie za granicami swego wspaniałego kraiku.
        • Gość: jacek226315 Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 07:27
          o tu sie nie zgodze.Niemcy sa bardziej halasliwi
          • pierwszalitera Re: Po czym poznać "gate" z samolotem do Polski?? 28.01.10, 14:29
            Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

            > o tu sie nie zgodze.Niemcy sa bardziej halasliwi

            Może i są, ale nie używają w tych głośnych rozmowach rynsztokowego języka. Z tego, co pokrzykują sobie Niemcy można się przynajmniej pośmiać, przy Polakach mam wrażenie, że werbalny brud zalepi mi uszy.
      • ojca Problem jest w tobie, a nie w innych 28.01.10, 10:09

        Przypomina mi się sytuacja gdy pewien typek z poglądem podobnie jak twoim na
        przystanku stał i jako jedyny marudził na Polskę, na społeczeństwo, ze brudno i
        śmierdzi, że polityka itp itd. po czym zapalił (jako jedyny) papierosa na
        przystanku MPK, nie dopalił rzucił na chodnik i poszedł...

        ad 4 mnie rozbawił do łez :)...haha inne nacje się nie pocą. Po kilku godz na
        lotnisku tylko Polacy śmierdzą potem, a inni konwalia, co?
        Człowieku to "polactwo" jest w tobie, życzę wyleczenia się z kompleksów ;)
        • nowotkomarceli4 Re: Problem jest w tobie, a nie w innych 28.01.10, 12:31
          Być może ty masz rację. Byc może rzeczywiście tak jest, że w Polsce
          wszyscy są uśmiechnięci, mili i czyści... a obraz całości psuje moja
          osoba.
          • alfalfa Re: Problem jest w tobie, a nie w innych 28.01.10, 12:39
            nowotkomarceli4 napisał:

            > Być może ty masz rację. Byc może rzeczywiście tak jest, że w
            Polsce
            > wszyscy są uśmiechnięci, mili i czyści... a obraz całości psuje
            moja
            > osoba.

            "Wszyscy"? Nie znajdziesz takiego kraju czy narodu.
            A.
      • Gość: ua chamstwem jest takze uzywanie slow jak "gate" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 10:23
        co to jest gate? w slowniku jezyka polskiego nie ma takiego slowa.
        uzywanie takich slow w konwersacji polak-polak jest rownie chamskie
        jak "ch+j, ku+wa" itp.
        • nowotkomarceli4 Re: chamstwem jest takze uzywanie slow jak "gate" 28.01.10, 12:28
          Czytaj ze zrozumieniem, a jeśli nie znasz wszystkich znaków
          graficznych obowiązujących w słowniku języka polskiego, to się nie
          wypowiadaj. Czym mam wyjaśnić Tobie czym jest cudzysłów czyli
          taki znaczek "..." lub rzadziej stosowany taki <<...>>???
    • nowotkomarceli4 A ja słyszałem, że polscy managerowie tacy są 27.01.10, 15:29
      A nawet nie słyszałem, ja nawet widziałem widziałem ich w akcji, jak
      również managerów z zza "wielkiej wody". Gigantyczna różnica w
      podejściu do zadania, ludzi, pieniędzy, pomysłów. Oczywiście na plus
      tych zza oceanu.
    • Gość: moko242 Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.aster.pl 27.01.10, 15:33
      Nie szkalujmy sami siebie! Jasne - walczmy z chamstwem, ktore tu i owdzie sie
      zaleglo, ale nie generalizujmy, nie mowmy od razu, ze "Polacy sa". Chamstwo
      jest po prostu bardziej "wyraziste" niz kultura. Bo i bardziej nam w pamiec
      zapada kiedy na ulicy ktos powie do nas: sp...j, niz kiedy ekspedientka sie
      usmiechnie ot tak. Osobiscie bywalem w wielu krajach Europy i nie tylko, i
      jakos nie stwierdzilem aby ludzie gdzies tam byli w jakis szczegolny sposob
      bardziej kulturalni czy milsi niz w Polsce. Pewnie, ze mniej sie usmiechamy
      niz, nie przymierzajac, tacy Wlosi, ale tez aura u nas inna, a i zareczam, ze
      urocza Wloszka czy goraca Hiszpanka po 12 godzinach siedzenia "na kasie" w
      Tesco tez nie bedzie bardzo skora do usmiechu. Jedno jest pewnie, ze nigdy nie
      zdazylo mi sie, w Polsce, aby na moj usmiech i mile zwrocenie sie do kogos,
      ktokolwiek mi odburknal albo zachowywal sie po chamsku. Jesli nam sie wiec nie
      podoba, to zacznijmy najpierw od siebie, bo narzekac to łatwo.

      P.S. A co do agresywnych, chamskich i pijanych mlodych ludzi, to wystarczy
      spojrzec na to co sie dzieje w podobnych sytuacjach w Anglii i nie tylko.

      Pzdr :-)
      • Gość: :p Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:41
        Ja popieram to. Nie uważam, że jesteśmy chamscy. No chyba, że wsiadam do pociągu
        ścisk. A ludzie siedzą na rozkładanych krzesłach, przy wejściu to jest brak
        kultury. I wtedy zastanawiam się czy chamstwem byłoby zwrócenie uwagi takiej
        osobie ;)
        • Gość: bibek Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.bredband.comhem.se 27.01.10, 21:15
          Mieszkam za granica dosyc dlugo aby stwierdzic ze chamstwo istnieje wszedzie a
          Polacy bardzo dobrze wypadaja na tle innych. Jadac do domu do Wawy ciesze sie na
          spotkanie z rodakami, bo sa naprawde mili a pewne wpadki zdazaja sie wszedzie
          gdzie sa ludzie. Naprawde po pewnym czasie widzimy ze za granica jesli cham to
          zawsze cham a kulturalny czlowiek to tez kultura wrodzona bez wzgledu na kraj
          czy powchodzenie.
          • Gość: Iwona Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: 95.152.193.* 28.01.10, 10:28
            Masz racje, sie zmienilo w Polsce na lepsze, ale nadal mozna sie
            spotkac z wyjatkowym chamstwem, takim ktorego za granica nie
            uswiadczysz. Jakies dwa lata temu chcialam zmienic prace i
            obdzwonilam mnostwo ogloszen czesc polskojezycznych i oprocz jednej
            bardzo milej osoby reszta wykazala sie wyjatkowym chmastwem.
            Zachowanie autora tez nie jest za bardzo kulturalne, za gapienie sie
            i zwracanie uwagi w Anglii tez by oberwal.
      • pis_fujara Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 27.01.10, 16:27
        Gość portalu: moko242 napisał(a):

        > Nie szkalujmy sami siebie! Jasne - walczmy z chamstwem, ktore tu i
        owdzie sie
        > zaleglo, ale nie generalizujmy, nie mowmy od razu, ze "Polacy sa".
        Chamstwo
        > jest po prostu bardziej "wyraziste" niz kultura.


        Jest na to jeden sposób - należy pozbyć się chamstwa odsyłając
        PiSuar na śmietnik historii i wsadzając guru zBoczniaka tam gdzie
        jego miejsce, czyli do Wronek.
      • zdzisiek66 Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 27.01.10, 16:30
        A nie zauważyłeś np. różnicy pomiędzy miejskimi trawnikami w Polsce i innych
        krajach? Spróbuj pospacerować sobie po polskim trawniku, a zaraz poczujesz różnicę.
        Może rzeczywiście nie jest tak strasznie, jak pisze autor, ale nie jest też
        dobrze. I nie wydaje mi się, żeby ktoś tak, a nie inaczej wychowany, przestał
        być chamem po "społecznej, medialnej kampanii".
        • Gość: moko242 Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.aster.pl 27.01.10, 17:03
          >A nie zauważyłeś np. różnicy pomiędzy miejskimi trawnikami w Polsce i innych
          > krajach?

          A i owszem, zauważyłem, racja. Ale np. tak zasr...ego szaletu miejskiego jak w
          Wiedniu nigdzie w Polsce nie widziałem. Przykłady można mnożyć bez końca, a
          każdy bedzie mial inne zdanie podlug sumy jego osobistych doswiadczen.

          G..na nauczymy sie sprzatac w koncu, nauczymy.

          > Spróbuj pospacerować sobie po polskim trawniku,

          Generalnie u nas, poza wyjatkami, trawniki nie sa przeznaczone do spacerowania,
          "szanuj zielen" itd. :-)

          Moje uszanowanie :-)
        • free.zolwik Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 10:15
          Generalnie racja, ale w innych miastach za granicą też jest ten problem, np. w
          Brukseli psy walą prosto na chodnik. I nikt nie sprząta...
          • rikol Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 12:30
            Bo tam sluzby miejskie sprzataja pewnie. W Anglii, Francji, Hiszpanii,
            Niemczech, ludzie calkiem sporo smieca, ale bardzo czesto jest sprzatane przez
            pracownikow sluzb miejskich. A do psich kup sa uzywane specjalne odkurzacze.
            Tymczsem w Polsce rzadko sie widuje sprzatajacych.
      • swoboda_t Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy 28.01.10, 14:38
        Gość portalu: moko242 napisał(a):
        >zareczam, ze urocza Wloszka czy goraca Hiszpanka po 12 godzinach
        >siedzenia "na kasie" w Tesco tez nie >bedzie bardzo skora do
        usmiechu.

        To jest więcej niż pewne - we Włoszech i Hiszpanii nie ma sklepów
        Tesco ;)
        • Gość: moko242 Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.aster.pl 28.01.10, 15:17
          no rzeczywiscie ;-) czasem tak czlowiek palnie cos bez zastanowienia, cham
          przeciez :-)
          • Gość: Sulky Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.10, 16:11
            Gość portalu: moko242 napisał(a):
            >zareczam, ze urocza Wloszka czy goraca Hiszpanka po 12 godzinach
            >siedzenia "na kasie"

            Jakiego siedzenia??? jakiego siedzenia!!! Wam to juz sie w glowach
            poprzewracalo. Sa kraje, gdzie kasjerka (kasjer) STOI przy kasie, bo
            dodatkowo jeszcze pakuje towar do toreb (maksymalny czas, po ktorym
            musi byc zmieniona(y) to 4h) i caly czas jest sympatyczna(y),
            usmiechnieta(y), mila(y), zyczliwa(y), tak jak zdecydowana wiekszosc
            jej(jego) klientow - mam dalej pisac?

            > no rzeczywiscie ;-) czasem tak czlowiek palnie cos bez
            zastanowienia, cham przeciez :-)

            Eeeee tam zaraz cham. W tym przypadku jedynie najzwyklejszy gamon ;)
            • Gość: moko242 Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.aster.pl 28.01.10, 16:16
              I wez tu sie czlowieku usmiechaj do ludzi, ktorzy w ramach niedopatrzenia co to
              w pewnych krajach nie ma pewnych sieci sklepow od gamoni od razu :D

              Pzdr ;-)
              • Gość: Sulky Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.10, 16:27
                Ale czy to nie jest juz jakis wyrazny symptom postepu i lagodzenia
                obyczajow? ;o)
                • Gość: moko242 Re: Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy IP: *.aster.pl 28.01.10, 16:31
                  po mojemu jak najbardziej, ale boje sie, ze i tak ktos napisze, ze to nie postep
                  a chamstwo ;-)
    • Gość: Ozz Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.axa-polska.pl 27.01.10, 15:36
      Pełna zgoda z autorem. Najgorsze jest to, że tego chamskiego
      motłochu jest mniejszośc, ale znieczulica społeczna i strach
      powodują, że motłoch ten terrorzyuje ogół. Trzeba uświadomić
      ludziom, że to jak wygląda nasza codzienność zależy również od
      naszych codziennych reakcji. W ten sposób możemy wziąć na siebie
      mały fragmencik odpowiedzialności za wygląd tej codzienności. Jeżeli
      nie będziemy mieli odwagi i siły by zareagować to wygląd tej
      codzienności oraz ogólna jakość życia społecznego będą się stopniowo
      degenerować.
      • oakpark Mniejszość? Bardzo wątpię! 28.01.10, 14:28
        Największy "burdel i serdel" jest jednak w dużych miastach.
        Największy spokój w małych podmiejskich miasteczkach gdzie jest
        pełno zieleni.

        Poza tym w Polsce panuje kult chamskiej przemocy rodem z "Misia"
        Barei... gość 1,90 m i wadze 120 kg moze mówic i robic, co chce...w
        Stanach taki kozak moze dostac kulke jak kogoś tknie fizycznie...
        podobne wzgledy powodują że Włochy na południu są brudniejsze ale
        mieszkańcy dużo grzeczniejsi na co dzień.

        Polak sie moze pocieszyć, ze zawsze sa jeszcze banlieu pod
        Paryżem ... no i Rosjanie w dużych miastach.
    • Gość: g Uśmiechaj sie w metrze IP: 109.243.42.* 27.01.10, 15:41
      Kto z Was się uśmiecha w metrze do ludzi? Ja to robię regularnie
      niestety odpowiada mi ok 15%. Uśmiecham się głównie do pań , bo do
      panów w naszym kraju raczej mogło by być rydzykowne. Strasznie to
      przykre , ale większość w tym kraju ma pospinane dupy :(
      • janci0 Re: Uśmiechaj sie w metrze 27.01.10, 16:30
        Dupy muszą być pospinane, bo nigdy nie wiadomo kiedy geje zaatakują!!! ;)
      • magister_emota Re: Uśmiechaj sie w metrze 27.01.10, 17:03
        Gość portalu: g napisał(a):

        > Kto z Was się uśmiecha w metrze do ludzi?

        Ja się kiedyś uśmiechałem ale z powodu mojej aparycji (ogolony do łysa goryl) ludzie wpadali w panikę, bo oczywiście pozory ich zmyliły i wydawało im się, że będę dziesionę montował przy świadkach. Od dekady noszę przylepiony do twarzy półuśmiech w stylu Giocondy, nadaje mi to sympatyczniejszy wygląd i polepsza moje samopoczucie a ludzi tak nie płoszy.
        Czasami oczywiście mam tak świetny humor, że uśmiecham się nie przejmując się samopoczuciem innych i najczęściej uśmiechem odpowiadają mi młodzi ludzie, tak do 35-40 roku życia (częściej kobiety niż faceci) i staruszki z gatunku sympatycznych babuleniek, takie archetypiczne babcie.
        W ogóle uważam, że gdyby w tym kraju uśmiech był powszechniejszy to i wzmiankowanego chamstwa byłoby mniej. Bo człowiek, który się szczerze śmieje, zawsze będzie serdeczny dla innych. Nie kumam smutasów.
    • Gość: PW Tak, tacy jesteśmy. Kiedyś próbowałem reagować IP: *.polskieradio.pl 27.01.10, 15:47
      zwracać uwagę na chamskie zachowanie, brak kultury, przeklinanie itd.
      Liczyłem, że ludzie zaczną się myć, okazywać więcej szacunku innym. Trend jest
      jednak odwrotny.
      Teraz po prostu omijam współobywateli szerokim łukiem. Do pracy samochodem, na
      urlop po sezonie, na spacery jak pada deszcz albo - tak jak teraz - gdy są
      mrozy. Wtedy jest tak miło, cicho, spokojnie...
      • Gość: kirkunia Re: Tak, tacy jesteśmy. Kiedyś próbowałem reagowa IP: 193.24.14.* 28.01.10, 14:50
        no i przez takich "kulturalnych" stoimy godzinami w korkach :)
    • Gość: Kabbir Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.mofnet.gov.pl 27.01.10, 16:04
      Chrzanicie głupoty i tyle :-)
      Oj jak źle, oj jak niewesoło, oj jak wszędzie jest lepiej niż u nas
      oj jak wszyscy są lepsi niż my Polacy.
      Gnój, syf, chamstwo i wóda.. a i jeszcze wieśniactwo :)

      Prawdaż to czy fałsz..?
      Ogólnie to prawda indywidualnie to fałsz? Czy indywidualnie to
      prawda a ogólnie to fałsz?
    • Gość: Jacek Ja się staram IP: *.acn.waw.pl 27.01.10, 16:10
      Oczywiście nie do przesady - bardziej dbam o swoje uzębienie niż o to czy
      jakiś osiłek klnie w autobusie. Ale w miarę moich skromnych możliwości krzewię
      kulturę i dobry uśmiech. Chociaż, co tu dużo mówić, wstydzę się za polską
      młodzież za granicą. I co z tego, że może jest grupa fajnych młodych ludzi,
      jak jeden zepsuty owoc potrafi zepsuć cały kompot.
    • Gość: wszystko Jest brzydko jest żle IP: *.marquard.pl 27.01.10, 16:15
      Póki w naszym k...raju będzie brzydko, ponuro. Póki nasze otoczenie
      doprowadza nas do rozpaczy doputy będziemy tak beznadziejni, ponurzy,
      chamscy. Nasze otoczenie kształtuje nasze zachowania. Niestety. Zebu
      się o tym przekonać wystarczy zobaczyć takie pocztówki.
      www.wszystkozle.pl
      • zdzisiek66 Re: Jest brzydko jest żle 27.01.10, 16:32
        No popatrz, byt, co kształtuje świadomość :)
        A ja myślałem, że to my sami kształtujemy swoje otoczenie. A tymczasem to
        otoczenie samo się śmieci ;) Szkoda, że nie chce się samo posprzątać, pomalować,
        wyremontować.
    • pis_fujara Re: słyszałem, że większych chamów jak mendżerowi 27.01.10, 16:19
      Gość portalu: pyton napisał(a):

      > AGORY to cięzko spotkać. Gardzą zwykłymi ludzmi...
      To mało widziałeś!!! Widać nie trafiłeś na spęd wyborców PiSuaru,
      ani na sabat sekty Radyjo z Ryjem. A zachowania opisane w artykule
      nie dotyczą przeciętnych Polaków - to typowe zachowanie grażdan IV
      RP czyli tzw. Wolaków.
      • Gość: ??? Re: słyszałem, że większych chamów jak mendżerowi IP: 81.219.13.* 28.01.10, 08:40
        makuchów???
    • sammler Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... 27.01.10, 17:25
      Oczywiście, że tacy jesteśmy. Zwłaszcza wobec siebie nawzajem (tu naprawdę
      zdobylibyśmy mistrzostwo świata; nikt nie doprowadzi do upodlenia Polaka
      bardziej niż drugi Polak)... Obcokrajowcom częściej próbujemy się przypodobać
      (ale z drugiej strony, również w bardziej skrajnej formie prezentujemy wobec
      nich wrogość, jeśli już to robimy).

      S.
    • Gość: iccek Chamstwo, brak kultury, zero uśmiechu - tacy są... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 17:35
      nie piszcie, że to prawda, że tacy jesteśmy
      piszcie: tak, to prawda, ja właśnie taki jestem.

      zawsze inni...
    • Gość: p Takie jest może 70% reszta jest bardzo fajna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 17:40
      Generalnie tak jest. Ale z czasem poprawia się. Jak wracam z Ukrainy to
      wszyscy wydają mi się ładni, zadbani, mili, bogaci i uśmiechnięci. Po
      prostu w takim jesteśmy miejscu Europy, z taką a nie inna historią na
      plecach i na takim etapie rozwoju.
      Ja się uśmiecham i zmieniam otoczenie wokół siebie - praca u podstaw ;D
      • Gość: Iwona Re: Takie jest może 70% reszta jest bardzo fajna IP: 95.152.193.* 28.01.10, 10:36
        Masz racje z ta Ukraine, mam znajomych Polakow i Ukraincow, Polacy
        odnajduja sie na zachodzie znacznie szybciej, Ukraincy ciagle sa
        niezadowoleni, narzekaja na wszystko i wszystkich naokolo.
      • blechtrommel Ukraińcy są w porządku 28.01.10, 14:14
        A ja się nie zgodzę. Ukraińcy są biedni, owszem mają wschodni gust,
        ale jako ludzie są wspaniali! Otwarci, ufni wobec nieznajomych,
        pomocni. Potrafią podejść na ulicy do turysty, i nie tylko wskazać
        drogę, ale zaprowadzić gościa na miejsce, nawet jeśli to daleko!
        Opowiadają o mieście i o sobie, nie wstydzą się mówić nawet jeśli im
        nielekko w życiu. Spotkałem się osobiście z taką ofiarną pomocą dwa
        razy, więc to nie był przypadek. Ilu ludzi w Polsce zachowa się
        podobnie?

        W czasie kilkudniowego pobytu we Lwowie czułem się tam bezpieczniej
        niż we własnym mieście w Polsce, nawet wieczorami. Policji nie było
        widać.

        A teraz najlepsze. Groźnie zrobiło się któregoś wieczoru, gdy pod
        ratuszem zaczęły się jakieś wrzaski. Grupa pijanych młodzieńców
        "rządziła" na rynku, budząc swoim wyzywającym, agresywnym
        zachowaniem lęk innych gości. Okazało się, że to polscy kibice,
        przyjechali na mecz reprezentacji. Było tam pełno lwowskiej
        młodzieży, w ogóle dużo ludzi, a "nasi" wykrzykiwali hasła o tym że
        Lwów zawsze polski i takie tam... Zrobiło nam się wstyd za rodaków.
        • Gość: Iwona Re: Ukraińcy są w porządku IP: 95.152.193.* 28.01.10, 15:14
          Nie zrozumielismy sie, jedna a moich najblizszych kolezanek to
          Ukrainka i ja bardzo lubie za goscinnosc i dobre serce, ale
          zauwazylam, ze pomimo 10 lat pobytu tutaj, nadal mentalnoscia
          jest "tam" tzn. pracuje w sklepie i potrafi byc naprawde opryskliwa.
        • Gość: p Re: Ukraińcy są w porządku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.10, 16:23
          Dokładnie tak jak mówi Iwona - sympatyczni i gościnni, ale mentalnie,
          jako masa gorsi od nas. My też potrafimy być fajni. Ludzie z
          zagranicy często zwracają na to uwagę.
          Ja we Lwowie również trafiłem na bardzo fajnych Ukraińców -
          przedwojennych, którzy jeszcze po polsku trochę mówią.
          Natomiast jako ogół to są oni strasznie zsowietyzowani i w takich
          miejscach jak urząd, sklep itp. są paskudni.
          We Lwowie czułeś się bezpiecznie bo NIE widziałeś policji i nie
          miałeś z nią do czynienia.
    • Gość: Jan Zastraszanie to Przestepstwo!!! IP: *.oc.oc.cox.net 27.01.10, 17:57
      narod Polski powinien zrozumiec ze za wszelkie pogrozki i
      zastarszanie idzie sie do wiezienia!!! Jest to przestepstwo! Media
      powinny nadmuchac sprawe a Policja powinna dac kilka przykladow
      publicznie aresztujac takich ludzi i takich delikwentow w autobusach
      czy tramwajach bedzie o wiele mniej!!!...Jakie to proste.... a Ty
      powinienes wyciaganac w tamtym momencie telefon zadzwonic pod 911 i
      opowiedziec zdarzenie...Ludzie jak TY wlasnie na to pozwalaja!!!
      • Gość: dobrze sie czujesz Re: Zastraszanie to Przestepstwo!!! IP: 193.111.166.* 28.01.10, 10:04
        ?? juz to widze, jak sam bys tak postapil ryzykujac, ze natychmiast
        ktos ci przywali.
        • alfalfa Re: Zastraszanie to Przestepstwo!!! 28.01.10, 12:52
          Gość portalu: dobrze sie czujesz napisał(a):

          > ?? juz to widze, jak sam bys tak postapil ryzykujac, ze
          natychmiast
          > ktos ci przywali.

          A policja oleje.
          A.
      • Gość: ZYL Re: Zastraszanie to Przestepstwo!!! IP: 195.47.201.* 28.01.10, 14:46
        Zanim coś powiesz bandzior wyrwie ci telefon ;) a nawet jak potem
        zadzwonisz to usłyszysz: "znikoma szkodliwość czynu" ;) i taki
        będzie tego efekt :/
    • Gość: polaco Skandynawowie są o wiele gorsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 18:10
      zero uprzejmości, zero życzliwości, nawet nie udają że mają cię gdzieś
      • Gość: gosciu Re: Skandynawowie są o wiele gorsi IP: *.bredband.comhem.se 27.01.10, 21:19
        Zagadzam sie co do joty! Takich niezyczliwych ludzi to trudno gdzies spotkac niz
        w Skandynawii, zyc tu sie odechciewa z tymi prostakami. Polacy przy nich to miodzik!
        • Gość: aniakin Re: Skandynawowie są o wiele gorsi IP: *.nokia.com 28.01.10, 11:05
          Po coz wiec tam mieszkasz, pogodny, uprzejmy, zyczliwy i nie narzekajacy Polaku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka