Dodaj do ulubionych

Jedyny na świecie rząd z ministrem chorym psychicznie ...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 18:27
Tak się widze ekscytujecie tym, że tzw. Buzek wypirzył jednego z Kaczorów, a
przecież ten (przepraszam za wyrażenie) rząd od swego zarania świadczył o
potędze swych możliwości:
- p.o. premiera, człowiek nie potrafiący podjąć jakielkolwiek decyzji,
marionetka Krzaka, bijący rekrd przywiązania do swgo stołka z jednego jedynego
powodu: ugrupowanie, które go desygnowało od początku wiedziało, że jego
odwołanie zaskutkuje rozwiązaniem sejmu i oderwaniem od koryt bo nie będą w
stanie wybrać jego ewentualnego następcy,
- minister w swetrze z łatwo definiowaną kliniczną manią prześladowczą nadającą
się do leczenia w zakładzie zamkniętym (np. nie pójdzie na operację swego
skądinąd chorego serca bo mu wszczepią aparat podsłuchowy - FAKT AUTENTYCZNY i
wiele innych tego typu kwiatków)
- ministrowie od "przełomowych" reform (ten "od" zdrowia" zainteresowany tylko
budową swojej ciepłej posadki w szpitalu MSW na Wołoskiej, ten od szkolnictwa
bez umięjętności liczenia w zakresie 4 działań z mocno zakorzenionym
przekonaniem, że jeśli urzednicy "odziedziczeni" po poprzedniej administracji
mówią mu, że się totalnie myli NA PEWNO się mylą bo są NIE NASI - fakt
autentyczny)
- ministrowie od łączności zmieniający co chwilę warunki przetargu na telefonię
komórkową (ostatnia zmiana ministerialna na 48 godz. [!!!] przed zamknieciem
terminu składania ofert)
Itd. itp.
Nie za bardzo więc rozumiem oburzenia po dzisiejszym wystęku Buzka. Czego się
właściwie spodziewaliście ? Żeby było wszystko jasne: ani przez chwilę nie
uważałem i nie uważam, że SLD z Millerem to chodzące cnotki i panaceum na
wszelkie zło. Trzeba przyznać, że oni jednak postępują z zasadą znaną i uznaną
w USA od około 150 lat: każda władza deprawuje (Machiavelli), ale należy
zachować swoją miarę i proporcję (prez. Grant) ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Talib Re: Jedyny na świecie rząd z ministrem chorym psychicznie ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 18:01
      No, pewnie masz rację, napisałeś nawet coś - i co z tego wynika poza ulaniem
      własnej żółci, hmm ...
    • Gość: Krami Do Dyzia IP: 195.205.4.* 05.07.01, 19:25
      Dyzio, skąd wiesz, że Pałubicki boi się podsłuchu w rozruszniku serca? Czytałeś
      gdzieś czy słyszałeś z dobrze poinformowanych źródeł (jeśli tak, to jakich?).
      • Gość: Dyzio Re: Do Krami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 18:17
        1. Za którymś tam zasłabnięciem Pałubickiego "rozpisały się" o nim gazety i
        gazetki i w (o ile pomnę) przynajmniej 3 z nich (Wyborcza, Nowe Państwo, Wprost)
        dość trzeba przyznać "różnorodnych" politycznie opisano fakt ten traktując go
        nota bene jako fobię usprawiedliwioną (?) tzw. przejściami.
        2. Różne ma się znajomości (najczęściej się ich przecież nie wybiera aczkolwiek
        można czasem z nich skorzystać) i właśnie te moje zbliżone do kina "Muranów"
        potwierdziły, że taka informacja krąży w okolicach tak "kina" jak i
        Rakowieckiej, gdzie nota bene Pałubicki jest jednoznacznie i jednorodnie
        odbierany i oceniany "po" tzw. sprawie "Gromu" ...
        • Gość: Talib ciąg dalszy ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 18:23
          A co Waćpanowie o aferze z Szeremietiewem i "złapanym" na promie jego
          asystentem za którego Mr Minister ręczył ponoć (nie przepraszam: nie ręczył -
          był jego pewien) ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka