Dodaj do ulubionych

pierdolnik

07.03.10, 19:57
Zwykle starałem się unikać narzekania i szukania dziury w całym, ale
po dzisiejszej wizycie na osiedlu jestem załamany tym co zastałem!
Może ktoś odpowie mi na pytanie, dlaczego na osiedlu panuje tak
ogromny pierdolnik?!? Gratuluje idiocie któremu przeszkadzała bramka
uniemożliwająca wjazd na patio, wiec ją wyłamał... Nóż sie w
kieszeni otwiera. I teraz znowu samochody stoją pod samymi oknami.
Niby nie mój problem, nie mieszkam na parterze, ale to dobra
wizytówka osiedla! Gratuluje wyrzucającym pety na klatkach!
Rozumiem, że w domach też wcieracie pety w dywan? Nie będe już się
rozpisywał o walających sie po osiedlu butelkach, puszkach,
częściach od lalek. Jeszcze tylko klatki sprayem wymazać i będą
najlepsze slumsy w ząbkach! Rozumiem, że są ekipy budowlane, ale na
nie wszystkiego zwalić nie można. Albo nie zaczniemy dbać o swoje,
albo jeszcze ze dwa lata i nikt nie będzie chciał mieszkać na takim
śmietniku! Wiem, że sporo należy do administratora, powinien zasiać
trawę, uprzątnąć to błoto na kostce brukowej od wiosennej, naprawić
bramkę wjazdową na patio, ale ludzie, to co niektóży z Was robią to
nie jest plucie- to jest sranie we własne gniazdo!! Ja w obecnym
stanie wstydziłbym zaprosić kogokolwiek ze znajomych na osiedle.
Przywitałaby go wielka psia kupa która leży na schodach przy wejściu
od wiosennej. Też gratuluje pomysłu posiadaczowi pieska. Pewnie pod
drzwiami od mieszkania ma drugą kupe do kolekcji. A w mózgu chyba
whiskas... Sorry za wulgarny język, ale musiałem to z siebie
wyrzucić.
Obserwuj wątek
    • kriis.borowski Re: pierdolnik 07.03.10, 22:02
      No i tutaj przydałby się monitoring - nikt nie byłby bezimienny. Jeżeli już nie działałoby prewencyjnie na złodziei to wiadomo by było kto wyłamał bramkę, kto wyrzuca pety, kto nie zamyka bramek, kto nie sprząta po swoim pupilu.
      • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 07.03.10, 22:55
        Monitoring swoją drogą na pewno by się przydał, ale ja myślę, że na
        początek dobre byłoby choć minimum dobrego wychowania. Po
        dzisiejszym dniu zadaje sobie pytanie, co za Buraki muszą tu
        mieszkać?? Pytanie numer dwa, co robi administrator? Za co mu
        płacimy? Furtka od wiosennej nie ma klamki odkąd pamiętam, latarnia
        leży wywrucona od października, teraz jeszcze ta wyłamana bramka
        wjazdowa. Ma gdzieś usterki,widać wie że i tak poleci jak tylko
        będzie wspólnota. Podsumowując stan osiedla na dziś: Jeszcze tylko
        za przeproszeniem narobić na środku patio już chyba zostało!
        Ech...Dobrej nocy życzę(tylko tym normalnym Sąsiadom)
        • arwena84 Re: pierdolnik 08.03.10, 08:34
          Fakt, syf jest straszny. Odnośnie załatwiania potrzeb fizjologicznych na patio -
          lepiej nie krakać, bo na poziomie -2 w klatce C(?) - tej gdzie nie działa winda
          od dawna, śmierdzi moczem. Jakim to trzeba być prymitywem...
          • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 08.03.10, 09:12
            podsumowując- pytania: 1. Co to za prymitywni ludzie są niestety
            naszymi sąsiadami? 2. Co robi administrator? Gdzie są ekipy
            sprzątające? Gdzie jest Cieć usuwający usterki?

            Przecież trzeba coś z tym zrobić, kto by chciał mieszkać w takim
            syfie... Czy ktoś z sąsiadów rozmawiał może z jaśnie
            administratorem, jakie są jego plany w związku z nadochodzącą
            wiosną, syfem i coraz większą liczbą usterek?
            • mariapolo Re: pierdolnik 08.03.10, 09:37
              Hmmmmmmm juz dosc dawno temu pisalam na tym forum o dziwnych zwyczajach
              zostawiania workow ze smieciami na korytarzach o butach stojacych przed drzwiami
              wejsciowymi do mieszkan, palaczach fajek na korytarzach itp. No niestety teraz
              doszly jeszcze kupy zwierzatek na patio bo po ....... wyprowadzac zwierzaka na
              zewnatrz osiedla ???? jak ktos mieszkal na wiosce zabitej dechami gdzie kury
              sraly wszedzie lacznie z chalupa to czy ktos mysli ze te zwyczaje zmieni
              obecnie????. co do monitoringu i administratora myslicie ze administrator moze
              co kolwiek zmienic w tym temacie???? a co on moze jesli nawet zlapie takiego
              jegomoscia ze srajacym psem????czy namierzy lokal w ktorym worki ze smieciami
              pietrza sie na korytarzach i zasmradzaja pol bloku???. Nawet jak ten monitoring
              nagra takiego jegomoscia i co dalej????? ani administrator ani wspolnota po jej
              powolaniu nie ma zadnych mozliwosci prawnych do egzekwowania dobrego zachowania
              czy norm prawnych o spolecznych. Jasne najlatwiej jest pogderac na forum ale jak
              juz widac na naszym osiedlu zamieszkuja osoby niereformowalne ktore doskonale
              sie czuja mieszkajac wsrod smrodu kup i syfu, HEHEHEHE ZNAJAC ZYCIE TO I TAK
              WSZYSTKO BEDZIE NA ANLUK BO TO PRZECIERZ ICH WINA ZE SPRZEDALI MIESZKANIA
              BRUDASOM, SYFIARZOM I ZASRANCOM. To moze niech teraz prezio Łukasz za nich
              sprzata????? A moze tak na forum mniej wiecej bedziemu publikowac namiary na
              sasiadow brudasow???????? choc znajac realia splynie po nich to jak po kaczce???:)
              • edislawa Re: pierdolnik 08.03.10, 10:24
                Nikt nie będzie w stanie dopilonować porządku, jeżeli niektórzy sami
                nie dbają, o to co mają wokół siebie! mnie również irytuje syf jaki
                muszę oglądać. Kupując mieszkanie na nowym osiedlu myślałam, że
                będzie czysto, miło i schludnie. a tu jeden wielki syf (pomijając
                oczywiście, to co należy do obowiązków administratora) ludzie sami
                nie dbają o to co mają!!! w windzie czuć smród papierosów, wszędzie
                pety. Ja nie palę i nienawidzę tego smrodu. palacz zawsze może wyjść
                na zewnątrz, a jaki ma wybór osoba nie paląca?! ŻADEN! nauczymy się
                dbać, o to co mamy wokół siebie, a może być naprawdę miło i
                przyjemnie. I przede wszystkim nauczmy się szanować innych. Jeżeli
                ktoś chce mieszkać w bródzie, to u siebie i niech skazuje na syf
                innych sąsiadów.
                cieszę się, że ten wątek został poruszony. Mam nadzieję, że da to
                niektórym do myślenia i nie będzie potrzeby zakładania monitoringu,
                bo to już zaczyna być naprawdę żenujące!!!
                • arwena84 Re: pierdolnik 08.03.10, 10:36
                  Ja się jeszcze łudzę, że to sprawka ekip remontowych, a nie sąsiadów brudasów. Z
                  utęsknieniem czekam, aż zakończą się wszystkie remonty...
              • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 08.03.10, 10:35
                Wg. mnie po to ponosimy co miesiąc koszta utrzymania osiedla i
                garaży, żeby mieć choć względnie czysto i bezusterkowo. Po to, żeby
                nasze podwórko było sprzątane ze śmieci i błota, żeby zmywane były
                nasze klatki, naprawiane były bieżące drobne usterki. Nie spodziewam
                się tu Wersalu, to nie są apartamenty, ale Ludzie, u moich rodziców
                w ponad 20 letnim bloku na tzw. ,, blokowisku'' gdzie też nie
                mieszka wyłącznie ,,inteligecja'' a głównie raczej szemrane
                toważystwo, jest O WIELE CZYŚCIEJ I SCHLUDNIEJ!!! U nas zaś nie
                dzieje się zupełnie nic, aby to osiedle było miłym miejscem do
                życia. Chyba że ktoś lubi walające się wszędzie puszki po browarach
                i smród fajek na klatkach. Współczuje szczerze takim prostakom!
                Pomijając ich wszystkich, po coś przecież płacimy ten czynsz co
                miesiąc, ażeby zminimalizować choć skutki ich ,, szkodniczej''
                działalności. Może skierujemy jakieś formalne pismo (skargę na syf)
                lub wybierzemy się większą grupą do administratora, jakie ma on
                plany w związku z nadchodzącą wiosną?
                • edislawa Re: pierdolnik 08.03.10, 10:51
                  ja się chętnie spotkam z Panem administratorem, jestem ciekawa, co
                  będzie miał nam do powiedzenia. co jest robione z naszymi
                  pieniędzmi ?! sama tak dokładnie nie wiem, za co płacimy co miesiąc
                  tyle pieniędzy, bo bynajmniej tego NIE WIDZĘ! jestem za spotkaniem,
                  a myślę, że im więcej nas będzie tym lepiej.
                  • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 08.03.10, 12:18
                    Albo na początek proponuje aby każdy uczestnik tego wątku wykonał
                    telefon w tej sprawie do Administratora w celu zmobilizowania go do
                    pracy... Ja przed chwilą dzwoniłem. P. Leszek okazał się całkiem
                    sympatycznym człowiekiem (moj pierwszy kontakt z Nim), obiecał się
                    tym zająć. Tzn. w przyszłym tygodniu, zależnie od pogody ma być
                    wiosenne sprzątanie podwórka wraz z sianiem trawy i wywaleniem błota
                    od wiosennej. Bramka na patio ma być wymieniona w czwartek.
                    Zgłosiłem też wywróconą lampę od wiosennej. Liczę na Wasz udział
                    Sąsiedzi. Aha jak napotkacie jakiegoś Sąsiada śmieciarza, psiego
                    kupiarza, czy klatkowego palacza zwracajcie uwagę! Może się kiedyś
                    Wieś nauczy żyć w mieście.
                    • taras.m Re: pierdolnik 08.03.10, 20:23
                      Ze doświadczenia wiem, że nie ma to jak maila posłać... można sobie za jakiś
                      czas sprawdzić, cz wszystko załatwione, ew. adresatowi łatwiej bo wszystko ma
                      wypunktowane...
                      • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 08.03.10, 20:31
                        Jeśli to aluzja do mnie to jednak coś zrobiłem. Może nie dużo, ale
                        dzwoniłem w tej sprawie do Admina... Powyższy mail miał raczej
                        uczulić Sąsiadów na prostackie zachowania innych Sąsiadów. Poza tym,
                        chyba mam prawo pisać co mi się nie podoba. Tego też prawa nie
                        odbieram innym.
                        • taras.m Re: pierdolnik 12.03.10, 19:19
                          Moje intencje były jak najbardziej dobre i życzliwe. Nie chciałem robić żadnych
                          aluzji. Może się niejednoznacznie wyraziłem; jeśli tak, to przepraszam.
                          Uczulanie sąsiadów na prostackie zachowania popieram. Szanuję wolność słowa i z
                          niej również korzystam.
                          • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 12.03.10, 20:39
                            heh, to ja źle zrozumiałem intencje :) ale zrozumiałem dopiero jak
                            już na napisałem ;) Pozdrawiam Sąsiada!
                      • kriis.borowski Re: pierdolnik 09.03.10, 12:00
                        Też preferuje maile. Mimo iż jak przedmówca napisał adresat jak i nadawca ma wszystko wypunktowane i może sobie w każdym momencie zajrzeć, to jest to dodatkowo postać "czarno na białym". Po doświadczeniach z naszym wspaniałym developerem wolę mieć wszystko na "papierze".
                        • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 09.03.10, 12:21
                          a jaki jest mail do admina?
                          • kriis.borowski Re: pierdolnik 09.03.10, 14:28
                            leszek.galczynski@gmail.com
                            • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 09.03.10, 15:52
                              dzięki, Kriis :)
                  • nowi_na_wiosennej Re: pierdolnik 09.03.10, 20:42
                    jesli ktos nie wie na co placi co miesiac pieniadze to sluze
                    informacja, oczywiscie nie na utrzymanie osiedla, tylko zasila konto
                    Anluka i tyle. Nie ma wspolnoty, to formalnie nie ma administracji,
                    a do momentu aktow notarialnych nie ma tez innych wlascicieli tylko
                    Anluk, ktory dba o swoj budynek tak jak chce, a my placimy mu
                    niemale pieniadze zupelnie bezpodstawnie. Lepiej nie placic i
                    rozliczyc sie tylko z zuzytych mediow, a za administracje zaplacic
                    dopiero jak juz bedziemy mieli nasz zarzad i naszego
                    administratora!!!
                    M.
                    • arwena84 Re: pierdolnik 10.03.10, 08:05
                      Administrator jest kiepski - o tym już wiemy.

                      A teraz do BRUDASÓW zostawiających śmieci na parkingu -2. Nie wstyd Wam? Parking
                      podziemny to nie śmietnik, skoro już żeście wpakowali śmieci do worka, to może
                      wypadałoby je do ŚMIETNIKA wrzucić?! Naprawdę ręce mi opadają, mieszkamy na
                      nowym, ładnym osiedlu, czy naprawdę chcecie je zamienić w śmietnisko? Nie
                      oczekujmy, że administrator będzie codziennie po syfiarzach sprzątał!
                      • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 10.03.10, 09:16
                        Ja myślę, że to walenie głową w mur. Te wieśniaki co to nie wiedzą
                        gdzie jest śmietnik i że po psie trzeba sprzątać o internecie, czy
                        forum osiedla pewnie nawet nie słyszeli... Grunt to reagować na
                        bezmyślne i prostackie zachowania wśród najbliższych sąsiadów. Jak
                        nie potrafią po sobie sprzątać, zgłaszać numery mieszkań do
                        administratora albo samemu powiedzieć parę ciepłych słów, które
                        ewidentnie się im należą...
                    • mariapolo Re: pierdolnik 10.03.10, 09:40
                      panie nowi na wiosennej przestan pan pisac farmazony :) zaczynam mysles ze pan
                      jestes jednym z tych syfiarzy i brudasow ktorzy jesli uwazaja ze obecnie Anluk
                      powinien za wszystko placic bo pan rozliczy sie tylko za zuzyte przez siebie
                      media. Ciekawe wiec jak pan sie rozliczy za swiatlo w czesciach wspolnych
                      budynku za swiatlo w garazu?, za smieci?.........no fakt pan je zostawia przed
                      drzwiami panskiego lokalu ewentualnie wywozi je pan winda do garazy i ma w tylku
                      co sie z nimi dalej dzieje i kto je uprzatnie i za czyje pieniadze. To ze windy
                      sa na zasilane energia elektryczna pewnie tez pana dziwi prawda??????? bo jakby
                      szafa miala sznurek to mogla by robic za winde i nie trzeba by bylo placic za
                      energie elektryczna:) a ekipy sprzatajace?? lepiej czy slabiej ale na
                      korytarzach jest w miare czysto mysli pan ze za to tez ma placic Anluk ??? choc
                      od paru miesiecy pan dzien w dzien lazi po tym korytarzu zostawiajac syf ze
                      swoich bucisk?????????Facet z takim podejsciem to ja ci radze KUP PAN SOBIE
                      MIESZKANIE W HURGHADZIE W EGIPCIE w bloku :) nie dosc ze taniej pan zaplacisz to
                      jeszcze nie bedziesz musial pan palcic nic za utrzymanie budynku bo tam na
                      korytarzach nikt nie sprzata a smieci wynosil pan bedziesz w rog podworka gdzie
                      przed ramadanem raz do roku przyjedzie ekipa sprzatajaca miejska i wywiezie gore
                      fajansu na koszt miasta lacznie ze szczurami i karaluchami ktore sie tam
                      zagniezdzily. Powodzenia :)
                    • kriis.borowski Re: pierdolnik 10.03.10, 11:39
                      Popieram przedmówcę. Ale z tym "niepłaceniem" to nie do końca prawda (nie to żeby sąsiedzi posądzili mnie o konfidencje z developerem). Odbierając mieszkanie w protokole odbioru był zapis że zgadzamy się na płacenie za funkcjonowanie osiedla (czynsz, opłaty, itp). Płacić musimy, możemy natomiast wystąpić na drogę sądową np. o bezpodstawne pobieranie opłat za zarządzanie nieruchomością która nie ma odbioru technicznego, albo jeżeli nie zgadzamy się z wysokością czynszu.
                      Po drugie znając developera nie dojdzie do podpisania aktów notarialnych jeżeli nie będą uregulowane należności z Anłukiem.
                      • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 10.03.10, 11:49
                        > Po drugie znając developera nie dojdzie do podpisania aktów
                        notarialnych jeżeli
                        > nie będą uregulowane należności z Anłukiem.

                        A to już jest ewentualny problem niepłacących... Również popieram
                        przedmówców.
                      • ttjj11 Re: pierdolnik 10.03.10, 15:29
                        1."bezpodstawne pobieranie opłat za zarządzanie nieruchomością która
                        nie ma odbioru technicznego"? - "w protokole odbioru był zapis że zgadzamy się
                        na płacenie za funkcjonowanie osiedla"
                        2. nie zgadzamy się z wysokością czynszu - ma Pan możliwość kontroli rozliczeń i
                        tego co jest wpisywane w koszty?
                        • kriis.borowski Re: pierdolnik 10.03.10, 21:40
                          ad1. za funkcjonowanie - nie za zarządzanie. Czyli za prąd w częściach wspólnych, sprzątanie itp., ale jeżeli inwestycja nie jest odebrana - vide nie można w niej mieszkać to jaka jest podstawa za pobieranie opłaty za zarządzanie?

                          ad2. możliwość kontroli istnieje jak najbardziej - jeżeli w rozliczeniach znajdą się pozycje które w mojej opini są np. wydatkami zbędnymi lub znacząco wykraczającymi poza średnią wartość rynkową - wtedy mam możliwość zakwestionowania takich wydatków.
                          • ttjj11 Re: pierdolnik 11.03.10, 01:48
                            ad1. Proponuję spróbować udowodnić swoją tezę przed sądem.

                            ad2. Firma pobierała zaliczki za wodę a później okazało się, że nie ma
                            podpisanej umowy z PGK ? Koszty zostały rozliczone wg. udziałów w nieruchomości
                            ? Ma Pan możliwość wglądu w dokumentację księgową ?
                            • kriis.borowski Re: pierdolnik 11.03.10, 09:50
                              ttjj11 napisała:

                              ad2. Firma pobierała zaliczki za wodę a później okazało się, że nie ma odpisanej umowy z PGK ? Koszty zostały rozliczone wg. udziałów w nieruchomości ? Ma Pan możliwość wglądu w dokumentację księgową ?

                              ad2.
                              Nie sądzę iż z PGK nie zostały uregulowane należności w czasie gdy umowa nie była podpisana. Można podpisać umowę z terminem ważności przed datą podpisania. Ale to tylko moje przypuszczenia - nic nie stoi na przeszkodzie aby się dowiedzieć u źródła.

                              Jakie koszty? Wody? Nie - zostały one obliczone wg liczników.

                              Jest możliwość wglądu do rozliczeń. Fakt - sam tego nie sprawdzałem, ale administrator taką informację mi przekazał.
                              • ttjj11 Re: pierdolnik 11.03.10, 14:05
                                Przepraszam, ale nie wyraziłem się może jasno. Pisząc o kosztach miałem na myśli
                                nie tylko wodę.

                                Zadając kilka pytań próbowałem wykazać iż bez posiadania AN i dobrego zarządu
                                wspólnoty mieszkaniowej, kontrola działalności dewelopera może opierać się tylko
                                na zaufaniu w jego dobrą wolę.
                                • kriis.borowski Re: pierdolnik 11.03.10, 21:11
                                  To jest oczywista oczywistość (ach uwielbiam to określenie :D).
              • kriis.borowski Re: pierdolnik 08.03.10, 16:04
                Odnośnie wyprowadzania psów - czy lepiej żeby psy się załatwiały poza osiedlem? Czy chodzi utaj bardziej o sprzątanie po swoim pupilu? Nieważne gdzie się załatwił?
                • arwena84 Re: pierdolnik 09.03.10, 16:31
                  Właściciel psa powinien po swoim pupilu sprzątać. Szkoda że nie dla każdego to
                  jest oczywiste.
              • 0.kaska76 Re: pierdolnik 23.03.10, 14:05
                Panie mariopolo.Mieszkalam na tekiej wiosce blisko osiem lat i niech mi Pan
                uwierzy kury nie srały mi w domu ani pies nawet na podwórku nie srały
                wszędzie.I strasznie mnie wku....... jak ktoś takie rzeczy piszęA niestety w
                Ząbkach też mieszkalam dlugo i niestety W Ząbkach od dawna mieszkaja brudasy i
                śmirdziele i co najgorsze nadal tacy sami sie sprowadzają oczywiście nie mówię
                że wszystkich można wrzucić do jednego wora. Ale proszę sobie zrobić krótka
                wycieczkę tylko ulicą obrońców i lotniczą.POZDR.
    • elzbietan1 Re: pierdolnik 11.03.10, 11:08
      na jednej z klatek przy wejściu do garażu na -2 ktoś od 2 tyg. załatwia swoje
      potrzeby fizjologiczne :(
      domyślam się, że to żaden z sąsiadów tylko niedorozwinięty budowlaniec.
      Współczuje ekipy, bo na sikaniu na klatce to się pewnie nie kończy....
      • arwena84 Re: pierdolnik 11.03.10, 20:00
        Widzę że mamy "przyjemność" mieszkać w tej samej klatce...

        A BTW czy u Was drodzy sąsiedzi też słychać każdą rozmowę sąsiada? Ja nie
        wytężając bynajmniej słuchu słyszę każde nieco głośniej wypowiedziane słowo. Mam
        nadzieję, że to kwestia pogłosu związanego z pustymi ścianami i po umeblowaniu
        mieszkania jakoś się te dźwięki wytłumią....
        • elzbietan1 Re: pierdolnik 12.03.10, 11:26
          u nas jest cisza ale dlatego że jeszcze chyba nie mamy sąsiadów.
          A czy u Was antena zbiorcza też tak kiepsko odbiera?
          Nie wiem czy to problem lokalny u nas czy globalny w bloku?
          Pozatym to strasznie zimno na tym naszym nowym lokalu a grzejniki na 5 :(
          Chyba admin wyłącza CO w nocy ?
        • s.beres Re: pierdolnik 12.03.10, 14:06
          Rozmowy toaletowe słychać za pomocą szybów wentylacyjnych :) A tak
          poza tym to tylko stukot obcasów :) Sąsiedzi jeszcze nie narzekali
          na głośne oglądanie filmów po 12 w nocy więc chyba nie jest
          najgorzej :)

          arwena84 napisała:

          > Widzę że mamy "przyjemność" mieszkać w tej samej klatce...
          >
          > A BTW czy u Was drodzy sąsiedzi też słychać każdą rozmowę sąsiada?
          Ja nie
          > wytężając bynajmniej słuchu słyszę każde nieco głośniej
          wypowiedziane słowo. Ma
          > m
          > nadzieję, że to kwestia pogłosu związanego z pustymi ścianami i po
          umeblowaniu
          > mieszkania jakoś się te dźwięki wytłumią....
    • s.beres Re: pierdolnik 11.03.10, 11:56
      Obiecałem sobie nie udzielać się już na forum. Ale chciałbym jedynie
      poprzeć słowa sąsiada. Mnie jako mieszkańca parteru parkowanie
      irytuje najbardziej.


      rafalfloyd1 napisał:

      > Zwykle starałem się unikać narzekania i szukania dziury w całym,
      ale
      > po dzisiejszej wizycie na osiedlu jestem załamany tym co zastałem!
      > Może ktoś odpowie mi na pytanie, dlaczego na osiedlu panuje tak
      > ogromny pierdolnik?!? Gratuluje idiocie któremu przeszkadzała
      bramka
      > uniemożliwająca wjazd na patio, wiec ją wyłamał... Nóż sie w
      > kieszeni otwiera. I teraz znowu samochody stoją pod samymi oknami.
      > Niby nie mój problem, nie mieszkam na parterze, ale to dobra
      > wizytówka osiedla! Gratuluje wyrzucającym pety na klatkach!
      > Rozumiem, że w domach też wcieracie pety w dywan? Nie będe już się
      > rozpisywał o walających sie po osiedlu butelkach, puszkach,
      > częściach od lalek. Jeszcze tylko klatki sprayem wymazać i będą
      > najlepsze slumsy w ząbkach! Rozumiem, że są ekipy budowlane, ale
      na
      > nie wszystkiego zwalić nie można. Albo nie zaczniemy dbać o swoje,
      > albo jeszcze ze dwa lata i nikt nie będzie chciał mieszkać na
      takim
      > śmietniku! Wiem, że sporo należy do administratora, powinien
      zasiać
      > trawę, uprzątnąć to błoto na kostce brukowej od wiosennej,
      naprawić
      > bramkę wjazdową na patio, ale ludzie, to co niektóży z Was robią
      to
      > nie jest plucie- to jest sranie we własne gniazdo!! Ja w obecnym
      > stanie wstydziłbym zaprosić kogokolwiek ze znajomych na osiedle.
      > Przywitałaby go wielka psia kupa która leży na schodach przy
      wejściu
      > od wiosennej. Też gratuluje pomysłu posiadaczowi pieska. Pewnie
      pod
      > drzwiami od mieszkania ma drugą kupe do kolekcji. A w mózgu chyba
      > whiskas... Sorry za wulgarny język, ale musiałem to z siebie
      > wyrzucić.
      • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 11.03.10, 12:07
        A czy można wiedzieć dlaczego Sąsiad ,,obraził się'' na to nasze
        forum? Pytam nie złośliwie...
        • rafalfloyd1 Re: pierdolnik 11.03.10, 12:10
          aha, a co do parkowania na patio idąc za słowem Administratora, w
          dniu dzisiejszym ma pojawić się nowa bramka.
        • s.beres Re: pierdolnik 12.03.10, 14:03
          Nie obraził się :)
          Tylko nie chcę się denerwować bardziej niż jest mi to serwowane
          przez np parkujących czy śmiecących :)

          rafalfloyd1 napisał:

          > A czy można wiedzieć dlaczego Sąsiad ,,obraził się'' na to nasze
          > forum? Pytam nie złośliwie...
    • 0.kaska76 Re: pierdolnik 23.03.10, 13:56
      Witam.
      Bardzo rzadko loguję sie tu i wypowiadam jestem oczywiście mieszkanka naszego
      wspaniałego osiedla.
      Bardzo bardzo sie zgadzam z tym co Pan pisze.
      Dodam jeszcze pierdolnik w pomieszczeniach na śmieci czy czy wspaniali lokatorzy
      uważają iż firma która zabiera śmieci i sprząta te porozwalane po całym
      pomieszczeniu reklamówki i worki ze śmieciami robi to za darmo otóż NIE.Czy te
      porozwalane bramki czy zepsute drzwi ktoś naprawi za darmo.A potem jest płacz i
      lament że stawka za utrzymanie nieruchomości rośnie i pewnie będzię rosła.A może
      szanowni sąsiedzi liczą na to że to Pan Leszek lub AnŁuk zapłaci ze swojej
      kieszeni za wszystkie naprawy na osiedlu.Myślę że jak dalej tak będzie to
      niedługo nasze osiedle będzie wyglądać jak nasze niedalekie sąsiedztwo zza
      miedzy.nAZWAĆ TO CHAMSTWEM TO STANOWCZO ZA MAŁO.POZDR.
      • kortland Re: pierdolnik 24.03.10, 07:31
        ja w kontekście pomieszczeń na śmieci - czy wiedzą Państwo jaka jest
        częstotliwość opróżniania śmieci przez firme tym się zajmującą?
        Pytam bo odnosze wrażenienie, że dizeje się to zbyt rzadko.
        Dodatkowo nie jestem pewien czy kartka naklejona na śmietnik nie
        wprowadza w błąd - jest tam napisane, żeby kartony itp. (chyba
        dodatkow jest tam napisane, że dotyczy to śmieci tego typu o dużych
        gabarytach) odkładać na bok. Widzę, że część sąsiadów tak robi
        odkładając np. duże kartony po lewaej stronie od wejśćia, natomiast
        nie widzę, żeby ktoś je zabierał. Tzn. często jest tak, że można
        zauważyć, żę byli śmieciarze (bo kosze puste) ale kartony zostają
        nie ruszone. Może coś jest niedogadane ze śmieciarzami i jednak
        należałoby wrzucać te kartony do pojemników?
        • kriis.borowski Re: pierdolnik 24.03.10, 07:54
          Też odnoszę takie wrażenie, że śmieci zostawione poza kontenerami nie są sprzątane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka