rafalfloyd1
07.03.10, 19:57
Zwykle starałem się unikać narzekania i szukania dziury w całym, ale
po dzisiejszej wizycie na osiedlu jestem załamany tym co zastałem!
Może ktoś odpowie mi na pytanie, dlaczego na osiedlu panuje tak
ogromny pierdolnik?!? Gratuluje idiocie któremu przeszkadzała bramka
uniemożliwająca wjazd na patio, wiec ją wyłamał... Nóż sie w
kieszeni otwiera. I teraz znowu samochody stoją pod samymi oknami.
Niby nie mój problem, nie mieszkam na parterze, ale to dobra
wizytówka osiedla! Gratuluje wyrzucającym pety na klatkach!
Rozumiem, że w domach też wcieracie pety w dywan? Nie będe już się
rozpisywał o walających sie po osiedlu butelkach, puszkach,
częściach od lalek. Jeszcze tylko klatki sprayem wymazać i będą
najlepsze slumsy w ząbkach! Rozumiem, że są ekipy budowlane, ale na
nie wszystkiego zwalić nie można. Albo nie zaczniemy dbać o swoje,
albo jeszcze ze dwa lata i nikt nie będzie chciał mieszkać na takim
śmietniku! Wiem, że sporo należy do administratora, powinien zasiać
trawę, uprzątnąć to błoto na kostce brukowej od wiosennej, naprawić
bramkę wjazdową na patio, ale ludzie, to co niektóży z Was robią to
nie jest plucie- to jest sranie we własne gniazdo!! Ja w obecnym
stanie wstydziłbym zaprosić kogokolwiek ze znajomych na osiedle.
Przywitałaby go wielka psia kupa która leży na schodach przy wejściu
od wiosennej. Też gratuluje pomysłu posiadaczowi pieska. Pewnie pod
drzwiami od mieszkania ma drugą kupe do kolekcji. A w mózgu chyba
whiskas... Sorry za wulgarny język, ale musiałem to z siebie
wyrzucić.