rita.1 Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy 28.03.10, 21:10 I niech mi kto powie, że religia - każda religia - to nie opium dla mas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej, Olsztyn Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.117.92.117.wireless.dyn.drei.com 28.03.10, 21:23 Opium napewno to nie dokonca trafny przyklad... opium wywoluje euforie, usmierza bol, nawet sa leki stosowane w medycynie na bazie opium: morfina, kodeina, tebaina i noskapina. To nie takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe nie dla meczetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 21:43 zapraszam do grupy! Sami sie przekonajcie ilu tam wszechpolakow:-) www.facebook.com/group.php?v=info&gid=327131826972 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _______ ona cos bierze????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 21:48 ze wypisuje takie brednie:-) ja w tej grupie na facebooku zauwazylem wiecej Zydow niz skinheadow:- ) "Sympatykami stowarzyszenia i entuzjastami pikiety są zarówno buddyści Diamentowej Drogi, Wszechpolacy, jak i ultraprawica wszelkiej maści, także ta najbardziej antysemicka. Łączy ich islamofobia." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Tajlandia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 22:12 Religie Buddysci 94,7% Muzulmanie 4,6% en.wikipedia.org/wiki/Thailand#Religion www.euroislam.pl/index.php/2009/11/tajlandia-od-2004-roku-ponad-3900-osob-zginelo-w-konsekwencji-dzihadu/ Dwie osoby zginęły z rąk islamskich bojowników, trzy zostały ranne w wyniku eksplozji. Do tragedii doszło w niespokojnej, zdominowanej przez muzułmanów południowej części Tajlandii - donosi agencja informacyjna France Presse. Uzbrojeni w pistolety napastnicy wdarli się do domu buddystów w prowincji Yala; tam zastrzelili szesnastolatkę i ranili jej 29- letniego męża. Pozostałe ofiary to policjant, żołnierz i ochotnik, którzy pojawili się na miejscu strzelaniny. Odnieśli oni rany podczas eksplozji podłożonej przez islamskich bojowników bomby. Od 2004 roku, kiedy to rozpoczęły się walki o podłożu separatystycznym w południowych, graniczących z Malezją prowincjach Tajlandii ponad 3900 osób zginęło od kul, eksplozji, w wyniku ścięcia głowy, czy ukrzyżowania. Robert Spencer z „JihadWatch” podkreśla, iż sytuacji tej nie można postrzegać po prostu jako ruchu separatystycznego o charakterze islamistycznym. Dodaje, że zbrodnie, w których dochodzi do ukrzyżowań i ścinania głów to nie są zwykłe incydenty. W dzisiejszych czasach oprócz islamskich dżihadystów żadna inna grupa na świecie nie stosuje ścięć i ukrzyżowań. Dlaczego w ogóle w Tajlandii dochodzi do takich archaicznych aktów barbarzyństwa? Otóż dlatego, że islamscy dżihadyści – w odróżnieniu od większości uczonych analityków – czytają i stosują „Koran”. Czy w dobie poprawności politycznej wolno nam jeszcze publicznie poruszać temat koranicznych korzeni islamskiej przemocy, czy może główny dowód rzeczowy - sam „Koran” oraz zbrodnie dokonywane w myśl jego nakazów nie są dostateczną podstawą do wszczęcia otwartej, szczerej dyskusji o islamskim zagrożeniu dla świata? Koran 5:33 Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym. Koran 47:4 Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest! Lecz jeśliby zechciał Bóg, to Sam zemściłby się na nich, lecz On chciał doświadczyć jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostaną zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta a geje? po czyjej są stronie? 29.03.10, 00:20 dla gejzety to ważne - po czyjej stronie są środowiska homoseksualistów? przeciwko budowie meczetu czy są jednak za budową? :) Odpowiedz Link Zgłoś
gburiaifuria kto tu jest rasista? 29.03.10, 01:17 ci, co chca meczetu dla Tatarow polskich kosztem meczetu dla malej, radykalnej grupki z bogatym sponsorem? Nikt przeciw meczetowi dla polskich Tatarow nic nie ma, wiec to nie rasizm generuje protest. I dlaczego takie nielogiczne aj waj? Bardziej przekonuje mnie myśl o łapówce którą ktoś wziął za załatwienie tego pozwolenia, a olanie Tatarow polskich. Moze to był rasista? Bo jak to, nie udzielanie pozwolenia polskim Tatarom przez tak wiele lat, to nie jest przypadkiem rasizm? Zato udzielenie jej malej grupce, ktora jest w Polsce od niedawna, to nie jest przypadkiem chciwość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Zadyma, ktora wspiera GW IP: *.ppp.dion.ne.jp 29.03.10, 04:05 Kobieta to intelektualna zadymiara.Tendencyjne artykuly i przegrany proces z buddystami z grupy Olego Nydhala.Zaangazowana rowniez w pomyslw przerobienia komina na minaret w Poznaniu! Co skwapliwie poparl szef Ligi Muzumanskiej RP, tej samej co za forse tajemniczego sponsora chce wystawic meczet w Warszawie. Dziw bierze, ze GW tak hojnie placi z tego rodzaju teksty. Dobry temat na artykul to np. dziwny fakt ze ponad 5 tys. Zwiazek Muzulanow w Polsce skupiajacy Tatarow nie bylw stanie wystawic meczetu,mimo wielu wysilkow a Liga liczaca 180 czlonkow za petro-dolary buduje obiekt na 11 tys. wiernych!Kto i na jakich zasadach dal na to pozwolenie?jacy urzednicy? Czym sie kierowali? Czy sprawe "popchnieto" kanalami dyplomatycznymi? Czy ktos komus sie sowicie nie "zrewanzowal" za taka decyzje itd.I w koncu niedouczonej autorce i urzednikom z Ratusza przydalby sie wyklad czym jest whabicka odmiana islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Buddystow dzieje w Indiach IP: *.ppp.dion.ne.jp 29.03.10, 09:16 Krotka historia o tym dlaczego buddyzm upadl w Indiach.Dla autorki i wszystkich innych. www.indiaguide.pl/mieszkancy/muzulmanie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 29.03.10, 09:48 Ole Nydhal: Jeżeli istniałby jakiś bóg, który byłby przyczyną wszystkich cierpień, wówczas powiedziałbym: „Zbierzmy jak najwięcej pieniędzy, zbudujmy wielką rakietę i zestrzelmy go”. Nie dziwię się, że islam i Ole Nydhal to dwie skrajnośći, nie do pogodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.abo.fi 29.03.10, 10:24 takiego tendencyjnego artykulu dawno nie czytalam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.abo.fi 29.03.10, 10:28 stwierdzenie prze Ole Nydahla faktow nie jest bynajmniej rzejawem rasizmu Odpowiedz Link Zgłoś
1-savage1969 Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy 29.03.10, 10:40 Nie ma to jak traktować rozmowę z 10-latkiem za poważną retorykę...i na tej podstawie wyrabiać sobie opinię o wszystkich buddystach. Dzieci niewiele rozumiejąc używają skrótów, nie potrafią przecież wytłumaczyć na czym polega problem np,traktowania kobiet arabskich. Mają znacznie mniejszy mózg którym tego nie ogarniają, i tym sie od nich różnimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: talip a może w Klewkach ten meczet postawić? IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.10, 10:59 petromuzułmanie będą mieli blisko do samolotu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Wstyd mi za tych buddystów IP: 217.147.104.* 29.03.10, 13:03 Jako buddyście wstyd mi za tych buddystów, którzy biorą udział w akcji antyislamskiej. Buddysta powinien miec otwarty umysł i wyzbyc się uprzedzeń. Ci wszyscy buddyści, którzy występują przeciwko islamowi, występują zarazem przeciwko podstawowym zasadom swojej własnej religii. Niestety, "moda" na buddyzm która od kilku(nastu) lat panuje w Polsce takie właśnie przynosi skutki - "buddystami" zostają ludzie, którzy chyba o buddyzmie nie mają zielonego pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENon Re: Wstyd mi za tych buddystów IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 29.03.10, 13:18 Buddysta powinien skupiać się na własnej praktyce i poszukiwaniu swojej prawdziwej natury, a nie na przeszukiwaniu sumień wyznawców innych religii. Ole Nydhal bardzo krytykuje islam, ale tez krytykuje Dalajlame. Ole Nydhalu, jaka jest Twoja prawdziwa natura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jędrzej Re: Wstyd mi za tych buddystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 19:41 Kim jesteś ZENonie, że myślisz że wiesz, co buddysta POWINIEN? I kto Ci powiedział, że ktoś inny nie może krytykować kogoś, jeśli uważa to za pożyteczne? Życzę szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolnaeuropa Re: Wstyd mi za tych buddystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 16:22 chyba mylisz buddystów z mnichami/joginami z klasztorów i jaskiń...świeccy wyznawcy jak najbardziej powinni interesować się zbliżającym się zagrożeniem i ostrzegać innych choćby z troski o ich bezpieczeństwo. Jest to zgodne ze współczuciem i mądrością o których nauczał Budda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: 193.164.157.* 29.03.10, 16:23 Czy ktos tutaj, zarzucajacy rasizm przeciwnikom islamu, czytal dzisiaj wiadomosci i wie co sie stalo w Moskwie? Odpowiedz Link Zgłoś
algomas 40 tys Czechow w antyislamskiej grupie na fb 29.03.10, 17:34 Czesi to tez katolickie oszolomy? www.facebook.com/pages/Islam-v-Ceske-republice-nechceme/120236192937?v=app_2373072738#!/pages/Islam-v-Ceske- republice-nechceme/120236192937?v=info Odpowiedz Link Zgłoś
algomas poprawny link 29.03.10, 17:40 www.facebook.com/pages/Islam-v-Ceske-republice-nechceme/120236192937 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marslim Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 17:38 Za wywiad w Wysokich Obcasach (nieautoryzowany) Agora została pozwana do sądu przez związek DD. I co? Przegrała Agora. Dalej to wykorzystujecie? Znowu chcecie wylądować w sądzie za te oszczerstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy 29.03.10, 18:52 Gdyby Theo van Gogh przeżył, nakręciłby zapewne film o zamachu na siebie samego. Zszokowani jego zabójstwem Holendrzy zastanawiają się, co stało się z ich krajem. Czy to koniec holenderskiej tolerancji? 47-letni reżyser i gazetowy komentator, praprawnuk brata słynnego malarza Vincenta van Gogha, został brutalnie zamordowany we wtorek rano w Amsterdamie przez 26-letniego fanatyka z podwójnym obywatelstwem, holenderskim i marokańskim. Część gazet pisze, że zanim sięgnął po nóż, oddał do niego osiem - dziewięć strzałów, a do ciała przyczepił kartkę z wersetem z Koranu. Powód zamachu nie jest do końca jasny, ale wszystko wskazuje na to, że była to zemsta za oskarżycielski i obrazoburczy dla muzułmanów film van Gogha - "Submission" ("Podporządkowanie") przedstawiający straszny los muzułmańskich kobiet. Policja twierdzi, że zabójca utrzymywał kontakty z jednym ze 150 islamskich terrorystów z czarnej listy holenderskich służb specjalnych. Chodzi o Samira Azzuza, który planował zamach na lotnisko Schiphol pod Amsterdamem. We wtorek późnym wieczorem blisko 20 tys. Holendrów, w tym również muzułmańscy imigranci, wyszło na ulice centrum Amsterdamu ze świecami, trąbami, garnkami, by zademonstrować "głośne" poparcie dla ofiary nietolerancji. O "siedem minut hałasu" w obronie wolności słowa, której hołdował van Gogh, prosił sam burmistrz Amsterdamu Job Cohen. Porównał on reżysera do Voltaire'a - przedstawiał jako artystę szczerego i wygadanego, niezgadzającego się z establishmentem, broniącego własnego zdania za wszelką cenę. Film "Submission" zrobiony we współpracy z somalijską emigrantką, a dziś holenderską deputowaną Ayaan Hirsi Ali przedstawiał historię muzułmańskich kobiet bitych, gwałconych i zmuszanych do małżeństwa, proszących w końcu Allaha o pomoc. Gdy tę zaledwie 10-minutową produkcję holenderska telewizja wyemitowała w sierpniu w środowiskach muzułmańskich rozpętało się piekło, bo film zawierał obrazoburcze dlań treści, w tym wersety Koranu na nagim ciele kobiety. Mimo gróźb van Gogh nie chciał policyjnej ochrony. Odpowiedz Link Zgłoś
m.moskwa Polsko ucz sie na bledach innych.... 29.03.10, 18:55 Oto calosc artykulu o teo van gogh, rytualnie zamordowanym rezyserze holenderskim. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,2373480.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jędrzej Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 19:04 Gdyby Pani Autorka nazywająca Olego Nydahla rasistą poświęciła choć trochę czasu wysłuchaniu kilku jego wykładów lub uważnemu przeczytaniu paru jego książek, czy wreszcie poznała go jako człowieka - zobaczyłaby że niewielu jest ludzi dalszych od rasizmu niż on.A gdyby przespacerowała się nocą po Londynie, Marsylii czy Amsterdamie, lub też gdyby udała się w dzień na podmiejskie blokowiska tych ( i innych) miast, pojęłaby być może, że rozsądny i dbający o przyszłość swoich dzieci człowiek z Europy musi protestować przeciwko budowie meczetu w swoim mieście - i jest to najlepsza i najbardziej odpowiedzialna decyzja jaką może podjąć.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jędrzej Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 19:13 Jeszcze jedno: pojawiło się parę głosów że - rzekomo - buddyzm reprezentowany przez Olego Nydahla nie jest buddyzmem lecz czymś innym, lub nawet tzw."sektą":) Oczywiście budzi to szczere rozbawienie tych którzy wiedzą o co w tym chodzi - no bo jak inaczej niż śmiechem zareagować można na ignorancję. Niemniej jednak wszystkim pseudoznawcom buddyzmu radzę: książki w dłoń, panowie i panie, i do pracy, bo na głupotę szkoda krótkiego ,a cennego życia:) Odpowiedz Link Zgłoś
fronesis Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy 29.03.10, 19:16 a może buddyści zajmą się swoją faszystowską przeszłością jak Suzuki i jego związki z nazizmem japońskim, poniżej polecam ksiązkę na ten temat: Zen at War is a book written by Brian Daizen Victoria, first published in 1997. The second edition appeared in 2006. The book focuses on the history of Zen Buddhism and Japanese militarism from the time of the Meiji Restoration through the Second World War and the post-War period. It describes the influence of state policy on Japanese Buddhism, and particularly the influence of Zen philosophy on the Japanese military. The book also explores the actions of Japanese Buddhists who opposed the growth of militarism. The 2002 edition of Zen at War was followed by Zen War Stories, which further explores the intimate relationship between Japanese institutional Buddhism and militarism during World War II. The author, Brian Victoria, trained at the Sôtô Zen monastery of Eiheiji and is a fully ordained priest in the Sôtô sect. He received his Ph.D. in Buddhist Studies from the Department of Religion at Temple University and his M.A. from Sôtô-affiliated Komazawa University in Tokyo, where he also majored in Buddhist Studies. He has taught Japanese language and culture at the University of Nebraska at Omaha, Creighton University, and Bucknell University in the United States and lectured in the Department of Asian Languages and Literatures at the University of Auckland. He was a Senior Lecturer in Centre in Asian Studies at the University of Adelaide in South Australia.[1] He has also been Yehan Numata Distinguished Visiting Professor, Buddhist Studies at the University of Hawaii-Manoa in Honolulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 20:58 Buddyści do praktyki, muzułmanie do meczetów! Odpowiedz Link Zgłoś
jokanda102 a kobiety na traktory! 29.03.10, 21:57 Gość portalu: karo napisał(a): > Buddyści do praktyki, muzułmanie do meczetów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Nieporozumienie IP: *.ppp.dion.ne.jp 30.03.10, 00:52 Dwie rozne rzeczy:Buddysci Diamentowej Drogi to Tybetanski Buddyzm, Suzuki to Japonski Buddyzm,inne szkoly inna sytuacja polityczna inne czasy. Nie ma co tego mieszac z terrozymem islamskim, podkladaniem bomb itd. ksiazka mowi o II wojnie swiatowej gdzie po obydwu stronach reigie wykorzystywano do celow politycznych. My tu mowimy o wspolczesnosci i o tym, ze ma powstac meczet wahabicki za pieniadze nieznanego sponsora z Arabii Saudyjskiej dla Ligi Muzulmanskiej liczacej jedynie 180 osob podczas gdy ponad 5 tys.Zwiazek Muzulmanski skupiajacy Polskich Tatarow nie byl w staie czegos takiego wystawic. Co do samej ksiazki to polecam jej polskie wydanie z kuriozalnym wstepem samego autora,ktory sugeruje czy czasem aby to buddysci japonscy nie stali za inwazja Hitlera na Polske! Tym jako obietywny badacz i uczony Brian Victoria dyskwafikuje sie sam i trudno to juz komentowac. W swej drugiej ksiazce "Zen War Stries" gdy zabraklo materialu powrzucal ludzi, ktorzy byli przeciw wojnie i zrobil z nich prawie ze zbrodniarzy. Polecam te ksiazke jak rowniez wiecej samodzielnych studiow, obiektywizmu i dotarcia do oryginalnych zrodel japonskich, z ktorych autor tej ksiazki wybieral tylko to co mu pasowalo do jego teorii. Inaczej bedzie Pan jedynie kims takim kto bedzie musial spozywac to co inni juz zdazyli przezuc. Buddysci nie stanowia problemu bo dosonale integruja sie ze spolecznstwami gdzie sie znalezli, co do muzulmanow to juz inna para butow, prosze sie przekonac wedrujac przez muzumanskie dzielnice Niemiec, Holandii i Francji.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
akatorek Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy 30.03.10, 00:57 Dwie rozne rzeczy:Buddysci Diamentowej Drogi to Tybetanski Buddyzm, Suzuki to Japonski Buddyzm,inne szkoly inna sytuacja polityczna inne czasy. Nie ma co tego mieszac z terrozymem islamskim, podkladaniem bomb itd. ksiazka mowi o II wojnie swiatowej gdzie po obydwu stronach reigie wykorzystywano do celow politycznych. My tu mowimy o wspolczesnosci i o tym, ze ma powstac meczet wahabicki za pieniadze nieznanego sponsora z Arabii Saudyjskiej dla Ligi Muzulmanskiej liczacej jedynie 180 osob podczas gdy ponad 5 tys.Zwiazek Muzulmanski skupiajacy Polskich Tatarow nie byl w staie czegos takiego wystawic. Co do samej ksiazki to polecam jej polskie wydanie z kuriozalnym wstepem samego autora,ktory sugeruje czy czasem aby to buddysci japonscy nie stali za inwazja Hitlera na Polske! Tym jako obietywny badacz i uczony Brian Victoria dyskwafikuje sie sam i trudno to juz komentowac. W swej drugiej ksiazce "Zen War Stries" gdy zabraklo materialu powrzucal ludzi, ktorzy byli przeciw wojnie i zrobil z nich prawie ze zbrodniarzy. Polecam te ksiazke jak rowniez wiecej samodzielnych studiow, obiektywizmu i dotarcia do oryginalnych zrodel japonskich, z ktorych autor tej ksiazki wybieral tylko to co mu pasowalo do jego teorii. Inaczej bedzie Pan jedynie kims takim kto bedzie musial spozywac to co inni juz zdazyli przezuc. Buddysci nie stanowia problemu bo dosonale integruja sie ze spolecznstwami gdzie sie znalezli, co do muzulmanow to juz inna para butow, prosze sie przekonac wedrujac przez muzumanskie dzielnice Niemiec, Holandii i Francji.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buddystka - Pema Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.tvgawex.pl 30.03.10, 07:40 Przeczytawszy powyzszy artykul czuje sie zaskoczona jego wymowa. Przede wszystkim dostrzegam nieznajomosc natury duchowej buddystow u Autorki tego artykulu oraz niewlasciwe porwnywanie Karma Kagyu z frakcja Wszechpolakow. To jakies zupelne nieporozumienie merytoryczne... Jesli buddysci jawia sie Pani jakimis rasistami, to kim sa wobec tego chrzescijanie ortodoksyjni, islamisci fundamentalni czy ateisci socrealni? Buddysci znani sa na calym swiecie (nie tylko w Tybecie i Europie) jako tolerancyjni ekumenisci. Niech perwszy rzuci kamieniem w nich, kto temu zaprzeczy... Pozdrawiam. Pema Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.10, 07:44 Tu leży problem, że buddyści jedno, a Ole Nydhal drugie. Cóż, widocznie taka karma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buddystka - Pema Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.tvgawex.pl 30.03.10, 08:07 protest nie jest przeciwko wyznaniu islamskiemu, lecz przeciwko radykalizmom dazacym do przemocy. Vide: metro w Moskwie... Pema Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadine Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.bethere.co.uk 30.03.10, 10:24 Droga Pani Rajkowska i wszyscy czytelnicy, we wszystkich krajach zachodu kazdy czlowiek ma prawo do wlasnych przekonan. Wszyscy, politycy, artysci.Rowniez wyznawcom jakiejs religii nie mozna tego prawa odmowic, bo nie sa w niczym odmienni od pozostalych czlonkow spoleczenstwa. Jesli chodzi o terminologie, slowo rasizm jest w tym kontekscie zupelnie nie na miejscu gdyz nie chodzi tu o kwestie swiazane z kolorem skory. Nieprawdaz? Z artukulu dowiadujemy sie, ze Pani Rajkowska korzystala przez lata z pomocy znojomych w utrzymaniu palmy. Teraz generalizuje nazywajac ich buddystami a w chwile pozniej Islamofobami robiac to na lamach poczytnej gazety. Nie wiem jakie kierowaly nia pobudki jest to w kazdy badz razie slaby to performens... Ja sama nie mam nic przcikwo buciu nazywana Islamofobka... Termnin jednakze jest bardzo sprytnie ukutym sformulowaniem gdyz ma pejoratywny wydzwiek. Zaden inteligenty, swiatly czlowiek nie chce byc fobem zadnego rodzaju. Jest to jednak pejoratywne slowo tylko napierszy rzut oka bo jesli dwa minusy daja plus to ten slowotwor rowniez. Islam jest negatywny, fobia rowniez. Inny przyklad stworzony dla potrzeb biurokracja + fobia = biurokracjofobia(mysle, ze wiekszosc ludzi na tej planecie zalicza sie do tej kategori). Nie brzmi odrzucajaco jesli rozumiemy obudwa czlony slowa prawidlowo. Aby zrozumiec czym jest Islam, trzeba wspomniec, jest jedynym w swoim rodzaju tworem religijno-politycznym majacym na celu podporzadkowanie swych wyznawcow oraz misjonowanie. Nakazujacym zycie mozliwie najbardziej zblizone do zycia proroka, ktore to wiodl na pustyni w VII stuleciu, odmawiajac jakiejkolwiek wolnosci. Rowniez czesto jakiejkolwoiek stymulacji intelektualnej Samo slowo Islam (w odroznieniu od korzeni innych systemow wierzen, ktore w wiekszosci pochodza np. od imienia zalozyciela) ma bardzo konkretne i silne znaczenie - uleglosc, podporzadkowanie sie, poddanie.Pozostawiam bez komentarza. Jedynym celem Islamu jest misjonowanie znane jako dzichad (nie jest to tabu wiec kazdy muzulmanin to potwierdzi jesli ktos ma ochote zaczerpnac informacji u zrodla) moze ono przybierac moze rozne formy. Pokojowa wersja jest misjonowanie, naciskanie na powstawanie szkol i osrodkow krzewienia religi (brzmi niewinnie), rzadanie coraz wiekszych praw w panstwach Zachodu takich jak wprowadzenie Szariatu, gdzie maja miejsce aranzowane malzenstwa, przemoc w stosunku do kobiet oraz ograniczenie praw, bestialskie obrzezanie dziewczynek, ktore ma juz miejsce w Europie. Jakikolwiek brak rownosci kobiet i mezszyzn oraz wiernych i niewiernych! Roniez posiadanie duzej ilosci dzieci jest dzichadem. Sama tego nie wymyslilam...lata temu uslyszalam to z ust polskiego imamam (islamskiego pastora) "Zniczszymy wasza demokracje, nasza demografia" Trudno w to wszystko uwierzyc... Sa to jednak roznice kulturowe, ktore my ludzie zachodu wychowani w idealach rownosci i wolnosci naturalnie odrzacamy. Odrzucamy fakt, ze ktos, kto zyje z nami w jednym kraju, tworzac jedno spoleczenstwo, korzysta z wszytskich dobrodziejstw cywilizacji moze stanowic prawdziwego konia Trojanskiego. Nie miesci sie do w naszym zachodnim pojmowaniu swiata. Droga Pami Rajkowska, mysle, minarety i burki sa symbolem opresjii. Policzkiem dla wszystkich dzielnych kobiet, ktore z narazeniem zycia zrzucily jazmo Islamu. Jest to uklon w strone religi, ktora bynajmniej jest religia pokoju i milosci. Fizjologia uklonu jest jednak taka, ze klaniajac sie w jedna strone, wypinamy w druga... Na kogo sie Pani wypina? Mnie caly temat zajmuje o tyle, ze widze w tym zagrorzenie dla szeroko pojetej wolnosci, ktora nam zepewnily nasze europejskie wartosci. Przypomnijmy sobie reakcje na film Theo vah Ghoga lub karykatury Proroka, zamieszki kikla lat temu we Francji czy wojne w Jugoslawii. Odwolujmy sie do sprawdzonych zrodel infromacji, opinii inteligentnych ludzi, ktorzy znaja swiat i maja cywilna odwage glosic niepopularne poglady, rowniez bylych muzulmanow i nie bojmy sie byc nazwanym Islamofobem. To jest zdrowy odruch obronny. Waza sie losy Europy. Waza sie nasze losy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresa Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: 195.43.48.* 30.03.10, 11:54 Niektorzy pisza, ze Diamentwa Droga to oszusci. Nie zastanawia nikogo fakt, ze obecny Karmapa (glowa tej drogi i glowny nauczyciel), to jest juz 17-stym z kolei? Karmapowie zawsze zajmowali sie ta droga, wiec chyba ciezko nazwac oszustem kogos, kto dziala od stuleci, chyba nawet wczesniej niz droga od Dalaj Lamy, ktorego kocha caly swiat. W sieci mozna poczytac artykuly, ktore mowia o tym, ze w buddyzmie tybetanskim sa 4 glowne drogi. A juz nie wypominajac roznych odmian w innych czesciach swiata, jak japonski Zen! I wszystko to buddysci i jakos nikt nie ma do tego watpliwosci. To, ze jeden z pogladow Nydahla wielu osobom sie nie podoba, nie oznacza, ze kazda rzecz, ktora powie, w zaden sposob nie moze pomoc komus. Zreszta, jakos nie slyszalam, zeby buddysci tepili np. chrzescijan i urzadzali pikiety przy budowie kosciola, wiec moze jednak maja jakis sensowny powod, ze akurat nie palaja miloscia do tej jednej (islam) religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENon Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 30.03.10, 12:10 To dlaczego tylko wokol Olego pojawia sie tyle watpliwosci? Przeciez nikt nie ma zadnych uwag do Karmapow, ale co to ma wspolnego z krytyka Olego, ktorego wypowiedzi sa antyislamskie. Poza tym mam wrazenie, ze czesc osob z DD to wyznawcy Olego, a nie praktycy buddyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresa Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: 195.43.48.* 30.03.10, 12:59 Mozliwe ze czesc tak, jakies jednostki, ale to znowu nie oznacza wszystkich. Ole nie moze nikomu nakazac uprawiania jakiegos kultu jego osoby, wiec sadze, ze problem raczej ma nie on, tylko te konkretne osoby, ktore stawiaja samego Olego ponad nauki Buddy, ktorych naucza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J23 Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.mia.three.co.uk 30.03.10, 14:54 zeby odbic pileczke mozna by powiedziec aby rajkowska wyszukala sobie w necie inne wypowiedzi dzieci, trzylatkow np, ktore mowia o obcinaniu glow niewiernych, ktorych porownoja do swin. I takie tam. Co? Druga strona medalu juz nie jest tak interesujaca? Moze pani rajkowska otworzy oczy i spojzy na holandie gdzie zbyt duzo tolerancji spowodowalo ekspansje islamu i zabojstwa ludzi, ktorzy smieli go skrytykowac. Nie sadze zeby chciala ona dostrzec druga strone. Dziwi mnie jak mozna stawiac pomniki-minatery i mieszac w mediach nie poznawszy doglebnie tematu. A wyciaganie tak pochopnych wnioskow jak ten o nowym sojuszniku wszechpolakow? Litosci! Mam nieodparte wrazenie, rajkowska szuka sojusznikow wszystkimi sposobami. Nie cofnie sie nawet przed szkalowaniem ludzi, ktorzy sa jej znajomymi, z korych pomocy korzystala. Sa ludzie na tym swiecie, ktorym o lojalnosci wobec przyjaciol sie nie snilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronin Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: 94.42.120.* 30.03.10, 17:36 To nie jest "islamofobia" tylko racjonalizm i polityczna dalekowzroczność. Zobaczcie co się obecnie dzieje w Wielkiej Brytanii... Chcemy mieć Rzeczpospolitą Saudyjską? Wystarczy, że Kościół katolicki moczy łapska w polityce naszego - laickiego! - kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rie Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.chello.pl 30.03.10, 18:13 Jestem buddystką i sądzę, że w porównaniu z radykałami muzułmańskimi Kościół Katolicki zachowuje się na naprawdę wysokim poziomie. Przypomina mi się sytuacja z filmem "Kod DaVinci" - powiedzieli, co sądzą, natomiast nie biegali z nożami po ulicach. Nie krytykuję Kościoła, bo większość jego poglądów jest zbieżna z naszym prawem, a to uważam za względnie zdrowe. Ewentualne różnice Kościół akceptuje (np. według prawa cudzołóstwo nie jest przestępstwem). Naprawdę, Kościół w dzisiejszych czasach wygląda według mnie bardzo cywilizowanie. Jako, że buddyzm kładzie nacisk na to "jakimi rzeczy są", a więc bardzo lubi fakty, chciałabym parę faktów przytoczyć. Otóż, cytuję z pewnego portalu (link poniżej): "fundamentaliści stanowią 5-8 procent wszystkich muzułmanów, a terroryści to z kolei zaledwie 3-10 procent całej liczby fundamentalistów. Wygląda na to, że straszy nas od 0.15 do 0.8 procent groźnych terrorystów wśród całej populacji muzułmanów na świecie." www.etnoteam.pl/islam Problemem jest nie cały bez wyjątku islam, ale te procenty, które są bardzo radykalne w poglądach i agresywne. Inna sprawa, że na całym świecie muzułmanie stanowią 20% całej populacji (od niedawna więcej niż chrześcijanie), więc nawet te 3-10% (dziesięć!) muzułmanów to bardzo przy siedmiu miliardach na naszym globie. Według mnie problem terroryzmu i islamizacji Europy powinien stać się głośnym konfliktem wewnętrznym wśród muzułmanów, bo chyba nie każdy chce być postrzegany jako terrorysta. Z tego co wiem, muzułmanie starają się z tym walczyć, ale moim zdaniem za cicho - być może boją się ponieść konsekwencje, a jak można się z łatwością dowiedzieć, terroryści potrafią kupę lat po całym świecie ścigać "niewiernego" (autor "Szatańskich wersetów" choćby, na którego wydano wyrok). W innych częściach Polski nie było problemu z jakimiś pikietami. Ta w Warszawie odbyła się z prostego powodu - budowana jest za pieniądze z Arabii Saudyjskiej, która jest bardzo radykalnym, muzułmańskim krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rie Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.chello.pl 30.03.10, 18:16 ***nawet te 3-10% (dziesięć!) muzułmanów to bardzo DUŻO przy siedmiu miliardach na naszym globie.*** Zjadłam słowo, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rie Re: Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.chello.pl 30.03.10, 18:17 .. i chodziło o to, że minaret z meczetem są budowane za pieniądze z Arabii, też zjadłam ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Meczet- protesty a ksenofobia IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.10, 20:26 Różnica pomiędzy Katolicyzmem a Islamem, rozpatrując obie religie przez pryzmat samych Świętych Ksiąg, polega na tym, że nawet w całym Chrześcijaństwie jest wielki podział na czas i religię przed Chrystusem i po Chrystusie- liczy się raczej przesłanie Chrystusa pełne miłości i wybaczenia, pokory i miłosierdzia; nie ma miejsca już na potępianie innowierców. W Islamie nie nastąpiła taka przemiana. Tam wciąż "miecz Allaha" mokry jest od krwi tzw. innowierców. (modlę ) Mieszkałem w Londynie, Berlinie i Oslo i (jak mniemam)jako "światły Polak" mówię całkiem poważnie, że cieszę się z głosów przeciwnych budowaniu meczetów. Nigdzie w tych miejscach nie następowała asymilacja emigrantów muzułmańskich, lecz proces bardziej w drugą stronę.... Jako Polak mieszkający za granicą - uczyłem się języków i szanowałem to, że jestem nie na swoim podwórku. Zresztą mając tak zbliżone zaplecze kulturowe, jako Polak mieszkający w tych krajach mogę powiedzieć, że byłem wartością dodatnią dla "ich kultur", a nie czymś stojącym w sprzeczności z nimi. Nie czytałem o tylu morderstwach na kobietach w Polsce, co wyszły za mąż bez błogosławieństwa rodziny, co w Berlinie o tzw. "zabójstwach honorowych" u Turków. Nie mieści mi się to w głowie... Ten przykład też pokazuje kto tak naprawdę jest ksenofobiczny... My (Europejczycy) czy Islamiści? Chłopak z Politechniki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENon Re: Meczet- protesty a ksenofobia IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 31.03.10, 09:29 >Różnica pomiędzy Katolicyzmem a Islamem, rozpatrując obie religie >przez pryzmat samych Świętych Ksiąg, polega na tym, że nawet w całym Chrześcijaństwie jest wielki podział na czas i religię przed Chrystusem i po Chrystusie- liczy się raczej przesłanie Chrystusa pełne miłości i wybaczenia, pokory i miłosierdzia; nie ma miejsca już na potępianie innowierców. W Islamie nie nastąpiła taka przemiana. Tam wciąż "miecz Allaha" mokry jest od krwi tzw. innowierców. (modlę ) Przepraszam, ale o czym w ogóle piszesz. O chrześcijaństwie przed Chrystusem? Dobre! Kiedyś zanim zaczęło się pisać, dużo się czytało, teraz jest dokładnie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolnaeuropa Re: Meczet- protesty a ksenofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 16:14 myślę, ze poprzednikowi chodziło o to, iż tradycja chrześcijańska/katolicka choć odwołuje się do Starego Testamentu to od jego okrutnych praktyk (typu: okom za oko, ząb za ząb)się odżegnuje i jako naczelną zasadę uznaje drogę miłości Chrystusa.JEZUS NIKOGO NIE ZABIŁ I RADZIŁ KOCHAĆ WROGÓW - Mahomet/Allah ZABIJAŁ I DO ZABÓJSTWA NAMAWIAŁ - oto fundamentalna różnica i wystarczający powód aby przestrzegać przed "pokojowym" islamem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punkt G Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy IP: *.mia.three.co.uk 30.03.10, 21:49 zastanawia mnie dlaczego rajkowska nie wyemigruje do arabii saudyjskiej napawac sie widokiem minaretow i noszeniem zwiewnych szat w elegenckiej czerni, tylko funduje nam przyjazn z bractwem muzulmanskim w polsce? Odpowiedz Link Zgłoś