Dodaj do ulubionych

otwieranie bram bez pilota

16.05.10, 23:47
Szanowni sąsiedzi.
Czy ktoś się orientuje czemu zablokowano możliwość otwierania bram garażowych za pomocą przycisków? W tej chwili można to zrobić tylko za pomocą pilota lub łańcuchem.
Jeżeli zamysłem było uniemożliwienie otwarcia garażu od środka przez osoby niepowołane to zabieg w mojej ocenie się nie udał. Niestety jest to marne zabezpieczenie przed złodziejami - można otworzyć sobie łańcuchem, a duże utrudnienie dla nas - mieszkańców.
Co w przypadku gdy w pilocie wyczerpie się bateria? Co gdy zapomniałem pilota - muszę drałować do domu, a gdy winda zepsuta... Co gdy mam miejsce postojowe na -2 (i do tej bramy mam pilota) a chcę coś zostawić w komórce, które są na -1 > pozostaje sąsiad, łańcuch lub czajenie się przy wjeździe.
Obserwuj wątek
    • kortland Re: otwieranie bram bez pilota 17.05.10, 00:12
      z tego co pamietam to rzeczywiscie byl pomysl majacy na celu jakies
      dodatkowe zabezpieczenie garazy (jeszcze za poprzedniego
      administratora byla o tym mowa na zebraniach
      • elzbietan1 Re: otwieranie bram bez pilota 24.05.10, 14:28
        kiepski pomysł z tą blokadą, mężowi zepsuł się pilot i dość długo musiał czekać,
        aż ktoś go wypuści z garażu :(
        na pewno jest to jakieś zabezpieczenie ale nam to utrudnia życie.
        • rafalfloyd1 Re: otwieranie bram bez pilota 24.05.10, 14:30
          Marne, nie marne... ale zauważcie, drodzy Sąsiedzi, że mniej więcej
          po założeniu tych zabezpieczeń skończyły się włamania do garaży...
          • kriis.borowski Re: otwieranie bram bez pilota 24.05.10, 22:47
            rafalfloyd1 napisał:

            Marne, nie marne... ale zauważcie, drodzy Sąsiedzi, że mniej więcej
            po założeniu tych zabezpieczeń skończyły się włamania do garaży...

            Raczej nie to było główną przyczyną. Na brak kradzieży złożyło się wiele rzeczy:
            -coraz mniejsza liczba osób "z zewnątrz" - czyli ekip wykańczających mieszkania które mają klucze od właścicieli i za nic mają sobie np. zamykanie furtek (przykład z wczorajszego dnia - gdy zauważyłem z balkonu jak 2 panów wyszło na Wiosenną i nie zamknęło za sobą furtki to grzecznie spytałem czy dlatego jej nie zamknęli bo mają zamiar zaraz wrócić? Ci odpowiedzieli że tak i poszli sobie dalej...)
            -raczej nie kradnie się z tego samego miejsca 2 raz
            -nagłośnienie sprawy w mediach pewnie też odstraszyło potencjalnych "klientów"
            • big_kania Re: otwieranie bram bez pilota 25.05.10, 11:25
              To czy zamkną,czy nie zamkną furtki od wiosennej nie ma znaczenia,
              bo zamek popsuty.Pchnij mocniej kriis , to się przekonasz.Każdy może
              też wejść spokojnie przez barierkę metalową od wiosennej, obok
              przyszłego placu budowy, bo zdjęli już ogrodzenie.To osiedle nie
              jest bezpieczne nawet w minimalnym stopniu.Jedyne co jest ok, to
              drzwi do garazy i nasze własne antywłamaniowe do mieszkań, jeśli
              ktoś sobie założył.A osób z zewnątrz i ekip jest nadal full.Tylko u
              mnie w klatce są 3 mieszkania wykańczane, więc napierd...ą prawie
              bez przerwy od ok 12.00- 22.00 i kursują non stop po piwa do
              monopolowego,ale to już inny temat.Innym razem widziałam z okna jak
              jedna blondyneczka wpuściła do nas dwóch podpitych meneli z
              butelkami piwka w ręcę przed 8.00 rano.Menele stali i czekali, nie
              znali kodów, nie mieli kluczy.widziałam chwilę zawachania u
              blonddyni,ale tak jej się spieszyło na ranny pociąg bidulce,że nawet
              nie bąknęła, tylko otworzyła.Chopaki weszli,wrzucili butelki do
              kontenera na śmieci anłuku i poszli zwiedzać osiedle.Bajzel i brak
              ciecia skutkują.
              • big_kania Re: otwieranie bram bez pilota 25.05.10, 11:27
                sorrki,zawahała miało być
              • rafalfloyd1 Re: otwieranie bram bez pilota 25.05.10, 11:38
                big_kania napisała:

                > To czy zamkną,czy nie zamkną furtki od wiosennej nie ma znaczenia,
                > bo zamek popsuty.Pchnij mocniej kriis , to się przekonasz

                A to ja przy okazji poruszę inną kwestę, mianowicie- Wszelkie
                usterki, jakie Sąsiedzi zaobserwują, wypadałoby zgłaszać do
                Administratora. Samo pisanie na forum, chyba na niewiele się zda.
                Tzn. samo się nie naprawi :)
                • moni-nomi Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 11:31
                  Usterek jest mnostwo! Tylko wiekszosc z nas sie juz pewnie niestety
                  do nich przyzwyczaila, mimo ze nie jest normalne, ze wszystkie
                  furtki sa pordzewiale, klatki poobijane i brudne (a po naprawie
                  pekniec zostaly mazniete innym kolorem farby), a kostka i fragmenty
                  trawnika przy klatce 5A (?)- przy przeswicie od wiosennej blizej
                  skorupki sa od ponad roku przemokniete od dołu i notorycznie mokre,
                  przez co trawa tam nie rosnie, nie wspominajac o zalanym i nie
                  naprawionym od 1,5 tyg. poziomie -1. W niedziele wszystkie usterki
                  obfotografowalismy i owszem, trafia jeszce dzis na maila do
                  administratora.

                  Przylaczam sie do apelu o DZIALANIE:)
                  • rafalfloyd1 Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 11:43
                    Witam. W pełni popieram aktywnych Sąsiadów :) Trzeba działać, bo
                    leży to przecież w naszym wspólnym interesie. W sprawie naprawy
                    klatki C po zalaniu dzwoniłem do Admina, rozmawiałem też z Anłukiem.
                    Niby Globale mają to skuć i odmalować. Tylko pytanie- kiedy???
                    • elzbietan1 Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 13:22
                      w drugiej klatce po zalaniu chyba w zeszłym roku nadal szpachlują i ciągle im
                      szpachla odpada. Tempo prac jest takie, że zagipsowanie kilkunastu centymetrów
                      klatki z pomalowaniem zajmie im chyba z kilka lat.
                      • moni-nomi Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 16:51
                        prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/384819,jak_zlozyc_pozew_przeciwko_deweloperowi_o_naprawe_wad_budynku.html

                        Zachęcam do zapoznania się:)
              • kriis.borowski Re: otwieranie bram bez pilota 25.05.10, 13:05
                Nie wiem która furtka jest zepsuta od strony Wiosennej - na pewno nie ta przy klatce C.
                W zeszłym tygodniu faktycznie zamek przy furtce był zepsuty, ale od strony Kołłątaja. Wczoraj sprawdzałem - został naprawiony. No chyba że znów "się" zepsuł.

                A dlaczego uważasz że drzwi od garaży są bezpieczne? W jakimś poprzednim poście już pisałem że można sobie otworzyć te drzwi ręcznie za pomocą łańcucha. Fakt jest to jakieś utrudnienie - ale dużym kosztem mieszkańców. Moje zdanie jest takie, że osiedle powinno być zabezpieczone (choćby fakt że furtka - na razie tylko od strony Kołłątaja - ma domykacz), ale bez przesady - obozu koncentracyjnego to bym sobie nie życzył.

                Ekip jest coraz mniej. Da się to gołym okiem zauważyć (porównując rok mieszkania). A to że nap.... to faktycznie inny wątek - mogę cię "pocieszyć" ale chyba nade mną remont trwa od zeszłych wakacji <sic!>
                Nie wiem co tam sąsiad robi - chyba jakieś spotkania "klubu miłośników wiercenia dziur".... :P

                A co cieć by zrobił? Wylegitymował? Pewnie tak samo jak "blondykna" nawet by nie bąknął. Po drugie musiało by ich być co najmniej dwóch aby obstawić wejścia od Wiosennej i Kołłątaja.
                • kriis.borowski Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 10:16
                  Lekkie sprostowanie. Faktycznie zamek od Kołłątaja jest zepsuty, wczoraj popołudniu go sprawdzałem i działał bez zarzutu, dziś rano przy wychodzeniu furtkę można było otworzyć bez używania domofonu - zaciął się elektromagnes - pomogło kilkukrotne uderzenie w słupek.
                  Sprawę zgłosiłem administratorowi.
                  • big_kania Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 14:58

                    Faktycznie, pomyliłam ulice.Sorrki,wybaczcie choremu człowiekowi.Mam
                    gorączkę i anginę od kilku dni.Chyba mnie zamroczyło lekko.Fajnie,że
                    działacie i zgłaszacie, tylko powiedzcie mi czy ten administrator to
                    nie ma oczu i sam nic nie widzi?Pozdro
                    kriis.borowski napisał:

                    > Lekkie sprostowanie. Faktycznie zamek od Kołłątaja jest zepsuty,
                    wczoraj popołu
                    > dniu go sprawdzałem i działał bez zarzutu, dziś rano przy
                    wychodzeniu furtkę mo
                    > żna było otworzyć bez używania domofonu - zaciął się
                    elektromagnes - pomogło ki
                    > lkukrotne uderzenie w słupek.
                    > Sprawę zgłosiłem administratorowi.
                    • kriis.borowski Re: otwieranie bram bez pilota 26.05.10, 18:09
                      Administrator nie siedzi u nas na osiedlu, tylko nim "administruje" - czyli zarządza, zbiera kasę, opłaca wydatki, przyjmuje zgłoszenia usterek, itp.
                      Wiadomo, najlepiej by było gdyby wszystkie usterki wyłapywał sam, ale niestety jest to chyba niemożliwe. Z drugiej strony jest też ograniczony obecnym zarządcą - czyli Anłukiem, ci zaś z kolei w niektórych sprawach zasłaniają się Globalem. Jakby na to nie patrzeć, to my jako mieszkańcy najbardziej zwracamy uwagę na niedogodności i to przede wszystkim w naszym interesie leży aby osiedle funkcjonowało i wyglądało jak najlepiej :D

                      Podsumowując - obecnego administratora oceniam lepiej niż poprzedniego, mimo iż do tej pory nie spotkałem się z nim ani razu "w realu", ale czy to telefonicznie, czy to mailowo zawsze kontakt z nim jest. Oczywiście jest to tylko moja subiektywna ocena :D
                      • kortland Re: otwieranie bram bez pilota 27.05.10, 07:28
                        ja juz raz w realu spotkalemi pomimo tego, ze akurat wtedy mielismy
                        odmienne zdania na jedną taką tam sprawę to i tak nowego
                        administratora oceniam znacznie wyzej od poprzedniego. Zresztą to
                        widać na osiedlu naszym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka