Gość: Mr J "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: 188.33.220.* 26.11.10, 19:13 przykre ale niestety prawdziwe, przepasc cywilizacyjna miedzy Polska a 'zachodem' bardzo wyraznie widac wlasnie na drogach i stosunku do samochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Metro 26.11.10, 19:22 > przykre ale niestety prawdziwe, przepasc cywilizacyjna miedzy Polska a 'zachode > m' bardzo wyraznie widac wlasnie na drogach i stosunku do samochodow. A dla mnie widać tę przepaść w stosunku władz do metra. W krajach cywilizowanych buduje się metro na potęgę, a u nas buduje się jedynie ogryzki, a władza próbuje nam wmówić, że tramwaj jest równie dobry jak metro. A potem zdziwienie, ze ktoś woli jeździć po mieście samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szabla "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 19:30 Swietna analiza. Mam dokladnie takie samo zdanie o polactwie i ciesze sie, ze nie jestem w tym osamotniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 89.72.183.* 26.11.10, 19:45 Dokładnie - ani ty ani twoje koleżanki spod krzyża na krakowskiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 89.72.70.* 27.11.10, 01:50 Zwlaszcza na krekowskiem biedroniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emil Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 89.77.159.* 26.11.10, 20:08 "Europejskie metropolie, Amsterdam czy Kopenhaga" to dowalił z tymi metropoliami, Toruń to też już pewnie metropolia. Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 26.11.10, 22:08 Gość portalu: Emil napisał(a): > "Europejskie metropolie, Amsterdam czy Kopenhaga" to dowalił z ty > mi metropoliami, Toruń to też już pewnie metropolia. Nie przesadzaj. Toruń w temacie dresiarstwa i burackiego myślenia Warszawie do pięt nie dorasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 27.11.10, 10:01 To sie wyprowadz do Torunia albo Amsterdamu. Tam nie bedzie dresiarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Bardzo chciałbym mieć Golfa II IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.10, 20:12 Teraz mam "jedynke", ale jeszcze pół roku handlu gaciami pod pałacem i bedzie mnie stać. A wtedy wszystkie laski z grodziska bedą moje... Odpowiedz Link Zgłoś
iniesta "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 26.11.10, 20:25 Jaki agresywny atak na opinię, facet poruszył czułą strunę. A ma sporo racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: *.acn.waw.pl 26.11.10, 20:27 napisze,ze jestes skretynialym zakompleksionym idiota zaatakujesz mnie,czy przyznasz,ze mam duzo racji? Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 26.11.10, 22:10 Gość portalu: kixx napisał(a): > napisze,ze jestes skretynialym zakompleksionym idiota > zaatakujesz mnie,czy przyznasz,ze mam duzo racji? Poproszę o zdjęcie bo chciałbym zobaczyć jak wygląda rasowy napinacz netowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubek Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 27.11.10, 08:47 robot_humano napisał: > Gość portalu: kixx napisał(a): > > > napisze,ze jestes skretynialym zakompleksionym idiota > > zaatakujesz mnie,czy przyznasz,ze mam duzo racji? > > Poproszę o zdjęcie bo chciałbym zobaczyć jak wygląda rasowy napinacz netowy. Po wnikliwej analizie twoich wpisów tutaj: spójrz w lustro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 20:26 Super tekst. Sama prawda. i zabolało co niektórych....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ege "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.adsl2.static.versatel.nl 26.11.10, 21:05 Ja osobiście mieszkam w Amsterdamie i nie widzę tam w przeważającej większości jedynie nowości w markach motoryzacji . Więc cały świat biegnie z konkurencją dla potencjalnego sąsiada . Oby mieć lepsze auto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktor Samochodami jeżdżą zarabiający. Żyjący z ich pracy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.10, 21:13 mają więcej czasu i mogą sobie autobusikiem, tramwajem - najlepiej tak po 9, już nie ma tego tłumu, co to jakoś musi do roboty... - albo rowerkiem, jak nie pada, a jak pada, to się posiedzi w domku, artykulik socjologiczny napisze, to koledzy wydrukują, grancik na to państwowy jest... Z podatków tych, co na nich plujesz, ty żyjesz, socjologu zakichany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Samochodami jeżdżą zarabiający. Żyjący z ich IP: 89.73.111.* 27.11.10, 09:46 Przypomniała mi się jedna anegdota obrazkowa: "Mam samochód, bo muszę jeździć nim do pracy. Pracuję, żeby spłacić kredyt na samochód".. Socjolog ma całkowitą rację, pomimo tego, że z samochodu też sam często korzystam. Motooszołomy dwoją się i troją, by pokazać, jaką to mają wyższość nad innymi, posiadając samochód. "My pracujemy za was, dzięki temu możecie jeździć rowerkami".. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 26.11.10, 21:44 No koleś się podzielił swoimi wyobrażeniami na temat świata. Mam się przejąć? Raczej nie mam powodu, gdy skonfrontuję te jego imaginacje z rzeczywistością (np. Czechami jeżdżącymi starymi Škodami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wij Bardzo celny tekst, IP: *.acn.waw.pl 27.11.10, 07:21 część właścicieli samochodów ma do nich identyczny stosunek jak mochery do Rydzyka albo PiSowcy do JarKacza.I niech no ktoś ośmieli sie mieć inne zdanie-wolno mu pod warunkiem że go nie ujawnia.W przeciwnym razie-wyśmiać,skląć,obrazić,zmieszać z błotem...wystarczy poczytać komentarze w tym wątku. Oczywiście tylko część,nie wszyscy.Podejrzewam,że mniejsza część-ale zakompleksiona jak mochery i PiSowcy,a przez to równie hałaśliwa i nadęta.Ten sam syndrom oblężonej twierdzy,to samo niezłomne przekonanie że inny styl postępowania niż ich,a nawet samo pisanie lub mówienie o tym,to "atak". I nie przesadzał bym z tą "chłopskością".Znam warszawiaków z dziada pradziada,którzy zachowują się dokładnie w taki sposób:codziennie samochodem 200 m do kiosku po gazety,do pracy 15 minut jazdy a potem 20 minut szukania miejsca do zaparkowania.Piechotą za daleko,za ciężko,autobusem-nigdy,bo nie po to mam samochód.I pogarda dla tych co jednak mogą inaczej-jakoś sie trzeba dowartościować. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubek Re: Bardzo celny tekst, 27.11.10, 08:51 pogarda, brak zrozumienia dla innych, zadęcie itp. - z tego składa się 99% powyższego artykułu. To i tak cud, że ludzie wykazują cierpliwość dla takich "opinii". Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: Bardzo celny tekst, 03.12.10, 09:00 "pogarda, brak zrozumienia dla innych, zadęcie" - to właśnie cechy polskich kierowców :D Zabolało Cię kilka słów prawdy przedstawonych przez naukowca dziubdziusiu, czyżby trafił w sedno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Bardzo celny tekst, IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 03.12.10, 18:29 Pogarde to jak moge odczuwac do czterokolkowych debili, ktorzy ze skweru pod blokiem zrobili sobie parking, bo nie chce im sie postawic swojego rzecha na regularnym parkingu 200m dalej. Artykul jest polemiczny, ale sporo w nim prawdy. Miedzy innymi o postszlacheckiej mentalnosci Polakow. oscylujaca w zaleznosci od sytuacji od skrajnej uleglosci do absolutnego anarchizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
eirene.k "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 27.11.10, 09:01 Bardzo dobry, wyraziście napisany artykuł. A diagnoza niestety prawdziwa. Gratulacje dla autorki i jej rozmówcy. Odpowiedź na argumenty spienionych kierowców i kierowczyń: 1) samochód niezbędny do przewożenia dzieci do przedszkola i szkoły. W niemieckim Freiburgu powszechnym, codziennym widokiem jest widok matki/ojca na rowerze, którzy w specjalnej przyczepce z wysoką chorągiewką wiozą malucha, a obok pedałuje na rowerku starsze, kilkuletnie dziecko. Oczywiście Freiburg jest miastem znacznie mniejszym niż Warszawa, rzędu Lublina. Ale Lublin jest zapchany samochodami tak samo jak Warszawa, a podróże rowerem są w nim tak samo egzotyczne... A poza tym sytuacja, kiedy trzeba wozić dzieci do odległych dzielnic, jest chora - przedszkole i szkoła powinny być na miejscu, w zasięgu roweru właśnie. Zadanie dla samorządowców. 2) w komunikacji miejskiej śmierdzi. Przesada. Wiem, bo jeżdżę. Ale oczywiście dalsza poprawa jakości taboru to powinien być jeden z miejskich priorytetów. Jak wyżej - tj. zadanie dla samorządowców. Do Rady Miasta wszedł Zielony (Krystian Legierski), może - choć jest tylko jeden - coś wskóra i "w temacie" przedszkoli, i komunikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 27.11.10, 10:18 > 1) samochód niezbędny do przewożenia dzieci do przedszkola i szkoły. > W niemieckim Freiburgu powszechnym, codziennym widokiem jest widok matki/ojca n > a rowerze, którzy w specjalnej przyczepce z wysoką chorągiewką wiozą malucha, > a obok pedałuje na rowerku starsze, kilkuletnie dziecko. No owszem, można i tak. Tak samo, jak można nosić wodę w wiadrze ze studni zamiast używać kranu i można podświetlać dom lampą naftową zamiast używać elektrycznosci. Wszystko można. Tylko po co się tak męczyć????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 178.73.49.* 02.12.10, 11:27 Nie męcz się. Stój w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 03.12.10, 23:04 > Nie męcz się. Stój w korkach. Codziennie drogę do pracy z Chomiczówki na Saską Kępę pokonuję samochodem w 35 min. (zbiorkomem 55-60 min.). Więc żebym ja jeszcze w tych korkach stał... Odpowiedz Link Zgłoś
lord.wiader Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 13:48 >> Tylko po co się tak męczyć????? Nie ma nakazu. Jest tylko wolny wybor - korki albo komunikacja publiczna/rower. A korki beda coraz wieksze, niezaleznie od zwiekszania przepustowosci drog. A jak utkniesz po raz kolejny to powiedz sobie "Ja nie stoje w korku. Ja tworze korek". Odpowiedz Link Zgłoś
jacuo Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 17:19 A ja wolę się męczyć we własnym ciepłym samochodzie niż czekając na przystanku, albo być ściśniętym w autobusie ze śmierdzącym menelem czy keiszonkowcem Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 03.12.10, 23:13 > Nie ma nakazu. Jest tylko wolny wybor - korki albo komunikacja publiczna/rower. Ależ ja korzystam z wolnego wyboru. Komunikacją publiczną dojeżdżałem do pracy w 55-60 min., samochodem dojeżdżam w 35 min., a wracam z reguły jeszcze szybciej. Więc wybrałem. Rower? Dojechałbym pewnie w 40 min., ale lubię pachnieć perfumami a nie potem i nie chcę też wyglądać w pracy jak kocmołuch. Aczkolwiek rower lubię, od kwietnia do października (taki mój rowerowy sezon) jeżdzę sporo rowerem, ale raczej rekreacyjnie, ewentulanie załatwiając jakieś sprawy w mojej dzielnicy. Do pracy się nie skuszę, musisz mi wybaczyć, Rozumiem, ze Ty w grudniu jeździsz do pracy na rowerze - szacun! > A korki beda coraz wieksze, niezaleznie od zwiekszania przepustowosci drog. A > jak utkniesz po raz kolejny to powiedz sobie "Ja nie stoje w korku. Ja tworze k > orek". Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Czego emanacją jest samochód dla tow. socjologa? 27.11.10, 09:29 Kapitalistycznego zbytku? Burżuazyjnego snobizmu? Reakcyjnej pogardy dla idei równości? Bolszewicka mentalność. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 27.11.10, 09:45 Socjolog od 7 bolesci. Na szczescie nienawisc do przedmiotow mozna leczyc, tylko potrzeba dobrego psychiatry, wiec nie jest stracony. Jako pole bitwy to raczej traktuja wejscia do autobusu i metra jego pasazerowie. Nawet wczoraj byl o tym artykul. Takiego chamstwa jak wsrod pasazerow metra i tramwajow to ze swieca szukac. Dopoki komunikacja miejska bedzie wolna i zapchana, dopoki trzeba bedzie kombinowac, zeby dostac sie do tramwaju czy metra, a nie przypuszczac 3 pod rzad i dopoki bedzie sie jechac 2 razy dluzej z 2-3 przesiadkami w tloku to nikt normalny nie porzuci samochodu. Nikt nie powinien dbac o przywileje dla rowerzystow, jak sugeruje autor. To jakas kpina, poniewaz pewnie 1 % ludzi jezdzi rowerem na codzien. Dlaczego 1% ma miec wieksze przywileje niz 30-40 ? Jak Polak sobie kupi dobry samochod to zaraz reszta Polaczkow z takim schematem myslenia jak autor powie, ze to przeciez dla lansu i popisywania sie. Natomiast jak Polak kupi sobie uzywany starszy samochod, to tak samo Polaczki z tramwajow zaraz mu bede wytykac, ze jest biedota i nie stac go na lepszy. Psy ogrodnika.Tutaj na tym forum zwlaszcza to widac, kiedy pasazerowie komunikacji miejskiej z wyzszoscia traktuja posiadaczy starszych samochodow nasmiewajac sie z nich. Samochod to oczywisty przedmiot codziennego uzytku potrzebny do zycia wiekszosci ludzi, wiec nie ma co do tego robic zadnych ideologii. Sa oczywiscie zapalency, ktorzy traktuja go jako hobby , ale jest to pewnie z 5 % wsystkich kierowcow. A kiedy "obiektywna" GW zrobi wywiad z kims, kto nie jest wrogiem samochodow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 178.73.49.* 02.12.10, 11:28 > Takiego chamstwa jak wsrod pasazerow metra i tramwajow to ze swieca szukac. Bynajmniej. Wystarczy wziac trzech-czterech przecietnych kierowcow z Warszawy - i juz sie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 18:23 Jakos jezdze codziennie po ulicach Warszawy i rzadko sie z chamstwem spotykam wsrod kierowcow. Kiedy jezdzilem codziennie metrem spotykalo mnie prawie za kazdym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 27.11.10, 09:48 Kopenhaga to miasto wielkosci Radomia czy Zielonej Gory, wiec nie wiem jak mozna to porownywac do Warszawy? Lewaki jakos maja tendencje do tego ciagle. Odpowiedz Link Zgłoś
lord.wiader Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 13:30 Nie Radom a raczej Wroclaw-Poznan. Oba miasta zakorkowane na amen. Docelowo samochody zostana wyrzucone z centrow miast. To tylko kwestia czasu i wymiany pokolen. Miasto jest do mieszkania, pracy i wypoczynku po pracy. A samochody i niezbedna infrastruktura z tymi trzema rzeczami po prostu sie "gryza". Wystarczy policzyc ile przestrzeni zajmuja same auta (prostokat 3x2 m) w takiej Warszawie. Wynik jest porazajacy. Oczywiscie to musi isc w parze z sensownym transportem publicznym, tak aby oprocz kija byla tez odpowiednio duza marchewka. Przynajmniej 3 polskie miasta oprocz Warszawy powinny juz miec wstepne plany metra. Nawet jezeli stac nas na to bedzie za 50 lat, to juz teraz gospodarke przestrzenna nalezaloby prowadzic z uwglednieniem przebiegu linii i polozenia stacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 18:30 Wlasnie, tak jak napisales musi to isc w parze z dobrym transportem zbiorowym, tymczasem jesli mam do wyboru jechac samochodem pol godziny zamiast z 2-3 przesiadkami tramwajami godzine w nieludzkim tloku to nie ma sie co dziwic, ze wybiore samochod i nie ma zadnego powodu, dla ktorego mialbym ja i inni z niego rezygnowac. A Wroclaw jest 4 razy wiekszy od Kopenhagi, natomiast Poznań 3 razy. Po prostu Kopenhaga jest bardziej scisle zabudowana. Wiec pokonuje sie srednio o wiele wieksze odleglosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: 212.180.165.* 04.12.10, 15:29 No jeżeli mieszkasz na jakiś źle skomunikowanym zadupiu (godzina jazdy zbiorkomem do centrum i to jeszcze z 2-3 przesiadkami), to nie masz co na niego narzekać - tak wybrałaś. Jesteś teraz uzależniona od samochodu i jakoś to trzeba zracjonalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 04.12.10, 21:59 1)Jestem M 2)Mieszkam w obrebie dawnej gminy centrum wiec chyba to nie takie zadupie. Do scislego centrum mam tramwaj bezposredni , tylko ze sie wlecze i jedzie 30 minut. Natomiast nacodzien do pracy nie jezdze do centrum, lecz przez centrum musze przejechac , zreszta coraz wiecej firm przenosi sie na obrzeza miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
gray jasne, rybeńko 27.11.10, 12:38 kup mi smarta. no, ale to auto tylko do miasta, więc kup mi jeszcze kombi, albo lepiej SUVa, do wypadów na wakacje. Oczywiście najlepiej nowego albo 3-latka, bo przecież Polacy poruszają się starymi i niebezpiecznymi autami wyłącznie z czystej złośliwości. Państwo dziennikarstwo - w jakim wy kraju żyjecie? Skąd bierze się ten odklejony od rzeczywistości światopogląd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: housisko Re: jasne, rybeńko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:35 Jeśli jesteś głową rodziny - to twoja wypowiedź ma sens. W każdym innym przypadku.......TO TĘPE PIEPRZENIE. Potrzebujesz kombi na wycieczkę bo co .... torebka się musi zmieścić ?! Na snowboard jechałem LUPO, zmieściły się 3 osoby i 3 zestawy (snowboard, narty). Na paralotnie - zmieściły się 2 osoby i zestaw (paralotnia, uprząż, plecak). A ty mi tu pieprzysz, że na wyjazd na wakacje potrzebujesz kombi suva, może kurna autobus! Przyjmę to gdy się przyznasz, że to wysztko to wynik bycia psychopatą, który potrzebuje samochodu dla wyglądu i wtedy nie ma z czym dyskutować, przyjmuję jak jest, ALE KURNA NIE UDAJEMY ŻE JEST INACZEJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spitfeuer "Zdolność czytania ze zrozumieniem do dla Polaka.. IP: 62.121.132.* 27.11.10, 13:11 ... to trudna sztuka być" :) Wszystkim zmotoryzowanym, którym skoczyło ciśnienie proponuję przeczytać tekst jeszcze raz, zastanowić się, a następnie przeczytać jeszcze raz, dla pewności trzeci raz i wyciągnąć wnioski. Zainteresowani bardziej tematem niech poszukają hasła "Jan Gehl" oraz "Miasto dla ludzi, nie dla słoni", miłej lektury, szkoda zdrowia Panie i Panowie - już i tak sporo go tracicie stojąc w korkach :) Pozdrawiam i miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: "Zdolność czytania ze zrozumieniem do dla Pol IP: 46.112.245.* 28.11.10, 09:48 Brawo! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" 28.11.10, 10:46 Polska to jest biedny, zapóźniony kraj, w którym wszystko musi się dziać w odwrotnej kolejności, byle tylko upodobnić się do "najnowszych światowych trendów". Zgodnie z tym najpierw robimy z połowy kraju obszar chrnoniony, potem zastanawiamy się jak tu cokolwiek wybudować. Najpierw wprowadzamy bezsensowne dopłaty do prądu z wiatraków i paneli słonecznych, potem dziwimy się, że energia taka droga. Najpierw zmusimy ludzi do porzucenia samochodów i rozmontujemy kolej, potem dopiero będziemy budować publiczną komunikację. Samo jeżdżenie na rowerze do pracy nie sprawi, że będziemy tu mieć Holandię, czy Danię. Ten dobrobyt trzeba ZBUDOWAĆ, marzyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.146.131.41.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.11.10, 12:38 Artykuł przeczytałam wczoraj. Początkowo byłam nastawiona niezbyt przychylnie do pomysłów pana socjologa. Przez noc jednak zmieniłam zdanie. Wyjrzałam za okno - super, jest śnieg! Postanowiłam więc, że od dzisiaj nie używam ciepłego, wygodnego i szybkiego samochodu, tylko jeżdżę rowerem. I tak do wiosny. Yuuhuu!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wit "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.10, 13:17 Bardziej kretyńskiego wywiadu jeszcze nie czytałem... Skończyła się dyktatura czerwonych, zaczęła dwukołowych.... I mówię to, jako osoba, która pół Polski przebyła na rowerze. A "postchłopski" jest chyba pan socjolog, skoro rzuca takimi opiniami. Widocznie sam jeszcze nie wyszedł z zaścianka i wydaje mu się, że wszyscy są tacy , jak on i myślą wyłącznie w sposób taki, jaki jemu się widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.147.167.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.11.10, 12:03 Jeździłam rowerem wczoraj i dzisiaj rano. Nie mam jednak wprawy... Rower mi się slizga na lodzie i śniegu, 2 razy się przewróciłam. Na dodatek wiatr sypie śniegiem w oczy, a ręce na kierownicy strasznie marzną, chociaż kupiłam najlepsze rowerowe rękawiczki. Druga sprawa: gdzie zostawia się rower??? Nigdzie nie ma stojaków. Co robić, jak rower zamarznie? Są jakieś odmrażacze? Dzisiaj muszę pojechać po zakupy do supermarketu. Wiem już, że potrzebne rodzinie zakupy nie zmieszczą się do koszyka na bagażniku roweru i muszę skombinować przyczepkę. Skąd się bierze przyczepki?? Bardzo proszę o pomoc, jak sobie z tym wszystkim radzić, bo na pewno coś robię źle. Może ktoś bardziej doświadczony, np. pan socjolog, coś mi poradzi? Nie chciałabym wracać do jazdy samochodem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: *.147.38.29.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.11.10, 12:05 Rower mi śnieg zasypał i wygląda, jak rowerowy bałwanek :-) Łańcuch zamarzł. I co teraz? Chyba wrócę do samochodu... Włączę sobie ogrzewanie... I radio... Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 30.11.10, 18:37 Gość portalu: sky_fifi napisał(a): > Rower mi śnieg zasypał i wygląda, jak rowerowy bałwanek :-) Łańcuch zamarzł. > I co teraz? Chyba wrócę do samochodu... Włączę sobie ogrzewanie... I radio.. Oczywiście samochód sam się odśnieży, odskrobie i odkopie. I linka od ręcznego sama się odmrozi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk IP: *.182.158.10.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.11.10, 21:38 Nie, samochód odśnieżę ja. Jest to bardzo proste. Szyb się nie skrobie, tylko włącza ogrzewanie i same rozmarzają. Odkopywać nie trzeba, bo opad nie był duży. Jak natomiast rozmrozić łańcuch rowerowy i całą resztę roweru? Nie odważę się również usiąść na zamarzniętym siodełku. To może dobre dla facetów - jakoś tak jest, że sami faceci zachwalają rower jako środek transportu w Wwie zimą. Bo ja wiem, może chłodzi im hemoroidy? Po prostu rower to nie jest środek lokomocji na nasze zimy. Tak więc zachwalanie roweru nie ma sensu. Pozdrawiam pana socjologa i mam nadzieję, że nie śmiga teraz na rowerku z zamarzniętymi soplami pod nosem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lord.wiader Re: "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś bosk 02.12.10, 13:38 Z lancuchem jest tak z uszczelka w drzwiach - jak nie przetrzesz przed zima to bedzie zamarzac. Jak nasmarujesz - cala zime nie masz czym sie martwic. Natomiast co do wrazen "termicznych" to zimowa jazda na rowerze nie rozni sie niczym od jazdy na nartach. Radze sprobowac :). Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Jednak samochód jest boski 30.11.10, 23:07 Jednak samochód jest boski, dzisiaj to zrozumiałem. Jadę sobie dziś rano do pracy ulicą Broniewskiego, samochodem oczywiście, w srodku ciepło, radio gra, a tu widzę, jak stoją tramwaje (pierwszy popsuty na skrzyżowaniu Broniewskiego i Elbląskiej i dłuuuuuugi sznurek za nim), a zziębnięci pasażerowie miotają się bezradnie na mrozie. Patrzę krótko na to widowisko i jadę dalej. Samochodem. Tak, samochód jest jednak boski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Re: Jednak samochód jest boski IP: *.182.132.143.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.10, 01:42 Ja z kolei patrzyłam na tłum ludzi na przystanku tramwajowym przy Rotundzie (w stronę Pragi). Długo czekali na tramwaj (hmm, nie jeżdżą co chwila?) i zmarznięci byli. Absolutnie się nie zgadzam, że rower czy też zbiorkom jest lepszy, niż własne auto. Przestańcie mącić ludziom w głowach. Sensowną alternatywą dla własnego auta jest tylko metro - ale tego w Wwie prawie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: Jednak samochód jest boski IP: 178.73.49.* 02.12.10, 11:35 Ależ jeźdźcie sobie samochodami do woli, nikt wam nie broni. Tylko zrozumcie, że ponieważ tak samo (nie)myślących jak wy są miliony, jesteście skazani na korki. Wyluzujcie i jedźcie cztery godziny z Bródna na Ursynów, jak w poniedziałek. Ciepło i wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Dziękuję, łaskawco :) 02.12.10, 19:26 > Ależ jeźdźcie sobie samochodami do woli, nikt wam nie broni. Wow! A Bufetowa chęntie upchałaby kierowców w warszawskim archaicznym zbiorkomie - dobrze, że chociaż Ty łaskawie zezwalasz na korzystanie z samochodu. Dziękuję, łaskawco :) > Tylko zrozumcie, że ponieważ tak samo (nie)myślących jak wy są miliony, jesteście skazani > na korki. Wyluzujcie i jedźcie cztery godziny z Bródna na Ursynów, jak w poniedziałek. > Ciepło i wygodnie. Na Ursynów jeżdżę metrem. Na Grochów czy Ochotę równiez chętnie pojadę metrem zamiast samochodem, na Tarchomin i do Wilanowa również. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Jednak samochód jest boski 02.12.10, 18:09 A ja szłam sobie szybkim krokiem, mijając setki stojących w korku samochodów, oglądając przez okna ich wściekłych kierowców i wiedziałam, że chociaż połowa z nich będzie spłacać kredyty na te właśnie samochody jeszcze przez parę lat, to ja i tak będę w domu o wiele szybciej, niż oni... I bez wielkiego tyłka i nadwagi, które wcześniej czy później wyhoduje sobie większość kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Gratuluję, chodziarko :) 02.12.10, 19:23 > A ja szłam sobie szybkim krokiem, mijając setki stojących w korku samochodów, o > glądając przez okna ich wściekłych kierowców i wiedziałam, że chociaż połowa z > nich będzie spłacać kredyty na te właśnie samochody jeszcze przez parę lat, to > ja i tak będę w domu o wiele szybciej, niż oni... I bez wielkiego tyłka i nadwa > gi, które wcześniej czy później wyhoduje sobie większość kierowców. Ja jechałem dzisiaj 12 km do pracy godzinę (wolniej, niż zwykłe 35 min., ale jak na warunki na drodze to bez tragedii), wracałem już zwykłe 35 min. Rozumiem, że Ty potrafisz pokonać na piechotę dystans 12 km szybciej niż w godzinę. Jeśli tak, to gratuluję, ja tak nie umiem niestety. Może powinnaś spróbować swoich sił w chodzie sportowym? Byłby z Ciebie taki Korzeniowski w spódnicy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Gratuluję, chodziarko :) IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 11:25 > Ja jechałem dzisiaj 12 km do pracy godzinę (wolniej, niż zwykłe 35 min., ale ja > k na warunki na drodze to bez tragedii), wracałem już zwykłe 35 min. 35 minut 12km samochodem? Stary.. W 35 minut to ja taki dystans bez spocenia rowerem przejeżdżam, a przecież rower tak naprawdę ma przewagę nad samochodami tylko na krótkich odcinkach, rzędu kilku kilometrów.. Niedługo to faktycznie pieszy będzie szybszy, niż samochód..;> Odpowiedz Link Zgłoś
antypejsbuk Re: Gratuluję, chodziarko :) 03.12.10, 22:34 > 35 minut 12km samochodem? Stary.. W 35 minut to ja taki dystans bez spocenia > rowerem przejeżdżam To fajnie. A ja przejeżdżam samochodem i też fajnie. Więc o czym tu dyskutować, niech każdy dojeżdża tak jak mu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky_fifi Re: Jednak samochód jest boski IP: *.182.149.162.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.12.10, 19:28 Sorry, ale najwięcej utytych (zwłaszcza bab) jeździ zbiorkomem. Odpowiedz Link Zgłoś
anymouse Re: Jednak samochód jest boski 15.03.11, 17:41 "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Tylko dlaczego, kiedy w dużym mieście (lepszych ludzi;)są korki, to z samochodów ludzie przesiadają się w tramwaje?:))) Samochody dają tylko pozory boskości, polaczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: 178.73.49.* 02.12.10, 11:25 "W postchłopskim społeczeństwie wszelki ruch kojarzy się z ciężką pracą. Dlatego będziemy podjeżdżali pod same drzwi teatru czy kościoła" Doskonala diagnoza. Wiejska mentalnosc rulez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driwer "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: 83.128.177.* 02.12.10, 11:29 o czym piszez polska to nie dania czy holandja a warszawa to nie kopenhaga czy amsterdam tam jezdza na rowerach bo tam nie da sie jezdzic autem wogole w tych krajach korki sa codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: th "Samochód to dla Polaka emanacja jakiejś boskości" IP: 195.246.216.* 02.12.10, 12:18 Co z abzdury, autor uważa, że dobre auto, to symbol zepsucia i przerośniętego ego. Nie wiem, może chłop leczy swoje kompleksy, może z socjologii ciężko wyżyć w Wawie. Może szanowny autor zrozumie, że życie nie kończy się na rogatkach miasta i są ludzie, którzy znaczną część życia spedzają za kółkiem. Porównując do domu: można mieszkać w kawalerce bez kibla, z zimną wodą i lamperią na ścianach i twierdzić, że tak jest super, trendy, cool. I że człowiek wylogował się z wyścigu szczurów. Można też mieć wygodne, ciepłe i praktyczne lokum i cieszyć się życiem. Tak samo jest z samochodami - jak jeździsz 50 tys. km rocznie i żyjesz na 2 domy, to chcesz mieć nowoczesne auto a nie starego trupa. Proste prawda? Odpowiedz Link Zgłoś