ronner
07.12.10, 22:11
Witam, od kilku miesiecy, a juz na pewno od lata cos dziwnego dzieje sie z doplywem wody.
Rano i w nocy z kranow leci wrzatek, czasami trzeba zostawic odkrecony zimny kurek na kilka do kilkunastu minut (sic!), zeby zaczela leciec zimna woda. W ciagu dnia bywa odwrotnie - trzeba z cieplego kurka spuscic hektolitry wody zeby poleciala ciepla. Co sie dzieje? W zyciu sie z czyms takim nie spotkalem. Ktos majstrowal z mieszaczami wody? Nie chce nawet liczyc ile listrow wody poszlo na marne...