Dodaj do ulubionych

Ariadna odpowiada eeli

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 14:13
eela /wyjaśnia kumuś co tu się niby dzieje/:
Prawdopodobnie zaczęło się od zwykłej ludzkiej zazdrości, że pewne osoby
zostały zaproszone do Agory. 
 
ariadna :
Moja droga, to pójscie na łatwiznę z Twej strony uznanie, ze jesli cos sie
komus nie podoba , to jest zazdrosny na pewno.
Moze gdybys wiedziala więcej o mnie, mogłabyś byc pewna, ze zadrosna być nie
moge.
Przynajmniej nie o coś takiego , jak zaproszenie do Agory w nagrodę za to, ze
piszę i piszę i piszę, bardzo duzo, a co piszę ?- o to mniejsza. 
 
 e:
 Pierwszy atak nastąpił ze strony #ariadny.
Poniewaz nie wszystkim forumowiczom podobał się jej ton wypowiedzi, zaczęli się
bronić, wśród nich był równiez sloggi (ale ja też). 
 
a:
Ty mówisz o ataku, ja o napisaniu na temat tego, co mi sie nie podoba.
Jak sie okazuje odpornosc na krytykę, wielu z Was, jest żadna.
I nie broniliscie się. 
Atakowaliście mnie nie stosując żadnej kontrargumentacji, nie uzywając
konkretow i nie podejmując rzeczowej rozmowy o sprawach o ktorych pisalam. 
Z radościa za to zaczeliscie kpic,. szydzić ze mnie, przekręcac moje
wypowiedzi, widziec tylko to, co bylo wygodne, by ze mnie drwić i kształtować
własny , nieprawdziwy obraz mej osoby. 
Ale nie czuje sie ofiarą . 
Takie zachowania świadczą bowiem o niedojrzałosci osob, ktore w nagonce
uczestniczyly. 
 
e:
 Do pomocy #ariadnie przybył
niejaki pan_laga i tak to się zaczęło.  
 
a:
?????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do pomocy mnie ?
Jeśli ktoś ma poodbne zdanie o pisaniu wątków na ilośc tzn., ze przybyl mnie do
pomocy ? 
Ponadto on juz tu był dawno. 
Także na wielu innych forach Gazety prezentował często, co najmniej, nietypowe
podejscie do wielu spraw... 
 
e:
Zaczął żłośliwie zakładac idiotyczne
wątki, niektórym z nowym forumowiczów tu to się spodobało i zaczeli go
nasladować. 
 
a:
A ja widziałam co innego.
Widziałam, ze on nie był żadnym pierwowzorem, tylko naśladowcą. 
Sam o tym pisał, że zakłada te wątki, bo tu pełno takich, forumowicze to
tolerują i ze on sie tylko do nich upodabnia. 
Czemu nie powiesz prawdy ? 
Wielopostowanie nasiliło sie tu bardzo zwłaszcza po ogloszeniu konkursu , w
którym i Ty wziełaś udzial. 
Konkursu na autora , ktory napisze najwięcej. 
Co na pisze ? Niewazne. 
Jedynie przy okazji nagrodzono też pare ósob - autorów najciekawszych, zdaniem
redakcji, wątków.  
Ty bylas w niechlubnej grupie wyroznionych za ilosc.
 
Obserwuj wątek
    • eela Re: eela odpowiada Ariadnie 22.02.02, 14:57
      Gość portalu: #ariadna napisał(a):

      >  e:
      > a:
      > Ty mówisz o ataku, ja o napisaniu na temat tego, co mi sie nie podoba.
      > Jak sie okazuje odpornosc na krytykę, wielu z Was, jest żadna.
      > I nie broniliscie się. 

      Otóż uwazam to za atak. Nie chodzi mi tu o treść Twojej wypowiedzi, ale o ton. W
      necie niestety, nie słychać głosu, intonacji, nie widac łagodzących uśmiechów,
      ani niechętnego grymasu. Trzeba bardziej zwracac uwagę na to, co się pisze i jak
      się pisze. Ja twój post odebrałam jako napastliwy, był jednym wielkim krzykiem.
      Ale zgadzam się z tym, że to uczucie subiektywne.

      > Atakowaliście mnie nie stosując żadnej kontrargumentacji, nie uzywając
      > konkretow i nie podejmując rzeczowej rozmowy o sprawach o ktorych pisalam. 
      > Z radościa za to zaczeliscie kpic,. szydzić ze mnie, przekręcac moje
      > wypowiedzi, widziec tylko to, co bylo wygodne, by ze mnie drwić i kształtować
      > własny , nieprawdziwy obraz mej osoby. 
      > Ale nie czuje sie ofiarą . 
      > Takie zachowania świadczą bowiem o niedojrzałosci osob, ktore w nagonce
      > uczestniczyly. 

      Czy możesz zacytowac moje napastliwe słowa? Sama ich dziś szukałam, bo były mi
      potrzebne do pewnego celu i nie znalazłam. Być może, ze szukałam źle, ale nie mam
      siły przedzierać się przez Twoje bardzo długie posty. Albo podaj linka. Jesli tak
      rzeczywiście było, to Cię przepraszam.


      > e:
      >  Do pomocy #ariadnie przybył
      > niejaki pan_laga i tak to się zaczęło.  
      >  
      > a:
      > ?????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > Do pomocy mnie ?
      > Jeśli ktoś ma poodbne zdanie o pisaniu wątków na ilośc tzn., ze przybyl mnie do
      >
      > pomocy ? 
      > Ponadto on juz tu był dawno. 
      > Także na wielu innych forach Gazety prezentował często, co najmniej, nietypowe
      > podejscie do wielu spraw... 

      Tak to napisałam, bo tak widziałam (byc może, ze nie mam racji). Zresztą ja z
      dyskusji między Toba a forum szybko się wyłączyłam i naprawde nie wiem, co było
      dalej i w jakiej kolejności. Czy możesz temu zaprzeczyć?
       
      > e:
      > Zaczął żłośliwie zakładac idiotyczne
      > wątki, niektórym z nowym forumowiczów tu to się spodobało i zaczeli go
      > nasladować. 
      >  
      > a:
      > A ja widziałam co innego.
      > Widziałam, ze on nie był żadnym pierwowzorem, tylko naśladowcą. 
      > Sam o tym pisał, że zakłada te wątki, bo tu pełno takich, forumowicze to
      > tolerują i ze on sie tylko do nich upodabnia. 

      Typowy problem, co było pierwsze jajko, czy kura.

      > Czemu nie powiesz prawdy ? 

      Ariadna, ja naprawde nie śledzilam całej awantury. Zajrzyj do wątków.

      > Wielopostowanie nasiliło sie tu bardzo zwłaszcza po ogloszeniu konkursu , w
      > którym i Ty wziełaś udzial. 

      Odniosłaś złe wrażenie. Ja pisałam zawsze sporo i nawet wtedy, gdy nie
      wiedziałam, ze będzie konkurs. Naprawdę nie jestem duchem swiętym.


      > Konkursu na autora , ktory napisze najwięcej. 
      > Co na pisze ? Niewazne. 
      > Jedynie przy okazji nagrodzono też pare ósob - autorów najciekawszych, zdaniem
      > redakcji, wątków.  
      > Ty bylas w niechlubnej grupie wyroznionych za ilosc.

      Faktycznie, byłam. Ale to nie ja siebie wyrózniłam. Taki był zamysł redakcji.

      Pozdrawiam
       

      • Gość: #ariadna Re: eela odpowiada Ariadnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 15:30
        Mówiąc szczerze, już mi sie nie chce rozstrząsac.
        Jak zauważylas, troche czasu już dzis poświęcilam , by jakies rzeczy wyjasnic do
        konca.
        Pozostańmy przy tym, co przyjmuje do wiadomosci - tak, a nie inaczej odebralas
        moją krytyke - ze to atak i napasc.
        Wolno Ci przecież.
        Ja zaś stwierdzam, iż - tak - gdy krytykuje cos , co uwazam za bardzo glupie, to
        krytykuje ostro.
        Pozwól, iż nie poszukam tych słow, ktore uwazam , że były napastliwe z Twej
        strony.
        Jak i Ty, też mam dosc szukania.
        /Tam były jakies sformułowania, które odebrałam jako demonstrację pogardy - cos o
        tym, ze nie ma sensu ze mna gadac w trosce o moje zdrowie psychiczne i , o ile
        pamietam, tak, jak sloggi, móiwlas cos o tym, ze ja sie tu przybłąkalam czy
        przyplątalam, jakos tak.../
        Zostawmy to, bo już na tym etapie, zgodzisz sie chyba, stalo sie to śmieszne.
        Co do konkursu - masz rację.
        Nie Ty go ogłaszalaś.
        Zdania nie zmienię - był to arcygłupi pomysł i chetnie poznalabym nazwisko pana
        redaktora, dziennikarza czy kogos , kto to wymyslił.
        Niezły to osobnik bez wyobraźni być musi, IMO.
        Kończąc - wiele tu postów- jak wszędzie - bardzo niemiłych, ostrych, wulgarnych.
        Jednak jako osobę do kpin, przepędzania stąd, obrażania, wielu z Was, wybrało
        mnie, a nie autorów znacznie mocniejszych tekstow.
        Tekstów, ktore nie zawierają niczego, procz słownego szajsu.
        Moj post, który tak tylu zdenerwowal nie był tekstem, ktorego esencją stało się
        obrazanie ludzi. Był tekstem, w ktorym konkretnie wymienialam, co mi sie nie
        podoba i pokazałam człowieka, ktory jest, wg mnie godnym nasladowania.
        Dlaczego zatem ja własnie stalam sie bohaterką prowadzonej tu nagonki ?
        Myslę,iż z tego powodu, ze prawda jest dla wielu trudna do łyknięcia.
        I mysle, iż dlaetgo, ze istnieje tu TWA.
        Nieprzemakalne.
        Co zaś do Twego zarzutu dot. tonu mej wypowiedzi - dobra krytka, wg mnie, to
        mocna krytyka.
        I jeszcze to, ze pisze długie teksty...
        Eeelu..
        To nie IRC.
        Nie chat.
        Nie ICQ.
        TO forum dyskusyjne,.

        • eela Re: eela odpowiada Ariadnie 22.02.02, 15:47
          Gość portalu: #ariadna napisał(a):

          > Pozwól, iż nie poszukam tych słow, ktore uwazam , że były napastliwe z Twej
          > strony.
          > Jak i Ty, też mam dosc szukania.
          > /Tam były jakies sformułowania, które odebrałam jako demonstrację pogardy - cos
          > o
          > tym, ze nie ma sensu ze mna gadac w trosce o moje zdrowie psychiczne i , o ile
          > pamietam, tak, jak sloggi, móiwlas cos o tym, ze ja sie tu przybłąkalam czy
          > przyplątalam, jakos tak.../

          Tak, juz wiem co to było. Ariadna, bardzo Cię przepraszam, napisałam to bez
          zastanowienia, bylam podenerwowana, Ty zreszta też. Proponuje te głupia sprawe
          zakonczyć. Co sie stało, to się nie odstanie. Moze będzie dla Ciebie jakąś
          pociechą, ze ja tu też byłam obiektem nagonki forumowicza spoza Polski. Z tym, że
          mnie nasi bronili. Tytułem rekompensaty, jeśli chcesz, proponuje zaproszenie na
          piwo lub drinka. Termin zalezny od Ciebie.

          > Co zaś do Twego zarzutu dot. tonu mej wypowiedzi - dobra krytka, wg mnie, to
          > mocna krytyka.

          Oczywiście, ale w realu, tu w necie wiele zdań inaczej słychać. Naprawdę, uwierz
          mi.

          > I jeszcze to, ze pisze długie teksty...
          > Eeelu..
          > To nie IRC.
          > Nie chat.
          > Nie ICQ.
          > TO forum dyskusyjne,.

          A poza tym we wszystkim sie z Toba zgadzam. Jeszcze raz bardzo Cie przepraszam za
          wszystkie przykrości i z mojego powodu i z nie mojego

          Serdecznie pozdrawiam
          Ela
          • Gość: #ariadna Re: eela odpowiada Ariadnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 19:50
            eela napisał(a):

            > Gość portalu: #ariadna napisał(a):
            >
            > > Pozwól, iż nie poszukam tych słow, ktore uwazam , że były napastliwe z Twe
            > j
            > > strony.
            > > Jak i Ty, też mam dosc szukania.
            > > /Tam były jakies sformułowania, które odebrałam jako demonstrację pogardy
            > - cos
            > > o
            > > tym, ze nie ma sensu ze mna gadac w trosce o moje zdrowie psychiczne i , o
            > ile
            > > pamietam, tak, jak sloggi, móiwlas cos o tym, ze ja sie tu przybłąkalam cz
            > y
            > > przyplątalam, jakos tak.../
            >
            > Tak, juz wiem co to było. Ariadna, bardzo Cię przepraszam, napisałam to bez
            > zastanowienia, bylam podenerwowana, Ty zreszta też. Proponuje te głupia sprawe
            > zakonczyć. Co sie stało, to się nie odstanie. Moze będzie dla Ciebie jakąś
            > pociechą, ze ja tu też byłam obiektem nagonki forumowicza spoza Polski. Z tym,
            > że
            > mnie nasi bronili. Tytułem rekompensaty, jeśli chcesz, proponuje zaproszenie na
            >
            > piwo lub drinka. Termin zalezny od Ciebie.
            >
            > > Co zaś do Twego zarzutu dot. tonu mej wypowiedzi - dobra krytka, wg mnie,
            > to
            > > mocna krytyka.
            >
            > Oczywiście, ale w realu, tu w necie wiele zdań inaczej słychać. Naprawdę, uwier
            > z
            > mi.
            >
            > > I jeszcze to, ze pisze długie teksty...
            > > Eeelu..
            > > To nie IRC.
            > > Nie chat.
            > > Nie ICQ.
            > > TO forum dyskusyjne,.
            >
            > A poza tym we wszystkim sie z Toba zgadzam. Jeszcze raz bardzo Cie przepraszam
            > za
            > wszystkie przykrości i z mojego powodu i z nie mojego
            >
            > Serdecznie pozdrawiam
            > Ela

            Bardzo pozytywnie odebralam Twoj post.
            Świetnie, ze , mimo, niesprzyjających okoliczności,/tu na razie nie jest miło
            zbyt/ nie udało nam sie pokłocić na śmierc i zycie.
            Z przyjemnością pogadam w realu, pod warunkiem , ze za pierwsze piwo Ty, za
            drugie ja płacę...
            Może być weekend, przyszły tydzien.......
            Jak wolisz.
            Mój e-mail jest - gazetowy.
            Nie zawsze sie loguję, bo zapominam, , a potem mi czasu szkoda, ale końcówka jest
            gazetowa, poczatek to "ariadna" z tym krzyzykiem /Jak sie nazywa taki znak ?/,
            bo "normalne " ariadny pozajmowano juz, gdy sie rejestrowałam.......
            Naprawdę mi miło, to dzis przeczytać.
            Do zobaczenia
            • eela Re: eela odpowiada Ariadnie 22.02.02, 20:30
              Gość portalu: #ariadna napisał(a):


              > Bardzo pozytywnie odebralam Twoj post.
              > Świetnie, ze , mimo, niesprzyjających okoliczności,/tu na razie nie jest miło
              > zbyt/ nie udało nam sie pokłocić na śmierc i zycie.
              > Z przyjemnością pogadam w realu, pod warunkiem , ze za pierwsze piwo Ty, za
              > drugie ja płacę...
              > Może być weekend, przyszły tydzien.......
              > Jak wolisz.
              > Mój e-mail jest - gazetowy.
              > Nie zawsze sie loguję, bo zapominam, , a potem mi czasu szkoda, ale końcówka je
              > st
              > gazetowa, poczatek to "ariadna" z tym krzyzykiem /Jak sie nazywa taki znak ?/,
              >
              > bo "normalne " ariadny pozajmowano juz, gdy sie rejestrowałam.......
              > Naprawdę mi miło, to dzis przeczytać.
              > Do zobaczenia
              >

              Dobrze, wyslę maila, jednego już Ci około 17-tej wysłałam i chętnie się w
              przyszły weekend spotkam z Tobą
              Pozdrawiam
              Ela
    • atrakcyjny_kazimierz drogie panie 22.02.02, 16:02
      siedze se teraz w domu i czekam aż mi Jadźka obiat zapoda i patrzam co to sie
      tu odbiwa.
      jak sie chłopy bijom to z pewnosciom majom jakiegoś powoda ale jak sie baby za
      łby biorom to nie ładnie tak jest. mnie sie to nie podobie wcale. tak dalej być
      nie może.
      wogule to te ludzie jakeś take zadziorne i konflyktowe tera som. ja tego nie
      rozumię. znam takego jednego co to był zadziorny. Osama mu na krzcie daly. jemu
      to sie nie podobał taky inny facio Dżordź Dablju (co za idiotyczne imie) i on
      jemu wzioł i przywalił z grubej rury. no i tera to ten Dźordź Dablju sciga tego
      Osamego po jakiechś pustyniach energie na to traci i czas i wogule. a po co ja
      się zapytowywuje. a oni mogly by tera oba siedzieć razem i popijać amerykańskom
      wódeczkie na myszach i gadać o pierdołach podziwiajonc zachud słońca nad
      pustyniom nie?
      no i tak właśnie czeba zrobieć. napić sie razem wspulnie wódeczki kto sie
      bedzie miał pozabijać to sie pozabija a reszta bendzie żyła długo i
      szczensliwie. naturalna selekcja. ja mam takego kolegie co to on ze stepów
      szerokich przyjechał był i on taki kozak jest że hej on to by tylko prał po
      mordzie jak mu co nie przypasi ale jak widzi że wódeczka bendzie spożywana to
      zara sie grzeczny robi i każden jego najwienkszy przyjaciej zara jest do rany
      przyłuż pociumaj przytul i pogłaskaj.
      poza tem mnie sie widzi że każden siem tu jakoś przyplontał prendzej czy
      puźniej i to chiba znakem tego tyle on tych postów tu naklepał. ale ja prosty
      chłop jestem i kobit to nie zawsze rozumię.
      ja żem paniom Ele miał zaszczyt i pszyjemnosć poznać jak żem był te nagrode za
      fajny wontek odbierać w redakcyji i żem widział że to przemiła kobitka jest i
      ona by chiba w życiu nikomu kszywdy nie zrobieła. tak mnie sie widzi.
      całuje ronczki obu paniom
      szanowanko
      Kazimierz
      • zniszczona_krystyna Re: drogie panie 22.02.02, 16:05
        dałyby se z liścia, to przynajmiej byłoby na co popatrzeć, a tak, jeszcze sie
        będą przepraszać i do siebie na imieniny chodzic.
        • eela Re: drogie panie 22.02.02, 16:15
          zniszczona_krystyna napisał(a):

          > dałyby se z liścia, to przynajmiej byłoby na co popatrzeć, a tak, jeszcze sie
          > będą przepraszać i do siebie na imieniny chodzic.

          Ciebie tez zaprosimy, żebyś nie jęczała...:)
        • Gość: #ariadna Re: drogie panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 19:58
          zniszczona_krystyna napisał(a):

          > dałyby se z liścia, to przynajmiej byłoby na co popatrzeć, a tak, jeszcze sie
          > będą przepraszać i do siebie na imieniny chodzic.

          No.
      • eela Re: drogie panie 22.02.02, 16:08
        A który Ty byłeś? Przecież Atrakcyjny Kazimierz był nieobecny. Jestes
        włascicielem dwóch nicków? :)
        Odnosze wrazenie, ze my się z Ariadną nie kłócimy, raczej wyjasniamy sobie
        pewne sprawy. Obie już jesteśmy tym wszystkim zmęczone, tak mi się zdaje
        • mokka Re: drogie panie 22.02.02, 17:23
          �Wielopostowanie nasiliło sie tu bardzo zwłaszcza po ogloszeniu konkursu , w którym i Ty wziełaś
          udzial. Konkursu na autora , ktory napisze najwięcej. � - napisała Ariadna.

          Ja już w jednym z wątków napisałam, że zgadzam się z Ariadną co do oceny jakosci tego forum (choć
          nie podzielam ostrego, nieeleganckiego tonu). Niemniej takie niescisłosci jak ta zacytowana powyżej
          chciałabym sprostować.
          Otóż: po pierwsze wielopostowanie nie nasililo się po ogłoszeniu, ono było silne juz wczesniej.
          Po drugie - redakcja nie ogłaszała konkursu na autora, który napisze najwięcej, tylko na autorów
          którzy założą najciekawsze wątki.
          Co do 15 najaktywniejszych internautów (Ty zwiesz ich wielopostowcami) - nie sądzisz chyba, że
          zdołali tyle nastukać w ciągu tygodnia? Liczyła się aktywnosć od początku istnienia forum, a więc
          nagrodzeni zostali niejako Ci najwytrwalsi. Zresztą w wątku od redakcji (Uczcimy rocznicę
          istnienia forum) jasno było napisane - �zaproszeni zostaną ci którzy DO TEJ PORY wystukali
          najwięcej�. Trudno więc mówić o konkursie na nabijanie licznika.

          No i wreszcie powtórze to co ktos już w tej dyskusji zauważył - za kształ forum odpowiadamy MY
          forumowicze, nikt inny. Ani redakcja, ani pan Bóg, ani Żydzi ani cyklisci.
          • eela Re: drogie panie 22.02.02, 17:25
            mokka napisał(a):

            >
            > No i wreszcie powtórze to co ktos już w tej dyskusji zauważył - za kształ forum
            > odpowiadamy MY
            > forumowicze, nikt inny.

            Ja między innymi

            Pozdrawiam

          • Gość: #ariadna Re: drogie panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:32


            Gdy tu przyszłam, widzialam wielopostowanie.
            Skrytykowałam owo.
            Nastepnie cos o jakims konkursie czytałam nie bardzo wiedząc o co idzie.
            Jeszcze chwile potem przeczytalam, ze nagrody dla wielopostowców bedą - chyba 10
            czy iles - nie chce mi sie sprawdzać - wszystkie nagrodzone za ILOŚĆ wątków osoby
            są tu wymienione.
            Jak zauważyla Ela, nie każda osoba była winna, ze zostala wielopostowcem.
            Została i już, bo Stołeczna wymysliła konkurs.
            Procz tego, nagrodzono chyba z 5 osob,/mniej zatem, niz wielopostowcow zatem był
            to uboczny temat dla Stolecznej/ za ciekawe wątki.
            Motywacje Gazety tez były "ciekawe" co do tego punktu.
            Jedno pewne : Kazimierz Atrakcyjny to debeściak czy pisze na ilosc czy na jakośc.

            Mam wrazenie, jakobys pisała jako osoba z redakcji albo nie wiedziala, co tu bylo
            ogłaszane.
            A tu była oglaszana bzdura socjologiczo-psychologiczno-marketingowa - konkurs na
            ilosc !
            Sorry - to dla Polsatu.
            Albo dla "Na gorąco życia "
      • Gość: #ariadna Re: drogie panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 19:55
        atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

        > siedze se teraz w domu i czekam aż mi Jadźka obiat zapoda i patrzam co to sie
        > tu odbiwa.
        > jak sie chłopy bijom to z pewnosciom majom jakiegoś powoda ale jak sie baby za
        > łby biorom to nie ładnie tak jest. mnie sie to nie podobie wcale. tak dalej być
        >
        > nie może.
        > wogule to te ludzie jakeś take zadziorne i konflyktowe tera som. ja tego nie
        > rozumię. znam takego jednego co to był zadziorny. Osama mu na krzcie daly. jemu
        >
        > to sie nie podobał taky inny facio Dżordź Dablju (co za idiotyczne imie) i on
        > jemu wzioł i przywalił z grubej rury. no i tera to ten Dźordź Dablju sciga tego
        >
        > Osamego po jakiechś pustyniach energie na to traci i czas i wogule. a po co ja
        > się zapytowywuje. a oni mogly by tera oba siedzieć razem i popijać amerykańskom
        >
        > wódeczkie na myszach i gadać o pierdołach podziwiajonc zachud słońca nad
        > pustyniom nie?
        > no i tak właśnie czeba zrobieć. napić sie razem wspulnie wódeczki kto sie
        > bedzie miał pozabijać to sie pozabija a reszta bendzie żyła długo i
        > szczensliwie. naturalna selekcja. ja mam takego kolegie co to on ze stepów
        > szerokich przyjechał był i on taki kozak jest że hej on to by tylko prał po
        > mordzie jak mu co nie przypasi ale jak widzi że wódeczka bendzie spożywana to
        > zara sie grzeczny robi i każden jego najwienkszy przyjaciej zara jest do rany
        > przyłuż pociumaj przytul i pogłaskaj.
        > poza tem mnie sie widzi że każden siem tu jakoś przyplontał prendzej czy
        > puźniej i to chiba znakem tego tyle on tych postów tu naklepał. ale ja prosty
        > chłop jestem i kobit to nie zawsze rozumię.
        > ja żem paniom Ele miał zaszczyt i pszyjemnosć poznać jak żem był te nagrode za
        > fajny wontek odbierać w redakcyji i żem widział że to przemiła kobitka jest i
        > ona by chiba w życiu nikomu kszywdy nie zrobieła. tak mnie sie widzi.
        > całuje ronczki obu paniom
        > szanowanko
        > Kazimierz

        Tekstem tym mi Pan, Kazimierzu Panie, tak zaimponował.
        Że Pan obyty.
        Pijący.
        Czasem.
        Co do konfliktu, to wydaje sie, iz kobiety mądrzejsze są jednak.
        Widzi Pan ?
        My sie dogadujemy i do mobilizacji nie dochodzi.
        To dzieki temu Pana Jadzia Kazika w domu miec będzie, a nie w okopach.
        Jeśli Ela nic przeciw nie ma, to proponuję napić sie razem.
        Naturalnie z Jadwigą jeśli Pan przyjdziesz, by podejrzeń nie było, ze ja i Ela
        zbałabucic Pan chcemy.

        • eela Re: drogie panie 22.02.02, 20:33
          Gość portalu: #ariadna napisał(a):

          > Tekstem tym mi Pan, Kazimierzu Panie, tak zaimponował.
          > Że Pan obyty.
          > Pijący.
          > Czasem.
          > Co do konfliktu, to wydaje sie, iz kobiety mądrzejsze są jednak.
          > Widzi Pan ?
          > My sie dogadujemy i do mobilizacji nie dochodzi.
          > To dzieki temu Pana Jadzia Kazika w domu miec będzie, a nie w okopach.
          > Jeśli Ela nic przeciw nie ma, to proponuję napić sie razem.
          > Naturalnie z Jadwigą jeśli Pan przyjdziesz, by podejrzeń nie było, ze ja i Ela
          > zbałabucic Pan chcemy.
          >

          Nic nie mam, oczywiście, ale jak go znam, to nie przyjdzie. Próbowac jednak
          zawsze można.
        • atrakcyjny_kazimierz Re: drogie panie 23.02.02, 00:46
          ja ruwnierz uwarzam że kobity to mondre stworzenia som. one na ten przikład
          gotować umiom a ja nie.
          napić sie wódeczky z Paniamy to bendzie dla mie honor i zaszczyt przeogromny.
          Jadwigi to ja nie wezne bo una bidna ochromiała ostatnimy czasy i z domu nie
          wychodzi dalej niż do warzywniaka. ona nie zazdrosna jest wcale bo mie zna juz
          ponad puł wieku i wie żem odporny na wdzięki kobiet bo tylko jom jednom kocham.
          szacuneczek
          Kazimierz
          • Gość: pan_laga Re: drogie panie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 00:55
            atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

            > ja ruwnierz uwarzam że kobity to mondre stworzenia som. one na ten przikład
            > gotować umiom a ja nie.
            > napić sie wódeczky z Paniamy to bendzie dla mie honor i zaszczyt przeogromny.
            > Jadwigi to ja nie wezne bo una bidna ochromiała ostatnimy czasy i z domu nie
            > wychodzi dalej niż do warzywniaka. ona nie zazdrosna jest wcale bo mie zna juz
            > ponad puł wieku i wie żem odporny na wdzięki kobiet bo tylko jom jednom kocham.
            >
            > szacuneczek
            > Kazimierz

            mie sie zdaje, ze one syćkie sie łokozoly najmundzejse. I jo rod , ze sie to tak
            skońcylo.gupkom co na igsysko cekoły na pohybel.
            fajne so te babki, ze sie tak dogadoly, choc jo to cham to i tak mie to ciesy.
            tylko jo bez Gienki wicie Kazimiezu, cinko psende, bom mioł zamiary powazne.
            ale tu nie ,ło tym cos gadoć.............................
            sanowny mołzonce pańskij zdrowia zyce jakem wielki cham.
            oraz kosmonałta
            amen'
            laga pan
            • atrakcyjny_kazimierz Re: drogie panie 23.02.02, 01:16
              a ja wiem czemu to tak sie staneło. bo te ludzie telewizorów w domach nie majom
              proste. bo tera to igrzyska som w telewizorach i ten Małysz co skacze jak onegdaj
              Wałęsa. to taki narodowy sport skakanie. ludzie jak nie mogom pospozierać na
              skakanie w telewizorze to skaczom sobie do oczu.
              małrzonka dzienkuje za dobre słowo jak rownierz odwzajemnia. gotuje ona tera
              golonkie na dzień jutrzejszy poniewarz bendziemy mniely gości z prowincjy i czeba
              ich porzondnie ugościć co by se nie myślely że w warsiawie chamy jakeś i prostaki
              mnieszkajom
              z Gienkom to ja siem dowiem co i jak niech no tylko stara Karolowa wruci z
              senatorium bo ona wie wszystko
              pan chiba nie taki cham skoro pan. tak mnie sie zdaje bo po co by sie pan tak
              podpisywał że pan laga nie? a że kosmonałta to żem nie wiedział. jest u nas taki
              jeden kosmonałta. jak czasem poleci w kosmos to go zaraz do Tworek odwożom w
              kaftanie zupełnie nie wiem czamu
              szanowanko
              Kazimierz
    • Gość: chrust Re: Ariadna odpowiada eeli IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 19:22
      no dobra, spokoj !@!!
      • eela Re: Ariadna odpowiada eeli 22.02.02, 20:34
        Gość portalu: chrust napisał(a):

        > no dobra, spokoj !@!!


        z wielkiej chmury mały deszcz :))))))))))))

        • beata_ Re: Ariadna odpowiada eeli 22.02.02, 20:37
          eela napisał(a):

          > Gość portalu: chrust napisał(a):
          >
          > > no dobra, spokoj !@!!
          >
          >
          > z wielkiej chmury mały deszcz :))))))))))))
          >
          Ale taka burza, działa odświeżająco:-))
          Witaj Elu!:-)

          • eela Re: Ariadna odpowiada eeli 22.02.02, 20:50
            Dawno Cię nie widziałam :)
            • beata_ Re: Ariadna odpowiada eeli 22.02.02, 20:55
              eela napisał(a):

              > Dawno Cię nie widziałam :)

              Tak jakoś przepadłam....

              • eela Re: Ariadna odpowiada eeli 22.02.02, 21:20
                Dobrze, ze się odnalazłaś
                • garma Re: Do Kazika 23.02.02, 09:11
                  Atrakcyjny Kazimierz napisał:
                  " ja żem paniom Ele miał zaszczyt i pszyjemnosć poznać jak żem był te nagrode
                  za fajny wontek odbierać w redakcyji i żem widział że to przemiła kobitka jest
                  i ona by chiba w życiu nikomu kszywdy nie zrobieła. tak mnie sie widzi."

                  Kaziu, a któryś Ty był, bo ja sobie nie przypominam, żebyś był na tym spotkaniu
                  w Agorze ? A tak byłam ciekawa, kto Ty jesteś :-)
                  • eela Re: Do Kazika 23.02.02, 12:56
                    Był, był....:)
                    • garma Re: Do Kazika 23.02.02, 14:03
                      eela napisał(a):

                      > Był, był....:)

                      Naprawdę ? To ja już taka straszna gapa jestem ?
                      A która to osoba ? Jest na tym wspólnym zdjęciu ?
                      • atrakcyjny_kazimierz Re: Do pszemiłych Pań 23.02.02, 14:49
                        pospał bym jeszcze troszkie bośmy sie z kumplamy wczora z wieczora niewąsko
                        skuly ale obudziła mie czkawka tak okrutna że moja stara kciała do mie
                        pogotowie wołać alem jom pszegonił głupie babe
                        otwarłem na ten tychmiast komputra i patrzam że mię tu obgadujom. nieładnie
                        poza tem nie mogły mię Panie nie zarejestrować wzrokowo poniewarz ja to ten
                        atrakcyjny byłem. no ale lata już nie te
                        spowarzaniem
                        Kazimierz
                        • garma Re: Do przemiłego Kazia 23.02.02, 17:17
                          Kaziu, Ty się wiekiem nie tłumacz, tylko proszę powiedz któryś Ty :-)
                          • eela Re: Do przemiłego Kazia 24.02.02, 19:00
                            Obawiam się, ze się nie doczekasz :)
                            • atrakcyjny_kazimierz Re: Do przemiłego Kazia 24.02.02, 23:17
                              miłe Panie. pszecież pisze dużemy lyteramy żem ten atrakcyjny. no
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka