2-bielanka
10.03.11, 22:28
Most, który budowany jest na wysokości Bielan i Białołęki ma na celu rozładowanie korka na prawym brzegu Wisły. Ok., może i rozładuje ale zakorkuje Bielany. Nie będzie jak zjechać z mostu! bo na Bielanach nie ma ulic o potrzebnej przepustowości (głownie są jednopasmówki bo ew. drugi pas zastępuje parking jako że innych nie ma). W tej sytuacji prawdopodobnie będzie ‘stać’: Modlińska (może trochę mniej), sam most no i Bielany.
Nie ma co liczyć na pozostawianie samochodów na parkingu przy stacji Młociny bo jest on już teraz zajęty w 90% a i w metrze jest na tej (pierwszej!!!!) stacji tłoczno a razem z mieszkańcami Białołęki już nie wpuścimy tych co wsiadają na Wawrzyszewie (2. stacja) czy Starych Bielanach (3. stacja), no ew. poza szczytem czyli po 20. I będziemy się śmiać, bo autobusy i tramwaje to już dawno na Bielanach w dużej ilości zostały wycofane za co szef ZTM dostał nagrodę.
Ale pani HGW chciała tak dobrze nam zrobić więc obcięła fundusze na drogi bielańskie – bo to jednak kłopot dla dzielnicy z tym poszerzaniem ulic. Most się opóźnia bo m.in. nikt nie wziął pod uwagę, że w Wiśle płynie sobie woda i że jej stan jest dosyć wysoki. Czy to nie jest najgłębsza część warszawskiej Wisły?
Pamiętam jak śmiano się z tunelu wzdłuż Wisły na Powiślu - tam ‘pomylono’ ulicę z rzeką a teraz … zapomniano o wodzie w Wiśle ha, ha, ha, ale to nie jest śmieszne
I jak tu chodzić na wybory, co za różnica kto nami rządzi…?
A może dziennikarze by się zainteresowali tą sprawą i może dowiemy się jak sobie P. Prezydent wyobraża ranny dojazd do pracy?. A wiadomo, że w wielu firmach krzywo patrzą na spóźnialskich, ale za to po odpracowaniu godzin - już metrem wrócą.