adamm38
27.06.11, 15:26
Witam.
Przypadkiem trafiłem na ten "artykuł". Po kilku minutach przestałem go czytać. Nie dałem rady. Kto pisał ten tekst? Co to ma być? Sienkiewiczowskie, ku pokrzepieniu serc, czy co? Przykład? Proszę bardzo:
"Barykada nie do przejścia, ulica Grójecka przy Opaczewskiej:
W awangardzie znaleźli się wówczas dowódcy 10 armii gen. Walter Reichenau i XVI korpusu pancernego Erich Höpner. Nie spodziewali się obrony. Czołgi odświętnie przybrano zielenią i chorągwiami ze swastykami, a w świat wysłano komunikaty, że o 17.15 przekroczono bramy Warszawy. Czołgi jechały po obu stronach szosy w szyku bojowym."
Kolejny kwiatek:"Gdy zbliżyły się na 500 metrów, polscy obrońcy zaczęli do nich strzelać z dział. Rozkaz wydali stojący z lornetkami przy działku przeciwpancernym płk Marian Porwit i dowódca obrony Warszawy generał Walerian Czuma. "
Przeczytajcie uważnie te dwa fragmenty. Wnioski? Ten artykuł pisał bajkopisarz-fantasta a nie rzetelny dziennikarz!!!!
Pozdrawiam!