Gość: waldemar A ja słucham głośnomuzyki w słuchawkach.... IP: *.opera-mini.net 01.08.11, 10:42 żeby nie musieć suchac jak stare trajkotki drą mordy o tym jaką to ładna kupke zrobił ich wnusio, albo o ich dolegliwościach z oddawaniem moczu. Oczywiście to nikomu nie przeszkadza, podobnie jak darcie ryja siedząc naprzeciwko siebie czy płaczące bachory. Może raz zdarzyło mi się, że ktoś słuchał muzyki w autobusie nie przez słuchawki. Ch..j kogoś obchodzi czego sobie słucham w słuchawkach i to on jest burakiem, skoro nie może zająć się sobą. Widać ludzie ze wsi mają takie zainteresowanie innymi we krwii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jesienna-pani Re: A ja słucham głośnomuzyki w słuchawkach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 10:47 Powtórzę....chama wychowała mama. Gratuluję mamie Waldemara......jej się udało...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Jakiś kompleks? haha IP: *.opera-mini.net 01.08.11, 12:32 Wyzywanie ludzi, a do tego jeszcze mieszanie czyjej rodziny to oznaka dobrego wychowania... ale chyba na twojej wiosce... Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Bylem piszczycy Kate Bush nie musiał słuchać! 01.08.11, 10:48 "całe Liceum Plastyczne byłem szmatą " - i nadal szmatą jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
szumawski Bo co? 01.08.11, 11:32 Bo wolałem Abbę od Kejt Busz, o której już prawie nikt nie pamięta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emerald Re: Bo co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 10:44 Ja pamiętam! I lubię. Abbę też lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: 80.50.126.* 01.08.11, 10:48 Dlatego w XXI wieku czas zlikwidować biedakom. W samochodzie każdy słucha sobie takiej muzyki jakąlubi i z takągłośnoącią jaką lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
aliens Już kilka lat panuje ten buraczany trend 01.08.11, 10:48 Kiedyś założyłem wątek na ten temat, ale jakoś jeszcze mało kto się z tym spotkał.. forum.gazeta.pl/forum/w,484,74981543,74981543,Muzyka_z_telefonow_w_komunikacji_miejskiej_.html Teraz już wszędzie słuchają tak muzyki. Idzie taki/taka ulicą i trzyma telefon w reku. Muzyka na full. Oczywiście nie wiele z tego słychać, bo ile można wycisnąć z małych głośniczków z telefonów? Kiedyś baaardzo dawno niekiedy można było zauważyć jak młodzież chodziła z magnetofonami, ale baterie były drogie, więc był to widok raczej rzadki. Teraz każdy głupi ma telefon z mp3 i może się "wyrazić" słuchając badziewnego techno lub dresiarskiego hiphłopu. Co ciekawe często zmieniają utwory, nie czekając na koniec poprzedniego, jakby nie mogli doczekać się następnego... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Wytwarzanie hałasu w miejscach publicznych 01.08.11, 11:02 jest zgodne z maksymą "im więcej imbecyli, tym więcej decybeli". Jak widać degradacja intelektualna postępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
obronca_ucisnionych_wagrow Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 11:05 Ja, jako znany i ceniony w gminie ortodoksyjny muzyk disco-polo-punkowy (z dziada pradziada i baby prababy) założyciel i frontmen kultowej, disco-polo-punkowej kapeli „Prosty Włos Łonowy Marioli Z.”, której szlagiery, takie jak „ Nocne pisowanie na platformie”, czy „Twe majteczki – trzy sznureczki” zna chyba każdy szanujący się meloman w kraju, powiem wam jedno, behemothy jedne tudzież inne skoroświty podsklepne: Disco-polo-punk not death!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muzyk Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.um.gliwice.pl 01.08.11, 11:23 sam jestem muzykiem i mógłbym innych katować nawet własnymi nagraniami, nie uważam jednak, że każdy naokoło musi podzielać mój gust muzyczny, tak jak ja nie muszę podzielać czyjegoś zapatrywania na muzykę. Hałas w środkach transportu, rozmowy i każde inne odgłosy to wystarczająca ilość bodźców... nie trzeba dokładać do tego muzyki, której się słucha najgłośniej jak to możliwe, bo hałas silnika inaczej nie pozwala... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.11, 12:31 Co do meritum masz rację, ale jakoś gniecie mnie fakt, że w urzędach miejskich tego kraju siedzą na stołkach tacy właśnie niespełnieni "artyści" i zdegustowani tym, że świat ich nie rozumie klepią na klawiaturze komentarze do artykulików gazety. A ten nieszczęsny petent za drzwiami niech czeka, niech czeka, nie wie, jakie życie jest parszywe... Odpowiedz Link Zgłoś
osfp Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur 01.08.11, 13:26 A gdyby na gliwickim rynku działał internetowy hotspot należący do urzędu miejskiego? Nie żebym od razu wykluczał "obijanie" się jakiegoś urzędnika, ale... :) pdaclub.pl/index.php?option=com_hotspots&Itemid=53&task=p&p=633 Odpowiedz Link Zgłoś
awa198 Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 11:29 A co zrobić z kierowcą, który na cały autobus puszcza głośną muzykę z radia. Kiedyś w niedzielę musiałam wysłuchać prawie całąej mszy, co już uważam za niedopuszcalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sluchacz Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: 195.117.118.* 01.08.11, 11:38 Ginie w tej dyskusji, to co jest podstawą krytykowanego zachowania. Słuchanie głośnej muzyki czy to w domu, samochodzie czy w środkach komunikacji miejskiej, tak samo jak imprezy, grylowanie na balkonach, jest tylko zachowaniem. Pokazaniem na zewnętrz tkwiącego wewnątrz chamstwa. Dlatego walczyć trzeba nie z muzyką czy smrodem z gryla, ale kształcić społeczeństwo, tak aby buraków było na tyle mało, że raczej będą się ze swoim buractwem ukrywać niż obnosić. Odpowiedz Link Zgłoś
osfp Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 11:41 Słuchanie muzyki bez słuchawek to przejaw młodzieńczej ignorancji a nie jakiegoś wyjątkowego chamstwa czy braku dobrego wychowania. Słuchawki otwartego typu, gdzie "przeciekające" brzęcząco-piszcząco-szumiące dźwięki mogą być nieco irytujące - to połączenie ignorancji ze zwykłym brakiem pieniędzy na wymianę sprzętu. Osobiście bardziej przeszkadzają mi nieudolne (i często chamskie) próby uciszenia delikwenta, ale i to tylko to momentu gdy wkładam do uszu swoje własne słuchawki. Co do wpisów osób które są "dumne" z tego że nie korzystają z komunikacji miejskiej, to mam do powiedzenia jedno: buractwem jest jeżdżenie wszędzie samochodem. No, chyba że chodzi o Bentleya z osobistym kierowcą. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss85 Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 11:45 Metoda jest bardzo prosta - wysłać kontrole ZAIKS. Na publiczne odtwarzanie muzyki trzeba mieć stosowne zezwolenie i uiszczoną odpowiednią opłatę u tejże instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_frustrat Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 11:45 WYCHOWUJCIE dzieci, NIE HODUJCIE, to nigdzie nie będzie chamstwa... a tych którzy nie umieją, kastrować albo do rowu z wapnem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Tylko niestety nie sprawdzisz, którzy umieją IP: *.jmdi.pl 01.08.11, 11:53 a którzy nie, dopóki nie wychowają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.dclient.hispeed.ch 01.08.11, 11:53 10/10 :) Odpowiedz Link Zgłoś
internex Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 12:02 W Wielkiej Brytanii ta debata była przeprowadzona ok. dwa lata temu. Mnie osobiście strasznie denerwowało to, że niektórzy słuchali w autobusach muzyki korzystając z wbudowanych w telefon głośników. Teraz w każdym większym mieście w Wielkiej Brytanii w autobusach są poprzyklejane oświadczenia, że za naprzykrzanie się innym pasażerom poprzez słuchanie muzyki z głośników można otrzymać mandat w wysokości £60. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.centertel.pl 01.08.11, 12:17 Tylko, że u nas zaraz by Cię za coś takiego "zjedli"... :( Bo nie po to za wolność walczyliśmy, żeby teraz wszystkiego zakazywać... :( Taka Polska niestety... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxcv Moja wolność kończy się tam .... IP: 195.82.180.* 03.08.11, 13:22 ....gdzie zaczyna się Twoja i na odwrót :) To, że wywalczyliśmy wolność nie znaczy, że potrafimy (no dobra- niektórzy) z niej korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.aster.pl 01.08.11, 12:16 taa a ja mam dosyc pijanych grajkow, falszujacych niemilosiernie na akordeonach i smierdzacych, jakos kierowcy na nich nie reaguja mimo ze slysza. Odpowiedz Link Zgłoś
alik-w-plomieniach Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur 01.08.11, 13:17 Ej, na tych działa stanowcze "Na następnym przystanku wysiadasz." Nie wyglądam na koksa, ale dwóch rzuciło się do wyjścia jak wstałem i POPATRZYŁEM, jednego musiałem przekonać bardzo jednoznacznym chrupnięciem kostkami. Tylko nie wystarczy popatrzeć, trzeba POPATRZEĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emerald Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 10:50 Umiem chrupać, ale nie wiem, czy umiem PATRZEĆ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
osfp Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur 04.08.11, 21:24 Gość portalu: Emerald napisał(a): > Umiem chrupać(...) Zwykłe chrupanie nie wystarczy. To musi być chrupanie BARDZO JEDNOZNACZNE. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sluchawki Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 12:25 Pewnym rozwiązaniem są słuchawki Reasumując: - za głośne słuchanie muzyki w autobusie 35 MŻ (megażuli) - za słuchanie muzyki w autobusie w ogóle 25 MŻ (zachowanie aspołeczne i brak reakcji na to co się dzieje w otoczeniu) - za słuchanie muzyki przez słuchawki sporadycznie 55 Ż - za słuchanie muzyki przez słuchawki notorycznie 22,5 MŻ (to niesamowicie psuje słuch) - za słuchanie muzyki przez słuchawki podczas biegu lub na rowerze 1000 MŻ (bardzo duże ryzyko spowodowania wypadku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sluchawki Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 12:26 Miało być: "Pewnym rozwiązaniem są słuchawki, jednak to też ma swoje wady" Reasumując można skreślić. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur 01.08.11, 12:42 > - za słuchanie muzyki przez słuchawki notorycznie 22,5 MŻ (to niesamowicie psuj > e słuch) Po pierwsze: mój słuch - moja sprawa (na wypadek, gdyby pojawił się tu argument o płaceniu z podatkow na leczenie mojego słuchu - primo, leczę się prywatnie, a i tak płacę składki; secundo, analogicznie można byłoby postulować, żeby ludzie nosili szaliki, bo jak się przeziębią, to podatnicy płacą za ich leczenie). Po drugie: nigdy nie słucham przez słuchawki tak głośnej muzyki, by nie słyszeć otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VS Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 12:43 Niech ZAIKS ściga autobusowych 'didżejów' za nielegalne rozpowszechnianie utworów muzycznych i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pffffffff Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.11, 12:46 Chwilunia. To jak ktoś się chce skupić i przeczytać kniżkę jadąc 10 przystanków autobusem, to trzeba mu dać ciszę, bo naruszenie intymności etc.; ale jak ktoś chce pospać kilka godzin przed pracą, to już nie nie nie, bo to miasto więc musi żyć i po co komu cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Lolek Debil IP: 77.236.26.* 01.08.11, 12:52 A ciebie ktoś otumanił czy masz debilizm wrodzony, że ci się wszystko co złe kojarzy z mityczną komuną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" IP: *.ite.waw.pl 01.08.11, 13:01 "...Radzi podejść do kierowcy lub motorniczego i zgłosić, że ktoś z pasażerów łamie "Regulamin przewozu osób i bagażu". Czytamy w nim: "Zabrania się gry na instrumentach muzycznych i korzystania z urządzeń nagłaśniających bez zgody ZTM", a także: "Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra. (...) " Kiedyś tak postąpiłem w przypadku "pasażera" pijącego piwo z puszki. Kierowca nie zareagował. No więc do kogo te bajki ??????....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soze74 Do:jml13060 IP: *.net 01.08.11, 21:35 A co ci człowieku przeszkadza picie piwa z puszki. Czym różni się od picia coli czy red bula? Jeśli współpasażer zachowuje się nie odpowiednio (co często wiąże się ze spożyciem alkoholu) to rozumiem, ale samo spożycie (legalnego bądź co bądź produktu) nie jest niczym negatywnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fox Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.versanet.de 03.08.11, 16:08 @jml13060 > Kiedyś tak postąpiłem w przypadku "pasażera" pijącego piwo z puszki. Kierowca n > ie zareagował A czy "pasażer" pił z twojej puszki ? Jeżeli nie to co cię to obchodzi ? Ludzie! żyć i dać żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
racheela słuchanie muzyki przez słuchawki 01.08.11, 13:02 słuchanie muzyki przez słuchawki tez moze doprowadzić współpasażerów do szału...zwłaszcza w pociagach. Przygłuche buraki muszą tak głosno słuchać, żeby ich łup łup słyszał cały przedział.... Odpowiedz Link Zgłoś
simpson85 Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To buraki" 01.08.11, 13:15 ludzie słuchają głośno muzyki z telefonów komórkowych Jacy ludzie? Ludź pojedynczy nigdy nikomu nie przeszkadza, chyba że jest nawalony. Mówimy o leszczykach grupowych (czyli 2+), którzy puszczają swoje playlisty w stylu "moja jest ku'wa bardziej zaje". Tak też się dzieje w innych sytuacjach. Jeden osobnik/osobniczka siedzi zawsze cicho w kącie. Od 2 w górę już się zaczyna kozaczenie... przykre to, że 1 = wypłosz a już 2+ "rządzą na komunikacji". I druga sprawa - nie lubię określania jaka muzyka jest be a jaka cacy. Ale dziwnym trafem jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktoś puszczał na głos Możdżera, Chili Peppersów czy Metallicę. Zawsze to jest jednostajne umc-umc-umc albo hiphop i to niestety wielokrotnie w słabszym wykonaniu. I faktycznie do tego solarka + biała czapeczka z daszkiem. Ciekawe, prawda? I smutne, bo nawet jeśli ktoś zareaguje to reszta udaje, że tego nie widzi. Nie mówię o grupowym linczu czy poklasku, ale jakaś tam reakcja społeczna powinna być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukok Re: Słuchają głośnej muzyki w autobusach. "To bur IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.08.11, 13:28 a ja uważam, że to wszystko kłamstwo, bo przecież każdy głupi wie, że autobusy nie istnieją kukok.blox.pl/2011/07/10-najsmieszniejszych-scen-polskiego-kina.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraker To kwestia wychowania, za moich czasów... IP: *.rev.dartybox.com 01.08.11, 13:52 hmm, powinnaś wiedzieć,iż w środkach komunikacji jakichkolwiek ,nie rozmawia sią przez komurkę, tylko wysyla sms, a jeżeli chodzi o rozmowy ,to powinny być ciche, niestety nie każdy to rozumie, a już banda gó...arzy,wracających ze szkoły , napewno nie, i tutaj ,jest różnica wychowania... Jeżeli ,student ,politologi uważa iż to normalne puszczanie na caly regulator,hip-hopa, to ja żle widzę przyszlość tego kraju... W każdym busie ,np.we francji są reklamy, jeżeli ty będziesz dbał o ciszę, to i inni będą o nią dbać,lub coś co napisał poprzednik, jedna głośna rozmowa sprowokuję kakofonię innych... więc czy naprawdę warto? Normalnie jest ,cicho, ale jak czarna wlezie z komurką...to japę drze jakby do Somali się musiala dokrzyczeć...no,ale co,przypadek potwierdza regułę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Wytknij mu pochodzenie. Działa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 15:11 A ja kilku takich zgasiłem: Pierwszy raz w Warszawie? Polecam Pałac Kultury i Złote Tarasy, tam kupicie słuchawki. I wyobraźcie sobie, to na nich działa. Nie wiadomo czemu, ale to dziadostwo wstydzi się swojego wiejskiego pochodzenia (nawet z drugiego pokolenia). Odpowiedz Link Zgłoś