Gość: kate34
IP: *.home.aster.pl
16.09.11, 18:57
Nawiązuję do wątku z któregos forum , gdzie pojawiła się wzmanka by wprowadzić u nas system wsiadania do komunikacji jak w USA .Zgadzam się całkowicie- Taki system istnieje też w Anglii. Tam bilety kontroluje kierowca-jedno wejście, a kiedy jako nieświadoma Polka weszłam drugimi drzwiami ,podszedł i poprosił o okazanie biletu. W Polsce możemy pomarzyć o kierowcy który zwróci uwagę na śmierdzących pasażerów. Autentyczny przypadek w Warszawie. Z dworca Gdańskiego do Stażyńskiego , latem tego roku, jechało 3-ch pasażerów w tramwaju- meneli śmierdzących tak okropnie że ludzie zatykali nosy czym się dało , ale to nie wszysko. ''panowie'' przewozili 2 szyny kolejowe- podejrzewam że na złom - czy motorniczy tramwaju nie był w stanie zauważyć tego ''bagażu podręcznego'' ?.
Podobnych ,śmierdzących przypadków ,gdzie śmierdzi nie tylko osoba ale jej brudny dobytek jest więcej i każdy zapewne z tym się spotkał w większym mieście.
Podnoszone są ceny biletów ale nie zapewnia to nam komfortu podróży . Bo komfort i klimatyzacja nie istnieje ,za to istnieje i to bardzo realnie moje 156 zł co miesiąc w kasie za 2-u strefowy bilet.
Czy ktoś ma pomysł na egzekwowanie praw pasażera - bo ja opadam z sił - a chętnie się przyłączę do fajnych rozwiązań.