Dodaj do ulubionych

Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzieży ...

    • Gość: observator MANIMULACJA SONDAZU W WYBORCZEJ!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 25.05.04, 20:35
      Obserwuje zminiajace sie wyniki w sondazu przy tym artykule od samego
      pocztaku i moge stwierdic, iz najprawdopodobniej dokonano manipulacji!!!
      W pewnym momencie zamieniono wykresy!!!!
    • Gość: x Pedały nie będą paradowały IP: *.acn.waw.pl 25.05.04, 20:47
      Wsadzać jeden drugiemu członka do odbytu to już wystarczajaco obrzydliwe, a
      jeszcze się z tym obnosić? Równość? Jaka równość? Zmutowani nigdy nie dorównają
      normalnym. To miała być parada mutantów. I dobrze, że nie będzie.
    • Gość: OBSERWATOR Re: SZYMON NIEMIEC - ANTYSEMITA ? IP: *.tele2.pl 25.05.04, 21:19
      A JA SIĘ PYTAM - CZY PORÓWNYWANIE PRZEMARSZU PEDZIÓW, WSADZAJĄCYCH SOBIE
      CZŁONKI W ODBYTY, DO PROCESJI RELIGIJNEJ ORTODOKSYJNYCH ŻYDÓW NIE PACHNIE
      PRZYPADKIEM ANTYSEMITYZMEM ? CO NA TO WYCZULONE NA TYM PUNKCIE PISMAKI Z
      WYBIÓRCZEJ ???
      CO DO MNIE TO UWAŻAM, ŻE TWORZENIE ODRĘBNYCH WSPÓLNOT W OPARCIU WYŁĄCZNIE
      NA SPOSOBIE UPRAWIANIA SEKSU, POMIJAJĄC JEGO , W TY PRZYPADKU, OBRZYDLIWĄ FORMĘ,
      ŚWIADCZY O WYNATURZENIU GŁOSZĄCYCH TAKIE POGLĄDY.
      POLSKIE CIOTY, JA WAS PROSZĘ, RÓBCIE TO U SIEBIE W DOMU, PRZECIEŻ NIKT WAM TEGO
      NIE ZABRANIA, ALE NIE SIEJCIE ZGORSZENIA NA ULICACH !!!
      • oszolom.z.radia.maryja kiedyś każdy Niemiec był antysemitą... 27.05.04, 11:29
        a ten Szymon nie dość że niemiec i antysemita to do tego jeszcze pedał!..ten
        facet wygląda jak póltora nieszczęścia
    • Gość: karol http://www.skierniewice.net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 21:28
      www.skierniewice.net
    • Gość: percy Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.crowley.pl 25.05.04, 21:30
      Skandaliczne wypowiedzi organizatorów homoseksualnej demonstracji dowodzą
      niestety, że decyzja o zakazie jest słuszna.
    • Gość: 123 Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.ded.ameritech.net 25.05.04, 21:43
      Slyszalem kiedys informacje ze jeden z wiceprezydentow jest bylym skinheadem.
      Telar facet jest dzialaczem w lidze polskich rodzin... Czy ktos cos wie na ten
      temat? Moze to ten koles dal cynk?
      Coz, Polska to dalej niemcy lata trzydzieste...
      • Gość: silesius Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.04, 21:53
        Slyszalem, ze dziadkiem szymona niemca jest boleslaw bierut, a kinga dunin to
        zreinkarnowana nadziezda krupska. czy ktos slyszal o tym? a wogole
        homoseksualizm to najwyzsza forma rozwoju cywilizacyjnego, i kto sie tej opinii
        sprzeciwia, powinien byc zgilotyzowany. niech zyja gejowsko-lesbisjcy jakobini!
        na ratusz w warszawie!
    • Gość: silesius HETEROFOBI A IDEA TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.04, 22:08
      Nie dajcie sie oglupic tym bolszewickim dzialaczom ruchu gejowskiego: im chodzi
      tylko o hucpe za panstwowe pieniadze, czyli po ichniejszemu: obrone praw
      czlowieka i mniejszosci. A jezeli chodzi o obrone praw mniejszosci i o
      tolerancje, to przypomina mi sie takie ciekawe zdarzenie z zebrania
      zalozycielskiego partii zieloni 2004. Otoz czlowiek wielce zasluzony dla
      ochrony srodowiska w Polsce: Janusz Okrzesik zostal wlasnie przez
      tolerancyjnych gejow i lesbijki zmuszony do rezygnacji z grupy zalozycielskiej
      polskiej partii zielonych, bo pozwolil sobie na poyztywne opinie o papiezu. I
      tak czlowiek, ktory walczyl o obrone srodowiska, i ponosil tego konsekwencje
      (jeszcze za komuny) zostal "wyrzucony" na bruk przez chamsko-
      antyklerykalnych "homofilow", m.in. przez p.dunin, ktorej "kultura" jest bardzo
      widoczna w TVN-ie. Ot, "homofilska" tolerancja, czyli po zroworozsadkowemu:
      bolszewizm. Ponoc J.Okrzesik musial sie poddac woli wiekszosci, ktora go nie
      chciala. W zwiazku z tym komunikuje, ze wiekszosc warszawiakow tej hucpy
      homofilskiej nie chce, i mniejszosc musi sie wiekszosci podporzadkowac.
      Poza tym juz jesienio/zima ubieglego roku mozna bylo znalezc na stronach
      internetowych Zielonych z berlina informacje o wspolnie planowanej z polskimi
      homofilami demonstracji na rzecz tzw "tolerancji" gejowsko-lesbijskiej w
      warszawie w maju 2004. wiec kto tu jest prowokatorem?
    • Gość: reksio !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Podsumowanie!!!!!!! IP: *.acelerate.com 25.05.04, 22:28
      W Krakowie cieszą się z odparcia ataku „tolerancji”.
      Nie pomogły nawet apele noblistów ani obecność wicepremier Jarugi-Nowackiej.
      Smok wawelski okazał się heteroseksualny i pochód gejowskiej tolerancji zwinął
      tęczowe sztandary, nie docierając pod Wawel. Następnego dnia z okazji dnia św.
      Stanisława biskupa po procesji na Skałkę ks. Stanisław kard. Nagy potępił
      prowokację w „mieście stu kościołów”, za co otrzymał rzęsiste brawa, ale dość
      profetycznie stwierdził, że nieprzyjaciel przeciska się już pomiędzy szańcami.



      Okazuje się, że Kardynał miał rację. Jesteśmy przecież w Unii Europejskiej, a na
      jej zachodnich rubieżach przeciwnik nie tylko wdarł się na szańce, ale łamie
      właśnie ostatnie bastiony oporu i przystępuje do pacyfikacji. Warto zobaczyć, co
      czeka i Polaków za kilka lub kilkanaście lat.

      We Francji szykuje się nowa ofensywa ruchów homoseksualnych. Jeszcze w 1973 roku
      81% Francuzów nie było w stanie zaakceptować homoseksualizmu swoich dzieci. Dziś
      tolerancja wzrosła do 50%. W 1973 r. do akceptacji homoseksualistów przyznawało
      się 24% ankietowanych,

      w 1981 - 29%, w 1984 - 41%,

      w 1997 już 60%. Postęp w sondażach, szczególnie ostatnich lat (w 2003 - 55% za
      małżeństwami homo, obecnie - 64%) spowodował, że ruchy gejowskie przestały już
      się zadowalać wprowadzonym w 1999 roku PACS-em, czyli legalizacją związków
      partnerskich ze wszystkimi wynikającymi zeń prawami. Obecnie ruchy te domagają
      się pełni „praw małżeńskich”, z prawem do adopcji dzieci włącznie.

      Głównym prowokatorem okazał się polityk Zielonych Noël Mamčre, mer miasta
      Bčgles, który 22 kwietnia oświadczył, że udzieli pierwszego we Francji
      oficjalnego „małżeństwa” parze homoseksualnej. Poparli go socjaliści. Dominik
      Strauss-Kahn opowiedział się od razu za prawem do adopcji dzieci przez takie
      pary. W tyle nie pozostają komuniści. PCF popiera „równość wobec prawa,
      niezależnie od orientacji seksualnej”. I sekretarz PS Franciszek Holland podjął
      inicjatywę ustawodawczą w parlamencie, twierdząc, że nie może być dyskryminacji
      w instytucji małżeństwa. Ideolodzy wykpiwają warunek prokreacji, uzasadniając,
      że w takim razie powinno się zabronić ślubów impotentom i osobom nie mogącym
      mieć dzieci z przyczyn zdrowotnych. Nowa ustawa stawia też jako priorytet „walkę
      z homofobią” i każdym rodzajem dyskryminacji seksualnej. Zmiany idą dość głęboko
      i niedługo za słowo „pedał” można będzie trafić przed Trybunał.

      Prowokacja mera Bčgles opiera się na zapisie art. 144. kodeksu cywilnego, który
      mówi, że wykluczeni z małżeństwa są mężczyźni poniżej 18 lat i kobiety poniżej
      lat 15. Zdaniem deputowanego Zielonych, nie ma tu słowa o różnicy płci. Wszystko
      wskazuje na to, że PACS zostanie zastąpiony już wkrótce przez CUC (kontrakt
      związku cywilnego), który pociągnie za sobą także prawo do adopcji dzieci.
      Politycy francuscy przestali ukrywać swoją homoseksualność. Ciekawostką jest, że
      pierwszy uczynił to deputowany centrowej UDF. Centroprawica nie będzie stawiała
      mocnego oporu nowej ustawie. Nawet jeżeli trybunały uznają, że inicjatywa Mamčre
      poszła za daleko, to przyspieszy to jedynie prace nad legalizacją
      homoseksualnych związków.

      Homoseksualiści tworzą obecnie potężne lobby. Najbardziej znane przypadki nad
      Sekwaną to mer Paryża Bernard Delanoë i były premier Wawrzyniec Fabius. Głośno
      też było o „efekcie Amelii Mauresmo”, znanej tenisistki, która ogłosiła o swojej
      homoseksualności i zachęciła inne lesbijki do wyjścia z cienia. Dziś nie dziwią
      już zdjęcia plotkarskiego „Paris Matcha” z fotoreportażami, na których równie
      często można zobaczyć znanych ludzi połączonych w pary tak hetero, jak i
      homoseksualne.

      Ruchy gejowskie twierdzą, że pokonują trzy główne bariery. Pierwszą było
      zaprzeczenie „nienormalności” homoseksualizmu, co udało się około 1980 roku wraz
      z wykreśleniem tej przypadłości z listy chorób. Drugą barierę stanowiło prawo.
      Obecnie przeszkoda ta pęka w oczach. Pozostaje jeszcze „homofobiczny” Kościół
      katolicki. Tutaj walka polega na osłabianiu jego społecznych wpływów.

      Lobby gejowskie jest już na tyle silne, że nawet można mówić o dyskryminacji
      hetero. Poza organizacjami typu SOS Homofobia zakładane są stowarzyszenia
      pracownicze. Przynależność do nich jest obecnie lepszym gwarantem zachowania
      pracy niż dawniej legitymacja związków zawodowych. Jest więc Stowarzyszenie
      Homoseksualistów Transportu Paryskiego (ulgowe bilety, pomoc mieszkaniowa,
      homobusy), jest stowarzyszenie Gejów - Funkcjonariuszy Publicznych, a nawet
      stowarzyszenie homosiów w paryskim Hôtel de Ville.

      W niektórych instytucjach osobom o heteroseksualnej orientacji trudno nawet
      awansować. Tak jest podobno w wielu kanałach radia i telewizji, w SNCF, paryskim
      merostwie, a nawet w jednym z departamentów ministerstwa spraw zagranicznych.

      Ten obrazek powszechności sodomii trzeba by jeszcze uzupełnić napływającym z
      Francji doniesieniami o eutanazji. Raport kontrolny ze szpitala w Bésançon
      (departament Doubs) mówi o „aktywnej eutanazji” praktykowanej w tej placówce.
      Raport udowadnia 14 przeprowadzonych eutanazji, z czego czworo pacjentów zabito
      zastrzykami z kurary lub chlorkiem potasu. Podobne praktyki stosuje się w Berc
      sur Mer i Périgeux. To kolejne przypadki eutanazji, która nadal jest we Francji
      karalna. Raport wznawia dyskusję nad tym tematem i zapewne i tu już wkrótce
      europejska poprzeczka zostanie podniesiona na wyższy poziom postępu.

      Odpowiedź na pytanie - kiedy ów „postęp” dotrze do wschodniej części UE,
      pozostawiam futurologom. Ale zapewne niedługo. I chyba trzeba będzie po prostu
      „umierać powoli”...
      W Krakowie cieszą się z odparcia ataku „tolerancji”. Nie pomogły nawet apele
      noblistów ani obecność wicepremier Jarugi-Nowackiej. Smok wawelski okazał się
      heteroseksualny i pochód gejowskiej tolerancji zwinął tęczowe sztandary, nie
      docierając pod Wawel. Następnego dnia z okazji dnia św. Stanisława biskupa po
      procesji na Skałkę ks. Stanisław kard. Nagy potępił prowokację w „mieście stu
      kościołów”, za co otrzymał rzęsiste brawa, ale dość profetycznie stwierdził, że
      nieprzyjaciel przeciska się już pomiędzy szańcami.



      Okazuje się, że Kardynał miał rację. Jesteśmy przecież w Unii Europejskiej, a na
      jej zachodnich rubieżach przeciwnik nie tylko wdarł się na szańce, ale łamie
      właśnie ostatnie bastiony oporu i przystępuje do pacyfikacji. Warto zobaczyć, co
      czeka i Polaków za kilka lub kilkanaście lat.

      We Francji szykuje się nowa ofensywa ruchów homoseksualnych. Jeszcze w 1973 roku
      81% Francuzów nie było w stanie zaakceptować homoseksualizmu swoich dzieci. Dziś
      tolerancja wzrosła do 50%. W 1973 r. do akceptacji homoseksualistów przyznawało
      się 24% ankietowanych,

      w 1981 - 29%, w 1984 - 41%,

      w 1997 już 60%. Postęp w sondażach, szczególnie ostatnich lat (w 2003 - 55% za
      małżeństwami homo, obecnie - 64%) spowodował, że ruchy gejowskie przestały już
      się zadowalać wprowadzonym w 1999 roku PACS-em, czyli legalizacją związków
      partnerskich ze wszystkimi wynikającymi zeń prawami. Obecnie ruchy te domagają
      się pełni „praw małżeńskich”, z prawem do adopcji dzieci włącznie.

      Głównym prowokatorem okazał się polityk Zielonych Noël Mamčre, mer miasta
      Bčgles, który 22 kwietnia oświadczył, że udzieli pierwszego we Francji
      oficjalnego „małżeństwa” parze homoseksualnej. Poparli go socjaliści. Dominik
      Strauss-Kahn opowiedział się od razu za prawem do adopcji dzieci przez takie
      pary. W tyle nie pozostają komuniści. PCF popiera „równość wobec prawa,
      niezależnie od orientacji seksualnej”. I sekretarz PS Franciszek Holland podjął
      inicjatywę ustawodawczą w parlamencie, twierdząc, że nie może być dyskryminacji
      w instytucji małżeństwa. Ideolodzy wykpiwają warunek prokreacji, uzasadniając,
      że w takim razie powinno się z
      • Gość: miś Re: KP poczytaj sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:53
    • Gość: wojtek Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.garwolin.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 08:47
      A KTO ZAPLACI za zabezpieczenie demonstracji?? Oczywiscie MY zwykli
      podatnicy... Moim zdaniem powinien byc zakaz takich demonstracji w miastach -
      to blokuje ruch i wszyscy ponosza straty... Oczywiscie w manifestantacjach
      bierze udzial z reguly okolo kilkuset (czasami tysiac-dwa) demonstrantow a cale
      miasto (pewnie ze sto tysiecy) stoi w gigantycznych korkach bo oni maja gest
      demonstrowac!!! no i jeszcze my za to placimy. JEST ZWYKLA DROGA - PRAWNA.
      ZYJEMY W PANSTWIE PRAWA A NIE PRZEMOCY. NIECH OSIAGNA TO ZA POMOCA SRODKOW
      PRAWNYCH A NIE KRZYKOW I DEMONSTRACJII. NIKT NIE BRONI NIKOMU DROGI PRAWNEJ.
      • Gość: Chouette Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:37
        W sprawach dyskryminacji zawsze wszystko się odbywa poprzez demonstracje. Tak
        samo było z sufrażystkami. Musi być głośno, bo masy muszą zobaczyć, żeby
        zrozumieć.
        Poza tym geje płacą też podatki i to nie małe, bo zazwycvzaj nieźle zarabiają,
        wiec to również z ich pieniędzy miasto opłaca ochronę itp.
        Poza tym z moich zarobków idą pieniądze na procesje Bożego Ciała i inne fety,
        które mnie w ogóle nie interesują, ale szanuję to, bo dla innych to coś bardzo
        ważnego.
        A manifa ma się odbyć w weekend, wiec chyba nie będzie to taki wielki problem.
        Tu nie chodzi o pieniądze, o utrudnienia, lecz o zwykłą niedojrzałość ludzi,
        ich nienawiść do tego, czego nie znają, podżeganą przez neofaszystów z lpr i mw.
        • sceptyk Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież 26.05.04, 12:49
          Gość portalu: Chouette napisał(a):

          > Poza tym geje płacą też podatki i to nie małe, bo zazwycvzaj nieźle
          zarabiają,

          Zgadzam sie. Z jakim rodzajem dyskryminacji manifestujacy przebierancy chcieli
          zatem walczyc? (tylko prosze o konkrety; tolerancki belkot juz znam)
          • Gość: Chouette Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 13:05
            Szybko i krótko:
            1. Szydzenie na ulicach
            2. Często odrzucenie przez rodzinę, która a. nie rozumie zjawiska, (brak
            uświadomienia itp) b. boi się reakcji sąsiadów, otoczenia itp.
            3. Często utrata pracy, gdy dowiaduje się kierownictwo
            4. Niemożność wspólnego opdatkowania.
            Napisałem, że geje często dobrze zarabiają, bo są zdolni, lecz zazwyczaj muszą
            sie dobrze maskować, bo straciliby pracę.
            Takie manify oswajają ludzi z gejami, temat powoli przestaje być tabu, taka
            kura domowa moze też usłyszy, że
            są pedały, że normalnie wyglądają, choć moze się trochę różnią
            i nie bedzie robić takiej paniki, gdy się dowie, że jej syn lub córka kochają
            inaczej.
            Taki gej przez cały okres młodzieńczy ukrywał się,
            potem, zazwyczaj tak jest,
            poznał ludzi, poczuł się lepiej i by jakoś sobie zrekompensować
            te lata strachu, chce się pokazac cos zamanifestować,
            poczuć się lepiej, to
            naturalne. No i walczy o swoje prawa.
      • Gość: ronek Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:41
        Parady i przemarsze gejów są próbą oswojenia Polaków z pojęciem PUBLICZNEJ
        AKCEPTACJI sodomii, czyli jednego z najgorszych zboczeń, sprzecznych nie tylko z
        naszą religię, lecz także ze zdrowym rozsądkiem i z naturalnym instynktem.

        Organizacjom gejowskim tym razem wcale nie chodzi o tolerancję dla gejów - taką
        tolerancję mają od lat, ponieważ nie grozi im więzienie za sodomię. W tej chwili
        walczą przede wszystkim o tzw. "małżeństwa" homoseksualne i prawo do adopcji
        dzieci. Piszą o tym całkiem otwarcie na swoich anglojęzycznych stronach
        internetowych.

        Jeżeli w Polsce takie przemarsze "przejdą" bez większych protestów, to będzie to
        znak, że już nadszedł czas, aby rozpocząć akcję wywierania nacisków na polskich
        posłów.

        Państwowa tolerancja dla "małżeństw" homoseksualnych i adopcji dzieci przez
        gejów byłaby równoznaczna z wyrzeczeniem się Chrystusa. Gra chodzi więc o wielką
        stawkę. Przepowiedział to Papież podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski:
        "Przyjdzie czas, kiedy będzieci musieli być mocni wiarą - będziecie musieli być
        mocni, BARDZIEJ ANIŻELI KIEDYKOLWIEK W WASZEJ HISTORII." Papież także już wtedy
        pytał: "Czy można odejść od Chrystusa?" i dał odpowiedź: "Tak, można - ale w
        imię jakich wartości można coś takiego zrobić?".

        Czy w imię tolerancji dla mikroskopijnej mniejszości wyznawców lucyfera Polacy
        mają wyrzec się Chrystusa? Bądźmy czujni. Demokracje zachodnie już poszły tą
        drogą i zaczynają zbierać gorzkie owoce tej decyzji - nie tylko na polu zdrowia
        publicznego, lecz także na polu duchowym. Patrząc na spustoszenie moralne, jakie
        dokonuje się w tych krajach "tolerancyjnych" (gdzie wiara chrześcijańska już
        dogorywa) nawet Polak niewierzący zrozumie, że trzeba być wyjątkowym frajerem,
        by coś takiego pochwalić.
        • Gość: Chouette Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 12:48
          Nie zapominaj, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym i nie powołuj się na
          Chrystusa, który był dobrocią, kierował się sercem i miał piękną duszę. Jesli
          już, powoluj się na soich ulubieńcach, jaksie domyślam, skinali z mw i lpr.
          • Gość: olin Re: co powiedział Jezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 16:38
            > nie powołuj się na Chrystusa, który był dobrocią, kierował się sercem i miał
            > piękną duszę

            W wypadku sodomii i innych rodzajów rozwiązłości jak najbardziej trzeba
            powoływać się na Jezusa, który zakazał nawet myśleć o czymś takim. Owszem, jako
            Bóg-człowiek dał rozgrzeszenie nierządnicy, którą Żydzi chcieli skamieniować,
            ale upomniał ją surowo: IDŹ I NIE GRZEŚ WIĘCEJ!

            Nie zapominaj, że nie jesteśmy państwem ateistów - a Polska ma swoją Królową w
            osobie Matki Bożej. Naród Maryji nie może godzić się na to, by sodomici mogli
            bezkarnie szerzyć swoje zboczenie *** z oficjalnym błogosławieństwem państwa ***
            - czyli poprzez legalne "małżeństwa" i legalną adopcję dzieci.
            • matti.x Re: co powiedział Jezus 28.05.04, 20:47
              Gość portalu: olin napisał(a):

              > Nie zapominaj, że nie jesteśmy państwem ateistów - a Polska ma swoją Królową w
              > osobie Matki Bożej. Naród Maryji nie może godzić się na to [...]

              Świetny dobór nicka. Zaiste pod takim nickiem najlepiej się wypowiadać w
              sprawach Państwa. Ponieważ, biedaku, tobie sie państwo miesza z narodem, a
              wszystko razem z kolei z Jezusem i Maryją na dodatek, pozól, że coś Ci
              przypomnę.

              O ustroju państwa nie stanowi Biblia, ale konstytucja. A ta stwierdza:

              Art. 25.

              2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
              sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
              swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

              Tak więc "nie jesteśmy" państwem ateistów dlatego, że państwo ma z założenia
              zachować w sprawach światopoglądu bezstronność.

              Używanie przez Ciebie zaimka "my" i rzekome wypowiadanie się w imieniu narodu,
              ba nawet w imieniu Jezusa i Maryji jest po prostu żałosną arogancją prostaczka.
    • Gość: fazi dlaczego środowiska zboczeńców reagują ... IP: 150.254.80.* 26.05.04, 14:17
      z taką histerią i nienawiścią????????????
      • Gość: oleksy Żyd - były gej - teraz leczy homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 18:04
        Z homoseksualizmu można się wyleczyć

        Z Richardem Cohenem, prezesem International Healing Fundation w Waszyngtonie,
        rozmawia Katarzyna Cegielska

        Przyjechał Pan do Polski jako świadek, który chce dać świadectwo, że jest
        stuprocentowa szansa na wyjście z homoseksualizmu. W Polsce słyszymy obecnie z
        jednej strony, że homoseksualizm to nie choroba, a z drugiej, że jest
        uwarunkowany genetycznie. Proszę powiedzieć, czym jest homoseksualizm?

        - Po pierwsze, nikt nie rodzi się homoseksualistą. Wielu naukowców uważa, że
        orientacja płciowa dokonuje się we wczesnym dzieciństwie i zależy od kilku
        czynników - biologicznych, psychicznych i socjologicznych. Takiego zdania jest
        również Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne. A więc możemy z całą pewnością
        powiedzieć, że nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że homoseksualizm jest
        genetyczny czy przekazywany biologicznie.

        Skąd zatem wzięły się te niedorzeczne teorie?

        - Kampania, która wystartowała ponad 30 lat temu w Stanach Zjednoczonych,
        zorganizowana przez różne grupy homoseksualistów, polega na tym, by tak wpłynąć
        na opinię publiczną, aby społeczeństwo uwierzyło, że ludzie rodzą się jako
        homoseksualiści i nie mogą się zmienić. Filozofia tej kampanii jest podobna do
        filozofii komunizmu. Trzeba powiedzieć coś wystarczająco głośno, powtarzać
        wystarczająco często przez długi czas, by społeczeństwo uwierzyło w to kłamstwo.

        W jaki sposób choroba homoseksualizmu zaczęła się rozwijać u Pana?

        - Było pięć takich czynników, które wpłynęły na to, że zacząłem w pewnym
        momencie odczuwać pociąg do osób tej samej płci. Po pierwsze, z powodu mojego
        ojca, który nie wiedział, jak wychowywać dzieci. Był bardzo apodyktyczny i
        między nami istniał wielki dystans. Po drugie, byłem zbyt blisko matki. Jej
        relacja z mężem, czyli moim ojcem, była bardzo trudna. Jako dziecko czułem jej
        ból. Miałem też starszego o cztery i pół roku brata. Kiedy ojciec złościł się i
        krzyczał na niego, brat krzyczał i bił mnie. Starałem się podjąć z nim walkę,
        ale był wyższy i silniejszy, więc byłem bez szans. W efekcie tego w domu panował
        niezdrowy układ - byłem bardzo blisko matki, a zbyt daleko od ojca, a brat
        znęcał się nade mną.

        Jakie były pozostałe czynniki?

        - W szkole byłem wrażliwszy niż inni chłopcy i dlatego często przezywali mnie,
        naśmiewali się ze mnie. Nie miałem ochoty bawić się z kolegami. Nie uprawiałem
        też sportu, bo kiedy widziałem ojca i brata, którzy z jednej strony bardzo
        lubili sport, ale z drugiej nienawidzili się, uznałem, że sport jest głupi i nie
        będę się za to brał. I wreszcie, kiedy miałem pięć lat, wprowadził się do nas
        przyjaciel rodziny - wujek Pit, który był słynnym graczem futbolowym. Mieszkał z
        nami przez pewien czas i był dla mnie wspaniały. Bawił się ze mną, wysłuchiwał,
        pomagał, opowiadał różne historie. Był dla mnie jak ojciec. Był pierwszym
        dorosłym mężczyzną, do którego bardzo się przywiązałem i którego pokochałem.

        Jednak nie robił tego bezinteresownie?

        - Pewnego wieczoru zaczął mnie wykorzystywać seksualnie. Gdy opuścił naszą
        rodzinę, tak stłumiłem te bolesne wspomnienia, że przez 25 lat nie powracały.
        Jednak te pięć czynników, o których wspomniałem, sprawiło, że stałem się
        homoseksualistą. Taka jest moja osobista historia. Pracuję teraz z tysiącami
        kobiet i mężczyzn i każda historia jest inna, ale można odnaleźć w nich pewne
        podobieństwa.

        Jakie są te podobieństwa?

        - Generalnie w dzieciństwie chłopcy mają zbyt słabą relację z ojcem, a zbyt
        bliską z matką. Dziewczynki odwrotnie. Dlatego oddalają się od rówieśników tej
        samej płci. Po prostu czują, jakby nie należeli do tej grupy. Jeżeli chodzi o
        wspólny czynnik biologiczny, to musimy stwierdzić, że te kobiety czy mężczyźni
        są ludźmi bardzo wrażliwymi. Mogę dać taki przykład, że gdy w rodzinie jest 10
        dzieci i jedno z nich będzie szczególnie wrażliwie, to zachodzi wielkie
        niebezpieczeństwo, że może stać się homoseksualistą. Wcale jednak nie grają tu
        roli żadne czynniki genetyczne, tylko temperament dziecka i jego sposób percepcji.
        Podzieliłem się z panią moją osobistą historią życia i mogę od razu przewidzieć,
        co powie wielu homoseksualistów w Polsce: "O, jaki biedny facet! Ja miałem
        bardzo dobrą rodzinę, dobrego ojca! A ten rozkleił się, rozpłakał, bo miał złą
        rodzinę!". Taka jest linia ich środowiska. Ale to, co mówią, nie jest prawdą.

        Dlaczego homoseksualizm jest promowany w Polsce i na całym świecie?

        - Teraz, w roku 2004, mówimy, że wszędzie widzimy homoseksualizm. A ja od ponad
        30 lat obserwuję, jak krok po kroku, punkt po punkcie realizuje się pewien
        program. Podam przykład. Jeśli wrzucisz żabę do garnka z wodą i nastawisz gaz na
        cały regulator, woda się zagotuje i żaba zdechnie. Ale jeśli wrzucisz żabę do
        garnka i będziesz delikatnie podkręcał płomień przez dłuższy czas, żaba nie
        zorientuje się, że woda się podgrzewa. Dopiero po bardzo długim czasie "powie":
        "O, woda się gotuje". Tak samo jest z promocją homoseksualizmu. Od 30 lat trwa
        wielka wojna przygotowana bardzo drobiazgowo, krok po kroku. Promocja
        homoseksualizmu ma bardzo głębokie korzenie, wielką siłę oddziaływania, włożono
        w nią bardzo dużo pieniędzy. Wchodzi do systemu edukacji, do towarzystw
        naukowych i polityki. Homoseksualiści są bardzo mocno eksponowani w mediach,
        sztuce i rozrywce. Widzimy też, że promotorzy tych ruchów wchodzą do każdej
        religii. Każda religia jest od środka dzielona na tych, którzy akceptują
        homoseksualizm, i tych, którzy go odrzucają. Dlatego można powiedzieć, że teraz
        woda się gotuje.

        Czemu miała służyć ta prowadzona przez 30 lat krok po kroku kampania?

        - Celem jest kompletna akceptacja homoseksualizmu - wszędzie - w religii, nauce,
        szkole, polityce. Promotorom kampanii chodzi o to, żeby na równi stawiać
        heteroseksualność i homoseksualność jako coś zupełnie normalnego. I żeby nie
        było żadnych "prześladowań". Musi być szacunek i miłość.

        A co z szacunkiem i respektem dla osób takich jak Pan, świadczących o tym, że
        homoseksualizm to nabyta choroba, z którą trzeba walczyć i rugować ze swego życia?

        - Ważne, by zrozumieć tu pewną życiową filozofię. Wszystko postawiono w ten
        sposób, że homoseksualista dziś mówi: "Jestem osobą homoseksualną - tu nie
        chodzi tylko o jakieś zachowania - to jestem ja, to jest moje wnętrze, moja
        osobowość, Pan Bóg mnie takiego stworzył i muszę to zaakceptować. A jeśli ty
        tego nie rozumiesz, to znaczy, że mnie nienawidzisz. A jeśli nienawidzisz, to
        znaczy, że nie jesteś prawdziwym chrześcijaninem, nie ukazujesz swoim życiem
        miłości Boga, jesteś diabłem i homofobem". Oni nie zauważają różnicy między tym,
        kim jestem, a tym, co robię.

        Pan jednak zdołał uzdrowić swoje myślenie i wyszedł na prostą ze swojej
        słabości. Jak to się stało?
        • Gość: oleksy Re: Żyd - były gej - teraz leczy homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 18:05
          CIĄG DALSZY ARCYCIEKAWEGO WYWIADU:

          Pan jednak zdołał uzdrowić swoje myślenie i wyszedł na prostą ze swojej
          słabości. Jak to się stało?

          - Żyłem w czasach, kiedy wstydem było wypowiedzieć nawet słowo homoseksualizm.
          Nie mówiło się o tym tak jak teraz. Kiedy byłem mały, miałem trzy marzenia. Nie
          wiem, skąd one się wzięły, domyślam się, że od Boga. Moim pierwszym marzeniem
          było mieć dobrego przyjaciela, który będzie mnie rozumiał, nie osądzał, którego
          ja też bym kochał i rozumiał. To marzenie się spełniło podczas studiów
          uniwersyteckich. Ja byłem żydem, on był katolikiem. Prawdę mówiąc, przez niego
          spotkałem Jezusa. Czytając razem Pismo Święte, odkryliśmy, że nasze fizyczne
          relacje zupełnie nie przystają do woli Bożej. Moim drugim marzeniem było
          podróżować po świecie, aby bawić ludzi i ich uczyć. Przez wiele lat śpiewałem w
          chórze. Podróżowaliśmy po Stanach i po Azji. Tak spełniło się moje drugie marzenie.

          A jakie było trzecie marzenie?

          - Ożenić się i mieć rodzinę. Kiedy śpiewałem w chórze, spotkałem dziewczynę z
          Korei, która tańczyła w zespole folklorystycznym. Często razem koncertowaliśmy.
          Pobraliśmy się, ale na początku była katastrofa. Wtedy stanąłem wobec problemu,
          że muszę wyleczyć się z homoseksualizmu. Modliłem się do Boga, studiowałem
          Biblię, pomagałem ludziom, wszystko po to, aby Pan Bóg zabrał ode mnie moją
          chorobę. Powróciły cierpienia z dzieciństwa i to było dla nas straszne i trudne.
          Zmagałem się przez cztery lata mojego małżeństwa, aż wreszcie zostałem wyleczony
          z homoseksualnych skłonności.

          Czy żona pomogła Panu?

          - Ona po prostu się ze mną nie rozwiodła. Obecnie mamy trójkę wspaniałych dzieci.

          Teraz stara się Pan innych wydobyć z homoseksualizmu. W jaki sposób Pan to
          czyni, przy pomocy jakich technik terapeutycznych?

          - Od piętnastu lat jestem psychoterapeutą i pomagam ludziom. 99,9 procent
          psychoterapeutów zupełnie nie wie, w jaki sposób pomóc kobietom i mężczyznom,
          którzy mają problem niechcianego pociągu do tej samej płci. Napisałem książkę
          "Wyjść na prostą" po to, aby powiedzieć ludziom prawdę, czym jest
          homoseksualizm. Stosuję praktykę czterech kroków, by człowiek, który jest
          homoseksualistą czy biseksualistą, mógł zmienić orientację płciową na
          heteroseksualną. W rzeczywistości nie ma homoseksualizmu jako takiego, tylko
          jest człowiek, który ma pewne odczucia. Trzeba zrozumieć, w jaki sposób one się
          rodzą, by pomóc wyleczyć się z nich.

          Jakie są te cztery kroki, stopnie wychodzenia z homoseksualizmu?

          - Powiem pokrótce o trzech. Po pierwsze, trzeba zrozumieć przyczyny powstawania
          pociągu do osób tej samej płci. W książce wyszczególniłem dziesięć potencjalnych
          czynników, są to m.in.: temperament, zranienia hetero- i homoemocjonalne,
          zranienia obrazu ciała czy nadużycia seksualne. Gdy ktoś przychodzi do mnie z
          problemem homoseksualizmu, pomagam mu najpierw odkryć i nazwać czynniki, które
          odegrały rolę w jego przypadku. Następnie staramy się uzdrowić każdy z tych
          czynników. Oczywiście uzdrawianie tych ran następuje w różny sposób u każdej
          osoby. Stosujemy indywidualne podejście do każdego - przechodzenie przez ból i
          wspomnienia z przeszłości. Trzeba od nowa ustawić dobre relacje. Punkt trzeci to
          doświadczenie zdrowej miłości pomiędzy osobami tej samej płci, aby doświadczyć
          swojej tożsamości płciowej. Wszystko to zawarłem w książce "Wyjść na prostą".

          Co poradzić rodzicom, którzy borykają się z homoseksualizmem u swoich dzieci?

          - Najlepiej byłoby jak najwc ześniej odkryć u dziecka te zaburzenia. Jeśli twój
          syn jest zbyt słodki, zbyt miły - bądź ostrożny, chłopcy tacy nie są. Sprawiają
          kłopoty, niszczą rzeczy, przedrzeźniają, są opryskliwi. Jeśli twoja córka nie
          lubi ubierać się w sukienki, odrzuca swoją kobiecość, nie bawi się z innymi
          dziewczynkami - bądź uważny. Jeśli twój syn chodzi do szkoły podstawowej, jest w
          wieku 6-11 lat i czuje się bardziej swojsko w towarzystwie dziewczynek - uważaj.
          To mogą być niektóre ze zwiastunów homoseksualizmu. Jeśli chłopak jest odrzucony
          przez ojca lub sam odrzuca ojca, jest to bardzo niebezpieczne. Jeśli np. ojciec
          lubi sport, a syn tylko sztukę i na tej podstawie odrzuca ojca, to jest bardzo
          niebezpieczne. A jeśli córka odrzuca matkę, albo zbyt kurczowo się jej trzyma,
          to są też niebezpieczne oznaki. Ojcowie, bądźcie dobrymi, męskimi ojcami. Matki,
          bądźcie dobrymi, kobiecymi matkami. Kochajcie się wzajemnie, rozmawiajcie z
          waszymi dziećmi o płciowości - odpowiednio do wieku dziecka. W ten sposób
          wytworzycie poczucie, że relacje płciowe między mężczyzną a kobietą, mężem i
          żoną są czymś wspaniałym, bo stworzył je Pan Bóg.

          Decyzja o wykreśleniu homoseksualizmu ze spisu zaburzeń psychicznych najpierw
          Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, a potem Światowej Organizacji
          Zdrowia nie była oparta na przesłankach naukowych. Proszę opowiedzieć, w jaki
          zatem sposób się to dokonało?

          - Decyzja o wykreśleniu homoseksualizmu z listy chorób została podjęta na
          dorocznym Kongresie Psychiatrów Amerykańskich. Przez trzy lata, od 1970 do 1972
          roku, kiedy podejmowano problem homoseksualizmu, aktywiści homoseksualni wpadali
          na te spotkania i rozbijali je. Krzyczeli: "Przestańcie nas zabijać, wy nas
          nienawidzicie". To po prostu niewiarygodne, że takie rzeczy działy się na
          dorocznym zjeździe psychiatrów. Naukowcy byli porażeni i obezwładnieni.
          Równolegle homoseksualiści prowadzili także kampanię skierowaną do wszystkich
          psychiatrów. Wydali na to miliony dolarów. I popatrzmy, co się dokonało.
          Wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób dokonało się nie w oparciu o badania
          naukowe, tylko pod wpływem długotrwałej kampanii. Naukowcy powiedzieli:

          "Homoseksualiści to biedni ludzie, cierpiący, a my doprowadzamy ich do
          szaleństwa. Nie opierajmy się teraz na badaniach, tylko zagłosujmy, czy chcemy,
          aby homoseksualizm był na liście chorób, czy nie".

          I odbyło się głosowanie. Jak w nauce może się odbyć głosowanie? Przecież to
          absurd! Kiedy w grudniu 1973 roku na Kongresie podpisano, że w wyniku głosowania
          skreślamy homoseksualizm z listy chorób, na drugi dzień w każdej gazecie ogromne
          tytuły krzyczały: "Naukowcy powiedzieli, że homoseksualizm jest czymś normalnym".

          Dziękuję za rozmowę.
          • Gość: alas Re: Żyd - były gej - teraz leczy homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 10:39
            Bardzo dziekuje za ten wywiad: oczy mi sie nareszcie otworzyly!
          • Gość: chouette Ale bzdury w tym wywiadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:03
            Nie będę się ustosunkowywał do historii wykreżlenia homoseksualizmyu z listy
            chorób, bo jej nie znam.
            Mogę tylko powiedzieć, że chory się nie czuję i jakiś palant,
            dziadzio z bródką nie będzie mi wmawiał, że jest inaczej.
            Poza tym nie wiem, czy pan mądry pamięta historię pana uzdrowiciela ze Stanów
            bodajże. Był sam gejem,
            stworzył organizację uzdrawiającą biednych psychików i co?
            Potajemnie, przykładny mąż, spotykał się z mężczyzną, ze swoim
            byłym kochankiem bodajże.
            Jeśli coś można nazwać chorobą, to
            zator mózgu, na który cierpi niestety chyba większość
            pseudochrześcijańskich Polaków.
            Czy pan mądry uważa, że jestem bardziej chory od, na przykład, wygolonego dresa
            tylko dlatego, że jestem gejem, zrobiłem studia, mam fajną i twórczą pracę ( w
            której niestety
            muszę się ukrywać z gejostwem), robię pożyteczne rzeczy ( to jest związane z
            moją pracą), a taki oto dres to przezcież heteryk, więc normal, mimo że żyje to
            jak zwierzę: kompsumcja, reprodukcja, rozładowanie napięcia mięśniowego.
            Dlaczego mam być od niego gorszy?
            Któ zasługuje na większe współczucie?
            Panie mądry, pan weźmie wędkę, na rybki pan sobie pójdzie,
            z sąsiadem na ławeczce przed blokiem (chałupą) usiądzie,
            ale do spraw naukowych pan się nie miesza.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. 27.05.04, 11:26
              Gość portalu: chouette napisał(a):

              > Nie będę się ustosunkowywał do historii wykreżlenia homoseksualizmyu z listy
              > chorób, bo jej nie znam.

              -to była decyzja polityczna ktora nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia
              merytorycznego

              > Mogę tylko powiedzieć, że chory się nie czuję i jakiś palant,
              > dziadzio z bródką nie będzie mi wmawiał, że jest inaczej.

              - a to oznacza że tylko udajesz pedała! że na tym swym rzekomym pedalstwie
              chcesz zbić kapitał polityczny!! no to jest w takim razie z ciebie kawał
              ścierwa!

              > Poza tym nie wiem, czy pan mądry pamięta historię pana uzdrowiciela ze Stanów
              > bodajże. Był sam gejem,
              > stworzył organizację uzdrawiającą biednych psychików i co?
              > Potajemnie, przykładny mąż, spotykał się z mężczyzną, ze swoim
              > byłym kochankiem bodajże.

              -bo chce go też wyleczyć! po prostu ruszylo go sumienie że tym swym
              homoseksualizmem doprowadził do nieszczęścia inną osobę którą wykorzystał nie
              raz w bezboznym celu!

              > Jeśli coś można nazwać chorobą, to
              > zator mózgu, na który cierpi niestety chyba większość
              > pseudochrześcijańskich Polaków.

              - ta opinia jak ulał pasuje do frakcji tzw katolików otwartych skupionych wokół
              Tygodnika Powszechego! strzał w dziesiatkę! sam bym lepiej tego nie okreslił!

              > Czy pan mądry uważa, że jestem bardziej chory od, na przykład, wygolonego
              dresa
              >
              > tylko dlatego, że jestem gejem, zrobiłem studia, mam fajną i twórczą pracę (
              w
              > której niestety
              > muszę się ukrywać z gejostwem), robię pożyteczne rzeczy ( to jest związane z
              > moją pracą), a taki oto dres to przezcież heteryk, więc normal, mimo że żyje
              to
              >
              > jak zwierzę: kompsumcja, reprodukcja, rozładowanie napięcia mięśniowego.
              > Dlaczego mam być od niego gorszy?

              - bo ten dres przynajmniej nie roznosi nie uleczalnych chrób wenerycznych i nie
              należy do grup zwiększonego ryzyka podatności na AIDS narkomanię itp
              przypadłości.

              > Któ zasługuje na większe współczucie?

              -homoseksualista, ponieważ nie dość że chory to jeszce mu się wmnawia że z nim
              jest wszystko o.k i odbiera mu się nadzieję na wyjście z tego!!

              > Panie mądry, pan weźmie wędkę, na rybki pan sobie pójdzie,
              > z sąsiadem na ławeczce przed blokiem (chałupą) usiądzie,
              > ale do spraw naukowych pan się nie miesza.

              - odkąd lewactwo zaczęło się mieszać w sprawy nauki to wszystko zaczęło stawać
              na glowie..lekarzae zamiast leczyć i bronić ludzkiego życia unicestwiają je
              (aborcja eutanazja, zamiast leczyć różne schorzenia upowszechniaja niektóre z
              nich, nie izoluje się ludzi z odchyłkami psychicznymi przez co zwiększa się
              zagrożenie do bezpieczestwa publicznego itd itd....
              • Gość: chouette Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:33
                "nie izoluje się ludzi z odchyłkami psychicznymi przez co zwiększa się
                > zagrożenie do bezpieczestwa publicznego itd itd...."


                takich ludzi, jak ty, zakompleksiony, sfrustrowany psychopata.
                • oszolom.z.radia.maryja Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. 27.05.04, 12:05
                  Gość portalu: chouette napisał(a):

                  > "nie izoluje się ludzi z odchyłkami psychicznymi przez co zwiększa się
                  > > zagrożenie do bezpieczestwa publicznego itd itd...."
                  >
                  >
                  > takich ludzi, jak ty, zakompleksiony, sfrustrowany psychopata.

                  - cóż za druzgocąca SAMOKRYTYKA! podziwiam...
                  • Gość: Chouette Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 12:18
                    Gdybyś nie był takim zahukanym szarakiem,
                    inaczej byś podchodził do sprawy,
                    psychoza się właśnie z tego rodzi (między innymi)
                    pewnie wyglądasz jak ci radiomaryjowcy,
                    którzy niegdyś wystawali
                    pod Wprostem przy Ordynackiej
                    Żałośnie
                    Chyba Ci nawet współczuję
                    Masz dziewczynę?
                    Pamiętaj: im bardziej lubimy siebie, tym bardziej lubimy innych
                    • Gość: Maruti Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. IP: *.crowley.pl 27.05.04, 15:10
                      Witam sceptyka. Chyle czola.

                      Jeśli chodzi o leczenia to znam paru takich 'nawroconych'...

                      Jeden jezdzil po obrzezach miasta w poszukiwaniu kiosku z gazetami w celu
                      zakupienia gazety, po czym sie masturbowal, a potem nastepowalo samobiczowanie
                      za ten wystepek. Pare lat temu pogodzil sie ze soba, i ze swoja seksualnoscia,
                      odszedl od Exodus International i w koncu prowadzi normalne zycie.

                      Inny wymiotuje na widok meskiego nagiego ciala w momencie podniecenia. I jest
                      singlem, bo do kobiet nie czuje pociagu, natomiast do mezczyzn odczuwa wstret...

                      Ładne mi 'leczenie'.

                      W wypadku homoseksualistow takie leczenia prowadza tylko do wyparcia sie swojej
                      seksualnosci i wzbudzeniu wstretu przed swoimi naturalnymi odruchami.


                      Jeszcze pare udokumentowanych przykladow:
                      W 1998 roku Newsweek umiescil artykul o John i Anne Paulk jako wzorcowy
                      przyklad malzenstwa ex-gejow, ktory mial promowac kampanie leczenia
                      homoseksualizmu (pare innych 'przykladow' leczenia pokazano).
                      Dwa lata później Johnowi zrobiono zdjecie w barze gejowskim w Waszyngtonie.
                      Inny bohater tej kampanii sam sie przyznal pare lat pozniej do spania z
                      facetami, a jeszcze inny zostal przylapany podczas orgii gejowskiej.

                      W srodowiskach ex-gejow ilosc osob leczacych sie na depresje i popelniajacych
                      sambojstwo jest kilkakrotnie wyzsza niz srednia w populacji.
                      • Gość: Chouette Re: Ale bzdury w tym wywiadzie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 15:30
                        Dzięki, Maruti, za skonkretyzowanie moich
                        niekonkretnych przykładów na to,że
                        teoria leczenia z czegoś, co jest,
                        w większości wypadków, zapisane w genach,
                        niczym kolor oczu i barwa głosu,
                        że ta teoria to jedna wielka bzdura
                        zesklerozowaciałych dziaduniów, którzy powinni się
                        raczej szydełkowaniem zająć.
                        • Gość: koton Re: leczenie gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 02:04
                          Psychiatrzy mowią, że wielu gejów już się wyleczyło. Podobno łatwiej wyleczyć
                          geja aniżeli alkoholika! Nie cieszysz się?
        • matti.x `Moralność` `doktora` Cohena 28.05.04, 21:35
          > Pobraliśmy się, ale na początku była katastrofa. Wtedy stanąłem wobec
          > problemu, że muszę wyleczyć się z homoseksualizmu. Modliłem się do Boga,
          > studiowałem Biblię, pomagałem ludziom, wszystko po to, aby Pan Bóg zabrał ode
          > mnie moją chorobę. Powróciły cierpienia z dzieciństwa i to było dla nas
          > straszne i trudne. Zmagałem się przez cztery lata mojego małżeństwa, aż
          > wreszcie zostałem wyleczony z homoseksualnych skłonności.

          Tak więc NAJPIERW się pan doktor pobierał, a potem nagle "stanął wobec problemu"
          To, że wobec problemu (i to nie problemu homoseksualizmu, ale problemu skrajnego
          własnego egotyzmu) postawił przede wszystkim inną osobę, jakoś mu do główki nie
          przyszło. Najpierw ślub, potem "leczenie", bo inaczej ... katastrofa.

          Cóż, w tej sytuacji trudno się dziwić, że "leczenie" musiało się
          okazać "skuteczne".

          Tacy są w chyba w większości Ci religijni pseudo-terapeuci. Krzyż na ustach w
          kółko. A w sercach - zgnilizna.
    • Gość: stary Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.04, 22:05
      DARWIN co na to ???
      Homo powinni wyzdychać ,bo sie nie moga rozmnażać. A tymczasem coraz ich
      wiecej !!!!!.
      Jesli wypra do cna tych hetero to skąd się będą brać homo???
      Po co hetero? To niby skad się biora homo?

      Przypomina to sredniowiecze. Miałeś 12 dzieciaków , czwórka zmarła w
      dzieciństwie ,czwórka poszła do klasztoru i kościoła ,pozostałe robiły znów
      po 12 dzieciaków. I tak trwało. Teraz masz jednego,umiera promil, wiekszośc
      gejuje ,rzadko które się rozmnażają. To i nasze emerytury zapewnią nam
      Arabowie.
      Dlaczego oni?? A kto nam zapewnić ,jak nastepców nie będzie. No
      chyba ,ze wymyśli sie rozmnażanie gejów.

      Tylko czy Arabowie będą lubieli gejów ??? I czy zechcą pracować na
      ich emerytury??? Emerytury niewiernych gejo-giaurów???? Chyba kpina!!!!
      • Gość: alias Re: islam a geje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:24
        > Tylko czy Arabowie będą lubieli gejów?

        O ile wiem muzułmanie mają bardzo zdrowe podejście do gejów - z reguły obu
        mężczyzn przyłapanych na sodomii zrzuca się z wysokiego budynku. Nie wiem, jak
        podchodzą do tej sprawy w dzisiejszym Izraelu ale zdaje się, że w starożytnym
        państwie żydowskim gejom nie żyło się specjalnie wesoło.
        • matti.x Re: islam a geje 29.05.04, 02:21
          Gość portalu: alias napisał(a):

          > > Tylko czy Arabowie będą lubieli gejów?
          >
          > O ile wiem muzułmanie mają bardzo zdrowe podejście do gejów - z reguły obu
          > mężczyzn przyłapanych na sodomii zrzuca się z wysokiego budynku.

          "O ile wiesz". A takie drobne pytanko: czy Ty byłeś kiedykolwiek w jakimś kraju
          arabskim, a jeśli tak, to w jakim?
          • Gość: zenek Re: PRZYNOŚCIE ZGNIŁE JAJKA I POMIDORY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 12:22
            > O ile wiem muzułmanie mają bardzo zdrowe podejście do gejów - z reguły obu
            > mężczyzn przyłapanych na sodomii zrzuca się z wysokiego budynku.

            W naszym arcytolerancyjnym kraju proponuję z okazji parady gejów w Warszawie
            obrzucać uczestników ZNIŁYMI JAJKAMI lub ZGNIŁYMI POMIDORAMI. Kamienie i
            zrzucanie z wysokich budynków zostawmy muzułmanom i żydom.

            • Gość: homotox Re: PRZYNOŚCIE ZGNIŁE JAJKA I POMIDORY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:07
              "Marchers, speaking many languages, comforted Sidney."

              Jak geje zagraniczni uczyli Krakowian tolerancji - okazuje się, że większość
              uczestników parady gejów w Krakowie byli studentami ściągnięci na tę okazję z
              różnych części kontynentu!

              "Tuesday, May 25, 2004

              Sidney Lewis did not go to Europe to make history. In fact, it was almost an
              accident she ended up in Poland's first-ever gay-rights march, ducking eggs and
              rocks, walking past Poles making obscene gestures and shouting language too ugly
              to print here.

              "It was Poland's first gay-pride march, and I was there," Sidney wrote her
              family the next day. "History isn't beautiful. . . . It's mean. It's violent.
              It's scary. . . . It demonstrated that just beneath the surface, beneath the
              polite faces, the passive smiles, the pleases and thank-yous, there is hate.
              They wanted us to die."

              Sidney, 22, grew up in Tigard and graduated from high school in Vancouver, Wash.
              She's a senior at the University of Washington and decided to spend her final
              quarter studying in the Czech Republic.

              Two weeks ago her class in gender issues took a trip to Krakow, Poland. "We went
              to visit Auschwitz," Sidney says. While there, Sidney learned Poland's first
              gay-rights march would be held the next day in Krakow.

              Sidney has come to terms with her sexuality in the last few years; she prefers
              to call herself "queer." She decided to join the march. "It was a big deal," she
              says, "although I didn't realize it at the time. Poland is a very conservative,
              religious country."

              In fact, when Poland officially joined the European Union in early May, its 54
              representatives to parliament gave speeches filled with religious fervor,
              demanded that references to God be put in the European constitution and tried to
              hang a crucifix on the wall of the parliamentary chamber.

              On May 7, violence began even before the estimated 800 gay-rights marchers set off.

              "We were all excited to be part of the group," Sidney says. "I decided to grab a
              sign." Written in Polish, her sign said "We are all Homo" on one side, and
              "Sapiens" on the other.

              As Sidney waited for the march to begin she was aware of protesters surrounding
              the marchers. "They had hateful looks on their faces. One guy made a really ugly
              face at me. Another guy made the crazy sign, with his finger circling his ear."
              Moments later, "a guy ran up behind me and ripped the sign out of my hands. I
              was flabbergasted. He broke it on his knee, threw it to the ground and ran away."

              "I couldn't understand it," she says. "There was such hatred. He may as well
              have hit me in the face; that's how it felt. I hadn't said anything to him, he
              didn't know me, and he hated me. It was an amazing, terrible, awful feeling. I
              started crying."

              Marchers, speaking many languages, comforted Sidney.

              A crowd of media-types approached. "They want that raw feeling," Sidney says. "I
              told them I was sorry, I didn't speak Polish."

              Then "a wonderful woman appeared from the crowd with my pathetic-looking sign,
              smashed and torn, the wooden handle broken off. She handed it to me with a look
              of concern. I could see that she felt my pain, that her heart was sinking with
              every tear streaming down my face. I said thank you over and over, not sure if
              she could understand. She nodded and smiled."

              As the march began Sidney still felt fragile, "and I was holding my tears back.
              But I was also feeling proud and excited."

              Protesters lining the sidewalks raised their middle fingers in disgust, screamed
              profanities, threw rocks and eggs. "When people got hit with eggs, we would wipe
              it off them and keep walking."

              They marched for over three hours, as tension escalated and crowds grew. The BBC
              reported later that protesters shouted in unison, "(Gays) to the gas chamber."

              oregonlive.com/news/oregonian/margie_boule/index.ssf?/base/living/10854866303540.xml
              • Gość: homotox Re: PRZYNOŚCIE ZGNIŁE JAJKA I POMIDORY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 16:01
                Ktoś przetłumaczył najciekawsze kawałki tego artykułu:

                Leciały jajka i kamienie ... Polacy wykonywali wulgarne gesty i obrzucali nas
                najgorszymi wyzwiskami ... chcieli, żebyśmy nie żyli ... wtedy jeszcze nie
                zdawałam sobie sprawy, że Polska to kraj bardzo konserwatywny i wierzący ... nie
                mogłam tego rozumieć - było w nich tyle nienawiści ... zaczęłam plakać ...
                maszerujący [geje], mówiący wieloma językami, pocieszali mnie ... wzdłuż
                chodników ludzie wykonywali obsceniczne gesty, wrzeszceli obrzydliwe słowa i
                obrzucali nas kamieniami i jajkami ... w miarę jak przybyło wrogo nastawionych
                ludzi wrosło napięcie ... tłum krzyczał chórem "Geje do gazu!" ... na końcu
                trasy przemarszu doszło do konfrontacji z ogromnym tłumem kontrmanifestantów i
                leciały butelki i cegły ... "
                • Gość: bmw Re: PRZYNOŚCIE ZGNIŁE JAJKA I POMIDORY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 09:39
                  Widze, ze jajka to dobry pomysl. Juz odlozylem zapas w cieplym miescu!
                  • Gość: alx Re: PRZYNOŚCIE ZGNIŁE JAJKA I POMIDORY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 12:51
                    Może do tego czasu pomidory stanieją. Na razie mnie nie stać!
    • Gość: swieca Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 31.05.04, 18:36
      Lepiej żeby rządzili naziśći niż francowate pedały chcące w dodatku adoptować
      dzieci (pwnie dziwnym trafem chłopczyków ) celem uprawiania pedofilii oprócz
      pedalstwa. Do puchy ze zboczeńcami.
      • Gość: rożek Re: Zakaz Parady Równości i demonstracji Młodzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:38
        Ciekaw jestem, czy Prezydent Lepper zaoferuje nam supertolerancję dla gejów?
        • Gość: Zenek Re: Prezydent Lepper IP: 83.29.35.* 03.06.04, 22:08
          > Ciekaw jestem, czy Prezydent Lepper zaoferuje nam supertolerancję dla gejów?

          Chyba nie, skoro powołuje się na naukę spoleczną Papieża:

          " STANOWISKO WOBEC NAUKI SPOŁECZNEJ KOŚCIOŁA

          Samoobrona, akceptuje wskazania nauki społecznej Kościoła, a za podstawową
          zasadę tej nauki przyjmuje zasadę uniwersalności dóbr i powszechnej do niej
          dostępności. Jednocześnie w pełni popiera wypowiadane w Encyklikach stwierdzenia
          Papieża Jana Pawła II:

          1) iż, "nie do przyjęcia jest twierdzenie, jakoby po klęsce socjalizmu realnego,
          kapitalizm pozostał jedynym modelem organizacji gospodarki";

          2) iż, zachodnio-europejska cywilizacja konsumpcyjna odeszła od zasad
          chrześcijaństwa;

          3) iż, dziś decydującym czynnikiem w produkcji jest nie kapitał a sam człowiek,
          jego wiedza, zdolności organizacyjne i postawa moralna;

          4) iż, praca nie może być towarem a jest czynnikiem uczłowieczającym i nie
          pracuje się dla żadnego prywatnego właściciela ale pod potrzeby innych ludzi, a
          więc nie dla zysku i gromadzenia bogactwa;

          5) iż, istnieje niebezpieczeństwo przyjęcia wobec rynku postawy bałwochwalczej,
          nie biorącej pod uwagę istnienia dóbr, które ze swojej natury nie mogą być towarem;

          6) iż, istnieje pierwszeństwo człowieka przed pracą, pracy przed kapitałem, a
          własność prywatna być musi związana z dobrem społecznym.

          Te sformułowania, zawarte szczegółowo w Encyklikach: "Laborem exercens",
          "Soliocidudo rei socialis" oraz "Centesimus annus", Samoobrona przyjmuje jako
          ukierunkowujące swoje myślenie w dążeniach do kreślenia "nowej drogi rozwoju" -
          proludzkiej, pronarodowej i proekologicznej, jako drogi
          chrześcijańsko-socjalnej, drogi nowoczesnego, systemowo-organizacyjnego i
          ekologicznego rozwoju współczesnej cywilizacji.

          Przewodniczący

          Andrzej Lepper "
          • Gość: poprawny Re: Prezydent Lepper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 19:25
            Coś dla Leppera przed objęciem władzy:

            " Doktor James C. Dobson, zabierając głos w programie radiowym w obronie
            rodziny, ukazał niezwykle groźne implikacje tego faktu, jakim było udzielenie
            "licencji" na "małżeństwo" osobom homoseksualnym w stanie Massachusetts.
            Stwierdził: "Oto dożyliśmy dnia, w którym małżeństwo straciło swoje rzeczywiste
            znaczenie w naszym kraju... Dokument wiadomy ma tytuł 'licencji małżeńskiej',
            lecz jest to raczej 'karta zgonu' dla instytucji małżeństwa, która pozostawała w
            służbie społeczeństwa od tysięcy lat". Stwierdził dalej Dobson, że okolicznością
            niezwykle niepokojącą jest to, że legalizacja związków homoseksualnych wynika z
            ideologii "politycznej poprawności" i nie liczy się absolutnie z obiektywnymi
            danymi prawa i historii dotyczącymi małżeństwa mężczyzny i kobiety. "To nie
            pierwszy raz jakiś tyrański trybunał narzuca liberalne pomysły w randze prawa;
            lecz to może być najbardziej niszczący przykład takiej tyranii. Stwierdzić, że
            homoseksualiści mają konstytucyjnie gwarantowane prawo do małżeństwa, to tylko
            kilka kroków od stwierdzenia, że istnieje konstytucyjnie gwarantowane prawo do
            poślubienia więcej niż jednej osoby lub do czegoś, co jest tylko względnym
            podobieństwem do małżeństwa, na przykład jest licencją na 'małżeństwo' z jakimś
            zwierzątkiem. Jest to prawdziwy dzień ciemności"[3].
            Dobson ma rację. Jeżeli się bowiem raz przekroczy granicę prawdy
            antropologicznej, to nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego należałoby
            się zatrzymać w jakimś momencie na drodze ucieczki od tej prawdy: wtedy wszystko
            jest dopuszczalne, skoro nie ma już żadnej różnicy między rzeczywistościami
            umieszczonymi tak czy tak poza kręgiem prawdy antropologicznej. Jest godne uwagi
            to, że publicyści krytykujący pomysł "zrównania" w prawie związków
            homoseksualnych z małżeństwem ostrzegają, że jest to równocześnie zamach na
            cywilizację, ponieważ jest to zamach na ludzki charakter społeczeństwa.
            Zniszczyć małżeństwo - przez zrównanie go ze związkami gejów (bo owo "zrównanie"
            oddziałuje hermeneutycznie w obu kierunkach) - to zniszczyć istotny punkt
            odniesienia decydujący o ludzkim charakterze istnienia i ludzkim charakterze
            wzajemnych relacji w społeczeństwie. Zniszczyć małżeństwo to zamienić ludzką
            zbiorowość w stado poruszane jedynie pragnieniem żeru na poziomie koryta.
            Zniszczyć małżeństwo to zniszczyć wszystkie relacje kształtowane między osobami
            na zasadzie absolutnej i bezinteresownej afirmacji dla godności osoby. Jeżeli
            jakaś władza, stosując taktykę "politycznej poprawności", zmierza do takiej
            degradacji społeczeństwa, to daje tym samym dowód, że troszczy się nie o wspólne
            dobro, lecz tylko o własne dobro, ponieważ łatwiej się rządzi stadem niewolników
            niż społeczeństwem ludzi wolnych. Powinno więc nam dać do myślenia to, że w
            miarę jak pewne siły polityczne usiłują nas "dostosować" do Unii Europejskiej,
            obserwujemy wzrost natężenia różnych inicjatyw typu "okrętu-rzeźni aborcyjnej"
            lub "pochodów tolerancji" dla wszelkiej rozwiązłości itd. Należy ubolewać, że
            osoby stojące na wysokich szczeblach administracji nie dostrzegają poważnego
            zagrożenia dla kultury i suwerenności Narodu, jakie wynika z gejowskiej
            propagandy. Niektórzy nawet przychylają się do takich propozycji, które urągają
            podstawowemu poczuciu ludzkiej godności. Być może już zapomnieli, co to jest
            godność i gdzie znajdują się jej źródła, zajęci obliczaniem przyszłych dochodów
            wypłacanych w euro. Jeżeli nawet jakaś obca ambasada stoi za tymi bluźnierczymi
            pochodami, obrażającymi Boga i Jego Prawo Dekalogu, i je organizuje, to należy
            takich ambasadorów wyprosić z naszego kraju. Dość już mamy zachodniego smrodu.
            Mamy prawo do świeżego powietrza. W naszej aktualnej sytuacji niszczenie kultury
            moralnej Narodu jest straszną zbrodnią przeciw Polsce. Nie chcemy w Polsce
            ludzi, zwłaszcza na szczytach władzy, którzy realizują program Hitlera i Lenina. "
            • Gość: ula Re: strategia gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 00:03
              Z forum gejowskiego:

              www.escforum.com/archive/index.php/t-7192
              " Dennis VD
              One thing is a fact: The less homophobic country in Europe must be the
              Netherlands and I'm so glad that I live here. I wonder how it is to be gay in
              other countries.

              Well I think Belgium is also one of the least homophobic countries in Europe. We
              can even marry and in the future maybe adopt children (this will be the next
              step in legislation according to the biggest political party VLD). During the
              elections they even had big billboards showing 2 men with the text: "in this
              country, you can be yourself"

              forum.politics.be/images/avatars/50c9b15c3ed240fe58ed8.gif
              (sorry for the bad quality)

              Antwerp wants to be the "gay capital of the benelux" and in 10 days, the
              "Belgian Lesbian and Gay Pride"-parade will conquer the streets of Brussels.
              (although I'm not the biggest fan of "gay parades"! I think it gives the wrong
              impression: it's like we're all funny dressed, female-like types....) (www.blgp.be)

              Surreyguy
              The UK is really odd in this respect. The current government, hateful though
              they are in many respects, have been pushing on gay rights. They are going to
              allow gay partnerships and (I believe) gay marriage which will lose them a
              fortune in inheritance tax so they must be serious in wanting equality in this
              respect) and tried really hard to change legislation regarding the way
              homosexuality is treated in schools.

              As for the country at largeit is an odd situation. A recent survery showed 55%
              of straight men believe that homosexuality was acceptable/ good (I cannot
              remeber the exact wording). This si not very high. But most men would never dare
              say that they do not like homosexuality. it is not acceptable. So you have a
              situation where lots of people do not accept gays but they simplty do not say
              that they don't. Which gives us freedom but is still not perfect.
              Paris David
              . But most men would never dare say that they do not like homosexuality. it is
              not acceptable.

              Perhaps in the south, but in the north and midlands (and even the extreme south
              west) it is still largely acceptable to say you hate queers. I think in this
              respect (as in many others) there are two Englands at play.

              A recent poll in France showed that 64% of French people would be in favour of
              gay marriage. Although we have the PACS it doesn't quite give all the benefits
              of marriage. It stops short at adoption rights and you have to wait 3 years for
              the tax break while married couples get it from the first year. Noël Mamère, a
              green mayor is threatening to perform the first gay marriages cliaming there is
              nothing in French law which says it has to be man and a woman. I wish him luck!
              Pesonally I would like to see the PACs status equalised and let gay and straight
              have the choice of either, giving equality to those who don't like the
              connotations of a traditional marriage. In that sense we'd have each to their
              own with equal rights for all.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka