Dodaj do ulubionych

gratuluję!

26.09.11, 12:19
Po pierwsze: gratuluję dobrego samopoczucia grupie 5 kolarzy pedałującej wczoraj ok. godz. 12 Wisłostradą w stronę Mokotowa. Zapewniam Was jednak, że klaksony przejeżdżających aut nie były oznaką wyrazów sympatii pod Waszym adresem.

Po drugie: w Pruszkowie jest tor, na którym można trenować osiągi, czy naprawdę trzeba to robić na trasie, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h?

Po trzecie: wzdłuż trasy, którą jechaliście, znajduje się ścieżka rowerowa, o tej porze PUSTA

Po czwarte: czy jazda w spalinach i hałasie jest rzeczywiście taka zdrowa?

Bezmyślność ludzka nie zna granic....
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: gratuluję! IP: *.acn.waw.pl 26.09.11, 12:49
      o ile zarowno do kierowcow,jak i rowerzystow ,czy pieszych,mozna miec spore zastrzezenia odnosnie zachowania to ulicy ,to odnosze wrazenie,ze policja dostala wytyczne,zeby bydla ,ktore lamie przepisy uzywajac do tego roweru,nie zauwazac.
      • Gość: gość Re: gratuluję! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.11, 13:27
        a to standard, ciągle spotykam takich baranów co jadą ulicą, chociaż obok jest ścieżka.
        • szaser Re: gratuluję! 27.09.11, 08:45
          A na zwróconą uwagę, odpowiadają, że teraz już wolno!
          • Gość: antypedalista Re: gratuluję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 16:36
            Wszystkich pedalisów bym wyje-ał z Warszawy w kosmos, niech tam jeżdża jak chcą zakały jedne.
          • jan-w Re: gratuluję! 27.09.11, 20:17
            szaser napisał:

            > A na zwróconą uwagę, odpowiadają, że teraz już wolno!

            W zasadzie nie wolno. Ale formalnie można. Rowerzysta ma obowiązek poruszać się drogą dla rowerów (DDR) jeżeli tak nakazuje odpowiedni znak. Problem w tym że wg nowych przepisów DDR musi być oddzielona od jezdni i chodnika trwałą przegrodą budowlaną. Czyli w Warszawie nie istnieją DDR.
            • askazbielan Re: gratuluję! 27.09.11, 22:19
              @jan-w

              Wg przepisów (ustawa, czyli akt nadrzędny nad rozporządzeniem) droga dla rowerów to droga lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego; - nie ma mowy o trwałej przegrodzie budowlanej

              no i:

              Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

              Przepisy wprost nakazują rowerzystom korzystanie z drogi dla rowerów. Dodatkowo trasa jest oznakowana znakami C-13.

              pozdrawiam, Joanna
              • jan-w Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 27.09.11, 23:16
                > droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni
                > tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drog
                > owego;
                Przecież o tym właśnie pisałem (bez cytowania treści nowelizacji). Nie ma w Warszawie DDR która spełniała by te warunki.

                BTW: Klaksony przejeżdżających kierowców są objawami ich braku kultury i łamaniem przepisów. Z całą pewnością ci nieszczęśnicy nie mają prawa wypowiadać się o kulturze.

                To czy rowerzyści mają ochotę wdychać spaliny to ich sprawa i nie upoważnia to nikogo do obrzucania ich wyzwiskami.
                A wszystkim znerwicowanym kierowcom radzę samodzielnie uprawiać sport a z pewnością zmniejszy im się poziom agresji.
                • Gość: Duch Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 23:30
                  Jak zwykle niemerytorycznie, głupio i złośliwie.

                  Szkoda czasu na dyskusję z tym indywiduum.
                  • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 09:03
                    Gość portalu: Duch napisał:

                    > Jak zwykle niemerytorycznie, głupio i złośliwie.
                    >

                    Przykład postu merytorycznego, mądrego i niezłosliwego. Będącego podstawą do dalszej merytorycznej dyskusji. :-)
                • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 10:07
                  jan-w napisał:

                  > > droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni
                  > > tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruch
                  > u drog
                  > > owego;
                  > Przecież o tym właśnie pisałem (bez cytowania treści nowelizacji). Nie ma w War
                  > szawie DDR która spełniała by te warunki

                  €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                  albo czegos nie wiem,albo nadintepretuje
                  ewentualnie
                  albo czegos nie wiesz,albo nadinterpretujesz

                  wytlumacz mi,prosze,dlaczego uwazasz obecnie istniejace drogi rowerowe za niespelniajace warunkow do okreslenia ich "drogami dla rowerow"
                  • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 10:25
                    Jest wiele różnych mozliwości. Najprostsza, niewątpliwa i bardzo często spotykana to oddzielenie DDR od chodnika tylko kolorem kostki albo namalowaną linią. Zgodnie z aktualnym PORD nie jest to DDR.
                    • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 10:29
                      aha,
                      Sadze,ze mozesz miec racje,choc pojecie "konstrukcyjne" jednak takie zroznicowanie konstrukcyjne moze zawierac.
                      sjp.pwn.pl/slownik/2473383/konstrukcja
                    • arkuszowa1234 Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 10:51
                      warunki techniczne masz tu:

                      www.drogi.com/akty_prawne/du43_430.shtml
                      Rozdział 9

                      czyli to, co biegnie wzdłuż Wisłostrady, jest jak najbardziej drogą dla rowerów

                      • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 11:47
                        Przecież wyraźnie pisałem o aktualnych przepisach. Po ostatniej nowelizacji.

                        Wprowadziła ona m. in. :
                        1) art. 2 pkt 5 otrzymuje brzmienie:

                        „5) droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;”

                        2) w art. 2 po pkt 5 dodaje się punkty 5a i 5b w brzmieniu:

                        „5a) pas ruchu dla rowerów – część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów
                        w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;”

                        „5b) śluza rowerowa – część jezdni na wlocie skrzyżowania na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu przeznaczona do zatrzymania rowerów w celu zmiany kierunku jazdy lub ustąpienia pierwszeństwa;”

                        • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 12:25
                          reasumujac
                          skoro jestes pewny,ze zadna z warszawskich sciezek nie spelnia kodeksowych wymagan ,mozna ze stuprocentowa pewnoscia przyjac twierdzenie,iz na tych "drogach dla rowerow" wolno parkowac samochody,piesi moga chodzic,a rowerzysci nie maja pierwszenstwa,wjezdzajac na jezdnie z takiej "drogi dla rowerow".
                          oczywiscie wg aktualnych przepisow...
                          • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 12:28
                            Jeżeli traktować je jako chodniki, nie wolno ich zastawiać samochodami uniemożliwiając przejście. Natomiast wolno jeździć ulicami.
                            • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 12:31
                              hm
                              wg aktualnych przepisow,postoj na chodniku jest dozwolony
                              • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 12:58
                                Blokowanie chodnika jest zabronione.
                                • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 13:03
                                  podobnie jak powinno byc zabronione zamieszczanie postow,ktore nijak sie maja do postu ,na ktory maja byc odpowiedzia
                                  • jan-w Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. 28.09.11, 13:18
                                    Wspaniały przykład autokrytyki dotyczącej ewidentnie niezwiązanego z tematyką komunikacyjną postu: forum.gazeta.pl/forum/w,51,129205038,129271099,Re_Sport_to_zdrowie_Nie_wygniatanie_fotela_.html?wv.x=3 ;-)
                                    EOT
                                    • Gość: kixx Re: Sport to zdrowie. Nie wygniatanie fotela. IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 13:33
                                      jak widac,niektorych stac na samokrytyke,a niektorzy,nawet zapedzeni w kozi rog,nie sa do tego zdolni-probuja tylko odbijac pileczke.
                                      w dodatku robia to rakieta,w ktorej nie ma naciagu
                                      takze EOT
        • jan-w Re: gratuluję! 27.09.11, 20:19
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > a to standard, ciągle spotykam takich baranów co jadą ulicą, chociaż obok jest
          > ścieżka.

          Myślę że nie częściej niż barany parkujące samochody na ścieżkach i chodnikach. Barany są w każdej grupie.
          • Gość: gość Re: gratuluję! IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 20:56
            jak ja widzę takiego parkującego to dzwonię do straży miejskiej a Ty ?
    • weekenda Polskie piekło 27.09.11, 20:29
      pojedź asiu z bielan do Kopenhagi czy Amsterdamu a zrozumiesz (chyba), że i dlaczego Twoja wypowiedź jest żenadą. Dzięki takim osobom jak Ty jeszcze ze sto lat nam przyjdzie czekać na osiągnięcie poziomu kultury użytkowników ulic Beneluxu, Danii czy tzw. "zachodu Europy". Bo drogi mamy już te same. Tylko ta nasza polska kultura a w zasadzie jej brak, to nasze polskie piekiełko...

      Wstyd mi czytać :(
      • askazbielan Re: Polskie piekło 27.09.11, 21:10
        @weekenda
        1. Proszę nie przekręcać mojego nicka. Dziękuję.
        2. Kultura użytkowników ulic? Czy za brak kultury uważasz jazdę rowerzystów tam, gdzie im nie wolno, czy też używanie sygnałów dźwiękowych przez kierowców? A może to i to?
        Postawa rowerzystów świadczy moim zdaniem o ich nonszalanckim podejściu do obowiązujących przepisów. A prawo obowiązuje wszystkich. Również rowerzystów. Jako prawnika, razi mnie jego nie przestrzeganie. Chciałabym, żeby osoby, które nie przestrzegają przepisów, były surowo karane, a kary bezwzględnie egzekwowane.
        3. Wymieniasz europejskie "rowerowe miasta", z rowerową tradycją istniejącą od wieków. Zapewniam Ciebie, że tam żaden rowerzysta nie wjedzie na trasę szybkiego ruchu, nie pędzi chodnikiem lawirując między pieszymi, nie przejeżdża na czerwonym świetle. W krajach zachodnich społeczeństwo jest przyzwyczajone do przestrzegania prawa, my przepisy delikatnie pisząc, olewamy, wiedząc, że nic (albo prawie nic) nam za to nie grozi.
        W miejscu, gdzie jechali rowerzyści obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h co oznacza, że w zderzeniu z autem, które jedzie z dozwoloną w tym miejscu prędkością, rowerzysta nie ma szans.
        4. Byłam w naprawdę wielu miejscach na świecie, akurat Holandia i Dania są wyjątkowo pro-rowerowe. Ale już np. w Berlinie odsetek osób jeżdżących autem vs. rowerzyści jest podobny do warszawskiego.
        5. Jestem za rozbudową infrastruktury rowerowej, ale rowery bezwzględnie nie powinny znajdować się na drogach, które nie są dla nich przeznaczone.
        6. Zjechałam Europę autem wzdłuż i wszerz i zapewniam Ciebie, że naszym drogom daleko jeszcze do Europy.
        • weekenda Re: Polskie piekło 27.09.11, 21:39
          To przejedź Europę na rowerze a zrozumiesz (chyba) co napisałaś wcześniej i później bedziesz się bardzowstydzić.

          Gdybyś jeżdziła po Europie Zachodniej nawet tylko samochodem, nie pisałabyś tego co napisałaś. Pieszy i rowerzysta ma tam bezwzględne pierwszeństwo. Bo oni nie mają żadnych szans w zdarzeniu z blachą samochodu. Nawet - nie pochwalam - ale tak jest - jak przechodzą/przejeżdżają na czerwonym dla nich świetle. Pojedź a zobaczysz jeśli będziesz chciała to widzieć i zrozumiesz jeśli będziesz chciała zrozumieć. Pieszy i rowerzysta ma tam bezwzględne pierwszeństwo. W Polsce jest jeszcze bardzo daleko do zrozumienia tego i pełnej tego akceptacji.

          Przecież Ci rowerzyści mieli prawo jechać tak jak to opisałaś. Korzystali z drogi też dla nich i jechali zgodnie z przepisami. A że Tobie to przeszkadzało? To Twój problem. Oni byli dokładnie takimi samymi użytkownikami tej jezdni jak Ty. Dlaczego uważasz, że Ty masz od nich większe prawo od nich do korzystania z tej nitki? Jezdnia nie jest tylko i wyłącznie dla dwuśladowców, którzy mogą jechać szybciej niż 40km/h. Poczytaj prawo ruchu drogowego jeśli za trudna jest dla Ciebie tolerancja i akceptacja innych na tym samym asfalcie. Pomyśl o tym.

          Smutne jest to przy czym się upierasz :( Tylko potwierdzasz, że nasze polskie piekiełko i niczym nie uzasadniona polska złośliwość wciąż żyje i ma się świetnie.
          • askazbielan Re: Polskie piekło 27.09.11, 22:23
            @weekenda

            Nie zrozumiałaś. Ci rowerzyści nie mieli prawa znajdować się na Wisłostradzie. Równolegle do jezdni znajduje się tam ścieżka rowerowa, prawidłowo oznakowana.
            Proponuję zacząć dyskusję od lektury przepisów kodeksu drogowego.
            Tu nie chodzi o brak tolerancji, ale o nieprzestrzeganie prawa przez rowerzystów.
            • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 07:41
              zwiekszenie predkosci do 80 km/h - do czego Wislostrade trzeba przebudowac, dopiero zostalo postanowione - co jest oczywistym bledem i wstecznictwem, w szczegolnosc biorac pod uwage gigantyczne korki w caigu dnia na tej trasie

              w cale Europie ogranicza sie predkosc i w terenie zabudowanym i poza nim - Polska ze swoja rekordowa liczba ofiar smiertelnych idzie w poprzek cywilizacji europejskiej - odgrzewajac mity z lat 60 ub wieku o wolnosci w sowim samochodzie

              standardem w miastach Europy Zach jest przebudowa ulic z dwupasmowych na jednopasmowa oraz szeroka sciezke rowerowaw miejscu dawnego drugiego pasa

              uboga mentalnosc i urzednikow i posiadaczy samochodow skutkuje takze katastrofalnym stanem zdrowia populacji i kiepska pozycja sportowa Polski - tylko idiota moze oczekiwac, ze na rowerze wyscigowym mozna korzystac z waziutkiej sciezki rowerowej wylozonej kostka Bauma

              jak zwykle dopiero Unia Europejska wymusi na ograniczonych umyslowo poslkich urzednikach i kierowcach ograniczenie predkosci i poszanowanie narodzonego zycia
              • arkuszowa1234 Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h 28.09.11, 10:16
                do Gdanskiego juz mozna 80
              • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 10:26
                jajcus
                wez ty lepiej zostan przy tym swoim Okeciu
                pisanie bzdur na tematy, o ktorych nie masz zielonego pojecia, autorytetu ci nie doda
                • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 18:12
                  kicus, za cienki jestes zeby oceniac na czym to ja sie znam, a na czym nie
                  • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 19:46
                    to sie przejedz wislostrada i zobacz o czym piszesz
                    • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 19:57
                      www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,wislostrada-mozna-juz-jezdzic-szybciej,288543.html
                      • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 20:23
                        TVN klamie
                        Jajcus ma racje
                        • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 20:33
                          kicus - a ty masz prawo jazdy w ogole ???
                          • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 28.09.11, 20:36
                            mam
                            ojciec mi kupil na Rozycu 30 lat temu
                            • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 22:11
                              ale to bylo na traktor

                              razem ze swiadectwem szkoly podstawowej 7-mio klasowej

                              piekny prezent
                              • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 29.09.11, 17:20
                                zalezy...
                                w bogatej mieszczanskiej rodzinie takie prezenty to codziennosc
                                ty,dziecko chlopa z podwarszawskiej wsi,mozesz miec kompleksy
                                • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 18:18
                                  > zalezy...
                                  > w bogatej mieszczanskiej rodzinie

                                  w 1981 roku bogate mieszczanskie rodziny mialy tatusia w generalskim mundurze albo KC

                                  > takie prezenty to codziennosc
                                  > ty,dziecko chlopa z podwarszawskiej wsi,mozesz miec kompleksy

                                  no coz - z pewnoscia dzieci chlopow z podwarszawskich wsi - nie musza juz pracowac, bo sprzedana ziemia zapewnila im byt na kolejne pokolenia na poziomie, o ktorym kicus moze tylko pomarzyc
                                  • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 29.09.11, 18:38
                                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                                    > > zalezy...
                                    > > w bogatej mieszczanskiej rodzinie
                                    >
                                    > w 1981 roku bogate mieszczanskie rodziny mialy tatusia w generalskim mundurze a
                                    > lbo KC
                                    chlopie ,swait jeszcze nie ma,a ty juz z choinki sie urwales?
                                    generel,czlonek KC i kupowanie prawa jazdy na Rozycu

                                    przekraczasz wszelkie bariery...


                                    oczywiscie mam na mysli bariery zdroworozsadkowe
                                    • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 19:40
                                      > chlopie ,swait jeszcze nie ma,a ty juz z choinki sie urwales?
                                      > generel,czlonek KC i kupowanie prawa jazdy na Rozycu

                                      na pewno wiesz lepiej niz jak jak ta u nich bylo ...

                                      > przekraczasz wszelkie bariery...

                                      jak kazda zywa istota - rozwijam sie i przemieszczam

                                      > oczywiscie mam na mysli bariery zdroworozsadkowe

                                      kicus ma na mysli - dobry dowcip !!!
                                      • Gość: kixx Re: na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.acn.waw.pl 29.09.11, 19:42
                                        zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew
                                        • Gość: jacek na Wislostradzie nadal obowiazuje 50 km/h IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 20:24
                                          tak tak najwyzszy czas umyc zeby i do lozeczka

                                          tam sie namarzysz o tych samochodach - lepiej niz w dobranocce

                                          spij dobrze kicus
            • Gość: Weekenda Re: Polskie piekło IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 08:14
              asiu z bielan: mieli prawo, mieli. Takie samo jak Ty i inni. Gdyby nawet ktoś chciał jechać po tej drodze hulajnogą to ma prawo. A reszta ma jechać tak aby go widzieć i na niego uważać. Bo kierowcę chroni puszka a jego tylko ludzka inteligencja i wiedza. Czy jest rozsądne jechanie po tej drodze na hulajnodze to już inna bajka, ale jechać po niej mogą.

              Ten świat jest dla wszystkich. I jeśli nas jest w jakimś miejscu trochę więcej to trzeba tak się zachować abyśmy się wszyscy bezpiecznie w nim znaleźli.

              Spokoju i życzliwości dla innych Tobie życzę
              • Gość: Tomasz Re: Polskie piekło IP: *.devs.futuro.pl 28.09.11, 09:56
                bzdura i kłamstwo
                rowerzyści mieli obowiązek jazdy po ścieżce rowerowej
                nie mieli prawa jechać jezdnią
                • Gość: jacek glupie gadanie - jechales kiedys kolarka po kostce IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 18:25
                  bauma, po waskiej sciezce porwanej co 200 metrow ???

                  nic dziwnego ze w Polsce wazne imprezy kolarskie wygrywaja obcy, a Polacy osiagajacy wyniki na poziomie swiatowym trenuja we Wloszech czy Francji - w Polsce by ich dawno rozjechali

                  ani Warszawa, ani Mazowsze nie zapewniaja bezpiecznej jazdy rowerzystom z powodu niedostatecznej sieci drog dla rowerow - a nadmierna predkosc z jaka zwykle poruszaja sie samochody jest przyczyna rekordowej liczby wypadkow i czestosci ofiar smiertelnych oraz ciezkich urazow w wypadkach - to szalenstwo czas zakonczyc

                  rower to zdrowie i sprawny intelekt
                  • Gość: Duch Re: glupie gadanie - jechales kiedys kolarka po k IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 21:54
                    Dziwne, że w Chinach brak talentów jakoś.

                    ps Nie odpowiadaj.
                    • Gość: jacek glupie gadanie - jechales kiedys kolarka po k IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 22:35
                      poziom kicusia
        • Gość: Rower rządzi Wisłostrada trasą szybkiego ruchu??? IP: *.biznes.mm.pl 29.09.11, 12:26
          > 3. Wymieniasz europejskie "rowerowe miasta", z rowerową tradycją istniejącą od
          > wieków. Zapewniam Ciebie, że tam żaden rowerzysta nie wjedzie na trasę szybkieg
          > o ruchu

          A od kiedy Wisłostrada jest trasą szybkiego ruchu? To, że niekórym domorosłym rajdowcom wydaje się,że jest, to nie znaczy, iż jest tak faktycznie.
          • Gość: Wawiak Re: Wisłostrada trasą szybkiego ruchu??? IP: *.devs.futuro.pl 29.09.11, 13:51
            nooo, jak stoi od zjazdu z Wilsona, to nawet trasą bezruchu :-)
      • Gość: Członek Palikota Re: Polskie piekło IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 22:50
        Weź sie nie osmieszaj kobieto. Jakie drogi? Mamy najgorsze drogi w europie! Grabarczyk tylko wode chla z Tuskiem. Drogi bylyby dobre, gdyby nie fakt, ze 90% wydatkow budzetowych idzie na kler przez konkordat!!! Trzeba zlikwidowowac konkordat i zawiesic jakiekolwiek stosunki z okupantem Watykanem!!! No ale tobie to pewnie nie w smak pisowski odmiencu!!!
        • ritzy Zgadzam sie 27.09.11, 23:45

          Bylem kiedys w Watykanie i widzialem jakie tam maja wspaniale autostrady i obwodnice. Wszystko z naszych kieszeni! Pasibrzuchy jedne!

          Tylko ciemnota
          nie glosuje na Palikota

          albo

          Lepiej zapaść się we błota
          niż nie wybrac Palikota

          albo

          coz za idiota
          z tego...no, wlasnie, Kaczora!!!
          • Gość: qwerty Re: Zgadzam sie IP: *.aster.pl 28.09.11, 08:18
            proponuje jechac chocby na Ukraine, zeby zobaczyc, jak kiepskie moga byc drogi.
            oczywiscie, Polsce wiele brakuje do zachodniego poziomu, ale nie pisalabym, ze sa najgorsze w Europie.
            czy na Wislostradzie, poza tunelem, nie obowiazuje 80 km? przynajmniej w tej czesci od Srodmiescia na polnoc?
        • Gość: Weekenda Re: Polskie piekło IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 08:22
          Najgorsze drogi w Europie??? demagogia i populizm. Nawet jeśli masz na myśli autostrady to się nie zgadzam, bo tych kilka kilometrów autostrad mamy świetnych!!! A że mało? zrobią. Że obwodnic nie ma? zrobią. Że tras szybkiego ruchu w miastach nie ma ? zrobią.

          Jesteśmy biednym krajem i to widać. Ale pracujemy nad tym. Nie widzisz tego?

          A ulice w Warszawie niczym, ale to absolutnie niczym nie różnią się od ulic Paryża, Londynu, Wiednia, Berlina, Monachium, Berna, Kopenhagi, Rzymu itd. Powiem więcej - mamy dużo mnie bruku niż tylko w tych, które wymieniłam. W każdym z tych miast są remonty, rozkopy, wykopy i objazdy. Jeżdżąc po nich nie widziałam żadnej różnicy od jeżdżenia po Wawie.

          Cudze chwalicie swego nie znacie.
          • warzaw_bike_killerz Re: Polskie piekło 28.09.11, 10:50
            Tak. W pewnym sensie zgadzam sie z Toba. Drogi miejskie nie odbiegaja drastycznie od tych w zagranicznych miastach. Mozna tylko narzekac na ilosc i rozwiazania oraz brak obwodowych ciagow. Takim ciagiem moze byc Wislostrada - na wzor np barcelonskiej autostrady wzdluz wybrzeza (jedzie przez centrum!!!)

            Demagogia i populizmem jest pisanie, ze tam na zachodzie, to pieszy i rowerzysta wszystko moze. To jest klamstwo. Tam istnieje pewnego rodzaju szacunek do prawa (branej jako "umowy spolecznej" a nie zrodla kar i dotkliwosci) i rowerzysta wie gdzie moze, a gdzie nie moze jechac. Pisze to z perpektywy rowerzysty (25 lat temu) z praktyka jezdzenia na rowerze w miastach polnocnej cywilizowanej Europy, wyuczonej na podstawie ksiazek tam obowiazujacych, kiedy w Polsce rower byl wymarzonym prezentem komunijnym i tylko w tej grupie wiekowej sie sprawdzal.

            Hipokryzja jest pisanie, ze nasze drogi rowerowe sa inne od tamtych i nie spelniaja warunkow (vide Jan). No coz, parafrazujac Twoja opinie o drogach, to mozna powiedziec, ze jest ich malo i czasami bez asfaltu, ale jestesmy biednym krajem. Bycie biednym nie upowazania do lamania umowy spolecznej (choc u nas batem wprowadzaja prawo monarchowie). Jest droga dla rowerow - rowerzysta NIE MA PRAWA byc na jezdni.

            Skoro prawo u nas nie jest umowa spoleczna, a swoje prawa trzeba egzekwowac piescia, ogniem i mieczem, to wracamy do wzrostu poziomu agresji - co powiesz na moj samochod na alejce parkowej na Polu Mokotowskim robiacy sobie "jezdnie" pomiedzy Batorego a Wawelska? Bedziesz pisala o chamie, prostaku i buraku? No coz.. jestemy biednym krajem i uznalem, ze kawalek asfaltu spelnia formalnie wymog mozliwosci przejechania mojegu SUV-a. Tak jak rowerzysta uznal, ze Wislostrada spelnia bardziej warunek sciezki rowerowej niz droga dla rowerow. Tego chcemy? Ja nie, ale polemizujac i usprawiedliwiajac dogmatem o zachodniej mozliwosci takowego zachowania, wlasnie Ty mnie mobilizujesz.
            • schuja88 kiler, twardzielu 28.09.11, 14:39
              tylko wczesniej pomodl sie do sw leszka spod smolenska zebys mnie nie spotkal na tej parkowej alejce; wyciagnalbym cie z tego twojego szrotwagena i dal pare razy po mordzie, cobys wiecej szacunku dla rowerzystow sie nauczyl
              • Gość: jacek relaz, on ma "warzyw" w nicku IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 18:11
                czego sie mozna spodziewac madrego po warzywie ???
            • Gość: jacek warzywne bzdury IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 18:52
              > Tak. W pewnym sensie zgadzam sie z Toba. Drogi miejskie nie odbiegaja drastyczn
              > ie od tych w zagranicznych miastach.

              odbiegaja - niska oplata za parkowanie i liczba samochodow stojacych na trawnikach i chodnikach, takiej liczby samochodow blokujacych droge innym nie ma w zadnym miescie

              > Mozna tylko narzekac na ilosc i rozwiazania oraz brak obwodowych ciagow.

              akurat w tym zakresie i poziomie tranzytu przez miasto Warszawa moze rownac sie tylko z Moskwa

              > Takim ciagiem moze byc Wislostrada - na wzor np barcelonskiej autostrady wzdluz wybrzeza > (jedzie przez centrum!!!)

              znam znacznie lepsze wzory


              > Demagogia i populizmem jest pisanie, ze tam na zachodzie, to pieszy i rowerzyst
              > a wszystko moze.

              przede wszystkim ma prawo do zycia - tego prawa piesi i cyklisci w Polsce sa calkowicie pozbawieni

              > To jest klamstwo.

              to po co klamiesz ????????????????????

              > Tam istnieje pewnego rodzaju szacunek do prawa

              tak - wystarczy, ze zblize sie do przejscia dla pieszych i od razu WSZYSTKIE samochody (z wyjatkiem tych na polskich rejestracjach) staja, by mnie przepuscic !!!!!

              > (branej jako "umowy spolecznej" a nie zrodla kar i dotkliwosci) i rowerzysta
              > wie gdzie moze, a gdzie nie moze jechac.

              po pierwsze ma do dyspozycji 10 razy wiecej tras rowerowych niz w Warszawie, w dodatku moze korzystac z drog jednokierunkowych - JADAC POD PRAD !!! , a trasy rowerowe to w wiekszosci czerwony asfalt

              > Pisze to z perpektywy rowerzysty (25lat temu) z praktyka jezdzenia na rowerze w miastach
              > polnocnej cywilizowanej Europy, wyuczonej na podstawie ksiazek tam obowiazujacych, kiedy > w Polsce rower byl wymarzonym prezentem komunijnym i tylko w tej grupie wiekowej sie
              > sprawdzal

              kolejna warzywna bzdura - jeszcze 20 lat temu na kazdej stacji EKD staly setki rowerow - co ciekawe NIKT ICH NIE KRADL !!! setki tysiecy Polakow dojezdzalo rowerem do najblizszej stacji PKP ...

              > Hipokryzja jest pisanie, ze nasze drogi rowerowe sa inne od tamtych i nie speln
              > iaja warunkow (vide Jan). No coz, parafrazujac Twoja opinie o drogach, to mozna
              > powiedziec, ze jest ich malo i czasami bez asfaltu, ale jestesmy biednym kraje
              > m.

              to jest swieta prawda - sa inne - m in zapewniaja pierwszenstwo rowerzystom i jest ich 10 razy wiecej

              > Bycie biednym nie upowazania do lamania umowy spolecznej

              o jakie umowie mowisz ??? to jest pozbawienie praw ogromnej czesci spoleczenstwa - przy zapewnieniu nienaleznych przywilejow pozostalym !!!

              (choc u nas batem w
              > prowadzaja prawo monarchowie). Jest droga dla rowerow - rowerzysta NIE MA PRAWA
              > byc na jezdni.

              porozmaiwamy jak w Warszawie bedzie 1000 km drog rowerowych

              > Skoro prawo u nas nie jest umowa spoleczna, a swoje prawa trzeba egzekwowac pie
              > scia, ogniem i mieczem, to wracamy do wzrostu poziomu agresji - co powiesz na m
              > oj samochod na alejce parkowej na Polu Mokotowskim robiacy sobie "jezdnie" pomi
              > edzy Batorego a Wawelska? Bedziesz pisala o chamie, prostaku i buraku? No coz..
              > jestemy biednym krajem i uznalem, ze kawalek asfaltu spelnia formalnie wymog m
              > ozliwosci przejechania mojegu SUV-a. Tak jak rowerzysta uznal, ze Wislostrada s
              > pelnia bardziej warunek sciezki rowerowej niz droga dla rowerow. Tego chcemy? J
              > a nie, ale polemizujac i usprawiedliwiajac dogmatem o zachodniej mozliwosci tak
              > owego zachowania, wlasnie Ty mnie mobilizujesz.

              nie ma zadnej symetrii pomiedzy rowerem a SUV-em w miescie - SUV w wielu miastach europejskich nie maja prawa wjazdu
              • warzaw_bike_killerz Re: warzywne bzdury 29.09.11, 10:31
                Przede wszystkim, to darmowe miejsca parkingowe (na abonament za 3 pln miesiecznie) dla mieszkancow sa karygodne w tym miescie. Ale nie mowimy o parkowaniu.

                Piszesz z nl. i nie zauwazyles czterech obwodnic w Amsterdamie? Tranzyt jak w Moskwie!

                Co do EKD, to przyznam Ci sie, ze pisalem z pkt widzenia mieszczucha, a nie plebejuszy z gminu. Ponad 30 lat temu moja parafia Najswietszego Zbawiciela znajdowala sie w Warszawie i problemy zastawionych rowerami EKD byly dla mnie z innego swiata. Co prawda wiem, ze na wsiach byl popularny rower, ale w miescie rowerzystami byly tylko dzieci, no i zbieracze butelek, oddajacy do skupu przy Koszykach.

                W jakich to miastach europejskich moj SUV (BENZYNOWY!!!) nie ma szans wjechac? Prosze, podaj przyklad.
                • Gość: jacek warzywne bzdury IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 18:24
                  > Przede wszystkim, to darmowe miejsca parkingowe (na abonament za 3 pln miesiecz
                  > nie) dla mieszkancow sa karygodne w tym miescie. Ale nie mowimy o parkowaniu.

                  ale dlaczego ??? w Amsterdamie w wielu dzielnicach zycia nie starczy, by doczekac sie pozwolenia na parkowanie samochodu, miejsce w garazu to koszt kilkuset euro miesiecznie
                  >
                  > Piszesz z nl. i nie zauwazyles czterech obwodnic w Amsterdamie?

                  nie - jest moze z poltorej, przy czym nieraz widze tych nieszczesnikow w masakrycznych korkach - podziw dla determinacji !!!

                  > Tranzyt jak w Moskwie!

                  z pewnoscia wiekszy - biorac pod uwage transport wodny - Amsterdam to drugi najwiekszy port w Europie
                  >
                  > Co do EKD, to przyznam Ci sie, ze pisalem z pkt widzenia mieszczucha, a nie ple
                  > bejuszy z gminu. Ponad 30 lat temu moja parafia Najswietszego Zbawiciela znajdo
                  > wala sie w Warszawie i problemy zastawionych rowerami EKD byly dla mnie z inneg
                  > o swiata. Co prawda wiem, ze na wsiach byl popularny rower, ale w miescie rower
                  > zystami byly tylko dzieci, no i zbieracze butelek, oddajacy do skupu przy Koszy
                  > kach.

                  swiezo upieczone mieszczuchy odrzucaly rower jako symbol wiejskiego zacofania - to pokutuje w mysleniu urzednikow i samochodziarzy - mamy wiec paradoks zacofania, w Polsce samochod - czyli pojazd typowy wiejski stal sie symbolem miasta !!!

                  > W jakich to miastach europejskich moj SUV (BENZYNOWY!!!) nie ma szans wjechac?
                  > Prosze, podaj przyklad.

                  na wszelki wypadek nie bede cie pozbawial mozliwosci robienia z siebie posmiewiska - jedz tym swoim symbolem sukcesu dokad zechcesz

                  • Gość: kixx wg jajcusia pojazdem typowo miejskim jest furmanka IP: *.acn.waw.pl 29.09.11, 18:40
                    bo takie pojazdy jezdzily po jego "miescie",kiedy byl dzieckiem
                    • Gość: jacek kicus jak zwykle kapusciana logika jedzie ... IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 19:37
                      w XXI wieku !!!

                      ale to prawda, ze jeszcze w latach 60 tych furmanki dominowaly na bazarze Banacha, zuczki i nysy pojawily sie znacznie pozniej

                      jasne jest ze z takimi mieszczanami jacy zasiedlaja Warszaw trudno rozmawiac o teatrze, operze, bibliotece czy komunikacji miejskiej

                      wazny jest dla nich jest symbol statusu i awansu spolecznego - najlepiej niemiecki

                      a rowery to dla nich przypomnienie jak ojce do pracy dojezdzali - jednym slowem bida z dziecinstwa
                      • Gość: kixx Re: kicus jak zwykle kapusciana logika jedzie ... IP: *.acn.waw.pl 29.09.11, 19:42
                        nudny jestes
                        szkoda mi czasu na takie pierdoly
                        • Gość: jacek kicus jak zwykle kapusciana logika jedzie ... IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 20:25
                          idz juz spac - niczego dzis juz nie wymyslisz

                          a w sobote moze cie ojciec zabierze na karuzele albo inny odpust
    • Gość: Rower rządzi Zrezygnuj z jeżdżenia samochodem IP: *.biznes.mm.pl 29.09.11, 12:19
      > Po czwarte: czy jazda w spalinach i hałasie jest rzeczywiście taka zdrowa?

      Nie jest. Dlatego poważnie rozważ rezygnację z jeżdżenia samochodem. To samochody generują spaliny i hałas, więc im mniej będzie samochodów na ulicach, tym mniej będzie spalin i hałasu, a jakość życia w mieście wzrośnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka