Dodaj do ulubionych

Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen...

IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 09:10
Wystarczy rozejrzć się wokół . Polscy architekci to najmniej utalentowana grupa zawodowa , sprawna tylko w autoreklamie . Otacza nas smutna , byle jaka i po prostu ohydna przestrzeń kształtowana przez osobników którzy powinni skoncentrować się na obieraniu kartofli .
Obserwuj wątek
    • Gość: L Panie Grzegorzu, do szkoly :-) IP: *.scansafe.net 28.10.11, 09:15
      W betonowym stropie nosnym mozna wiercic otwory.
      Scieki mozna z pomieszczen polozonych nizej pompowac. Takie pompy sa typowym rozwiazaniem w biurowcach
      • Gość: mroofka_74 Re: Panie Grzegorzu, do szkoly :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 09:33
        Zgadzam się z tym. Poza tym kto dał pozwolenie na prowadzenie kiosku z artykułami spożywczymi bez zapewnienia bieżącej wody? To jest niezgodne z przepisami.
        • Gość: lolo Re: Panie Grzegorzu, do szkoly :-) IP: 92.60.134.* 28.10.11, 09:34
          zgodne, tylko trzeba znać przepisy...
        • Gość: bigos pokraczne i niefunkcjonalne koszmarki IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 10:16
          w takim kiosku po 0,5 h masz potwornie klejące ręcę, po niespełna godzinie koszmarnie brudne i klejące i cały czas ładujesz pączki i inne łakocie. a jak ruch spada zaczynasz dygotać z zimna. może ten Pan niech sam sobie w takim kjubie posiedzi i niech spróbuje go ściereczką potem przetrzeć. nie widzę również w tych rozwiązaniach architektonicznych żadnego dialogu z otoczeniem, to są jakieś pokraczne i niefunkcjonalne koszmarki. takie metalowo-szklane psie kupy.
    • Gość: if Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: 195.8.217.* 28.10.11, 09:46
      Noż, ku.... Dlaczego to zawsze musi być na odpie...się zrobione.
      Dlaczego wszystko się da na zachód od Odry, a my zawsze musimy być skazani na bylejakość i prowizorki, bo się nie da, bo przepisy, bo możliwości technologiczne.
      A najbardziej rozbrajające jest tłumaczenie tego gościa. Oczywiście winni są wykonawcy do spółki ze świętym Mikołajem oraz jego renifery tylko nie projektant.
    • Gość: buddysta na dofinansowywanie świątyni w Wilanowie kasa jest IP: *.tktelekom.pl 28.10.11, 09:49
      a na dworce dla Polaków już nie...
      • Gość: aninimek Re: na dofinansowywanie świątyni w Wilanowie kasa IP: *.tktelekom.pl 28.10.11, 09:55
        Jak zwykle wyszła wielka chała a teraz nikt się nie przyznaje tylko wpiera że tak powinno być od początku i dorabia ideologię. Śmieszne.
    • robot_humano Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... 28.10.11, 10:18
      Cyt.:
      "Na wizualizacjach kioski wyglądały na lekkie. Teraz mają konstrukcję z rur jak lufy czołgów"

      Na wizualizacjach konstrukcja jest ZAWSZE luźną koncepcją architekta najczęściej nie mającego o niej pojęcia, nie ma rur, kanałów wentylacyjnych itp. stąd potem ból i jęki w gazetach "a na wizce było inaczej".
    • Gość: warszawiak Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: *.elartnet.pl 28.10.11, 10:19
      1. Te kioski to "cudowna" przestrzeń na reklamy ! Zakład, że za jakieś pół roku z jakiejś ważnej okazji kioski zostaną zawinięte w badziewne płachty, decydenci będą to uzasadniali racją wyższą i specjalnymi wyjątkami (np. projektem "artystycznym") a potem już tak zostanie....
      2. Dzięki za inf o braku wody w kioskach serwujących żywność i oferujących napoje przyrządzane na miejscu. Będę omijać szerokim łukiem. Zawsze można skorzystać z opcji "kawa z automatu", w smaku podobnej, ale jednak bardziej sterylnej. Albo z opcji "kawa z normalnej kawiarni", bo coffe-shopów nie brakuje w pobliżu. Tym większe dzięki, że z moich obserwacji wynika, że co czwarta osoba wychodząca z publicznego kibelka nie myje rąk, bo po co. Te tłumaczenia o braku możliwości technicznych są dobijające. Takie polskie "nie da się, bo nie". Panu projektantowi może trzeba uświadomić, że ludzie, aby handlować na środku Dworca Centralnego zabijaliby się nawet o wynajęcie kiosków w kształcie Toi-Toi czy budy z dykty. To inni ludzie powinni stać na straży, aby te kioski reprezentowały jakiś tam poziom, także higieniczny.
      3. Na Dworcu byłem ostatni raz jeszcze w trakcie generalnego remontu, czekając na pociąg, w okolicach godz. 1.00 w nocy. Okazało się wtedy, że mimo wielkiej, pustej i częściowo już wyremontowanej przestrzeni, z hali głównej zniknęły wszystkie bankomaty Euronetu, które stały tam od zawsze (raz w jednym kącie, raz bliżej środka). Miły Pan z ochrony pokierował mnie do bankomatu w przejściu na skrzyżowaniu Chałubińskiego z Jerozolimskimi, do którego z powodu tegoż remontu szło się drogą okrężną, naziemno-podziemną, bez żadnych oznaczeń Nie do zrealizowania dla kogoś przyjezdnego, który w ciągu 10 sek. zgubiłby się w plątaninie korytarzy, nawet w dzień. O 1.00 w nocy nie do zrealizowania dla nikogo normalnego, który ceni swoje życie i zdrowie.
      4. Mimo tego, że remont Dworca trwał tak długo, Kolej nie zdecydowała się na oznaczenie nowych, okrężnych dróg dojścia do hali głównej z przejść podziemnych i odwrotnie - choćby zwykłymi kartkami papieru ze strzałkami !!!! Totalny odjazd nawet dla warszawiaka, nie mówiąc już o podróżnych, którzy się śpieszą na pociąg.
    • robot_humano Wpadki na Centralnym 28.10.11, 10:23
      Ciekaw jestem kiedy odważycie się napisać coś podobnego o chorych i skrajnie niebezpiecznych (ale zwiewnych) wizjach Chołdzyńskiego przygotowywanych na 2LM.
    • Gość: ja Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.10.11, 10:33
      "I wodę do ekspresu nosi się w baniakach, nie da się umyć rąk.

      - Mimo tych niedogodności stała kolejka chętnych, by wynająć te "ice cube'y". Rynek zdecydował. Jak widać, nawet bez wody bieżącej są atrakcyjne."

      Gdyby ten pan miał odrobinę rozumu to wpadłby na to, że w kolejce stali nie ci którzy będą sprzedawać w tych kioskach a jedynie właściciele. Oni mają gdzieś czy pracownik będzie miał komfort w pracy.
      A ławki wyglądają też na takie, których oparcie absolutnie zniechęca do używania go. Widać, że siedzisko jest dość szerokie a oparcie pod dziwacznym kontem.
      • Gość: akuku Re: Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 11:10
        Konto to można mieć w banku, tam są kąty. Szkoda, że Polacy wszystko torpedują, pewnie fajniej by było, jakby przyrastały kolejne warstwy brudu na dworcu, a w podziemiach mieszał się smród różnych kebabów. Myślę, że nawet jakby zafundowano "zachodni" dworzec, znalazłaby się potężna grupa malkontentów, którym by coś nie pasowało...
        • Gość: bigos wiesz, chyba nie masz racji IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 11:16
          tu padają konkretne argumenty, co przeczy definicji malkontenctwa.
        • Gość: ja Re: Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na C IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.10.11, 12:48
          hahaha to mi się babol udał :D Kajam się i wstyd mi :D

          Wiesz tu chodzi o fakt, że ławka jest niewygodna, nie mam nic do jej wyglądu jako takiego. Może być nawet fioletowa w zielone groszki, jeśli byłoby to wygodne.
          To samo kwestia ciężkich do umycia okien. Pan tłumaczy, że to wina firmy sprzątającej która nie wyrabia się... Jednak jest to własnie takie miejsce, które brudzi się bardzo szybko i wymagane jest częste sprzątanie. Więc czemu nie zrobili tak aby było to maksymalnie ułatwione? Dzięki takim niedociągnięciom za jakiś czas znowu będzie tam brudno, bo założę się że firmie sprzątającej nie będzie się chciało wziąć przejechać ścierką w takich trudno dostępnych miejscach :P
    • nessuno Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... 28.10.11, 11:15
      "wodę do ekspresu nosi się w baniakach, nie da się umyć rąk.

      - Mimo tych niedogodności stała kolejka chętnych, by wynająć te "ice cube'y". Rynek zdecydował. Jak widać, nawet bez wody bieżącej są atrakcyjne
      ."

      No jasne,tym wynajmującym "przedsiębiorcom" higiena i minimalne choć poczucie przyzwoitości są obce. Ale plebs będzie się zażerał jakimś syfiastym żarciem serwowanym brudnymi łapami.Smacznego;

      "W kioskach brak też ogrzewania.

      - Miały powstać kurtyny powietrzne. Zostały wycięte z kontraktu. Ale każdy najemca może je zainstalować we własnym zakresie, energia elektryczna jest doprowadzona.
      "

      W tych budach nie będą urzędować ich najemcy,tylko zatrudnieni przez nich na czarno najemnicy. A takiemu panu "przedsiębiorcy" szkoda będzie na opłaty za energię,aby jego najemnik miał przyzwoite warunki pracy. lepiej będzie pojechać na wczasy do Egiptu.

      Polski syf i bylejakość kwitnie i ma się dobrze.
    • Gość: er Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 28.10.11, 12:04
      kawiarnia bez bieżącej wody!!!
      gdzie jest sanepid???
    • Gość: bobo Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.11, 12:36
      Dziwna forma kiosków to jakaś pomyłka, ktoś chciał być oryginalny ale brakowało mu talentu.
    • Gość: arek Nie ma co narzekać . Jest wreszcie czysto i jasno IP: *.xdsl.centertel.pl 28.10.11, 17:27

      Dworzec jest ładny , a przede wszystkim zniknął brud i smród kebabów i uryny. Ważne jest to , aby utrzymać taki stan , żeby nie było to znowu wielkie sprzątanie , bo niestety materiały budowlane użyte do remontu nie przetrwają 30 lat , to nie te czasy.
    • donmarek Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... 29.10.11, 09:14
      ... śmiać się czy płakać ??
      ... np co do owych kiosków...
      On(czyli tzw "projektant") "myślał" ... ciekawe czym i w jaki sposób myślał? W końcu projekt to nie tylko to, co w "zdrowej inaczej" głowie się urodzi, ale WYLICZENIA. Zgodność a prawami fizyki. Matematyka. Bezpieczeństwo.I obowiązujące prawo.
      Ja też czasami myślę ;-), to może i spróbuję zaprojektować jakiś samolot?? A gdyby ów wytwór mojej radosnej twórczości przypadkiem nie chciał się unieść w powietrze ... hmm ... cóż mogę na to poradzić ... ja miałem dobre chęci... .
      pozdrawiam
    • Gość: MK Toporne kioski, ławka-złodziejka. Wpadki na Cen... IP: *.deewr.gov.au 03.11.11, 05:03
      Cieszę się z remontu dworca, ale jak to może być, że w nowych kioskach znajdują się lokale podające artykuły spożywcze, w których obsługa nie może sobie rąk umyć?? To chyba żart! A co na to Inspektor ds. Bezpieczeństwa i Higieny Pracy?? Kwiaciarnia, prasa spoko, ale wiedząc że bieżącej wody u nich nie ma i że brudnymi rękoma ktoś mi kawę czy pączka podaje, to dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka