fruqo3
24.05.12, 21:52
Dziś ok. 15-tej na ul. Conrada zdarzył się śmiertelny wypadek - młoda kobieta przechodząca po pasach została zabita przez inną kobietę prowadzącą BMW.
Nie szukam sensacji, ale działania podjęte przez Policję były ponadstandartowe, włączywszy w to przyjazd 4 Mercedesów Sprinterów pełnych funkcjonariuszy (jeden jechał aż od Dworca Zachodniego, bo mnie mijał parę minut wcześniej) i zablokowanie ulicy na naprawdę bardzo długi czas (porównując np. do ostatniego śmiertelnego wypadku przy Wólczyńskiej).
Dodatkowo wszystkie warszawskie media milczą jak zaklęte na temat tej tragedii.
Podobno kierująca BMW była jakąś szychą. Czy ktoś może oświecić kogo tak skwapliwie kryje nasza Policja, że aż zamknęła buzie wszystkim dziennikarzom? Bo wszyscy rozpisują się o lekko rannym przy skupie złomu, a o tym naprawdę tragicznym zdarzeniu dziwna cisza...