22.06.04, 20:59
Od bardzo dawna nie byłem w forcie Bema (mimo że mieszkam niedaleko). Dzisiaj
wybrałem się tam na rowerze.
Z zewnątrz fort naprawdę robi bardzo pozytywne wrażenie. Całkowicie
oczyszczona fosa, zlikwidowana grobla, zbudowane dwa ładne mostki przez fosę.
Wokół fosy poprowadzony chodnik wraz ze ścieżką rowerową, zamontowano
ławeczki. Po drugiej strony fosy oczyszczone z drzew wały i ścieżka przy
samej fosie. Naprawdę ładnie.
Po wejściu na teren fortu pozytywne wrażenie zamienia się w przerażenie...
Wartownia przy moście dawno spłonęła i teraz straszą tylko szczątki podłogi.
Po wątpliwej jakości Centrum Folkloru nic nie zostało. Po szynku pod św.
Hubertem też nie ma śladu - a kazamaty w których się mieścił są kompletnie
zdemolowane i okopcone jak po jakimś wielkim pożarze. Cały teren jest
opuszczony, chyba wszystkie budynki otwartego dla każdego, kto ma ochotę do
nich wejść i okopcone.
Czy ktoś wie jakie są plany w strosunku do fortu? Bo jak tak dalej pójdzie
to "jeden z najlepiej zachowanych umocnień dawnej twierdzy
rosyjskiej "Warszawa"" jak informuje zaproszenie na zwiedzanie fortu z 2000
r. stanie się w ciągu czterech, pięciu lat od tamtej daty jednym z
najbardziej zdewastowanych fortów.
Obserwuj wątek
    • kwitkows Re: Fort Bema 23.06.04, 09:05
      Bemowo moze i mialo dobre checi ale chyba zabraklo im zapalu. Przez jakis czas mieli opieke konserwatorska, czyli czlowieka ktory mowil im co i jak trzeba zrobic, co odtworzyc a co zmienic, co robic aby nie popsuc. Tak aby fort byl zblizony jak najbardziej do stanu oryginalnego. Dzialalo to sprawnie do czasu. Niestety Bemowo nie wywiazalo sie ze swojej czesci umowy i efektem jest to, ze teraz robia co im sie podoba. Doszlo do wielu zaniedban i kilka rzeczy zostalo zrobionych nie tak jak trzeba. Waly sa zle wyprofilowane, fragmentami splantowane i nie odtworzone tam gdzie powinny. Na szczescie zrezygnowano z pomyslu polozenia wszedzie kostki brukowej ale to tez sie moze zmienic (bylem tam ostatnio jesienia). Jest wiele rzeczy pozytywnych ale za duzo zaniedban... Ostatni raz jak tam bylem to wszedzie byli jacys robotnicy, ale Piknik sie wtedy jeszcze nie wyniosl (przy okazji - mial sie przeniesc na fort Chrzanow). No i przynajmniej od strony szyi zawsze byl jakis ciec-ochroniarz.
      • hiuppo Re: Fort Bema 21.07.04, 09:11
        kwitkows napisał:

        > m bylem to wszedzie byli jacys robotnicy, ale Piknik sie wtedy jeszcze nie
        wyni
        > osl (przy okazji - mial sie przeniesc na fort Chrzanow). No i przynajmniej od
        s
        > trony szyi zawsze byl jakis ciec-ochroniarz.


        Knajpy Piknik juz tam nie ma.
        A szkoda.
      • hiuppo Re: Fort Bema 21.07.04, 09:17
        kwitkows napisał:

        > osl (przy okazji - mial sie przeniesc na fort Chrzanow). No i przynajmniej od
        s
        > trony szyi zawsze byl jakis ciec-ochroniarz.


        Tak na marginesie, to nie wiem czy ktos przyjdzie na Fort IV Chrzanów - to jest
        zadupie (w bok do Szeligowskiej, niedaleko od Polczynskiej). Probowalem tam
        wiosna dojechac samochodem i sie zakopalem w blocie.
        Poza tym planowane jest tam zbudowanie domow mieszkalnych:
        www.makdom.com.pl/warszawa_fort.html
        No i na dzien dzisiejszy poza paintballowcami ciezko tam spotkac zywego ducha.
        • kwitkows Re: Fort Bema 22.07.04, 08:27
          Zanim Makdom zacznie cos budowac na Forcie Chrzanow to jeszcze wiele czasu minie. Na razie nic nie robia bo nie ma tam (tzn. w okolicy) zadnego kolektora sciekowego do ktorego mogli by sie podlaczyc. Miasto mialo to juz dawno wybudowac ale jakos sie nie stara. Inwestor wiec nie ma zamiaru budowac osiedla bez kanalizacji... Do tego czasu fort wynajeli Piknikowi. Ostatnio nawet zaczeto cos tam robic - wyburzane byly sciany starych garazy (?)... Ale tez nie wroze ze powstanie tam jakis sensowny bar. Przeciez zeby cos uruchomic trzeba uprzatnac spory teren i doprowadzic media. W dodatku wlasicicel Piknika czasami ma dziwne pomysly na "renowacje" fortow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka