Dodaj do ulubionych

Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy k...

29.08.12, 11:13
Artykuły z serii "kultowe klubokawiarnie jako miejsca propagujące kulturę są najlepsze na świecie, a wszyscy, którzy są przeciwko lub zrobili cokolwiek wbrew oczekiwaniom klientów oraz właścicieli tychże są po złej stronie mocy" są już po prostu NUDNE.
Obserwuj wątek
    • przechrztaimason Na brak klubów miasto nie narzeka 29.08.12, 11:16
      Za to brak szaletów daje sie odczuć na każdym kroku. Tak przy okazji. Czy nikt z was, "dziennikarze" nie zauważył, ze wasze wypisy są wręcz przeciwskuteczne?
    • kan_1 Re: Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy 29.08.12, 11:27
      I jeszcze nazwijmy każdy szalet "kultowym" aby radaktorzyny z Czerskiej mieli radochę i mogli rzygać i drzeć jape dookoła.
    • Gość: grucha Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy k... IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.12, 11:58
      autorowi ewidentnie brakuje tematow, wielce profesjonalny artykul
    • pis_to_pic Kibel 29.08.12, 11:58
      A kibli jak w warszawie brakował tak brakuje. MPO sprzedało szalet, który powinien być kiblem. Dziwne nikt nie protestuje, że zamiast kibla przez 6 lat był klub, który działał na innych zasadach niż toaleta. Można dużo pisać o korzyściach płynących z takiego połączenia, ale są i wady.
      Nikt też nie protestuje teraz kiedy, nowy właściciel tak naprawdę nie będzie miał już obowiązku posiadania kibla ogólnodostępnego, a ma kawałek publicznej przestrzeni, która miał być toaleta. Gazeta natomiast protestuje, że jeden kombinator wykiwał drugiego kombinatora.
      • Gość: ginztonickiem Re: Kibel IP: *.tktelekom.pl 29.08.12, 12:10
        Rozumiem, że kultura i rozrywka w stolicy chlańskiem stoi? No ale to Polska w końcu...
        • Gość: orient Re: Kibel IP: *.ichf.edu.pl 29.08.12, 12:31
          Według redaktorów z Czerskiej, kultura bez bez wyszynku nie ma prawa bytu. No ale cóż poradzić. Wsiur, urwany z ojcowskiej uwięzi, jedzie do Warszawy i tam zaczyna robić wiochę. Tacy jak on robią złą prasę stolicy w całym kraju.
        • inqbus Re: Kibel 29.08.12, 15:37
          Gość portalu: ginztonickiem napisał(a):

          > Rozumiem, że kultura i rozrywka w stolicy chlańskiem stoi? No ale to Polska w k
          > ońcu...

          jak ja lubię takich świętoszków jak ty...
      • Gość: ex Re: Kibel IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.12, 01:02
        Czy Ty masz człowieku jakiś problem z trzymaniem moczu albo numeru 2? Bo Twoja krucjata, na temat za małej ilości szaletów publicznych w Warszawie jest po prostu prześmieszna. Nie masz w domu kibla, czy oszczędzasz wodę?
    • dextromethorphan Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy k... 29.08.12, 12:39
      Nowoczesne szalety wcale nie śmierdzą, wręcz przeciwnie, są zautomatyzowane i posiadają osprzęt który dezynfekuje przybytek po każdym kliencie. Ba, są nawet gustowne i idealnie wkomponowują się w istniejącą już infrastrukturę tzw. street furniture (np. produkty JC Decaux czy Astral Media Outdoor).

      Polecam zapoznanie się ze współczesnymi rozwiązaniami stosowanymi na całym świecie przed pisaniem kolejnego, ociekającego sarkazmem tekstu, który zamiast przysparzać zwolenników, jedynie irytuje coraz bardziej zmęczonych tego typu quasi publicystyką.
    • Gość: gizmo Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy k... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.12, 12:45
      "sprzedało budynek klubu Plac Zabaw, w ostatniej chwili informując o tym jego właścicieli"

      Znaczy się, ukradli? Cudze sprzedali? No to policja i prokurator powinni się tym zająć. Swoja drogą to lekki samobój z tym informowaniem, jakby nie poinformowali to może tamci by nie zauważyli?
    • Gość: Zyzio A miało być tak pięknie... IP: *.play-internet.pl 29.08.12, 12:55
      Łomatko, zdesperowanemu z Czerskiej antydepresanty się skończyły. Postanowił wylać żal na to, że miasto nie odpowiada jego wyobrażeniom z dzieciństwa. Opowiadali mu, że w mieście knajpy są na każdym rogu, ksiądz nie patrzy, a do matuli i tatuli daleko. ŻE TAM RAJ!. A tu co? Drzeć ryja nie wolno bo to komuś przeszkadza (w m i e ś c i e !!?). Szczać w krzakach, jak na wsi, t e ż N I E! Miastowe mają jakieś przepisy, przetargi, tryby... no kuźwa... nawet piwa na przyzbie czy nad rzeką nie wolno, trza w ogródku!

      Życie, panie przyjezdny, życie. Nikt nie obiecywał, że w stolicy będzie łatwo. Trzeba się przystosować, albo pogodzić ojcem i na rolę wracać.
      • Gość: Mieszkaniec Solca Re: A miało być tak pięknie... IP: *.play-internet.pl 29.08.12, 16:42
        Dobrze to ująłeś! Taka jest ich mentalność. Traktują Warszawę jak jeden wielki nomen-omen plac zabaw. Albo coś w rodzaju wesołego miasteczka, gdzie wolno wszystko, a zakazane nie jest nic. A my, którzy mieszkamy w centrum powinniśmy się ich zdaniem wyprowadzić na zadupia, bo centrum jest dla nich. Trzeba jednak zauważyć, że jesteśmy zbyt inercyjni, wycofani. Mieszkam na Solcu między Tamką a ul. Czerwonego Krzyża. Działa tu sklep monopolowy oraz naleśnikarnia (zapewne kultowa wg tzw. "warszawki"). Ich właściciele drą mordy na ulicy wraz ze swoimi znajomymi, piją do nocy, czują się właścicielami tej ulicy. A mieszkańcy nawet nie potrafią wezwać policji. Nie wiem, czy są głusi, czy się boją. Trzeba się zorganizować i stawić hołocie odpór.
    • Gość: gość Zabudujmy pl. Defilad szaletami. Potem zróbmy k... IP: 31.178.126.* 29.08.12, 16:02
      Kultowe, oczywiście.
    • Gość: Sodoma i Gomorra [...] IP: *.dsl.bell.ca 30.11.12, 02:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka