Gość: Dziki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.12, 11:19
cały ten zespół nazewnictwa rozgonić w diabły na koniec świata !
Rzygam już martyrologią, tragediami narodowymi i innymi cudnymi nazwami ulic i placów w mieście. Doszło do tego, że skrzyzowanie najmniejszych uliczek w byle parku jest rondem/skwerem/skrzyżowaniem objętym patronatem.
A ostatnie podchody PiS reprezentowanego przez radną Johan, mające na celu nazwanie części ulicy Okopowej imieniem Lecha Kaczyńskiego przelały czarę i złości i goryczy na pracę tego "ciała" doradczego. Gwoli sprawiedliwości dodam, że równie mocno irytuje mnie radna Nehrebecka z PO, której wystrzałowe pomysły (jak choićby zmiana nazwy Mostu Północnego na Most im. Marii Skłodowskiej-Curie) sprawiają że nie ustanawia się w Warszawie nazw ulic/mostów/rond takimi, jakie funkcjonują i są zakorzenione w świadomości i powszechnym użyciu, tworząc istne potworki słowne.