Gość: Chris IP: *.sds.uw.edu.pl 15.10.12, 20:04 Patrząc na wizualizacje trudno nie zgodzić sie z zarzutem, ze będzie tam gwizdało że hej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gh67 Znaczy czerwony plastik-fantastik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 20:14 ... i postprlowskie blaszanki będą straszyć zapewne kolejne lata. Suuuuuuper... Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Znaczy czerwony plastik-fantastik... 15.10.12, 21:20 Peerelowskie wiaty są brzydkie i zniszczone, ale pod względem funkcjonalności najlepsze ze wszystkich typów, które w Warszawie występują (a jak wiadomo jest ich sporo). Projektanci tych nowych bajerów nie rozumieją, że wiata nie jest przede wszystkim od tego, żeby ładnie wyglądać, tylko żeby chronić przed deszczem, śniegiem, wiatrem i słońcem. Jeżeki przy tym jest jeszcze ładna, to znakomicie. Ale jeżeli projektuje się wiatę eteryczną i przejrzystą, to można mieć pewność, że nie będzie skutecznie spełniała zadań poza "ładnym wyglądaniem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Kryzys przetargu na wiaty. "To nie jest partner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 20:27 Powiedzmy sobie szczerze. Te nibywiaty to w istocie billboard z symbolicznym daszkiem. Aby plakat nie zamókł. Dlatego miejsce na plakat przewidziano centralne. Dla ludzi miejsca nie przewidziano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: just Kryzys przetargu na wiaty. "To nie jest partner... IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.10.12, 20:28 te wiaty sa dobre przy założeniu że na przystanku czeka 5 osób a deszcz pada zenitalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Kryzys przetargu na wiaty. "To nie jest partner... IP: *.proxnetwork.com 15.10.12, 21:02 Nie będą chronić: ani przed deszczem, ani przed wiatrem, ani przed słońcem. Jednym słowem: kolejny przekręt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kryzys przetargu na wiaty. "To nie jest partn IP: *.free.aero2.net.pl 15.10.12, 21:25 Urzędasy odpowiedzialne za wymianę wiat w Wa-wie nie jeżdżą komunikacją miejską, więc nie widzą problemu. Jeżdżą samochodami służbowymi albo swoimi - i na jedne i na drugie składamy się my- warszawscy podatnicy. Wiaty-g..a w Wa-wie: - Pl. 3 Krzyży - i nowe i stare (stare opiekają latem i wiosną niczym piekarnik) - Al. Solidarności na odcinku Pl. Bankowy- Ratusz Dzielnicy Wola (stare wiaty - j.w.), Pl. Konstytucji itd. itd. itd.: - Trakt Królewski (nowie "wiaty" - wieszaki na reklamy - nie chronią ani przed przed deszczem ani przed słońcem ani mrozem ani chłodem ani wiatrem). - okolice Al. Zielenieckiej/Grochowskiej, przy tramwajach w kierunku Ronda Wiatraczna: nowe drogie, g...e wiaty - z powodów jak wyżej. A to wszystko też z naszych podatków.... Równie absurdalne jak wielki, zawsze pusty plac przed stacją Stac.Stadion. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm A prototyp? IP: *.artcomp.waw.pl 16.10.12, 07:48 Przed rozpoczęciem masowej produkcji i wciąganiem firm w przetarg (samo przygotowanie oferty bywa koztowne) może warto by było zrobić prototyp wiaty, któa wygrała konkurs (+może tej, któa zajęła II miejsce). Takie prototypy pasażerowie, urzędnicy i koncesjonariusze mogliby sprawdzić w rzeczywistych warunkach: deszcz, wiatr, śnieg, mróz. Dodatkowo przetestowanoby ich wandaloodporność, łatwość konserwacji i mycia, jak rónież ekspozycje plakatów, bo o to w tym chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo Kryzys przetargu na wiaty. "To nie jest partner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 09:53 Ekspozytor reklam Odpowiedz Link Zgłoś