Wojenne losy Warszawy

19.01.13, 12:12
Tyle lat po wojnie a ciągle zdarzają się głosy, że Powstanie Warszawskie nie miało sensu a na dodatek starokomunni wymieniają tylko straty Warszawy podczas Powstania "zapominając" że kilkakrotnie więcej zmarło na skutek chorób i niedożywienia, publicznych egzekucji, poległo lub zostało zamordowanych w Warszawie lub Treblince.
Na stronie Powstanie - Warszawa przed i po Powstaniu, straty ludności umieściłem ponad osiemdziesięcio stronicową prelekcję na temat losów Warszawy.
Podałem porównawczo ile dostawali jedzenia na kartki warszawiacy, ile mieszkańcy Leningradu a ile wojska niemieckie otoczone w Stalingradzie - bardzo ciekawe moim zdaniem jest to porównanie bo z niego łatwo zorientować się co by się stało z warszawiakami gdyby Powstanie nie wybuchło a Sowieci dopiero w styczniu 1945 roku zajeli Warszawę.
Także statystyka strat w zabudowie jest warto zapamiętania - przecież 30% miasta legło w gruzach gdy sowieci stali 100 -200m od lewobrzeżnej Warszawy i bez problemu mogli zająć puste miasto
    • m.c.hrabia Re: Wojenne losy Warszawy 19.01.13, 12:24
      bo nie miało najmniejszego

      " Każde branie w dupę musi być uczczone bohatersko"
      • sjs2011 Re: Wojenne losy Warszawy 19.01.13, 12:27
        za to śmierć z głodu miliona mieszkańców Leningradu miało
        zjadali siebie nawzajem, wymieniali się dziećmi aby nie zjadać własnych
    • horpyna4 Re: Wojenne losy Warszawy 19.01.13, 13:51
      Akurat przydziały kartkowe nie miały większego znaczenia, zwłaszcza, że że kartkowe żarcie było paskudne. Ale istniał szmugiel i Warszawa była nieźle zaopatrywana w nielegalną żywność. Poza tym obrabiano niemieckie transporty jadące na wschód - zarówno z żywności, jak i wszelkich innych dóbr. Tych metod zaopatrzenia oficjalne statystyki nie uwzględniają. A dzięki nim ludzie jakoś żyli.

      Okupacja była straszna ze względu na łapanki, rozstrzeliwania i wywózki. Nieraz rozmawiałam z osobami, które w Warszawie przeżyły obie wojny i zgodnie twierdziły, że podczas I wojny w Warszawie był potworny głód, a podczas II akurat pod tym względem było dużo lepiej. Za to o wiele gorzej z powodu okrucieństw okupantów.
    • Gość: kamunyak Re: Wojenne losy Warszawy IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 22:54
      Akurat powstanie zabrało mi babcię, gdyby nie ono to pewnie by przeżyła jeszcze te kilka miesięcy do wyzwolenia. Śmierć babci, która i tak była już wojenną wdową, miała kolosalne znaczenie i wpływ na losy mojej wtedy mocno małoletniej mamy, no i w efekcie później na moje. I nie chodzi tu tylko o to, że nie miał mi kto czytać bajek na dobranoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja