Gość: World
IP: *.lpp.com.pl
18.03.13, 14:16
Było też i tak, że "kulturalny warszawiak" jak podszedł do kabiny, żeby napyskować na kierowcę za jazdę z szarpaniem i zauważył, że to kobieta za kierownicą to wydarł się, żeby zostawiła pracę, bo się nie nadaje, tylko do garów... Ot, samo życie :)