Dodaj do ulubionych

"Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów...

IP: *.lpp.com.pl 18.03.13, 14:16
Było też i tak, że "kulturalny warszawiak" jak podszedł do kabiny, żeby napyskować na kierowcę za jazdę z szarpaniem i zauważył, że to kobieta za kierownicą to wydarł się, żeby zostawiła pracę, bo się nie nadaje, tylko do garów... Ot, samo życie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: gdfgdf "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.143.163.75.rev.kbt.pl 18.03.13, 14:34
      trzeba zglaszac takich kierowcow. Jak kierowca jest wyjatkowo chamski to zglaszam ze np. przycial pasazera na jaims przystanku lub wymyslam inne rzeczy zeby mu nabruzdzic.

      Jezeli ktos jedzie poprawnie to oczywiscie wysylam do ZTM pochwale.
      • jarek.p Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer 18.03.13, 14:36
        Wróć ty lepiej lekcje odrabiać, pofantazjujesz sobie potem...

        J.
    • jarek.p "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... 18.03.13, 14:45
      Zapewniam Pana, Panie Adamie, że owa opisywana przez Pana młoda kobieta już z całą pewnością nie jeździ płynnie i łagodnie. Obecnie jest już doświadczonym kierowcą autobusu, a więc z jednej strony została parę razy solidnie przeczołgana (również finansowo) z powodu zawalonego rozkładu jazdy, z drugiej strony zapewne parę razy też jej poszły iskry z nosa, jak piętnasty z kolei samochód, z tych, co teoretycznie i według kodeksu powinni jej umożliwić wyjazd z zatoki, po chamsku przyblokował ją w tejże zatoczce, zmuszając ją tym samym do nagłego hamowania i ucząc na przyszłość, że z zatoki wyjeżdża się nagle, gwałtownie ruszając, bo inaczej można zapomnieć. I zapewne również jej się kilka razy w takiej sytuacji trafił pasażer, który potrafił w problemie dostrzec jedynie czubek własnego nosa i przyszedł ją opierdzielić, że nie wozi kartofli, tylko ludzi, a na argumenty, że to jej zajechano drogę i nie miała wyjścia, dokładał jeszcze o garach i ocieraniu dup dzieciom w domu.

      J.
      • Gość: Wesoły_Borsuk Między "powinien" a "musi" jest różnica IP: *.31.117.143.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 14:50
        Kolego, przestań opowidać bzdury o konieczności wpuszczania bydłowozów. Nie ma, nie było i raczej nie będzie nakazu wpuszczenia autobusu. A to, że kierowcy bydłowozów wpychaja się na "chama" gdzie się tylko da owocuje tym, że nikt ich nie chce wpuszczać - proste?
        • rlnd Re: Między "powinien" a "musi" jest różnica 18.03.13, 14:59
          "Nie ma, nie było i raczej nie będzie nakazu wpuszczenia autobusu."
          Moze, kolego, warto sobie kodeks drogowy odswiezyc ?

          " Art. 18.

          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. "
          • Gość: Wesoły_Borsuk Zobowiązany IP: *.31.125.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:44
            Nie widzisz róznicy między "zobowiązany" a ma "ma nakaz"? I dochodzi jeszcze kwestia kierunkowskazu - kierowcy bydłowozów w lwiej części włączają kierunek równocześnie z rozpoczęciem wyjeżdżania z zatoki a dość często nawet później. Do przepisu, który przytaczaqsz możnaby dodać ten, który mówi o ZAKAZIE stwarzania niebezpiecznych sytuacji drogowych w czym kierowcy bydłowozów przodują, zwłaszcza Ci z ZTM...
            • Gość: myśliwy Re: Zobowiązany IP: *.30.26.30.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:54
              Zobowiązany = ma obowiązek. Po stylu wypowiedzi można stwierdzić, że nawet ze zrozumieniem tak podstawowych rzeczy u ciebie krucho.
              • Gość: Wesoły_Borsuk Kpisz? IP: *.31.40.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:58
                Jesteś zobowiązny płacić w Polsce w walucie ustalonej przez rzą RP - czy to dla Ciebie jest jednoznaczne z tym, że masz taki obowiązek? Jeśli tak, to proponuję podać Ci do sądu choćby Tesco o nieprzestrzeganie wytycznych rządu tego nieszczęsnego kraju (przyjmują Euro) i masz wygraną w kieszeni!
                • Gość: do cheery_badger Re: Kpisz? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.03.13, 20:55
                  Przeczytaj to i nie pogrążaj się już więcej:
                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2491807
                  Naprawdę, nie obronisz swojej tezy poprzez próbę zmiany znaczenia powyższego słowa.
            • rlnd Re: Zobowiązany 19.03.13, 09:24
              Jesli nie rozumiesz co znaczy slowo "zobowiazany", to moze spytaj policjantow z drogowki, kiedy beda Ci wlepiac mandat za nieustapienie autobusowi wlaczajacemu sie do ruchu z zatoki.
            • rlnd Re: Zobowiązany 19.03.13, 09:29
              " Art. 25.

              1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. "


              Rozumiem, ze w tej sytuacji tez nie przestrzegasz kodeksu drogowego (w koncu "nie masz nakazu") ? Ciekawym ile masz stluczek rocznie ...

        • jarek.p Re: Między "powinien" a "musi" jest różnica 18.03.13, 15:02
          Masz prawo jazdy? Dużo teraz trzeba na bazarze za taki dokument zapłacić?

          J.
        • Gość: kierowca Re: Między "powinien" a "musi" jest różnica IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.13, 09:57
          Oddział 2 - Włączanie się do ruchu
          Art. 18.
          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
          Jeżeli to cię nie przekonuje to zajrzyj do taryfikatora, jest odpowiednia wzmianka i cennik. popatrz także w realu na samochody nauki jazdy, dlaczego hamują i się zatrzymują gdy autobus ma włączony kierunkowskaz i próbuje wyjechać z zatoki. Nie wpuszczenie autobusu jest jednym z powodów oblania egzaminu, pogrzeb w internecie i poszukaj aktów prawnych dotyczących zasad przeprowadzania egzaminów. mógłbym podać konkretne dzienniki i monitory ale przy okazji może coś nowego się dowiesz.
          Jak zauważyłem najwięcej problemu maja z tym niestety tzw słoiki czyli rejestracje poza warszawskie. nawet na nich się nie wkurzam, trochę ich rozumiejąc. U się na wsi mają tylko przystanki pks-u w szczerym polu a przepis mówi o terenie zabudowanym, parę chałup przy asfalcie też nie zawsze jest terenem zabudowanym.
      • olecky Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer 18.03.13, 17:45
        jarek.p napisał:
        > zapewne parę razy też jej poszły iskry z nosa, jak piętnasty z kolei samochód, z tych
        > , co teoretycznie i według kodeksu powinni jej umożliwić wyjazd z zatoki, po ch
        > amsku przyblokował ją w tejże zatoczce, zmuszając ją tym samym do nagłego hamow
        > ania

        no niestety, wieśniaki z ZTM upierają się, żeby zawsze i wszędzie ładować zatoki autobusowe, bo takie rozwiązanie było w ich rodzimym PGR i nie ma znaczenia, że nie ma ono sensu w dużym mieście.
    • Gość: zjelonek I zatrzymują sie na przejściach dla pieszych -brak IP: *.scansafe.net 18.03.13, 14:47
      wyobraźni czy czysta złośliwość w stylu ' ja stoję w korku to i ty stój " - a obchodzenie przegubowca jest niebezpieczne , światła dla pieszych są krótkie,
      Szkodą że z rynku wykopano innych przewoźników których kierwocy albo byli bardziej myślący albo bardziej bali się skarg z ZTM , bo ci z MZA czują się zupełnie bezkarni. Ale cóż , jaki pan taki kram.
      • Gość: Automobilix Bydło i bydłowozy! IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.13, 19:44
        I tak się składa, że w tych innych przewoźnikach dorabiali(i dorabiają) po godzinach ci wredni kierowcy MZA.

        Kierowcy bydłowozów, sami też bydło, które tylko (zdaniem piszących tu forumowców) marzy o tym aby jakiś wesoły zwierzaczek - właściciel złomu - zajechał mu drogę i można było zrobić "zbiórkę pod kabiną". A już (zdaniem wesołego zwierzaczka i innych!) najlepiej aby jeszcze parę osób zabrało pogotowie. Będzie o czym walić przy browarze!

        Prosić o opanowanie emocji i zrozumienie, że autobus 18-metrów, pchany przez tylną oś, z 100 osób na pokładzie, to nie ulubiony rowerek na ścieżce rowerowej - zwyczajnie nie warto.

    • Gość: Jolanta Pietrzak "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.30.40.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 14:54
      Kierowcy chyba nie znają swoich tras i nie widzą na których przystankach stają, nagminnie przyspieszają przed samym przystankiem żeby potem ostro hamować. Zwróciłam uwagę a kierowca na to "nie ma pani rąk do trzymania". Czy w autobusach jeżdżą tylko osoby młode i wysportowane, osoby w starszym wieku nie mają szans nie mówiąc już o osobach z dysjunkcją ruchową. Jestem osobą na wózku i mogę opisać wiele "śmiesznych " sytuacji z moich wypraw autobusowych po Warszawie. Raz zażyło mi się skakać z wózkiem z autobusu bo mimo to, że byłam z mężem wysokość od podłogi autobusu do chodnika była bardzo wysoka. Wielki PAN kierowca nie opuścił platformy twierdząc, że są dla wózków elektrycznych (ty plebsie na zwykłym radź sobie sam). Uważam, że kierowcy powinni przechodzić badania psychologiczne pod kątem agresji wobec ludzi. Uważam, że niektórzy kierowcy powinni przenieść się na TIRY zamiast zagrażać pasażerom za ich własne, niemałe, pieniądze. Osoby odpowiedzialne za skargi na kierowców kryją ich, tłumacząc brakiem aktywnego monitoringu w autobusie i kłamliwym raportem kierowcy. A najbardziej denerwuje mnie reakcja ludzi którzy zjedliby człowieka który domaga się swoich praw za swoje pieniądze. Patrzą na mnie jak na osobę lekko stukniętą (ale to chyba jeszcze pozostałość po twardym betonie- najlepiej nic nie widzieć nić nie słyszeć i nie reagować, a NAJŚWIĘTSZY PAN KIEROWCA może mieć focha i nie pojedzie dalej). Ludzie opamiętajcie się i nie bądźcie bierni na chamstwo WIELKICH PANÓW KIEROWCÓW. To my płacimy za bilety i to coraz drożej, to my ich utrzymujemy i to oni wobec nas powinni postępować kulturalnie i z szcunkiem a jak się nie podoba to wynocha, wiele osób czeka na pracę. Moim marzeniem aby kobiety obsługiwały autobusy bo one mają więcej inteligencji, myślą i są przewidujące.
    • Gość: szanowanie? nie chodzi o szanowanie pasazerow IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.13, 15:05
      tylko totalny brak wyobrazni, ale nie oszukujmy sie docenci solarisami nie kieruja tylko chlopi oderwani od pluga, daje z przystanku po garach by za 100 metrow dac po hamulach przed palacym sie od dawna czerwonym, logiki w tym nie widac, za to na pewno kierowanie zero jedynkowe - gaz lub hamulec do oporu :) jak kierowcy powiedzialem o pocwiczeniu plynnej jazdy to na twarzy malowala sie zdziwienie, niestety nie mialem czasu zrobic prelekcji z przykladami :)
      • Gość: Wesoły_Borsuk Re: nie chodzi o szanowanie pasazerow IP: *.31.125.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:48
        Dobrze, że wspomniałeś o Solarisach bo to jednoznacznie wskazuje na typków z ZTMu - dziwnym zbiegiem okoliczności Kierowcy (przez DUŻE K) od Michalczewskeigo takich zachowań nie praktykują...
    • Gość: skaposzczet "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.13, 15:11
      Jestem pasażerem autobusów i kierowcą auta. Autem jeżdżę bardzo płynnie i oszczędnie.
      Lubię też sobie pojeździć na komputerowych symulatorach na dobrej kierownicy i pedałach.
      Zakupiłem jakiś czas temu chyba najlepszy symulator autobusu miejskiego niejaki "OMSI Bus Simulator", by sobie zobaczyć jak to jest. Z początku jeździłem tak, jak swoim autem: powoli i płynnie. Szybko się jednak okazało, że opóźnienia mam znaczne. Zanim się obejrzałem opóźnień nie było a ja miałem bardzo podobny styl jazdy do naszych rodzimych kierowców autobusów. Dodatkowo automatyczna skrzynia biegów nieprzyjemnie charakterystycznie szarpała autobusem.
      Na pewno nie sądzę, że wszyscy warszawscy kierowcy są święci, ale rozkład jest ciasny czasowo i im szybciej się autobus rozpędza i ostrzej hamuje tym szybciej dojedzie (dokładnie jak w sportach samochodowych :)).
      • Gość: kierujący Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.13, 19:33
        Ten niemiecki symulator jest bardzo realistyczny również pod innym względem: na co drugim przystanku do kierowcy ustawia się kolejka pasażerów po bilety a potem są wielkie pretensje, że autobus spóźniony :D Normalnie jak na zachodzie!!!

        Nie ma niestety szans, żeby każdego przemądrzałego pasażera posadzić choć na kilka godzin za kierownicą autobusu, bo większość nie przeszłaby badań psychotechnicznych, ale można pozwolić im się chociaż wykazać na symulatorze ;) Może na następnych Dniach Transportu Publicznego???
    • Gość: C+E "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 15:13
      A ja wolę wozić kartofle, bo przynajmniej są selekcjonowane przed jazdą, umieją zachować swoją pozycję i SĄ MYTE... A do autobusu miejskiego wsiada wszystko, nawet plankton z ujemnym IQ i zanikiem umiejętności czytania ze zrozumieniem. Współczuję kierowcom autobusów miejskich i zachęcam do przechodzenia na ciężarówki. Spokój nie ma ceny. Z niecierpliwością czekam na automatycznie prowadzone pojazdy komunikacji miejskiej, ciekawe o ile wtedy spadnie ilość skarg :D
      • Gość: Wesoły_Borsuk Z takim podejściem jak Twoje... IP: *.31.88.107.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:52
        ... mam nadzieję, że nigdy nie spotkam Cię na trasie!
        • Gość: Wesoły_Borsuk Re: Z takim podejściem jak Twoje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.13, 18:16

          Wesoły Borsuk - lat 45
          Imię: Marian
          Auto: Skoda Fabia
          Charakterystyka ogólna: wąs na przedzie, zrośnięte brwi
          Na drodze: król lewego pasa, jazda jednostajna 80km/h oczywiście tylko lewym pasem, wymijając rowerzystów nie włącza kierunkowskazu, kocha lewy pas
      • Gość: kierujący Lepiej wozić śmieci niż polskich pasażerów :/ IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.13, 19:55
        Niedawno jeden z naszych kierowców przekwalifikował się autobusów miejskich na śmieciarki i wyjechał do Niemiec. Na odchodnym powiedział, że woli wozić niemieckie śmieci niż polskich pasażerów, bo one nawet śmierdzą mniej. Takie w tej chwili są nastroje w komunikacji miejskiej :(

        To się po prostu nie sprawdza! Mam na myśli układ: jaśnie pan pasażer i pachołek za kierownicą. Ten pierwszy jawnie gardzi drugim a drugi szczerze nienawidzi pierwszego. I obaj robią co tylko w ich mocy, żeby uprzykrzyć sobie nawzajem życie. Z taką sytuacją mamy do czynienia nie tylko w komunikacji miejskiej.
        • rlnd Re: Lepiej wozić śmieci niż polskich pasażerów :/ 19.03.13, 12:06
          > To się po prostu nie sprawdza! Mam na myśli układ: jaśnie pan pasażer i pachołe
          > k za kierownicą.

          Odwrotny uklad z jasnie panem kierowca i pacholkiem-pasazerem w "luku bagazowym" tez nie.
    • Gość: Urzędnik z ratusza "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 15:29
      jestem bardzo wdzięczny Czytelnikom tak uważnie patrzącym na ręce kierowcom autobusów. Dzięki temu, że ich pilnują i rozpętują dysputy medialne, my w tym szumie możemy w spokoju robić nasze przewałki, a dziennikarzom, mającym temat dostarczany przez czytelników- po ludzku nie chce się śledzić naszych działań. NIECH ŻYJE KOMUNIKACJA MIEJSKA, temat wiecznie żywy! A przy okazji, to wsiadłem dziś do autobusu, w którym było za ciepło*/za zimno*/ jechał płynnie ale powoli*/jechał jak wariat*/spóźnił się*/był przed czasem*/kierowca długo sprzedawał bilet mimo automatu na pokładzie*/ kierowca odmówił sprzedaży biletu, tłumacząc to obecnością biletomatu/czekał*/nie czekał na dobiegających*/ w autobusie był bezdomny, którego kierowca wyrzucił*/ nie wyrzucił*/kierowca był miły*/niemiły* *-niepotrzebne skreślić
      • rlnd Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer 18.03.13, 15:34
        Zgrabnie piszesz. Moze napisz list do GW o tym jak to urzednicy robia przewalki ? Dostarczysz tematu dziennikarzom, co ?
        • Gość: Gosc polscy kierowcy IP: *.adsl.alicedsl.de 18.03.13, 16:21
          zachowują się na drodze histerycznie wiec kierowcy autobusów nie są tu wyjątkiem, jeśli na niemieckiej autobahnie widzę auto, które "dynamicznie" zmienia pasy, co chwile zwalnia i przyspiesza to albo jest to Turek na dragach albo rodak znad Wisły
          • Gość: Wesoły_Borsuk co to jest autobahna?????? IP: *.31.88.107.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.03.13, 16:54
            Czyżby niemcy wprowadzili jakies nowy rodzaj dróg???
        • Gość: dziennikarz Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.artnet.pl 18.03.13, 19:37
          On już nic nie musi pisać. Ostatnio już parę osób wystarczająco opisało przekręty urzędników i przesłało je do wszystkich możliwych mediów w kraju i zagranicą, warszawskie urzędasy mają wyrobioną opinię do następnych wyborów albo i jeszcze dłużej :D
    • Gość: kierujący OK, no to niech ktoś mi pokaże IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.13, 18:18
      Jeśli takie rzeczy jak szarpanie pojazdem są rzeczywiście wynikiem mojej niekompetencji, to ja chętnie przyjdę w moim czasie wolnym, żeby ktoś mnie pouczył, pokazując na mieście i z pasażerami, w jaki sposób płynnie prowadzić konkretny wóz.

      Ale jeśli okaże się, że szarpanie jest jednak wynikiem wady technicznej, to domagam się, żeby kierownictwo umieściło w pojeździe naklejkę z informacją, że za taką a nie inną płynność jazdy odpowiada sprzęt a nie kierujący. Zamiast milcząco tolerować kolejne paszkwile o tym, że kierowcy komunikacji miejskiej nie umieją jeździć!

      Do tego czasu stosuję strajk, polegający na tym, że im mocniej szarpie mi wóz, tym wolniej jadę. Długo i powoli się rozpędzam, duuuużo wcześniej zaczynam hamowanie i wtedy co bardziej myślące pasażery nie mają fałszywego wrażenia, że wciskam pedał do podłogi bo widzą, że się snuję po mieście z prędkością śniętego rowerzysty. Rozkład jazdy zupełnie mnie wtedy nie obchodzi - stan taboru (w większości fabrycznie nowego) nie pozwala mi na bardziej dynamiczną jazdę i taka też będzie moja odpowiedź w raporcie kiedy napiszecie na mnie skargę.

    • Gość: abc Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.13, 19:25
      > Także "hulaj dusza, piekła nie ma".
      Powinno być "Tak, że..." Nauczcie się w końcu pisać prawidłowo.
      • kiddy Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer 25.03.13, 11:58
        Nie, powinno być "Tak że". Nie ucz innych, jak sam nie umiesz.
    • Gość: drajwawajwa jeździłem swego czasu w Mobilisie jako zasilający_ IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.03.13, 20:21
      I powiem, że wina leży nie tylko po stronie kierowców.
      Nagminnie wjeżdżające osobówki przed autobus i hamujące (nie tylko przed autobusem tak robią, to mistrzowie pool position), piesi włażący na pasy przed autobus- bo on ma pierwszeństwo, stan techniczny autobusów itd itp.
      Proponuję poobserwować sobie jak kierowcy autobusów włączają się do ruchu, wyjeżdżając z zatoki autobusowej. Ilu kierowców wpuści taki autobus??

      Rzadko się zdarza, że pasażer podziękuje kierowcy za poczekanie na dobiegającego czy po prostu się uśmiechnie.

      Ponadto Polacy wychodzą z założenia, że na kierowcy można się wyżyć za niepowodzenia życiowe czy inne swoje problemy.
      Później wysiada taki frustrat z autobusu a kierowca dalej musi wozić ludzi.
      Jak łatwo czepiać się kogoś nie mając pojęcia o jego pracy.

      Trafiają się tez chamscy kierowcy autobusów ale tacy są Polacy.
    • Gość: czuby ja ci powiem kogo nie szanuja IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.13, 22:44
      nie szanuja nikogo, ja jezdze na rowerze i codziennie mam zdazenia z ztm i spolka... . . zajezdzaja, scigaja sie, wymuszaja, sa hamscy, gestykuluja, machaja lapkami, i w ogole to sie zachowuja jakby to pracowali za kare! a policja milczy, i udaja ze nie widza..
    • Gość: Rafał Kłos "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.13, 23:02
      Prawda to. Kierowcy jeżdżą wprost FATALNIE. Aby wszystkich nie krzywdzić trzeba przyznać, iż nie wszyscy, ale znaczne 90% się uzbiera. Ostatnio nawet podczas dynamicznego hamowania przed przeszkodą widmo, poleciałem z guzikiem z poręczy i został na kabelkach. Reprymendy na nic się zdadzą, kierowcy niczym bogowie są na nie odporni i karają nikczemników jeszcze większą dawką owej dynamicznej jazdy. ZTM to firma dziwna... eklektyczna - Nowocześnie droga i socjalistycznie ignorancka. Czekam aż ktoś złamie monopol i zobaczymy. Powodzenia
      • Gość: kierujący Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.13, 23:51
        > Ostatnio nawet podczas
        > dynamicznego hamowania przed przeszkodą widmo, poleciałem z guzikiem z poręczy
        > i został na kabelkach

        To, że pasażer nie widzi przeszkody, nie znaczy, że jej nie ma. Zdarzało się, że pasażerowie nie zauważyli kolizji z samochodem! Hamowanie owszem, ale samej kolizji już nie. Nie wspominam już o setkach sytuacji, gdy kierowca przewiduje, że inny uczestnik ruchu za chwilę zrobi coś głupiego i hamuje na zapas. To też przykład "przeszkody widmo".

        Kierowca unika wypadku a potem jeszcze za to obrywa. Taka jest nasza codzienność :/ Przyszła kiedyś do mnie pasażerka z awanturą, że gwałtownie zahamowałem. Hamowałem przed pieszym, który wszedł na czerwonym świetle, ale ona pieszego nie widziała, znaczy żadnego pieszego nie było! Zresztą nawet jakby był, to i tak nie powinienem gwałtownie hamować, bo przecież ona spadła ze schodów. A tak w ogóle, to jak bym wolniej jechał, to nie musiałbym gwałtownie hamować (hamowanie miało miejsce zaraz po ruszeniu z przystanku, przy prędkości ok. 20 km/h - pan pieszy wbiegł pod ruszający pojazd, żeby nie pozwolić mu odjechać bez siebie na pokładzie).

        Pasażer skasował bilet za 4.40zł, więc pasażer ma zawsze rację. Morową zarazę łatwiej polubić niż warszawskich pasażerów :/
        • Gość: Rafał Kłos Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.13, 11:43
          Zgadzam się, że jest wiele przypadków w których oceniany jest efekt końcowy czyli szarpanie itp. A nie interesujemy sie przyczyną. Ja podalem swój przykład będąc świadomym tego co mówię i tego co widzę. Nie przkonuje mnie to tłumaczenie jednak w przypadku w którym kierowcy szarpiąc ruszaja z przystanku. Szarpią często tak mocno, zę emeryci i mniej sprawne osoby nie są wstanie samodzielnie się utrzymać na nogach. Jakie jest wytłumaczenie tego zachowania? Albo wjazd na przystanek z prędkoscia najwyraźniej za dużą gdyż wymaga gwałtownego chamowania? Nie wiem poco tłumaczyć takie zachowania, za dużo w polsce usprawiedliwiania chamstwa i ignorancji. Za te 4,40 to ma pan panie kierowco co jeść! Wypada sznować klienta, może nie za to, że płaci a raczej za to, ze jest człowiekiem. Jest jeszcze jeden fakt. Może uwierzyl bym w kłopoty z prowadzeniem autobusów jak i przezornosć i przewidywanie kierowców o której Pan wspomniał gdyby robili tak wszyscy. Ale jednak nielicznym się chce i można. Miałem szczęście być w różnych miastach jak i krajach i mogę się również odnieść globalnie. Nie bylem w krajach w których komunikacja obsługiwana była by w gorszy sposób( ale z opowiesci wiem że są) tylko nie jest to żadne usprawiedliwienie. Proporcje są jak zawsze i wszędzie. Tym co mają w dupie jest zawsze więcej od tych którym zależy.
          • Gość: kierujący Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.subscribers.sferia.net 19.03.13, 12:11
            > Nie przkonuje mnie to tłumaczenie
            > jednak w przypadku w którym kierowcy szarpiąc ruszaja z przystanku. Szarpią czę
            > sto tak mocno, zę emeryci i mniej sprawne osoby nie są wstanie samodzielnie się
            > utrzymać na nogach. Jakie jest wytłumaczenie tego zachowania?

            Są takie wozy, szczególnie tramwajowe, które przy ruszaniu szarpną, niezależnie od tego jak delikatnie kierujący wciśnie pedał jazdy. To zależy od konkretnego egzemplarza wozu a nie od kierującego. Jakkolwiek idiotycznie by to nie brzmiało, wóz może szarpać może zarówno przy wciśnięciu jak i przy puszczeniu pedału jazdy lub hamowania. Zdarzało mi się nawet, że wóz sam „falował”, choć nie zmieniałem głębokości wciśnięcia pedału jazdy/hamowania.

            > utrzymać na nogach. Jakie jest wytłumaczenie tego zachowania? Albo wjazd na pr
            > zystanek z prędkoscia najwyraźniej za dużą gdyż wymaga gwałtownego chamowania?

            Na to nie znajduję żanego usprawiedliwienia. Kierowca po prostu goni rozkład jazdy, rezygnując z zachowania komfortu pasażerów.

            > Wypada sznować
            > klienta, może nie za to, że płaci a raczej za to, ze jest człowiekiem.

            Swoich pasażerów rzeczywiście nie lubię, ale ZAWSZE odnoszę się do nich z szacunkiem, bo tak nakazuje kultura – nie trzeba kogoś lubić, żeby być dla niego uprzejmym. Niestety ze strony pasażerów nie mogę liczyć nawet na taką odrobinę kultury.

            > Może uwierzyl bym w kłopoty z prowadzeniem autobusów jak i
            > przezornosć i przewidywanie kierowców o której Pan wspomniał gdyby robili tak
            > wszyscy. Ale jednak nielicznym się chce i można.

            Cóż, ja też jednego dnia jadę płynnie a następnego szarpię. Pasażer nie wie, że to ten sam kierowca, tylko dostał inny wóz. Zdarzyło mi się jeden raz, że pani pochwaliła mnie za komfort jazdy. Oczywiście podziękowałem, ale dodałem też, że to nie moja zasługa lecz dobrego wozu. Jutro dostanę inny wóz i na pewno ktoś przyjdzie mi naubliżać za to, że szarpię.

            Mimo wszystko pozdrawiam i dziękuję. Rzadko trafia się na pasażer, z którym można merytorycznie podyskutować, nawet jeśli na końcu się ze sobą nie zgodzimy. To też jest przejaw kultury.
            • Gość: autobusiarz Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.205.41.93.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.03.13, 13:10
              > Mimo wszystko pozdrawiam i dziękuję. Rzadko trafia się na pasażer, z którym moż
              > na merytorycznie podyskutować, nawet jeśli na końcu się ze sobą nie zgodzimy. T
              > o też jest przejaw kultury.

              Święte słowa.
              W zeszłym tygodniu jeździłem 218 no i jak to na tej linii w dzień powszedni-opóźnienie normalna sprawa. Po kilku kółkach zebrało się że jeździłem z opóźnieniem powyżej 20 minut aż w pewnym momencie dogoniła mnie następna brygada, no i na przystanku Zajezdnia Woronicza wsiada starszy Pan i podbija do kabiny i od razu "z mordą" że jak to jeżdżę, on tu czeka a ja taki i owaki ... , że kierowca za mną może jechać o czasie itd...
              No to ja grzecznie i spokojnie bo jeszcze miałem dobry humor próbuję Szanownemu Pasażerowi wytłumaczyć że na opóźnienia składa się wiele czynników np ilość przystanków na żądanie których jest kilka na trasie linii 218 i że akurat ja miałem "pecha" i większość zatok musiałem odwiedzić, ilość czerwonych świateł, stan taboru-akurat tamtego dnia dostałem U10 które lata świetności miało za sobą i zero mocy plus czarny dym z tyłu (ale przynajmniej nie szarpał) no ale moje argumenty były niczym dla tego Pana, nadal był dla mnie nie miły i zakładał że to wszystko to moja wina, oznajmił że skargę złoży i mnie załatwi itd... Wtedy mój dobry humor się zepsuł więc oznajmiłem Panu że może pisać nawet do samego Papieża tylko musi poczekać aż wybiorą nowego (to było jeszcze przed "konklawe") no i w tym samym momencie podszedł inny starszy Pan i powiedział śmiejąc się żebym dał sobie spokój bo szkoda dyskutować z takim typem:):):)
              Ot taki przypadek z życia wzięty:)

              Dla większości pasażerów oznajmię żeby było im lepiej: TO BYŁA MOJA WINA, JESTEM CHAMEM ODERWANYM OD PŁUGA SPOD GRÓJCA I SKARGA TEGO PANA POZBAWIŁA MNIE PRACY I ŚRODKÓW DO ŻYCIA NO I MUSIAŁEM WRÓCIĆ POD GRÓJEC ZBIERAĆ JABŁKA:)
              HA HA HA:)

              Ps.Do zobaczenia na mieście-jutro 306:)
    • Gość: Esel "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażerów... IP: *.limanowskiego-gw.warszawa.supermedia.pl 19.03.13, 07:31
      Nie zwalajcie na osobówki, bo kierowcy autobusow jeżdżą tak samo, niezależnie od tego, czy jest tłok, czy w ogóle nie ma ruchu poza nimi na drodze. Ta walka o każdy centumetr autobusem jest żałosna, bo na całej trasie w ten sposób nawet 1 minuty nie zyska. Nie zapominajcie, że pracujecie dla ludzi, a nie dla siebie. Wieziecie kilkadziesiąt osób i to oni sa odbiorcami Waszej usługi. Jeśli im bedzie źle, przestaną jeździć, przestana kupowac bilety, dochody spadną i linie zostana ograniczone, wraz z nimi liczba kierowców. Pomyślcie nad tym.
      • Gość: naff Re: "Kierowcy szarpią, nie szanują swoich pasażer IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.03.13, 08:50
        esel, chyba żeś się nażarł szczawiu z nasypu we Włoszczowej, bo takie piszesz kretynizmy, że zęby bolą.
    • Gość: autobusiarz Kierowcy-zróbmy dzień bez szarpania!!! IP: *.205.41.93.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.03.13, 13:32
      Jak w temacie, olać rozkłady, olać łamanie przepisów, olać ekodriving!!!
      Bądźmy mili i uprzejmi.
      Czekajmy na WSZYSTKICH dobiegających.
      Nie przyspieszajmy gwałtownie i broń Boże nie hamujmy gwałtownie-tylko delikatna, spokojna jazda ZGODNA Z PRZEPISAMI.
      CZEKAJMY z włączonym kierunkowskazem aż inny kierujący UMOŻLIWI BEZPIECZNY WYJAZD Z ZATOKI!!!
      Zapomniałem o sprzedaży biletów każdemu kto tylko o to prosi:)

      Marzy mi się taki dzień a najlepiej tydzień żeby każdy pasażer mógł zobaczyć dlaczego jeździmy tak jak jeździmy-szczególnie w godzinach szczytu...

      No i najważniejsze: pojazdy które szarpią bez względu na styl jazdy muszą zostać w zajezdni:)
      • forumowy_wyjadacz Czy...? 19.03.13, 21:11
        Czy kiedykolwiek skończy się trollowanie nt. kierowców autobusów? :-)
        • Gość: Urzędnik z Ratusza Re: Czy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 13:12
          Ależ oczywiście, że nie- dziennikarze mają coś, co zapełnia im szpalty za free, my w tym czasie możemy kombinować, a żurnalisty nie depczą nam po piętach, więc czasem nawet sami poddamy jakiś autobusowy temat do dyskusji. Kto sądzi, że będzie inaczej, nie ma pojęcia o życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka