Gość: kaz Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 11:21 Paryż ma swoje bulwary nad sekwaną ,większość stolic też,wszystkie one tętnią życiem (szczególnie wieczorami) tylko Warszawa jest odwrócona do wisły plecami. Niech sobie ta Pani zmieni mieszkanie,jeśli jej się tam nie podoba. Mam rodzinę w Norwegii. Byłem w Oslo. Na głównej ulicy życie nocne rozkwita. W porcie wzdłuż nabrzeża jest pełno knajp i restauracji, tak w budynkach jak i na zacumowanych statkach. Jakoś nikomu to nie przeszkadza. Warszawa to nie prywatna własność tej Pani. Jak się nie podoba to są inne apartamentowce. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Jest tak jak mówisz, ale... 21.03.13, 19:08 czy słyszałeś tam taki łomot , wrzaski i inne ....? Odpowiedz Link Zgłoś
manka_222 Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 11:25 "Arystokracja" i "pierdoęncja" nie lubi mieszać się z chołotą i tylko o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powi 21.03.13, 11:35 > "Arystokracja" i "pierdoęncja" nie lubi mieszać się z chołotą i tylko o to chodzi. Komuna wypuściła chamstwo z czworaków i wymieszała z ludźmi normalnymi. Ktoś z ówczesnych decydentów wymyślił sobie że jak cham będzie mieszkał obok inteligenta, to dociągnie do jego poziomu. Ale nie wziął pod uwagę jednej rzeczy - bydło ma tę paskudną cechę że nasra tam gdzie stoi i z każdego miejsca zrobi swojską oborę, bo tam czuje się najlepiej. Efekty tego mamy widoczne gołym okiem. Na mieszaniu się z hołotą tracą tylko i wyłącznie ci, którzy się z nią mieszają. Odpowiedz Link Zgłoś
pa3dlo_z_warszawy ot słoik się odezwał, jak kto chce mieć cicho 21.03.13, 11:25 to nie wróci na wieś, ja osobiście bardzo często jeżdżę na wieś i mam tam cicho, ale w Warszawie na ciszę nie liczę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.inet3.dpw.com 21.03.13, 11:28 architekt, a nie architektka? nawet w wyborczej zmiany na lepsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: def Re: Komu przeszkadzają kluby na Powiślu? Jest pro IP: 212.160.172.* 21.03.13, 11:30 a tej znanej profesor z luksusowego apartamentowca hałas z ruchliwej niemal całą dobę przelotówki, którą ma pod oknami nie przeszkadza? i dlaczego nie pozwie miasta o brak toalet miejskich i koszy na śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
bruno-s1942 Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 11:30 Polecam Pani Profesor wyjazd do niemieckiego Duesseldorfu, zaprzyjaźnionego miasta z Warszawą. Na przykładzie tego miasta, nabrzeża Renu + portu w centrum, Pani Profesor może zobaczy jak dzisiaj się naprawia błędy urbanistów z powojennych czasów. Naturalnie może Pani Profesor polecieć do Bostonu. To oni właśnie byli pierwsi w rewitalizacji nabrzeża i wygrali z slamsami. A może ten cały pozew to tylko PR dla pracowni Pani Prof? Z uszanowanie, Marek W. Podstolski Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 11:38 Hałas to straszne utrudnienie życia, ale wcle nie mniejszym jest brak wychodków. W Polsce z wychodkami nie poradził sobie premier Sławojnie dała rady okupacja hitlerowska, komuna zupełnie odpuściła, ale wolna Polska też wychodków nie stawia. Dlatego cały kraj jest zaszczany, choć to nie są nakłady przekraczające cywilizowane państwa Unii Europejskiej. Władze Warszawy powinny zadbać o elementarna wygodę ludzi na terenie miasta. Nawet w kryzysie na wychodki Poskę stać chyba? B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maa Re: Komu przeszkadzają kluby na Powiślu? Jest pro IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 11:40 Błagam, nie piszcie, że pracownia Kuryłowicz jest jedną z bardziej renomowanych w Warszawie - to chaos, brak kultury i projekty pozostawiające wiele do życzenia... Więc może niech miasto ja pozwie za te makabryły, które zasadzili, a nie że ona będzie walczyć przeciwko najfajniejszym miejscom w stolicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontrakt Re: Komu przeszkadzają kluby na Powiślu? Jest pro IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.13, 11:56 A co to ma do hałasu i bydła w klubie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maa Re: Komu przeszkadzają kluby na Powiślu? Jest pro IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 21:30 To, że jak ktoś jest architektem i rozwija MIASTO to powinien rozumieć że MIASTO to nie tylko kamieniczki dla staruszków ale tkanka miejska. Ludzie. I nie nazywaj mnie bydłem. Bo ja owszem chodzę do tych knajp, i uważam, że to coś pięknego, że zaniedbana przez władze Warszawy Wisła i jej okolica żyje latem. Odpowiedz Link Zgłoś
klaus.1.58 Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 11:40 Proponuję kluby zamienić na kaplicę i w zamian zabawy odbywać modły !!! będzie święty spokój !! po co komu zabawa lepiej się modlić !!! i niech mi ktoś poda sposób na cichą zabawę klubową na otwartym powietrzu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Festyn w Obcęgowie Dolnym 21.03.13, 11:47 > i niech mi ktoś poda sposób na cichą zabawę klubową na otwartym powietrzu !!! To jest miejsce na hałaśliwą zabawę na świeżym powietrzu, a nie centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 zburzyć bulwary, zbudować kościół 21.03.13, 11:43 a jak się kupuje mieszkanie, sorry - tutaj apartament, to się najpierw człek zastanawia, czy okolica mu pasuje, w chwili obecnej oraz perspektywicznie - jeśli tak to się bierze, a jak nie to szuka dalej, zamiast kupić i potem robić rewolucję w najbliższej okolicy. to jest tak, jakbym kupiła mieszkanie w okolicy stadionu, a następnie złożyła pozew, no bo jak to może być, żeby po każdym meczu były dzikie tłumy pod moim oknem i darcie mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 11:45 już za samą nazwę klubu powinien być pozew, kto to widział wycierać sobie zachlane gęby naszą historią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w precz z nadmiernym hałasem IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 11:48 Przyłączam się do akcji pod tytułem: PRECZ Z NADMIERNYM HAŁASEM. , w każdym aspekcie życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zezem Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:00 Zwykłe pieniactwo. Chciałabym mieszkać w centrum miasta i mieć ciszę jak na wsi. Bardzo lubię małe restauracyjki, ale nie w moim bloku bo czuć smażony olej i szumi klimatyzacja. Chciałbym żeby sklepy ze świeżymi bułeczkami były w zasięgu kilku kroków, tylko nie w moim bloku bo rano hałasują przy dostawach. Itd. itp. Pani Kuryłowicz ma dyplom architekta, ale nie ma pojęcia jak żyje miasto i jak się w mieście żyje. Mnie też przeszkadzał wielkomiejski hałas, wiec się wyprowadziłem do Konstancina. Wieczorem usypiają mnie słowiki, rano budzą mnie skowronki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodyczłowiek W końcu ktoś to ruszył!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:08 Kto nie mieszka na Powiślu nie powinien się wypowiadać, w weekendy nie można otworzyć w nocy okna jak jest ciepło bo w kółko słychać dudnienie muzyki. Mieszkam na Smulikowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: W końcu ktoś to ruszył!!! IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 12:21 Ja nie mieszkam na Powiślu, ale się wypowiem, ponieważ problem jest szerszy i nie dotyczy tylko tego klubu. Coś z tym naprawdę trzeba zrobić. Kiedyś też były kluby nocne, młodzież się bawiła, była muzyka, ale nie było takiego hałasu i chamstwa jak dziś. W Nowym Jorku NIE MA klubów na wolnym powietrzu, przeważnie są lokowane w dzielnicach przemysłowych, gdzie nie mieszkają ludzie i są wyciszane, aby nie zakłócać spokoju, a kto po wyjściu z klubu zbyt głośno hałasuje - policja się nim zaopiekuje. I tak jest w całym cywilizowanym kraju, ale nam daleko do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość powyższy post na górę tłustym drukiem proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:26 Nic dodać, nic ująć. A potem włodarze miast lamentują, że im się miasta rozpełzają i nie są w stanie dróg dojazdowych budować! To trzeba dbać o mieszkańców, a nie wykurzać hałasem i paroma innymi wynalazkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fafloun Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 12:09 Ach, stara dobra tradycja szlachecka nie ginie, jak nie o miedzę, to o hałas. Jeśli ktoś się wprowadza w pobliże atrakcyjnych turystycznie/widokowo miejsc, to z hałasem i knajpami trzeba się liczyć, albo wychodzi się na kretyna który myślał, że sama jego obecność nobilituje miejsce. Przykro mi pani K., ale "the needs of many outweight the needs of the few". Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments To jest właśnie błąd demokracji 21.03.13, 12:30 Że głos jakiegoś zapijaczonego tłuka jest równy głosowi profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horhe Re: To jest właśnie błąd demokracji IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.13, 12:39 ... No to albo niech Pani Profesor zacznie pić ... albo edukować pijanego tłuka... wtedy będzie wyraźna jedność i demokracja na tym zyska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: To jest właśnie błąd demokracji 21.03.13, 12:51 Mój ojciec kiedyś edukował dwóch pijanych tłuków. Jednego edukował brechą po plecach, a drugiego wytarzał w rzygowinach. Miał sprawę na Policji, bo mamuśki krowy postanowiły bronić swoich bydlątek. Jak więc edukować, skoro edukowanie jest karalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horhe Re: To jest właśnie błąd demokracji IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.13, 12:57 Jeśli się zatem nie daje ... to pozostaje alkohol dla Pani Profesor... ponoć po pewnej ilości człowiek sam staje się źródłem emisji hałasu Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: To jest właśnie błąd demokracji 21.03.13, 13:16 nick4comments napisał(a): > Mój ojciec kiedyś edukował dwóch pijanych tłuków. Jednego edukował brechą po pl > ecach, a drugiego wytarzał w rzygowinach. Miał sprawę na Policji, bo mamuśki kr > owy postanowiły bronić swoich bydlątek. Jak więc edukować, skoro edukowanie jes > t karalne? Przykro nam, że miałeś ojca sadystę. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: To jest właśnie błąd demokracji 21.03.13, 13:24 Sprawa nie jest na policji, jak dotąd. W Polsce są w sądzie. B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość To nie błąd demokracji bo ona z zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:43 ma chronić prawa mniejszości przed większością, choćby ze względu na powszechną głupotę. To raczej uparta odmowa zrozumienia jej istoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horhe Re: To nie błąd demokracji bo ona z zasady IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.13, 12:53 Demokracja z zasady ma chronić mniejszość dając władzę i siłę sprawczą większości ? Jak to ??? Tylko bez redukcjonizmu poproszę;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horhe Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.13, 12:18 Proponuje właścicielom jedno rozwiązanie : zrobić- zamówić własne badania akustyczne ( Instytut chemiczny to robi) przy bloku ( apartamentowcu) powódki. wyniknie z nich że poziom tła znacznie przewyższa normy niż poziom hałasu emitowanego ze wskazanego źródła. Na tej podstawie Sąd orzeknie , że Warszawa to okropnie głośne miasto i taka np. komunikacja miejska mocno przekracza dopuszczalne normy emisji hałasu i w dzień i w nocy .... a ruch uliczny całościowo to jedna wielka bomba akustyczna ( wspomniane tło ) ... i że jak ktoś chce ciszy to do lasu albo poza aglomeracje miejskie... i powództwo zostanie oddalone... Przerabiałem to na własnej skórze;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość To niestety problem ogólnopolski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:23 W Krakowie podobny :"cud" zrobiono naprzeciw skałki. dudnienie muzyki słychać w promieniu kilku kilometrów. DOŚĆ TERRORU HAŁASU!!!! Chcą muzyk, proszę bardzo - ale ma ona być słyszalna tylko dla zainteresowanych. Reszcie dajcie święty spokój. Bez względu na to, czy mieszkają w mieszkaniach za 18tys./m czy za 4 tys./m, czy w bloku po babci. Wszystkim należy się jednakowy szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:29 Ta dyskusja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Jak wyobrażacie sobie ludzie życie w największym mieście w Polsce, stolicy? Z ciszą nocną o 22? To chyba jakaś pomyłka. Jeśli chodzi o miasto należy się liczyć z jego życiem nocnym. Na świecie funkcjonuje taki schemat, że w ścisłym mieście ludzie, którzy decydują się na mieszanie w nim, liczą się z brakiem spokoju i ciszy - na logikę - to jest miasto. Miasto żyje 24/7. Rodziny z dziećmi i ludzie pragnący ciszy i spokoju mieszkają w dzielnicach oddalonych od centrum lub pod miastem. To jest tak logiczne i oczywiste, że w ogóle nie traci się czasu na takie dyskuje i probemy. Dzielnice śródmiejskie i okoliczne powinny się liczyć z tym, że w centrum toczy się życie kulturalne i nocne miasta. Jeśli komuś to nieodpowiada, to proszę wyprowadzić się z apartamentowca do domu pod Warszawą, albo do dalszych dzielnic. Polska jest ogromna. Mamy tyle spokojnych i cichych miejsc. Dla każdego wystarczy. Problem rozwiązany. Dlaczego awanturować się o Warszawę, gdzie logiczne jest to, że ciszy nie ma i nawet powiem, że być nie powinno, bo to świadczy o martwicy stolicy. Moim zdaniem takie pozwy powinny być z miejsca odrzucane. Strata czasu. Możnby zająć się ważniejszymi kwestiami i problemami. Ciągle jednak widać dziwne tendencje do chęci zamykania wszelkiego rodzaju miejsc rozrywkowych i kulturalnych oraz w ogóle zamykanie się na jakiekolwiek zmiany, bo przecież to oznaka zepsucia naszych czasów. Zachód jest zepsuty, tylko my ze swoją polskością i awanturowaniem się doooosłownie o wszystko i wszystkich, jesteśmy ostoją rozsądku i prawego życia... Kłóćmy się dalej z okrzykami oburzenia, że jak tak można żyć. W tym hałasie!? Traćmy czas na nieistotne kwestie i stójmy w miejscu, albo najlepiej wróćmy do starych czasów, gdzie każdy miał po równo, nieważne czy się stoi czy się leży. Rozwiązanie? Budujmy same ogrodzone apartamentowce, wyburzmy całą Warszawę (dla deweloperów budujących właśnie te apartamentowce dla przyjezdnych) i wróćmy do czasu, kiedy nie było gdzie wyjść, więc ludzie koczowali po mieszkaniach, a już najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie godziny policyjnej od 22. To dopiero zapewni spokój i ciszę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: Bezmyślność... IP: 212.160.172.* 21.03.13, 12:36 >>>>>Ciągle jednak widać dziwne tendencje do chęci zamykania wszelkiego rodzaju miejsc rozrywkowych i kulturalnych" Speluny o których mowa w tej dyskusji z kultura nie mają nic wspólnego - nie myl pojęć. Pijane bydło szczające po trawnikach i drace japy w rytm umpaupma niech bawi sie na jakims kartoflisku pod miastem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:41 > Speluny o których mowa w tej dyskusji z kultura nie mają nic wspólnego - nie my > l pojęć. Pijane bydło szczające po trawnikach i drace japy w rytm umpaupma niec > h bawi sie na jakims kartoflisku pod miastem! Serio?! Jak mantra wyuczone i powtarzane zdanie. W kółko i w kółko. Zero innej argumentacji. Najważniejsze, to żeby było nacechowane pejoratywnymi słowami - zrobi lepsze wrażenie. Standard. Speluna, bydło, szczanie, japy, mordy, kartoflisko, tańcbuda, menele, pijaki, ćpuny... oj długoby jeszcze wymieniać. Dobry poziom dyskusji. Pozwól, że na tym zakończę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość Re: Bezmyślność... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:46 obawiam się, że to nie argument, tylko stwierdzenie faktów, które dopiero prowadzą do formułowania argumentów. Gdyby ktoś chciał zgodnie z regułami prowadzić tę dyskusję, musiałby udowodnić, że takie okoliczności nie mają miejsca. Prof. K (i nie tylko ona, słynne są filmy spod Powiśla) udowodniła już jednak, że mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: Bezmyślność... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 12:58 Jakiego faktu? To zrownanie wszystkich do najgorszych jednostek. W taki sposob to mozna do woli w wyniku czego zakazac wszystkiego i lac pala w leb rowno kazdego. Nad Wisle na prawy i lewy brzeg przychodza tysiace ludzi nie tylko do tej knajpy ale tez z wlasnymi 'napojami' do spozycia pod chmurka. Ile jest przypadkow darcia mordy? Czemu ludzie leja po krzakach i murach? Coz skoro nie maja gdzie... Od lat niewladze miejskie kompletnie ignoruja fakt braku szaletow miejskich. Problem jest juz tak duzy ze fastfoodom oplaca sie zatrudnic cieciowa ktora tylko stoi pod kiblem w lokalu i sprawdza rachunki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIST Re: Bezmyślność... IP: 212.160.172.* 21.03.13, 13:05 >>>>Jakiego faktu? To zrownanie wszystkich do najgorszych jednostek. W taki sposob to mozna do woli w wyniku czego zakazac wszystkiego i lac pala w leb rowno kazdego. Dlaczego każdego? Tylko tych którzy drą mordy, leja po trawnikach i zakłócają spokój innym. Bawić tez można się w taki sposób aby nie przeszkadzać mieszkańcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 13:13 przede wszystkim jest awantura o wszystko, a może lepiej pomyśleć jak zapewnić warunki, żeby takie miejsca mogły istnieć i było kulturalnie. Ponadto i przedewszystkim skoro ludzie tłumnie przychodzą - i to w różnym wieku, różnych zawodów, o różnych przekonaniach - to znaczy, że istenieje potrzeba tego typu miejsc. Prywatnie ludzie pomyśleli o zagospodarowaniu bulwarów nad Wisłą i jak widać jednak jest zainteresowanie, bo po wielu wielu latach nagle i miasto się ocknęło, bo poczuło zapach pieniądza. Teraz dla Pani z apartamentowca i jej kilku osób powstanie tam kolejne coffee heaven i h&m. Nie można wszystkich stawiać w jednym szeregu, a wiadomo że niektórych zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Tak samo możnaby mówić i żądać wybicia lub wysłania na pole jak bydło: o polaczkach jeżdżących do Egiptu na wakacje (to jest chyba gorsze, bo robią niezłą reklamę krajowi), o wąsatych panach z brzuchem jak balon od piwska i kiełbasy, spoconych, przeklinających i klepiących kelnerki po pupach, o starszych paniach awanturujących się o wszystko o co się da, o korpo słoikach, którzy za wszelką cenę muszą mieszkać w Warszawie i myślą, że praca w korpo to dream come true, bo przecież pracuję dla zachodniej marki. Naprawdę dużo możnaby wymieniać. A może lepiej starać się zaakceptować wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Bezmyślność... 21.03.13, 14:15 > przede wszystkim jest awantura o wszystko, a może lepiej pomyśleć jak zapewnić > warunki, żeby takie miejsca mogły istnieć i było kulturalnie. Nie będzie kulturalnie bo to nie ten sort ludzi. Dlatego jedyne co miasto może zrobić, to puścić nocne autobusy co godzina gdzieś pod wiejskie tańcbudy, a jak towarzystwo wróci do Warszawy po ochleju, to pilnować i jak tylko któryś wydrze mordę, to mandat za zakłócanie ciszy nocnej i na Kolską. Bulwary nad Wisłą owszem, ale ceny mają być takie, żeby byle kto tam nie chodził, tylko ci, których stać zapłacić np. 15 złotych za piwo. Bo tak naprawdę nie płacą za piwo, tylko za komfort jego spożycia bez towarzystwa hołoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: Bezmyślność... IP: 212.160.172.* 21.03.13, 12:55 >>>>Serio?! Jak mantra wyuczone i powtarzane zdanie. W kółko i w kółko. Zero innej argumentacji. Najważniejsze, to żeby było nacechowane pejoratywnymi słowami - zrobi lepsze wrażenie. Standard. Speluna, bydło, szczanie, japy, mordy, kartoflisko, tańcbuda, menele, pijaki, ćpuny... oj długoby jeszcze wymieniać. zgadza się to nie sa argumenty, to są... FAKTY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 13:00 hahahah :) ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: Bezmyślność... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 12:46 Typowy belkot klawiaturowego wojownika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: Bezmyślność... IP: 212.160.172.* 21.03.13, 12:54 Nie tylko klawiaturowego :) Poczytaj kilka postów wyżej zatytułowanych "1500 metrów" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość to w Pana/Pani poście raczej jest bezmyślność. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:39 Walka z grodzeniem osiedli i walka z hałasem ma jedno źródło: szacunek dla sąsiada i otwartość na potrzeby drugiego człowieka. A więc przeczy Pan/Pani sam/sama sobie. Podstawowa zasada państwa prawa mówi, że wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka. Wolność hałasowania kończy się tam, gdzie zaczyna się prawo sąsiada do miru domowego. Jeżeli właściciele nie wiedzą, jak się robi lokale, które nie naruszają praw sąsiadów, niech sobie pojadą na wycieczkę do pierwszego lepszego miasta zachodniego. Niech sprawdzą, gdzie takie przybytki są lokowane (wg Pana/Pani zapewne na Polach Elizejskich) i jak wyposażone. I co jest słyszalne z zewnątrz. Obawiam się jednak, że u nas oburzenie właścicieli wynika tylko i wyłącznie z pazerności - bo na odpowiednią izolację akustyczną trzeba byłoby wydać trochę więcej kasy. Jak zwykle chodzi o pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: to w Pana/Pani poście raczej jest bezmyślność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:57 > Podstawowa zasada państwa prawa mówi, że wolność kończy się tam, gdzie zaczyna > wolność drugiego człowieka. Wolność hałasowania kończy się tam, gdzie zaczyna s > ię prawo sąsiada do miru domowego. Ależ oczywiście. Temu nikt nie zaprzecza ani nikt z butami do Pana/Pani mieszkania nie wchodzi. Jeśli jednak okolica nie odpowiada zapraszamy pod miasto. > Jeżeli właściciele nie wiedzą, jak się robi lokale, które nie naruszają praw są > siadów, niech sobie pojadą na wycieczkę do pierwszego lepszego miasta zachodnie > go. Niech sprawdzą, gdzie takie przybytki są lokowane (wg Pana/Pani zapewne na > Polach Elizejskich) i jak wyposażone. I co jest słyszalne z zewnątrz. Może nie ograniczajmy się do typowo turystycznych przybytków. W centrach, śródmieściach takich miast są zagłębia i miejsca w których toczy się życie nocne i nikomu to nie przeszkadza, bo jest to przyjęte za normę. Proszę się przejechać choćby do Berlina. To blisko. Na początek wystarczy. Z Warszawy próbuje się na siłę zrobić sterylne miasto, pełne biurowców ze szkła, korporacji i kawiarni sieciówkowych - bo wtedy czujemy się bliżej zachodu. Niestety to właśnie wręcz przeciwnie - świadczy o naszej zaściankowości. Gdzie indziej, w innych krajach jest miejsce dla każdego, u nas należy wszystko zamknąć, wszystko ujednolicić, zuniwersalizować. Każdy ma być taki sam i żyć tak samo! Zlikwidujmy inność i oryginalność, bo to zaraźliwe. Wymordujmy tak jak niegdyś inteligencję. Nad głupim tłumem łatwiej zapanować. Nauczmy się szanować innych ludzi i ich inność, która niekoniecznie musi się nam podobać, ale należy ją akceptować. > Obawiam się jednak, że u nas oburzenie właścicieli wynika tylko i wyłącznie z p > azerności - bo na odpowiednią izolację akustyczną trzeba byłoby wydać trochę wi > ęcej kasy. A ja myślę, że raczej z tego, że młodzi ludzie i w sumie nie tylko młodzi chcą wyjść wieczorem na koncert, albo do kawiarni lub klubu i się zrelaksować po całym tygodniu pracy. Jest potrzeba takich miejsc i myślę, że stąd raczej się biorą takie miejsca. A patrząc inaczej - skoro takie miejsc a są tłumnie odwiedzane świadczy o potrzebie takich miejsc. Dlaczego mamy narzucać innym swoją wolę. To, że mi nie pasuje pewna grupa społeczna, nie znaczy, że zacznę urządzać tyrady na temat tego, że z nimi do lasu, albo najlepiej wybić, bo to bydło. To, że część narodu się nie nadaje do kulturalnego życia to jedno, ale to samo można powiedzieć o terroryzujących i lamentujących ludziach "z drugiej strony"... Każdy ma swoje racje i należy je wzajemnie szanować. Niestety, ale wiadomo, że poziom osobistej kultury Polaków pozostawia wiele do życzenia, ale to się nie tyczy tylko młodych ludzi i nie wiem czy rozwiązaniem jest zamknięcie możliwie wszystkiego. Zresztą komu oceniać? To, że Panu/Pani nie odpowiada dane miejsce, nie świadczy automatycznie o Pańskiej racji i potrzebie zamykania takiego lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: to w Pana/Pani poście raczej jest bezmyślność 21.03.13, 13:02 > Niech sprawdzą, gdzie takie przybytki są lokowane (wg Pana/Pani zapewne na > Polach Elizejskich) Buractwo nie rozumie. Buractwo jedzie np. do Kazimierza nad Wisłą i za główną atrakcję uznaje obalenie browara na rynku. W odpowiedzi na oczekiwania buractwa, głównym elementem architektonicznym na rynku są parasole z logiem Żubra, Lecha, Żywca, czy innych sików mających z piwem tyle wspólnego, co ta speluna nad Wisłą z kulturalną rozrywką. Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Bezmyślność... 21.03.13, 12:42 > Jak wyobrażacie sobie ludzie życie w największym mieście w Polsce, stolicy? > Z ciszą nocną o 22? To chyba jakaś pomyłka. Przez całe życie zachowuję cię cicho i jakoś żyję. Czyli można. > Jeśli komuś to nieodpowiada, to proszę wyprowadzić się z apartamentowca > do domu pod Warszawą, albo do dalszych dzielnic. Nie. To wy macie się ze swoim darciem mordy i muzyką przenieść do dzielnic przemysłowych albo najlepiej gdzieś na pole pod miastem. Hałas wiąże się z podejmowaniem aktywności przez hałasujących, a nie przez tych, którzy tego hałasu muszą słuchać, więc to hałasujący muszą się dostosować, a nie na odwrót. > Ciągle jednak widać dziwne tendencje do chęci zamykania wszelkiego rodzaju miej > sc rozrywkowych i kulturalnych oraz w ogóle zamykanie się na jakiekolwiek zmian > y, bo przecież to oznaka zepsucia naszych czasów. Tańcbuda, spęd pijanej hołoty drącej mordy, szczającej i rzygającej gdzie popadnie to jest miejsce kulturalne według ciebie? No to gratuluję poziomu i szerokich horyzontów. Proponuję zatem wyprowadzkę do Obcęgowa Dolnego, gdzie można się kulturalnie schlać i zrzygać pod GSem, a raz w tygodniu będziesz się mógł pogibać jak pawian w Banderozie albo innym Bajo Bongo. > wróćmy do > czasu, kiedy nie było gdzie wyjść, więc ludzie koczowali po mieszkaniach, a ju > ż najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie godziny policyjnej od 22. To dopier > o zapewni spokój i ciszę! Tak. Właśnie tak. Pijane, drące mordy bydło powinno być zwijane z ulicy, pałowane w radiowozie i odwiezione na Kolską plus mandat za zakłócanie ciszy nocnej i rachunek za nocleg. Albo bydło się wytresuje, albo niech bydło koczuje w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 13:55 Nie no za to Ty nadajesz taki poziom dyskusji, ze chylę czoła. Naprawdę. Jedyne co mogę powiedzieć to, że mi szkoda takiego człowieczka jak ty. Przykro mi, że spędzisz życie na ocenianiu i awanturowaniu się z innymi o ich inność. Najlepiej przyczepić się do szczegółu, który jest kompletnie nieistotny w całej dyskusji i na tym budować swoje zarzuty - bydło do obory itp. W sumie mnie to nawet bawi ta rozmowa. :) Szkoda tylko, że taki wąski zasób słownictwa i wciąż powtarzanie tych samych sloganów. No ale jaki rozmówca taka rozmowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Bezmyślność... 21.03.13, 14:04 > Najlepiej przyczepić się do szczegółu, który jest kompletnie nieistotny w całej > dyskusji i na tym budować swoje zarzuty - bydło do obory itp. Jak to jest że ja mogę iść do lokalu, w którym muzyka jest tłem, a nie rypie po uszach, mogę się napić piwa, porozmawiać z ludźmi bez przekrzykiwania się i wybuchania dresiarskim rechotem, a po wyjściu z lokalu spokojnie pójść do taksówki i wrócić do domu, przejść po cichu po klatce schodowej i po cichu otworzyć drzwi do mieszkania i je zamknąć? Skoro ja tak robię, to znaczy że jest to jak najbardziej możliwe. Robię tak, bo żyję między ludźmi i zachowuję się jak człowiek. Ktoś, kto zachowuje się jak bydlę, nie powinien żyć między ludźmi, tylko między bydłem. Stąd moje stwierdzenie, że miejsce bydła jest w oborze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla bla bla Re: Bezmyślność... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.13, 14:01 Dyskusja, w której popierasz swoje racje, obrażając rozmówcę... gratuluję. Niestety nie świadczy to wcale o twojej racji, a wręcz przeciwnie, bo jeśli nie masz innej argumentacji, a potrafisz tylko obrażać to niestety świadczy o Twoim niskim poziomie i niestety ale rację ma ten, kto ma argumenty. Rzucaniem mięsem i obrażaniem nic nie zyskasz. A najśmieszniejsze, bo to już naprawdę niezły ubaw, że obrażasz mnie i wyzywasz od bydła, a jednak to ja potrafię kulturalnie i konstruktywnie przyjąć krytykę i na nią odpowiedzieć nie obrażając nikogo i nie wyzywając Cię. Wydaje mi się, że tu już nie muszę tłumaczyć o czym to świadczy :) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Bezmyślność... 21.03.13, 14:06 > najśmieszniejsze, bo to już naprawdę niezły ubaw > , że obrażasz mnie i wyzywasz od bydła, a jednak to ja potrafię kulturalnie i k > onstruktywnie przyjąć krytykę Naprawdę w którymś miejscu konkretnie CIEBIE wyzwałem od bydła? Pisałem ogólnie o określonej grupie. Jeśli poczułeś się obrażony, to chyba się z nią identyfikujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćgość To ten sam ratusz co lamentuje nad urban sprawl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 12:32 Ha ha! Gratuluję mu zatem umiejętności logicznego myślenia, kojarzenia faktów i dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych. Tak jest, wykurzcie z miasta wszystkich, zwłaszcza z tych najlepszych, śródmiejskich dzielnic, którzy płacą najwyższe podatki w mieście. Niech wszyscy zamieszkają w Piasecznie, Legionowie, itp. Jak wam zostaną w mieście same rozwydrzone studenty, to się z podatkami nie pozbieracie i szybko przeprosicie z prof. Kuryłowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: To ten sam ratusz co lamentuje nad urban spra IP: 212.160.172.* 21.03.13, 12:51 >>>>>Tak jest, wykurzcie z miasta wszystkich, zwłaszcza z tych najlepszych, śródmiejskich dzielnic, którzy płacą najwyższe podatki w mieście. Niech wszyscy zamieszkają w Piasecznie, Legionowie, itp. Jak wam zostaną w mieście same rozwydrzone studenty, to się z podatkami nie pozbieracie i szybko przeprosicie z prof. Kuryłowicz. " Dokładnie! Miasto powinno dbać o interesy ludzi płacących w nim podatki nie o paru rozwydrzonych nierobów! Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku a dochody z turystyki i rozrywki pani chce? 21.03.13, 12:43 Warszawa to specyficzne miasto - jedyne duże miasto w kraju, w którym po 23ciej nie zje się kolacji - trzeba naprawdę się naszukać - teraz już wiem dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: a dochody z turystyki i rozrywki pani chce? 21.03.13, 12:54 O jakiej rozrywce i turystyce mówisz? O turystyce muzealno-kulturalnej, czy o pijacko-burdelowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: a dochody z turystyki i rozrywki pani chce? IP: 212.160.172.* 21.03.13, 13:00 >>>>>Warszawa to specyficzne miasto - jedyne duże miasto w kraju, w którym po 23ciej nie zje się kolacji - trzeba naprawdę się naszukać - teraz już wiem dlaczego Słabo znasz to miasto. Jest masa lokali w których zjesz kolację i takie lokale nikomu nie przeszkadzają. Dyskusja toczy się na temat spelun w których nikt kolacji nie jada (co najwyżej zwraca kolacje zjedzona wcześniej....) Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: a dochody z turystyki i rozrywki pani chce? 21.03.13, 13:41 Jedzenie w środku nocy jet niezdrowe. B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.13, 13:02 Powiem tak i trochę powtórzę co mówili inni poniżej. Ten kto mieszka w Centrum powinien wziąć pod uwagę, że jest to trochę a nawet więcej głośniejsza dzielnica niż inne. Jak komuś to przeszkadza, powinien przenieść się trochę dalej od gwaru i krzyków. Nie koniecznie do Marek czy na Białołękę ale przecież w niedalekiej okolicy jest Mokotów, Ochota, Wola czy Praga Południe gdzie jest na pewno ciszej. Nie tylko młodzież ale również osoby dorosłe chcą trochę odreagować po pracy, czy po szkole. Czy od razu trzeba wszystko zamykać? Może trzeba pójść na kompromis? Najlepsze lekarstwo dla jednej i drugiej strony to rozmowa/ dyskusja a nie od razu wzięcie się za łby i sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vist Re: Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powi IP: 212.160.172.* 21.03.13, 13:10 >>>>Nie tylko młodzież ale również osoby dorosłe chcą trochę odreagować po pracy, czy po szkole. OK ale niech to "odreagowanie" nie polega na darciu japy i zanieczyszczaniu okolicy. Muzyki tez można słuchać niekoniecznie tak głośno aby słyszeli ja także wszyscy w promieniu 3 km. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powi 21.03.13, 13:44 Powiśle to nie centrum, a pijackie awantury i obszczywanie wszystich bram płotów i drzew to żadna rozrywka.B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pit Re: Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powi IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 17:19 Powisle to centrum a najwiecej obszczanych murow, drzew i obsranych trawnikow jest przez psy okolicznych mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista dlatego warszawa nigdy nie będzie drugim Paryżem.. IP: 77.252.177.* 21.03.13, 13:25 ani Londynem, ani Amsterdamem ani nawet Berlinem. Przez ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
qarqar Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 13:39 Jeśli pani profesor i jej sąsiedzi mają ochotę na błogą ciszę proponuje wyprowadzić sie na wieś. Aż dziw bierze, że taka osoba nie rozumie, że miasto to organizm tętniący życiem, a życie nocne to element każdego dużego miasta. Warszawa pod tym względem i tak jest prowincją, wystarczy wybrać się do Berlina, tam dopiero hałasują! Odpowiedz Link Zgłoś
cyklina-klimkiewicz Re: Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powi 21.03.13, 13:47 Taka nowa metoda przymusu do wyrzucania ludzi z domów? Nawet bolszewicy takiej nie mieli. B.Kimkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
leo-art Znana profesor pozywa miasto za kluby na Powiślu 21.03.13, 13:51 Śmieszny i głupi jest ten paniczyk co drze japę, że śmieszne żeby jedna osoba wstrzymywała zabawę. Pajacu jeden. Pajacu. To ludzie mają tam się bawić i uszkadzać sobie słuch. Śmieszne i niepoważne, że nie występujecie z rekompensatą, tylko ręce w kieszeni i dziobami kłapiecie. To jest śmieszne i bydlęce zachowanie. Tam ludzie mieszkają. Ludzie gdzieś mieszkają całe życie, przyłazi jedna glizda z drugą, nie potrafi normalnie się zachowywać, jak idiota używa dookólnych głośników kiedy są kierunkowe.. Takim szefom, którzy zachowują się po bandycku, powinno się koncesje odbierać a przydzielać do biznesu kuratora. Wywalić ten cały klub. Posadzić policjanta niech ludzie -śmieci stulą mordy. Niech nie sikają po chodnikach. Trochę to bydło opanować. Trzeba, to posadzić. Zawlec na wytrzeźwiałkę. A szef powinien ciężko beknąć za właśnie napaść, za bandyckie zachowanie. A miasto też. Zresztą śmieszne to miasto, ta warszawa, gdzie ludzi tysiącami wywalają z domu, a czasem palą. Weźcie za mordę w przyszłych wyborach tę waltzównę na zbitą mordę ją wywalcie w głosowaniu. Ludzie mają w warszawce od diabła miejsc, gdzie mogą pójść. Szkoda że felerne miasto z idiotami na stołkach nie potrafi znaleźć innego miejsca nad długą jak jasna cholera wisłą. Jesteście pajacami, byliście pajacami, i zostaniecie pajacami, szkoda, że na stanowiskach. Bo ja takiego gościa po takiej wypowiedzi wywaliłbym z urzędu na ulicę. Naprawdę wam się zdaje, że w Warszawie nie ma miejsca na zabawy? No tak, ale pajac- polska tam nie buduje, zapór nie buduje, a susza będzie... bobry wisły nie zagrodzą, pajace. Cymbalicja jedna. BAnda POpaprańców. Nad zaszczaną rzeką POdli ludzie. Z debilnymi problemami. Wasz problem jeden: jak kraść. Kraść ludziom ciszę i spokój. Kraść co POpadnie. No i rachunku za rabunek nie płacić. TAk śmiecie parlamentarne zmienili prawo, że urzędas święta krowa. A drzecie mordy jedna waltzówna w drugą - bo my zarabiamy bo mamy odpowiedzialną pracę. Jakie was konsekwencje spotkały? Przeniesienie z jednej synekury na drugą? ehehehe pajace pajace.. te waltzówny i inne esesmany warszawskie. Knajpiarz robi burdy hałasuje a wy brawo mu bijecie, pajace. Przydałaby wam się odpowiedzialność, przydała... ale taka prawdziwa, 4 razy lepiej jak obywatelowi. A najlepiej kopa w dupę i do moskwy wysłać ten syf - wszystkich tam z ministerstw, z sejmu. Na kołymie by wam miejsce się jeszcze znalazło. Wszyscy won. Jedyna na was rada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korkand Mąż się w grobie przewraca. IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.13, 14:05 Wypad paniusu na prowincję albo na wieś, będziesz miała ciszę. Odpowiedz Link Zgłoś