Gość: Babcia klozetowa
IP: *.warszawa.mm.pl
22.03.13, 16:34
Zatrudniony w ZTM Słoik sterujący "korygowaniem" linii z lubością wraca do sojego schematu "waląc" w starą linię do której pasażerowie przyzwyczajeni są od lat. Grunt aby zamieszać, widać wtedy działania, więc jest i podstawa do sowitej premii. Zastanawiam się, czy zatrudnione w ZTM matoły zrozumieja wreszcie że sprawdzonych linii sie nie rusza ! A już na pewno nie przenosi sie tego samego numeru na drugi koniec miasta tak jak to zrobiono w swoim czasie z autobusami 125 i 114.