Dodaj do ulubionych

KINOTEATR - TECZA, o co chodzi?

22.03.02, 12:41
mieszkam na zoliborzu od wielu lat. i czesto odwiedzalam tecze. ale jak bylo
kino to bylo zle, jak byly koncerty - tez zle. w koncu zrobilo sie nic (jakies
lekcje muzyki i hurtowia) i bylo dobrze. teraz tecze wynajela filia
alerykanskiej szkoly reklamy, maja fajne plany, chca zachowac specyfike
miejsca, chca robic projekcje niebanalnych filmow, zapraszac gosci na odczyty z
calego swiata, moze zorganizowac studio nagraniowe dla mlodych ludzi
niedysponujacych zasobna kieszenia i nagle okazuje sie, ze znowu jest zle. nic
nie kumam. czy aby mieszkancy zoliborza nie przesadzaja... bo mi sie wydaje, ze
chyba co poniketorym sie powaznie nudzi. a bronic zabytkowych drzew wycinanych
na podworkach jakos nie bylo komu bronic...
Obserwuj wątek
    • pletwa3 Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi? 22.03.02, 12:49
      szczerze powiedziawszy - też nie rozumiem. Jak przeczytałam ten artykuł w
      Stołecznej "Legendarna Tęcza", to nie bardzo wiedziałam co to niby
      za "legenda".
      • sloggi Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi? 22.03.02, 13:06
        Towarzystwo w okolicy ma średnio 75-85 lat i oni widzieliby tam izbę pamięci,
        klub ZBoWiD lub Muzeum AK Batalion "Krzywy Stefan". A, że zarząd WSM ma taki
        sam światopogląd, to na efekty nie trzeba było długo czekać.
        Tym ludziom będzie wszystko przeszkadzało, aż kiedyś domknie ktoś wieko ich
        trumny.
        • Gość: Zocha Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi?-sloggi... IP: *.chello.pl 22.03.02, 15:24
          ciekawe,jak za parę lat będziesz traktował swoich rodziców?
          • sloggi Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi?-sloggi... 22.03.02, 15:35
            Moi rodzice są postępowymi ludźmi, których bardzo szanuję, mimo co raz szybciej
            biegnącego dla nich czasu zachowują światłość umysłu i wiedzą, że należy być
            otwartym na zmieniający się wciąż, otaczający nas świat. Nie stoją okoniem
            przed jakimikolwiek zmianami.
            A wiedz Zocho, że nie ma gorszej gangreny w otoczeniu niż zatwardziały starzec,
            chorobliwie uparty - argument typu wiek, nie wchodzi w grę.
            • Gość: Zocha Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi?-sloggi... IP: *.chello.pl 22.03.02, 15:45
              sloggi napisał(a):

              > Moi rodzice są postępowymi ludźmi, których bardzo szanuję, mimo co raz szybciej
              > biegnącego dla nich czasu zachowują światłość umysłu i wiedzą, że należy być
              > otwartym na zmieniający się wciąż, otaczający nas świat. Nie stoją okoniem
              > przed jakimikolwiek zmianami.
              Daj Im Boże jak najdłużej,czego niestety nigdy nie możesz być pewien.

              > A wiedz Zocho, że nie ma gorszej gangreny w otoczeniu niż zatwardziały starzec
              > chorobliwie uparty - argument typu wiek, nie wchodzi w grę.

              Wiem coś na ten temat,ale skąd wiesz,jaki Ty kiedys będziesz?
              PZDR
              • gombek Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi?-sloggi... 22.03.02, 16:13
                odbiegacie od tematu... a sloggi ma racje... budynek stal pusty i niszczal, jak
                sie tam moze zadziac cos fajnego to nie, niech niszczeje... a powstanie
                warszawskie to juz niestety historia... nie zdrowo jest zyc tylko historia

                Gos´c´ portalu: Zocha napisa?(a):

                > sloggi napisa?(a):
                >
                > > Moi rodzice sa˛ poste˛powymi ludz´mi, których bardzo szanuje˛, mimo co raz
                szy
                > bciej
                > > biegna˛cego dla nich czasu zachowuja˛ s´wiat?os´c´ umys?u i wiedza˛, z˙e
                nalez˙y b
                > yc´
                > > otwartym na zmieniaja˛cy sie˛ wcia˛z˙, otaczaja˛cy nas s´wiat. Nie stoja˛
                okoniem
                >
                > > przed jakimikolwiek zmianami.
                > Daj Im Boz˙e jak najd?uz˙ej,czego niestety nigdy nie moz˙esz byc´ pewien.
                >
                > > A wiedz Zocho, z˙e nie ma gorszej gangreny w otoczeniu niz˙ zatwardzia?y sta
                > rzec
                > > chorobliwie uparty - argument typu wiek, nie wchodzi w gre˛.
                >
                > Wiem cos´ na ten temat,ale ska˛d wiesz,jaki Ty kiedys be˛dziesz?
                > PZDR

                • Gość: Zocha Re: KINOTEATR - TECZA, IP: *.chello.pl 22.03.02, 16:32
                  Przepraszam,że się wtrąciłam."Nowi"przecież nie mają prawa głosu.
                  • gombek Re: KINOTEATR - TECZA, 22.03.02, 17:19
                    chodzi o typowe dla nas polakow odbieganie od tematu, a nie nowi-starzy
                    • Gość: Zocha Re: KINOTEATR - TECZA, IP: *.chello.pl 22.03.02, 17:21
                      A mnie chodzi o to,że innym wolno,tylko mi nie.
    • Gość: jorgus Tęcza banknotów IP: *.acn.waw.pl 23.03.02, 08:10
      Jest to własnośc jakiejś spółdzielni mieszkaniowej- tak często bywa na starym
      Żoliborzu. Zatem musi ta sytuacja dawać coś jakimś urzędasom. Może są jakies
      przetargi, ktoś zabiega o koncesję i nie wstydzi się dawać w łapę, jest jakaś
      rodzina, jacyś znajomi, którzy mogą zarobić na remoncie, bo mają firmę
      budowlaną. Poza tym, masz rację, działa lobby kombatancko-patriotyczne, które
      ma w planie zamienić całą Warszawę w miejsce pamięci narodowej. Będą po niej
      chodzić w ciszy i skupieniu wzruszeni kombatanci ze swoimi kundelkami i
      wspominać.
      • gombek Re: Te˛cza banknotów 23.03.02, 09:57
        problem polega na tym, ze to chyba ktos chcial dac komus w lape ale mu nie
        wyszlo i teraz sie awanturuje. tyle wynika z mojego researchu, bo ci ludzie od
        szkoly reklamy to nie ta kasta, przynajmniej z rozmowy na takich nie wygladaja.
        a plany maja naprawde fajne i jak im dalej beda przeszkadzac to chyba wysadze
        te dzielnice w powietrze. co za kraj... zeby cokolwiek zrobic to trzeba walczyc
        bardziej niz na froncie. i my sie dziwimy, ze u nas jest zle. paranoja.
    • gombek Re: KINOTEATR - TECZA, o co chodzi? 23.03.02, 09:59
      ten sam watek zaczelam w sekcji - zoliborz, bielany... i wiecie ile jest
      odpowiedzi? ZERO! tak sie zoliborzanie tecza przejmuja. moze po prostu mediom
      sie nudzi. bo pisanie o hurtowni, ze jest magicznym miejscem to lekka przesada.
      niniejszym zaprzestaje kupowac gazete.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka