gombek
22.03.02, 12:41
mieszkam na zoliborzu od wielu lat. i czesto odwiedzalam tecze. ale jak bylo
kino to bylo zle, jak byly koncerty - tez zle. w koncu zrobilo sie nic (jakies
lekcje muzyki i hurtowia) i bylo dobrze. teraz tecze wynajela filia
alerykanskiej szkoly reklamy, maja fajne plany, chca zachowac specyfike
miejsca, chca robic projekcje niebanalnych filmow, zapraszac gosci na odczyty z
calego swiata, moze zorganizowac studio nagraniowe dla mlodych ludzi
niedysponujacych zasobna kieszenia i nagle okazuje sie, ze znowu jest zle. nic
nie kumam. czy aby mieszkancy zoliborza nie przesadzaja... bo mi sie wydaje, ze
chyba co poniketorym sie powaznie nudzi. a bronic zabytkowych drzew wycinanych
na podworkach jakos nie bylo komu bronic...