Dodaj do ulubionych

Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 23:13
I co Panie Kaczynski? Jak to bylo z ta nazwa partii, z ktorej pan startowal?
Zaraz ... jak to lecialo ... chyba Prawo i ... to drugie slowo - wypadlo mi z
glowy bo rzadko sie je stosuje ostatnio .. aha - sprawiedliwosc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niewygodny swiadek Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.241.81.adsl.skynet.be 22.07.04, 23:49
      GW ma silna fiksacje na punkcie Labiryntu.
      Podobno ktorys pozal sie Boze dziennikarzyna - pijaczyna z GW dostal tam
      celnego kopa w tylek...
      • Gość: Wygodny Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 00:41
        Oj ty świadek, musi dobrze płacą za to bredzenie?. Twoj sprytny argument
        o "osobistych motywach" nadaje sie do Faktu lub Twojego Weekendu. Oj ty wygodny
        swiadek, mam nadzieje ze to bedzie juz twoj ostatni weekend z rurą rzuconą na
        bruk.
      • Gość: Automobilista Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: 62.233.175.* 23.07.04, 09:48
        > GW ma silna fiksacje na punkcie Labiryntu.
        > Podobno ktorys pozal sie Boze dziennikarzyna - pijaczyna z GW dostal tam
        > celnego kopa w tylek...

        Jakiś dziennikarz ze Stołecznej musiał tez porządnie oberwać od właściciela
        słynnego już kisoku przy Pl.Wilsona, bo potem Stołeczna uparcie walczyła z
        tymże kioskiem :)
    • Gość: vault KACZOR - LOOZER!!! IP: *.sympatico.ca 22.07.04, 23:52
      KWA, KWA, KWA - LABIRYNT CIE W DUPIE MA!!!
      • Gość: Kwa Kaczor w Labiryncie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 00:30
        To co w artykule to dobry poczatek nowego serialu. Czy ktoras z niezaleznych tv
        nie uzyje tak wdziecznego tematu? czy nie chce aby nasze wnuki ogladaly go z
        wypiekami tak jak dzis malcy ogladaja Rejs czy Czterech Pancernych? Przeciez to
        PPPolska KKKaczynska w pigulce!
        Operetka czy Transatlantyk nie siegaja "Kaczorowi w Labiryncie" do piet!
      • Gość: Brawo Brawo GW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 00:36
        Jedyna nadzieję na normalnosc w Nadwislanskim Kraju daje wolna prasa. Gazeta
        robi swietna robote. Gdyby to jeszcze przetlumaczyc i zamiescic w swiatowym
        portalu nonsensu to nawet Escobar mial by zabawe po pachy.
        • Gość: krzys Re: Brawo GW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 06:36
          Brawo brawo brawo. Dziekuje
    • Gość: Bożena Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 06:23
      Zyc sie nie chce w takim miescie
      • Gość: Peppers Co zrobic? IP: *.acn.pl 23.07.04, 09:44
        Coz, zrobic? Przeciez za tym stoi wielka kasa i wielkie uklady. Z tym bardzo
        ciezko wygrac. A do tego ten klub na swoich wielbicieli.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Automobilista Re: Co zrobic? IP: 62.233.175.* 23.07.04, 12:09
          > Coz, zrobic? Przeciez za tym stoi wielka kasa i wielkie uklady.

          Kasa - stoi za wszelkimi możliwymi inwestycjami i nie ma w tym nic złego. Bez
          kasy nie ma inwestycji.

          Układy - Masz jakies dowody lub chociaż logiczne poszlaki?

          > A do tego ten klub na swoich wielbicieli.

          Jak każdy praktycznie klub :)
          • Gość: gtc Zadzwonic z alarmem bombowym IP: 62.189.19.* 23.07.04, 12:37
            Trzeba zadzwonic kilka razy z ostrzezeniem o podlozonej bombie, najlepiej zima.
            Powinni wtedy ewakuowac wszystkich klubowiczow. Kilka razy panienki wyleca na
            kilkustopniowy mroz w swoich kusych sukieneczkach to im sie odechce tam chodzic.

            Nie oczekuje, ze Kaczor cos takiego zrobi, ale mieszkancy okolicznych budynkow
            juz dawno powinni zaczac uzywac niekonwencjonalnych sposobow na rozwiazanie
            tego problemu.

            Inny pomysl to wrzucic granat z gazem lzawiacym, imprezowicze na pewno by
            zrozumieli, ze nie warto tam sie pchac w przyszlosci.
            • Gość: Automobilista Re: Zadzwonic z alarmem bombowym IP: 62.233.175.* 23.07.04, 13:20
              Czemu z taką nienawiścią wypowiadasz się o właścicielach klubu i jego
              bywalcach? Czy to efekt twoich świadomych przemyśleń, czy jedynie efekt tego,
              że dałeś się ponieść ogólnej nagonce?
              • Gość: gtc Wkurza mnie ogolny brak szacunku dla innych IP: 62.189.19.* 23.07.04, 17:03
                Automobilisto, moja wypowiedz nawet w 1 procencie nie oddaje mojej nienawisci
                dla ludzi pokroju wlascicieli tego przybytku. Wkurza mnie ich arogancja i
                chamstwo. Tak samo jak zachowanie panstwa Lyzwinskich, Andrzeja Leppera i
                innego scierwa. Wkurza mnie, ze nie maja zadnego szacunku dla okolicznych
                mieszkancow. Wkurza mnie nieudolnosc ludzi, panstwa, systemu, ktore powinny
                rozwiazac taka sytuacje w tydzien, a nie przez lata.
                • Gość: Automobilista Re: Wkurza mnie ogolny brak szacunku dla innych IP: 62.233.175.* 26.07.04, 08:09
                  > Automobilisto, moja wypowiedz nawet w 1 procencie nie oddaje mojej nienawisci
                  > dla ludzi pokroju wlascicieli tego przybytku. Wkurza mnie ich arogancja i
                  > chamstwo.

                  Biorąc pod uwagę zacietrzewienie urzędników a jednocześnie wątpliwe podstawy
                  ich działań, nie dziwię się postawie włąścicieli klubu.

                  > Tak samo jak zachowanie panstwa Lyzwinskich, Andrzeja Leppera i
                  > innego scierwa.

                  A co, właściciele Labiryntu zablokowali Smolną? :)

                  > Wkurza mnie, ze nie maja zadnego szacunku dla okolicznych
                  > mieszkancow.

                  O co chodzi z tymi mieszkańcami? Napisz, bo na razie nikt z piszących nie
                  skonkretyzował tego,pojawily się tylko jakieś ogólniki.

                  > Wkurza mnie nieudolnosc ludzi, panstwa, systemu, ktore powinny
                  > rozwiazac taka sytuacje w tydzien, a nie przez lata.

                  Nasze państwo jest z założenia wrogie obywatelom. Jest nastawione na
                  wyciśnięcie z nich jak największej ilości pieniędzy, aby można było więcej
                  zamrnowac i oddać kolesiom pokroju Naumana. Jest nastawione na rzucanie kłód
                  pod nogi wszystkim tym, którzy próbują prowadzić jakąś działalność. Jest
                  nastawione na to, aby ich zgnoić w imię "wyrównywania szans" z lumpami,
                  nieukami i nierobami pijącymi tanie wina w bramie.

                  A skoro mamy takie państwo, to wszelkie objawy impotencji i bezradnosąci tegoż
                  państwa badzo mnie cieszą.

                  To nie my mamy się dostosować do chorego państwa, to państwo musi wyzdrowieć!
            • Gość: Odpowiedzialny Re: Zadzwonic z alarmem bombowym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 21:40
              NIe polecam,
              kazda taka "zabawa" w tym klubie skonczy sie stratowaniem ludzi. Tam nie ma
              zadnych wyjsc awaryjnych. Nie p;robujcie ani gazu ani falszywych alarmow. Blagam
              nieswiadomi nieczego ludzie pedza tam jak cma do ognia. Az strach myslec i
              straszyc!
          • Gość: kasia Re: Co zrobic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 21:36
            Labi ma sie tak do kazdego innego klubu jak bimber tam sprzedawany do Martella
    • Gość: gość Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.t-s.pl 23.07.04, 09:44
      Skoro jest taki przepis, że nie można komuś wejść z kontrolą z dnia na dzień,
      bo kontrola będzie nieskuteczna to znaczy, że nie można. Niestety prawo chroni
      zarówno uczciwych, jak i "labirynty", a chodzi o to, aby urzędnik nie mógł
      zrobić kotła komuś, kto mu stanął na odcisk. Prawo to taka fajna rzecz, która
      uznaje coś za niebyt, mimo że funkcjonuje w najlepsze. Za chwilę wejdzie Prawo
      o swobodzie działaności gospodarczej, na mocy którego do kontrolowanego
      przedsiębiorcy nie będzie mogła wejśc więcej niz jedna służba. Ten sam przepis
      będzie dotyczyć również "labirynty". Problem jednak w tym, że Pan Kaczyński
      powinien wyciągnąc wnioski, bo jak mało który ma okazje sprawdzić w praktyce,
      jak działa to za czym w Sejmie podnosił rękę i przyciskał przycisk. Pan
      Kaczyński na własnej skórze może odczuć jak to jest funkcjonować w systemie
      prawnym.
      Druga strona: jeżeli urzędnik mówi, co da zabezpiczenie nielegalnego alkoholu,
      powinien się zastanowić po co siedzi w robocie - kazdego zaboli jesli zabierze
      mu się alkohol, który jest motorem funkcjonowania lokalu. Jednego dnia jedna
      beczkę, jednego tygodnia siedem, jednego miesiąca 30...
    • Gość: kibic Re:Panie Bełza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 09:49
      Panie Bełza, miasto powinno kupić Panu jednak ten wymarzony przez Pana
      samolocik z kamerką, pobawiłby się Pan i może odleciał z Warszawy razem ze
      swoim pryncypałem....
    • Gość: Automobilista Re: O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI?!!! IP: 62.233.175.* 23.07.04, 09:53
      Tak sobie czytam te artykuły Stołecznej i te forumowe komentarze...

      Wszyscy jak jeden mąż psioczą to na Labirynt (że wciąż działa), to na Kacozra
      (że wciąż go nie zamknął). Skoro psioczą, to zakładam, że mają pojecie, o co w
      tym wszystkim chodzi.

      Czy mógłby tu zatem ktoś pokrótce wyjaśnić, o co chodzi z tym Labiryntem i
      dlaczego nakazano klubowi zaprzestanie działalności? Jakie były powody takiej
      decyzji władz?

      Pytam poważnie, bo po prostu nie znam sprawy (przynaję się bez bicia), a
      chętnie bym się do wiedział, o co w tym wszystkim chodzi.

      Oczekuję konstruktywnych odpowiediz.

      • Gość: Peppers Walka trwa juz od killku lat IP: *.acn.pl 23.07.04, 10:23
        1. Klub nie ma koncesji na sprzedaz alkoholu a jednak go sprzedaje.

        2. Klub nie ma formalnie dostepu do biezacej wody, bo nie placil rachunkow.
        Wodociagi zakrecily kurek. Jednak klub czerpie wode z dzikego przylacza.

        3. Klub miesci sie w starej kamienicy studni i nie dostal zgody na dzialannosc
        od strazy pozarnej ze wzgledu na lokalizacje. Mimo to dziala bez zgody tej
        sluzby.

        4. Klub byl zamykany przez wladze miasta juz wielokrotnie za rozne
        niedociagniecia a mimo to wciaz dziala.

        5. Tak naprawde do konca nie wiadomo kto jest prawowitym wlascicielem piwnic, w
        ktorych miesci sie klub.

        6. Na dzialalnosc klubu uskarzaja sie mieszkancy, ktorzy mowia ze w nocy jest
        straszny halas a po podworku kamienicy szlaja sie niebezpieczne typy.

        Pozdarwiam!
        • Gość: Automobilista Re: Walka trwa juz od killku lat IP: 62.233.175.* 23.07.04, 10:38
          > 1. Klub nie ma koncesji na sprzedaz alkoholu a jednak go sprzedaje.

          To wiem. Ale DLACZEGO odebrano klubowi koncesję? Czy naprawde słusznie?

          > 2. Klub nie ma formalnie dostepu do biezacej wody, bo nie placil rachunkow.
          > Wodociagi zakrecily kurek. Jednak klub czerpie wode z dzikego przylacza.

          Bzdura. Klub czerpie wodę z przyłącza w innym klubie, należącym do TYCH SAMYCH
          właścicieli. W tym innym klubie (Tango) wody nie zakręcili, a to znaczy, że
          właściciele rachunki płacą. Czemu mieliby płacić w Tango a nie płacic w
          Labiryncie?

          Zresztą właściciele płacą za wodę zużytą w OBU klubach, bo woda z przyłącza w
          Tangu obsługuje OBA kluby. Więc jeśli chodzi o rozliczenia z wodociągami,
          wszystko wydaje się być w porządku.

          > 3. Klub miesci sie w starej kamienicy studni i nie dostal zgody na
          > dzialannosc
          > od strazy pozarnej ze wzgledu na lokalizacje. Mimo to dziala bez zgody tej
          > sluzby.

          Dlaczego akurat ten klub nie dostał zgody? Wiele klubów, restauracji, knajp
          itd. miesci się w starych kamienicach i jakoś dostają zgody i działają.

          > 4. Klub byl zamykany przez wladze miasta juz wielokrotnie za rozne
          > niedociagniecia a mimo to wciaz dziala.

          A czy nie było tak, że władze miasta zamiast dać szansę na naprawę
          niedociągnięć od razu poszly na konfrontację z jakichś sobie znanych powodów?

          > 5. Tak naprawde do konca nie wiadomo kto jest prawowitym wlascicielem piwnic,
          > w ktorych miesci sie klub.

          Bardzo wiele podmiotów w Warszawie działa w lokalach o nieuregulowanym bądź
          niejasnym stanie prawnym - i jakoś funkcjonują. Tak więc ten argument też mnie
          nie przekonuje.

          > 6. Na dzialalnosc klubu uskarzaja sie mieszkancy, ktorzy mowia ze w nocy jest
          > straszny halas a po podworku kamienicy szlaja sie niebezpieczne typy.

          W bardzo wielu przypadkach mieszańvcy skarżą się na dzialoalnośc pubów,
          restauracji, klubów itd. - wspaniałym przykłądem jest tu Staróka. I te inne
          lokale jakoś działąją. Czemu zatem wszyscy tak uwzięl się akurat na Labirynt?

          Nadal tego nie rozumiem.







          • niech Re: Walka trwa juz od killku lat 23.07.04, 10:42
            Klubowi nie musiano odebrac koncesji - mogl jej nigdy nie miec. Aby miec
            koncesje trzeba miec zgode Sanepidu - a ten twierdzi ze takiej zgody nie dal.
            Dlaczego - tu powodow moze byc masa. Jednym z nich moze byc brak zgody strazy
            pozarnej.
            • Gość: m Re: Walka trwa juz od killku lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:54
              Klub nie otrzymał bardzo wielu pozwoleń. Nie otrzymał też nigdy koncesji na
              sprzedaż alkoholu.
              • Gość: Automobilista Re: Walka trwa juz od killku lat IP: 62.233.175.* 23.07.04, 12:03
                > Klub nie otrzymał bardzo wielu pozwoleń. Nie otrzymał też nigdy koncesji na
                > sprzedaż alkoholu.

                I teraz nieuchronnie pojawia się pytanie - DLACZEGO?

                Jakiś uzasadniony powód czy tez zwykła urzędnicza szykana (np. włąściciele nie
                chcieli dac łapówki)?

                Tak to już jest w systemie gospodarczym opartym na koncesjach - uznaniona
                władza urzędników rodzi więcej problemów, niż korzyści :( O ile daje
                jakiekolwiek korzysci, co już samo w sobie jest mocno dyskusyjne.
                • niech Re: Walka trwa juz od killku lat 23.07.04, 12:11
                  Zeby otrzymac koncesje nalezy zlozyc 4 dokumenty - wlasnej firmy, umowe najmu
                  lub akt wlasnosci lokalu, w przypadku najmu zgode wlasciciela oraz zgode
                  Sanepidu. Natomiast zeby dostac zgode Sanepidu nalezy spelnic duzo wiecej
                  warunkow - oprocz sanitarnych takze pozarowe, behapowskie, akustyczne itp. W
                  przypadku odmowy wydania zgody nalezy braki uzupelnic lub sie odwolywac.
                  Zapewne wlasciciel tego nie zrobil. Natomiast sprzedaz w tej sytuacji alkoholu
                  jest przestepstwem. Wlasciciel o tym wie i to przestepstwo swiadomie popelnia.
                  Sadze ze to wystarczy by uznac ze nie powinien on miec tam prawa
                  funkcjonowania. Ani tam ani gdzie indziej - poniewaz lamiac ustawe o wychowaniu
                  w trzezwosci dostaje zakaz sprzedazy alkoholu na trzy lata - a wiec jesli Tango
                  i Cash jest zapisane na Frenkli to nie powinni oni miec prawa podawania tam
                  alkoholu. To jest sprawa dla policji i prokuratury a nie dla Kaczki i Sanepidu -
                  ale widocznie dla Frenkli to zadna roznica.
          • Gość: spl Re: Walka trwa juz od killku lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 19:39
            A mnie nie przekonuje Automobilisto twoja filozofia, że "jak inni kradną to ja
            mogę też".
            Jesteś bardzo tendencyjny i impregnowany na argumenty. Dlatego podejrzewam, że
            nikomu już nie będzie się chciało tłumaczyć tobie, dlaczego dresiarski
            (mentalnie) klub tak Ci się podoba.
            • Gość: Automobilista Re: Walka trwa juz od killku lat IP: 62.233.175.* 26.07.04, 08:16
              > A mnie nie przekonuje Automobilisto twoja filozofia, że "jak inni kradną
              > to ja mogę też".

              A kto powiedział, że inni kradną? Wksazywąłem tylko na to, iż przesłanki, na
              których oparto całą walkę z Labiryntem, były bardzo wątpliwe, gdyz okoliczności
              dotyczące Labiryntu (np. skargi mieszkańców) dotyczą każdego innego klunu w
              Warszawie. Wskazuje tylko na kruchość urżedniczych argumentów.

              A ty od razu z tym złodziejstwem. Głupota czy zła wola? A może zwykłe
              intelektualne lenistwo?

              > Jesteś bardzo tendencyjny i impregnowany na argumenty.

              Tendencyjny? Dobre sobie. A co powiesz o 50 postach tutaj, w ktorych piszący
              krzyczą "Zakmnąć w końcu Labirynt!", a argumentów nie mają, albo mają wszyscy
              tkaie same i łatwe do podważenia? To jest właśnie tendencyjnośc i odpornośc na
              argumenty!

              > Dlatego podejrzewam, że
              > nikomu już nie będzie się chciało tłumaczyć tobie, dlaczego dresiarski
              > (mentalnie) klub tak Ci się podoba.

              Nie twierdzę, że mi się podoba, byłem tam raz w zyciu i kilka lat tamu, jak
              jeszcze nie bylo tej całej wojenki. Próbuję natomiast zmusić ludzi do jakiejś
              krytycznej refleksji a nie do poddawania się owczemu pędowi anty-labiryntowej
              nbagonki.
      • Gość: rowerzysta Re: O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI?!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 21:50
        O to, ze nielegalny, ze niebezpieczny, ze arogancki, ze podwaza wiare do
        panstwa prawa, ze swawolny (aresztowano tam urzednikow ktorzy przyszli na
        kontrole), ze szemrany, ze jeszcze 100 podobnych argumentow a najwazniejszy ten
        ze PIEKIELNIE NIEBEZPIECZNY ROWNIEZ DLA ZMOTORYZOWANYCH
    • alex.4 Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 10:31
      Gdzie jest Kaczyński??????
      pozdr
    • tomfron Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 11:32
      Tam, gdzie nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. U nas
      tylko ryby nie biorą. Jasno o tym świadczą wypowiedzi urzędników. Żałosne...
      Gołym okiem widać, że tu nie pomogą żadne przepisy.
    • Gość: Labirynt Club Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.is.pw.edu.pl 23.07.04, 12:32
      Chodzę po Warszawie,
      nogą sobie tupię,
      w d(...) mam Kaczora
      i Bełzę mam w d(...)e!
    • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 23.07.04, 12:54
      Jak zwykle wiekszosc z was wie ze dzwonia ale w ktorym kosciele?? :)
      sprawa labiryntu wyglada nastepujaco:
      klub posiadal koncesje na sprzedaz napojow alkoholowych jednak po zmianie
      wladzy koncesja zostala cofnieta i zaczely sie schody...

      probowano wielu sposobow aby udowodnic kto tu rzadzi....az do dzis :)
      • Gość: Automobilista Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: 62.233.175.* 23.07.04, 13:22
        > sprawa labiryntu wyglada nastepujaco:
        > klub posiadal koncesje na sprzedaz napojow alkoholowych jednak po zmianie
        > wladzy koncesja zostala cofnieta i zaczely sie schody...

        Tak właśnie przypuszczałem...

        A tu wciąz nagonka i nagonka. Nawet spontanicznie rozpoczął się konkurs
        pt. "Jak szybko zamknąć Labirynt?". Pojawiła się propozycja fałszywego alarmu
        bombowego, pewnie będą kolejne, równie "ciekawe".

        Ech, ten instynkt stadny... :(
        • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 13:48
          Koncesja moze zostac cofnieta: 1) po wygasnieciu po 4 latach; 2) w przypadku
          niespelnienia wymogow. Jesli Sanepid nie wyrazil zgody na dzialalnosc Labiryntu
          to: 1) nie mogl on miec koncesji; 2) jesli ja mial to zostala wydana z
          naruszeniem przepisow. Poza tym zapominacie konsekwentnie ze klub ten (a raczej
          jego wlasciciele) popelnia przestepstwo sprzedajac alkohol - bez wzgledu na
          slusznosc odebrania koncesji. W zeszlym roku z tego powodu zamknieto z dnia na
          dzien trzy kluby na ulicy Dobrej - jak widac sa kluby rowne i rowniejsze.
          • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 23.07.04, 14:40
            coz i znow blad bo:
            koncesja wcale nie musi byc na cztery lata, jest to okres minimalny dla
            gastronomii a 2 lata dla sklepow. minimalny znaczy nie krocej niz sa zezwolenia
            na 10 a nawet na 25 lat zalezy o ile znioskujemy i urzad nie ma prawa nam
            odmowic.
            wymgania sanepidu nie sa wcale takie drastyczne a juz w przypadku opakowan
            jednorazowych sa smieszne
            w przypadku cofniecia skierowanie sprawy do SKO (taki sad dla samorzadu)
            wstrzymuje wykonanie decyzji
            cofniecie decyzji wydanej z naruszeniem prawa jest strasznie trudne wrecz
            niemozliwe

            to tyle dla pana experta
            • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 14:53
              Wymagania Sanepidu nie sa drastyczne jesli chodzi o warunki higieniczne - ale
              Sanepid wymaga takze zgody strazy pozarnej - a w tym wypadku jej
              przedstawiciele twierdza ze takowej nie ma.
              A reszty juz nie rozumiem - skoro piszesz ze skierowanie sprawy do SKO
              wstrzymuje wykonanie decyzji to dlaczego ja wykonano? Skoro "cofniecie decyzji
              wydanej z naruszeniem prawa jest strasznie trudne wrecz niemozliwe" to dlaczego
              mialo to miejsce w tym przypadku? (sprawa Tarasow to tez
              przypadek "niemozliwy"? i masa innych? - praktyka warszawska pokazuje ze takie
              cofniecie to automat). Bez wzgledu na to jak to sie stalo stalo sie - lokal
              koncesji nie ma. I w tym stanie prawnym sprzedaje sie tam alkohol - a
              wlasciciele nie neguja ani faktu ani przyczyn odebrania koncesji. Robisz to za
              nich ty - i bez wzgledu na powod uznajesz ze z jakiegos powodu mozna byc
              przestepca. Gratuluje, kolezanko Kali.
              • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 23.07.04, 15:01
                sanepid nie wymaga strazy pozarnej to plotka sprawdza jedynie wymogi sanitarne

                tarasy sa wlasnie przykladem ze zaskarzenie decyzji wstrzymuje jej wykonanie
                (byla decyzja na budowe zaskarzono ja i do momentu wyroku jest niewazna)
                identycznie z zezwoleniami urzad cofa ty skarzysz i do wyroku dzialasz dalej i
                tak bylo tyle ze w miedzy czasie skonczyl sie termin waznosci (bylo na 4 lata)

                • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 15:39
                  Zgadzam sie - urzad cofa, ja skarze - ale cofniecie moze wynikac z winy urzedu
                  ale tez i z mojej - na przyklad zadeklarowalem cos niezgodnego ze stanem
                  rzeczywistym. Watpie bym w tym drugim przypadku mial prawo kontynuowac
                  dzialalnosc - np. budowe. Lub nadal podawac alkohol nieletnim (przyklad
                  hipotetyczny). Jesli chodzi o Sanepid to rzecz nie jest taka prosta. Znam
                  przypadki - dosc liczne - gdy zadal przystosowania budynku dla
                  niepelnosprawnych - zarowno starych i nowych - choc to nie Sanepid jest od
                  egzekwowania prawa budowlanego. Zazwyczaj zada zgod SP jak i BHP - przepisy z
                  maja tego roku sa na tyle ogolne ze moze to zrobic. Prawdopodobnie moze tez
                  zazadac badania na obecnosc HIV w krwi wlasciciela. W swojej szlachetnej
                  dzialalnosci kieruje sie on ewidentnie prawem powielaczowym. W kazdym razie
                  Labiryntowi po prostu nie przedluzono koncesji - tu znowu trafiamy na meandry
                  ustawy o wychowaniu w trzezwosci. Choc jej nowelizacje praktycznie wykluczyly
                  mozliwosc odmowy z powodu zbyt duzej ilosci punktow sprzedazy to ostatni
                  przyklad z Siedlec pokazuje ze jest to nadal mozliwe. Zgody nie sa automatyczne
                  lecz uznaniowe - wczoraj prezydent RP przyieczetowal ten stan podpisujac ustawe
                  ktora w tej mierze nic nie zmienila. Blisko Labiryntu jest sklep - przy samej
                  szkole podstawowej - gdzie sprzedaja piwo - ewidentnie lamiac warunki ustawy.
                  Zgadzam sie ze Labirynt mogl pasc ofiara niechetnych urzednikow - ale nie
                  rozumiem sprzedazy tam alkoholu.
                  • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 23.07.04, 15:49
                    sorry nie znasz ustawy ... nigdzie nie ma napisane o odleglosci od szkol
                    jedynie w uchwale miast jest napisane w bezposredniej odleglosci tj. w tym
                    samym budynku lub przyleglym nie po drugiej stronie

                    Kodeks Postepowania Administracyjnego mowi ze skarga na decyzje nawet bez
                    podania przyczyn automatycznie wstrzymuje jej wykonanie do momentu wyroku tj.
                    ok. pol roku.

                    co do sanepidu - w przypadkach opisanych przez ciebie przekroczyl kompetencje

                    nie nie moze zadac badania na nosicielstwo hiv jedynie typowe standardowe
                    badania na nosicielstwo chorb zakaznych i np. tasiemca


                    mozna odmowic wydania koncesji gdy przekroczono tzw. limity dla danej
                    dzielnicy, miasta , gminy

                    pozdrawiam

                    polecam lekture:

                    ustawa o wychowaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzezwosci i uchwala rady
                    miasta o lokalizacji punktow sprzedazy/podawania napojow lkoholowych z 2003 roku
                    • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 16:21
                      Faktycznie ustawa ma tylko zapis o zgodnosci z uchwalami rad a w-ska uchwala
                      mowi o bezposrednim przyleganiu. Sprawa Smolnej jest o tyle watpliwa bo oba
                      budynki rozdziela wysepka/parking a nie ulica. Nie wiem tez jak to sie ma do
                      funkcjonowania w tym samym budynku kliniki - bo ta nie jest publiczna. Jesli
                      chodzi o skarge na decyzje to w kontekscie Tarasow nadal nie wiem jaka decyzje
                      masz na mysli - decyzje o pozwoleniu na budowe czy o jego wstrzymaniu. Bo jak
                      wiadomo Tarasy stanely. Natomiast nie chce sie znowu pomylic i poczytam sobie
                      uwazniej rozporzadzenie Ministra Zdrowia i napisze co tam jest o obecnych
                      mozliwosciach Sanepidu napisane.
                      PS. Dla zainteresowanych:
                      Ustawa:
                      www.parpa.pl/?subL=4&checkL=1
                      Uchwala Rady Miasta:
                      um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/98_2003.htm
                      PS2. Powyzsze jednak nie wplywa na stan Labiryntu. A nawet w Uchwalach Rady
                      Miasta stoi ze urzednicy miejscy maja prawo wejsc do lokalu i dokonac kontroli
                      w godzinach jego funkcjonowania - bez zadnych dodatkowych warunkow. Czego nie
                      robia - twierdzac ze o takiej wizycie musieliby wlascicela powiadomic.
                      • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 23.07.04, 16:32
                        ing.park@interia.pl
                        odezwij sie :)
                        • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 23.07.04, 19:49
                          Tak jak pamietalem aktualne rozporzadzenie
                          (www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1096.htm ) w sposob ogolny wymienia cechy
                          lokalu wprowadzajacego do obiektu srodki spozywcze - a wiec takze restauracji -
                          nie wspominajac o kwestiach nie zwiazanych bezposrednio z zywnoscia. Co nie
                          zmienia faktu ze w praktyce Sanepid zada opinii SP i BHP, a takze roznych
                          specjalistycznych badan - jak np. poziom halasu wentylacji. Podstawa do tego sa
                          jakies ich wewnetrzne przepisy - niedostepne dla ogolu. Reguluja one takie
                          tajemne kwestie jak ilosc toalet uzalezniona od ilosci klientow, posiadanie lub
                          nie pisuarow itd. - o ktorych to kwestiach powinien rozstrzygac oczywiscie
                          urzednik a nie inwestor lub menedzer. Po drugiej stronie jest fakt istnienia w
                          zeszlym roku tzw. ogrodkow piwnych w ktorych mocz z tojtojow zalewal prowadzaca
                          przez nie sciezke. Istnieja tez wietnamskie budki ktore chocby z powodu swojej
                          wielkosci nie moga spelnic zadnego z wymogow - ale istnieja.
                          PS. Przepraszam za te przydluga dygresje - nie wnoszaca zbyt wiele do tematu
                          Labiryntu.
                          PS2. Chetnie bym zaemajlowal ale musialbym wiedziec po co.
                • Gość: rowerzysta Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 22:08
                  zmotoryzowana JaMajko, Wasze nagle ozywienie swiadczy tylko o tym ze po raz
                  pierwszy dostrzegliscie presje spoleczna i powszechna niechec do przekretu.
                  Boicie sie, ze twarda postawa GW oraz jej czytelnikow moze odmienic bieg
                  szampanem plynacej rzeki. To dobry sygnal. Wszyscy forumowicze powinni sie
                  tylko z tego cieszyc. Pokretna logika jekiej uzywacie uswiadamia tylko jak
                  wielki macie interes do stracenia
                  • Gość: Automobilista Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: 62.233.175.* 26.07.04, 08:23
                    > zmotoryzowana JaMajko, Wasze nagle ozywienie swiadczy tylko o tym ze po raz
                    > pierwszy dostrzegliscie presje spoleczna i powszechna niechec do przekretu.

                    Ja na razie dostrzrgłem owczy pęd będący przejawem instynktu stadnego.

                    > Boicie sie, ze twarda postawa GW oraz jej czytelnikow moze odmienic bieg
                    > szampanem plynacej rzeki.

                    No tak, Stołeczna walczy! Raz z klubem, raz z kioskiem, raz z budką z hot-
                    dogami. Nastepnym razem przez twarda postawę Stołęcznej ucierpi jakiś
                    warzywniak :D

                    > To dobry sygnal. Wszyscy forumowicze powinni sie
                    > tylko z tego cieszyc. Pokretna logika jekiej uzywacie uswiadamia tylko jak
                    > wielki macie interes do stracenia

                    Ja tam nie mam w tym żadnego interesu. Moim jedynym intewresem jest wywołanie
                    odrobinę krytycznej refleksji u każdego, kto dał się zaprosic do udziału w tej
                    żałosnej nagonce.
        • Gość: rowerzysta Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 22:01
          Automobilista nie pochodzi ani z Pruszkowa ani Wolomina. Jego wzloty dowodza
          natomiast, ze pobieral nauki prawa w ktorejs z prywatnych podwarszawskich
          akademii
          • Gość: Automobilista Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: 62.233.175.* 26.07.04, 08:26
            > Automobilista nie pochodzi ani z Pruszkowa ani Wolomina. Jego wzloty dowodza
            > natomiast, ze pobieral nauki prawa w ktorejs z prywatnych podwarszawskich
            > akademii

            Krakowskie Przedmieście 26/28 - i to na koszt podatnika :)
      • Gość: Rum Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 21:58
        JamMajko chyba mial koncesje na twoj rum? Albo cos Frenklowie zalatwili z
        eurodeputem Piskorskim. Pokaz ten kwit podpisany przez Eurodepa a bedziesz
        slawna JaMajko
    • Gość: gapel Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 00:53
      Sprobujcie wyobrazic sobie codzienne zycie z nieustannym szumem rur
      klimatyzacyjnych, halasu wyrzucanych butelek do metalowych pojemnikow o swicie,
      dudnienie w scianach basoe muzyki dochodzacej z klubu - to z jednej strony
      budynku, a z drugiej pijackie nawolywania wracajacych z klubu i masowe
      zapalanie silnikow samochodow od 4 rano. To mamy na codzien.
      Sprobujcie sobie wyobrazic, ze teraz Wy jestescie w takiej sytuacji.....
      Moze wtedy nas zrozumiecie.
      Jesli kluby maja funkcjonowac wsrod domow mieszkalnych to trzeba bezwzglednie
      wymagac absolutnego ich wyciszenia oraz niezaleznego dojazdu, aby nie zaklocac
      ciszy nocnej.
      Pamietaj! I Ty mozesz kiedys pasc ofiara labiryntu!
      • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 24.07.04, 05:45
        najbardzie mnie wkurza jedno jak ludzie daja sie poniesc fali

        klub nielegalny?? a czemu czym rozni sie od innych?? inaczej polozony ?? obok
        jest 6 klubow wszystkie legalne lepiej polozone?? lepsza sytuacja prawna??-
        WATPIE

        to jest zwykla nagonka

        a teraz madrale postawcie sie w roli przedsiebiorcy ktory inwestuje kupuje i
        wklada kase (obojetne czy jest on bogaty czy biedny) i jakis urzedas urzednik
        mowi ok gratulujemy ale w tym disco nie bedzie alkoholu

        i co?? zamkniesz??

        spojrzmy dalej jest taka knajpa Jezioro labedzie - newsweek twierdzil ze
        najlepsza w stolicy i ci dranie przestepcy dzien pozniej wniesli oplate za
        zezwolenie... ten klub tez juz od pol roku jest nielegalny

        kolejny punkt... slynny gessler


        ??? dalej wymieniac?? prawo jest chore a obrona przed choroba nie jest
        glupota...

        pozdrawiam tych wszystkich co wiedza najlepiej :)
        • Gość: rowerzysta JaMajka pęka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.04, 08:56
          To dobry sygnal. Znaczy, ze ludzie sie wreszcie osmielili glosno wyrazac swe
          oburzenie. Tak dlugo jak obawiali sie, ze reka tajemniczej niesprawiedliwosci
          ktora ich "uszczesliwila" moze porachowac kosci - siedzieli cicho. Miarka sie
          przelala. GW bardzo w tym osmieleniu pomogla. Coraz wieksza presja na leniwych
          urzednikow powoduje ze oni tez cos musza robic. Smiesznosc jest przeciez nie do
          zniesienia. Na miejscu Szeryfa nie golil bym sie zeby nie ogladac swojej
          smiesznej facjaty. Inni urzednicy musza podobnie reagowac na lustro. A my
          ludzie Warszawy je tworzymy. Oby tylko GW i Warszawiakom nie zabraklo
          konsekwencji a wierze gleboko, że dozyjemy chwili kiedy o Labiryncie bedzie sie
          mowic w czasie przeszlym
          • Gość: banana Re: JaMajka pęka IP: *.chello.pl 24.07.04, 09:46
            a dlaczego wóz straży miejskiej czy policji nie zaparkuje pod labiryntem -
            zupełnym przypadkiem najeżdżając przednim kołem na wijącego sie tam węża?
          • Gość: Automobilista Re: JaMajka pęka IP: 62.233.175.* 26.07.04, 08:45
            > To dobry sygnal. Znaczy, ze ludzie sie wreszcie osmielili glosno wyrazac swe
            > oburzenie.

            A co tak cię oburzyło? Roweru nie pozwolili ci wprowadzić do środka?

            Na razie wiedzę, że ogół ludzi na forum "oburzyło się", uznawszy, że
            tak "wypada". Dali się ponieśc.

            > Tak dlugo jak obawiali sie, ze reka tajemniczej niesprawiedliwosci
            > ktora ich "uszczesliwila" moze porachowac kosci - siedzieli cicho. Miarka sie
            > przelala. GW bardzo w tym osmieleniu pomogla.

            Mi wygląda to na sezon ogórkowy. Budka z hot-dogami już się czytelnikom
            znudziła, kiosk na P.Wilsona też, o deptakach też nie da się pisac bez końca,
            no to wzięto na tapetę Labirynt, bo coś w końcu musi się dziać i o czymś trzeba
            pisać. A przy okazji można się wykreowac na "obrońców uciskanych ludzi i
            porządku prawnego". A zatem temat na artykuł świetny i tu nawet pismaków ze
            Stołecznej rozumiem, że akurat taki wybrali.

            A że cały ten porządek prawny oparty jest na urzędniczej uznaniowości,
            słynnym "widzimisię" i dlatego ten kraj wygląda tak jak wygłąda (m. in.
            samowolka urzedów skarbowych mogąca wykończyć dosłownie każdą firmę)? O tym, że
            ten porządek prawny jest chory, to już nie napisano w Stołecznej, bo:

            - temat jest zbyt trudny dla dziennikarza

            - temat nie pasuje do koncepcji artykułu, która to koncepcja zakłada
            jednoznacznośc sądów a nie stawianie pytań i zostawienie odpowiedzi na nie
            czytelnikom

            - mało rozgarniety i mało wymagajacy czytelnik (a takich jest niestety
            większość) nie bedzie samemu stawiał pytań, tylko gładko przełknie "prawdę"
            głoszoną przez Stołeczną. Więc trzeba mu ją podać na tacy i tak jest łatwiej
            zarówno dla piszącego i dla czytelnika.

            Jednym słowem działalność Stołecznej to przykład lenistwa intelektualnego
            dzienniakrzy nastawionego na takie samo lenistwo czytelników. Co wszakże
            sytuuje Stołeczną na poziomie Faktu, a nie prasy poważnej, odważnej, nie
            bojącej się dyskusji i wywoływania u czytelnika refleksji.

            > Coraz wieksza presja na leniwych
            > urzednikow powoduje ze oni tez cos musza robic. Smiesznosc jest przeciez nie
            > do
            > zniesienia. Na miejscu Szeryfa nie golil bym sie zeby nie ogladac swojej
            > smiesznej facjaty. Inni urzednicy musza podobnie reagowac na lustro.

            Im częściej ośmiesza się urzędnicy, tym lepiej. Oby był to początek tworzenia
            pańswa wolnego od uznaniowej władzy urzedników.

            > Oby tylko GW i Warszawiakom nie zabraklo
            > konsekwencji a wierze gleboko, że dozyjemy chwili kiedy o Labiryncie bedzie
            > sie mowic w czasie przeszlym

            A potem przyjedzie czas na inne kluby, których właśiciele nie zapłacili łapówki
            komu trzeba.

            A na końcu zostaną w Warszawie tylko cmentarze...
        • niech Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich 24.07.04, 10:51
          No wlasnie - Jezioro i Gessler to pozostale dwie knajpy o ktorych pisala GW w
          ciagu ostatnich lat. No moze nie dwie tylko trzy - jest jeszcze Le Madame.
          Labirynt, Jezioro i Madame polozone sa w budynkach mieszkalnych lub w ich
          sasiedztwie - stad ich klopoty. A Gessler ma chyba klopoty wpisane w zyciorys.
          Jak najbardziej rozumiem niechec mieszkancow - choc z drugiej strony rozumiem
          tez ze niechec te moze objawiac jedna osoba ktora do szalu doprowadza tez
          skrzypienie zelowek przechodniow ulicznych. Ale jakos - moze bardzo
          niesprawiedliwie - uwazam ze w przypadku Frenkli racja nie lezy po ich stronie.
          • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 24.07.04, 12:20
            hmmm coz poczac ad.1. nie pekam :)

            ad.2 ci ktorzy gromia moj poglad zapewne tak samo glosno klaskali gdy
            amerykanie atakowali iraq w imie pokoju i poszukiwania bronii chemicznej

            wladza i szacunek dla niej sa wazne i podstawowe w kazdej demokracji .... o ile
            narod ma wiare ze wladza dziala w ich interesie... a jak ocenic nasza wladze..


            tunel

            tarasy

            ... wiele innych

            nawet wielki szeryf ktory zwalnia 1000 urzedasow by przyjac 950 swojakow z
            krakowa czy bialegostoku :)

            i jak tu wiezyc

            i w co?? w beznadzieje??
            • Gość: jamajka Re: Lewy klub Labirynt kpi sobie ze wszystkich IP: *.waw.pl / *.waw.pl 24.07.04, 14:15
              gdzie jestescie zyjecie?? :) mama net na weckend wylacza?? a moze jestescie
              wszyscy urzedasami kaczora i weckend do pracy nie chadzacie

              gwoli przypomnienia znienawidzony labirynt nie dziala w godzinach pracy pan i
              panow :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka