Dodaj do ulubionych

Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T...

IP: *.dynamic.mm.pl 16.06.13, 10:57
Jeżdżę rowerem, ale spowalnianie innych pojazdów po to żeby mi się fajnie jeździło odbieram jako zwykły egoizm. A jakby tak kierowcy postulowali, że rower na jezdni ma prawo jechać tylko jeśli rozwija 50 km/h?
Obserwuj wątek
    • Gość: Irma Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.13, 10:59
      "Czy aż do tego czasu mieszkańcy Pragi będą czekać na ułatwienia dla rowerzystów i pieszych?" - a czy na pewno akurat na to czekają? Ja na przykład czekam na ułatwienia dla kierowców - nie mam prawa?

      • Gość: ja Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.piaseczno.vectranet.pl 16.06.13, 19:50
        "W jednym z wariantów pojawia się propozycja całkowitego zakazu ruchu dla samochodów na brukowanym odcinku Ząbkowskiej - od Targowej do Brzeskiej. Mogłyby tam wjeżdżać tylko miejskie autobusy."

        Tylko nie autobusy!!! To już terroryzowanie biednych kierowców autobusów!!! Wierzcie mi, że w badaniach ankietowych kierowcy autobusów dużo bardziej nienawidzą rowerzystów niż pozostała grupa kierowców... Współczuję im takiego zawodu...
    • Gość: Marian Niech się policja weźmie za pedalarzy na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 11:03
      chodnikach. Idę sobie z dziećmi po Puławskiej obok ścieżka rowerowa a pedalarz pcha się między nami i jeszcze mędzi że mu z drogi nie schodzimy. Pogoniłem ciula aż miło.
      • Gość: Andrzej Re: Niech się policja weźmie za pedalarzy na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 11:12
        I bardzo dobrze że pogoniłeś, ja też gonię.
    • Gość: stary warszawiak Strefa 30 dla samochodów i 50 dla rowerów IP: 176.111.229.* 16.06.13, 11:05
    • Gość: ddd Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 11:08
      rozumiem że również 30 dla rowerów? czyli będą musieli rowerzyści, mieć zamontowane szybkościomierze na każdym jednośladzie?
      • Gość: Axel Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.free.aero2.net.pl 16.06.13, 11:12
        Nie muszą mieć prędkościomierzy. Wystarczy, żeby ich też łapali na fotoradar i karali mandatem i punktami...
    • Gość: serty Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 11:10
      a po co idiotom strefa 30 jak i tak, tam gdzie jest ograniczenie do 30, jeżdżą chodnikiem?
    • robertmatycz Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... 16.06.13, 11:12
      Super by było, popieram.
      • Gość: amx rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 16:07
        za ich egoizm, oszołomstwo i totalitarną chęć zmuszania wszystkich by się do nich dostosowywali

        za wchrzanianie się i kierowcom na ulice i pieszym na chodniki, za roszczeniowość, chamstwo i zero otwarcia na inne modele życia

        za kompletny brak zrozumienia że kierowców w tym mieście jest WIĘCEJ niż rowerzystów i żadne hipsterskie zaklęcia tego nie zmienią

        to jest MIASTO a nie WIOSKA - to są odległości które ludzie muszą szybko pokonać, rowerem to sobie z jednej wioski do drugiej do GS-u po piwo jeździjcie a od miasta wara
        • Gość: citizen Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 17:37

          > to jest MIASTO a nie WIOSKA - to są odległości które ludzie muszą szybko pokona
          > ć, rowerem to sobie z jednej wioski do drugiej do GS-u po piwo jeździjcie a od
          > miasta wara

          Bzdura.
          Twój wpis to jeden wielki potok obrzydliwego i wioskowego właśnie hejtu
          • Gość: ja Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.piaseczno.vectranet.pl 16.06.13, 19:53
            Gość portalu: citizen napisał(a):

            > Bzdura.
            > Twój wpis to jeden wielki potok obrzydliwego i wioskowego właśnie hejtu

            Bzdurą to jest jakiekolwiek inwestowanie w coś, co będzie służyć tylko przez pół roku. Od października będą już pustki, a rowery pochowane będą jak zwykle w piwnicach i na balkonach... Wspaniałe inwestycje, jak cholera :D
          • Gość: amx Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 21:03
            ciekawe że taki "hejt" odczuwa wobec rowerzystów zdecydowana większość tak kierowców jak i pieszych

            ciekawe że np. wobec motocyklistów mam wyłącznie pozytywne odczucia a tylko pedalarze swoim chamstwem i egoizmem powodują u mnie agresję,,
            • wutang4eva Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę 16.06.13, 21:46
              I tu chyba tkwi sedno sprawy. Takze nie przeszkadzaja mi motocyklisci, a nawet mam wobec nich pozytywne odczucia, mimo ze nigdy na motorze nie jechalem. Po prostu zachowuja sie oni normalnie i nieegoistycznie, dlatego zawsze chetnie puszcze takiego. W przypadku rowerzystow jest zupelnie odwrotnie.
              • Gość: marder Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 12:27
                No chyba żartujesz???? Jazda powyżej 100 w środku miasta jest ok???? Wygłupy na jednym kole są też dobre???? Oj masz kompleks roweru. Zreszta świetnie o tym wiesz.
        • Gość: Fotoradar Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.netcologne.de 16.06.13, 20:53
          Jesteś pewien, ze jesteś otwarty na inne modele życia?
          • Gość: amx Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 21:02
            jestem pewien że rowerowi ekoterroryści nie są otwarci na mój model

            ja nie nawołuję do likwidacji istniejących DDR-ów więc czemu mam się zgadzać na likwidację istniejących pasów na jezdniach???

            jak napisał ktoś bardzo rozsądnie powyżej bzdurą jest inwestowanie w coś co ma służyć 4 miesiące w roku - od października do maja rowerami po Warszawie jeździ tylko garstka naprawdę zakręconych desperatów
            • moocher Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę 17.06.13, 16:06
              > jestem pewien że rowerowi ekoterroryści nie są otwarci na mój model

              A jaki jest Twój model? Co to znaczy "otwartość ma Twoj model życia?" Naśladowanie?
        • moocher Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę 17.06.13, 15:59
          Rower jest bardziej popularny w miastach niż na wsiach. 15-20 lat temu było na odwrót, ale wieś przesiadła się do samochodów ze względu na większe odległości, które często trzeba pokonac choćby do pracy. W miastach wiele osób przesiadło się na rowery, gdyż np. mają dość korków. Nierzadko rowerem szybciej dotrzesz w mieście do celu niż samochodem.

          > za wchrzanianie się i kierowcom na ulice

          Ulice są nie tylko dla kierowców. Są także np. dla pieszych. Uważasz, że pieszy na chodniku (czyli na ulicy, chodnik jest wszakże jej częścią) też wchrzania się kierowcom, gdyż pozostawia mniej miejsca do zaparkowania? W końcu pieszych jest najwięcej, to najliczniejsza grupa użytkowników ulic w miastach i żadne hipstrersko-samochodowe zaklęcia tego nie zmienią.

          A rowerzyści mają obowiązek jechać po jezdni, jeśli nie ma ddr.

          > zero otwarcia na inne modele życia

          Jakie modele życia masz na myśli?

          Ja jestem kierowcą na codzień, jestem także rowerzystą, chociaż rzadziej korzystam z roweru jako ze środka transportu. Jestem wobec tego oszołomem, chamem, roszczeniowcem i nie jestem otwarty na inne modele życia? Nie. Jestem zwykłym facetem, mam rodzinę, pracę, nie roszczę sobie niczego.

          Nie wrzucaj wszystkich użytkowników rowerów do jednego worka z grupką osób, które zachowują się tak, jak opisałeś.
        • kivimetsa Przywykniesz w końcu do ich obecności. 18.06.13, 11:16
          Do much i komarów też już pewnie przywykłeś. ;-)
        • Gość: marder Re: rowerzyści to jedyna grupa której nie znoszę IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 12:04
          Pi.przysz głupoty aż ciężko czytać. Uważam, że znikomy procent rowerzystów to goście od masy krytycznej i protestowania przeciwko ruchowi samochodowemu. Wiekszość to normalni ludzie - zwyczajni mieszkańcy Warszawy nie mający żadnych korzeni wiejskich od wielu pokoleń. Ja należę do tej grupy. Miasto to nie wiocha - tu masz rację - by jeździć wszędzie samochodem. Co do szybkości, to chętni przyjmuje zakłady. Widzisz miłośniku korków: ja wysiadłem z samochodu przez nieprzewidywalność korków. Na rowerze wiem w ile czasu dojadę z jednego miejsca na drugie. W samochodzie jest to zawsze ruletka. porównuję swoje czasy na rowerze do czasów w samochodzie i w najgorszym układzie - w weekend - wychodzę na rowerze ze stratą 15 minut na 10 kilometrów. w tygodniu bije czasy samochodowe o minimum owe 15 minut na 10 km, zdarza się że biję je o godziny.
      • the_tree_of_truth Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy 10.07.13, 13:58
        Mieszkam na Pradze, jeżdżę czasem rowerem, czasem samochodem, najczęściej jednak poruszam się jako pieszy. Jestem za taką strefą ale nie każda ulica powinna nią być objęta. Ruch samochodów musi być płynny inaczej wszyscy się zadusimy. Wcześniej też powinny powstać trasy dużego ruchu pozwalające ominąć Pragę ruchowi tranzytowemu.
    • Gość: Aga Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 11:14
      Tempo 30 dla pieszych??? A od kiedy chodzą po ulicach, wśród samochodów :)
      • Gość: Guma z ćwiekami Od zawsze. IP: *.smgr.pl 17.06.13, 18:45
        Niestety, kierowcy zgotowali im ten los parkując na chodnikach gdzie się da.. A chodnik, jak wiadomo, jest częścią ulicy.
    • Gość: xxx Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.06.13, 13:37
      Lewackie brednie. Śmietana już dorównuje głupotą Os(ł)owskiemu...
    • Gość: tomek z Mokotowa Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.warszawa.dialog.net.pl 16.06.13, 14:22
      A ja jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem tej inicjatywy.
      To wspaniałe że są tam tacy ludzie.
      Ta inicjatywa to szansa dla tego zaniedbanego zakątka naszego miasta. Jest szansa powtórzyć sukces zachodnich miast, które przed podobnymi zmianami były zaniedbane, brzydkie i zdegradowane. To szansa dla lokalnej społeczności lokalnych sklepów i kafejek. Zróbcie tam kawałek miasta w którym chce się żyć !!!
      • Gość: TS Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dag.pl 16.06.13, 14:47
        To zrób sobie taką strefę u siebie na Mokotowie, a nie wypowiadaj się za mieszkańców Pragi.
        • Gość: tomek z Mokotowa Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.warszawa.dialog.net.pl 16.06.13, 15:31
          Staram się ją aktywnie zrobić także na Mokotowie, a Pragę też kocham bo tam trzy lata pracowałem - i spotkałem tam naprawdę dobrych ludzi. To że ktoś jest z Mokotowa, nie znaczy że nie może pracować albo mieć przyjaciół na Pradze Północnej i odwrotnie. Miasto jest dla ludzi.
      • Gość: k Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.13, 04:21
        To mogłoby rzeczywiście rozkręcić Pragę.
        Pędzące samochody są przyczyna exodusu z miast, a uspokojenie ruchu, zmieszanie z pieszymi i rowerzystami może być magnesem i zrobić z Pragi bardzo modna dzielnicę.
    • Gość: dr inż. Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.nat.student.pw.edu.pl 16.06.13, 15:51
      Zmniejszenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości nie będzie mieć prawie w ogóle wpływu na czas przejazdu.
      Już obecnie prędkość średnia jest mniejsza niż owe 30 kmh.
      Wprowadzenie strefy Tempo 30 poskutkuje zwiększeniem bezpieczeństwa, zmniejszeniem hałasu.
      Tylko radykalni samochodowi egoiści mogą jej sobie nie życzyć, ale czy my mamy powody, aby się nimi przejmować?!
      • Gość: amx Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 16:03
        oj z kojarzeniem faktów kiepsko....

        skoro są korki a średnia i tak wychodzi ok 30 km/h to znaczy że na luźniejszych odcinkach trzeba depnąć 50-70 km/h żeby taką średnią wyrobić

        jak zrobimy tempo 30 i będziemy je egzekwować to ŚREDNIA spadnie do 10-15 km/h - w stolicy sporego europejskiego państwa - gratuluję pomysłodawcom kompletnego braku wybraźni
        • Gość: citizen Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 17:38
          średnia na Pradze nie przekracza 20
          • Gość: amx Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 21:07
            przy dozwolonej 50
            a po zmniejszeniu dozwolonej do 30???

            policz i narysuj sześciolatku :)
            • Gość: k Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.13, 04:25
              Gość portalu: amx napisał(a):

              A ty jesteś taki wielki doświadczony i tylko potrafisz grzać od świateł do świateł i stoi jak bęcwał na czerwonym.
              No cóż brak mózgu to duży problem.
        • moocher Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy 17.06.13, 18:53
          Bzdury gadasz. Depniesz, a ja jadąc przepisowe 50km/h doganiam Cię na światłach.

          Średnia wcale nie spadnie, gdyż strefa Tempo 30 ma dotyczyć bocznych ulic, na pewno nie Targowej, Ząbkowskiej czy Kijowskiej.

          Co do korków, mam znajomego, który jedzie samochodem do pracy, do której ma 10-12 min. pieszo. Uważa, że nie wypada mu iść tego odcinka pieszo. Jest sprawny ruchowo (na razie), ale widać, że powoli przybiera na wadze. Ilu takich jest, jak on?
          • Gość: Konrad Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 00:48
            > Średnia wcale nie spadnie, gdyż strefa Tempo 30 ma dotyczyć bocznych ulic, na p
            > ewno nie Targowej, Ząbkowskiej czy Kijowskiej.

            Wyobraź sobie że właśnie ma dotyczyć Ząbkowskiej, dodatkowo odcinek od brzeskiej do Targowej powinien być zamknięty dla samochodowego ruchu prywatnego. Ząbkowska stała się ściekiem komunikacyjnym po którym przemykają samochody, na chodnikach wszędzie są zaparkowane samochody, a piesi przemykają po wąskich chodnikach. Nie wspominając o rowerzystach którzy boją się jechać ulicą gdyż samochodu jadą grubo ponad 50 km, wybierają chodnik.

            Wszystko to powoduje obniżenie standardu życia w mieście. Co pociąga za sobą chęć ucieczki poza miasto - czyli coraz więcej osób przesiada się do samochodów. I cała spirala nakręca się jeszcze bardziej.

            Ten rejon Miasta - Stara Praga, powinien przejść gruntowną rewitalizację komunikacyjną, tak aby ludzie chcieli tu mieszkać, przebywać, wypoczywać, a nie tylko przejeżdżać w drodze do Centrum miasta.
            • moocher Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy 18.06.13, 08:17
              Faktycznie, przepraszam, nie doczytałem.

              Jak oddadzą te trasy, o których piszą, to będzie mieć to sens.
    • Gość: amx może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 15:59
      coraz mniej daje się żyć w tym mieście normalnym ludziom mającym pracę, rodzinę i nie mający w huk czasu żeby sobie rowerkiem w tę i z powrotem jeździć

      powiedzcie od razu że to miasto ma być dla zblazowanych hipsterów, studenciaków, ekooszołomów i innych wykrętów, to normalni ludzie dla których samochód jest normalnym przedmiotem codziennego użytku będą mogli się stąd wyprowadzić w bardziej przyjazne okolice

      dla mnie codzienne używanie samochodu jest czymś tak zwyczajnym jak codzienne używanie pralki, lodówki czy telefonu - skoro ja mam zrezygnować z samochodu o chce się mnie cofnąć do XIX wieku to może inicjatorzy tych debilizmów zrezygnują z pralki na rzecz balii i tary, a zamiast w lodówki wykopią sobie ziemiankę na podwórku???

      Warszawa to ogromne miasto, z dużymi odległościami - tu się powinno zwiększać dopuszczalne prędkości i zwiększać przepustowość ulic żeby ludzie nie tracili pół życia w korkach a nie robić "tempo 30" - no chyba że ktoś przemieszcza się przez cały dzień tylko od jednej hipsterskiej knajpy do drugiej - wtedy faktycznie mu to pasuje....
      • Gość: citizen Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 17:40
        Biedna Kopenhaga, biedny Berlin, biedny Londyn. Tam sami bezrobotni muszą żyć, skoro tylu ludzi ma tam czas "sobie rowerkiem w tę i z powrotem jeździć".
        • Gość: amx Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 18:56
          czyli znowu musimy kogoś małpować?

          tylko że akurat przykłady które podałeś nijak się mają do Warszawy

          Londyn ma taką komunikację miejską, że nie dziwię się że nie potrzebują samochodów - jak już bufet zbuduje 15 linę metra to możemy pomyśleć o "tempo 30"

          przez Berlin tylko przejeżdżałem ale życzyłbym sobie takiego przejazdu przez Warszawę - jeśli tak ma wyglądać miasto nieprzyjazne dla kierowców to jak poproszę tak w Warszawie

          co do Kopenhagi to nie ta skala (raczej porównywalna z Radomiem), poza tym zasyfiona i przyjazna studentom ale już nie ludziom normalnie pracującym - boże broń nas przed jakimkolwiek skandynawskim modelem
          • Gość: turysta Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 23:08
            > czyli znowu musimy kogoś małpować?

            usilnie probujesz małpować Moskwę
      • moocher Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? 17.06.13, 18:55
        > Warszawa to ogromne miasto, z dużymi odległościami - tu się powinno zwiększać d
        > opuszczalne prędkości i zwiększać przepustowość ulic żeby ludzie nie tracili pó
        > ł życia w korkach a nie robić "tempo 30" - no chyba że ktoś przemieszcza się pr
        > zez cały dzień tylko od jednej hipsterskiej knajpy do drugiej - wtedy faktyczni
        > e mu to pasuje....

        Moskwa jest świetnym przykładem miasta z dobrym metrem, bardzo szerokimi ulicami, po których można zasuwać ... o ile nie są zakorkowane. Tak, bo tam każdy musi pokazać się w aucie.

      • moocher Demonizujesz problem. 17.06.13, 19:01
        Tu nie chodzi o zakaz jazdy samochodem. Tu chodzi o stworzenie stref tempo 30 na bocznych ulicach, które nie mają charakteru przelotowego jak Ząbkowska czy Targowa.

        W dalszym ciągu będziesz mógł jeździć samochodem, co najwyżej ostatnie 1000m znaki poproszą Ciebie o pokonanie z prędkością 30km/h zamiast 50km/h. Dojedziesz do domu 30s później, ale dzięki temu na ulicy będzie ciszej i bezpieczniej, także dla Ciebie i Twoich bliskich.

        Też jestem kierowcą, też chcę sprawnie się poruszać samochodem, ale nasze miasta są zdecydowanie zbyt autocentryczne. Czasami trzeba spojrzeć poza czubek własnego nosa.
      • kivimetsa Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? 18.06.13, 11:20
        Dobry pomysł. Najlepiej do roku 1813 celem zlikwidowania Karla Draisa.
      • Gość: marder Re: może od razu cofnijmy się do XIX wieku??? IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 12:16
        Wiesz co? Zamiast pi.przyć głupoty zrób to co ja kiedyś. Zresetuj komputer w samochodzie i zobacz jakie masz średnie prędkości w jeździe miejskiej. Niezależnie od rejonu miasta w szczycie ruchu będziesz jechał od 15 do góra 25 km/h - średnio. Mi najczęściej wychodziło 18km/h. Strefa tempo 30 jest pomysłem który ma za zadanie zwiększenie bezpieczeństwa na lokalnych uliczkach - tych bez ruchu tranzytowego, czyli U CIEBIE POD DOMEM. Skoro masz rodzinę, to chyba potrafisz docenić róznicę w bezpieczeństwie? I jeszcze raz: wybij sobie z głowy te bzdury o hipsterach (cholera nawet nie wiem co to jest - zapytam 17-letniej córki) czy ekologach (w moim kręgu zawodowym to ciężka obraza), spróbuj zrozumieć, że niektórzy używają roweru dokładnie tak jak ty samochodu i samochodu dokładnie tak jak ty roweru. U mnie - na Saskiej Kępie - strefa tempo 30 de facto obowiązuje od wielu lat i jakoś da się z tym wygodnie żyć.
    • Gość: elo Mam pomysł: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.13, 16:53
      Właściciele samochodów! Na jeden rok wyrejestrujmy auta, nie płaćmy podatków, nie kupujmy paliwa, nie płaćmy za ubezpiecznie w Warszawie. Przesiądźmy się do komunikacji miejskiej. Już widzę ten chaos, zapaść budżetu Warszawy i zwolnienia "rowerzystów" z pracy na stacjach benzynowych, agencjach ubezpieczeniowych, myjniach, warsztatach i sklepach. Zróbmy to, bo mam dość tej Wyborczej nagonki na samochody - "największe zło naszych czasów"...
      • Gość: amx Re: Mam pomysł: IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 18:58
        dokładnie - to nie rowerzyści napędzają gospodarkę, tylko ci wstrętni goście w samochodach...

        studenciaki, hipsterzy i inne lewackie niebieskie ptaki nie generują PKB, tylko kłopoty...
        • Gość: marder Re: Mam pomysł: IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 11:56
          Wiesz co? Rozliczałem sie w tym roku z żoną i dwójką dzieci, musiałem dopłacić podatek - praktycznie jak co roku. Nic w tym dziwnego, ale widziasz JA JEŻDŻĘ ROWEREM CAŁY ROK. Samochód owszem, żona w tygodniu pod prąd korka, ja przez Centrum wolę rower - szybciej i bardziej przewidywalny czas dojazdu. Znam kilku całorocznych rowerzystów, żaden z nich nie pasuje do twojego obrazu. Może czas zweryfikować spaczone spojrzenie na świat?
      • jpelczar Re: Mam pomysł: 16.06.13, 19:19
        Ja już to zrobiłem - tzn. auta pozbywam się na stałe od przyszłego tygodnia. Do pracy i tak jeżdżę komunikacją miejską, a po większe zakupy co najwyżej podjadę taksówką raz na jakiś czas. Zaoszczędzone ponad 10000 rocznie na samym paliwie i opłatach wydam za granicą na wczasy.
        • Gość: amx Re: Mam pomysł: IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 20:56
          jeśli masz bezpośrednie połączenie do pracy to gratuluję, ja niestety mam z przesiadką i autem oszczędzam dziennie 40 min w porównaniu do zbiorkomu

          jeśli chodzi o jeżdżenie taxi po zakupy to ciekawe jak to sobie wyobrażasz :)

          osobiście znam takiego jednego co zrobił podobnie i okazało się że miesięcznie wypadało mu przynajmniej 6-7 sytuacji gdy auto było natychmiast potrzebne, a taxi albo było od razu albo za pół godziny, albo kurs 15 km za Warszawę był kompletnie nieopłacalny (a własnym autem praktycznie nieodczuwalny) - pod wpływem żony i dzieci mających dość niepewności, czekania na taxi, rezygnowania z niektórych wyjazdów bo taxi za drogie itp. przeprosił się z autem w mniej niż kwartał, bo auto to NIEZALEŻNOŚĆ do zbiorkomu, taxi, czegokolwiek
          • Gość: franekkimono Re: Mam pomysł lepszy! IP: 93.154.158.* 16.06.13, 22:55
            Kierowcy płacą za drogi w paliwie, a rowerzyści w czym ? w naturze?
            Przypie...ć im składkę za korzystanie z dróg, ale nie jakąś małą! tylko taką jaką płaci kierowca przejeżdzający średnio 5 tyś kilometrów miesięcznie. Zamykać odcinek od brzeskiej, no chyba ich pojebało..
            • Gość: Guma z ćwiekami Re: Mam pomysł lepszy! IP: *.smgr.pl 17.06.13, 19:18
              > Kierowcy płacą za drogi w paliwie

              Jest przymus? Nie? Nikt nie każe Tobie płacić za paliwo, nie ma przymusu, to Twoja dobrowolna decyzja, więc nie marudź.
          • Gość: Guma z ćwiekami Re: Mam pomysł: IP: *.smgr.pl 17.06.13, 19:15
            > autem oszczędzam dziennie 40 min w porównaniu do zbiorkomu

            Przecież nikt nie broni korzystać z samochodu, ani nikt nie probuje zabronić.

            > jeśli chodzi o jeżdżenie taxi po zakupy to ciekawe jak to sobie wyobrażasz :)

            Zwyczajnie, sklepy są dziś prawie na każdym rogu, tzw. markety w odleglości z reguły do 20 min. pieszo. Kurs taksówką to jakieś 15zł. Raz na kilka tygodni można sobie pozwolić.

            > osobiście znam takiego jednego co zrobił podobnie i okazało się że miesięcznie
            > wypadało mu przynajmniej 6-7 sytuacji gdy auto było natychmiast potrzebne,

            To po co sprzedał samochód? Nie zawsze sprzedaż samochodu jest racjonalną decyzją. Nie każdy znajdzie się w sytuacji, że będzie musiał co rusz jechać gdzieś samochodem.

            > bo auto to NIEZALEŻNOŚĆ do zbiorkomu, taxi, czegokolwiek

            Zależność od ubezpieczycieli, mechaników itp., ale na pewno dająca większą mobilność.

            Auto ma plusy dodatnie i plusy ujemne ;-)
      • Gość: m Re: Mam pomysł: IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.13, 13:00
        Akurat podatki za paliwo zasilają budżet panstwa a nie Warszawy, więc spokojnie możesz nie kupować tego więcej. Będzie czystsze powietrze.
      • moocher Re: Mam pomysł: 17.06.13, 19:06
        > zapaść budżetu Warszawy

        Przecież budżet Warszawy nie jest zasilany z VAT-u i akcyzy.

        > zwolnienia
        > "rowerzystów" z pracy na stacjach benzynowych, agencjach ubezpieczeniowych, my
        > jniach, warsztatach i sklepach.

        Większość i tak dojeżdża komunikacją miejską.

        > Już widzę ten chaos

        A ja nie. Na razie jest chaos na ulicach, jak będzie "bojkot", to chaos zniknie.
    • Gość: Fotoradar Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.netcologne.de 16.06.13, 20:50
      A polaczki pluja...
    • Gość: cleo Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.06.13, 21:21
      Jeszcze jeden powód by pogonic panią prezydent. Dość tych glupich pomysłów i tępienia kierowcow.
    • Gość: Konrad Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy T... IP: 193.201.36.* 16.06.13, 22:43
      Bardzo dobry pomysł!!!!
    • Gość: JohnJR Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i autem... IP: *.2a.pl 16.06.13, 22:49
      Uważam, że wszelkie odgórne narzucanie ludziom zachowań to przejaw najgorszego, faszystowskiego podejścia jakie można sobie wyobrazić. Ludzi trzeba uczyć przez mozolną edukację, a nie przez zmuszanie ich do czegokolwiek. Pomysł wprowadzenia u mnie pod domem i w mojej okolicy strefy ruchu 30 uważam, za nie tyle głupstwo, co wręcz urzędnicze znęcanie się nad mieszkańcami (wszystkimi, bez wyjątku, nie tylko zmotoryzowanymi).

      Jako pieszemu - niczego mi do szczęścia nie brakuje. Serio.

      Jako kierowcy - życzyłbym sobie więcej rozumu i znajomości przepisów u rowerzystów (np. jeżdżenia z lampami po zmierzchu, bo plaga batmanów jest w tym roku straszna)

      Jako rowerzyście - chciałbym, żeby kierowcy aut traktowali nas jak równoprawnych użytkowników drogi. Z przykrością stwierdzam, że nie każdy na to zasługuje, bo idiotów nie brakuje.

      Instytucja obowiązkowej karty rowerowej powinna wrócić i to jak najszybciej. Moim zdaniem 90% niebezpiecznych sytuacji na drodze (między kierowcami i rowerzystami) bierze się właśnie z nieznajomości przepisów i świadomości zerowej karalności za brak ich stosowania.
      I tak, rowerzysta wpierniczy się na Trasę Łazienkowską, będzie jechał środkiem pasa, a wkurzony kierowca zamiast bezpiecznie go minąć śmignie po złośliwości 2cm obok. I tak spirala wzajemnej nienawiści się nakręca.

      Rowerzystom proponuję iść na kurs prawa jazdy albo chociaż poczytać przepisy, kierowcom - trochę pojeździć po drogach rowerem, a pieszym - nauczyć się nie łazić po ścieżkach, skoro już chodniki są obok i zazwyczaj 3 razy szersze.

      btw - Nie uważacie, że to dziwne, że jako kierowca MUSZĘ posiadać prawo jazdy i znać przepisy, a do tego posiadać aktualne badania techniczne i polisę OC, aby poruszać się po drogach publicznych, a jako rowerzysta czy (o zgrozo) małolat na skuterku - już nie?

      Czy to ważne? Proszę, oto przykłady.

      1. Jak myślicie, ile rowerów przeszłoby oboziązkowe badania techniczne? Bo jak spoglądam jeżdząc po ulicach - lampy tylne to rzadkość, przednich nie ma 80% rowerzystów, a dzwonek to już prawdziwy drogowy unikat.

      2. W zeszłym roku miałem kolizję z rowerzystą. Ja jechałem samochodem, rowerzysta chciał
      mnie wyminąć jak przepuszczałem pieszych na pasach (o tak, wyprzerzanie na pasach - tu się kłania znajomość przepisów) i wjechał mi w tył. Strat na 1000-1500zł. I co? I nic, bo rowerzysta nie miał OC (bo i po co). Mogę sobie gościa ciągać latami po sądach - zapłaci jak mu się zechce.

      Kończąc - chcemy być wszyscy traktowani równo na drogach? Wprowadźmy obowiązkowe OC dla rowerzystów, rolkarzy, skuterów i jakieś małe egzaminy z KPRD. Wtedy pomyślimy o strefach 30, kontrpasach rowerowych i innych takich. OK?
      • Gość: turysta Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 23:13
        Pomysł wprowadze
        > nia u mnie pod domem i w mojej okolicy strefy ruchu 30 uważam, za nie tyle głup
        > stwo, co wręcz urzędnicze znęcanie się nad mieszkańcami (wszystkimi, bez wyjątk
        > u, nie tylko zmotoryzowanymi).

        jutro przyjade na twoja dzielnice samochodem i bede jezdzil siedemdziesiatka (z piskiem opon, zeby bylo efektowniej). masz racje - tempo 30 jest dla frajerow i tylko samochody sie męczą..
      • Gość: turysta Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.13, 23:18
        > 1. Jak myślicie, ile rowerów przeszłoby oboziązkowe badania techniczne? Bo jak
        > spoglądam jeżdząc po ulicach - lampy tylne to rzadkość, przednich nie ma 80% ro
        > werzystów, a dzwonek to już prawdziwy drogowy unikat.

        Myślę, panie kierowco, że jako pierwszy powinieneś zrobić sobie kartę rowerową, bo nie znasz przepisów. Rowery nie muszą być na stałe wyposażone w światła (nowelizacja była w tym i zeszłym roku), z rowerzyści muszą ich używać tylko w sytuacjach wymaganych przepisami.

        > 2. W zeszłym roku miałem kolizję z rowerzystą. Ja jechałem samochodem, rowerzys
        > ta chciał
        > mnie wyminąć jak przepuszczałem pieszych na pasach (o tak, wyprzerzanie na pasa
        > ch - tu się kłania znajomość przepisów) i wjechał mi w tył.

        Wytłumacz mi panie kierowco szanowny, jak można wjechać w tył wymijanemu pojazdowi? Jechałeś na wstecznym, czy rowerzysta jechał?
        • eizoo Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute 17.06.13, 09:31
          Gość portalu: turysta napisał(a):

          > Wytłumacz mi panie kierowco szanowny, jak można wjechać w tył wymijanemu
          > pojazdowi? Jechałeś na wstecznym, czy rowerzysta jechał?

          Proste. Nie zmieścił sie z boków i przypakował centralnie.
      • Gość: Głupek z Pragi Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 10:51
        Ograniczanie prędkości jest przejawem faszyzmu? Czy nie myślicie, że wolność kierowców powinna kończyć się tam, gdzie stają uprzykrzeniem i niebezpieczeństwem dla innych? Strefa 30 km/h jest wymyślona w celu ochrony innych użytkowników miasta przed negatywnym oddziaływaniem ruchu samochodowego. U nas uważa się, ze przejazd przez miasto 80 km/h nie szkodzi innym. Dopiero jak komuś jakiś pędzący idiota potrąci dziecko na pasach, zaczyna zmieniać sposób myślenia. Może ktoś jadąc samochodem pomyślałby też o ludziach, którzy mieszkają przy ulicy, którą przejeżdza? Czy oni muszą słuchać ryku silników rozpędzanych po każdym starcie ze świateł i pisku opon przy hamowaniu przed następnymi? Jak rekompensuje się obecnie mieszkańcom Pragi hałas, wypadki i zanieczyszczenia? Ząbkowska i Radzymińska jest są przekształcone w hałaśliwe kaniony, którymi jak się tylko da, zasuwa się 80 km/h i więcej. A ludzie chcą tu żyć, nie mieć pod oknem ryku TIR-ów, przejść bezpiecznie przez ulicę, przespacerować się, nie wdychając tylko spalin. To jest środek miasta, gdzie ruch powinien być uspokojony!!!
        • eizoo Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute 17.06.13, 11:58
          Gość portalu: Głupek z Pragi napisał(a):

          > Ząbkowska i Radzy
          > mińska jest są przekształcone w hałaśliwe kaniony,

          No pewnie - TiRy na Ząbkowskiej zasuwają jeden za drugim.
          A zauważyłeś że metro budują i duża część ruchu przeniesiona jest na Ząbkowską?
          • Gość: Głupek z Pragi Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 18:21
            "No pewnie - TiRy na Ząbkowskiej zasuwają jeden za drugim.
            A zauważyłeś że metro budują i duża część ruchu przeniesiona jest na Ząbkowską? "

            Rozumiem, że po wybudowaniu metra TIRy będą mogły zasuwać nie Ząbkowską, lecz Targową i wszystko będzie Ok ? Naga prawda jest tu: mapaakustyczna.um.warszawa.pl/pl/pdf/drogowy/praga-polnoc_drogowy_ldwn.pdf
      • moocher Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute 17.06.13, 14:49
        > Jako pieszemu - niczego mi do szczęścia nie brakuje. Serio.

        Często brakuje miejsca do przejścia, gdyz chodniki są zastawione samochodami. Czasami legalnie, jak np. na Ratuszowej przy zoo, ale wskutek tego chodnik jest dramatycznie wąski - wczoraj było naprawdę trudno przejść.

        Jako pieszy nie czuję się bezpieczny na chodniku - ludzie giną na chodnikach na skutek potrąceń przez pojazdy, przede wszystkim przez samochody (niedawno dwie kobiety zginęły w Kielcach).

        Czuję dyskomfort na skutek ciągłej obecności rowerzystów na chodnikach.

        > Jako kierowcy - życzyłbym sobie więcej rozumu i znajomości przepisów u rowerzys
        > tów (np. jeżdżenia z lampami po zmierzchu, bo plaga batmanów jest w tym roku st
        > raszna)

        Ja życzyłbym więcej rozumu i znajomości przepisów innym współkierowcom. Rowerzysta porysuje mi karoserię i przeleci nad maską, kierowca może zabić swoim bolidem.

        > Instytucja obowiązkowej karty rowerowej powinna wrócić i to jak najszybciej. Mo
        > im zdaniem 90% niebezpiecznych sytuacji na drodze (między kierowcami i rowerzys
        > tami) bierze się właśnie z nieznajomości przepisów i świadomości zerowej karaln
        > ości za brak ich stosowania.

        Ostatnio czytałem jakiś wpis, w którym ktoś napisał, że do większości wypadków rower-samochód dochodzi z winy kierowców. Zaciekawiło mnie to i faktycznie raporty policji to mówią.

        Jak więc widzisz, posiadanie jakichkolwiek dokumentów nie powoduje, że od razu poprawia się przestrzeganie przepisów.

        > Rowerzystom proponuję iść na kurs prawa jazdy albo chociaż poczytać przepisy,

        Znam sporo rowerzystów i powiem Tobie, że większość z nich ma prawo jazdy.

        > btw - Nie uważacie, że to dziwne, że jako kierowca MUSZĘ posiadać prawo jazdy i
        > znać przepisy, a do tego posiadać aktualne badania techniczne i polisę OC, aby
        > poruszać się po drogach publicznych, a jako rowerzysta czy (o zgrozo) małolat
        > na skuterku - już nie?

        Małolat na skuterku musi mieć i badania, i OC i kartę motorowerową lub prawo jazdy kat. AM.

        > 2. W zeszłym roku miałem kolizję z rowerzystą. Ja jechałem samochodem, rowerzys
        > ta chciał
        > mnie wyminąć jak przepuszczałem pieszych na pasach (o tak, wyprzerzanie na pasa
        > ch - tu się kłania znajomość przepisów) i wjechał mi w tył. Strat na 1000-1500z
        > ł. I co? I nic, bo rowerzysta nie miał OC (bo i po co). Mogę sobie gościa ciąga
        > ć latami po sądach - zapłaci jak mu się zechce.

        Jak to możliwe, że rowerzysta wjechał Tobie w tył podczas wymijania? Przecież podczas wymijania nadjeżdża od strony przodu samochodu a nie od tyłu! Nie wiesz, o czym piszesz.

        A wyprzedzanie na pasach i bezpośrednio przed nimi to codzienność w wykonaniu wielu kierowców; podobnie jak omijanie pojazdów, które stoją przed pasami w celu przepuszczania pieszych. Tak, żadne prawo jazdy nie daje gwarancji, ze ktoś zna przepisy.

        Wprowadźmy obowiązkow
        > e OC dla rolkarzy

        Piesi też mają mieć OC? Zdecydowanie przesadzasz. Niedługo wprowadzisz OC od leżenia.

        > skuterów i jakieś małe egzaminy z KPRD.

        Skuter musi mieć OC, a kierujący małoletni musi mieć kartę motorowerową lub prawo jazdy AM.
      • Gość: marder Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.13, 12:25
        > Instytucja obowiązkowej karty rowerowej powinna wrócić i to jak najszybciej. Mo
        > im zdaniem 90% niebezpiecznych sytuacji na drodze (między kierowcami i rowerzys
        > tami) bierze się właśnie z nieznajomości przepisów i świadomości zerowej karaln
        > ości za brak ich stosowania.
        Karta rowerowa - obowiązuje egzamin w 4 klasie szkoły podstawowej na przedmiocie technika. Z moich doświadczeń wynika dokładnie coś innego - wiekszość sytuacji to idioci za kółkiem z kompleksem roweru.
        > Pomysł wprowadzenia u mnie pod domem i w mojej okolicy strefy ruchu 30 uważam, za nie > tyle głupstwo, co wręcz urzędnicze znęcanie się nad mieszkańcami (wszystkimi, bez > wyjątku, nie tylko zmotoryzowanymi).
        Mieszkam w strefie tempo 30 - zdecydowanie bezpieczniej.
        > 1. Jak myślicie, ile rowerów przeszłoby oboziązkowe badania techniczne? Bo jak
        > spoglądam jeżdząc po ulicach - lampy tylne to rzadkość, przednich nie ma 80% ro
        > werzystów, a dzwonek to już prawdziwy drogowy unikat.
        Mój rower wraz z wyposażeniem jest droższy od niektórych samochodów. Na Saskiej Kępie gdzie mieszkam jest sporo zabytków które jakimś cudem mają tablice rejestracyjne (często poza warszawskie) - zdecydowanie tańszych od roweru.
        Nie przesadzaj z tą strefą tempo 30, ograniczenie będzie obowiązywało na nieprzelotówkach - da się z tym bez problemu żyć.
        • eizoo Re: Mieszkam na Pradze Pln, jeżdżę rowerem i aute 21.06.13, 11:07
          Gość portalu: marder napisał(a):

          > Mieszkam w strefie tempo 30 - zdecydowanie bezpieczniej.

          > Na Saskiej Kępie gdzie mieszkam

          Strefa ograniczonej prędkości na SK?
          Chyba we śnie na Kępie mieszkasz.
          • Gość: marder przestań chrzanić głupoty IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 12:07
            chrzanisz eizoo jak zwykle. Mieszkam na Kępie, wszystkie boczne uliczki mają 30, przejazdy przez Kepa: Międzynarodowa, Saska, Francuska mają 40. Waszyngtona, TŁ i wybrzeża do ulic należących do Kępy nie zaliczam. Widzisz w tym gdzieś nieprawdę lub uzasadnienie dla swoich obsesji? Najpierw sprawdź potem się wypowiadaj.
            • eizoo Pier.dolisz małdeł 21.06.13, 13:46
              Gość portalu: marder napisał(a):

              > chrzanisz eizoo jak zwykle. Mieszkam na Kępie, wszystkie boczne uliczki mają 30
              > , przejazdy przez Kepa: Międzynarodowa, Saska, Francuska mają 40. Waszyngtona,
              > TŁ i wybrzeża do ulic należących do Kępy nie zaliczam. Widzisz w tym gdzieś nie
              > prawdę lub uzasadnienie dla swoich obsesji? Najpierw sprawdź potem się wypowiad
              > aj.

              Owszem - nie ma na Kępie czegoś takiego jak twoja chora wyobrażona strefa "tempo 30".

              A jak sobie ćwok wymyśli, że ulica z ograniczeniem prędkości to od razu "strefa" to od tego rzeczywistość się nie zmienia.

              Kolejny chodnikowy pedalarz-mitoman.
              • Gość: marder jesteś jaki jesteś IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.13, 16:46
                W zasadzie ĆWOKU to nie ma co tobie odpowiadać na twoje żałosne pi.rdolenie. Masz rację że nie ma oficjalnie deklaracyjnie z pompa otwartej strefy tempo 30, ale znaki regulujące prędkość na wszystkich ulicach są. Co do ostatniego zdania twojego e-maila, to cuż .... Nie wiem czy słyszałeś pojęcie kultura osobista, ale z pewnością nie znajduje sie ono w opisie twoich cech osobowych wyznawco kultu św. Bryki.
    • Gość: mmm Należy wprowadzić opłaty za wjazd do miasta IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.13, 12:57
      Należy wprowadzić opłaty za wjazd do miasta dla kierowców niepłacących podatków w Warszawie. Inaczej nie da się zmniejszyć liczby samochodów, a ci co nie płacą podatków, nie finansują infrastruktury (np. buodwy nowych dróg)

      Aby opłaty były skuteczne muszą być wysokie np. 60zł jak w Londynie.
      Nad przestrzeganiem płatności czuwałby elektroniczny system (ok. 3000 kamer na ponad 600 warszawskich skrzyżowaniach) zdolny do automatycznego odczytywania tablic rejestracyjnych, koloru i rodzaju pojazdu. Możliwy byłby też odcinkowy pomiar prędkości, kontrola wjazdu na bus-pasy i szukanie skradzionych pojazdów. Opłaty byłyby pobierane automatycznie. W przypadku braku/nieczytelnych tablic, pojazd byłby śledzony i powiadomione najbliższe patrole policji w celu zatrzymania pojazdu i kontroli.
    • Gość: m Paradoks:im większa prędkość na drodze tym wolniej IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.13, 13:02
      pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Downsa-Thomsona
      • Gość: m. Paradoks:im większe dostawy tym większe kolejki IP: *.dynamic.mm.pl 17.06.13, 14:41
        Za czasów komuny brak towarów oznaczał brak kolejek. Dostawa = koszmarny tłum.
        W związku z tym, czy komunistyczny handel należało uzdrawiać przez niedostarczanie towarów?
        • moocher Re: Paradoks:im większe dostawy tym większe kolej 17.06.13, 14:54
          > Za czasów komuny brak towarów oznaczał brak kolejek.

          Kolejki były też nawet wtedy, gdy towaru nie było. Tworzono nawet komitety kolejkowe.

          Porównujesz dwie rzeczy nieporównywalne z sobą. Tak, jakbyś chciał porównywać kandelę z metrem (jednostką miary).
          • Gość: m. Re: Paradoks:im większe dostawy tym większe kolej IP: *.dynamic.mm.pl 17.06.13, 14:59
            > Kolejki były też nawet wtedy, gdy towaru nie było. Tworzono nawet komitety kole
            > jkowe.
            Nie mówię o towarach, których zakup się planuje (sprzęt AGD meble itp) tylko o tym, co potrzebne prawie na codzień. Puste półki - mało klientów. "Rzucili" cokolwiek (pomarańcze, kawę, mięso) = dziki tłum w kilka minut.

            > Porównujesz dwie rzeczy nieporównywalne z sobą.
            Ależ jak najbardziej porównywalne - pseudoparadoksy zbudowane w oparciu o wyrywkowy obraz rzeczywistości.
            • moocher Re: Paradoks:im większe dostawy tym większe kolej 17.06.13, 15:38
              Tak porównując można porównywać wpływ zorzy polarnej na miesięczkowanie u pingwinów z wpływem spożycia mleka koziego w Polsce na rozwój kolarstwa w Chinach.
    • kivimetsa Jestem za strefami Tempo 30, ale 18.06.13, 08:22
      trzeba gdzieś odprowadzić ten ruch samochodowy, nie można ludzi pozbawiać możliwości korzystania z samochodu - potrzeba obwodnic i parkingów na obrzeżach takich stref.
      • kino.mockba Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale 18.06.13, 10:36
        Dlaczego nie można? Jest jeszcze opcja komunikacji miejskiej, rowerów i chodzenia pieszo.
        • kivimetsa Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale 18.06.13, 10:41
          Owszem, te opcje powinny mieć wyższy priorytet (w wielu miastach mają), ale czasami samochód jest jednak nieodzowny.
      • Gość: Głupek z Pragi Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.13, 12:04
        Polityka ułatwień dla kierowców w Warszawie dała już rezultaty. Należą do nich ciągłe korki w centrum, smród, hałas, rozjeżdżanie trawników i zastawianie chodników, przekształcenie placów, skwerów i spokojniejszych ulic w parkingi. Do tego TIR-y i ciężarówki w środku miasta, nawet na małych ulicach i ogromna liczba wypadków drogowych, wynikająca zwykle z kompletnego ignorowania przepisów o ograniczeniu prędkości. Koszty tej polityki ponosimy wszyscy, choćby płacąc w naszych składkach na leczenie ofiar wypadków drogowych. Liczba samochodów na 1 mieszkańca w Warszawie jest już dużo wyższa niż np. w Berlinie, większość tych samochodów usiłuje codziennie wjechać do centrum, a każdym samochodzie zwykle tylko kierowca. Na samo parkowanie w Warszawie potrzebne są już miliony metrów powierzchni. Ułatwiajmy więc dalej.........
        • Gość: m. Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale IP: *.dynamic.mm.pl 19.06.13, 15:18
          > Polityka ułatwień dla kierowców w Warszawie
          Buhahaha. Chyba chciałeś napisać: "utrudnień".
          • Gość: Boddoxx Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale IP: 194.8.120.* 21.06.13, 10:31
            Polityka ułatwień dla kierowców generuje w rezultacie utrudnienia. Poczytaj sobie opracowania brytyjskie jeszcze z lat 60-tych, w których zauważyli, że dokładanie pasów w jezdniach, zwiększanie ilości miejsc parkingowych prowadzi donikąd - pasy i miejsca parkingowe szybko nasycają się samochodami, których właściciele przesiedli się do nich np. ze zbiorkomu; jezdnia jest szersza, ale korek i problem z miejscami do zaparkowania został. To doskonale widać w Polskich miastach, które brną w ślepy zaułek ułatwień dla kierowców zamiast uczyć się na błedach popełnionych gdzieś indziej.

            • Gość: m. Re: Jestem za strefami Tempo 30, ale IP: *.dynamic.mm.pl 21.06.13, 10:56
              > Polityka ułatwień dla kierowców generuje w rezultacie utrudnienia.
              Na szczęście na Bielanach około roku 2000 o tym nie widzieli. Przed poszerzeniem Powstańców, Reymonta, Kochanowskiego stały na dębowo a z Bemowa na Chomiczówkę było szybciej wysiąść z autobusu i iść z buta niż wlec się tym autobusem.
              Poszerzyli ciąg Powstańców-Reymonta, zbudowali Maczka i korki praktycznie w tym rejonie miasta zniknęły.
    • Gość: hymym Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy IP: *.centertel.pl 18.06.13, 14:29
      nie mówię, że trzeba teraz już wprowadzać tę strefę, ale warto chyba podyskutować.. będzie metro, którym do centrum będzie się można dostać w kilka minut, więc będzie to jedna z lepiej skomunikowanych dzielnic w warszawie. a jeszcze jak w ciągu najbliższych lat będą odnawiać zabytkowe kamienice i budynki, np. jak teraz odświeżają i przebudowują konesera, to będzie jeszcze ładniej i coraz więcej turystów będzie wpadało na pragę. i wtedy taka strefa mogłaby być jakimś rozwiązaniem..
      • kivimetsa Re: Praga dla rowerzystów i pieszych? Chcą strefy 19.06.13, 11:46
        Strefy tempo 30 oraz ograniczanie ruchu samochodowego powoduja, że pojawia się w takich rejonach więcej osob, które je dotychczas omijały. Powstają nowe knajpki, a lokalny handel odżywa. Mitem jest, że to kierowcy generują największe obroty w handlu. Największe obroty generują piesi, a kierowcy z reguły tylko przejeżdżają obok sklepów.

        Przykładem może być Nowy Jork i 8 lub 9 Aleja, gdzie po uspokojeniu ruchu i zmniejszeniu jej dostępności dla samochodów wzrosły obroty w lokalnych sklepach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka