Gość: urzedas
IP: 195.94.215.*
26.03.02, 13:47
Czytając „Życie Warszawy” natrafiłem na wypowiedź p.b. Burmistrza Andrzeja
Kobla oczerniającą GMINĘ TARGÓWEK. Nie będę próbował bronić obecnych władz,
zastanawia mnie jednak filozofia Kalego w wykonaniu tego pana. Pracuję w
samorządzie od 15 lat, w tym od ponad 8 z Andrzejem Koblem.
Oto efekty jego działalności:
- zatrudnianie szeregu osób w Urzędzie w zamian za pieniądze (1000 USD od
łebka)
- seksualne ekscesy z pracownicami (efektem nieślubny dzidziuś)
- 17 spraw komorniczych i 5 karnych
Tak czy inaczej miał Andrzejek Kobel rację, władze gminy popełniły karygodny
błąd jadąc z do Kazimierza. Błędem było to, że nie pojechały jak Andrzejek
Kobel za gminne pieniądze do:
Japonii
Indii
USA
Austrii
Niemiec
Holandii
czy Ukrainy
tam by ich nie znalazło „Życie Warszawy”.
Zainteresowanym służę szczegółami i zdjęciami (ostre!) z udziałem Pana Andrzej
Kobla!!