warka_strong
06.09.04, 02:25
Słuchajcie, czy brak jakiegokolwiek oświetlenia to standard, czy też sygnał
istnienia nieformalnego klubu samobójców?
Ostatnio mam sporo "szczęścia" do takich kamikadze. Właściwie, to oni też
mają farta, że mam dobry (zawodowy) refleks. Ostatnio taki jeden pedałował o
00:30 nieoświetloną uliczką w pobliżu (tfu, tfu, tfu) cmentarza na Wólce. Nie
wiem, czy o to mu chodziło, ale jakby co, to miał blisko.