ewelina_251
07.02.15, 17:19
Witam, mam troche skomplikowana sytuację. Od 03.02.2014 roku pracowałam w przedszkolu. Miałam tam umowę na pół etatu, ale pracowałam na cały etat i dostawałam do reki 1800 zł. W styczniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poprosiłam szefową o umowę na cały etat. Zgodziła się i od 01.01.2015 roku mam umowe na cały etat. W ostatni tydzień stycznia złapałam jelitówke i poszłam na tydzień zwolnienia od 26.01 do 30.01.2015 roku, ponieważ bałam się o dziecko. Na zwolnieniu jednak nie było zaznaczone, że jestem w ciązy. Wracając po tygodniu do pracy szefowa powiedziała, że za tydzień zwolnienia wypłaci mi 80%. Po 4 dniach poszłam na wizyte do ginekologa, okazało się, że ciaza jest zagrozona i dostałam zwolnienie od 6.02.2015 na razie do końca marca. Ile za styczeń powinna wypłacić mi szefowa? A drugie moje pytanie jest takie: czy na zwolnieniu ciązowym płatne jest 100% średniej z ostatnich 12 miesięcy? Prosze o pilną odpowiedź.