eela
10.04.02, 08:30
Przede wszystkim popełniłam wielka nieostrożność, gdy podałam podpowiedź do
hasła na poczcie. Zupełnie nie myslałam, ze podpowiedź może być nie tylko dla
mnie. I to zostało wykorzystane.
Co najmniej dwie osoby z atakujących mnie wdarły się do mojej skrzynki
pocztowej i przeczytały znajdujace się tam listy. Listy faktycznie bardzo ostro
krytykujące te osoby. Odnosiło sie to do ich zachowania w czasie poprzedniej
awantury na forum i pewnym czasie po awanturze. Były to jednak listy prywatne,
nigdzie nie upubliczniane. Każdy ma prawo mieć zdanie o kimś.
Poprzednią awanturę na forum ja wyciszyłam. Jedna awanturę zakonczyłam na forum
(mozna wątek znaleźć w katalogu), drugą awanturę (juz nie związana w zaden
sposób ze mna) zakonczyłam prywatnym mailem z prośba o zakończenie tej całej
hecy. Była ona skierowana do pana_lagi. To się niektórym osobom, jak mniemam,
nie podobało. Niektórzy najlepiej się czuja wtedy, gdy moga kogos cały czas
flekować, a tu nagle zabrakło wroga.
Spodziewałam się tego ataku na siebie, tym bardziej że dostałam maila od jednej
z osób tu napadających na mnie. Były tam słowa, ze wiedzą więcej niz myslę i
potrafia to wykorzystać. I własnie wykorzystują informacje uzyskane w sposób
przestępczy - z naruszenia prywatnosci korespondencji.
Indris, dziękuję za pozdrowienia