Dodaj do ulubionych

eela - do pytających co ja zrobiłam

10.04.02, 08:30
Przede wszystkim popełniłam wielka nieostrożność, gdy podałam podpowiedź do
hasła na poczcie. Zupełnie nie myslałam, ze podpowiedź może być nie tylko dla
mnie. I to zostało wykorzystane.

Co najmniej dwie osoby z atakujących mnie wdarły się do mojej skrzynki
pocztowej i przeczytały znajdujace się tam listy. Listy faktycznie bardzo ostro
krytykujące te osoby. Odnosiło sie to do ich zachowania w czasie poprzedniej
awantury na forum i pewnym czasie po awanturze. Były to jednak listy prywatne,
nigdzie nie upubliczniane. Każdy ma prawo mieć zdanie o kimś.

Poprzednią awanturę na forum ja wyciszyłam. Jedna awanturę zakonczyłam na forum
(mozna wątek znaleźć w katalogu), drugą awanturę (juz nie związana w zaden
sposób ze mna) zakonczyłam prywatnym mailem z prośba o zakończenie tej całej
hecy. Była ona skierowana do pana_lagi. To się niektórym osobom, jak mniemam,
nie podobało. Niektórzy najlepiej się czuja wtedy, gdy moga kogos cały czas
flekować, a tu nagle zabrakło wroga.

Spodziewałam się tego ataku na siebie, tym bardziej że dostałam maila od jednej
z osób tu napadających na mnie. Były tam słowa, ze wiedzą więcej niz myslę i
potrafia to wykorzystać. I własnie wykorzystują informacje uzyskane w sposób
przestępczy - z naruszenia prywatnosci korespondencji.

Indris, dziękuję za pozdrowienia


Obserwuj wątek
    • sloggi Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 08:33
      Jeśli za sposób przestępczy uważasz otrzymanie maila z załączonymi kalumniami,
      to oczywiście masz rację. A, że każdy ma prawo mieć osobiste zdanie, tak,
      oczywiście.....
    • tassman Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 08:35
      eela napisał(a):

      > Przede wszystkim popełniłam wielka nieostrożność, gdy podałam podpowiedź do
      > hasła na poczcie. Zupełnie nie myslałam, ze podpowiedź może być nie tylko dla
      > mnie. I to zostało wykorzystane.
      >
      > Co najmniej dwie osoby z atakujących mnie wdarły się do mojej skrzynki
      > pocztowej i przeczytały znajdujace się tam listy. Listy faktycznie bardzo ostro
      >
      > krytykujące te osoby. Odnosiło sie to do ich zachowania w czasie poprzedniej
      > awantury na forum i pewnym czasie po awanturze. Były to jednak listy prywatne,
      > nigdzie nie upubliczniane. Każdy ma prawo mieć zdanie o kimś.
      >
      > Poprzednią awanturę na forum ja wyciszyłam. Jedna awanturę zakonczyłam na forum
      >
      > (mozna wątek znaleźć w katalogu), drugą awanturę (juz nie związana w zaden
      > sposób ze mna) zakonczyłam prywatnym mailem z prośba o zakończenie tej całej
      > hecy. Była ona skierowana do pana_lagi. To się niektórym osobom, jak mniemam,
      > nie podobało. Niektórzy najlepiej się czuja wtedy, gdy moga kogos cały czas
      > flekować, a tu nagle zabrakło wroga.
      >
      > Spodziewałam się tego ataku na siebie, tym bardziej że dostałam maila od jednej
      >
      > z osób tu napadających na mnie. Były tam słowa, ze wiedzą więcej niz myslę i
      > potrafia to wykorzystać. I własnie wykorzystują informacje uzyskane w sposób
      > przestępczy - z naruszenia prywatnosci korespondencji.
      >
      > Indris, dziękuję za pozdrowienia

      ********************************
      Cos ty zrobiła z Panem_Lagą Eela? zasznurowałas mu usta, zwiazałes ręcę i
      zamknęłaś w prywatnym loszku?
      laga -odezwij się. bez ciebie nie jest tu tak różowo ;)))

      tassman:)
      ps. Eela kogo masz na mysli pisząc o wdzierajacych sie do twojej skrzynki? Podaj
      jakieś nicki - daj mozliwośc obrony tym którzy to zrobili....

      • irzyk Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 10:14
        Coż Pan tassman taki ciekawy. Szukasz kolejnego skandalu, czy pretekstu do
        pojawienia się pana_lagi (nie ma kto “zrobić porządku na tym forum”).
        • tassman Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 11:09
          irzyk napisał(a):

          > Coż Pan tassman taki ciekawy. Szukasz kolejnego skandalu, czy pretekstu do
          > pojawienia się pana_lagi (nie ma kto “zrobić porządku na tym forum”
          > ;).

          ************************
          Irzyk,

          Juz starożytni czechosłowacy wiedzieli "ze kto pyta nie błądzi".....

          PZDR
          tassman:)

    • Gość: Piotrek Re: eela - do pytających co ja zrobiłam IP: 192.168.30.* 10.04.02, 08:50
      No i nowa kłótnia, oby nie, wisi w powietrzu. I po co ?
    • gosia-s Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 09:09
      Droga eelu, nie pytam co zrobiłaś. Mogłabym tylko zapytać się po co i jakim
      prawem ktoś wdziera się z buciorami w Twoje prywatne życie. Chora ciekawość czy
      chęć pognębienia Ciebie przez kogoś, kto, jak podejrzewam, nigdy Cię na oczy
      nie widział. Odpowiedzcie sobie sami.
      Od czasu do czasu pojawiają się na Waszym forum wątki typu: "ludzie, co się
      dzieje na forum". To forum to Wy. Wy tu tworzycie świadomie atmosferę wzajemnej
      niechęci. Skoro Wam z tym dobrze - Wasza sprawa.

      Pozdrowienia dla eeli.
    • lukullus Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 09:50
      pani eelu i tak pania kocham, jest pani zatrwazajaco piekna.
      dziekuje panu d.z. za wszystko, juz on wie o czym mowie.
    • sloggi eela - co ja zrobiłam 10.04.02, 10:09
      Spodziewałam się tego ataku na siebie, tym bardziej że dostałam maila od jednej
      > z osób tu napadających na mnie. Były tam słowa, ze wiedzą więcej niz myslę i
      > potrafia to wykorzystać. I własnie wykorzystują informacje uzyskane w sposób
      > przestępczy - z naruszenia prywatnosci korespondencji.
      >
      >

      Nie od "jednej z osób" tylko ode mnie dostałaś maila, że pod powłoką słodkiego
      rozsądku kryje się wstrętny plociuch, który rozsyła na mój temat głupoty. Nie
      wiem jaki interes miał w tym jeden z warszawskich forumowiczów w przysłaniu mi
      fragmentów Twoich e-maili, ale dziękuję mu za to. Dopiero wszyszedłbym na młotka
      nadal Ci schlebiając, podczas gdy Ty smołowałabyś mi plecy.
      Temat uważam z mojej strony za zamknięty.
      • Gość: Gosc A nie mowilem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 12:14
        Pisalem i pisalem - olewajcie bezplatne konta, a jak juz nie macie 30 zl
        rocznie to nie piszcie i nie odbierajcie listow przez strone. Nie Pani Eela
        woli miec w domenie "gazeta" bo caly swiat wie wtedy czym wypycha posciel. No i
        stalo sie - swoja droga jesli ktos lubi czytac cudza korespondencje, to mam
        sporo swoich listow z kolonii letnich do rodziny ("mamo, przyslij mi wiecej
        pieniedzy" i takie tam), moge mu wyslac, niech sie podnieci.
        • Gość: ann.k Re: A nie mowilem IP: 192.168.0.* 10.04.02, 12:41
          nie wnikam w to co, kto i jak i w ktora strone, ale chcialabym zauwazyc, ze
          jesli wyciaga sie komus poczte ze skrzynki, to cierpia na tym dwie osoby:
          nadawca i adresat;
          mam w zwiazku z tym nadzieje, ze moja poczta do Eeli i od Eeli nie zostala
          przeczytana, a nastepnie przeslana gdzie indziej.... {reszta jest tylko
          milczeniem}

          • Gość: Raffix Re: Ann.k, nie wywołuj wilka z lasu IP: *.braun.de 10.04.02, 12:44
            Ann.k, nie wywołuj wilka z lasu - jak ten post przeczyta lukullus, to zaraz te
            listy opublikuje.
            • Gość: ann.k Re: Ann.k, nie wywołuj wilka z lasu IP: 192.168.0.* 10.04.02, 12:47
              a prosze bardzo:))) ja nie mam nic do ukrycia, nie w tym rzecz... poza jednym
              malym drobiazgem; bywam przewrazliwiona na punkcie swojej wlasnosci...
      • eela Re: eela - co ja zrobiłam/do sloggiego 10.04.02, 13:40
        Sloggi, maila nie dostałam od ciebie :), zapisuj sobie w którym kierunku
        rozwijasz akcję, bo popełniasz fatalne błędy. Czyżbyś jeszcze komus innemu
        chciał przypiąć łatkę? A fe...
        • Gość: Raffix Eelu, Sloggi - pax vobiscum (czy jakos tak :-)) IP: *.braun.de 10.04.02, 13:46
          Ja z przyjemnością czytałem wiele wypowiedzi o Warszawie autorstwa obojga z
          Was. Czy jad zapuszczony chyba jeszcze przez pana_lagę rzeczywiście musi
          działać aż tak długo?
    • eela Re: eela - to nie d.z 10.04.02, 13:49
      Widze, że usiłuje się tu w wmanewrowac w awanturę forumowicza d.z, przypisujac
      mu donosicielstwo. Oświadczam, ze jest to kłamstwo. Sloggi nie pierwszy raz
      mija się z prawdą.
      • sloggi Re: eela to nie d.z - każdy widzi 10.04.02, 13:54
        Czy coś napisałaś, czy mi się wydawało ?
        • Gość: Raffix Re: Jak osoby, które szanuję i podziwiam... IP: *.braun.de 10.04.02, 13:59
          ...za ich wiedzę i inteligencję mogły wdać się w taką awanturę. Niepojęte.
          Widać czasem w każdym zwyciężają te instynkty, które już ludzkość nie raz nad
          skraj przepaści zaprowadziły...
          • Gość: Gosc Ostatnie ostrzezenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 14:33
            Zachowujcie sie troche ciszej bo przyjde, wygonie was z piaskownicy i
            pozabieram zabawki.
    • zdzicha Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 14:34
      eela napisał(a):

      > Przede wszystkim popełniłam wielka nieostrożność, gdy podałam podpowiedź do
      > hasła na poczcie. Zupełnie nie myslałam, ze podpowiedź może być nie tylko dla
      > mnie. I to zostało wykorzystane.

      To nie jest przedmiotem ani dyskusji, ani naszych zarzutów.


      > Co najmniej dwie osoby z atakujących mnie wdarły się do mojej skrzynki
      > pocztowej i przeczytały znajdujace się tam listy.

      Bzdura.

      > Listy faktycznie bardzo ostro krytykujące te osoby. Odnosiło sie to do ich
      > zachowania w czasie poprzedniej awantury na forum i pewnym czasie po awanturze.

      Mogłaś najpierw z nami o tym porozmawiać, przeciez wiesz, ze nie gryziemy.
      Wolałaś jednak wydawać obraźliwe opinie skierowane do uszu i oczu osób trzecich -
      jak doskonale wiesz, potrafimy wypowiedziec się na rózne tematy, w tym również o
      naszych własnych poczynaniach.

      > Każdy ma prawo mieć zdanie o kimś.

      Pod warunkiem, ze to zdanie jest identyczne, jak zdanie Eeli.

      > Poprzednią awanturę na forum ja wyciszyłam.

      Posłużę się tu ulubionym stwierdzeniem Antyeeli: pani Eela jest bohaterka.

      > Jedna awanturę zakonczyłam na forum (mozna wątek znaleźć w katalogu), drugą
      > awanturę (juz nie związana w zaden sposób ze mna) zakonczyłam prywatnym mailem
      > z prośba o zakończenie tej całej hecy. Była ona skierowana do pana_lagi.

      Nie było takiej potrzeby. Zainteresowani ta awanturą mogli ja sami zakończyć,
      badź prowadzić dalej. Jak ktoś nie chciał się mieszać, mógł po prostu nie czytać
      i nie reagować.

      > To się niektórym osobom, jak mniemam, nie podobało. Niektórzy najlepiej się
      > czuja wtedy, gdy moga kogos cały czas flekować, a tu nagle zabrakło wroga.

      Błędnie mniemasz. Wolimy sobie pozartować. Szkoda, ze niektórzy nie znają się na
      dowcipie...
      Poza tym, po raz kolejny (juz nie pamiętam, który) wyciągasz błedne wnioski.
      Wiesz, ja bym Ci chetnie pewne zawiłości wyjasniła, gdybyś tylko była sklonna we
      właściwym czasie zapytać.

      > Spodziewałam się tego ataku na siebie, tym bardziej że dostałam maila od jednej
      > z osób tu napadających na mnie. Były tam słowa, ze wiedzą więcej niz myslę i
      > potrafia to wykorzystać.

      Mniej więcej tak własnie napisałam. Dodałam tez pytanie, czy chciałabyś
      przeczytać swoje słowa na forum publicznym, a ponieważ, odczekawszy kilka dni nie
      otrzymałam odpowiedzi, uznałam, ze milczenie oznacza zgode, w związku z czym nie
      odzczuwam najmniejszych wyrzutów sumienia z powodu upublicznienia pewnych faktów.
      Napisałam również, że: "Nigdy nie postąpiliśmy wobec Ciebie nie fair i nie
      widzimy potrzeby, abyś Ty miała robić inaczej." - pamiętasz?

      > I własnie wykorzystują informacje uzyskane w sposób przestępczy - z naruszenia
      > prywatnosci korespondencji.

      Teraz przynajmniej wszyscy mogą się dowiedziec, ze jesteśmy przestępcami.
      Poprosze o celę z komputerem i dostępem do internetu.

      Proponuję zawieszenie broni, zakopanie toporu wojennego i powrót do forumowej
      codzienności. Wybaczam błędy i spróbuję zapomnieć o całej tej sytuacji. Obym się
      nie dowiedziała o kolejnych "kwiatkach".
      Pozostałych, nie zainteresowanych osobiście naszymi prywatnymi sporami
      przepraszam za wprowadzenie zamieszania.

      zdrv
      zdzicha
      • eela Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 15:41
        zdzicha napisał(a):

        > Teraz przynajmniej wszyscy mogą się dowiedziec, ze jesteśmy przestępcami.
        > Poprosze o celę z komputerem i dostępem do internetu.
        >

        Gratuluję beztroski
        • sloggi Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 15:43
          A mówiłem zdzicha, że powinniśmy się pociąć zanim poprosimy o celę w
          Mokotowie !
    • _kontrabeata_z_szufelka_ Re: eela - do pytających co ja zrobiłam 10.04.02, 15:52
      Co zamiotłam, to znowu nanieśli. Ile razy można mówić, że to nie wieś i buty
      się wyciera, to oni swoje, znów gnoju nanieśli.
      A poszli na swoje.
    • Gość: Zocha Re: czy ja dobrze zrozumiałam??? IP: *.chello.pl 11.04.02, 12:35
      No bo tak:
      Jedni włamują się do skrzynek drugich i kradną listy.
      Przesyłają te listy trzecim.
      Trzeci mają pretensje do drugich o nieszczerość,chociaż sami
      słowo "przepraszam" uważają za preteks do obrzucania błotem czwartych.
      Aha,i są jeszcze piąci obwołujący się "świtą"i obrońcą trzecich,mimo że czasy
      niewolnictwa mamy już podobno za sobą.
      Jednym słowem-żenada.
      A myślałam,że po rocznicowej awanturze gorzej być nie może...
      Tylko dlaczego bohaterowie dramatu ciągle ci sami........
      A może żle to zrozumiałam?
      • cubic Re: czy ja dobrze zrozumiałam??? 11.04.02, 12:58
        Ja tu na forum jestem chyba za krótko i niektórych akcji nie kumam, ale
        zdąrzyłem zauważyć, że takie akcje psują to forum. To tyle. Zostańcie w pokoju!!
        Cubic
        • Gość: Atos Re: czy ja dobrze zrozumiałam??? IP: *.lot.pl 11.04.02, 13:25
          To trzeba leczyć....tak to choroba.............napędzanie samego siebie..........
        • tassman koniec kłótni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.04.02, 13:31
          cubic napisał(a):

          > Ja tu na forum jestem chyba za krótko i niektórych akcji nie kumam, ale
          > zdąrzyłem zauważyć, że takie akcje psują to forum. To tyle. Zostańcie w pokoju!
          > !
          > Cubic


          **************
          ....dodam za Cubicem. Niech wam matka Boska przypie.rd.oli garść w imieniu pana
          Boga:)- tym kłócacym się :))
          Pokój z Wami pełni miłości.

          tassman:)

          ps. A cóż w tym takiego okropnego, że ktoś komuś zrobił włam na kwww@drat? W
          dzisiejszych czasch to norma. Internet to dzungla, a nie wzorcowy ogródek u
          babci:) Nie ma juz dam i dżentelmenów; sa chłopcy, dziewczęta i wszystkie chwyty
          dozwolone......
          Staracie sie tu być wszyscy tacy Ą i Ę tylko po co? Bądźcie sobą, dajcie se po
          razie i skończcie te puste, sztuczne, speudointelektualne pełne niuansów niby-
          kłótnie. Mdli mnie od nich........
          Jam sobą i wam tez radzę takim być....

          tassman:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka