Dodaj do ulubionych

SZUKAM HINDUSKICH ZAKLINACZY Z WAWY

IP: 216.159.168.* 15.09.04, 13:53
Taa-dam! Wittam!

Od jakiegoś czasu zacząłem zaczepiac weze na trawnikach. Wiem, że jeszcze
w naszym społeczeństwie panuje stereotyp, że facet, który zaczepia weze na
trawniku to pewnie jakis pomyleniec. Ale po ostatnich moich wypadach do lasu
Kabackiego stwierdziłem, że weze zaczepione na trawniku sa mniej jadowite, i
duzo fajniesze, niz te w lasach. Mam pytanie do prawdziwych hinduskich
zaklinaczy, którzy mają wieksze doświadczenie w takim sposobie
zaczepiania wezy. Nie chodzi mi o metodę (bo takowych nie ma), ale
ciekawy jestem ile skuteczny zaklinacz jest w stanie zaklac wezy bez ukaszenia
(ja dostaje góra 2 ukaszenia na 10 wezy). A może jest wśród was taki, który ma
jakąs metodę - np. jakas specjalna fujarke jak to pokazuja na filmach video.
Chętnie pomeiluję, usłyszę jakieś ciekawe refleksje itd. Może
kiedys dało by radę razem wyskoczyc na trawnik. Piszcie!

Ok trzymajcie się.

Caluski!
Obserwuj wątek
    • Gość: gizmo Re: SZUKAM HINDUSKICH ZAKLINACZY Z WAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 14:01
      1. To nieladnie kląć w miejscach publicznych.
      2. Jeśli nie masz takiej fujarki jaką widziałeś na filmach to pozostaje ci
      dożywotnie ich oglądanie. Ale plus jest taki, że cie w nią wąż nie ukąsi.
      3. A tak w ogóle to nie wiem czy to węże żadlą czy żmije.
      • Gość: jabcek czesc IP: 216.159.168.* 15.09.04, 14:59
        moj slodki gizmo, dzieki za odpowiedz

        1. widze, ze ty tez zaliczasz sie do tych malorozwinietych
        2. nie mam jeszcze fujarki ale mam fluta poprzecznego, jeszcze go nie
        probowalem. teraz rozwazam zakup fujarki. apropo: czy ktos wie gdzie w WAWIE
        mozna kupic originalna hinduska fujarke z hindii?
        3. widze ze wogole sie nie znasz, zondla psszczoly i osy, a zmije i weze konsaja
    • sebpl Re: SZUKAM HINDUSKICH ZAKLINACZY Z WAWY 15.09.04, 15:09
      Pan Zygmunt, mój dozorca. Jak chwyci gada za łeb to tryska nim po trawniku na
      szeroko i wąsko, i w górę, i na odległość. No cuda nim wyprawia. Cała
      dzieciarnia z podwórka się zlatuje by zobaczyć jak ten wąż słucha pana
      Zygmunta. A cieciu klnie przy tym nie po hindusku tylko jak szewc... po polsku.
      Ale trzeba uczciwie przyznać, że trawnik jest dobrze podlany.
      Węża chowa następnie do komórki. Jakbyś był ciekaw, to pokazy w każdy czwartek
      zaraz po 13.

      Zapraszam
    • Gość: jabcek jestem zaskoczony tak slabym odzewem IP: *.com / *.cns.ohiou.edu 15.09.04, 21:42
      jestem zaskoczony tak slabym odzewem, czy na prawde tak malo jest w warszawie
      osob ktorzy jak ja zaklinaja warszawskie weze trawnikowe?

      wieze, ze jednak sa tu jakies fajne chlopaki, odezwijcie sie a moze razem
      wyskoczymy na trawnik!!

      caluski!
      • sebpl Re: jestem zaskoczony tak slabym odzewem 16.09.04, 03:20
        Marne szanse. Pan Zygmunt zabrał Ci całą publikę.

        ---
        Tak sądzę. Radośnie.
      • slodkoslony Re: jestem zaskoczony tak slabym odzewem 16.09.04, 06:36
        Ja wolę zaklinać żmije .
        Trawnikowe & nietrawnikowe .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka