Dodaj do ulubionych

U Artystów

IP: 195.94.206.* 16.04.02, 13:25
Jak ktoś ma mało kasy - polecam bar U Artystów na Mazowieckiej. Co prawda ma
wygląd komunistycznego baru mlecznegoi złażą się tam podstarzali "artyści" to
jednak piwo jest za 4 zł i dużo tam studentów. Ogólnie - super i tanio
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: U Artystów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 21:09
      Chyba ci nakapalo do glowy. Starzy pijacy, stare kurwy, obsluga domagajaca sie
      jakichs legitymacji, smrod, brud. Piwo tanie, to fakt, ale jak kupisz w sklepie
      i pojdziesz z tym do miejskiego szaletu to masz taka sama "atmosfere".
      • Gość: anx Re: U Artystów IP: 195.94.206.* 17.04.02, 09:40
        Ode mnie nigdy nie zadali zadnych legitymacji, nigdy tez nie widzialam tam
        zadnej kurwy .
        • Gość: Gosc Re: U Artystów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 14:39
          Pozne godziny popoludniowe - wtedy to norma. Bylem tam kilka razy, wyciagneli
          mnie znajomi - za kazdym razem to samo. Tej legitymacji to nigdy nie zapomne -
          polowa stolikow wolna, podchodzi barmanka, kaze okazac legitymacje. A na sali
          atmosfera mocna spolemowska. Mowimy, ze nie mamy, na to ona, ze jak zabraknie
          miejsc dla ludzi z legitymacjami (chyba pod stolami), to nas wyprosi. Jak ktos
          lubi tani alkohol i swojskie klimaty, ale bez zadymy i nieswiezego oddechu, to
          polecam Wehrmacht przy Krakowskim P. A ty mozesz cos jeszcze wskazac?
          • Gość: Spastyk Re: U Artystów IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 10:14
            Jak ktos
            > lubi tani alkohol i swojskie klimaty, ale bez zadymy i nieswiezego oddechu, to
            > polecam Wehrmacht przy Krakowskim P.
            Mowa o zamknietej od dawna kantynie oficerskiej czy o barze bez kantów? Co do
            tego drugiego, jest jedno "ale" - zamykaja o 18 czy 19. Kantyna - to byl
            klimacik... Jeszcze niedawno byla Karczma Warszawska, w stylu dosc zblizonym, ale
            padla, teraz mozna tam wpasc na strzyzenie wlosow.
            A co do Plastyków (nie Artystów) - ja tez nie spotkalem sie z
            akcja "Legitymacja", moze dlatego, ze wygladam na studenta, a to w koncu ASP-
            owskie miejsce. Ogolnie bardzo lubie; minusem (chociaz w sumie rzecz upodoban)
            jest fakt, ze kiedy wieczorom sala jest juz mocno nabita, wszyscy sie
            przekrzykuja, spirala wrzasku sie nakreca i w efekcie musisz drzec morde tak samo
            jak otoczenie, aby przebic sie z przekazem do rozmowcy.

            Pozdrawiam,
            Spastyk

        • bebe1 Re: U Artystów 17.04.02, 14:42
          tez uwazam, ze tam jest fajnie, miejsce ma swoj klimat
          nie bylam tam juz ze dwa lata, ale mam mile wspomnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka