Dodaj do ulubionych

Krawcy, kieszonki, doliniarze

17.10.04, 13:49
Bar Piotruś przy Nowym Świecie.
Swego czasu przystanek dla strudzonych robotą kieszonkowców "grupa
wołomińska", "małpa", "Jarząbek" gościnnie złodzieje z okolic Dworca
Centralnego.

Stałych bywalców ubyło (wyroki), ale wciąż można spotkać tam znajome gęby.
Wciąż uśmiechnięte i wciąż flirtujące z barmanką, która przechowuje
im "fanty" na zapleczu.

Przechodzę niedawno obok tej złodziejeskiej nory i oczom nie wierzę.
W witrynie, jak wół, wisi szyld: "POPRAWKI KRAWIECKIE"

No lepszej reklamy to już ten bar nigdy nie będzie miał :)

---
Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
Obserwuj wątek
    • em54kr Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 17.10.04, 15:41
      To dobre,
      czego ci ludziska nie wymyślą.
      • Gość: NiewazneKto Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:32
        A czy możesz podać ich rysopisy, abym mogła tych typków obejść bardzo szerokim
        łukiem ...
        • sebpl Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 17.10.04, 22:17
          Podam Ci lepszy sposób na rozpoznanie kieszonkowca.

          Lekcja pierwsza - oczy.
          Oczy kieszonkowca cały czas lustrują otoczenie, wybierają potencjalną
          ofiarę. "Macają" kieszenie, wypatrują wybrzuszeń w wewnętrzej kieszeni
          marynaki, uważanie lustrują położenie torby (im bardziej na plecach, tym
          bardziej przykuwa wzrok). O portfelach w tylnich kieszeniach nawet nie
          wspominam.
          Oczy służą kieszonkowcom również do porozumiewania się z innymi złodziejami.
          Popatrz czyjego wzroku szukają w grupie ludzi, a będziesz mogła określić stan
          liczebny grupy.
          Oczy kieszonkowca wskazują również "robotnikom", "tycerom" potencjalną ofiarę.

          Lekcja druga - pozycja i wygląd kieszonkowca na przystanku.
          Przeważnie z tyłu. Pod ścianą budynku, lub wręcz w witrynie sklepu (np. w
          muzycznym przy Nowym Świecie).
          Kieszonkowiec używa "tycy" - przesłony, która kryje rękę wkładaną do kieszeni,
          torby. "Tyca" to przeważnie gazeta, torba foliowa, torba sportowa typu jamnik
          (tych najwięcej widać przy Dworcu Centralnym). W przypadku cyganek często jest
          to szeroki szal przewieszony przez szyję, luźno spływający wzdłuż ciała (do
          pasa). Tego rodzaju przesłony spotyka się również wzdłuż elegancko
          wyglądających "singli", złodziei pracujących w pojedynkę.
          Może to być również i często jest kurtka np. wiatrówka. Również beret, czapka.
          Ręce oczywiście tuż przed robotą bez rękawiczek.
          Styl ubierania nie ma znaczenia. Może to być "dżinsowiec", student, człowiek w
          marynarce, czy nawet babcia (autentyk). Złodzieja poznasz po zachowaniu!

          Lekcja trzecia - pozycja przy "robocie"
          Jak najbliżej ofiary. Przy wsiadaniu, tuż za nią, obok (najczęściej - nr
          francuski zarezerwowany jest dla profesjonalistów). Pomocnicy mogą przed tobą
          robić sztuczny tłok, żebyś nie było szans na jakikolwiek ruch. Przy sztucznym
          tłoku występują często kuksańce odwaracające uwagę. Łokieć,
          kolano, "przypadkowe" nadępnięcie stopy.
          Złodzieje rzadko stosują zagajenie, ale stosują. Aby odwrócić twój wzrok od
          torby mogą Ci chuchać czosnkiem w twarz.

          Metod jest mnóstwo. Część z nich jest opisana w książeczce Henryka
          Kanigowskiego, Klemensa Stępniaka pod tytułem Złodziej kieszonkowy i jego
          ofiara. Wydawnictwo prawnicze, Warszawa 1991.

          Lekcja czwarta - Jak się ustrzec kradzieży na przystankach?
          Po prostu być czujnym. Przyjąć taktykę złodziei. Stawać z tyłu przystanku,
          obserwować ludzi, nie pchać się w tłum. W środkach lokomocji w miarę możliwości
          stawać tak by nie mieć nikogo za sobą, obserwować drzwi.
          Złodzieje często (szczególnie kobiety) sprawdzają, czy nie jest "elektryczna"
          tzn. sprawdzają jej wrażliwość na "mimowolny" dotyk.
          Przy próbie kradzieży, głośno krzyczeć. Nie bać się reagować. Reguły są jasne.
          Albo się im uda, albo nie. Złodzieje przy "wsypce" odstępują od roboty. Wśród
          zawodowców rękoczyny nie wchodzą w grę, ponieważ to podwyższa ewentualną
          sankcję karną, a żaden zawodowiec nie będzie się w to bawił.

          Temat jak na jeden post jest nie do wyczerpania. Mam nadzieję, że jednak tych
          kilka prostych wskazówek uczyni twoje kieszenie bezpieczniejsze.

          P.S. Wszystkim "czepiaczom" i malkontentom z góry dziekuję. W dewagacje nie
          będę wchodził.

          ---
          Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
          • niech Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 17.10.04, 22:19
            W de co?
            • Gość: jarekkawalec Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze IP: 217.153.92.* 18.10.04, 13:23
              W deseczkę!
              • Gość: NiewazneKto Czy koty są krawcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:04
                Dzięki za bardzo wyczerpującą odpowiedź. A czy Filemona można nauczyć
                krojenia?
                • sebpl Re: Czy koty są krawcami? 18.10.04, 19:10
                  Pazurami? Mój kot w S-M się nie bawi!

                  ---
                  Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
                  • Gość: NiewazneKto Re: Czy koty są krawcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:15
                    Mógłby się uczyć na pchłach ... Wydaje mi się, że skoczyły na niego
                    z psów japoneczki.
                    • sebpl Re: Czy koty są krawcami? 18.10.04, 19:17
                      Filemon zrób prhiii...!!!
          • umfana Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 11.02.05, 22:01
            Naprawdę dzięki...Można się czegoś nauczyć z tego postu!
            • sebpl Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 11.02.05, 22:10
              No to jeszcze podpowiadam świetny paradokument Maćka Dejczera, pod tym samym
              tytułem co post i świetną książeczkę "Złodziej kieszonkowy i jego ofiara",
              Henryk Kanigowski, Klemens Stępniak. Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1991.
              Podejrzewam, że obecnie do przeczytania tylko w bibliotece albo Narodowej lub
              (zamiennie) przy Koszykowej.
              • umfana Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 11.02.05, 22:14
                Dziękuję za lekturę i przesyłam pozdrowienia dla Filemona :o)
                • pra_gosia Opisujmy ich szczegółowo na forum 12.02.05, 09:11
                  Może zaczniemy szczegółowo opisywać na forum mordy wszystkich
                  złodziei - oczywiście z podaniem godziny i miejsca zdarzenia?
                  • sebpl Re: Opisujmy ich szczegółowo na forum 12.02.05, 11:02
                    Był kiedyś na FW taki pomysł. Niestety forumowe szkodniki "zabiły" temat:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=12924492&a=12946325
    • sebpl Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 16.02.05, 10:23
      Chcieliście opisy kieszonkowców, proszę bardzo. Godzina 10 między przystankami
      pl. Trzech Krzyży - pl. Na rozdrożu.

      Dwa typy ok. 175 wzrostu w ciemnych wełnianych czapeczkach, granatowych
      kurtkach. Jeden z nich pucułowaty blondyn (?) o bardzo jasnym kolorze brwi,
      drugi szczuplejszy brunet.

      Jako osłona (tyca) służą im nowe torby sportowe, koloru czarnego, puste (sic)
      jeszcze fabrycznie sprasowane.

      Mają "śłabość" do staruszek i kobiet, do których się "przytulają" ostro
      grzebiąc ręką w ich torbach.

      Ich trasa to prawdopodobnie "na kołyskę" plac Na Rozdrożu - plac
      Zamkowy. Tak więc śmiało można ich wypatrywać na przystankach miedzy tymi
      punktami. Na herbatę pewnie skoczą do baru "Piotruś" ;)

      Runda z godziny 10 - 1:0 dla pasażerów. Złodzieje rozpoznani, z pustymi
      rękami :)
      • sebpl Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 16.02.05, 10:24
        P.S. Typy ok./po 40 lat.
        • sebpl Re: Krawcy, kieszonki, doliniarze 16.02.05, 10:47
          Temat pewnie jeszcze będzie aktualny przez godzinę, więc podbijam.

          (Złodzieje "pracują" od godziny 5 rano do 7 - dworce autobusowe, od 7 do 11
          poranny szczyt, następnie wybrane pociągi i przystanki w okolicach hoteli,
          banków, a następnie 16-18 wieczorny szczyt komunikacyjny).
          • j_karolak Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 11:21
            Nie ma co ich tutaj osądzać, bo:

            1. Kto nie winien niech rzuca kamieniem.
            2. To nie oni są winni, bo każdy człowiek jest w gruncie rzeczy dobry, ale
            społeczeństwo tak ich ukształtowało i uczyniło z nich ludzi, którzy pobłądzili
            (najpewniej chwilowo)
            3. O nieobcenych nie należy mówić źle.
            4. Żadna praca nie hańbi
            5. Nic dziwnego, że mężczyźni w sile wieku są sfrustrowani i godzą się na każdy
            zarobek, skoro krwiożerczy kapitalizm doprowadził do tak nieludzko wysokiego
            poziomu bezrobocia
            • aniela Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 11:24
              6. nie sądzcie a nie będziecie sądzeni.
              • j_karolak Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 11:32
                Chciałem napisać "7. Nie kradnij", ale to by zawaliło całą misternę konstrukcję
                rehabilitacji kieszonkowców.
                • aniela Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 13:11
                  8. malych bałwankow.
                • sebpl Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 13:17
                  Karolaku, a Ty co zrobiłeś dla poczucia bezpieczeństwa twoich bliskich i nie
                  tylko?
                  • j_karolak Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 14:50
                    Ubieram się na szaro. Ponadto kulę się, gdy otaczają mnie ludzie niskiego
                    wzrostu oraz staję na paluszkach, gdy wokoło draby. Minę mam zawsze szarą.
                    Staram się przemykać pod ścianami i nigdy nikomu nie patrzę w oczy. Mało?
                    • aniela Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 14:51
                      wsrod lekarz jestes lekarzem a wsrod zydow zydem?
                      • sebpl Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 16:05
                        J.Karolak-Zelig :/
                        • aniela Re: Przede wszystkim - biedni ludzie!!! 16.02.05, 16:07
                          kazdy w sobie ma zeliga, masz i Ty.
                          • pra_gosia Zakład jednoosobowy 13.04.05, 12:15
                            Koleżanka od niedawna pracuje na "swoim". Jej biuro usługowe
                            jest jednoosobowe. Boi się, że kiedyś ktoś zażąda od niej pieniędzy.
                            Dochód dzienny ma różny, ale nie stać jej na zatrudnienie ochroniarza.
                            Jak więc najlepiej się zabezpieczyć? Najlepiej to byłoby mieć broń pod
                            ladą ...
                            • sebpl Re: Zakład jednoosobowy 13.04.05, 12:25
                              Moi znajomi "uzbroili" się w kamery - z daleka widoczne. Pod ladą ma również
                              dyktafon.
                              Jak na razie natrętów nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka