pan_pndzelek
03.11.04, 07:24
Ten cały relikt komunizmu - Polski Związek Działkowców powinni w cholerę
rozwiązać. W ślad za tym powinna pójść likwidacja WSZYSTKICH tych slumsów
położonych w obrębie Warszawy. To co widać przez płoty to po prostu żałość:
lepianki, budy z dykty, marchewka z ołowiem (ale zdrowe bo własne, panie).
Działkami położonymi poza Warszawą mogą zarządzać ci którzy akurat na danym
terenie mają te swoje ogródki, czapa PZD jest im najmniej do szczęścia
potrzebna.
I jeszcze jedno, pisanie (jak w artykule) o "właścicielach" 28 działek to
grube nieporozumienie. Pan redaktor to chyba nie wie co to jest Właściciel.
Te postefesowskie robole są po prostu działkowcami BEZ PRAWA WŁASNOŚCI więc
BEZ ŻADNYCH PRAW... i tyle... Właścicielem 28 działek jest natomiast Pan
Matwiejczuk i on nie będzie protestował przeciw zwrotowi ich sobie...