Dodaj do ulubionych

Reprywatyzacja w ogródkach działkowych

03.11.04, 07:24
Ten cały relikt komunizmu - Polski Związek Działkowców powinni w cholerę
rozwiązać. W ślad za tym powinna pójść likwidacja WSZYSTKICH tych slumsów
położonych w obrębie Warszawy. To co widać przez płoty to po prostu żałość:
lepianki, budy z dykty, marchewka z ołowiem (ale zdrowe bo własne, panie).
Działkami położonymi poza Warszawą mogą zarządzać ci którzy akurat na danym
terenie mają te swoje ogródki, czapa PZD jest im najmniej do szczęścia
potrzebna.

I jeszcze jedno, pisanie (jak w artykule) o "właścicielach" 28 działek to
grube nieporozumienie. Pan redaktor to chyba nie wie co to jest Właściciel.
Te postefesowskie robole są po prostu działkowcami BEZ PRAWA WŁASNOŚCI więc
BEZ ŻADNYCH PRAW... i tyle... Właścicielem 28 działek jest natomiast Pan
Matwiejczuk i on nie będzie protestował przeciw zwrotowi ich sobie...
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 07:26
      Hop na forum...
      • d.z Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 07:31
        Ogródki działkowe to relikt komunizmu.
        Tak.
        Władza obdarowywała ziemią ludzi by ci zajęli się uprawianiem pietruszki,
        marchewki i pomidorów.
        Przez wiele lat to funkcjonowało całkiem nieźle i stanowiło dodatkowe źródło
        zaopatrzenia (bo jakie były wtedy sklepy na szczęście niewielu już pamięta).
        Niestety ogródki często przydzielano łamiąc podstawowe prawa własności.
        Teraz przyszedł czas by to naprawić.
        Tak jak kiedyś tracili właściciele gruntów tak teraz stracą działkowcy.
        Ot takie koło historii.
        • pan_pndzelek Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 07:58
          Mi już nawet nie o to chodzi, że same ogródki są reliktem komunizmu. Reliktem
          tamtej epoki, który mimo upływu lat nadal trwa w okopach jest ten cały Związek
          Działkowców. I jakoś kolejnym sejmom nie udało się go rozwiązać.

          A same działki? Cóż, jeśli ktoś chce, jego sprawa... Ale NIE W WARSZAWIE!!!
          • Gość: jacek jak zwykle mylisz dwa problemy IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 10:06
            PZD - to nie relikt, a ostoja komunizmu (czlonek sld) i powinna zostac
            rozgoniona na 4 wiatry

            natomiast wiele ogorodkow dzialkowych jest reliktem II RP a nie komuizmu - i
            znajduje sie na terenach nadanych przez 'obszarnikow' wlasnie w tym celu

            oczywiscie wymagaja ucywilizowania i trzymania standardow - jak np w
            Skandynawii - nie mozna wylewac dziecka z kapiela
    • Gość: Igor Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych IP: 217.153.178.* 03.11.04, 09:49
      Dokładnie tak samo myślę
      Powinno się zlikwidować te wszystkie działki w środku miasta.
      Tylko brud smród i zalęgarnia meneli.
      Czasami jak przejeżdzam obok takich mam ochotę wzięć spychacz i gotowe nowe
      tereny pod nowe inwestycje - nawet parki czy place zabaw.
      • d.z Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 09:54
        Ogródki działkowe to fenomen ustroju socjalistycznego, taka namiastka bycia
        właścicielem ziemskim i na dodatek zbita w coś na kształt sowchozu czy kołchozu
        z "czapą" nad tym wszystkim w postaci działaczy.
        Czyli taki miejski PGR.
        Ja przeciwko ogródkom nic nie mam ale jesli ktoś ma ochotę na uprawianie
        własnej marchwi czy patisonów na kompoście własnej produkcji to niech kupi
        sobie ziemię i jako właściciel, zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania
        robi tam co chce.
        Nie może jednak tak być, że w imię jakiś tam celów działki powstawały na cudzej
        własności.
        Własnośc trzeba oddać i tyle.
        Odszkodowania?
        Chwila i wolnego!
        Działkowcy przez wiele lat niewątpliwie czerpali mierzalne i niemierzalne
        korzyści z tych działek i jakoś nikomu za korzystanie z cudzego gruntu nie
        płacili.
        • vampi_r Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 10:05
          A ja tam lubię marchewkę z ołowiem.
          Dobrze robi na wzmocnienie.
          • Gość: jacek widac to widac IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 10:25
            wystarczy poczytac jego posty

            zgroza

            czysty ołów
        • Gość: jacek wiele ogrodkow powstalo w II RP IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 10:27
          problemem jest ZDP - a nie same ogrodki

          zakaz palenia smieci plus porzadne altanki - i zakaz uprawy warzyw

          zielen i kwiaty
    • Gość: komagane Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 13:34
      Rzadko sie zgadzam z pędzlem, ale tym razem sie zgadzam.Ogródki działkowe
      należy polikwidować, zwłaszcza w środku miasta.
      Ale jedna uwaga: tylko pod reprywatyzację. Kiedy jest prywatny właściciel, ma
      udokumentowane prawa - opddac bez gadania.
      Kiedy zas prywatnego właściciela nie ma, a tylko gmina chce sie uwałaszczyc na
      terenie, by go potem korzystnie sprzedać - wara. Kiedy jeszcze "inwestor" juz
      czeka z koperta, by natychmiast po komunalizacji uzyskać za psi grosz prawa do
      budowy - paszoł won!
      W tajiej sytuacji, gdy nie ma jasno okreslonego właściciela gruntu, proponuje
      uwłaszczyc działkowców, niech sobie swoje działki sprzedadzą pod inwestycje
      sami. Inwestowali w nie, stawiali domki, budowali studnie, niechże teraz
      skorzystają z prawa zasiedzenia. W każdym razie na pewno nie powinien skorzytać
      na tym PZD i jego działacze.
      • wydra10 Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 13:47
        Uwłaszczyć działkowców? Każdego indywidualnie, na tych spłachetkach (nie mam
        pojęcia, ile to ma powierzchni - 100 m2?) I może pozakładać im księgi wieczyste
        itd A oni sobie będą negocjowali z inwestorami albo i nie. Jeden sprzeda,
        drugi zostanie przy marchewce i potem będzie tkwić jak dom przy Powstańców
        Śląskich.
        Oprócz tego, że trzeba zwrócić prawowitym właścicielom ich tereny pozostaje
        kwestia estetyczna. Wystarczy przejechać się Żwirki i Wigury albo Aleją
        Niepodległości późną jesienią czy wczesną wiosną, kiedy litościwy śnieg nie
        skrywa już tych ruder i psich bud. Mdli nie na ten widok i na myśl, że w
        obecnym stanie rzeczy niewiele można z tym zrobić.
        W
        • Gość: jacek a feee - jacy ci biedacy obrzydliwi ... IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 13:52
          ten POD ma ponad 80 lat

          z pewnoscia i latem i zima wyglada lepiej niz wydeptane i zabrudzone Pole
          Mokotowskie - ze swadem z grillow

          a niezbyt zamozni Warszawiacy moga tam uprawiac swoje kwiaty

          oczywiscie nie powinni palic ognisk
        • niech Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych 03.11.04, 13:53
          Dzialkowcy - a raczej zarzady ogrodkow - zostali juz kilka lat temu uwlaszczeni.
          • Gość: jacek sluszne rozroznienie IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 13:58
            zarzady - i zwiazek dzialkowcow - sa tu problemem

            a nie dzialkowcy


            wiekszosc z nich chetnie sie przeniesie w zdrowsze rejony
    • Gość: Automobilista Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych IP: 62.233.175.* 03.11.04, 13:53
      Te dziadowskie ogródki działkowe straszą w całym mieście - na Gónym Mokotowie,
      na Bemowie, na Saskiej Kępie, w wielu innych miejscach. Najwyższyt czas pozbyć
      się tego gowna, co wszakże jest trudne z uwagi na tzw. Związek Działkowców -
      niereformowalną komunistyczną organizację starych rumpli powiązaną z SLD. Te
      stare rumpe zajęły atrakcyjne tereny w mieście i ani myslą się wynieść - w ten
      sposó pośród miejskiej zabudowy straszą krzaki, chwasty, krzywe płoty i altanki
      z dykty.

      Czy naprawe nie ma siły na tych starych komunistycznych pryków?
      • Gość: jacek nie wylewaj samochodu z benzyna ... IP: *.u.mcnet.pl 03.11.04, 13:59
        zwiazek reprezentuje siebie - nie dzialkowcow

        a dzialkowcy sa biedni - mieszkaja zwykle w blokowiskach

        taka ich uroda


    • Gość: exdziałkowicz Re: Reprywatyzacja w ogródkach działkowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:23
      Działki w środku miasta to relikt.Z drugiej strony jednak to płuca miasta. Mamy
      za mało parków i terenów zielonych . Proponuję ażeby działki zamienić na
      publiczne parki, i wara im od inwestorów i zabudowy. W mieście musi być zielono.
    • Gość: ppp Pan_Pndzelek ma rację ... IP: *.centertel.pl 03.11.04, 14:28
      Nie są właścicielami , a co do działek w mieście to powinni to zlikwidować ,
      smród spalenizny , legowisko dla tyfusów i rumunów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka