Dodaj do ulubionych

Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli poli...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.04, 00:10
Niejeden tam nocą jedzie ponad 200km/h, więc o czym my mówimy
Obserwuj wątek
    • Gość: czekam Niech jadą sędziowie! IP: 217.172.65.* 06.11.04, 00:50
      To proste! Jeden sędzia jedzie z prezesem sądu w pierwszym samochodzie, a drugi, z wiceprezesem sądu, w drugim samochodzie. Niech zabiorą jeszcze po dwóch notariuszy do każdej bryki. Mam nadzieję że wtedy rezultaty eksperymentu będą wiarygodne.
    • Gość: czekam Upływ czasu IP: 217.172.65.* 06.11.04, 01:04
      Od momentu kiedy oceniana sytuacja miała miejsce minęło sześć lat. jeśli w tym czasie na Wisłostradzie, na odcinku będącym przedmiotem zainteresowania, została zmieniona nawierzchnia albo organizacja ruchu a sędzia żądający "eksperymentu" nic o tym nie wie albo nie wziął tego pod uwagę, to znaczy że należy gościa natychmiast wyp... z pracy i jeszcze oskarżyć o narażanie życia innych ludzi na niebezpieczeństwo. A poza tym zażądać wyjaśnień na pismie od prezesa sądu dlaczego po sześciu latach sprawwa nie jest zakończona. Mam nadzieję że fundusz nagrodowy tego sądu został już zabezpieczony na poczet roszczeń o odszkodowania za przewlekłość postępowania.
      • nil739 Re: Upływ czasu 07.11.04, 18:43
        Postulat równie fajny co i niemożliwy do realizacji.
        Przecież prezes sądu, prokurator i sędzia to ta sama ekipa, a jak wiadomo, kruk
        krukowi....
    • Gość: gość Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.aster.pl 06.11.04, 03:57
      Szkoda,że w artykule nie napisano iż tej nocy warunki panujące na jezdni były
      złe ze względu na występującą szadz,a samochodu ciężarowego trzeba było szukać
      na ul.29Listopada poprzez dział zaopatrzenia jednostki.
    • Gość: n Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.aster.pl 06.11.04, 07:52
      Gość portalu: m napisał(a):

      > Niejeden tam nocą jedzie ponad 200km/h, więc o czym my mówimy

      Osobiscie widzialem kilku jak jechali 250-300 km/h, wiec faktycznie nie
      rozumiem o czym tu mowimy.
    • Gość: podtlenek azotu Policjant nie zachowal "bezpiecznej odleglosci" IP: *.crowley.pl 06.11.04, 08:46
      jak nakazuje kodeks. Dodatkowo pojecie "predkosci bezpiecznej", ktora pozwala
      zachowac panowanie nad pojazdem, jest zindywidualizowane. W przypadku tego
      "pirata" wynosi jakies 145-160 km/h w owczesnych warunkach (nie mial wypadku).
      Jak widac dla policjantow byla nizsza (zgineli). Nie zapominajmy rowniez o
      zasadzie "ograniczonego zaufania" zwlaszcza w stosunku do "pirata", ktory ucieka
      przed policja. Jezeli "pirat" zostanie skazany to trzeba bedzie karac wszystkich
      za ktorymi ktos jechal zbyt blisko, ze zbyt wysoka predkoscia jak na
      umiejetnosci i warunki... Ale ten nasze przepisy z kodeksu drogowego pieknie
      brzmia;) Tylko dlaczego sluzby powolane do ich ochrony chca stac ponad prawem???
      • Gość: lajkonik Re: Policjant nie zachowal "bezpiecznej odleglosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 09:37
        Z punktu widzenia kodeksu drogowego masz rację do połowy. Czy każdy, jeśli ma
        dostatecznie szybki pojazd może uciekać i jego nagłe hamowanie, bez przyczyny,
        nie jest występkiem ? Bo przecież ten sam kodeks, na który się powołujesz
        zakazuje takiego zachowania. A oto chyba chodzi w artykule.
        I jeszcze jedno. Nie trzeba sią zastanawiać czy hamowanie było, czy nie. Czy
        było potrzebne, wymuszone sytuacją drogową, czy nie. Facet uciekał policji,
        przed jej radiowozami już wcześniej i ten Polonez włączył się do pościgu. Jego
        złe zachowanie, delikatnie to nazywając, doprowadziło do tragedii i samo to
        wystarczy by uznać go winnym tej podwójnej śmierci. Oni by tam nie jechali
        gdyby nie jego wygłupy. A eksperyment ? Całkowicie zbędny.
        • Gość: zainteresowana Re: Policjant nie zachowal "bezpiecznej odleglosc IP: 217.97.128.* 07.11.04, 21:58
          Masz rację dokładnie tak jest.Gdyby nie zabawa , to by nie zginęli niewinni
          ludzie .A prawdą jest że jeden z tych policjantów to mój rodzony brat bliżniak
          i chyba rozumiesz co ja przeżywam.
    • Gość: bartezz Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 10:27
      nie rozumiem problemu - facet uciekal, nie chcial sie poddac policyjnej kontroli
      wiec powinien odpowiadac za CALY BALAGAN, ktory spowodowal - poczawszy od
      konsekwencji wynikajacych z nie zatrzymania sie do kontroli, poprzez zuzyte
      paliowo policyjnych samochodow, zuzucie wszystkich czesci aut bioracych w
      poscigu, ewentualne uszkodzenia wszelkich elementow przypadkowych, skonczywszy
      na odpowiedzialnosci za smierc policjantow, rozbity radiowoz, przeciagajacy sie
      proces, zadoscuczynienie dla rodzin zmarlych...

      chcial sie zabawic???? ja tez sie lubie bawic - tylko ze ja za swoje rozrywki
      place - np. za licencje pilota turystycznego zaplacilem 20 000 zl

      facet wyraznie ma wieksze wymagania dotyczace dobrej zabawy i rozrywki, niech
      wiec zaplaci 20 000 000 zl, jak go nie stac - to zamknac go na 1000 lat w
      kopalni uranu - i do roboty!!!
    • Gość: Przemek Można jechać 160 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 22:44
      Pewnie, że można jechać Wisłostradą ponad 160. Sam jechałem kiedyś jako pasażer
      i widziałem prędkościomierz.
    • dropoflight Co jest niewyobrażalne dla policji... 06.11.04, 23:08
      "...Ale nie wyobrażam sobie postawienia kordonu policjantów na takim
      odcinku...". Odcinek ma ... kilkaset metrów. Nie 10 czy 100 km, ale kilkaset
      metrów i dla komendanta NIEMOŻLIWE jest rozstawienie wzdłuż niego policjantów.
      Taki detal, w zasadzie, ale zarazem kolejny drobny przykład chronicznej i
      totalnej NIEMOŻNOŚCI warszawskiej policji, którą zaczyna przerastać każde
      zadanie...
      • nil739 Re: Co jest niewyobrażalne dla policji... 08.11.04, 06:50
        dropoflight napisał:

        > "...Ale nie wyobrażam sobie postawienia kordonu policjantów na takim
        > odcinku...". Odcinek ma ... kilkaset metrów. Nie 10 czy 100 km, ale kilkaset
        > metrów i dla komendanta NIEMOŻLIWE jest rozstawienie wzdłuż niego
        policjantów.
        > Taki detal, w zasadzie, ale zarazem kolejny drobny przykład chronicznej i
        > totalnej NIEMOŻNOŚCI warszawskiej policji, którą zaczyna przerastać każde
        > zadanie...

        Jedna mała uwaga, nie zaczyna przerastać, a już dawno przerosło, ale to bez
        znaczenia, ważne żeby doczekać do emeryturki ;-))
    • Gość: ja Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.pgi.waw.pl 08.11.04, 07:34
      To są jakieś kpiny. Sąd uznał za zło "przyhamowanie". A ucieczka przed policją
      to co????? Kierowca alfy powinien odpowiadać za śmierć tych policjantów tak,
      jakby ich osobiście zabił.
      • Gość: gościu Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:52
        Panowie zastanowcie sie. Oni go gonili POLONEZEM!!!!! Przeciez ta sprawa jest
        uszyta na miare Przez Policje, po to azeby zwalic wlasna wine na przypadkowego
        człowieka. Widzieliscie Poldka przy 160km/h?? To samobojstwo tak szybko jechac
        Polonezem!!
        • nil739 Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po 09.11.04, 16:09
          Gość portalu: gościu napisał(a):

          > Panowie zastanowcie sie. Oni go gonili POLONEZEM!!!!! Przeciez ta sprawa
          jest
          > uszyta na miare Przez Policje, po to azeby zwalic wlasna wine na
          przypadkowego
          > człowieka. Widzieliscie Poldka przy 160km/h?? To samobojstwo tak szybko
          jechac
          > Polonezem!!


          Nawet jeśli gonili go hulajnogą to bez znaczenia!!!
          Uciekał, czyli był winny i musi odpowiadać za konsekwencja swojego zachowania.
          Pewnie nie chciał ich zabić, ale nie zawsze jest tak jak chcemy, i nie chroni
          nas to od odpowiedzialności.
      • Gość: czarna Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.kolobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.11.04, 22:28
        Masz całkowitą rację. Kierowca alfy w perfidny sposób przyczynił się do śmierci
        dwóch młodych chłopców i musi za to odpowiedzieć. A co do eksperymentu, to
        sądzę, że najwłaściwiej byłoby za kierownicą Poloneza (na letnich oponach)
        posadzić właśnie Macieja U., oczywiście zadbawszy o to aby jego "przejażdżka"
        miała miejsce nocą i przy fatalnych warunkach pogodowych (szadź!!!). Istnieje
        tylko obawa, że zanim auto rozpędziłoby się do owych 160 km/h Maciej U.
        miałby... pełne gacie. Bo to tchórz przecież...
    • Gość: spostrzegawczy Re: Eksperyment rozstrzygnie, dlaczego zginęli po IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.04, 20:56
      Czy mi się wydaje czy tam w ciagu tych paru lat lekko zatarto ślady -
      likwidując ulicę i budując tunel?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka