Gość: Sedes_z_Bakelitu IP: *.dc.dc.cox.net 20.12.04, 00:22 I wystarczy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ma Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.chello.pl 20.12.04, 01:45 No cóż, jesteśmy wolni, a symbol sowieckiej dominacji stoi już 50 lat. I nawet nie przysłonili go choć trochę wieżowcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma A ile ma Warsaw Trade Tower (Daewoo)? IP: *.chello.pl 20.12.04, 01:55 To tak z innej beczki: ktoś wie czy nie jest wyższy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: A ile ma Warsaw Trade Tower (Daewoo)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:06 sam budynek ma 180m , a masztem 208m. Oficjalnie jego wysokośc to 208m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieża nie jest wyższy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 13:56 był wyścig na wieże. Daewoo postawił wyższą, a wtedy na pałacu zmieniono na nową, jeszcze wyższą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seba Re: A ile ma Warsaw Trade Tower (Daewoo)? IP: *.polkomtel.com.pl 20.12.04, 17:22 Proponuję odwiedziny na stronie: www.skyscraperpage.com Tam można porównać większość wieżowców na świecie. Szkoda że u nas nie ma takich projektów jakie się budują w Emiratach Arabskich... Seba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolip Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.nas36.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 20.12.04, 03:39 O jakich to strojach partyjnych mowi Szanowny Pan Lech Isakiewicz? Jak one wygladaly i kto je nosil? Stwierdzam ze nigdy niczego takiego nie widzialem choc w PRL mieszkalem do poznych lat 60-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partyjny Isakiewicz wie o czym mowi - sam był w partii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 13:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LULU KOCHAMY CIĘ PAłACU !!!! IP: 83.230.121.* 20.12.04, 08:03 Bez ciebie Wa-wa byłaby ciemną wiochą bez wyrazu Dzięki Ci za niezliczone SUPER koncerty w Sali Kongresowej Dzięki Ci Józefie Wisarionowiczu za ten wspanialy DAR!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Ja lubię Pałac Kultury :) 20.12.04, 08:31 Lubię Pałac Kultury, tylko powinien być trochę odnowiony. Byłam, bądź jestem - często w Pałacu Młodzieży, w Sali Kongresowej, w Muzeum Techniki, w Kinotece, na różnych wystawach, na ostatnim piętrze itd. Wcale nie chcę, żeby był zasło- nięty przez inne wieżowce, ale żeby był otoczony pięknym parkiem z kafejkami. I oczywiście te obrzydliwe hale powinny zniknąć z przypałacowego terenu. Nie mówcie mi, że teren wokół Pałacu jest zbyt drogi, żeby tak sobie leżał odłogiem. Wiem, wiem. Ale mam chyba prawo napisać swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Ja lubię Pałac Kultury :) 20.12.04, 12:14 Podpis czarnobialego zdjecia w komentowanym artykule donosi, ze dwa miasta ofiarowaly przedpalacowa flore: Lublin lipy,a Szczecin deby i swierki. A co ofiarowaly Gdansk i Wroclaw? Moze cegly? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpkspolem Re: Ja lubię Pałac Kultury :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.04, 17:05 buggi napisała: > Podpis czarnobialego zdjecia w komentowanym artykule donosi, ze dwa miasta > ofiarowaly przedpalacowa flore: Lublin lipy,a Szczecin deby i swierki. A co > ofiarowaly Gdansk i Wroclaw? Moze cegly? Faktycznie, to mialoby ogromny sens sadzic cegly... :) Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Ja lubię Pałac Kultury :) 20.12.04, 22:55 Gość portalu: mpkspolem napisał(a): > buggi napisała: > > > Podpis czarnobialego zdjecia w komentowanym artykule donosi, ze dwa miast > a > > ofiarowaly przedpalacowa flore: Lublin lipy,a Szczecin deby i swierki. A > co > > ofiarowaly Gdansk i Wroclaw? Moze cegly? > > Faktycznie, to mialoby ogromny sens sadzic cegly... :) W Kanadzie wszystko ma sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg God save PKiN. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 08:34 palac ma 50 lat :-) ale niestety nie jest wpisany do rejestru zabytkow Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Pałac i inne 20.12.04, 08:51 Na tej stronce można znaleźć info o innych wysokościowcach w Warszawie. wiezowcewarszawy.w.interia.pl A sam pałac? Cóz już wrósł się w Warszawę. Moim zadniem troche za wczesnie świetowanie jednak rozpoczęto. Do prawdziwej rocznicy wszak jeszcze troche pozostało i szybko ludzie zapomną lub spowszednieje to w świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku 20.12.04, 09:29 Ja tam do Palacu nic nie mam - spedzilam tam polowe dziecinstwa na gimnastyce artystycznej, na basenie i na angielskim. poza tym jakies bale, imprezy (oczywiscie adekwatne do wieku podstawówkowego). i koktajl truskawkowy w barze o niezapomnianym smaku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?????????????????? a rzygać ci się nie chce ? IP: *.lublin.mm.pl 20.12.04, 17:38 - na sam widok, nie po napoju (choć i to być może) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~siostra genowefa mam 50 lat? - ja też i co z tego IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 20.12.04, 09:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: mam 50 lat? - ja też i co z tego IP: *.acn.waw.pl 20.12.04, 10:31 rozebrac siostre Genowefe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Funky Stoooo lat !!!!!!!! :))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 10:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 11:00 ja tez nie mam nic przeciwko palacowi, nawet go lubie. ale po 50 latach powinni odswiezyc elewacje (umyc go!).... no i mogliby juz w warszawie wybudowac cos wyzszego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfk Precz z siostra Stalina! IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 20.12.04, 12:59 Zburzyc, zaorac i postawic pomnik ku czci poleglych na wschod od Bugu. Precz z siostra Stalina! Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Precz z siostra Stalina! 20.12.04, 13:12 Jak to "pieknie" brzmialo: "Palac Kultury im. Jozefa Stalina". Stalin, czlowiek wschodu zaoferowal nam "kulture" i wybudowal wielki palac, tam gdzie Hitler, czlowiek zachodu, pozostawil spustoszenie, barbarzynstwo i morze ruin. Obaj ci panowie byli siebie warci, jednak cwanszy okazal sie Stalin i to jego pomnik przycmil ostatecznie "pustynie" fuehrera. Niech sobie stoi ku przestrodze. A swoja droga nie zaszkodzilo by wybudowac obok cos jeszcze wyzszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: 62.233.175.* 20.12.04, 13:13 Pałac jak pałac, jeśli zapomni się o tym, że jest to poniekąd symbol sowieckiej dominacji, to nawet można się przyzwyczaić, choć bez rewelacji. Błędem jest natomiast trzymanie się zalożenia, że już nic wyższego niż PKiN nie może w Warszawie powstać. Niby dlaczego nie może? Czy symbol sowieciej dominacji ma już po wsze czasy zostac najwyżsyzm budynkiem Warszawy? Bez sensu :( Odpowiedz Link Zgłoś
ja-kub Nie zapomnijcie! Nazywał się Pałac Komunizmu! 20.12.04, 13:35 Zapomnieliście już jak się ten budynek nazywał naprawdę? Jeszcze parę lat temu wisiał na jednym z boków zkorodowany sypiący się neon z jego prawidziwą nazwą. Symbiol zwycięstwa Stalinizmu w Polsce, a durne Paljaki się nim rajcują. Zaiste, podbity naród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygmunt Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.home.cgocable.net 20.12.04, 13:35 czy to komus sie podoba,czy nie, Palac jest symbolem Warszawy.Jest juz zabytkiem.Mnie sie kiedys nie podobal.Teraz podoba mi sie,widze go inaczej.A wielcy burzyciele najczesciej niedawno przez okno swojego domu ogladali tylko krzywa obore i wychodek.Niech tam wracaja i burza. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Nie burzmy zabytkow historii 20.12.04, 13:48 Nie burzmy ani Palacu Kultury, ani zamku w Malborku. Odroznimy sie tym od krajow osciennych, ktore maja na swym koncie zburzenie przedwojennej Warszawy oraz zburzenie zamku krzyzackiego w Krolewcu, a ruiny katedry w tym miescie pozostawiono tylko ze wzgledu na grob filozofa Emanuela Kanta. Przyszle pokolenia by nam tego nie darowaly. Dobrze, ze Rewolucja Francuska nie zburzyla Katedry Notre Dame. Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: Nie burzmy zabytkow historii 20.12.04, 14:02 Elewacja Palacu byla niedawno czyszczona. Mozliwe ze ten piaskowiec bedzie ciemnial juz po kazdym sezonie. Watpie by co rok Palac gruntownie czyszczono. Dlatego proponuje przemalowac Pekin na dyzurny stoleczny kolor - rozowy. Jestem pewien ze redakcja geesu rozpropaguje te idee. PS. Nie zapominajmy tez o umieszczeniu na iglicy bozonarodzeniowej palmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belbo Re: Nie burzmy zabytkow historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 14:03 ale bastylie to rozwalili doszczetnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monadina Re: Nie burzmy zabytkow historii IP: *.aster.pl 20.12.04, 14:10 "Wychowałem się" jak wielu warszawiaków na programowej nienawiści do Pałacu (bardziej nawet sam z siebie niż pod wpływem rodziny, która tu była bardziej wyważona), symbolu komuny, degrengolady i oszpecenia miasta po 1944. Teraz jednak uważam, że Pałac jest cool. Bardzo podoba się ludziom z Zachodu, w tym także tym bardziej wykształconym - co by nie mówić - Polska wielkich zabytków architektonicznych na największą skalę i tak nie posiada, za to PKIN jest najbardziej oryginalną dużą budowlą w kraju. I nie prawdą, że takich samych pałaców u Sowietów są setki. PKiN to jeden z kilku najbardziej wyrazistych. Z socerali moskiewskich większy jest tylko Uniwersytet im. Łomonosowa. A poza tym, kto wie, czy Pałac nie jest najlepszym architektonicznie przykładem socrealu w ogóle, oczywiście mowa tu o dość osobliwej architekturze. Oprócz Pałacu Warszawa ma obdudowaną Starówkę (której nie lubię), jedne z ładniejszych Parków w Europie (w tym Łazienki, jedno z najciekawszych pałacowo-parkowych założeń w Europie), jedne z najwyższych nowoczesnych wieżowców (5 miejsce po Londynie, Paryżu, Moskwie i Franfurcie), trochę ciekawych barokowych i klasycystycznych kościołów, jakieś resztki XIX wiecznego rozmachu. Oczywiście wszystkow wtopione w bagno nijakości. Dzięki temu miasto, chociaż w większości wstrętne jest jednym z najbardziej zróżnicowanych architektonicznie w Europie. Piękne już nigdy nie będzie, dlatego trzeba wyzyskać jego różnorodność jako główną zaletę.Na tej różnorodności też się wychowałem i z biegiem lat coraz zbardziej ja cenię. W sumie o ile nie przebywam w mieście pod każdym względem w sposób oczywisty "lepszym" od Warszawy jak Paryż, Rzym, czy Londyn, zaczyna mi brakować tego zróżnicowania nawet w miastach "obiektywnie ładniejszych- np.w Wiedniu, nie licząc gotyckiej katedry + kilku barokowych kościołów i pałaców, prawie w całości XIX wiecznym, w przyciężkim monotonnym imperialnym stylu. Tak, że nie odwracać się od socrealu! A zresztą - nawet co do kryteriów estetycznych - Partenon, Kapitol w Rzymie czy Katedra w Chartres to nie jest ;), ale w sumie wiele budynków XIX wiecznych, którymi fascynują się niedokształceni turyści typu Opera czy Sacres Coeur w Paryżu to też skrajny kicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pałac siła przyzwyczajenia to wielka rzecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 14:01 Pałac nie jest ani ładny, ani wygodny, ani miły, ale duży to jest. Nie bardzo się jest co rozczulać nad tym, że ma 50 lat - większa część za czasów Komuny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tripper bardzo lubie Palac 20.12.04, 14:24 chodze do Kinoteki na filmy, do Jazzgotu chodzilem na koncerty, do Kulturalnej chodze spotykac sie ze znajomymi, w lecie siedzialem nocami w ogrodku przed Kinoteka z wlasnym alkoholem i ze znajomymi rowniez, teraz jezdze na lyzwach po drugiej stronie, dwa tygodnie temu bylem na wernisazu kolezanki w galerii Studio i ciagle sie wybieram na taras widokowy, bo ostatnio bylem tam jakies 20 lat temu PALAC jest COOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryniak Brudny jest! Myc go trza! IP: 195.84.153.* 20.12.04, 15:18 Najwyzszy czas na mycie elewacji Palacu! Prz okazji takiego "mycia" piaskowca mozna by tez zrobic impregnacje by nie zabrudzil sie szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jur Re: Brudny jest! Myc go trza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 15:28 Należy go umyć, a potem zburzyć go do fundamentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IIIIIIIIIIIIIIIIII .........................i wystarczy! Rozebtać to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 15:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 20.12.04, 16:44 Akademia w strojach ZSMP???? Ten człowiek jest chory psychicznie!!!!! To tak jakby w rocznicę utworzenia obozu w Oświęcimu organizować akademie z udziałem statystów w strojach ss!!! Dlaczego w tym kraju z takim pobłażaniem traktuje się "zabawy" nawiązujące do bądź co bądź totalitarnego systmeu, który pozbawił życia miliony osób i niewolił całe narody?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Architekt Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.k1.pl 20.12.04, 16:50 PKiN jest piękny - a nie jak te sześciany ze szkła i stali, albo inne graniastosłupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.chello.pl 20.12.04, 17:17 Jaki narod, takie panstwo... pomnik ( symbol ) Stalina jest ciagle zywy i co straszne kochany :( Gowna sie nie rusza bo smierdzi. Po co komu mieszkac w miescie skoro na tak orginalna wioche... Artukół z dodatku do ŻW " Kulisy " "Centrum Warszawy trzeba radykalnie zmienić. W środku europejskiej stolicy powinny stać zawrotnie drogie apartamentowce, a nie gierkowskie potworki. Ich mieszkańcy nie dają rady nawet utrzymać samej elewacji w przyzwoitym stanie. By miasto było piękniejsze, potrzebne są drastyczne decyzje. Każdy, kto choć raz był w zachodnioeuropejskiej stolicy, wie, że prawdziwe centrum miasta to miejsce wyłącznie na zabytki, biurowce, centra handlu i apartamenty dla najbogatszych. Gdyby spojrzeć na centrum Warszawy, w kwadracie ulic Jerozolimskie - Wisłostrada - Towarowa - Solidarności, na mapie znajdziemy setki obiektów, które w tym miejscu nie mają racji bytu. Pudełkowate twory wzdłuż Świętokrzyskiej, Prostej, Jana Pawła II. Koszmarne kloce przy Trasie Łazienkowskiej. Odrapane karykatury wzdłuż Okopowej i Alej Jerozolimskich. Stara fabryka Bumar Waryński i leżące tuż obok pozostałości nieczynnej stacji Warszawa Główna. Wieżowce przy stacji metra Ratusz, wokół pomnika Nike i na Tamce... - W Warszawie, jak i w całej Polsce, architektura jest tak zła, że aż wstyd być architektem. Czas to zmienić - mówi architekt Izabela Michałek. Wszystkie te budynki powinny zniknąć. Dlaczego? Zmiana się opłaca Za działki, zajmowane dziś przez blokowiska i pozostałości peerelowskich fabryk, światowe korporacje zapłaciłyby z chęcią dziesiątki milionów dolarów. Wystarczy spojrzeć na ceny mieszkań w centrum Warszawy, które nie mają zupełnie nic wspólnego z ich rzeczywistą funkcjonalnością. Krzysztof, pięćdziesięcioletni urzędnik państwowy, za swoją klitkę z ciemną kuchnią w piętnastopiętrowym mrówkowcu przy ulicy Grzybowskiej mógłby dostać bez problemu 150 tysięcy złotych, czyli około 4,5 tysiąca złotych za metr. - To dużo, biorąc pod uwagę to, co sobą moje lokum reprezentuje - przyznaje Krzysztof. Wie doskonale, że gdyby w tym samym miejscu powstał nowoczesny, luksusowy apartamentowiec, mieszkania w nim byłyby co najmniej dwukrotnie droższe. Metr kwadratowy mógłby kosztować nawet 10 tysięcy złotych, bo tyle wynosi dziś rynkowa cena za sąsiedztwo biurowców Telekomunikacji Polskiej, PZU czy hoteli Radison, Mercure i Westin. Mało tego - ceny takich działek (a w konsekwencji także mieszkań), jak ta pod blokiem Krzysztofa - mieści się w nim 427 mieszkań! - wciąż rosną. Gdyby ich właściciele zdecydowali się na radykalne rozwiązanie, mogliby świetnie na tym zarobić. Wszystko wskazuje na to, że do takiej transakcji szykuje się Wedel. Fabrykę na Kamionku opuszczają kolejne linie produkcyjne (trafiają pod Wrocław), bo piękną działkę przy Zamoyskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie parku Skaryszewskiego i Jeziorka Kamionkowskiego można za ogromne pieniądze sprzedać deweloperom. Choćby temu, który już zainwestował za płotem fabryki Wedla, czego efektem jest eleganckie osiedle Sonata. Blokowiska są brzydkie Szczególnie upiorne jest Osiedle za Żelazną Bramą. Urbaniści i architekci nie mają wątpliwości, że powinno się je rozebrać. - Te budynki nijak mają się do stolicy europejskiego kraju. Dla miasta są powodem do wstydu. Budowano je z gomułkowską oszczędnością - miały być baseny na dachach, a były parapety z tektury. Nawiasem mówiąc, projektant osiedla popełnił samobójstwo - mówi architekt Tomasz Ziemski. Tymczasem dziś budynki w centrum Warszawy straszą swym stanem technicznym nie tylko dlatego, że ich mieszkańcy, spółdzielnie czy gmina, nie mają pieniędzy na bieżące remonty. Kwalifikują się do wyburzenia także dlatego, że użyte przy budowie wielu z nich technologie powodują dziś ogromne koszty - przede wszystkim, jeśli chodzi o straty ciepła. Marcin Naloskowski z budynku przy Złotej 60 mógłby długo mówić o swoim mieszkaniu: - Latem jest tu wściekle gorąco, a zimą zawsze marznę, mimo że kaloryfery rozgrzane są do czerwoności. No i w ogóle budynek się sypie - mówi Naloskowski. Zgadza się z nim Jan Rutkiewicz, szef Biura Planowania Rozwoju Warszawy: - Te bloki są dramatyczne. Nie ma nawet sensu ich rewaloryzować. W Niemczech w bloki władowano miliony marek i nic z tego nie wyszło. Problem obskurnych bloków przerabiała większość zachodnich metropolii. U naszych sąsiadów za Odrą odnawiano je, wymieniając niemal wszystko - od instalacji, przez okna, balkony i windy, po klatki schodowe. Bloki obniżano o kilka pięter, budowano przy nich parkingi i place, ukwiecano i doświetlano. A i tak stoją puste, bo nikt nie chce w nich mieszkać. W Londynie czy we francuskim Lyonie poradzono sobie skuteczniej - wysadzono je w powietrze. I tak też, zdaniem licznych architektów, powinno stać się w Warszawie. To takie właśnie budowle sprawiają, że spacerując po stolicy mamy wzrok wbity w chodnik. Zadbać o centrum Centrum Warszawy zamieszkują średnio zamożni, bo ci najbogatsi wybrali życie na przedmieściach. I nawet gdyby chcieli mieć drugie mieszkanie w centrum - brakuje dla nich odpowiednio atrakcyjnych lokalizacji. Exodus bogatych poza centra miast (tylko w zeszłym roku ze stolicy uciekło dziesięć tysięcy osób) jest zresztą tendencją ogólnoświatową - w ciągu 40 lat z Paryża uciekł co trzeci jego mieszkaniec. - Podobnie jest w Nowym Jorku. Tam wypalone są całe kwartały kamienic w centrum miasta, które traciły dobrych mieszkańców na rzecz tych zaniedbujących. W końcu stały się slumsami. U nas będzie podobnie - potwierdza Jan Rutkiewicz. W efekcie ludzie, którzy żyją w pozornie pięknych kamienicach w centrum, nie mają pieniędzy na utrzymanie ich w dobrym stanie. A przecież wśród zarabiających nieźle nie brakuje także całkiem niezamożnych, a nawet należących do środowisk patologicznych. Efekt jest taki, że zapewniające anonimowość blokowiska stają się wylęgarnią chuliganów i bandytów. Gdzie jak gdzie, ale w centrum miasta, będącym wizytówką całego kraju, takich ludzi powinno być jak najmniej - wystarczą ci na gościnnych występach. Tymczasem jest ich coraz więcej. Mało tego - w konsekwencji to, co powinno zadziwiać turystów, szokuje ich smrodem, butwiejącymi stropami i cieknącym dachem. Maria, emerytka z Osiedla za Żelazną Bramą chciałaby, by prezydent miasta zajął się chuligaństwem obok Hali Mirowskiej. Nie zdaje sobie sprawy, że to chuligaństwo pochodzi właśnie z jej osiedla. Radek, lokator dziesięciopiętrowca przy ulicy Puławskiej, chuliganerii ma już tak dość, że zaraz po wykupieniu odziedziczonego po babci mieszkania chce je sprzedać. Korytarze mogłyby być malowane co dwa miesiące, a i tak zaraz by były upstrzone graffiti. Żarówek nikt już nie wkręca, bo ich zniknięcie jest kwestią minut. Tablica z przyciskami w windzie to namiastka ruletki - guziki tak przypalono, że nie wiadomo, gdzie się trafi. Do tego dochodzą powyrywane kable na klatkach schodowych, powybijane szyby i kraty na każdym piętrze. - Gdy wychodzę z mieszkania, wyobrażam sobie, że jestem bandytą, który ucieka z więzienia. Scenerię mam tu naturalną - śmieje się Radek. - Ale czasem nie mam ochoty na poruszanie wyobraźni i odgrywanie scenek; wtedy ten budynek maksymalnie mnie przygnębia - dodaje. Problemy z sąsiadami ma też Anna z kamienicy przy Hożej. - W mojej klatce schodowej na każdym piętrze mieszkają męty z socjalistycznego przydziału komunalnego - twierdzi Anna. Notoryczne awantury za ścianą, dobijanie się w nocy do jej mieszkania przez pijanych kumpli sąsiadów, zasikana brama, okradanie skrytek na listy - to codzienność osoby, która przez kilkadziesiąt lat była dumna, że mieszka na Hożej. - Teraz to już nie jest ulica z piosenek Santorki czy Hanny Skarżanki - gorzko uśmiecha się Anna. Piękne tylko elewacje Architekt Magdalena Staniszkis przekonuje, że już sam pomysł wysokiego Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku 20.12.04, 18:44 San Francisco ma swoja "piramide" (bodajze "Transamerica Building" lub cos w tym rodzaju), Moskwa ma Uniwersytet Lomonosowa, a Warszawa ma Palac Kultury. Wszystkie te budowle sa moim zdaniem o wiele ladniejsze niz wielki metalowy slup wysokiego napiecia zwany Wieza Eifla lub budowla z bialego piaskowca zwana Sacre Coeur, nie tak ladna jak Bazylika Sw. Piotra w Rzymie lub St. Paul's Cathedral w Londynie. Nie wszystko w Europie zachodniej jest "ewangelia" dla architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku 20.12.04, 19:45 Do wyboru był Pałac Kultury i Metro. Bierut na dowód wdzięczności wybraŁ bardziej widoczny Pałac. Pałac z wyrytym im. Wasirionowicza. Do budowy rzucono siły ludu warszawskiego i oddelegowanych do tego celu robotników ZSRR. Ich robotnicze osiedle ostało się do dziś pod nazwą Dom(k)ów Studeckich UW na Jelonkach (niejeden student zza wschodniej granicy utoczył łzę, za możliwość mieszkania w miejscu odpoczynku swego ojca). W czasie budowy zginęlo (oficjalnie) dwóch robotników. Ich ciała ze świeżo rozlanego betonu sprzed wejścia głównego nie wydobyto. Zostali na wieki, przykryci płytami, mającymi ułatwić wejście do środka masom robotniczym. Z punktu architektonicznego, pałac nie odstawał od światowych trendów (odejmijcie cztery przybudówki, zmieńcie szpicę i macie Crysler Building). Nie odstawał również od swych sióstr w Moskwie. Architektoniczne wydarzeniw w tej części Europy lat 50. I dalej jest wydarzeniem! Po oczyszczeniu piaskowca i zdjęciu "stachanowskich" figur. Próby zmienienia bryły Pałacu są od 1988 roku. Onegdaj wygrał konkurs obudowania go stalą i szkłem. Projektu nie zrealizowano. Próbę odzyskania Pałacu pod koniec lat 80. podjęła córka Stalina. Usłyszała: "Z przyjemnością pozbędziemy się kosztów utrzymywania budynku". Zrezygnowała bez zadawania dalszych pytań. Wiele pokoleń łaczy z tym budynkiem miłe doświadczenia (ściana północna). Wiele doznało wzruszeń w Sali Kongresowej (ściana południowa). Na Jesienne targi książek, też wiemy gdzie pójść. Od niedawna, możemy również oglądać w nim World Press Photo. Nie zjemy co prawda już w restauracji Trojka (obok sali Marmurowej) słynnych na cała Warszawę flaków, ale mimo to, odrzucająć jego iddeologiczną wymowę wierzę, że jesteśmy w stanie go zaakceptować. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 19:46 Chociaż "Pajac" z trudem wkomponował się w Warszawę i nadal z trudem go akceptuję, to nadal uważam, że zemsta ludobójcy Stalina była straszna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipi Gwoli uzupelnienia dodam, ze owym samolotem... IP: *.acn.waw.pl 20.12.04, 19:54 byl kukuruznik obserwowany przez architektow i urbanistow z drugiego brzegu wisly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł SLD - owska wersja Państwa Prawa IP: *.golebia.clarus.com.pl 20.12.04, 22:51 SLD-owska wersja państwa prawa. 19 . stycznia 05 r. w Sądzie Okręgowym w Krakowie o godz. 9 sala 615 paw. K odbędzie się rozprawa przeciwko Policji. Przesłuchiwany będzie p. Wacław Orlicki z-ca Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie. Czy na Radziwiłłowskiej działał gang w policyjnych mundurach, za pomocą policyjnego kapusia Tomasza M. pseudonim Abdul , sterujący złodziejami ? Czy inspiratorem podpalenia mieszkania , w budynku pełnym ludzi był oficer prowadzący policyjnego kapusia Tomasza M. pseudonim Abdul? Kto mataczył w śledztwie w sprawie próby zabójstwa , kto nakłaniał policjantów L i M do składania fałszywych zeznań?( zeznania sprzeczne z treścią notatki urzędowej sporządzonej bezpośrednio po zajściu ). Kto z Komisariatu na Szerokiej skradł doniesienie o przestępstwie - próbie zabójstwa? Kto sprawił , że Komenda Główna Policji w sprawie zniknięcia pisma '' rżnęła głupa'' , zamiast wyjaśnić sprawę? Czy wyjaśnienie tej sprawy leży w przekonaniu : teraz Policją w Polsce rządzą nasi. Sąd Okręgowy nie podjął jeszcze kluczowej dla wydania uczciwego wyroku ,decyzji o odtajnieniu informacji dotyczącyh tajnej współpracy Tomasza M. pseudonim Abdul z policją. Do Prokuratury trafiły przesłane przez Ministerstwo Sprawiedliwości i Sądy Okręgowy i Rejonowy materiały dotyczące składania fałszywych zeznań , przez kapusia Tomasza M. pseudonim Abdul , przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Dotychczas brak jest sygnałów by Prokuratura wszczęła w tej sprawie postępowanie. Tomasz M. prawdopodobnie występuje jako świadek incognito w sprawach gangów Pyzy i Marchewy. www.pawelwitkowski.prv.pl www.policjainaczej.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yoanna Re: Najwyższy budynek stolicy ma pół wieku IP: *.acn.waw.pl 20.12.04, 23:23 o bogowie :D a to ci dopiero. Socrealizm w amerykańskim stylu. Dobrze i proroczo śpiewał Dezerter: kapitalisto miły, towarzyszu miły! Odpowiedz Link Zgłoś