Gość: Wyżyniak
IP: *.acn.waw.pl
14.08.04, 12:48
Jak przystało na hienę żyjącą ze spółdzielców, Janusz Połeć( nie osobiście –
piórem jakiegoś ZK) w swoim pisemku Panorama Południa będącym kontynuacją
szmatławej Naszej Metropolii bierze w obronę nie tyle spółdzielczość
mieszkaniową ile jej prezesów.
Widocznie zaprzyjaźnieni z nim prezesi spółdzielni ursynowskich uprosili go,
że trzeba coś napisać, aby osłabić wymowę artykułu pt. „Spółdzielcza pętla”
zamieszczonego w tygodniku „Wprost” w numerze z 8 sierpnia br. Wymieniana
jest bowiem moja spółdzielnia a właściwie jej prezes, Krzysztof Gosławski i
opisane bardzo pobieżnie jego „numery”.
Podwładny byłego brydżysty, niejaki KZ oczywiście nie odnosi się do
zarzutów „Wprost”, że Krzysztof Gosłowski z naruszeniem statutu spółdzielni
wybudował w niej dla siebie dom jednorodzinny i dopuścił się wielu
fałszerstw. Opisuje natomiast „humanitarny” gest przekazania miejscowej
policji przez zarząd spółdzielni lokalu na posterunek policji, pisze, że
łączenie tego z chęcią zapewnienia sobie dobrych układów w prokuraturze i
policji to wręcz „perfidia”. Pisze, że nawet jak zdarza się coś nagannego w
spółdzielczości mieszkaniowej, to nie należy tego generalizować, bo
spółdzielczość to bardzo piękna idea itp., że nie są winni wszyscy. Ja się
nie dziwię temu – swoich chlebodawców (zarządy spółdzielni) trzeba bronić, bo
przecież to oni naszymi pieniędzmi płacą za artykuły sponsorowane i
ogłoszenia zamieszczane w lokalnych szmatławcach.
A jak jest naprawdę, wystarczy zajrzeć do różnych wątków spółdzielczych na
forach miast polskich, choćby w naszym forum Ursynowa. Tu rzeczywistość
wygląda zupełnie inaczej niż w bałwochwalczych laurkach Janusza Połcia i
jego koleżki, Tadeusza Porebskiego, który ostatni gdzieś czmychnął.
Może inni sąsiedzi coś napiszą, co sądzą o kontynuacji przez Panoramę
Południa obrzydliwych tradycji Naszej Metropolii.