Dodaj do ulubionych

Wasze wątpliwości związane ze spisem

    • Gość: anna502 Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.telsten.com / 10.20.1.* 23.05.02, 18:16
      Cóż, spis mnie rozczarował, a właściwie ludzie którzy go opracowywali. Jestem
      ciekawa ile dostali za to pieniędzy za tak idiotyczne niektóre sformułowania,
      pytania poprostu nie mam słów. Przeszłam już kiedyś spisy i zpewnością były
      mądrzejsze, te niestety do niczego się nie przydadzą. Powiem krótko UTOPILI
      MASE PIENIEDZY W BEZWARTOSCIOWE PAPIERY. A my bedziemy dalej klepać biedę aż
      dojdzie do rewolty. Oto jest scenariusz naszego katolickiego praworządnego
      kraju.Wyć się chce
    • pytajnik Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 24.05.02, 09:20

      Czy wypełnianie arkuszy ołówkiem, tapeksowanie i poprawienie wg poleceń
      "opiekuna" w biurze spisowym to powszechna praktyka, czy tylko lokalny
      folklor?
      • tomjakub Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 24.05.02, 13:02
        pytajnik napisał(a):

        > Czy wypełnianie arkuszy ołówkiem, tapeksowanie i poprawienie wg poleceń
        > "opiekuna" w biurze spisowym to powszechna praktyka, czy tylko lokalny
        > folklor?

        Formularze powinny byc wypelnione nibieskim, badz czarnym cienkopisem (z
        preferencja czarnego) Dane beda wprowadzane do komputerow za pomoca OCR-ow.

        Tomasz "Jakubek" Jakubowski
    • sicil Co z bezdomnymi, kloszardami ...? 24.05.02, 09:20
      Co z bezdomnymi, kloszardami, ludźmi mieszkającymi na działkach i szopach?
      Czy do nich również przyjdą ludzie z formularzami, czy po spisie okaże się
      że w Polsce nie ma ludzi bezdomnych?
      • Gość: KJT Re: Co z bezdomnymi, kloszardami ...? IP: *.zax.pl 02.06.02, 01:08
        sicil napisał(a):

        > Co z bezdomnymi, kloszardami, ludźmi mieszkającymi na działkach i szopach?
        > Czy do nich również przyjdą ludzie z formularzami, czy po spisie okaże się
        > że w Polsce nie ma ludzi bezdomnych?

        przyszli 22 maja. spisali ile się dało.
    • sicil Nie wygłupiajcie się, nie będzie żadnych kar. 24.05.02, 09:29
      Wiele osób straszy się tu nawzajem karami za odmowę udziału w spisie
      ale bądźmy realistami - karanie za cos takiego byłoby niedorzecznością,
      zarówno ze względu na przyczyny jak i skalę zjawiska.

      Zdrowy rozsądek podpowiada że zapis ten wprowadzono tylko "dla zasady",
      wiedząc że będzie to jeden z tysięcy martwych zapisów w naszych rewelacyjnych
      ustawach
      • Gość: Melba Głowa GUS-u. IP: *.chello.pl 24.05.02, 14:24
        Powracam do tematu nieszczęsnych głów rodzin i gospodarstw. Dziś w Gazecie
        Stołecznej przeczytałam opinię syrektora GUS na temat tych niefortunnych pytań.
        Otóż pan dyrektor zrgumentuje, że tak ma być... bo taki jest powszechnie
        obowiązujący STEREOTYP! Gratuluję światłości i otwartości głowie urzędu, która
        bada naszego narodu stan i poglady i na poglądy i postawy owe w pewien sposób
        wpływa. Może czas taka głowę przewietrzyć? Maj, aż się prosi o remanent piatej
        klepki.
        • Gość: jagoo Re: Głowa GUS-u. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 09:16
          No to już wszystko jasne. Mamy nowe prawo: "powszechnie obowiązujący stereotyp"
          Patrzę w lustro - widzę blondynkę, w dodatku całą w loczkach. No to chyba
          zgodnie z panującym stereotypem będę musiała zacząć trenować głupawy chichot i
          kręcenie tyłeczkiem, że nie wspomnę o zmianie zawodu ....
          Ciekawe czy za nieprzestrzeganie "powszechnie obowiązującego stereotypu"
          przewidziano sankcje karne ;-(((
      • ptasia a do mnie nie przyszedł, chociaż się umówiłam 24.05.02, 20:40
        siedziałam twardo w domu; i co teraz?
    • Gość: kidloco konkubinat gejowski IP: *.waw.cdp.pl 24.05.02, 15:02
      Rachmistrz bedzie u mnie dopiero w poniedzialek - nie
      wiem, co mamy z moim partnerem deklarowac? Konkubinat?
      Jaki stan cywilny? W dzisiejszej Gazecie jest list w tej
      sprawie.
      Prosilbym stolek lub duza gazete o pomoc.
      O
    • Gość: Jerzy ALE JAJA IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 17:07
      Dzisiaj udzielając odpowiedzi na głupie pytania spisowe odmówiłem ujawnienia
      moich danych osobowych. Pani rachmistrzyni odpowiedziała, że wtakim razie
      spisze je z działu ewidencji UM. Ale jaja to w końcu co chroni moje dane
      osobowe, skoro bez mojej zgody są przekazywane do dalszego przetwarzania?
      • zosia Re: ALE JAJA 30.05.02, 22:52
        Dzisiaj udzielając odpowiedzi na głupie pytania spisowe odmówiłem ujawnienia
        > moich danych osobowych. Pani rachmistrzyni odpowiedziała, że wtakim razie
        > spisze je z działu ewidencji UM. Ale jaja to w końcu co chroni moje dane
        > osobowe, skoro bez mojej zgody są przekazywane do dalszego przetwarzania?

        To po co ten cały spis skoro można wszystko spisać w UM? GUS zaoszczędziłby nam
        trochę czasu i pieniędzy na pensje dla rachmistrzów. Uważam, że to skandal, że
        dane których nie podałam można dopisywaĆ BEZ MOJEJ ZGODY!
        Zosia
        • tomjakub Re: ALE JAJA 07.06.02, 15:46
          zosia napisał(a):

          > To po co ten cały spis skoro można wszystko spisać w UM? GUS zaoszczędziłby nam
          > trochę czasu i pieniędzy na pensje dla rachmistrzów. Uważam, że to skandal, że
          > dane których nie podałam można dopisywaĆ BEZ MOJEJ ZGODY!

          Nic takiego zrobic nie mogli, poniewaz tak naprawde jak ten rachmistrz ma pewnosc
          ze z UM wezmie akurat dane tej osoby. Ludzie pomyslcie troche. Niektorzy
          rachmistrze gadaja to, co im na jezyk przyjdzie, tylko po to zeby uwazano ich za
          wazne osoby. Debile. Oczywiscie nie wszyscy.

          Tomasz "Jakubek" Jakubowski
    • Gość: gosia Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 18:43
      Przyszła pani- strasznie wystraszona, sama gubiła sie w tym co mówi, niczego
      nie była pewna, wszystko sprawdzała 15 razy....... powiedziałam, że chcę
      formularze- wypełnię je sama, pani na to, że pouczyli ich, żeby nie dawać, ja
      mówię, że mam prawo wypełnić sama, pani, że no tak, ale tam są takie trudne
      rzeczy, ja na to- prosze mi powiedzieć, na co zwrócic uwagę, a ona- bo trzeba
      drukowanymi literami- buahahahahah- powiedziałam, ok- umiem takie napisać- no
      koniec końców dała- będę pisać sama. Mam takie pytanie- wydaje mi się, że
      słyszałam gdzieś, że samodzielnie wypełniony formularz mogę wrzucić do jakieś
      skrzynki w urzędzie, czy gdzie? nie bardzo mam ochotę, żeby ta pani sprawdzała,
      co napisałam, bo prawdę powiedziawszy mam ochotę zrobić to na odwal....
      • Gość: zuza Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.05.02, 14:28
        Niestety, to nie jest takie proste, jakby się wydawało. Nie jestem
        rachmistrzem, ale do moich obowiązków należało przejście przez szkolenie po to,
        żeby móc wyjaśniać wątpliwości. Z racji tego mam dyżury w Biurze Spisowym
        jednej z gmin warszawskich. Sprawa tzw. samospisów od początku budziła
        wątpliwości, a w praktyce okazało się, że te wątpliwości są jak najbardziej
        uzasadnione. W moim Biurze WSZYSTKIE formularze pochodzące z samospisów są źle
        wypełniane. I to wcale nie chodzi o odpowiedzi na pytania, ale o prostą rzecz,
        jak np. sposób wypełnienia kratki. Na mój dyżur np. przyszła młoda,
        inteligentna kobieta. Twierdziła, że samospis jest sprawą banalną i ona
        oczywiście bez problemu da sobie radę, ponieważ ma wykształcenie wyższe.
        Zachowywała się nawet dość niegrzecznie, gdy próbowaliśmy wyjaśnić jej główne
        problemy, z którymi mogłaby się spotkać. Nie chciała - twierdziła, że ma
        instrukcję i nie widzi problemu. Jej formularz, jak każdy inny pochądzący ze
        samospisu nadawał się do poprawy. Nie doczytała, że musi użyć czarnego
        długopisu, że przed dniem urodzenia nie może wstawić cyfry 0, że litery nie
        mogą wychodzić poza kratkę. To nie jest widzimisię - tego po prostu komputer
        nie przeczyta. Skoro podejmujemy się czegoś - róbmy to porządnie. Niestety,
        formularza z samospisu nie można wrzucić do żadnej skrzynki - to musi ktoś
        sprawdzić i trzeba poprawić błędy - inaczej nie ma sensu. Nie rozumiem,
        dlaczego niektórzy ludzie zapierają się, żeby nie pozwolić się spisać
        rachmistrzowi. Ja sama, mimo, że dokładnie wiem, jak należy wypełnić formularz,
        wolałam dać się spisać. Trwało to 10 minut. Gdybym robiła to sama, z instrukcją
        w ręku, trwało by to o wiele, wiele dłużej. Nie mówiąc już o bardzo
        prawdopodobnych poprawkach. I jeszcze jedno: miejcie litość nad rachmistrzami!
        To są w bardzo dużym stopniu ludzie bezrobotni, którzy zdecydowali się na
        naprawdę bardzo ciężką pracę za naprawdę bardzo nieduże pieniądze!
        • Gość: jagoo Re: ankieta wypełniana ołówkiem? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 21:49
          Naszła mnie taka wątpliwość: kolejny raz ktoś pisze, że kwestionariusze spisowe
          powinny być wypełniane długopisem i to jakimś dokładnie określonym. A mnie
          spisano za pomocą ołówka ... Pewno po to żeby nie mazać po urzędowym druku
          (pani myliła się srednio co drugi punkt, więc mazała gumką)ale to chyba jednak
          coś nie tak, szkoda, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, bo teraz to
          musztarda po obiedzie.
        • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.proxy.aol.com 26.05.02, 14:27
          Gość portalu: zuza napisał(a):

          > Niestety, to nie jest takie proste, jakby się wydawało. Nie jestem
          > rachmistrzem, ale do moich obowiązków należało przejście przez szkolenie po to,
          >
          > żeby móc wyjaśniać wątpliwości. Z racji tego mam dyżury w Biurze Spisowym
          > jednej z gmin warszawskich. Sprawa tzw. samospisów od początku budziła
          > wątpliwości, a w praktyce okazało się, że te wątpliwości są jak najbardziej
          > uzasadnione. W moim Biurze WSZYSTKIE formularze pochodzące z samospisów są źle
          > wypełniane. I to wcale nie chodzi o odpowiedzi na pytania, ale o prostą rzecz,
          > jak np. sposób wypełnienia kratki. Na mój dyżur np. przyszła młoda,
          > inteligentna kobieta. Twierdziła, że samospis jest sprawą banalną i ona
          > oczywiście bez problemu da sobie radę, ponieważ ma wykształcenie wyższe.
          > Zachowywała się nawet dość niegrzecznie, gdy próbowaliśmy wyjaśnić jej główne
          > problemy, z którymi mogłaby się spotkać. Nie chciała - twierdziła, że ma
          > instrukcję i nie widzi problemu. Jej formularz, jak każdy inny pochądzący ze
          > samospisu nadawał się do poprawy. Nie doczytała, że musi użyć czarnego
          > długopisu, że przed dniem urodzenia nie może wstawić cyfry 0, że litery nie
          > mogą wychodzić poza kratkę. To nie jest widzimisię - tego po prostu komputer
          > nie przeczyta.

          To jest widzimisie. Komputer spokojnie potrafi przeczytac 0 przed dniem
          urodzenia. Im bardziej leniwi programisci, tym bardziej czlowiek musi dopasowywac
          sie do wymagan komputera. A przeciez powinno byc chyba odwrotnie - komputer ma
          sluzyc czlowiekowi, a nie czlowiek komputerowi.

          > Skoro podejmujemy się czegoś - róbmy to porządnie.

          Tak jest. Slowa te zadedykowalbym przeprowadzajacym spis. Niestety - balagan
          organizacyjny, aroganckie traktowanie obywateli, bezsensowne straszenie karami -
          wszystko to sprawia, ze nie moge powiedziec, ze spis jest przeprowadzany
          porzadnie. No i najwazniejsze - wyniki spisu beda malo wiarygodne, bo nie
          spodziewajmy sie, ze ludzie, ktorym nie zapewniono anonimowosci beda odpowiadac w
          100% zgodnie z prawda. A przeciez mozna bylo tak zorganizowac spis, ze ludzie
          mieliby zapewniona anonimowosc i wyniki bylyby bardziej wiarygodne.

          > Niestety,
          > formularza z samospisu nie można wrzucić do żadnej skrzynki - to musi ktoś
          > sprawdzić i trzeba poprawić błędy - inaczej nie ma sensu.

          Nie bardzo rozumiem. Jezeli ktos ma sprawdzac i poprawiac bledy, to przeciez moze
          sobie to wczesniej wyjac z tej skrzynki.

          > Nie rozumiem,
          > dlaczego niektórzy ludzie zapierają się, żeby nie pozwolić się spisać
          > rachmistrzowi.

          Jesli nie rozumiesz oporow ludzi przed spisaniem przez rachmistrza, to chyba nie
          jestes wlasciwym czlowiekiem na wlasciwym miejscu. Do pelnienia dyzurow trzeba
          moim zdaniem troche empatii.

          > Ja sama, mimo, że dokładnie wiem, jak należy wypełnić formularz,
          >
          > wolałam dać się spisać. Trwało to 10 minut. Gdybym robiła to sama, z instrukcją
          >
          > w ręku, trwało by to o wiele, wiele dłużej. Nie mówiąc już o bardzo
          > prawdopodobnych poprawkach.

          Aha, rozumiem Cie. Takie rzeczy jak ochrona prywatnosci, wolnosc osobista itp. to
          dla Ciebie tylko puste frazesy. Najwazniejsze, zeby spisywanie trwalo krotko i
          sprawnie. Ech, to urzednicze podejscie.

          > I jeszcze jedno: miejcie litość nad rachmistrzami!
          > To są w bardzo dużym stopniu ludzie bezrobotni, którzy zdecydowali się na
          > naprawdę bardzo ciężką pracę za naprawdę bardzo nieduże pieniądze!

          I to jest jedyny argument, ktory potrafie przyjac do znajomosci. Gdyby nie to, ze
          wlasnie zal mi po prostu po ludzku rachmistrzow, nie dalbym sie spisac w ogole.
          Jurek
          • Gość: zuza Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 13:05
            Nie jestem informatykiem i nie będę dyskutować, czy komputer przeczyta "zero",
            czy nie. Nie przygotowywałam też spisu - nie jestem pracownikiem GUS-u i też
            uważam, że spis prawdy nam nie powie. Chciałam po prostu powiedzieć, że jeśli
            ktoś chce się sam spisać, niech przeczyta instrukcję, bo chyba czytać i pisać
            umie. To wystarczy. A jeśli czytanie i rozumienie treści instrukcji sprawia mu
            taki straszny problem, to niech da się spisać. Poza tym Polska nie jest chyba
            jedynym krajem, w którym robi się spis powszechny, prawda?
            • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 62.8.156.* 27.05.02, 14:33
              Gość portalu: zuza napisał(a):

              > Nie jestem informatykiem i nie będę dyskutować, czy komputer przeczyta "zero",
              > czy nie. Nie przygotowywałam też spisu - nie jestem pracownikiem GUS-u i też
              > uważam, że spis prawdy nam nie powie.

              No to po co w ogóle wydawać pieniądze (niemałe) na jego przeprowadzenie? Sama
              napisałaś, że jak już coś robić, to porządnie.

              > Chciałam po prostu powiedzieć, że jeśli
              > ktoś chce się sam spisać, niech przeczyta instrukcję, bo chyba czytać i pisać
              > umie. To wystarczy. A jeśli czytanie i rozumienie treści instrukcji sprawia mu
              > taki straszny problem, to niech da się spisać.

              Teraz zabrzmiało to już inaczej. Trochę więcej wiary w ludzi w Twoich słowach.
              Poprzednio odniosłem jednak wrażenie, że chcesz zniechęcić ludzi do
              samospisywania się.

              > Poza tym Polska nie jest chyba
              > jedynym krajem, w którym robi się spis powszechny, prawda?

              Prawda. I co z tego wynika?
              Jurek
              • Gość: zuza Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.05.02, 15:15
                Ty naprawdę nie rozumiesz chyba, czemu służy spis! Jesteś kompletnym
                ignorantem, niestety!
                • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 62.8.156.* 28.05.02, 19:39
                  Gość portalu: zuza napisał(a):

                  > Ty naprawdę nie rozumiesz chyba, czemu służy spis!

                  No właśnie, bardzo dobre pytanie. Czemu służy ten spis?
                  1. Oficjalnie - zebraniu danych statystycznych. Jak dla mnie - odpowiedź mało
                  wiarygodna. No bo jeśli naprawdę chodziłoby o statystykę, to organizatorom spisu
                  powinno zależeć na tym, żeby zebrane dane jak najlepiej oddawały rzeczywistość, a
                  to osiąga się najlepiej przy anonimowym odpytywaniu, tymczasem arkusze spisowe są
                  spersonalizowane.
                  2. Też oficjalnie - dane zebrane podczas spisu konieczne są do planowania
                  dalszego rozwoju kraju. Podobnie jak powód nr 1 mało wiarygodne. Ciekawe, jak tak
                  wielki kraj jak Niemcy planuje swój rozwój, jeśli od zjednoczenia niczego nie
                  spisywali i spisywać nie będą.
                  3. Półoficjalnie - spis służy zaspokojeniu wymagań Unii Europejskiej i ONZ.
                  Bzdura. Patrz przykład Niemiec z punktu 2. - kraj ten jest członkiem ONZ i Unii a
                  spisu nie przeprowadzał i przeprowadzać nie będzie.
                  4. Usłyszane na forum - spis służy naprawieniu bałaganu w ewidencji ludności.
                  Według mnie bardzo prawdopodobny cel spisu, ale w takim razie, jak ma się taki
                  cel spisu do oficjalnych zapewnień władz, że dane zebrane podczas spisu zostaną
                  odpersonalizowane.
                  5. Moja teoria - spis przeprowadza się po to, żeby zapewnić zajęcie szerokiej
                  rzeszy urzędników i rachmistrzów. Znając stan finansów państwa należy mieć
                  nadzieję, że moja teoria jest fałszywa i są jeszcze jakieś inne ważne, a nieznane
                  mi powody dla których wydaje się tyle publicznych pieniędzy.

                  Ponieważ napisałaś wcześniej, że przeszlaś specjalne szkolenie, żeby móc
                  wyjaśniać wątpliwości, to może skorzystasz z wiedzy nabytej na tym szkoleniu i
                  wyjaśnisz moje wątpliwości co do celowości przeprowadzania spisu w takiej postaci.

                  > Jesteś kompletnym
                  > ignorantem, niestety!

                  Cicho, bo jeszcze się wyda i nie będę mógł dalej zajmować się tym czym się teraz
                  zajmuję tzn. osobowymi bazami danych dla potrzeb marketingu bezpośredniego.
                  Pozdrawiam
                  Jurek
                  • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 01.06.02, 23:58
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Gość portalu: zuza napisał(a):
                    >
                    > > Ty naprawdę nie rozumiesz chyba, czemu służy spis!
                    >
                    > No właśnie, bardzo dobre pytanie. Czemu służy ten spis?
                    > 1. Oficjalnie - zebraniu danych statystycznych. Jak dla mnie - odpowiedź mało
                    > wiarygodna. No bo jeśli naprawdę chodziłoby o statystykę, to organizatorom spis
                    > u
                    > powinno zależeć na tym, żeby zebrane dane jak najlepiej oddawały rzeczywistość,
                    > a
                    > to osiąga się najlepiej przy anonimowym odpytywaniu, tymczasem arkusze spisowe
                    > są
                    > spersonalizowane.

                    Do czasu zamknięcia zbiorów danych dane będą spersonalizowane. Choćby po to, żeby
                    można było sprawdzić prace rachmistrzów podczas spisu kontrolnego... Odsetek
                    odmów jest na tyle niewielki, że łatwo się z nimi pogodzić...

                    > 2. Też oficjalnie - dane zebrane podczas spisu konieczne są do planowania
                    > dalszego rozwoju kraju. Podobnie jak powód nr 1 mało wiarygodne. Ciekawe, jak t
                    > ak
                    > wielki kraj jak Niemcy planuje swój rozwój, jeśli od zjednoczenia niczego nie
                    > spisywali i spisywać nie będą.

                    Spisują, spisują... Nie robią spisu powszechnego, tylko systematycznie landami i
                    w wylosowanych mieszkaniach. Wysyłają ludziom ankiety, a ci skrzętnie
                    odpowiadają. Z tym ze ankiety są smiesznie proste a i zwrotność nie jest taka jak
                    dawniej (cóż, co raz mniej rdzennych Niemców)...

                    > 3. Półoficjalnie - spis służy zaspokojeniu wymagań Unii Europejskiej i ONZ.
                    > Bzdura. Patrz przykład Niemiec z punktu 2. - kraj ten jest członkiem ONZ i Unii
                    > a
                    > spisu nie przeprowadzał i przeprowadzać nie będzie.

                    patrz moja odpowiedź na p. 2

                    > 4. Usłyszane na forum - spis służy naprawieniu bałaganu w ewidencji ludności.
                    > Według mnie bardzo prawdopodobny cel spisu, ale w takim razie, jak ma się taki
                    > cel spisu do oficjalnych zapewnień władz, że dane zebrane podczas spisu zostaną
                    >
                    > odpersonalizowane.

                    Wyobraź sobie: rachmistrz przyszedł na obchód przedspisowy do pewnego domu w
                    starym budownictwie. Z przerażeniem stwierdził, że materiały pomocnicze jakie
                    otrzymał z gminy (formularz N-obw) są niewiele warte. Zupełnie inne numery
                    mieszkań są wg urzędu, zupełnie inne w rzeczywistości. Nazwiska też pomieszane...
                    Mało tego część nazwisk głównych lokatorów nawet najstarsi mieszkańcy nie
                    pamiętają, żeby któreś z nich kiedykolwiek mieszkało pod jakimkolwiek numerem...
                    Wszystko to co napisałem to prawda (ekstremalna, ale w moim mieście sporo tego
                    typu rzeczy się dzieje.
                    Powiedz mi, czy nie byłoby dobrze, żeby rachmistrz zgłosił tego typu problemy,
                    aby urząd sobie wyczyścił swój burdel? I na tym właśnie polegają te pozaspisowe
                    sposoby uzyskania informacji...

                    > 5. Moja teoria - spis przeprowadza się po to, żeby zapewnić zajęcie szerokiej
                    > rzeszy urzędników i rachmistrzów. Znając stan finansów państwa należy mieć
                    > nadzieję, że moja teoria jest fałszywa i są jeszcze jakieś inne ważne, a niezna
                    > ne
                    > mi powody dla których wydaje się tyle publicznych pieniędzy.

                    no comments

                    >
                    > Ponieważ napisałaś wcześniej, że przeszlaś specjalne szkolenie, żeby móc
                    > wyjaśniać wątpliwości, to może skorzystasz z wiedzy nabytej na tym szkoleniu i
                    > wyjaśnisz moje wątpliwości co do celowości przeprowadzania spisu w takiej posta
                    > ci.

                    cóż, wyręczam koleżankę...
                    • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 62.8.156.* 03.06.02, 14:16
                      chejski napisał(a):

                      > > 1. Oficjalnie - zebraniu danych statystycznych. Jak dla mnie - odpowiedź m
                      > ało
                      > > wiarygodna. No bo jeśli naprawdę chodziłoby o statystykę, to organizatorom
                      > spis
                      > > u
                      > > powinno zależeć na tym, żeby zebrane dane jak najlepiej oddawały rzeczywis
                      > tość,
                      > > a
                      > > to osiąga się najlepiej przy anonimowym odpytywaniu, tymczasem arkusze spi
                      > sowe
                      > > są
                      > > spersonalizowane.
                      >
                      > Do czasu zamknięcia zbiorów danych dane będą spersonalizowane. Choćby po to, że
                      > by
                      > można było sprawdzić prace rachmistrzów podczas spisu kontrolnego...

                      No, ładnie. Obywatelom wmawia się, że mają ufać rachmistrzom, że obowiązuje ich
                      tajemnica statystyczna itd, a tutaj okazuje się, że samo państwo rachmistrzom nie
                      ufa, bo będzie ich jeszcze sprawdzać.

                      > Odsetek
                      > odmów jest na tyle niewielki, że łatwo się z nimi pogodzić...

                      Tu nie chodzi o odmowy. Chodzi mi o prawdziwość podawanych danych. Wiadomo, że
                      anonimowo ludzie są bardziej szczerzy. Nie wyjaśniłeś więc mojej wątpliwości,
                      dlaczego nie zapewniono anonimowości, po to, żeby spis prawdziwiej oddawał
                      rzeczywistość.

                      > > 2. Też oficjalnie - dane zebrane podczas spisu konieczne są do planowania
                      > > dalszego rozwoju kraju. Podobnie jak powód nr 1 mało wiarygodne. Ciekawe,
                      > jak t
                      > > ak
                      > > wielki kraj jak Niemcy planuje swój rozwój, jeśli od zjednoczenia niczego
                      > nie
                      > > spisywali i spisywać nie będą.
                      >
                      > Spisują, spisują... Nie robią spisu powszechnego, tylko systematycznie landami
                      > i
                      > w wylosowanych mieszkaniach. Wysyłają ludziom ankiety, a ci skrzętnie
                      > odpowiadają. Z tym ze ankiety są smiesznie proste

                      Chyba widzisz różnicę (nie tylko w kosztach) między spisem POWSZECHNYM, a
                      badaniami statystycznymi na wybranej losowo próbce. A może by tak popytać
                      Niemców, jak oni to robią i zaoszczędzić kosztów w przyszłości? Możnaby np.
                      dowiedzieć się, jak skonstruować "śmiesznie prostą" ankietę i zaoszczędzić w ten
                      sposób na szkoleniach.

                      > a i zwrotność nie jest taka j
                      > ak
                      > dawniej (cóż, co raz mniej rdzennych Niemców)...

                      No, teraz to operujesz stereotypami. To właśnie rdzenni Niemcy podczas ostatniego
                      spisu stanowili największy odsetek wśród skazanych za akty obywatelskiego
                      nieposłuszeństwa. Im jakiś kraj dłużej jest demokratyczny, tym bardziej jego
                      obywatele są bardziej świadomi przysługujących im praw. Zastraszeni imigranci z
                      krajów nierzadko totalitarnych w większości grzecznie wykonują polecenia władz.

                      > > 3. Półoficjalnie - spis służy zaspokojeniu wymagań Unii Europejskiej i ONZ
                      > .
                      > > Bzdura. Patrz przykład Niemiec z punktu 2. - kraj ten jest członkiem ONZ i
                      > Unii
                      > > a
                      > > spisu nie przeprowadzał i przeprowadzać nie będzie.
                      >
                      > patrz moja odpowiedź na p. 2

                      Niemcy nie przeprowadzają spisu powszechnego, sam to przyznałeś. Dane dla ONZ
                      gromadzą w inny sposób. Więc nieprawdą jest, jakoby musieliśmy przeprowadzić spis
                      na życzenie ONZ.

                      > > 4. Usłyszane na forum - spis służy naprawieniu bałaganu w ewidencji ludnoś
                      > ci.
                      > > Według mnie bardzo prawdopodobny cel spisu, ale w takim razie, jak ma się
                      > taki
                      > > cel spisu do oficjalnych zapewnień władz, że dane zebrane podczas spisu zo
                      > staną
                      > >
                      > > odpersonalizowane.
                      >
                      > Wyobraź sobie: rachmistrz przyszedł na obchód przedspisowy do pewnego domu w
                      > starym budownictwie. Z przerażeniem stwierdził, że materiały pomocnicze jakie
                      > otrzymał z gminy (formularz N-obw) są niewiele warte. Zupełnie inne numery
                      > mieszkań są wg urzędu, zupełnie inne w rzeczywistości. Nazwiska też pomieszane.
                      > ..
                      > Mało tego część nazwisk głównych lokatorów nawet najstarsi mieszkańcy nie
                      > pamiętają, żeby któreś z nich kiedykolwiek mieszkało pod jakimkolwiek numerem..
                      > .
                      > Wszystko to co napisałem to prawda (ekstremalna, ale w moim mieście sporo tego
                      > typu rzeczy się dzieje.
                      > Powiedz mi, czy nie byłoby dobrze, żeby rachmistrz zgłosił tego typu problemy,
                      > aby urząd sobie wyczyścił swój burdel?
                      > I na tym właśnie polegają te pozaspisowe
                      >
                      > sposoby uzyskania informacji...
                      >

                      Byłoby dobrze. Dobrze byłoby też poinformować obywateli o tych pozaspisowych
                      obowiązkach rachmistrzów, mniej byłoby wtedy nieufności. W ulotce, którą
                      otrzymałem, nic na ten temat nie było :-(

                      > > 5. Moja teoria - spis przeprowadza się po to, żeby zapewnić zajęcie szerok
                      > iej
                      > > rzeszy urzędników i rachmistrzów. Znając stan finansów państwa należy mieć
                      >
                      > > nadzieję, że moja teoria jest fałszywa i są jeszcze jakieś inne ważne, a n
                      > iezna
                      > > ne
                      > > mi powody dla których wydaje się tyle publicznych pieniędzy.
                      >
                      > no comments

                      A szkoda :-(

                      > > Ponieważ napisałaś wcześniej, że przeszlaś specjalne szkolenie, żeby móc
                      > > wyjaśniać wątpliwości, to może skorzystasz z wiedzy nabytej na tym szkolen
                      > iu i
                      > > wyjaśnisz moje wątpliwości co do celowości przeprowadzania spisu w takiej
                      > posta
                      > > ci.
                      >
                      > cóż, wyręczam koleżankę...

                      Powiedzmy, że starasz się. Nadal nikt nie wyłożył mi czarno na białym, jakie to
                      wymierne korzyści będziemy mieli ze spisu.
                      Jurek
          • tomjakub Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 07.06.02, 15:58
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Tak jest. Slowa te zadedykowalbym przeprowadzajacym spis. Niestety - balagan
            > organizacyjny, aroganckie traktowanie obywateli, bezsensowne straszenie karami
            > -
            > wszystko to sprawia, ze nie moge powiedziec, ze spis jest przeprowadzany
            > porzadnie. No i najwazniejsze - wyniki spisu beda malo wiarygodne, bo nie
            > spodziewajmy sie, ze ludzie, ktorym nie zapewniono anonimowosci beda odpowiadac
            > w 100% zgodnie z prawda. A przeciez mozna bylo tak zorganizowac spis, ze
            > ludzie mieliby zapewniona anonimowosc i wyniki bylyby bardziej wiarygodne.

            Powiedz mi, jakie pytanie Cie tak urazilo i wnikalo tak w Twoje wolnosc osobista,
            ze, miales ochote odpowiedziec nie prawdziwie?? Szczerze

            > Nie bardzo rozumiem. Jezeli ktos ma sprawdzac i poprawiac bledy, to przeciez mo
            > ze sobie to wczesniej wyjac z tej skrzynki.

            A potem zapchrzaniac do delikwentki do domu poprawiac z nia bledy??? Formularz
            powinien byc wypelniony przy spisywanym lub przez spisywanego, aby uniknac
            bledow, takich, ktore mogly by wyniknac przy wypelnianiu formularza w biurze
            (poprawiania). Skad poprawiajacy ma wiedziec, na co poprawic?

            > Aha, rozumiem Cie. Takie rzeczy jak ochrona prywatnosci, wolnosc osobista itp.
            > to
            > dla Ciebie tylko puste frazesy. Najwazniejsze, zeby spisywanie trwalo krotko i
            > sprawnie. Ech, to urzednicze podejscie.

            Pytanie jak wyzej. Ktore pytanie wnikalo mocno w Twoja prywatnosc, wolnosc
            osobista, tak ze poczules sie urazony???

            Tomasz "Jakubek" Jakubowski
    • Gość: Martin problemy z perspektywy slaskiej IP: *.dwi.uw.edu.pl 26.05.02, 15:29
      Czesc danych w ankietach spisu powszechnego jest nie do przyjecia zwazywszy, iz
      nie sa one anonimowe: narodowosc, jezyk uzywany w domu, paszporty inne niz
      polski, miejsca pobytu zagranica.

      Wszystkie wymienione wyzej pytania sa moim zdaniem niekonstytucyjne. Art. 51
      ust. 2 Konstytucji: " Wladze publiczne nie moga pozyskiwac, gromadzic i
      udostepniac innych informacji o obywatelach niz niezbedne w demokratycznym
      panstwie prawnym." O ile dane np. o jezykach mniejszosci sa niezbedne w
      demokratycznym panstwie prawnym do zapewnienia mniejszosciom odpowiedniej
      ochrony (szkolnictwo), to z cala pewnoscia nie jest niezbedne zebranie danych o
      jezykach uzywanych przez poszczegolnych obywateli, a to najwyrazniej bylo celem
      ustawodawcy. Nie wspominajac o tym, ze anonimowe kwestrionariusze przynioslyby
      o wiele bardziej wiarygodne dane.

      Bardzo dziwi pytanie o inne niz polski paszporty. Wladze polskie bardzo silnie
      akcentuja zasade wylacznosci polskiego obywatelstwa. Skoro wiec Slazak z dwoma
      paszportami jest dla polskiego rzadu tylko Polakiem, po co pyta sie go o drugi
      paszport?

      Inna sprawa to to, co stanie sie z ankietami po spisie. W ewidencjach ludnosci
      mozna do dzis poogladac sobie ankiety z pierwszego spisu w PRL w 1951 r. Byly
      tam rowniez pytania o narodowosc, obywatelstwa i pobyty zagraniczne. Przez te
      wszystkie lata ankiety te dostepne byly dla roznych urzednikow i
      funkcjonariuszy (wcale bym sie nie zdziwil, gdyby kopie trafialy do teczek
      obecnie ujawnianych w IPN) i wielu na Slasku bolesnie to odczulo.

      Kwestia ostatnia sa zapowiedzi GUS o nieuwzglednianiu osob deklarujacych
      narodowosc slaska i wydawanie tego typu instrukcji rachmistrzom podczas
      szkolen. niezaleznie od tego, co o narodowosci slaskiej sie mysli zmienianie
      takich deklaracji narodowosciowej obywateli wbrew ich woli bardzo zle sie
      kojarzy. Byla w tej sprawie nawet interpelacja katalonskiego posla do
      Pralamentu Europejskiego.
      • chejski Re: problemy z perspektywy slaskiej 02.06.02, 00:01
        Cóż, masz prawo do <U>swojej własnej</U> interpretacji konstytucji...
        • Gość: Jureek Re: problemy z perspektywy slaskiej IP: 62.8.156.* 03.06.02, 14:21
          chejski napisał(a):

          > Cóż, masz prawo do <U>swojej własnej</U> interpretacji konstytucji.
          > ..

          Instytucje państwa nie powinny jednak konstytucji interpretować w tak dowolny
          sposób.
          Art. 51
          ust. 2 Konstytucji: " Wladze publiczne nie moga pozyskiwac, gromadzic i
          udostepniac innych informacji o obywatelach niz niezbedne w demokratycznym
          panstwie prawnym."
          Może dowiem się wreszcie, dlaczego informacja o tym, ile posiadam kuchni z oknem
          jest NIEZBEDNA w demokratycznym państwie prawa. Uzasadnić powinien ten, kto taką
          informację chce uzyskać, czyli GUS.
          Jurek
    • Gość: m Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 17:25
      nie akceptuje spisu.
      jest po prostu nieuzasadnionym ograniczeniem wolnosci - objawem panstwa
      policyjnego - te kary w gotowce i lata wiezienia... dno...

      "wyjechalem" z mieszkania do polowy czerwca...
      • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:02
        Z pomocą administracji i Twoich sąsiadów zostaniesz i tak spisany... :-))
        Nawet nie wiecie jak chętnie Wasi sąsiedzi o Was mówią...
        • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 62.8.156.* 03.06.02, 14:26
          chejski napisał(a):

          > Z pomocą administracji i Twoich sąsiadów zostaniesz i tak spisany... :-))
          > Nawet nie wiecie jak chętnie Wasi sąsiedzi o Was mówią...

          Coraz ciekawszych rzeczy się dowiaduję. A co to, k***a, czy to przestępstwo,
          wyjechać na urlop, żeby od razu z tego powodu przeprowadzać wywiad środowiskowy?
          Ktoś tu pisał, że Polska to wolny kraj.
          Jurek
    • Gość: hmm NAKŁAMCIE, ZEBY BYŁO TOLERANCYJNIEJ, IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.05.02, 19:11
      zeby w przyszlosci ludzie mogil np, znalesc schronienie, uchodzicy itd, by polska byla miejscem podobnym do tego, w jakim przyszlo zyc polakom np, we francji na oobyczznie, bo polska niebyla tylko dla polakow, zeby chora wkoncu niebyla
    • Gość: aga III sektor nie istnieje IP: *.synapsis.waw.pl 27.05.02, 09:14
      U mnie jeszcze nie bylo "spisywacza", ale z tego co slyszalam, to: kafeterii
      odpowiedzi do pytania o miejsce glownego zrodla dochodu nie widnieje cos
      takiego jak III sektor (czy organizacje pozarzadowe: stowarzyszenia, fundacje -
      zatrudniajace ok. 1% osob pracujacych)!!!
    • Gość: m NIE akceptuje spisu... IP: *.waw.cdp.pl 27.05.02, 09:23
      nie akceptuje spisu.
      jest po prostu nieuzasadnionym ograniczeniem wolnosci - objawem panstwa
      policyjnego - te kary w gotowce i lata wiezienia... dno...

      "wyjechalem" z mieszkania do polowy czerwca...
    • Gość: maciek czy mozna poczta IP: *.waw.cdp.pl 27.05.02, 13:37
      czy mozna wyslac wypelniony formularz listem poleconym?
      moge sobie sciagnac z netu formularz - pochlebiam sobie ze zrozumialem pytania i chyba jestem w
      stanieodpowiedziec na nie z sensem. Po co fatygowac rachmistrzynie jesli mozna wyslac poczta.
      Ewentualnie zaniesc samemu wypelniony formularz
      Czy to jest mozliwe?

      maciek
      • Gość: kasia Re: czy mozna poczta IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 11:05
        Nie wiem czy można pocztą, ale na pewno można wypełnic samemu i zanieść do
        biura spisowego.Ja tak właśnie zrobiłam , nie wpisując zresztą imienia,nazwiska
        i adresu.Pani spisowa nie robiła żadnych problemów z zostawieniem formularzy do
        samodzielnego wypełnienia.
    • Gość: Paula Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.europolgaz.com.pl 27.05.02, 16:27
      Podobno można pobrać druk od rachmistrza, wypełnić i oddać rachmistrzowi bądź
      gminie. To tylko teoria. Pani rachmistrz opierała się ze wszystkich sił przed
      oddaniem druku w moje ręce, żadne argumenty że posiadam wyższe wykształcenie,
      samodzielnie, bezbłędnie wypełniam druk PIT itp. itd nie pomagały. W biurze
      spisowym zabroniono rachmistrzom oddawać cenne druki w niepowołaen ręce. Kiedy
      wreszcie otrzymałam druk, poinformowano mnie, że i tek musimy go wspólnie
      sprawdzić. Przy następnej wizycie próbowałam oddać wypełniony formularz, ale
      dzielna pani rachmistrz zarządała wpuszczenia do domu i wspólnego sprawdzenia.
      Po mojej zdecyzdowanej odmowie wpuszczenia za próg obejrzała formularz i
      stwierdziła, że popoełniłam błąd i natychmiast muszę ją wpuścić, abyśmy
      przejrzały i poprawiły błędy, czego w żadnym razie nie może zrobić na
      korytarzu, a jedynie u mnie w domu, bo potrzebuje stołu do pracy. Na
      zdecydowaną odmowę z mojej strony zagroziła, że pomimo przekazania wypełnionego
      druku uchylam sie od spełnienia obywatelskiego obowiązku i zostaną wobec mnie
      wyciągnięte konsekwencje wynikające z tego faktu.
      Próbowałam rzecz wyjaśnić w biurze spisowym Warszawa Praga Południe, które
      ponoć pełni dyżur. Nic trudniejszego. Biuro numerów posiada numer, który był
      trzykrotnie zmieniany, a ostatecznie otrzymany numer jednego z wydziałów urzędu
      dzielnicy milczy jak zaklęty, zarówno w sobotę jak i w poniedziałek.

      Tyle spostrzeżeń
      Pozdrawiam
      paula_sz@poczta.onet.pl
      • Gość: Kasia Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:19
        Nie rozumiem, dlaczego nie chciałaś poprawić popełnionego przesz siebie błędu?
        Tak bardzo zależy ci na utrudnieniu życia rachmistrzyni?
        U mnie spis odbył się dosłownie przed chwila. Wszystko trwało może 10 min,
        sprawnie, kulturalnie i grzecznie. Żadnych kłopotliwych pytań, pan dokładnie
        pytał nas o narodowość i języki, jakimi mówimy w domu, wiec chyba obawy, jakoby
        GUS chciał utajnić mniejszości narodowe są nieuzasadnione. Ale teraz zaczynam
        się obawiać czegoś innego - moje miejsce zameldowania i zamieszkania są różne.
        Co jeśli jakieś siły wykorzystają te wiedze przeciwko mnie i zaczną mnie ścigać
        celem nałożenia kary?

        Ale największy ubaw to „głowa rodziny” = (rzekomo) osoba najwięcej zarabiająca.
        Mam 22 lata i zarabiam o wiele więcej niż moi rodzice razem wzięci. I co –
        jestem głową rodziny? Bardzo mi milo, dziękuję :))).
        Aha, i jeszcze w rubryce o wykształceniu nie było opcji „wyższe niepełne”. A
        studenci to chyba dość reprezentatywna grupa Polaków, prawda?
        • Gość: just. Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 212.160.236.* 29.05.02, 09:00
          Gość portalu: Kasia napisał(a):


          > Aha, i jeszcze w rubryce o wykształceniu nie było opcji „wyższe niepełne&
          > #8221;. A
          > studenci to chyba dość reprezentatywna grupa Polaków, prawda?

          Student to jeszcze nie jest "wyższe niepełne", chyba, że skończyłaś studia, ale
          nie masz jeszcze tytułu magistra ! (uważasz, że studenci I roku w październiku to
          też "wyższe niepełne"????????)

        • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:11
          Oczywiście, ze powinnaś być głową gospodarstwa domowego. To właśnie z powodu
          stereotypów nie widzisz się w tej roli.
          Niestety juz dawno nie ma takiego pojecia jak "wyższe niepełne". Prezydent tez
          ma średnie... :-))
        • Gość: antyrach Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 213.77.91.* 03.06.02, 09:29
          > Aha, i jeszcze w rubryce o wykształceniu nie było opcji „wyższe niepełne&
          > #8221;. A
          > studenci to chyba dość reprezentatywna grupa Polaków, prawda?

          jeśli student studiujący - to zaznacza mu się wykształcenie średnie oraz
          'kontynuuje naukę w trybie dziennym' czy tez innym.

          Jesli OMC magister czyli absolutorium bez mgr to zaznacza się wyzsze
          z tytułem inzyniera lub równowaznym.

          proste, nie ? ;-)
      • chejski Przy takim nastawieniu rachmistrza 02.06.02, 00:07
        też bym go nie wpuścił do domu. Nie miał prawa naciskać...
        Jak chciałaś mieć formularz bez problemu, to trzeba było powiedzieć, ze też
        jesteś rachmistrzem... :-)
    • jhbsk Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 28.05.02, 08:52
      Cały ten spis to kolejne urzędnicze marnowanie pieniędzy.
    • Gość: olala UMAWIAJĄ SIĘ I NIE PRZYCHODZĄ!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:06
      Juz dwa razy umawiałam się z niejakim spisywaczem. I dwa razy olał sprawe. Nie
      zamierzam spędzać kolejnych dni siedząc w domu i licząc na to, że przyjdzie. Z
      kim porozmawiac o niekompetencji takiego osobnika??? Telefonu kom. podobno nie
      posiada. W domu można nadrywac się mu na sekretarkę, której i tak nie
      odsłuchuje!!
      • Gość: bebe1 Re: UMAWIAJĄ SIĘ I NIE PRZYCHODZĄ!!!! IP: 213.17.198.* 28.05.02, 09:11
        tez wczoraj czekalam i nie rachmistrzka nie przyszla
        dalam jej duzy margines, bylam wczesniej i czekalam 40 min. po umowionym czasie
        potem wyszlam, sorry ale nie bede siedziec caly wieczor kolkiem w domu przez
        jakis idiotyczny spis powszechny
        • Gość: a Re: UMAWIAJĄ SIĘ I NIE PRZYCHODZĄ!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 19:50
          Od nas właśnie wyszła pani rachmistrz. Problem w tym, że wydawała się,
          delikatnie mówiąc, niezrównoważona. Bez przerwy wtrącała komentarz,
          cytuję: "Nie zapłacą. Na pewno nie zapłacą." Poza tym była niekompetentna: sama
          nie wiedziała, co wpisać w niektóre rubryki. Po informacji, że ślub był w
          styczniu, wpisała w kratkę z miesiącem 2. Po zwróceniu uwagi oznajmiła
          beztrosko: "A niech tak zostanie." Cały czas gadała jakieś bzdury nie na temat.
          Umówiła się na 3 czerwca, a przyszła 29 maja, bo przypadkiem była w okolicy. A
          na jej widok przychodziła do głowy myśl, że większość wonego czasu spędza pod
          śmietnikiem z butlą wódki... W informatorze napisano, że na rachmistrzów
          zostały wybrane osoby godne zaufania. Chyba jednak polega to tylko na tym, że
          złożyli jakąś przysięgę, bo tej kobiecie nikt o zdrowych zmysłach nie powierzył
          zaufania. Kto takich ludzi wybiera do spełniania tak ważnej funkcji??? Całe
          szczęście, że dla nas już po spisie.
          • Gość: alicja Re: UMAWIAJĄ SIĘ I NIE PRZYCHODZĄ!!!! IP: 217.153.25.* / 192.168.0.* 31.05.02, 14:27
            to ze mowili o osobach godnych zaufania to bzdura. ja
            mialam dwa dni szkolenia i nikt mnie nie sprawdzal kim
            jestem.mam znajomego ktory byl kiedys karany jego tez
            nikt nie sprawdzal.
          • Gość: KJT Re: UMAWIAJĄ SIĘ I NIE PRZYCHODZĄ!!!! IP: *.zax.pl 02.06.02, 01:34
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Od nas właśnie wyszła pani rachmistrz. Problem w tym, że wydawała się,
            > delikatnie mówiąc, niezrównoważona. Bez przerwy wtrącała komentarz,
            > cytuję: "Nie zapłacą. Na pewno nie zapłacą." Poza tym była niekompetentna: sama
            >
            > nie wiedziała, co wpisać w niektóre rubryki. Po informacji, że ślub był w
            > styczniu, wpisała w kratkę z miesiącem 2. Po zwróceniu uwagi oznajmiła
            > beztrosko: "A niech tak zostanie." Cały czas gadała jakieś bzdury nie na temat.
            > Umówiła się na 3 czerwca, a przyszła 29 maja, bo przypadkiem była w okolicy. A
            > na jej widok przychodziła do głowy myśl, że większość wonego czasu spędza pod
            > śmietnikiem z butlą wódki... W informatorze napisano, że na rachmistrzów
            > zostały wybrane osoby godne zaufania. Chyba jednak polega to tylko na tym, że
            > złożyli jakąś przysięgę, bo tej kobiecie nikt o zdrowych zmysłach nie powierzył
            >
            > zaufania. Kto takich ludzi wybiera do spełniania tak ważnej funkcji??? Całe
            > szczęście, że dla nas już po spisie.

            interweniujcie w biurze spisowym. nie po to wiekszosc rachmistrzow rzetelnie sie do spisu przygotowala, by olewusy 1. psuly nam opinie i 2. odwalaly chale. jestem rachmistrzem i uwazam, ze takie osoby nie szanuja takze mojej pracy (potencjalnie utrudniajac mi ja).

            pozdrawiam,
    • pytajnik Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 28.05.02, 14:05

      Kto nadzoruje pracę rachmistrzów w województwie śląskim?

      Pojawiające się protesty. a nawet doniesienia do Prokuratury pokazują,
      że nie wszystko jest w porządku.
      Szczególnie gdy chodzi o deklarowanie Narodowości Śląskiej.

      Kto za to odpowiada?
      • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:16
        urząd statystyczny Katowice. Tel na centralę: 2580-401
    • Gość: misia Re: Tak - duzo watpliwosci IP: *.novartis.com 28.05.02, 14:28
      Nie rozumiem na przyklad kogo wlasciwie w danym mieszkaniu spisujemy:
      - tych co sa zameldowani ?
      - tych co faktycznie mieszkaja przez wiekszosc czasu ?

      No i najfajniejsza rzecz, przeczytalam to na ulotce zostawionej przez spisowego:
      jesli w mieszkaniu byla osoba odwiedzajaca dana rodzine (stan na 20 maja
      godzina 24) to tez nalezy ja spisac. Po co ? Nie moge sobie wyobrazic.
      Ale przypuscmy ze polowa Polski odwiedza druga polowe dokladnie 20 maja o 24h.
      Rachmistrze musieliby wypisac dodatkowo 19 000 000 egzemplarzy ankiety. Nie
      dosc ze paranoja to jeszcze jakie marnotrawstwo papieru...

      • chejski Jest takie słowo 02.06.02, 00:18
        migracje - w tym przypadku chodzi również o te krótkoterminowe...
    • Gość: Nina Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 28.05.02, 15:00
      Spisano mnie,i nie wiem,jakie problemy mialy by wyniknac?Pozim pytan
      zenujacy,wszystkie potrzebne dane mogli rachmistrze uzyskac w wydzialach
      meldunkowych i lokalowych.Nie interesowalo rachmistrza to,kto rzeczywiscie
      przebywa w lokalu,poniewaz ilosc ankiet zgodna byla z wykazem z
      administracji.Szopki z tego wynikajace:mieszkam z partnerem,ktory zameldowany
      jest gdzie indziej,on zarabia ale glowa rodziny jestem ja-niepracujaca.Po co
      komu taki spis,ktory absolutnie niczego nie wnosi do wiedzy o spoleczenstwie?
      Nieporozumienie!
      A wszystkim obawiajacym sie pocieszenie-zadnych pytan o stan
      majatkowy,samochody,oszczednosci,ilosc posiadanych ksiazek tudziez sprzetu
      audio-wideo.Zaden zlodziej nie polakomi sie na te informacje.
      • Gość: xz Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 14:24
        Przepraszam, ale nie znasz się na złodziejach.
      • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:19
        Po prostu rachmistrz spartaczył sprawę i zostałaś źle spisana...
      • Gość: KJT Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.zax.pl 02.06.02, 01:44
        Gość portalu: Nina napisał(a):

        > Spisano mnie,i nie wiem,jakie problemy mialy by wyniknac?Pozim pytan
        > zenujacy,wszystkie potrzebne dane mogli rachmistrze uzyskac w wydzialach
        > meldunkowych i lokalowych.

        niestety nie mogli, pisalem o tym kilkakrotnie wyzej

        > Nie interesowalo rachmistrza to,kto rzeczywiscie
        > przebywa w lokalu,poniewaz ilosc ankiet zgodna byla z wykazem z
        > administracji.

        To rachmistrz dal plame. Powinien zapytac i odnotowac.

        > Szopki z tego wynikajace:mieszkam z partnerem,ktory zameldowany
        > jest gdzie indziej,on zarabia ale glowa rodziny jestem ja-niepracujaca.Po co
        > komu taki spis,ktory absolutnie niczego nie wnosi do wiedzy o spoleczenstwie?
        > Nieporozumienie!
        > A wszystkim obawiajacym sie pocieszenie-zadnych pytan o stan
        > majatkowy,samochody,oszczednosci,

        akurat o szcz. jest
    • Gość: K Nie mam wątpliowości IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 11:08
      uwazam, ze spis powszechny jest potrzebny, poniewaz dane zebrane w czasie jego
      trwania pozwola planowac dalsze posuniecia w gospodarce, w oswiacie, w
      reformowaniu sluzby zdrowia. bardziej martwi mnie to, czy rzad ( obecny lub
      nastepny ) wykorzysta te dane, jak nalezy...
      • Gość: Jurek Re: Nie mam wątpliowości IP: *.proxy.aol.com 30.05.02, 14:17
        Gość portalu: K napisał(a):

        > uwazam, ze spis powszechny jest potrzebny, poniewaz dane zebrane w czasie jego
        > trwania pozwola planowac dalsze posuniecia w gospodarce, w oswiacie, w
        > reformowaniu sluzby zdrowia.

        A moze taniej byloby spytac Niemcow, jak oni planuja bez przeprowadzania spisow?
        A druga sprawa, to co ma niby panstwo do planowania w gospodarce. Najlepiej
        byloby, gdyby panstwo jak najmniej wtracalo sie do gospodarki, bo jak juz sie
        wtraca, to najczesciej nic dobrego dla obywatela z tego nie wynika (patrz np.
        ostatnie posuniecia powodujace praktycznie likwidacje lumpeksow).

        > bardziej martwi mnie to, czy rzad ( obecny lub
        > nastepny ) wykorzysta te dane, jak nalezy...

        To zalezy, jesli dane te pozwola uzasadnic decyzje korzystne dla krewnych i
        znajomych krolika, to zostana pewnie wykorzystane (propagandowo).
        Jurek
        • chejski no, no ale z Ciebie liberał 02.06.02, 00:26
          niestety niedouczony... Państwo ma swoje funkcje, które uznaje każdy ekonomista
          niezależnie od tego czy keynesista czy liberał... Własnie spisy służą państwu
          do prawidłowego wypełniania tych funkcji... Te funkcje to np. gosp. komunalna i
          kieszkaniowa, oświata, nauka, zdrowie, kultura, bezpieczeństwo...
    • Gość: achu SUMA SUMARUM... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.02, 13:07
      Przedstawiając głowny wątek dyskusji sparafrazowałbym go tak:

      "Idę na wybory (jestem za X), pobieram formularz co kwituję własnoręcznym
      podpisem po okazaniu dow. tożsamości ( 1.Hańba! 2.Zdrada! 3.Spisek! 4.Z jakiej
      racji???- niepotrzebne skreślić lub dopisać co się chce ( ale dlaczego czarnym
      długopisem???-ciekawe kto je produkuje?) bazując na zasobach chorej wyobraźnii).
      Wchodzę do kabiny rozglądając się na boki ( tętno 150, samopoczucie jak w tym
      obrzydliwym domu Wielkiego Brata)czy komuś nie wpadnie do głowy wypuścić
      trujący sarin albo czy ten gruby gość w kącie rzeczywiście jest gruby, czy pod
      paltem nie ukrywa iluś ( tzn. ogromną ilość) lasek dynamitu...
      No jestem w kabinie (duszę się! chcę stąd jak najszybciej wyjść!), jestem za X -
      skreślam (bo nie doczytałem,że trzeba zakreślić) Y. Dlaczego? Bo przecież i
      tak KTOŚ (masoni,żydzi,bicykliści)* tym manipuluje więc jaki to ma sens...

      itd.itp

      Ludzie, żyjemy naprawdę w wolnym kraju (wierzcie lub nie, KONSTYTUCYJNA WOLNOŚĆ
      MYŚLI) i wystarczy odrobina poczucia spełnienia patriotycznego obowiązku
      wynikająca z zasad funkcjonowania demokratycznego państwa...Takie
      przedsięwzięcia jak spis powszechny opierają się na ZAUFANIU instytycji państwa
      do obywateli!

      Refleksja: Dlaczego zarzucacie bezcelowość i próby maniplacji państwu a sami
      chcecie kombinować przy podawaniu danych??? Ba, gros osób obawia się, że będzie
      je ścigał Urząd Skarbowy! Za co, za uczciwość? ( to sie siedzi we Wronkach :)

      Dygresja:Jedną z nielicznych rzeczy , która mi się poboba w Stanach (może
      dlatego, że nigdy tam nie byłem)jest to, że tam częściej używa sie słowa
      WYBORCY, a nie OBYWATELE ( u nas, z kolei zamiast "obywatele" wolimy mówić
      Ślązacy, warszawiacy, widzewiacy, Polska A i B)

      ...zastanawiające....
      • Gość: Jureek Re: SUMA SUMARUM... IP: *.proxy.aol.com 30.05.02, 14:09
        Gość portalu: achu napisał(a):

        > Przedstawiając głowny wątek dyskusji sparafrazowałbym go tak:
        >
        > "Idę na wybory (jestem za X), pobieram formularz co kwituję własnoręcznym
        > podpisem po okazaniu dow. tożsamości ( 1.Hańba! 2.Zdrada! 3.Spisek! 4.Z jakiej
        > racji???- niepotrzebne skreślić lub dopisać co się chce ( ale dlaczego czarnym
        > długopisem???-ciekawe kto je produkuje?) bazując na zasobach chorej wyobraźnii)
        > .
        > Wchodzę do kabiny rozglądając się na boki ( tętno 150, samopoczucie jak w tym
        > obrzydliwym domu Wielkiego Brata)czy komuś nie wpadnie do głowy wypuścić
        > trujący sarin albo czy ten gruby gość w kącie rzeczywiście jest gruby, czy pod
        > paltem nie ukrywa iluś ( tzn. ogromną ilość) lasek dynamitu...
        > No jestem w kabinie (duszę się! chcę stąd jak najszybciej wyjść!), jestem za X
        > -
        > skreślam (bo nie doczytałem,że trzeba zakreślić) Y. Dlaczego? Bo przecież i
        > tak KTOŚ (masoni,żydzi,bicykliści)* tym manipuluje więc jaki to ma sens...

        No, udal Ci sie smieszny tekscik, tylko co to ma do rzeczy? Nie widzisz roznicy
        miedzy spisem, a wyborami? Czy na kartce, ktora wrzucasz do urny, jest Twoje
        nazwisko? Jak widzisz, w prawie wszystkich demokratycznych krajach wybory sa
        tajne, ustawodawca wiedzial co robi, albowiem podczas tajnych wyborow lepiej
        mozna poznac wole wyborcow. Dlaczego wiec, jesli dane ze spisu sa takie wazne dla
        dalszego planowania (ja naiwny myslalem, ze z gospodarki planowej przeszlismy do
        rynkowej), nie przeprowadzi sie spisu zapwniajac tajnosc, tak jak przy wyborach?

        > Ludzie, żyjemy naprawdę w wolnym kraju (wierzcie lub nie, KONSTYTUCYJNA WOLNOŚĆ
        >
        > MYŚLI)

        Skorzystam z wolnosci wyrazania opinii i powiem, ze nie wierze. A po za tym, co
        to znaczy wolny kraj? Przeciez nie sa to kategorie absolutne. W jednym kraju moze
        byc wiekszy, a w innym mniejszy zakres wolnosci, ale nie ma czegos takiego, jak
        absolutnie wolny kraj.

        > i wystarczy odrobina poczucia spełnienia patriotycznego obowiązku
        > wynikająca z zasad funkcjonowania demokratycznego państwa...

        W demokratycznym panstwie prawa nie robi sie ludziom wody z mozgu sugerujac, ze
        czeka ich kara, jesli nie beda siedzic grzecznie w domu i czekac, az raczy
        pojawic sie rachmistrz. W demokratycznym panstwie szanuje sie pieniadze podatnika
        i czas obywateli.

        > Takie
        > przedsięwzięcia jak spis powszechny opierają się na ZAUFANIU instytycji państwa
        >
        > do obywateli!

        Kogos, komu sie ufa, nie straszy sie karami. A jesli panstwo straszy obywateli
        karami, to nie ma mowy o zaufaniu, tylko co najwyzej o demonstracji wladzy.

        > Refleksja: Dlaczego zarzucacie bezcelowość i próby maniplacji państwu a sami
        > chcecie kombinować przy podawaniu danych??? Ba, gros osób obawia się, że będzie
        >
        > je ścigał Urząd Skarbowy! Za co, za uczciwość? ( to sie siedzi we Wronkach :)

        Sluchaj kolego, z tego, ze zarzucam panstwu wyrzucanie publicznych pieniedzy i
        manipulacje, nie wynika jeszcze, ze jestem oszustem skarbowym. Nigdzie tez nie
        napisalem, ze zamierzam kombinowac przy podawaniu danych.

        > Dygresja:Jedną z nielicznych rzeczy , która mi się poboba w Stanach (może
        > dlatego, że nigdy tam nie byłem)jest to, że tam częściej używa sie słowa
        > WYBORCY, a nie OBYWATELE ( u nas, z kolei zamiast "obywatele" wolimy mówić
        > Ślązacy, warszawiacy, widzewiacy, Polska A i B)
        >
        > ...zastanawiające....

        Zamiast przeprowadzac analizy semantyczne wytlumaczysz mi moze, jakie to wielkie
        korzysci bedziemy miec ze spisu. Gdyby panstwo traktowalo obywateli rzeczywiscie
        jak wyborcow, juz dawno przedstawiloby liste takich korzysci, staraloby sie
        przekonac ludzi, ze spis ma sens. Tymczasem panstwo potraktowalo obywateli jak
        dzieci, ktorym sie nie tlumaczy po co i dlaczego, tylko maja spelnic patriotyczny
        obowiazek, bo jak nie, to...
        Jurek


        • chejski Re: SUMA SUMARUM... 02.06.02, 00:35
          "W demokratycznym panstwie prawa nie robi sie ludziom wody z mozgu sugerujac,
          ze
          czeka ich kara, jesli nie beda siedzic grzecznie w domu i czekac, az raczy
          pojawic sie rachmistrz. W demokratycznym panstwie szanuje sie pieniadze
          podatnika
          i czas obywateli. "

          A skąd wiesz, że czeka Cię za odmowę kara? W ustawie o spisie takiego zapisu
          nie ma. Dowiedziałeś się z mediów. Karę można i owszem nałożyć, choć to
          karkołomne i niewskazane i tylko w przypadkach skrajnych.
          A teraz pomyśl dlaczego w ustawie takiego zapisu nie ma, bo państwo nie chce
          Cię straszyć...

          Bądź człowiekiem, też wykaż w sobie trochę empatii i spróbuj zrozumieć, że cel
          spisu jest naukowy i gospodarczy. A o pieniądze podatników to krzycz, gdy za
          nie wyjeżdżają urzędnicy do RPA...
    • Gość: faniwan Umówiła się i nie przyszła. Co zrobić? IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 30.05.02, 14:04
      rachmistrzyni spisowa przyszła do mnie raz i umówiła się na spotkanie spisowe. o
      umówionej godzinie jednak się nie pojawiła. Co teraz? pewnie wszystko zrzucą na
      mnie, że nie dopełniłem spisowego obowiązku. nie zostawiła do siebie żadnego
      numeru telef
      • Gość: Jureek Re: Co zrobić? Olać i tyle IP: 62.8.156.* 31.05.02, 09:22
        Gość portalu: faniwan napisał(a):

        > rachmistrzyni spisowa przyszła do mnie raz i umówiła się na spotkanie spisowe.
        > o
        > umówionej godzinie jednak się nie pojawiła. Co teraz? pewnie wszystko zrzucą na
        >
        > mnie, że nie dopełniłem spisowego obowiązku. nie zostawiła do siebie żadnego
        > numeru telef

        Nie daj się zastraszyć. Jeśli nie przyszła, to nie jest to Twój problem. Tak
        jeszcze nie jest w Polsce źle, żeby trzeba było udowadniać, że jest się
        niewinnym.
        Jurek
        • Gość: KJT Re: Co zrobić? Zrobić coś dla dobra kraju. IP: *.zax.pl 02.06.02, 01:53
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          > Nie daj się zastraszyć. Jeśli nie przyszła, to nie jest to Twój problem. Tak
          > jeszcze nie jest w Polsce źle, żeby trzeba było udowadniać, że jest się niewinnym.

          Jurek, twoje podejscie jest dla mnienieakceptowalne. zyjemy w tym kraju i pracujemy dla niego. mamy prawa ale i obowiazki. mozna olac na zasadzie: (...) mnie to wszystko obchodzi, cala ta Polska. szkoda.

          A co do faniwana, to poczekaj, może coś ją zatrzymało. Jeśli długo nie będzie przychodzić to zadzwoń do biura spisowego. pomogą. i nie słuchajnie rad anarchistów i innych takich... <no offcence, dla kogokolwioek, bez skojarzen>

          • Gość: Jureek Re: Co zrobić? Zrobić coś dla dobra kraju. IP: 62.8.156.* 03.06.02, 08:53
            Gość portalu: KJT napisał(a):

            > Gość portalu: Jureek napisał(a):
            >
            > > Nie daj się zastraszyć. Jeśli nie przyszła, to nie jest to Twój problem. T
            > ak
            > > jeszcze nie jest w Polsce źle, żeby trzeba było udowadniać, że jest się ni
            > ewinnym.
            >
            > Jurek, twoje podejscie jest dla mnienieakceptowalne. zyjemy w tym kraju i pracu
            > jemy dla niego. mamy prawa ale i obowiazki. mozna olac na zasadzie: (...) mnie
            > to wszystko obchodzi, cala ta Polska. szkoda.

            Dla mnie nieakceptowalne jest zarzucanie braku patriotyzmu tym, którzy Twoim
            zdaniem niewystarczająco gorliwie współdziałają z władzą w realizacji nawet
            najgłupszych jej pomysłów. Taki rodzaj argumentacji jest mi zbyt dobrze znany z
            czasów realnego socjalizmu. Wtedy też używano takich haseł: "nie weźmiesz udziału
            w czynie społecznym - nie jesteś patriotą", "głosowanie bez skreśleń dowodem
            dojrzałego patriotyzmu". Nie wiem w jakim jesteś wieku, możesz tych rzeczy nie
            pamiętać.
            A Polska mnie obchodzi, jak najbardziej.

            > A co do faniwana, to poczekaj, może coś ją zatrzymało. Jeśli długo nie będzie p
            > rzychodzić to zadzwoń do biura spisowego. pomogą. i nie słuchajnie rad anarchis
            > tów i innych takich... <no offcence, dla kogokolwioek, bez skojarzen>

            Od kiedy to obywatelom świadomym swoich praw przylepia się łatkę anarchisty?
            Fajne.
            Jurek
    • Gość: Agusja Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 30.05.02, 18:08
      stolek napisał(a):

      > Jakie macie wątpliwości związane z powszechnym spisem ludności? Czy
      > przeżyliście jakieś niemiłe przygody, czy spotkały Was jakieś problemy?
      > Podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami...

      Ja ogólnie bardzo sie rozczarowalam.Bardzo lubie ankiety:-)i myslalam ze
      rachmistrz przyjdzie i bedzie ankietowal ,a ta kobieta umowila sie z nami na
      konkretny dzien a przyszla 2 dni wczesniej i zdziwila sie dla czego jest tylko
      moj brat(byla 14 godzina),dala mu ankiety i powiedziala zebysmy wypelnili (!).To
      jakas parodnia.


      • Gość: mario Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 30.05.02, 22:23
        Odsyłam was na strony www.nczas.com przeczytajcie co o tym pisze J.K.Mikke
        po przeczytani tegu artykułu podam "PRAWDĘ" i tylko prawdę jak dla dla T.A.S
      • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:37
        Masz rację, że parodia. Rachmistrza należy zwolnić z tej pracy...
    • pytajnik Wątpliwości z Językiem Śląskim 31.05.02, 14:31

      Dlaczego na Śląsku każe się rachmistrzom "tipexować" w arkuszach spisowych
      zadeklarowany przez respondentów jako używany w domu - Język Śląski?
      • chejski masz jeszcze jakieś wiadomości z magla? 02.06.02, 00:38
        • Gość: Bogna Re: masz jeszcze jakieś wiadomości z magla? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 17:07

          Jeśli Cię to interesuje, to protesty w sprawie Spisu Narodowego mają już
          międzynarodowy wymiar.

          Przywoływani w tej sprawie są polscy ambasadorowie. M innymi w Brukseli.
    • Gość: agnieszk Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 217.153.25.* / 192.168.0.* 31.05.02, 14:41
      w/g mnie najbardziej niepokojaca rzecza jest to ze
      spoleczenstwo oburza sie z powoduw malo istotnych. w
      tym wypadku ujawnianiem danych osobowych. co to za
      dane?to sa pierdoly. czemu tak malo ludzi oburza sie
      natomiast na to ze ten spis sam w sobie jest g...warty
      i ze to tylko wyciaganie pieniedzy od
      spoleczenstwa.niektore pytania sa glupie niekture
      niescisle.ktos to wymysli byle jak wzial szmal .mysle
      ze gus o tym wie ze to zostalo zle zrobione ale sie
      nie przyzna bo bylby skandal.ja jestem rachmistrzem i
      widze jak to wyglada. na poczekaniu przychodza nowe
      dyrektywy z centrali jak spisywac, kogo itp.czyli jak
      to zostalo ulozone. podobno szykowali sie na to pare
      lat? urzednicy w gminie dostana za organizacje duze
      pieniadze ale nie potrafia odpowiedziec mi na
      podstawowe pytania. ja zreszta tez nie jestem zbyt
      kompetentna bo szkolenie mialam 2 dni a uczyla mnie
      facetka z gminy ktora uczono 3 dni.czy gus mowi ile
      forsy bedzie to kosztowac?ile zarobia jak zwykle
      urzednicy?przeciez oni zrobili ten spis sami dla
      siebie, bo uwazam ze nic ciekawego sie nie okaze po
      tym spisie poza tym co juz wiadomo.
      moim zdaniem to powinno miec forme anonimowej ankiety
      bardzo szczegolowe, pobieranej za poswiadczeniem a
      oddawanej do urny tak jak podczas wyborow.
      czemu nie ma pytan o komputer internet plany na
      przyszlosc. co im da informacja o tym ze kuchnia jest
      polaczona z pokojem dziennym w jeden wielofunkcyjny?
      nie jestem przeciw spisowi ale lubie rzeczy ktore maja
      jakis sens.w dodatku nie lubie jak ktos ze mnie sobie
      kpi.
      • Gość: misia Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.novartis.com 31.05.02, 16:53
        Droga rachmistrzyni popieram Cie na calej linii.
        • Gość: alicja Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 217.153.25.* / 192.168.0.* 31.05.02, 17:16
          dodam jeszcze ze wiekszosc osob cala wina obarcza
          rachmistrzow. a ja mam ten caly spis gdzies staram sie
          tylko zarobic pieniadze na zycie.niektorzy chca sie na
          nas wyzywac. prosze pamietac ze stoimy po tej samej
          stronie my zwykli ludzie - po drugiej sa urzedasy itp.
          krytyka wszystkich rachmistrzow jest nieuzasadniona.ja
          rowniez moglabym krytykowac ludzi ktorych spisuje.
          niektorzy sa smieszni i glupi jak buty.stroja fochy,
          mowia podniesionym glosem tak jakbym ja temu ich
          zafajdanemu zyciu byla winna.niby ja=panstwo ,rzad
          a walcie sie, mam im ochote powiedziec jakimi sa
          chamami ale zaraz polecieliby z morda na skarge do
          tych do ktorych maja pretensje i uraze.
          pozdr alicja
          • Gość: rach Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 31.05.02, 17:56
            Alicjo!!!! już Cię lubię :)))))))))
          • Gość: math Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 21:31
            Gość portalu: alicja napisał(a):

            > dodam jeszcze ze wiekszosc osob cala wina obarcza
            > rachmistrzow. a ja mam ten caly spis gdzies staram sie
            > tylko zarobic pieniadze na zycie.niektorzy chca sie na
            > nas wyzywac. prosze pamietac ze stoimy po tej samej
            > stronie my zwykli ludzie - po drugiej sa urzedasy itp.
            > krytyka wszystkich rachmistrzow jest nieuzasadniona.ja
            > rowniez moglabym krytykowac ludzi ktorych spisuje.
            > niektorzy sa smieszni i glupi jak buty.stroja fochy,
            > mowia podniesionym glosem tak jakbym ja temu ich
            > zafajdanemu zyciu byla winna.niby ja=panstwo ,rzad
            > a walcie sie, mam im ochote powiedziec jakimi sa
            > chamami ale zaraz polecieliby z morda na skarge do
            > tych do ktorych maja pretensje i uraze.
            > pozdr alicja

            jak chcesz to mozesz wpasc do mnie - dam sie spisac :)
            • Gość: Jebego Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 01.06.02, 20:32
              jak cie tak nie dobrze to po co zawracasz dupe?
          • Gość: Dorota Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.osowa.gda.osk.pl / 192.168.3.* 01.06.02, 21:18
            Popieram was na calej lini! Tez jestem rachmistrzynia i mam juz serdecznie dosc
            znoszenia fochow ludzi, ktorzy robia problemy ze spisaniem sie.
      • Gość: Jebego Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 01.06.02, 20:33
        ale przynudzasz aga.
      • chejski Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem 02.06.02, 00:49
        Wybacz, ale nie wierzę Ci. Szkolenie dla rachmistrzy było 4-dniowe, a w
        terenach wiejskich 5-dniowe.
        Owszem przychodzą instrukcje jak spisywać, ale w sytuacjach mało typowych, np.
        księży. Pojawiają się również objaśnienia tych miejsc na formularzach, które
        budzą najwięcej wątpliwości i pytań...
        Cała reszta w Twojej wypowiedzi świadczy tylko o Twoim młodym wieku...
        • Gość: Jureek Re: Wasze wątpliwości związane ze spisem IP: 62.8.156.* 03.06.02, 14:47
          chejski napisał(a):

          > Wybacz, ale nie wierzę Ci. Szkolenie dla rachmistrzy było 4-dniowe, a w
          > terenach wiejskich 5-dniowe.
          > Owszem przychodzą instrukcje jak spisywać, ale w sytuacjach mało typowych, np.
          > księży.

          Aha, wcześniej (w czasie szkoleń) nie przewidziano, że i księży trzeba spisać.
          Strasznie nietypowy to w Polsce zawód.

          > Pojawiają się również objaśnienia tych miejsc na formularzach, które
          > budzą najwięcej wątpliwości i pytań...
          > Cała reszta w Twojej wypowiedzi świadczy tylko o Twoim młodym wieku...

          Ciekaw jestem, jak oszacujesz mój wiek, ekspercie.
          A jeszcze ciekawszy jestem odpowiedzi na wcale nie błahe pytania zadane przez
          przedmówczynię. Np. kto układał pytania spisowe? Ile za to wziął? Dlaczego pyta
          się o kuchnio-jadalnie, a nie o podłączenie do internetu? Po co? Na co? jaki jest
          sens spisu? Jak do tej pory są tylko bardzo ogólnikowe odpowiedzi albo dwoływanie
          się do tradycji ("spis był, jest i będzie").
          Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka