Gość: xxx
IP: *.atman.pl / *.atman.pl
10.01.05, 08:05
Jeśli dziś poniedziałek, to mamy nowy "artykuł" w GW. Dzisiaj dyżurny
"redaktor" (a Bartoszewicz to wziął wolne, czy jeszcze nie doszedł do siebie
po sobocie w jakiejś "kawiarni"?) jak zwykle poleca znajomego "Włocha", jak
zwykle potępia "nuworyszy" zamieszkałych na Kabatach, jak zwykle rozmija się z
prawdą, bo na Kabatach powstaje teraz kilka nowych knajp, tuż obok namiętnie
lansowanego "włocha", i to nie kawiarnie mają "problemy" z mieszkańcami, tylko
knajpy stwarzają problemy mieszkańcom. A jak się "redaktorowi" nie podoba, że
mieszkańcy chcą po pracy odpocząć, a nie słuchać karczemnych "konwersacji" i
oglądać dresiarskie ryje pod swoim oknem, to niech się tam nie wprowadza, może
sobie zamieszkać w namiocie przy pubie "Lolek", będzie miał blisko "na kawę".