kaczanka
18.02.05, 13:51
Skoro w propozycjach likwidacji linii przyspieszonych najbardziej dotknięte są
Bielany, proponuję, aby rozważyć wariant usprawnienia – przynajmniej do czasu
uruchomienia linii tramwajo-wej, łączącej Bielany z Bemowem – komunikacji
między Bielanami a zachodnią częścią War-szawy. Konkretnie wydaje mi się za
uzasadnione uruchomienie (całotygodniowej) linii przyspieszonej między
Bielanami (lub nawet Młocinami) a np. Ursusem (lub nawet stacją metra
WILANOWSKA). Taka linia znacznie poprawiłaby i przyspieszyła komunikację
mieszkańców, którzy chcą (lub muszą) ominąć centrum miasta w dotarciu do
sąsiedniej (Bemowo) lub odległej (Ursus, Mokotów) dzielnicy Warszawy. Z
drugiej strony mieszkańcy południowych i zachod-nich dzielnic, którzy chcą w
miarę szybko dotrzeć do dzielnic północnych mieliby – dzięki takiej linii –
ułatwione i uproszczone połączenie.
Taki autobus (np. linii 515 ) mógłby wyruszać z pętli przy Cmentarzu
Północnym (lub przy ul. Wóycickiego, tam gdzie obecnie znajduje się pętla
autobusu 384) i dalej jadąc ulicami Żubrową, Dzierżoniowską, Pułkową,
Marymoncką i skręcać w ul. Przy Agorze. Jest to istotne zwłaszcza w kontekście
nowo powstałych osiedli mieszkaniowych (np. WSM) czy kilkunastu nowych
budynków mieszkaniowych (np. Marvipol) w tej okolicy. Powołanie w miejsce
linii 148 nowej trasy linii 132 i jej projektowana trasa w żadnym przypadku
(poza krótkim odcinkiem ul. Przy Agorze) nie pokrywałaby się z proponowaną
linią przyspieszoną.
W dużym stopniu mogłoby to rozwiązać problemy rozwijającego się ruchu
pasażerskiego, zwią-zanego z nasileniem i powiększeniem liczby (setki!)
studentów dojeżdżających do budynków dydaktycznych Uniwersytetu Kardynała
Stefana Wyszyńskiego na Młocinach, ale także ułatwieniem dojazdu do Cmentarza
Północnego. Linia ta mogłaby znaleźć dodatkowe zastosowanie w dowozie
pasażerów do metra w momencie, kiedy pojawi się ono przy stacji MŁOCINY.
Dalej autobus mógłby jechać ul. Sokratesa, Conrada, Powstańców Śląskich, a
następnie w dwóch wariantach:
a) Połczyńską, Kasprzaka, Prymasa Tysiąclecia, Bitwy Warszawskiej 1920 r.,
Banacha, Żwirki i Wigury, Wołoska, Al. Wilanowska
b) Dźwigowa, Globusowa, Chrobrego, Kleszczowa, Łopuszańska, Hynka, Sasanki,
Marynarska, Al. Wilanowska.
Uruchomienie takiej linii utrwaliłoby ewolucyjne odchodzenie od zasady, że
„pięćsetki” muszą przejeżdżać przez ścisłe centrum miasta. Redukcja niektórych
linii dublujących trasy z linią me-tra jest nieunikniona. Chodzi jednak o to,
żeby kanały komunikacyjne transportu publicznego mogły się rozwijać, a nie
tylko reagować na postępy budowy metra – niezależnie także od pro-jektowanych
nowych jego linii.
Jest to w części uzasadnione przez wydłużanie się linii metra i tak właściwie
powinno być. Warto jednak, by władze ZTM rozważyły skierowanie „pięćsetek”
właśnie do obsługi połączeń mię-dzy dzielnicami na obrzeżach miasta. Ta
propozycja mogłaby wpłynąć na częściowe odciążanie centrum miasta. Dzisiaj
chcąc najszybciej dojechać np. z Bielan do Ursusa (poza godzinami szczytu, w
których kursuje autobus 384) trzeba jechać przez centrum Warszawy.
Jeśli Bielany i Chomiczówka „dotknięte” są w największym stopniu najnowszymi
propozycjami zmian komunikacyjnych, to może warto, żeby te zmiany odbyły się z
korzyścią dla mieszkańców i uwzględniały ich racjonalne oczekiwania.