Dodaj do ulubionych

Niech każdy napisze...

18.02.05, 13:56
...od ilu pokoleń jest warszawiakiem! Przestańmy być anonimowi!

Ja jestem Warszawiakiem od 1211 roku!
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek w 1211 roku jak twoj dziadek spadl z drzewa IP: *.u.mcnet.pl 18.02.05, 13:58
      to sobie ogon zlamal

      prawdziwy Warszawiak
      • warszawiak.z.babci.prababci Re: w 1211 roku jak twoj dziadek spadl z drzewa 18.02.05, 14:01
        A ty żeś tu przyjechał furmanką z pszenicą i buraczkami za chlebem, a teraz
        opluwasz rękę która cię żywi, ty wsioku chamie ty, ja ci nie obrażam ty chamie!
        • Gość: jacek uwielbiam te gware wloscian IP: *.u.mcnet.pl 18.02.05, 14:13
          twoje pochodzenie - oprocz gwary - zdradza nonszalancki stosunek do logiki

          coz - wiejska szkolka ...
        • Gość: pepin Re: w 1211 roku jak twoj dziadek spadl z drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:14
          misiu malutki, a co w 1211 roku twoja babcia/prababcia robiła w Warszawie?
          subtelną lirykę miłosną pisała czy może coś mniej wzniosłego?
      • jadzia_z_bufetu Re: a ja 18.02.05, 14:05
        Ja to od niepamiętnech czasuw żyłam w Aleksandrowie u ciotki Lukrecji.
        Aleksandruf włonczyli do Warszawy.
        I teraz siem zapytowuję czy jakem mieszkała tam gdzie mieszkała i mieszkam i
        Warsiawa siem do mnię przeniosła to ja Warsiawianka jestem czy nie?
        I od kiedy i jak?
    • warzaw_bike_killerz Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 14:28
      Najstarsze relikwie w mojej rodziny, jezykiem pisanym, mowia, ze od okolo VI,
      VIIw p.n.e. wg obecnego liczenia lat.
    • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 15:29
      Hehehehe, jaja sobie robisz i po co? O co Ci chodzi?
      A ja przylecialem tutaj statkiem kosmicznym z planety F99 z galaktyki Priona,
      kurde, statek mi sie rozbil wlasnie tu, dlaczego akurat tu, a nie w Paryzu, czy
      Londynie!!!, hehehehehehe...

      Pozdrawiam,
      Fuzzy
    • gorzkokwasny 1950 18.02.05, 15:33
      • felek_zdankiewicz 1910 19.02.05, 18:03
        Coś koło tego:)
        • hrabia_dewalgo Re: 1910 21.02.05, 16:06
          Felek Zdankiewicz to chlopak morowy,
          pojechal na urlop szczesciotygodniowy
          lojra, pari ra loja,
          lojra, pari ra raz dwa trzy!

          Dajcie inne zwrotki bo nie pamietam jak szlo dalej!

          hrabia_dewalgo- wasz spiewak.
    • buggi Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 15:40
      Zapytalabym sie chetnie babci pra prababci od kiedy do kiedy zyla w Warszawie,
      ale umarla biedaczka, jeszcze przede mna.
    • warszawiak.z.dziada.pradziada Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 15:59
      Ja jestem Warszawiakiem od czasów ahistorycznych.
      Swoją piersią wykarmiła mnie warszawska Syrenka (jak myślicie, od czego ma
      takie sterczące sutki, he he), wychował Wars ze swoją dziewką Sawą, a bajki
      przed snem czytali mi Czterej Śpiący.
      • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 16:03
        Swoją piersią wykarmiła mnie warszawska Syrenka (jak myślicie, od czego ma
        > takie sterczące sutki, he he), wychował Wars ze swoją dziewką Sawą, a bajki
        > przed snem czytali mi Czterej Śpiący.
        A wiesz co to sa Czterej Śpiący, chyba jednak przyjechales tutaj niedawno...,
        heheehe...

        Pozdrawiam,

        Fuzzy
        • j_karolak Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 16:05
          Czterej śpiący to Lech, Czech, Rus i German.
          • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 16:06
            A ten pomnik na Pradze to co?, hehehehe...

            Pozdrawiam,
            Fuzzy
            • warszawiak.z.dziada.pradziada Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 16:12
              Czterej Śpiący? Czterech lokajów, którzy czytali mi bajki jak byłem mały. Nazwa
              wzięła się z tego, że zawsze, ale to zawsze zasypiali przede mną. Dlatego mój
              papa wysłał ich na front wschodni (dla nich był frontem zachodnim). Szkoda, tak
              często o nich myślę jak zasypiam po udanym seksie z Syrenką.
              • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 16:20
                Swoją piersią wykarmiła mnie warszawska Syrenka (jak myślicie, od czego ma
                takie sterczące sutki, he he), wychował Wars ze swoją dziewką Sawą,

                ale cos tu sie chronologicznie nie zgadza..., front wschodni, zachodni, takim
                jezykiem w czasach Syrenki, Wrasa i jego jak piszesz dziewki Sawy sie nie
                mówilo, hehehehehe....
                Jednak jaja sobie robisz, hehehehehe....
                Pozdrawiam,
                Fuzzy
                • Gość: elo Re: Niech każdy napisze... IP: *.chello.pl 18.02.05, 17:02
                  MOże sie i nie zgadza, ale jak dobrze brzmi!
                  • wielce_powazny_autorytet [...] 18.02.05, 17:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • komitet_obrony_wiekszosci Re: Niech każdy napisze... 18.02.05, 17:19
                      wielce_powazny_autorytet napisał:

                      > Fuzzy jest głupi!

                      Ale odwazny!@!@
                      • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.02.05, 12:13
                        Kto z kim przestaje takim sie staje, hehehhehe...
                    • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.02.05, 12:12
                      Ktos ci w pracy tak dopiekl i nie miales juz na kim sie odegrac?
                      Wiesz, mnie ta Twoja wypowiedz nie rusza, bo nawet, glupku mnie nie znasz, a
                      na podstawie tych kilku moich wypowiedzi(w tym zartów) na forum GW Warszawa
                      taka ocena i to publicznie, powyzsze swiadczy tylko o Tobie...(sam nick juz
                      swiadczy o Tobie...)


                      Bez pozdrowien,

                      Fuzzy

                      PS Juz zapomialem o tychprzykrosciach jakie tu doznalem i odchodze z tego forum
                      na zawsze, bo nie lubie byc obrazany bez powodu, jak kazdy z reszta...
                      • pra_gosia Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 13:34
                        Fuzzy! Nie odchodź! A jeśli już musisz, to zaśpiewaj
                        mi piosenkę "Nie płacz, kiedy odjadę ... "
                        • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.02.05, 23:11
                          OK! Nie odchodze... Nie bede sie pozbywal przez jakis dupków przyjazni, chocby
                          forumowych, hehehehehe...
                          Po prostu wezme ich na ignore i juz, hehehehehe...
                          Nie dawno wrócilem z kina, po niemal czterogodzinnym seansie hinduskiego filmu
                          Czasem Slonce Czasem Deszcz - super produkcja Bollywood a jak ktos byl w
                          Indiach, to moze sobie przypomniec ten piekny kraj, ach te Hinduski...,
                          hehehehehe...

                          Pozdrawam,
                          Fuzzy
                          • pra_gosia Re: Niech każdy napisze... 20.02.05, 12:57
                            Jeśli lubisz filmy muzyczne, to polecam "Ray" - nucenie w kinie
                            dozwolone, a nawet obowiązkowe. Trochę krótszy, bo trzygodzinny.
                            Co tam Hinduski, Polki najpiękniejsze. :)))
                            • Gość: Fuzzy Re: Niech każdy napisze... IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.02.05, 22:48
                              Aha, pewnie, ze lubie, tez sie wybiore na ten film.
                              A ten hinduski film przypomnial, równiez i mnie Indie, chyba sie nie chwale,
                              hehehehehe...


                              Pozdrawiam,
                              Fuzzy
                      • pra_gosia Re: Niech każdy napisze... 20.02.05, 17:55
                        Fuzzy! Ja przez Ciebie ronię łzy! I nie są to bynajmniej
                        łzy szczęścia, tylko rozpaczy! Podejrzałam Twój wpis do-
                        tyczący niejakiego Hawajczyka i aż mnie rzuciło o ścianę
                        z żalu - ja mieszkam w okolicach Brzeskiej, jestem wyksz-
                        tałcona i raczej nie robię błędów ortograficznych. Och,
                        jak mi smutno! Chyba znowu się rozpłaczę! Czemu Fuzzy mi
                        to zrobiłeś?
                        • Gość: Fuzzy Re: niejakiego Hawajczyka ???? IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.02.05, 22:45
                          To nie ja, pewnie ktos podszyl sie pod mój nick i chyba jednak bede musial
                          zalozyc konto w GW(mam juz trzy adresy wwww, hehehehehe...), bo ja wulgarny nie
                          jestem, a podejrzewam, ze tak bylo w tym poscie. Od jutra bede sie logowac i
                          nikt sie juz nie podszyje pod mój nick, nie potrafie obrazac ludzi, nawet
                          anonimowo, to nie mój styl...
                          >ja mieszkam w okolicach Brzeskiej, jestem wyksz-
                          >tałcona i raczej nie robię błędów ortograficznych. Och,
                          > jak mi smutno! Chyba znowu się rozpłaczę -???? Od zawsze twierdzilem i
                          twierdze, ze miejsce zamieszkania nie wplywa na poziom czlowieka, jak ktos
                          chce, to moze reprezentowac wysoki poziom, takze na wsi, równiez na Brzeskiej,
                          wszystko jedno gdzie, no nie wiem jak Cie do siebie przekonac, ech...
                          Mnie tez smutno sie zrobilo...
                          Pozdrawiam,
                          Fuzzy
                          • pra_gosia Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 14:22
                            Fuzzy, ja przejrzałam sobie forum Ursynowa i tam taka Twoja
                            wypowiedż była. Teraz nie mam czasu, ale w środę zajrzę tam
                            jeszcze raz i dokładnie napiszę, którego to dnia było.
                            Zaloguj się, może przestanę płakać. ;)
                            • Gość: Fuzzy Re: niejakiego Hawajczyka ???? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.02.05, 15:00
                              Chyba masz duzo czasu, a nie szkoda Ci go?
                              Jak nie masz "doswiadczenia" forumowego, to podpowiadam, ze bywa tak, ze
                              niektórzy podpisuja sie nickami innych uczestników forów i nie jestes pewna czy
                              to akurat ta osoba sie wypowiada czy inna. Nieznasz ich, wiec nie mozesz
                              autorytatywnie stwierdzic kto sie wypowiada pod tym nickiem, chyba, ze sa to
                              Twoje znajome/mi!
                              A z drugiej strony, nie bralbym sobie, az tak do serca(znam swoja wartosc i
                              nikt na forach nie jest w stanie tego zniszcyc, chocby nie wiadomo wypisywal na
                              mój temat)tego co wypisuja inni uczestnicy forów, np. o mnie napisali, ze
                              jestem glupi... Wiecej dystansu please... Mysle, ze to dobra rada!!!

                              Sorky, ale logowanie bedzie troszke pózniej, bo i u mnie z czasem krucho...


                              Pozdrawiam serdecznie,

                              Fuzzy
                              • Gość: Fuzzy Re: niejakiego Hawajczyka ???? IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.02.05, 15:12
                                Cóz moglem wypisywac na temat tego Hawajczyka? Znasz go? Potrafie byc zlosliwy,
                                w przypadku, gdy do mnie Ktos jest tak nastawiony, ale predzej czy pózniej
                                godze sie z "delikwentem", to w realu. Krzywdy nikomu w zyciu nie zrobilem, a
                                Ty potraktowalas, to tak, jakbym cos niesamowicie zlego zrobil... no nie wiecej
                                dystnsu, please...

                                Pozdrawiam,
                                Fuzzy
                            • fuzzy7 Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 15:50
                              pra_gosia napisała:

                              > Fuzzy, ja przejrzałam sobie forum Ursynowa i tam taka Twoja
                              > wypowiedż była. Teraz nie mam czasu, ale w środę zajrzę tam
                              > jeszcze raz i dokładnie napiszę, którego to dnia było.
                              > Zaloguj się, może przestanę płakać. ;)

                              No, juz jestem zalogowany. teraz jestem fuzzy7, bo widzisz nick Fuzzy byl juz
                              zajety i wiele podobnych do niego, hehehehe... zobacze jak to tu w gazecie
                              dziala, to juz mojez czwarte konto!!!, hehehehehe...

                              Pozdrawiam,

                              fuzzy7?
                            • fuzzy7 Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 16:02
                              Zobaczysz teraz(zreszta jak i inni uczestnicy forum Warszawa GW tez), ze Fuzzy
                              Nikogo nie obraza i nie chwali sie ponad miare i real, jak sadzi buggi,
                              hehehehehe...


                              Pozdrowienia,

                              fuzzy7
                              • buggi Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 16:04
                                hehehehehehehem, wszystko slyszalam fuzzy. A kto sie chwalil 3 adresami www?
                                • fuzzy7 Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 16:10
                                  buggi napisała:

                                  > hehehehehehehem, wszystko slyszalam fuzzy. A kto sie chwalil 3 adresami www?

                                  A jednak jestes!!!
                                  No nie, nie chwale sie, to sa fakty: mam adres w MSN EXPLORER, CHELLO, WPPORTAL
                                  i ostatnio w GAZETA.PL..., Hehehehe...

                                  Pozdrawiam,
                                  fuzzy7
                                  • buggi Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 16:14
                                    fuzzy7 napisał:

                                    > buggi napisała:
                                    >
                                    > > hehehehehehehem, wszystko slyszalam fuzzy. A kto sie chwalil 3 adresami w
                                    > ww?
                                    >
                                    > A jednak jestes!!!
                                    > No nie, nie chwale sie, to sa fakty: mam adres w MSN EXPLORER, CHELLO, WPPORTAL
                                    >
                                    > i ostatnio w GAZETA.PL..., Hehehehe...

                                    Hmmm, to jestes lepszy, bo ja mam tylko 3 adresy. :/
                                    • wars.sawa a my?! 21.02.05, 18:53
                                      a my to WARSZAWIACY "rdzenni" czy "przyjezdni"?????????
                                      To nie my przyszlismy do Warszawy tylko Warszawa do nas :P
                                    • warszawiak.z.dziada.pradziada Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 23:15
                                      Przepraszam, że wam wchodzę pomiędzy wódkę a zakąskę. Mam małe spostrzeżenie.
                                      Nie wiem czy wypada mi się nim z wami podzielić (chyba nie). Może jestem
                                      nadwrażliwy, może wino, które teraz piję jest za mocne. Nie mogę, po prostu nie
                                      mogę czytać fuziego. Chłopie, doroślej! Nie można mieć wiecznie dwunastu lat i
                                      bawić się resorakami!

                                      PS. Hehehehahahhihi!!! Jupijajej!!!
                                      • fuzzy7 Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 23:19
                                        warszawiak.z.dziada.pradziada napisał:

                                        > Przepraszam, że wam wchodzę pomiędzy wódkę a zakąskę. Mam małe spostrzeżenie.
                                        > Nie wiem czy wypada mi się nim z wami podzielić (chyba nie). Może jestem
                                        > nadwrażliwy, może wino, które teraz piję jest za mocne. Nie mogę, po prostu
                                        nie
                                        >
                                        > mogę czytać fuziego. Chłopie, doroślej! Nie można mieć wiecznie dwunastu lat
                                        i
                                        > bawić się resorakami!
                                        >
                                        > PS. Hehehehahahhihi!!! Jupijajej!!!

                                        To nie wstawiaj takich watków, móglbys troche pomyslec i wstawic madrzejszy
                                        watek... Troche Ci dyskusje popsulem, hehehehehe...

                                        Pozdrawiam,
                                        fuzzy7
                                    • fuzzy7 Re: niejakiego Hawajczyka ???? 21.02.05, 23:15
                                      Hehehehehe... mozesz powalczyc o wiecej!

                                      Pozdrawiam,
                                      fuzzy7
                                  • pra_gosia Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 19:55
                                    Dzisiaj jest Światowy Dzień Języka Ojczystego, Fuzzy!
                                    Czy w takim dniu nie mogłeś zmienić swojego nicka na
                                    bardziej polski np. Kabatek lub S_opel? Ewentualnie
                                    Ziutek7 ...
                                    • sebpl Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 20:00
                                      Ziutosław7?
                                      • pra_gosia Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 20:09
                                        Seb - Ty też zmień się na Frania lub Kazia. Sebpl nijak
                                        się nie odmienia i nie mogę "wypracować" miłych zdrobnień.
                                        • sebpl Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 20:26
                                          Sebuś?
                                          Zawsze możesz napisać "Filemonku, powtórz panu..." :)
                                          • pra_gosia Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 21:22
                                            Czy Sebuś to jedyne zdrobnienie, które zaakceptuje Filemonek?
                                            Nie wiem, czy nie lepszy byłby jednak Kazik lub Bronek.
                                            • buggi Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 22.02.05, 12:24
                                              pra_gosia napisała:

                                              > Czy Sebuś to jedyne zdrobnienie, które zaakceptuje Filemonek?
                                              > Nie wiem, czy nie lepszy byłby jednak Kazik lub Bronek.


                                              Ja tam do Sebpla mówie Sebciu. Ale tylko wtedy, kiedy wydaje sie byc calkiem
                                              mily. Co do Kazia i Bronka, to kojarza mi sie z praskim ( bez urazy )
                                              warsiawiakiem-cFaniakiem, z czapka na bakier, takim prosto z piosenek Grzesiuka.
                                    • fuzzy7 Re: Dzisiaj jest Dzień Ojczystego Języka, Fuzzy! 21.02.05, 23:13
                                      pra_gosia napisała:

                                      > Dzisiaj jest Światowy Dzień Języka Ojczystego, Fuzzy!
                                      > Czy w takim dniu nie mogłeś zmienić swojego nicka na
                                      > bardziej polski np. Kabatek lub S_opel? Ewentualnie
                                      > Ziutek7 ...
                                      Fakt, moglem napisac Fazi, takiego nicka, chyba nikt nie ma w Gazeta.PL a
                                      j.angielski tak wchodzi u nas do codziennego uzytku, ze mam nadzieje, ze nigdy
                                      nie spelni sie tu taka wyliczanka:
                                      a ring-a ring-roses, a pocket full of posses, atishu, atishu, we all fall
                                      dawn, a powiemy w koncu, ze Polacy nie gesi i tez swój jezyk maja...,
                                      hehehehehe

                                      Pozdrawiam,

                                      fuzzy7
                • sebpl Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 13:41
                  > wychował Wars ze swoją dziewką Sawą,

                  No to trochę sprostowań.
                  Wars to mit. Jedynego Warsa, którego kojarzę to Henryk Wars (Henryk
                  Warszawski) - kompozytor i pionier polskiego jazzu.

                  Sawa, to nie jest imię polskie, ani nie żeńskie. Jest to imię ukraińskie m ę s
                  k i e.

                  Po przeanalizowaniu twoich postów, jestem jeszcze bardziej przeciwny adopcji
                  dzieci przez gejów!
    • Gość: ufo Re: Niech każdy napisze... IP: *.chello.pl 19.02.05, 12:14
      O ile wiem, Wawę założono nieco później...Prawdopodobnie jesteś szczurem ze wsi.
    • sebpl Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 12:27
      > Ja jestem Warszawiakiem od 1211 roku!

      Czyli jesteś ze wsi Warshowa (Warszewa?)!
    • Gość: corgan ja od maja 2000 IP: *.chello.pl 19.02.05, 12:35
      skąd żem z wioski swej wołami przyjechał
    • sebpl Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 12:44
      Hmmm.... zainteresował mnie twój nick. To Ty nie jesteś z babci i dziadka?
      To wtedy było dzieworódzctwo i w dodatku międzypokoleniowe??? Hmmm...

      A jak udowodnisz że od 1211 roku? Papier jakiś masz? Prababcie były "pisate"
      i "czytate"? To pewnie wtedy do Krakowa za chlebem jechały, na skrybów się
      nająć. Coś mi tu nie pasuje :/
      • Gość: kixx Re: Niech każdy napisze... IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 15:33
        odwal sie od warszawiaka
        bylem przy jego narodzinach
        pisze prawde
        • sebpl Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 16:32
          Aż dziw, że na Różycu nie sprzedają "drzewek" genaologicznych z
          wyszczególnionymi powiązaniami między dzielnicami.

          Takie "drzewka" na Tarchominie i Ursynowie szły by jak woda.

          A może ktoś sobie życzy? Mogę takie zrobić. Cena 200 zł.
          Oprócz imion rodziców i wyszczególnionych dzielnic dorzucę jeszcze gratis, do
          jakich warszawskich szkół chodzili.
          • sebpl Re: Niech każdy napisze... 19.02.05, 18:47
            genealogicznych, oczywiście
            • Gość: kixx hehe IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 19:31
              to ile razy czytasz swoj kazdy post?
              • pra_gosia Re: hehe 20.02.05, 12:59
                W czasie postu każdy z nas musi obowiązkowo
                czytać swój post cztery razy po dwa razy. :)
          • filemon46 Re: Niech każdy napisze... 20.02.05, 13:29
            Odczep się od Tarchomina. Nie mówię, że jestem Warszawski, bo nie jestem.
            W Warszawie mieszkam od 1980 roku. Na Tarchominie od 1993. I co z tego faktu wynika? Nic! Wielkie G..... Drzewa genealogicznego, warszawskiego nie potrzebuję!
            Poprostu, jestem tu z wyboru, świadomego wyboru.
            A miejsca pochodzenia się nie wstydzę: jestem radomiakiem.
            Czy jestem mniej warszawski od warszawianisty?
            A może moje dzieci są już bardziej warszawskie?

            To co mówicie, jest biciem piany i zawracaniem kijem Wisły!

            Pozdrawiam. Buziaczki.....................
    • Gość: grecz Re: Niech każdy napisze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:42
      a wiesz, ze Warszawa-o ile już w tym roku istniała-była wsia..hehe...stolicą
      stała się pod koniec XVI wieku więc czego tak sie puszysz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka