Gość: Krzyś IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 24.02.05, 01:25 Samobójstwo na zlecenie? Kto mógł zlecić samobójstwo malarzowi i ile mu za to zapłacił? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: elo krzychu Nie chcę ferować wyroków... IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 03:11 ale właśnie tak wczoraj pomyślałem, że coś ta złota rączka za szybko zareagował, telefon o 21.30, a on tak od razu panikuje i ścianę rozkuwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no no no Re: Nie chcę ferować wyroków... IP: 82.67.211.* 24.02.05, 11:09 Czy ty elo krzychu, zastanowiles sie ze moze to co czytasz w prasie jest nie do konca wiarygodne.Moze sam autor piszac o Krzysztofie k. uwazal za stosowne, aby tak opisac wydarzenia, aby czytelnicy wlasnie o Krzysztofie K. pomysleli jako o ...zabojcy.A teraz ten wątek jest kontynuowany.Moze sie faktycznie jutro okazac, ze tej wlasnie osobie postawią zarzut popełnienia morderstwa, moze sie nawet przyznac ta osoba do winy.Ale czy to bedzie oznaczalo ze na pewno to ta osoba poplenila zbrodnie? Wydaje mi sie, ze trzeba wziac tez pod uwage mafijne dzialalnia prokuratury, i nie koniecznie wyszukiwanie sprawcow zbrodni, ale kozłow ofiarnych!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc; artysta sam zlecil swoje zabojstwo?? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 12:46 nie rozumiem, dlaczego ludzie nie majacy pojecia o tym czlowieku, o jego rodzinie, o jego otoczeniu - smieja sie, ze niby nie mozna zlecic wlasnego samobojstwa; otoz wlasnie mozna; i powiem Wam, ze wspaniale wygladacie z waszymy tekstami "co my nie robilismy po pijaku" wobec _ARTYSTY_ dla ktorego zlecenie wlasnego zabojstwa wcale nie byloby niczym az tak dziwnym; kolejny raz okazuje sie, jakim cudownym miejscem jest forum pod tekstami w Gaziecie; oto ludziki, ktore nie maja pojecia o temacie wydaja swoje jakze uzasadnione sady; a moze by tak przed wysmianiem jednej z teorii na temat okolicznosci smierci tego ARTYSTY sprobowac przeczytac kilka innych tekstow na ten temat - tu w portalu Gazety: wywiad z ARTYSTA, ktotka historie Jego rodziny, opis tworczosci.... .... a nie! bo lepiej zmierzyc ARTYSTE swoja plebejska miara i stwierdzic, ze wlasnego zabojstwa samemu zlecic nie mozna; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nathaniel Re: artysta sam zlecil swoje zabojstwo?? IP: *.icpnet.pl 24.02.05, 13:16 Też tak pomyślałem , że to zlecenie własnego zabójstwa. Artyści to dziwni ludzie , a jego obrazy napewno powstały najpierw w jego duszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rutkowski Krzys ludzie to podpucha IP: *.petrus.com.pl 24.02.05, 13:43 Gliny nie maja zadnych dowodow, fakt ze Krzysztof K. sie miesza w zeznaniach a drobne elemnenty takie jak to ze to on odnajduje cialo na balkonie bardzo go pograzaja. Pozatym nie bylbym taki pewien czy z tych 3 mezczyzn jeden nie jest kobieta (taki chyba byl sklad grupy ktora prula sciane). Po prostu cos sie nie zgadza, sprawa medialna, nie maja dowodow bo sprawca/y byl ostrozny lub mial szczescie to wzieli na dolek najbardziej pasujacych gosci i cisna ich kilka godzin zeby zobaczyc co z tego wyjdzie. Nie mozna wykluczyc ze za kilka godzin ich puszcza albo ze zlamia do tego stopnia ze przyzna sie niewinna osoba. Troche malo finezyjna metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rutkowski Krzys Re: ludzie to podpucha IP: *.petrus.com.pl 24.02.05, 17:06 Wszystko juz jest jasne - syn Krzysztofa K. z kolega podciagneli klucze zrobili wlam w celu rabunkowym przy okazji (chyba nie planowali) zabili Beksinskiego. Wiecej sie ludzie dowiecie z telewizora wieczorem jak im oficjalnie postawia zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
zen-on Ehhh 25.02.05, 01:15 Z tym rozbiciem ściany, to akurat nic dziwnego. Po pierwsze drzwi antywłamaniowe są mocniejsze od ściany, zamka się nie rozwierci, więc nie ma sensu ruszać. Jak koleś był "złota rączka" to nie tylko narzędzia do rozkucia ściany mógł mieć ze sobą, ale także do położenia kafelków, czy przepchania sracza. 30km nocą można lekko zrobić nocą. Jak ludziki stali pod drzwiami i mieli przeczucie że coś jest nie tak, to weszli do środka. Może wystraszyli się, że artysta załał się w trupa, albo poślizgnął się w łazience i złamał kręgosłup? W erze telefoni komórkowej na pewno zadzwonili do niego i bez wątpienia nie odebrał. Teorie które pojawiają się w gazetach i na forach opierają się na argumentach i "dowodach" które w zależności od interpretacji mogą posłużyć w dowolnym celu. Może by tak przestać tworzyć, a poczekać na wyniki śledztwa? Tym bardziej, że panu Beksińskiemu to już bez różnicy :( Policja zwinęła wszystkich, których dała radę zwinąć, bo to jest rutynowe działanie. Zamyka się wszystkich, którzy się nawiną i patrzy się, co wpadło. To jak łowienie żadkich ryb: w sieć łapie się wszystko, co pływa, a potem z sieci się po kolei wyrzuca. Można na to narzekać, ale gdyby policja zrobiła inaczej, zaraz podniósłby się krzyk, że policja nic nie robi. Policja działa jak działa. Policjanci to nie jasnowidze, którzy z tłumu wyciągają tego jednego winnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgrzyt policja działa tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:13 policja działa tak: wszyscy, którzy są w zasięgu wzroku są winni i mają coś na sumieniu, trzeba tylko poszukać dowodów, to takie zboczenie zawodowe, oni mają doczynienia tylko z przestępcami, więc wszystkich tak traktują, nie wiem ajk w domu - czy rodzinie chociaż odpuszczają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 17 pchnięc Re: ludzie to podpucha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 18:46 dobrze ,ze wykluczyli chociaz wątek samobójstwa,przy 17 pchnieciach byłoby to raczej trudne do wykonania ,ale rozumiem ,że panowie policjancji woleli byc pewni ,ze ofiara sama sobie tego nie zrobiła. zal człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruk Re: artysta sam zlecil swoje zabojstwo?? IP: *.ocean.univ.gda.pl 24.02.05, 14:52 ARTYSTA, ARTYSTY, ARTYSTE... Pretensjonalny? Mua? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p11 Re: artysta sam zlecil swoje zabojstwo?? IP: *.g0.lsk.gda.pl 24.02.05, 15:18 zgadzam się z tobą w 100%. i rzygam plebsem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samobójca SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: 193.59.95.* 24.02.05, 07:08 No, no, no GAzeto Wybiórcza - samobójstwo na zlecenie - tego to jeszcze nie słyszałem, ale kto wie? W XXI wieku wszystko możliwe, a ja ze śwagrem to nie takie rzeczy wyrabialiśmy (i pisaliśmy) po pijaku!! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? 24.02.05, 08:23 Lepiej! To było samobójstwo po pijaku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiJaK Re: Samobójca IP: 80.51.205.* 24.02.05, 08:57 Ludzie, czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem? Przecież to nie GW wymyśliła hipotezę z samobójstwem na zlecenie: "...Prowadzący sprawę szef mokotowskiej prokuratury <b>Zbigniew Żelaźnicki</b> przyznał w rozmowie z "Gazetą", że pod uwagę branych jest wiele wersji. - Rozważamy samobójstwo na zlecenie, chociaż jest ono mało prawdopodobne - powiedział." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo Re: Samobójca IP: 212.244.27.* 24.02.05, 10:17 Logika milicyjna jest ciekawa: cytat:"• skąd Krzysztof K. wiedział, że pracodawcy coś się stało?" komentarz: jeśli ktoś do mnie wieczorem dzwoni, jest to starsza osoba i potem nie odpowiada na telefon, to ja od razu zakładam, że coś sie mogło stać cytat:"• dlaczego zaczął rozkuwać ścianę, zamiast poszukać osoby, która oprócz niego miała klucze (z naszych informacji wynika, że swój komplet miał też jeden z bliskich przyjaciół malarza, a Krzysztof K. go znał)?;" komentarz: znajomość Krzysztofa K. nie jest równoważna z wiedzą, że ma on zapasowe klucze. Ja na miejscu śp. Beksińskiego nie rozpowiadałbym o takich rzeczach ludziom remontującym moje mieszkanie cytat:" • po co od razu zabrał ze sobą narzędzia, którymi rozkuł ścianę?" komentarz:"byłby kiepską "złotą raczką" gdyby w aucie nie miał kompletu podstawowych narzędzi - tylko idiota wypakowywałby je wieczorem z bagażnika, żeby zapakować znowu rano cytat:"Wreszcie: • dlaczego od razu nie wezwał policji?" komentarz: taaaa ... wezwałby policję, która przyjechałaby po 5 godzinach, a on by czekał grzecznie pod drzwiami, a w środku być może umierałby człowiek ... -------------- te pytania "milicji" sa wyjatkowo "logiczne" ... pewnie chcą poprawić sobie statystykę, albo i "przełozony" dostał prikaz z góry, żeby sprawe załatwić migiem i szuka człowieka pasujacego do paragrafu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joop daj spokój...kupiec jest z wołomina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:48 to przecież miasto bandziorów Odpowiedz Link Zgłoś
zen-on Re: daj spokój...kupiec jest z wołomina 25.02.05, 01:18 A jak ktoś jest z Oświęcimia, to na pewno gazuje Żydów, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tirri_smialek cos jest na rzeczy 24.02.05, 16:10 Na pewno Pan Krzysztof nazostawial od cholery sladow w mieszkaniu i policja je zabezpieczyla (zajelo im to 15 godzin) Teraz sa dwie opcje: - facet jest niewinny ale policja bedzie go chciala wrobic bo znalezli jego odciski palcow - facet jest winny i specjalnie zjawil sie pierwszy na miejscu zbrodni (wykrecic z telefonu p. Beksinskiego mogl zaraz po dokonaniu zbrodni) zeby wszelkie slady jego bytnosci w domu malarza przypisac swojej obecnosci podczas akcji wchodzenia do mieszkania. Zobaczymy do czego dojdzie policja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacek Re: cos jest na rzeczy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.05, 00:37 Jestem pewien, że policja dojdzie do właściwych wniosków. Czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
bb25 Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? 24.02.05, 08:26 Oj ludzie, czy trzeba wam powiedziec, co autor mail na mysli? samobojstwo na zlecenie, czyli hipoteza, ze sam Beksinski pragnał smierci a sam nie potrafił jej sobie zadac, zlecił wiec to jednemu ze swoich znajomych, tylko tyle. zreszta hipoteza raczej malo prawdopodobna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bandido Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: 80.51.51.* 24.02.05, 08:52 heh to chlopie malo wiesz o zyciu. Samobostwa na zlecenie w gronie artystow sa bardzo pospolite historia zna wiele przypadkow takich zlecen, zreszta w normalnym zyciu takze to sie zdarza mozna to zaowazyc przedewszystkim w szpitalach u osob smiertelnie chorych kiedy prosza bliskich o ........ lub na wojnie. Wiec taka hipoteza moze byc prawidlowa i nalezy ja take brac pod uwage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ree-j-bie Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:58 a po co ten kolo "złota rączka" z Wołomina miałby zabijać Beksińskiego, wszystko wskazuje , że albo on albo jacyś jego koledzy i że mogło to być na zlecenie...No bo po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: *.ghnet.pl 24.02.05, 09:31 Samobójstwo na zlecenie gdzie sposobem zabicia jest zadźganie nożem???? hmmm...nie życze nikomu takiej śmierci i nie wyobrażam sobie by ktoś chciał zginąć w taki sposób!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grześ Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 10:09 samobójstwem na zlecenie jest np. zastrzyk z trucizną zrobiony na prośbę. Grozi za to do 5 lat. Gość, który przez internet zaproponował, że zchrupie innego, a gdy się tamten zgodził, ten go zabił i zjadł dostał w Niemczech 8 lat. Musiało to być potraktowane jako samobójstwo na zlecenie (tamten sobie tego życzył) plu profanacja zwłok itd. Niemcy to podobny krąg prawno-kulturowy. W naszym kodeksie karnym też jest taka kwalifikacja, co znyczy, że zdarzenia nie są wcale takie rzadkie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p11 Re: SAMOBÓJSTWO NA ZLECENIE ?!?!?!? IP: *.g0.lsk.gda.pl 24.02.05, 15:27 i cóż cię tak dziwi, laiku? to nie jest niemożliwe. można powiedzieć, że to forma eutanazji > człowiek zmęczony życiem lub chcący odejść z innych powodów (abstrahuję od sprawy beksińskiego). jednostka jest uprawniona do decydowania o swoim odejściu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MSM "Zlote usta" dla GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 07:45 ...43-letni Krzysztof K., "złota rączka" z Wołomina, pracował dla Beksińskiego od co najmniej 10 lat. ... [wypis z kroniki policyjnej] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stolicznyj Re: samobójstwo czy morderstwo? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 07:53 Odwrotnie - chodzi o to, że sam Beksiński mógł zlecić komuś zabicie - siebie. Innymi słowy, chodziłoby o zawoalowane samobójstwo. Takie rzeczy się zdarzają - samobójstwa upozorowane na zabójstwo albo wypadek, motywowane np. chęcią uzyskania od firmy ubezpieczeniowej pieniędzy dla rodziny (ubezpieczenia na życie nie są wypłacane dla rodzin samobójców), bywają też różne inne przyczyny. Oczywiście na razie nie wiadomo, czy Zdzisław Beksiński był (pośrednio) samobójcą. Ta wersja jednak ma pewne podstawy. Oczywiście możliwość morderstwa jest równie uprawniona. Zakładając jednak, że faktycznie mamy do czynienia z zabójstwem, pozostaje kwestia motywu jego sprawcy czy sprawców. Na razie żadnego takiego motywu nie widać, a jakiś musiał być, i to poważny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ree-j-bie Re: samobójstwo czy morderstwo? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:04 można gdybać, ale może gdzieś w szafie ukryta była forsa? Albo n.p. jakieś seksualne historie (nie mówcie mi, ze to normalne - zatrudnianie złotej rączki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: samobójstwo czy morderstwo? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:06 ja bym raczej zatrudnił babę do sprzątania jeśli już. Jeżeli jakaś awaria nie do naprawienia przez przeciętnego chłopa to się woła specjalistę raz na jakiś czas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mojra Re: samobójstwo czy morderstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:21 Może facet myslal ze Beksinski umiescil go w testamencie....Nie zabral niczego bo trudno jest sprzedac obrazy tak znanego artysty.... Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: samobójstwo czy morderstwo? 24.02.05, 10:28 Testament wisiał na ścianie w pracowni malara (w mieszkaniu), więc chyba ten majser wiedział, co jest w nim napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: samobójstwo czy morderstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 18:07 czy wy ludzie jesteście normalni? bawią was takie chore spekulacje na temat cyjejś tragedii? jak nie samego artysty to jego rodziny... polecam trochę lodu na czaszkę zanim palce szybsze niż rozsądek zaczną coś pisac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stolicznyj Re: samobójstwo czy morderstwo - ZA i PRZECIW. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.05, 09:37 Na podstawie znanych (na pewno niepełnych) informacji dostępnych opinii publicznej, można się już pokusić o określenie poszlak wskazujących na hipotezę samóbojstwa, można także wskazać czynniki, które przemawiają za zabójstwem. Co przemawia za samobójstwem? 1. OKOLICZNOŚCI: a) Beksiński był dobrze zabezpieczony w mieszkaniu (drzwi antywłamaniowe, wideofon), nie ma śladów włamania, niewątpliwie wpuścił sprawcę(ów). b) Był bardzo nieufny i zachowywał się oficjalnie wobec ludzi, z którymi nie był blisko. Dobrze się wtedy ubierał, a ciało znaleziono w samej bieliźnie. Musiał dobrze znać osobę, która przyszła. Albo - nie tylko była mu znana, ale także - może była umówiona. Może połączenie na komórkę znajomego było sygnałem, czymś w rodzaju zaproszenia? c) Nie wdać śladów walki, obrony. Dlaczego? d) Sprawca nic cennego nie zabrał. Dlaczego? e) Charakter ran zadanych denatowi. Policja poinformowała, że ofiara miała 17 ran kłutych w klatce piersiowej. To dziwne. Przecież jeśli ktoś zostaje zaatakowany nożem, to co robi w pierwszej kolejności, instynktownie? Broni się albo przynajmniej próbuje zasłonić rękami. A wtedy powinny być rany w innych miejscach (np. na dłoniach, łokciach, ramionach, i to nie tylko kłute, ale także draśnięcia). U Beksińskiego takich ran (chyba) nie ma. Wytłumaczenie może być następujące: on się nie bronił. 2. WCZEŚNIEJSZE ZACHOWANIE OFIARY. a) Beksiński odizolował się od ludzi, w ostatnich latach ponoć przeżywał nastroje depresyjne. A w ostatnim okresie nagle ożył, opowiadał o swoich planach na przyszłość itp. Zupełnie jakby chciał z góry zapobiec podejrzeniom o samobójstwo... b) Takie ożywienie nastroju jest znane w psychologii u samobójcó, którzy podjęli ostateczną decyzja o zakończeniu swojego życia. b) Zbliżały się jego 76. urodziny. Może to dało impuls do decyzji o zakończeniu życia? 3. ZUPEŁNY BRAK (jak dotąd) MOTYWU ZABÓJSTWA: a) Nic cennego nie ukradziono. b) Beksiński nie był człowiekiem konfliktowym. 3. MOTYWY SAMOBÓJCY: a) Depresja i poczucie braku sensu życia (śmierć żony, samobójstwo syna). b) Strach przed starością i chorobą (Beksiński wiele razy zwierzał się znajomym, że bał się tego bardziej niż samej śmierci). c) Wypalenie twórcze (odchodził od malarstwa). A co przemawia za hipotezą zabójstwa? 1. OKOLICZNOŚCI. a) Jeśli sprawca działał w porozumieniu z ofiarą, to dlaczego nie upozorowano włamania, rabunku? b) Dlaczego śmierć malarza nastąpiła w jego mieszkaniu, a nie np. w jakimś odosobnionym miejscu? To było spore ryzyko dla osoby, która miałaby zabić Beksińskiego na jego własne życzenie. c) Dlaczego sprawca wyciągnął ciało ofiary na balkon? A poza tym, ryzykował że zostanie przy tym zauważony przez sąsiadów. 2. MOTYW. Mógł jakiś być, nie wiemy wszystkiego. Ktoś inny mógł zlecić zabójstwo z jakichś powodów, albo dokonać go samemu. 3. MOŻLIWY SPRAWCA. a) Psychopata działający pod wpływem apokaliptycznej twórczości Beksińskiego. b) Marszand czy partner w promocji i sprzedaży dzieł malarza, spór finansowy? (Wydaje się to jednak mało prawdopodobne). c) Działający z motywów osobistych, ale jakich? Na razie nie widać w życiu prywatnym Beksińskiego żadnych istotnych konfliktów, a tym bardziej - w rodzinnym. Ale może wszystkiego nie wiemy w tej kwestii. Sprawa jest niewątpliwie zagadkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goniec Re: samobójstwo czy morderstwo - ZA i PRZECIW. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:06 Stolicznyj napij się lepiej Stolicznej a nie snuj karkołomnych hipotez. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan 24.02.05, 08:07 jaki krzysztof k.??? krzysztof kupiec po prostu - w poprzednich artykułach pełno o nim - tylko półgłowek nie skojarzy. to tak jak pisali syn byłego prezydenta RP - waldemar w. albo syn polskiego kosmonauty jakiśtam h. no ludzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liv Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:40 ale takie sa procedury, gazeta miałaby kłopoty, gdyby w tym momencie podawała pełne nazwisko podejrzanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszelotem Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.wolomin.net 24.02.05, 13:37 mało tego, nie dość, że opublikowano nazwisko, to i 2 fotki twarzy (w GW) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszelotem Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.wolomin.net 24.02.05, 13:38 zerknijcie na moje IP, ja TAM mieszkam :((( Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek31 Re: ostożnie z osądzaniem 24.02.05, 08:08 Jest przykre gdy w bestialski sposób zamordowana zostaje osoba. Tymbardziej, gdy osoba ta znana jest ze swojej działalności twórczej. Ale na litość, pozwólmy policji i prokuraturze w spokoju wyjaśnić wszelkie okoliczności zbrodni, które w ostateczności doprowadziłyby do ustalenia i zatrzymania sprawcy. Z tak poważnej sprawy, na powyższych łamach nie piszmy powieści kryminalnej. Wysuwając konkretne podejrzenia w stosunku do osób podejrzanych, gdyż możemy im wyrządzić krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: a tak przy okazji dziś jest rocznica 24.02.05, 08:14 76 rocznica urodzin zamordowanego artysty. Zdzisław Beksiński urodzony w Sanoku 24 lutego 1929 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacjab Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:02 Szczerze powiem, że mi to przyszło do głowy. Tragiczne śmierci członków jego rodziny: żony i syna, oraz zafascynowanie śmiercią w jego obrazach mogłyby wskazywać, ze w koncu to i on postawił kropkę nad i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:36 Ale z kolei we wczorajszej Rzeczpospolitej był wywiad z Moniką Małkowską, która w Rzepie zajmuje się sztuką. Mówiła, że Beksiński tworzył takie obrazy, bo uznaje potrzeby widzów - lubią być straszeni, wizje na obrazach są z fragmentów widzialnego świata i tego, jak ten świat postrzega. Czemu w takim razie, jeśli tak pragnął umrzeć, zainstalował kamerę przed drzwiami, pancerne drzwi i ta ostrożność? To dowodzi raczej, że bał się napadu rabunkowego i cierpienia z tym związanego. Smutne i straszne zarazem, (jeśli to prawda z Krzysztofem K., że maczał w śmierci swego chlebodawcy palce,) że zaufanie w tak perfidny sposób zawiódł człowiek z bliskiego otoczenia malarza. Poza tym, nawet jeśli to malarz "zlecił własne zabójstwo" nie sądzę, by jego poczucie estetyki godziło się na śmierć w gaciach na balkonie. Przepraszam za trywializm, ale nie wierzę, by planując swoją własną śmierć godził się na coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buchacz Czy autor artykulu pomyslal nad tekstem?!? IP: 212.160.143.* 24.02.05, 09:18 Fragment 1: "Zdzisław Beksiński zginął w poniedziałek wieczorem od 17 pchnięć, najpewniej nożem. Zabójca zabrał nóż, klucze i dokumenty ofiary. Obrazy i drogi sprzęt fotograficzny zostawił." fragment 2: "Wczoraj cały dzień przesłuchiwano osoby blisko związane z malarzem. Policjanci od początku szukali zabójcy wśród znajomych i rodziny. Morderca musiał mieć klucze do mieszkania Beksińskiego - drzwi były zamknięte." Skoro zabral klucze, to chyba nic dziwnego w tym, ze dzwi mogly byc zamkniete. Argumentacja, ze musial to byc wiec ktos z rodziny ze wzgledu na te wlasnie klucze jest bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Czy autor artykulu pomyslal nad tekstem?!? IP: *.kopex.com.pl / 213.25.70.* 24.02.05, 09:24 Czy autor artykułu pomyślał nad tekstem, to jedna rzecz, ale czy policja i prokuratura nad tym pomyśli? Odpowiedz Link Zgłoś
katewalker Re: Czy autor artykulu pomyslal nad tekstem?!? 24.02.05, 09:30 Jesli ktos z bliskiego otoczenia artysty faktycznie to zrobil a co wazniejsze zaplanowal ze szcegolami to przeciez nalezy rozwazyc mozliwosc zabrania przez niego tychze kluczy dla zmylenia tropu Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Re: Czy autor artykulu pomyslal nad tekstem?!? 24.02.05, 12:06 Po co zabójca (cy) zabrał klucze? Chyba żeby ewentualnie po coś wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fun-Thomas poszlaki wskazuja na uciekiniera IP: 195.94.207.* 24.02.05, 12:43 Wywleczenie ciala na balkon (schlodzenie) i zamkniecie drzwi (masywne i zabezpieczone) mialo moze na celu jak najdluzsze nie wykrycie sprawcy. Moze chcial uciec za granice ?!! Albo przynajmniej oddalic sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wspoltowarzysz PRL Brawo Wyborcza !!! IP: *.. / *.e-plan.pl 24.02.05, 09:31 Tego jeszcze nie slyszalem. Nowa wymowka bandytow. 17 razy ktos wali kogos nozem i to sie nazywa samobojstwo. Podrzucajcie twoarzysze dalej takie brednie bandytom, a w przyszlosci zabojstwo niewinnej staruszki na ulicy w oczach przestepcy bedzie eutanazja na zyczenie. Brawo !!! Wy wszystko umiecie wybielic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czunia Re: Brawo Wyborcza !!! IP: *.bj.uj.edu.pl 24.02.05, 12:12 ale przeciez czlowieku chodzi o to ze np ktos nie chce dalej zyc nie ma odwagi popelnic samobojstwa wiec prosi o te 'przysluge'kogos kogo zna i kto znajac jego chec do odejscia z tego swiata-zrobi to dla niego.a mroczny klimat tworczosci tego malarza sugerowalby,ze moglby nawet pokusic sie o cos takiego.w koncu przezyl kilka osobistych tragedii,byl samotny,starszy,chory,moze zycie mu zbyt ciazylo,nie chcial cierpiec.roznie to bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artysta To było zabójstwo na zlcenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:34 Beksiński był schizofrenikiem - pewnie coś mu odwaliło i zapłacił komus za swoje zabójstwo!!!Morderca wyciągnął zwłoki na balkon,aby je zachłodzić - pewnie ,żeby nikt w razie czego nie wyczuł smrodu z mieszkania.Raczej mało prawdopodobne,aby Beksiński sam podźgał się nożem,a później jeszcze dowlukł się do balkonu... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: To było zabójstwo na zlcenie... 24.02.05, 09:42 a nastepnie, po tym jak sie zabil wyrzucil noz przez balkon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.02.05, 09:45 coś wam się chiba popieprzyło z tym samobójstwem na zlecenie... no niezła makabreska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZX Kiedy w końcu zaczniemy mówić o faktach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:50 Nie rozumiem, dlaczego wszyscy patrzą przez pryzmat tematyki prac Świętej Pamięci Zdzisław Beksiński i wyciągają wnioski, że artysta fascynowali się śmiercią w takim stopniu, że zapłacił za swoje zabójstwo. Nonsens równie dobrze można było skazać Alfred Hitchcock`a na długo letnie wiezienie. Kolejnym pytaniem, jakim trzeba sobie zadać jest to czy poważny artysta i człowiek zdecydował by się na tak okrutny koniec (17 ciosów nożem) i śmierć w tak nie kompletnym ubraniu na balkonie swojego mieszkania. Proponuje by w spokoju pomodlić się za dusze tragicznie zmarłego Człowieka lub oddać hołd odwiedzając galerie, w których prezentowany jest dorobek zmarłego artysty z Sanoka. Skończmy wiec z powielaniem teorii spiskowych wysuwanych przez polską policje i poszukujących sensacji dziennikarzy. ZX z Sanoka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figja Niektóre obrazy Beksinskiego mnie fascynowaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:03 ale niektóre byly strasznie przygnebiajace.Zawsze przy okazji doniesien o zabójstwach zastanawia mnie kto tak gorliwie sypie dziennikarzom o wynikach pracy policji?Czy ci policjanci nie potrafia utrzymac jezyka za zebami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag gdyby głupota mogła fruwać to ilu z piszących IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.02.05, 10:05 posty pofrunęło by jak gołebica?Prosta sprawa jak samobójstwo na zlecenie ujawnia skalę "niedowładu" umysłowego .To znaczy nie mniej nie więcej że człowiek który chce skończyć ze sobą,ale może bać się że nie da rady płaci za to ze ktoś go wyręczy.W Gazecie była informacja że Artysta był u lekarza,że na coś poważnego prawdobodobnie choruje,a to w połączeniu z tragediami jakie spotkały Artystę mogłoby skłonić Go do tego ,co oczywiście nie znaczy że tak musiało być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. BANAŁ... IP: *.rezist.com 24.02.05, 09:59 PRZECIEŻ OD RAZU WIADOMO ŻE TŁUMACZENIA ZŁOTEJ RĄCZKI TO JAKAŚ ŚCIEMA. ŻE NIBY DZWONIŁ DO NIEGO BEKSIŃSKI Z KOMÓRKI. KIEDY? JAK JUŻ LEŻAŁ ZADŹGANY NA BALKONIE NA KTÓRY GO PRZENIÓSŁ? SKĄD ZŁOTA RĄCZKA WIEDZIAŁ ŻE ZGINĄŁ APARAT ZARAZ PO WEJŚCIU DO MIESZKANIA? CWANIAK PEWNIE SAM ZADZWONIŁ DO SIEBIE Z KOMÓRKI BEKSIŃSKIEGO. A JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O PIENIĄDZE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudi Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.u.mcnet.pl 24.02.05, 10:09 Oj ludzie, ludzie. Zupełnie nie rozumiem, czemu kogoś dziwi, że zatrudniał "złotą rączkę", a nie babę do sprzątania i na pewno w związku z tym jest tu podtekst seksualny i "złota rączka" go zamordował. Ano po pierwsze, nigdzie nie jest powiedziane, że takiej baby nie zatrudniał. To raz. A poza tym, to baba taka pewnie nie robiłaby mu remontów, napraw mniejszych i większych, przebudów etc. etc. Ręka do góry, kto nie zna faceta, który albo nie umie albo nie lubi takich rzeczy robić i jak ma kaske, to zleca je różnym fachowcom. I wcale nie chodzi z nimi za to do łóżka, hłe, hłe. A co do klątw i kiepskich klimatów w rodzinie Beksinskich, to z tego, co wiem, zona Beksinskiego zmarla na raka i jakkolwiek nie jest to smutne i tragiczne, to trudno sie tu klatwy dopatrywac. A Tomasz od wielu, wielu lat mial sklonnosci samobojcze i, nie umniejszajac jego osiagniec i talentow, byl bardzo autodestrukcyjny, az w koncu zrobil to naprawde. Inna sprawa, ze pewnie mozna popasc w depresje kiedy circa w wieku 70 lat zostaje sie ma swiecie samemu, po tym, jak bliscy z roznych powodow i na rozne sposoby odchodza. Nie plecmy bzdur, tylko poczekajmy na wyniki sledztwa, az taka beznadziejna ta policja chyba nie jest i da sobie z tym radę. Rudi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dewa Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:22 Beksiński miał schizofrenię!!! A to już może wiele tłumaczyć, schizofrenicy z zimnym wyrachowaniem mogą planować zabójstwo (nawet siebie)a potem realizować swoje plany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 10:45 Zdarzają się różne dziwne samobójstwa. Na przykład znany kalifornijski lekarz, który ujawnił fakt wyprodukowania w USA wirusa AIDS na zlecenie rządu, Dr. Theodore A. Strecker popełnił samobójstwo polegające na związaniu sobie rąk na plecach, następnie powiesił się i w końcu wyskoczył z okna z 20 piętra. Policja po zbadaniu okoliczności śmierci nie miała wątpliwości, że było to samobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iva Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:57 no to ja już nic nie rozumiem... - moja inteligencja szwankuje przy Twoim poście - można jaśniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 22:40 Wyszukaj za pomocą GOOGLE haseł: "MK-NAOMI" lub "patent # 4,647,773 in 1987" i przeczytaj wyszukane strony. Wyjaśnią ci wszystko. Znajomość angielskiego lub niemieckiego raczej konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Za drzwiami nikogo nie było? 24.02.05, 10:50 Czegoś tu nierozumiem. Dlaczego Beksiński, otworzył drzwi niekompletnie ubrany, skoro nie było to w jego zwyczaju? Beksiński mógł usłyszeć dzwonek u drzwi i przez wizjer, wideofon zobaczyć zamiast osoby coś dla niego cennego (np. jego stary obraz). Beksiński upewnia się, czy nikogo nie ma i po jakieś chwili decyduje się zabrać "podrzucony prezent" do domu. Ten moment wykorzystuje napastnik. Jak widać, nie musiał być to znajomy. (A skąd hipoteza, że w morderstwie uczestniczyła tylko jedna osoba?) Co do liczby zadanych ciosów, wszystko jednak wskazuje na to, ze był to jednak ktoś bliski. Przesadne użycie środków przeważnie wskazuje na panikę sprawcy lub afekt. W rozważanaich Stolicznego, autor dziwi się braku śladów obrony. Stolicznyj, uwierz, że jak dostaniesz za pierwszym razem w serce, to w pozycji leżącej, dostaniesz 46 nastęnych ciosów i śladów na rękach nie będzie! Do tych śladów mogło również nie dojść, gdy na ofiarę zarzucono np. koc. Beksiński spętany kocem, też nie miałby szans na jakąkolwiek obronę. Odpowiedz Link Zgłoś
scandic Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan 24.02.05, 10:52 Faktem jest, że Beksiński miał obsesję śmierci. Trudno, by o tym nie wiedział Krzysztof K. Łączyła ich długa znajomość, może przyjaźń, jednak dzialiła przepaść intelektualna. Kto wie, może od dłuższego czasu B. podpuszczał K., że marzy o śmierci, wdał się z nim w przekorną grę, pastwił się nad nim, prowokował doprowadzając do rozpaczy i w końcu doigrał się, że w końcu K. doprowadzony do ostateczności zrobił to co zrobił: masz w końcu to, coś chciał. Za takim przebiegiem wydarzeń przemawia zmasakrowane ciało ofiary. Sprawca wyładował się na prowokatorze, jednak zaraz przyszło opamiętanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Beksiński nie cierpiał na żadną schizofrenię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:19 Beksiński nie cierpiał na żadną schizofrenię. A tym bardziej nie wchodził w żadne gry ani podpuszczanie prostego człowieka pomagającego mu w remontach, traktował takie osoby po prostu jako pracowników i nie wchodził z nimi w bliższe relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
himerodon Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan 24.02.05, 11:36 ze swojej strony przeprowadzić "scandisc". teoria rodem z filmów. poza tym przepaść intelektualna, jak mniema, to wniosek z racji na frofesję krzysztofa k. i beksińskiego? swoją drogą znam człowieka który jest po studiach, o ile pamiętam filozofia, a pracuje jako cylkiniarz. w pewnym momencie kariery stwierdził że ludzie przestaja cenić wartości nie materialne a jedynie typowe "usługi dla ludności". i przebranzowił się. Odpowiedz Link Zgłoś
himerodon CO DO ZATRZYMAŃ 24.02.05, 11:17 Pomijając fakt nieszczęścia i śmierci Beksińskiego podziwiam pracę naszej Policji. Przez długi czas sądziłem ze Policja swoje działani opiera na faktach, ustalaniu zdarzeń, typowaniu podejrzanych i wtym duchu następuja dalsze kroki jak np zatrzymanie. A z tego co czytam to mam dziwne wrażenie że większość działań Policji sprowadza sie do wywołania efektu "medialnegi" i polepszenia statystyki. w końcu jeśli stworzono specjalną grupę Policyjna do zajmowania się tylko tą sprawą to bardzo chwalebne. Ale jak na razie z tych wypowiedzi można jedynie stwierdzić takie działania "na macanego". Plus oczywiście modna prewencja w stylu dobro śledztwo lub groźby matactwa. Nikt nie pomyśli że jeśli zamkną ludzi nie winnych, nikt im później nawet słowa przepraszam nie powie. A tak, zamknąć, na dołek, zmiękczyć i może coś z tego wyjdzie. Będzie się czym pochwalić przy minimalnym nakładzie kosztów. A jak nie to i tak się nic nie stało bo przeciez w końcu wyszli. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: CO DO ZATRZYMAŃ 24.02.05, 11:30 Jeszcze z lat 70-tych pamiętam pewien artykuł o włamywaczu. Miał on dość specyficzny sposób włamywania się do mieszkań. Ubierał się po "sportowemu" wchodził do budynku, szedł na dach i z dachu opuszczał się na linie na wybrany balkon (taki z uchylonymi drzwiami). Potem wchodził do mieszkania, kradł co bardziej wartościowe rzeczy i wychodził z mieszkania otwierając zamki od wewnątrz. Następnie już tylko i wyłacznie zabierał linę. Efekt. Balkon otwarty (bez wybitej szyby), w zakmach braku śladu używania wytrychu lub dorabianych kluczy. Wielu poszkodowanych musiało nieźle nagłowić się by udowodnić, że nie zostawili mieszkania otwartego. Czy tutaj brane było pod uwagę to, że ktoś mógł dostać się do mieszkania Beksińskiego przez balkon? Potem wziął klucze i zamknął mieszkanie... Co z materiałem śledczym? Odciski palców? Ślady błota z butów na podłodze (wszak pogoda wiadomo jaka) itp. itd??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re:media IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:43 nagonka jak sie patrzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezgryźliwy Kryminolodzy - amatorzy.. IP: 80.48.245.* 24.02.05, 11:31 po zasdniczej zawodowej, z VIII-mą grupą BHP i uprawnieniami SEP....wykształceni na terorii ..17 mgnień..rozumu, ruszcie "makówą", zanim napiszecie bzdury!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
debestofkropeczka Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan 24.02.05, 12:27 jeny, juz ktorys raz ktos pisze, ze Beksinski mial schizofrenie. po pierwsze, to jasne, ze artysci maja inne poziomy wrazliwosci i zycie ich czesto cacy nie jest(bo wiecej dostrzegaja? mocniej przezywaja?) po drugie, istnieje wiele chorob psychicznych, tylko schizofrenia ladnie brzmi i laicy jako jedyna potrafia zapamietac. wreszcie po trzecie, na szczescie nie ma definicji zdrowia psychicznego, wiec kazdemu mozna cos przypisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mastior Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 24.02.05, 12:38 Jakoś idealnie komponuje mi się to wszystko z treścią Mistrza i Małgorzaty. Fascynacja Złem, schizifrenia, samobójstwo, strach przed śmiercią, aż w końcu śmierć, która jest dziwna. Może okaże się, zabił go ktoś kto potem wrócił spokojnie do domu i nawet nie wiedział co zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buchacz Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: 212.160.143.* 24.02.05, 12:27 pozdrawiam Pana administratora, ktory usuwa sensownie uargumentowane wypowiedzi a pozostawia te od przypadkowych bezmozgowcow; gratuluje odpowiedzialnego stanowiska, zycze dalszych osiagniec "administratorskich". Odpowiedz Link Zgłoś
ruskie_pierogi85 Jezu Chryste. ale skończcie już. błagam. 24.02.05, 12:27 płakałam po śmierci śp. Beksińskich, po Tomku chyba najbardziej. a teraz szlag mnie trafia, jak bawicie się w kapitana żbika skrzyżowanego z borewiczem. na Boga! to był wspaniały artysta, człowiek o dosyć pokręconej duszy, który być może nawet uprawiał perwersyjną gierkę z krysztofem k., zdzisią j. albo i samym zenobiuszem x. ale dajcie Mu w końcu święty spokój. zapalcie świeczkę, pomódlcie się albo chociaż pomyślcie o Nim ciepło przez chwilę. a domysły, kombinacje, łapanie (ewentualnego?) mordercy zostawcie policji. uszanujcie śmierć Człowieka, tylko tyle. R.I.P panie Profesorze. pozdrowienia dla Profesora Panasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghx Re: Znajomy Beksińskiego Krzysztof K. podejrzewan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:38 Ludzie, tu zginął człowiek, i to nie przeciętny, szary Warszawiak, jakie to ma teraz znaczenie, w jakich okolicznościach został on zamordowany. On już nie żyje. Bez obrazy, ale zastanawiacie się nad tym kto go zamordował lub czy nie popełnił przypadkiem samobójstwa, jakbyście oglądali własnie w TV kryminał i zastanawiali sie co będzie w następnej częsci-tak nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 12:54 ciekawe czy odszczekają, kiedy okaże się że, Krzysztof K. jest niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 13:21 Czy policja moglaby po prostu spokojnie pracować nad rozwiazaniem tej zagadki, zamiast wysyłać do mediów komunikaty powodujące burze informacyjną, jaką widzimy np. na tym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merkor Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: 193.109.244.* 24.02.05, 13:30 nie! tak jak nie widać efektów to widać chociaż ruch w interesie :) Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 14:00 policja powinna chronić świadków przed nagonką mediów a nie rzucać ich na pożarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiaczek_jeden Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:30 przecież chroni... siedzą w areszcie śledczym a poza tym,co się tak rozczulasz nad cwaniaczkiem z wołomina Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 14:40 Jakim prawem wydajesz na człowieka wyrok już teraz? Jasnowidzem jesteś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojra Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:45 Żal wspaniałego człowieka i artysty...Szkoda, że brukowce takie jak Super Ex(pres)pert przytaczają wg mnie absurdalne tresci wypowiedzi bliskich znajomych artysty. Otóż w dzisiejszym artykule Anja Orthodox powiedziala "...może Pan Zdzisław przewrócił się i upadł na nóż... Boże co za bzdury wypisują bo wierzyc mi sie nie chce,że ona mogła to powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 15:27 "...może Pan Zdzisław przewrócił się i upadł na nóż..." i tak 17 razy...kretynka. Naprawdę bardzo bym chciała żeby, okazało się że, Krzysztof K. chciał nieść pomoc Beksińskiemu i ze zbrodnią nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siubuk Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:09 Heh 17 razy się nabił:P Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 15:34 co się tak rozczulasz nad cwaniaczkiem z wołomina dla mnie nie ma znaczenia gdzie kto mieszka, każdy ma prawo do uczciwego traktowania. Jeśli tobie Wołomin kojarzy się tylko z mafią to masz problem z myśleniem. Pewnie mieszkasz w Nowej Hucie a nie w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:38 to jest bardzo widowiskowe i mozna wystapić w TV Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! 24.02.05, 14:42 > nie! tak jak nie widać efektów to widać chociaż ruch w interesie :) Ale przeciez nikt o zdrowych zmysłach nie będzie oczekiwał od policji złapania zabójcy już kilka dni po zbrodni, takie sprawy z reguły wymagają czasu. A medialnośc nie jest najlepszym sposobem prowadzenia śledztwa, więc chyba trochę pieski przesadziły z tymi swoimi sensacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merkor Re: ZNOWU MEDIA WYDAŁY WYROK! IP: 193.109.244.* 24.02.05, 15:04 ależ!! policja robi to dla ogólnie pojętego dobra społeczeństwa. póki co odseparowała dla dobra śledztwo potencjalnie groźnych ........... świadków. tak dla zasady, jak nie wiesz co zrobić zrób co kolwiek. i robią. a późnie różnego kalibru konedanci w masmediach sa zaskoczeni i nie ukrywają rozżalenia że obywatele unikaja z nimi kontaktu. złap złodzieja to dostaniesz współudział. to jest normalnie nienormalne!! Odpowiedz Link Zgłoś