Dodaj do ulubionych

Skarpa i kościół św. Anny

17.06.02, 14:47
Witam
Czy są jakieś plany ratowania koscioła św. Anny? Podobno mimo wzmocnienia
skarpy w czasie budowy trasy W-Z (i z powodu jej budowy), kościół w ostatnich
latach zaczął się znowu osuwać? Czy popękane sklepienia są tego wynikiem? (Tak
przy okazji - nie znam sie na budownictwie, ale z fizycznego punktu widzenia,
patrząc na kierunek linii pęknięć na całej długości sklepienia można
wywnioskować, ze powstały one z powodu zwiększenia się różnicy poziomów między
południowo-zachodnim rogiem kościoła a północno-wschodnimm - czyli tym
najbliżej skarpy i najbardziej na osunięcie narażonym.)
Trwa remont fasady kościoła - ale czy nie ważniejsze (ale i na pewno droższe)
byłoby jego ratowanie?!
Prosiłbym Eksperta o wypowiedzenie się na temat faktycznego aktualnego
zagrożenia kościoła św. Anny.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tomasz.urzykowski Re: Skarpa i kościół św. Anny 20.06.02, 22:00
      Nie jestem w stanie ocenić stanu technicznego kościoła św. Anny, od od tego są specjalistyczne
      ekspertyzy, a takich w kościele nie wykonywano od dawna. Wiadomo, że Skarpa Warszawska się
      porusza i w związku z tym pękają mury budynków stojących w jej pobliżu. Wykazało to
      badanie przeprowadzone w końcu lat 90. przez specjalistów z Instytutu Techniki Budowlanej pod
      kierunkiem znanego geofizyka prof. Lecha Wysokińskiego. Opracowanie to wskazało na szczególne
      zagrożenie domów w rejonie ul. Brzozowej i Kamienne Schodki oraz niektórych domów na
      Mariensztacie. Kościół św. Anny nie był tam wymieniony jako obiekt, który może ulec katastrofie. Czy
      tak jest rzeczywiście, powinna wykazać szczegółowa ekspertyza (jeśli oczywiście ksiądz rektor taką u
      kogoś zamówi). Pęknięcia ścian świątyni nie muszą wcale oznaczać czegoś bardzo złego.
      Padło pytanie, czy nie powinno się ratować prezbiterium kościoła, zamiast remontować elewacji od
      frontu i Trasy W-Z. Uważam, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Remont elewacji (potrzebny,
      czy mniej potrzebny) zawsze dodaje zabytkowej budowli splendoru. Zwłaszcza tak pięknej i
      wyeksponowanej jak kościół św. Anny. Na renowację fasady i boku świątyni potrzebne są pieniądze
      stosunkowo niewielkie. Można je pozyskać od sponsorów, którzy wywieszą swoje reklamy na
      rusztowaniach. W przypadku podpierania prezbiterium, środki byłyby bez porównania większe, bo
      trzeba wzmocnić całą skarpę pod kościołem. Na to żaden sponsor nie da pieniędzy. Potrzebne są
      fundusze z miejskiej, a nawet państwowej kasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka