Dodaj do ulubionych

Warszawa późnym wieczorem

24.06.02, 23:15
Mokotów już się ułożył do snu. Na ulicach pusto, tylko w nocnych sklepach
jakieś niedobitki, które zapomniały o kupnie czegos na kolację. Zupełnie
inaczej jest poza Polską, szczególnie na południu Europy. Teraz dopiero zaczyna
się życie, wszyscy wylegaja na ulice i do ulicznych kafejek. Zupełnie inna
atmosfera w mieście.
Obserwuj wątek
    • e-mania Re: Warszawa późnym wieczorem 24.06.02, 23:27
      eela napisał(a):
      Zupełnie inna
      > atmosfera w mieście.
      I zupelnie inna temperatura. Mysle, ze to moze miec jakis wplyw na klimat w
      miescie...

    • Gość: Zbigniew Re: Warszawa późnym wieczorem IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:27
      eela napisał(a):

      > Mokotów już się ułożył do snu. Na ulicach pusto, tylko w nocnych sklepach
      > jakieś niedobitki, które zapomniały o kupnie czegos na kolację. Zupełnie
      > inaczej jest poza Polską, szczególnie na południu Europy. Teraz dopiero zaczyna
      >
      > się życie, wszyscy wylegaja na ulice i do ulicznych kafejek. Zupełnie inna
      > atmosfera w mieście.

      Nie trzeba zaraz jechać na południe Europy wystarczy na południe Polski
      Nie chce się chwalić ale zjaw się o tej porze na rynku w Krakowie, zapewniam że
      nie będziesz się nudzić i ludzi spotkasz:))

      Pozdrawiam z Krakowa
    • Gość: Mar ale przecież godziny poolicyjnej nie ma IP: *.skorosze.2a.pl 24.06.02, 23:56
      eela napisał(a):

      > Mokotów już się ułożył do snu. Na ulicach pusto, tylko w nocnych sklepach
      > jakieś niedobitki, które zapomniały o kupnie czegos na kolację. Zupełnie
      > inaczej jest poza Polską, szczególnie na południu Europy. Teraz dopiero zaczyna
      >
      > się życie, wszyscy wylegaja na ulice i do ulicznych kafejek. Zupełnie inna
      > atmosfera w mieście.

      Możesz wyjść i łazić po mieście nocą - tylko po jaką cholerę? Nie możesz się kawy
      w domu napić? W tych tzw. "krajach południowych" po knajpach to siedzą turyści.
      Są też inne miasta europejskie (np. Wiedeń) gdzie wszystko zamykają o 18 i do
      głowy by nikomu nie przyszło żeby handlować do 21. Działają tylko nocne kluby,
      burdele i może z 5% stacji benzynowych. Wołami by mnie nikt teraz (o połnocy) nie
      wyciągnął do knajpy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka